 |
"Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 20-06-2013 15:34 | DeeDee (822 punktów) | "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji
11 na 11 | Emisja mini-serialu niemieckiego "Nasze matki, nasi ojcowie" już za nami.
Zanim został wyemitowany komentowaliśmy go tu na forum, i napisałam wtedy, że chętnie zobaczę jak wojna wygląda z niemieckiego punktu widzenia.
Uważałam i nadal uważam, że każdy naród ma prawo opowiedzieć historię ze swojego punktu widzenia, licząc się oczywiście z prawem innych do odniesienia się do tej wizji.
No więc obejrzałam wszystkie trzy odcinki zaintrygowana i wciągnięta w rozwój sytuacji. Z punktu widzenia producentów filmu musi to być sukces.
Jak dla mnie (laika) bardzo dobre zdjęcia, scenografie, sceny batalistyczne. Odebrałam ten film jako manifest okrucieństwa wojny (każdej wojny) w której przegranym jest każda ze stron (nie tylko obywatele krajów napadniętych ale i agresora), z czym trudno się nie zgodzić.
I mimo mojego braku uprzedzeń do narodu niemieckiego (gdyż obecnie w większości składa się z osób niczemu niewinnych), po wysłuchaniu komentarzy gości zaproszonych do debaty, zgadzam się, że należy zauważać i piętnować niektóre przesłania zawarte w "niemieckiej wizji" IIWś, jak np.:
- próba podzielenia się odpowiedzialnością za okrucieństwa wojny z krajami podbitymi, których ludność nie zawsze była "święta"
- próba przypisania odpowiedzialności za okrucieństwa tylko niektórym formacjom nazistowskim (np. SS)
- pominięcie ważnych (choć nieprzyjemnych i niewygodnych) faktów, jak masowe poparcie narodu niemieckiego dla działań Hitlera, powszechny antysemityzm Niemców (jeden z komentatorów stwierdził, że wątek przyjaciela-żyda jest mocno nieprawdopodobny) czy choćby masowej łupieży przeprowadzanej w podbitych państwach.
- oraz (co, jak myślę już dotyka także naszego pokolenia) powielanie stereotypów dotyczących podbitych państw z tzw. "dzikiego wschodu" (obszarpańcy, w całej swej masie bezwzględni antysemici, prości chłopi, itd.)
Zapewne to lista nieskończona, może ktoś usłyszał/ ma inne ciekawe spostrzeżenia.
Podsumowując, uważam, że dobrze, że ten film powstał, a TVP go wyemitowała. Żywię nadzieję, że dzięki kontrowersjom jakie wywołał poziom świadomości na temat wojny na wschodzie wzrośnie i wśród Niemców i Polaków na tyle, że kiedyś staniemy się naprawdę "dobrymi sąsiadami" | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..#1 7 na 7 | baszarteg (2319 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji |
Niemcy chcieli żyć dobrze i w pokoju w latach 30-tych XX wieku ,podczas II wojny światowej także, niestety przyszli nie wiadomo skąd ,bezpaństwowcy Naziści(a przecież jest Brandenburgia,Saksonia ale o Naziburgii czy Hitleronii nikt nie słyszał  i zmuszali tych dobrych Niemców do strasznych rzeczy  (wespół z obszarpanym elementem kryminalnym ze wschodu  Przyznaje że serialu nie oglądałem ale nie zdziwiłbym się gdyby niebawem ukazały się nowe filmy które będą przedstawiać ten okres jako (bez wyjątku)jeden wielki czas ofiar i wypędzonych (może z resztą z pewnej perspektywy i tak było) Tylko pewnie coraz trudniej ,będzie dojść do tego, kto był oprawcą w tym układzie kto wypędzał i dlaczego . |
#2 5 na 5 | Olek Mularski (3178 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | >Podsumowując, uważam, że dobrze, że ten film powstał, a TVP go wyemitowała. Żywię nadzieję, że dzięki kontrowersjom jakie wywołał poziom świadomości na temat wojny na wschodzie wzrośnie i wśród Niemców i Polaków na tyle, że kiedyś staniemy się naprawdę "dobrymi sąsiadami"
Wbrew pozorom i temu co piszesz prawda jest niestety trochę inna i tego typu filmy bardziej niż próbą pojednania będą jątrzeniem i rozdrapywaniem starych ran i dolewaniem oliwy do ognia. Zresztą to może i dobrze, że powodują one agresywny opór, bo nie można pozwolić na fałszowanie historii przez wybielanie Niemców i zrzucanie części ich winy na nas. Wojna jest okrutna i w czasie jej trwania każda uczestnicząca w niej nacja musi w końcu popełnić mniejszą czy większą zbrodnię. Największą ze wszystkich popełnia jednak ten, kto bez powodu wojnę wywołuje atakując drugie państwo, czego też na II w.ś. dokonali Niemcy. Poza tym to właśnie oni, a nie nikt inny są odpowiedzialni za zbrodnię eksterminacji Żydów, Romów i innych narodów Europy.
Niemcy, chcąc dążyć do pojednania zamiast dokonywać jawnego fałszerstwa powinni po prostu wyznać swoje winy i mówić o nich w sposób normalny. Nic więcej przecież nie oczekujemy.
|
#3 4 na 4 | Wacław (1038 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > Niemcy, chcąc dążyć do pojednania zamiast dokonywać jawnego fałszerstwa powinni po prostu wyznać swoje winy i mówić o nich w sposób normalny. Nic więcej przecież nie oczekujemy.Muszę zauważyć, że za Drugą Wojnę przepraszał Helmut Kohl. Ciężko oczekiwać, że Niemcy będą przez najbliższe tysiąc lat przepraszać za wywołaną przez ich pradziadów wojnę. A ludzie którzy stworzyli serial (np. reżyser) to relatywnie młodzi ludzie, którzy wojnę znają tylko z opisów rodzin i te mogą być dramatyczne i wstrząsające. Oczywiście zgoda, że nie można pozwalać na fałszowanie historii w stylu przerzucanie części winy na inne narody, ale należy zrozumieć że po dekadach korzenia się Niemieckie społeczeństwo zaczyna mówić głośno o tym, że również wyszło z wojny okaleczone. |
| Selanos (12869 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | Ja absolutnie nie winie dzisiejszego, młodego pokolenia Niemców o IIWŚ, ale jak widzę takie seriale, to mi się zmienia światopogląd. Każdy kraj ma prawo do swojej historii, ale pod warunkiem, że jest prawdziwa i niepodkolorowana.
>- oraz (co, jak myślę już dotyka także naszego pokolenia) powielanie stereotypów dotyczących podbitych państw z tzw. "dzikiego wschodu" (obszarpańcy, w całej swej masie bezwzględni antysemici, prości chłopi, itd.)
Z kilku rozmów z prostymi chłopami którzy pamiętają czasy jeszcze sprzed IIWŚ wnioskuję, że to nie byli antysemici, ale to tylko kilka rozmów, z kilkoma osobami, z jednej wsi.
|
#5 3 na 3 | Selanos (12869 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > Oczywiście zgoda, że nie można pozwalać na fałszowanie historii w stylu przerzucanie części winy na inne narody, ale należy zrozumieć że po dekadach korzenia się Niemieckie społeczeństwo zaczyna mówić głośno o tym, że również wyszło z wojny okaleczone.Było nie wybierać Hitlera w demokratycznych wyborach. Społeczeństwo niemieckie słyszało jego hasła i widziało poczynania jego bojówek SA które istniały już od 1920. |
#6 4 na 4 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > Jak dla mnie (laika) bardzo dobre zdjęcia, scenografie, sceny batalistyczne.Fakt, ale widziałam już lepiej zrobione niemieckie filmy wojenne, chociażby Kantata dla Hitlera, gdzie świetnie pokazano właśnie fascynację młodzieży Hitlerem. Ogólnie filmem nie jestem rozczarowana, z jednym ale - sceny w Polsce, nie tylko z partyzantami, były byle jakie, spisane na kolanie, źle przygotowane i niewiarygodne. Ponoć fabuła miała być inna, tylko funduszy zabrakło i przenieśli akcję do Polski (tania siła robocza  ?). Nie chodzi nawet o wątki antysemickie, ale chociażby znajomość ulic w Warszawie - jeśli już, to powinny być jakieś znane miejsca. Ulica Leśna, czy Ogrodowa to największa arteria stolicy trzydziestomilionowego kraju? Raczej sugestia, że to większa wiocha. Poza tym czemu ta dziewczyna też się ukrywała? Polka w Polsce? Uciekła z transportu, więc na pewno ktoś by jej pomógł. I to nagminne nazywanie Ukrańców Rosjanami. W efekcie to wyglądało, jakby cały naród rosyjski cieszył się z najazdu na własny kraj. Chyba też powinni zgłosić zastrzeżenia. |
#7 9 na 9 | szarley (54911 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji |
> Niemcy, chcąc dążyć do pojednania zamiast dokonywać jawnego fałszerstwa powinni po prostu wyznać swoje winy i mówić o nich w sposób normalny. Nic więcej przecież nie oczekujemy.>  |
| szarley (54911 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > >Niemcy, chcąc dążyć do pojednania zamiast dokonywać jawnego fałszerstwa powinni po prostu wyznać swoje winy i mówić o nich w sposób normalny. Nic więcej przecież nie oczekujemy.> >Czekam na to, aż Jaruzelski uklęknie w miejscu śmierci Jana Palacha |
Nabuchodonozor (426 punktów) (zablokowany) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > I to nagminne nazywanie Ukrańców Rosjanami. W efekcie to wyglądało, jakby cały naród rosyjski cieszył się z najazdu na własny kraj. Chyba też powinni zgłosić zastrzeżenia.To akurat fakt historyczny. Norman Davies świetnie opisuje mentalność ludzi z tamtych lat do nazywania Ukraińców Rosjanami. Mało kto zauważał, że to osobny naród. Co do serdecznego witania Niemców przez mieszkańców ZSRR wszelkiej narodowości, to również jest to fakt historyczny. Siły Wehrmachtu były przez prosty lud postrzegane jako siła wyzwalająca spod komunistycznego ucisku. Pozdrawiam.
"Świat się zmienia, słońce zachodzi, a wódka się kończy. " - A. Sapkowski |
#10 1 na 1 | sinapis (1725 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > Tylko pewnie coraz trudniej ,będzie dojść do tego, kto był oprawcą w tym układzie kto wypędzał i dlaczego .A najtrudniej będzie dojść do wniosku, żeby nie dostarczać tematu dla takich filmów - czyli nie robić wojen. |
#11 2 na 2 | Olek Mularski (3178 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > Było nie wybierać Hitlera w demokratycznych wyborach. Społeczeństwo niemieckie słyszało jego hasła i widziało poczynania jego bojówek SA które istniały już od 1920.Wybrali, bo Adolf wyprał im mózgi, a w tym był równie dobry jak kościół katolicki, jeśli nie nawet lepszy. |
#12 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > >Było nie wybierać Hitlera w demokratycznych wyborach. Społeczeństwo niemieckie słyszało jego hasła i widziało poczynania jego bojówek SA które istniały już od 1920.> Wybrali, bo Adolf wyprał im mózgi, a w tym był równie dobry jak kościół katolicki, jeśli nie nawet lepszy.Adolf przed wyborami miał kilka organizacji paramilitarnych, partię i swoje poruszające przemówienia. To dość mało środków do prania mózgu. Pranie mózgu zaczęło się raczej jak został kanclerzem - jego poglądy wkroczyły do przedszkoli, szkół i na uniwersytety, powstały organizacje dla dzieci i młodzieży które były obowiązkowe, itd., itp. |
#13 1 na 3 | Selanos (12869 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | > Czekam na to, aż Jaruzelski uklęknie w miejscu śmierci Jana PalachaJa czekam, aż Jaruzelski umrze. Nikomu źle nie życzę, do Jaruzelskiego żywię nawet jakąś dozę sympatii bo jestem w stanie zrozumieć dlaczego został komunistą, ale może po jego śmierci niektórzy zamilkną. Ciąganie tych staruszków po sądach dwadzieścia kilka lat za późno, robi się po prostu niesmaczne. |
#14 2 na 2 | Kowalski4 (762 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | Film pokazuje wojnę z perspektywy młodych Niemców. To się przekłada na Twoje uwagi:
>- próba podzielenia się odpowiedzialnością za okrucieństwa wojny z krajami podbitymi, których >ludność nie zawsze była "święta" Uważam, że Niemcom nie wypada tego podnosić. Co nie znaczy, że taka współpraca nie była rzeczywistością.
>- próba przypisania odpowiedzialności za okrucieństwa tylko niektórym formacjom nazistowskim (np. >SS) Właściwie do lat 80-tych tak przedstawiano historię w Niemczech. (Bo i tak jest najłatwiej. Zresztą obwinianie bliskich jest dyskusyjne... Ale to osobna sprawa.)
>- pominięcie ważnych (choć nieprzyjemnych i niewygodnych) faktów, jak masowe poparcie narodu >niemieckiego dla działań Hitlera, Chętnie się zgodzę, że lepiej prezentowałby historię film rozpoczynający się głęboko w latach 30-tych. Ale też upraszczasz. Niemcy popierali Hitlera anektującego Austrię, czy odbierającego paradę zwycięstwa po zwycięstwie nad Francją. Ale już wybuch wojny przyjęto (według zgodnych świadectw) niechętnie, pamiętając ciężary I wojny światowej. Można też zauważyć, że film przyjmuje punkt widzenia 'berliński'. Berlin zaś uchodził za miasto 'czerwone' -- duże poparcie miało tam KPD i SPD, a NSDAP wypadało nieprzeciętnie słabo.
>powszechny antysemityzm Niemców (jeden z komentatorów stwierdził, >że wątek przyjaciela-żyda jest mocno nieprawdopodobny) Nie bardzo ufam temu komentatorowi. Owszem, antysemityzm był 'mainstreamowy' -- był przyjmowany jako naturalny. Ale to nie to samo, co powszechny. Noc Kryształowa wzbudziła falę współczucia dla Żydów, po której naziści starali się prowadzić działania antysemickie w pewnym ukryciu. Nawet z ankiet członków NSDAP wynikało, że antysemityzm jest tam poglądem mniejszościowym... Nie znam danych dokładnych, ilu Niemców było antysemitami, ale świadectwa sugerują, że była to znacząca mniejszość -- raczej jakaś 1/4 populacji, niż połowa...
> czy choćby masowej łupieży przeprowadzanej w >podbitych państwach. Tu się zgadzam,. Ale łupież to element odpowiedzialności moralnej zwykłych Niemców.
>- oraz (co, jak myślę już dotyka także naszego pokolenia) powielanie stereotypów dotyczących >podbitych państw z tzw. "dzikiego wschodu" (obszarpańcy, w całej swej masie bezwzględni antysemici, >prości chłopi, itd.) Ignorujesz świadectwa z epoki. Niemcy postrzegali Wschód (w tym Polskę), jako dziką i biedną. (Warto zauważyć, że także antysemityzm wzrósł po podboju Polski -- polscy Żydzi z niemieckiej perspektywy, wypadali o wiele bardziej odpychająco niż niemieccy... Warto też zauważyć, że podobny szok kulturowy, choć na mniejszą skalę, dotyczył również konfrontacji berlińczyków z peryferyjnymi obszarami Niemiec, choćby Dolnym Śląskiem, czy Prusami Wschodnimi.) I choć kwestia 'dzikości' jest dyskusyjna i względna, to różnicę poziomu zamożności, nasycenia techniką, czy dobrami cywilizacji (jak choćby drogami) należy uznać za obiektywną... |
#15 3 na 3 | hunbin (2274 punktów) | Odp: "Nasze matki, nasi ojcowie" - po emisji | Przegrali wojnę to robią filmy o tym jacy byli szlachetni, wychodzi na to że w obozach koncentracyjnych to ludzi trzymali aby ochronić przed Polskimi partyzantami, wszak nie wiadomo czy to AK, może to ten sam zespół który zaatakował rozgłośnię w Gliwicach, jak widać te metody już znamy.
Czasy się zmieniają ale matki i ojcowie nie, tym filmem pokazali że Hitler, Himler, Hans Frank Goebels, Mengele i inne "słodkie nazistowskie urwisy", to krew z krwi niemieckie a nie nazistowskie świnie, mentalność a nawet metody te same. ZDF to nie jest niszowa stacyjka NPD to ogólnokrajowa telewizja, jeżeli wyprodukowali taki film to ewidentnie widać, że stopień skretynienia osiąga tam podobne rozmiary jak nad wisłą.
Romantyzm wojny, wychowanie patriotyczne, tak się produkuje pokolenia do przyszłej wojny światowej, to dokładnie ten mechanizm który pokazał Erich Maria Remarque w swojej najsłynniejszej powieści.
Za te kłamstwa przyjdzie nam drogo płacić już młode pokolenie ma narodowopatriotyczną sraczkę zamiast mózgu, po tym filmie wnioskuję, że w niemczech też (w końcu nie był to niszowy film).
Parafrazując: Ideologia śmierdzi!
|
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|