 |
Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-05-2013 18:20 | XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? 0 na 6 | Czy jakieś teorie filozoficzne mają podstawy naukowe ? Czy są sprawdzalne ? Czy Filozofia to tylko zabawa słowem, czy ma jednak czasami jakiś sens ? Pytam nieprzypadkowo, bo Hartman w ostatniej GW narzeka na edukację (słusznie), ale stawia tezę, że filozofia też powinna być nauczana w szkole. Moim zdaniem uprawia prywatę, bo sam filozof, a filozofia jest do niczego nie przydatna  Urywek (o filozofi jest w pełnej wersji): wyborcza.p(*)517,13885836,Umarla_klasa.htmlCzy ktoś ma jakieś naukowe argumenty za filozofią ? Czy tylko argumenty historyczne, "bo tak" ?  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..#151 -1 na 1 XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >Ja wiem, że jest jedna i generalnie akceptowana przez społeczność naukowa:> >en.wikiped(*)d#Models_of_scientific_inquiry> Czy ty w ogóle przeczytałeś to, co zalinkowałeś? To długaśny artykuł opisujący kilka różnych głównych koncepcji, oraz kilkanaście szczegółowych wariacji, zas ty z niego wysnułeś, że jest "jedna i generalnie akceptowana przez społeczność naukowa"?Najwyraźniej masz problem z czytaniem i rozumieniem: "The scientific community and philosophers of science generally agree on the following classification of method components." > A mówią, że to nowa matura zabija zdolność czytania ze zrozumieniem. Choć z drugiej >strony, kto wie, może właśnie taką zdawałeś?A Ty zdałeś jakąkolwiek ?
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com |
#152 2 na 2 | Sylwek (15472 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? |
> Najwyraźniej masz problem z czytaniem i rozumieniem:> "The scientific community and philosophers of science generally agree on the following classification of method components."Uhm, ten fragment: "There are different ways of outlining the basic method used for scientific inquiry. The scientific community and philosophers of science generally agree on the following classification of method components. These methodological elements and organization of procedures tend to be more characteristic of natural sciences than social sciences. Nonetheless, the cycle of formulating hypotheses, testing and analyzing the results, and formulating new hypotheses, will resemble the cycle described below." Nie zawiera niestety koniecznego w dobrze zrobionych artach na wiki [citation required] albo stosownego cytowania. Jakoś wątpię, by ktokolwiek potraktował poważnie takie ujęcie "metody naukowej" jeśli wie coś o filozofii nauki, albo zna naukę z pierwszej ręki. |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > the cycle of formulating hypotheses, testing and analyzing the results, and formulating new hypothesesAle tutaj nie ma chyba nic kontrowersyjnego, przynajmniej jeśli poruszamy się w ramach nauk przyrodniczych (tym bardziej, że cytowanie nie mówi o tym, czym jest metoda nauka, tylko jakie powinna zawierać elementy). W naukach społecznych lub formalnych ten proces będzie wyglądał podobnie - różnice pojawią się w przedmiocie zainteresowania, sposobie zbierania danych i wyciągania konkluzji (w metodzie) no i w ogólnym celu prowadzenia tych badań.
bembergiem w berg |
XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Nie zawiera niestety koniecznego w dobrze zrobionych artach na wiki [citation required] albo stosownego cytowania.> Jakoś wątpię, by ktokolwiek potraktował poważnie takie ujęcie "metody naukowej" jeśli >wie coś o filozofii nauki, albo zna naukę z pierwszej ręki.Jako znany autorytet i naukowiec możesz zawsze poprawić wikipedię  Do dzieła 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com |
| worek kości (2937 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | Nie odniosłeś się do mojego postu, w którym odpowiadam na Twoje zasadnicze pytanie - o naukowość filozofii.
bembergiem w berg |
#156 1 na 1 | Grimar (1210 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > > pojęcia ogólne zakładają powtarzalność> Nie "zakładają", a są w ogóle możliwe do wyrażenia właśnie dzięki powtarzalności.> Uważasz, że aby zbudować język i logikę, muszę wcześniej "założyć" powtarzalność?> Przecież to absurd - jak miałbym to założenie sformułować bez narzędzi językowych?Nie musisz hipotezy o powtarzalności formułować w języku, aby się nim w sposób naturalny kierować. Ale nauka musi się posługiwać językiem, dlatego w sposób NAUKOWY nie dochodzisz, że świat jest powtarzalny, bo nauka w swoim narzędziu już tą powtarzalność zakłada. Inaczej nie ruszyłaby nawet z miejsca. Nie sposób formułować praw i zależności nie uwzględniając wcześniej tego, że jakiekolwiek prawa są możliwe. > > Nie jesteś w stanie niczego pomyśleć ani wiedzieć o świecie bez pojęć ogólnych (chyba że przyjmujesz istnienie wiedzy pozapojęciowej, to też należy do sporu filozoficznego).> Zwierzę ma "wiedzę" jak przeżyć i obywa się bez "pojęć" - o co właściwie idzie ten spór?Między innymi o to. Ale rozmawiamy o nauce, która tworzy wiedzę pojęciową i intersubiektywną, więc o "wiedzy" zwierząt nie będziemy dyskutować. > > Trzeba pamiętać, że akceptacja zdania na podstawie doświadczenia nie jest tym samym, co jego uzasadnienie logiczne. Czym innym pytanie o to, jak doszliśmy do danego przekonania, a czym innym jak możemy je uzasadnić.> Trzech jaskiniowców częstuje się nieznanym grzybkiem i kolejno umierają w męczarniach.Nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Nauka zajmuje się relacjami między zdaniami teoretycznymi, a zadaniami obserwacyjnymi (powstałymi psychologicznie na podstawie akceptacji dowiadczenia), a nie między teorią a niepoukładanym chaosem wrażeń. Nauka w swoich rozważaniach poza język nie wykracza. To zdania obserwacyjne mają uzasadniać tezy teorii, a nie nagie doświadczenie (czymkolwiek by ono było, bo ciężko powiedzieć nie używając języka, chociażby zdań o obserwacjach). Jeśli to doświadczenie miałoby uzasadniać - a nie zdania - to szybko wpadamy w tzw. psychologizm, bo w końcu uzasadnienie jest procesem logicznym, a logika jest dziedziną języka, a nie dzieziną wrażeń. Nawet sama idnukcja jest operacją na języku, a nie na wrażeniach. A że udaje się nauce na podstawie własnych teorii dojść do wymiernych, technicznych rezulatatów? Patrz ostani akapapit tego postu. > > Dopiero zmiana ontologii świata - uznanie, że do świata przyrodniczego (w sensie: sublunearnego) mamy dostęp poprzez język matematyki i geometrii - zmieniła naukę. To nie było tak, że nagle odrzucono jałowe spekulacje i zwrócono się do doświadczenia.> Ależ właśnie że dokładnie tak było.Ja mówie "tak, tak", Ty mówisz "nie, nie". Odsyłam do podręczników z historii filozofii i prac metodologów nauk. Chyba, że uważasz, że Popper czy też Kunh to durnie i ideolodzy. > > Podsumowując, chciałem pokazać, że sposób uprawiania nauki nie jest niezależny od naszej ontologii świata.> Ja zaś staram się pokazać, że jeżeli źle wybierzesz sobie ontologię, to po prostu nie uda ci się zrobić dobrej (działającej) nauki.Tym samym potwierdzasz to co napisałem. Nie byłoby nowożytnej nauki i jej sukcesów bez zmiany onologii, bez uznania że świat jest jednorodny i moża zastosować do każdego jego wycinka analizę matematyczną. To jednak, że dzięki danej teorii potrafimy dojść do technicznych sukcesów, nie oznacza jeszcze, że dana teoria jest ponadhistorycznie prawdziwa. Dzieje się tak dlatego, że możemy dochozić do wymiernych rezultatów opierając się na błędnych założeniach (jak w logice: fałsz może implikować prawdę). Chociażby na podstawie teorii cieplika konstrułowano pierwsze silniki. Ponadto i dzięki teorii względności uzyskujemy wymierne rezultaty, i dzięki mechanice klasycznej, oraz również dzięki mechanice kwantowej. A trzeba pamiętać, że uzgodnienie tych teorii ze sobą w dalszym ciągu wzbudza spory i kontrowersję, a skoro na podstawie jednych i drugich otrzymujemy pozytywne rezultaty - to nie powinno wzbudzać. Nie mam wykształcenia fizycznego, żeby wchodzić w szczegóły, ale myślę, że odpowiedni materiał jest do znalezienia w internecie. |
| Sylwek (15472 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? |
> Jako znany autorytet i naukowiec możesz zawsze poprawić wikipedię Do dzieła  Słaba ironia. |
#158 3 na 3 big_zyd (37761 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >> Kryterium dostarcza sama natura> > Skądinąd nagradza też dobrych kłamców i wciskaczy kitu (bullshit).> Tych nie nagradza sama natura, tylko jej (rzekomo) "koronny" produkt.Pytanie, czy ten jej "koronny produkt" ponad naturę choć na milimetr wyrasta... > Dlatego w nauce nie ma demokracji, inaczej Kościoły zgarniałyby wszyskie Noble....i to też pod rozwagę przy odpowiadaniu na ww. pytanie brać warto...
...analogia między wprowadzeniem konia do senatu przez cesarza, a wprowadzeniem czegoś tam do sejmu i uczynieniem tego parlamentarzystą jest zdumiewająco aktualna. (ks. prof. Paweł Bortkiewicz TCh, szef Katedry Katolickiej Nauki Społecznej UAM) |
#159 1 na 3 | hamelet (65 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > >>Nauczanie filozofii na tylu uczelniach to też kpina z podatników. To jest tylko produkcja bezrobotnych.> To prawda. Podatnicy powinny bardziej ingerować w to na co idą ich pieniądze  > o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.comJeśli ktoś chce żyć pogodnie i szczęśliwie, to broń boże żeby nie studiował logiki czy filozofii. Wiadomo, że w starożytności był taki ideał, w zdrowym ciele zdrowy duch. Teraz to się zmieniło i powstało nowe zawołanie, w zdrowym ciele zdrowe cielę. To jest ideał społeczeństwa, to jest współczesny ideał. Jeśli rodzice mają dziecko biegające w garniturku a jego pasją jest powiedzmy jeżdżenie samochodami i operacje giełdowe, to rodzice są przeszczęśliwi dziecko im się udało, nie za wiele myśli, idealnie działa w systemie, jest czyściutki, zadbany, uśmiechnięty, to jest to. Broń boże żeby dotknął logiki, czy filozofii jezus maria i za siebie zaczął myśleć, to jest grzech. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Jeśli ktoś chce żyć pogodnie i szczęśliwie, to broń boże żeby nie studiował logiki czy filozofii. (...) Broń boże żeby dotknął logiki, czy filozofii jezus maria i za siebie zaczął myśleć, to jest grzech."Idź i nie grzesz więcej " |
#161 2 na 2 | Lizergus (691 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Broń boże żeby dotknął logiki, czy filozofii jezus maria i za siebie zaczął myśleć, to jest grzech. |
#162 1 na 1 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Kryterium dostarcza sama natura, eliminując tych, którzy stosują gorsze metody - i nagradzając zasobami tych, którzy stosują lepsze.Jak odpowiesz na pytanie (zadane wcześniej przez Big'a): czy ludzka kultura (w tym filozofia), przy swym naturalnym pochodzeniu pozostaje całkowicie zanurzona w naturze (i czy "musi" się na niej wzorować)? [Wg mnie o kulturze można mówić wtedy, gdy staje ona w opozycji do natury (lub choć próbuje ją okiełznać).] |
#163 1 na 1 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | Pisząc o "kryterium natury" miałem na myśli sytuację, w której nagrodę dostaje ten, kto wymyśli np. jak rozbić kość i dobrać się do szpiku. Ludzie natomiast nagradzają niekoniecznie wynalazców, częściej sprawnych marketingowców - a już stanowczo zbyt często handlarzy niewidzialnym towarem. Ekspertem od kultury niestety nie jestem. Mogę sobie wyobrazić zarówno taką zanurzoną w naturze, jak i oderwaną od niej. Można z tym pewnie polemizować - wiele zależy od tego, co właściwie rozumiemy przez "naturę" - ale raczej nie czuję się tu kompetentny. |
XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Nie odniosłeś się do mojego postu, w którym odpowiadam na Twoje zasadnicze pytanie >- o naukowość filozofii.W którym to poście ?
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com |
XYZPawel (1001 punktów) (zablokowany) | Odp: Filozofia - czy ma jakieś naukowe podstawy ? | > Jeśli ktoś chce żyć pogodnie i szczęśliwie, to broń boże żeby nie studiował logiki >czy filozofii. Wiadomo, że w starożytności był taki ideał, w zdrowym ciele zdrowyRozumiem, że filozofia unieszczęśliwia ? To faktycznie szkoda na to czasu  Ale dlaczego niektórych ona tutaj bardzo bawi ?!? > duch. Teraz to się zmieniło i powstało nowe zawołanie, w zdrowym ciele zdrowe >cielę. To jest ideał społeczeństwa, to jest współczesny ideał. Jeśli rodzice mają >dziecko biegające w garniturku a jego pasją jest powiedzmy jeżdżenie samochodami i operacje giełdowe, to rodzice są przeszczęśliwi dziecko im się udało, nie za wiele myśli, idealnie działa w systemie, jest czyściutki, zadbany, uśmiechnięty, to jest to. Broń boże żeby dotknął logiki, czy filozofii jezus maria i za siebie zaczął >myśleć, to jest grzech.Żeby zarobić na dobre życie, to trzeba się nieźle namęczyć i wykonywać rzeczy pożyteczne dla innych. Śmieją się z tego najczęściej nieudacznicy, którym się wydaje że są strasznie mądrzy, tylko jakoś tak nieprzydatnie dla innych 
o wierze w audio: xyzpawel.blogspot.com |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|