Racjonalista - Strona głównaDo treści
Rozliczenie 25-lecia

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
03-06-2014 00:29Mariusz Agnosiewicz (moderator)Rozliczenie 25-lecia
Ocena 7 na 7
Stowarzyszenie Klub Pojednanie w załączeniu przesyła jubileuszowy materiał pn. Rozliczenie 25-lecia.
Redakcja przedkłada do wiadomości / pod dyskusję

Cytat:
Toruń, 4 czerwca 2014 r.

Klub Pojednanie

Do Władz Państwowych i środowisk opiniotwórczych

Rozliczenie 25-lecia

Mija 25 lat od dnia, w którym miała się oczyścić i odrodzić Polska sprawiedliwa, solidarna, etyczna, przyjazna ludziom i sąsiadom. Obie skonfliktowane strony, socjalistyczna i solidarnościowa - przynajmniej ich szerokie masy - wierzyły, że jest to możliwe, że da się zrealizować porozumienie i współpracę, co przełożyło się w więcej niż umiarkowane poparcie dla Okrągłego Stołu, mimo że symptomy choroby przyszłego państwa i społeczeństwa były już widoczne, za fasadą słów o demokracji i gospodarce rynkowej kryła się pazerność, przewrotność i kłamstwo.

Ludzie Drugiej Solidarności przejmując władzę od realnego Socjalizmu stworzyli państwo klasowe ze wszystkimi jego wynaturzeniami. Momentalnie, z dnia na dzień zdradzono i zniszczono idee i etos Socjalizmu i Solidarności stojące na przeszkodzie w realizacji kapitalistycznych i nacjonalistycznych wizji.

Zakwestionowano pół wieku współpracy i życia w przyjaźni ze Związkiem Radzieckim. Rozgrabiono majątek narodowy Polski Ludowej za bon 20. złotowy, zlikwidowano własność wspólną, odrzucono sprawiedliwość społeczną, zniszczono przemysł, skradziono wartość dodatkową, stworzono antagonistyczne klasy społeczne, rozbito jedność narodową, sklerykalizowano państwo, powołano darwinowską etykę kapitalizmu i nacjonalizmu, porzucono odpowiedzialność państwa za gospodarkę i egzystencję w myśl nakazów: "pierwszy milion trzeba ukraść", oraz: od dzisiaj radźcie sobie sami a jeśli nie potraficie - idźcie na śmietnik. Uznając się za półbogów przyznano sobie prawo do orzekania kto jest zbawiony - kto potępiony, stosując współczesną inkwizycję czyli lustrację i dekomunizację, jątrząc, skłócając i niszcząc ludzi, tworząc mity i fałszywe legendy dla zaspokojenia metafizycznej nienawiści i infantylnej megalomanii. Legły w gruzach wszelkie normy i zasady etyczne, zdrada państwa stała się cnotą, grabież majątku nobilitacją. Kuklińscy, żołnierze wyklęci (a może bandyci), fałszywi nauczyciele i złodzieje stanęli na piedestałach.

Aby nie dopuścić do władzy klasy robotniczej i szerokich rzesz społeczeństwa zlikwidowano Pierwszą Solidarność i powołano nieprawą Drugą "S" opanowaną przez wtajemniczonych. Dla legitymizacji nowej władzy stworzono faszystowski IPN - Instytut Polskiej Nienawiści, który poprzez zrównanie komunizmu, socjalizmu i Polski Ludowej z nazizmem poniżył, oczernił i zbezcześcił znaczną część Polaków odsuwając ich od wpływu na losy kraju. Doprowadziło to do narodowej paranoi, wzajemnej nienawiści, skłócenia każdego z każdym, agresji i odwetu. Czego odbiciem stała się katastrofa smoleńska i późniejszy obłęd.

Dla odwrócenia uwagi od złego zarządzania państwem i ogólnej frustracji, a w szczególności od wielkiego bezrobocia, niesprawiedliwości społecznej, przywilejów dla tzw. klasy średniej, ogromnej emigracji i wszechobecnej przewrotności skierowano niezadowolenie społeczne na wygodnego kozła ofiarnego jakim od roku 1989 stał się antykomunizm i rusofobia (zastępujące antysemityzm), poprzez permanentne podtrzymywanie nienawiści do Rosji i Rosjan co osiągnęło kulminację w poparciu dla faszystów i nacjonalistów na Majdanie i Ukrainie.

Polska i Polacy rozmywają się i nikną w kapitalistycznym świecie, w którym góruje indywidualizm, egoizm, interes klasowy, ekshibicjonizm i demoralizacja prowadzące do zatomizowania, wykorzenienia i zatraty wartości humanistycznych, prócz wzrostu tożsamości nacjonalistycznej o cechach klerykalnych.

Stowarzyszenie Klub Pojednanie stwierdza, że 25 lat temu Polska wkroczyła na drogę regresu, i choć chwilowo mamy złudne poczucie powodzenia to czekają nas jeszcze ciężkie chwile.

Za Stowarzyszenie Klub Pojednanie
/-/ Jerzy Smaliński /-/ Zbigniew Poraziński /-/ Marek Berak
/-/ Marian Krogulec /-/ Dorota Łukasik /-/ Tadeusz Olszewski
oraz 63 sygnatariuszy Listu


W podobnym klimacie zdanie z prawej strony:

Cytat:
Demokracja w kraju jest tłamszona, a społeczeństwo jest zmanipulowane - mówił socjolog prof. Piotr Gliński. Profesor Piotr Gliński krytycznie ocenił 25-lecie zmian ustrojowych w Polsce. "25 lat III RP to historia zdrady elit" - mówił na Uniwersytecie Warszawskim. Dodał, że demokracja w kraju jest tłamszona, a społeczeństwo jest zmanipulowane. Wskazał, że jest to skutek działalności mediów i "chętnie poddających się temu" polityków.

www.stefcz(*)storia-zdrady-elit,10786155684

Cytat:
Dominik Feliks, młody człowiek, który wziął udział w organizowanym przez Sejm dniu dziecka, wytknął antyobywatelski charakter III RP. "Pragnę Wam powiedzieć, że cały ten projekt - Sejm Dzieci i Młodzieży, jak i ta uchwała, nad którą dziś debatujemy - to zwykła szopka zorganizowana przez rządzących" - zaczął swoje przemówienie Feliks. Jego słowa spotkały się z oklaskami. Feliks kontynuował. "Próbuje się nam wmówić, że możemy mieć jakiś wpływ na nasz kraj. A tak naprawdę nic nie możemy zmienić. W ciągu 25 lat tu do Sejmu zostało złożonych kilkadziesiąt wniosków obywatelskich. Każdy z osobna poparło minimum pół miliona Polaków. Prawie wszystkie te inicjatywy zostały odrzucone jedną ręką przez siedzących tu na co dzień posłów. Naszą jedyną możliwością wyboru jest wybranie sobie raz na pięć lat pana, który będzie nam coś ograniczał, będzie nam coś nakazywał, który będzie nam mówił, jak mamy żyć" - tłumaczył młody "poseł". Odniósł się do tez, jakie słyszy w wypowiedziach polityków. "Często słyszę, że 25 lat demokracji, to 25 lat wolności. Otóż nie. Chciałbym wam powiedzieć, że demokracja nie równa się wolność. Obecnie mamy demokrację, a nie mamy prawdziwej wolności.

www.stefcz(*)rawdziwej-wolnosci,10788186636
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..
#31
03-06-2014 17:39
 Ocena 3 na 3
setarkos (10757 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi Piękny Lolo
> jest produkowane w Polsce
Dziś chyba nieważne czyja praca lub surowce - istotne czyj kapitał i kto się wzbogaca.

#32
03-06-2014 17:39
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi farmer
>>Każda produkcja jest w jakimś stopniu montażem. W Tarnowskich Górach na Śląsku jest np specjalistyczna firma produkująca urządzenia dla górnictwa Od połowy lat 70-tych produkuje obudowy, do ich montażu wytwarza niektóre podzespoły u siebie, inne kupuje. Jest wg Ciebie zakładem produkcyjnym czy montownią?
>Jeśli je projektuje buduje i wdraża to tak.

Projektuje, choć wykorzystuje też pomysły innych firm, ośrodków naukowych i uczelni
Buduje częściowo z elementów wykonanych u siebie a częściowo z elementów kupionych i zaprojektowanych w innych firmach
Wdraża? co to znaczy? Obudowę można wdrożyć jedynie w kopalni, więc firma jej nie wdraża.

Gdyby jednak podejść do sprawy tak, że firma nie jest montownią tylko wtedy, kiedy sama projektuje buduje wszystkie elementy produkowanego wyrobu, to... nie ma takich firm

#33
03-06-2014 17:59
 Ocena 3 na 3
szarley (54912 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi setarkos
>> jest produkowane w Polsce
>Dziś chyba nieważne czyja praca lub surowce - istotne czyj kapitał i kto się wzbogaca.

Nie tylko. Ważne jest też to, kto z tego wypłatę bierze. Wolę obcego obcego kapitalistę, który w moim kraju buduje 100 miejsc pracy niż rodzimy kapitał państwowy/prywatny , który inwestuje w miejsca pracy za granicą.

W Polsce niestety występuje to drugie. Zakup Pendolina, to import bezrobocia.

#34
03-06-2014 18:21
 Ocena 9 na 9
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi Mariusz Agnosiewicz
>... w podobnym klimacie zdanie z prawej strony ...
Jedni i drudzy nie wiedzą, co mówią. Prawica, która z definicji jest konserwatywna i nastawiona anty-obywatelsko mówi o tłamszeniu demokracji. Tylko przez kogo? Przez prawicę, bo nic innego na scenie politycznej nie ma. Są również najlepszymi manipulatorami (wielowiekowa praktyka krk) i bazują głównie na podgrzewaniu emocji.
Profesor - członek elity krytykuje elity (składa samokrytykę, jak w stalinizmie?).
Młody człowiek chce skończyć z "państwem opiekuńczym", ale wyjdzie na ulicę protestować, jak tylko ktoś rzuci hasło odpłatności za studia.

Chyba ci ludzie nie bardzo rozumieją, o czym mówią - demokracja to umiejętność zrzeczenia się części własnej wolności na rzecz wspólnego projektu społecznego. To przecież umowa społeczna. Wolność rozumiana, jako nieograniczona swoboda dla każdego skutkuje anarchią, a w konsekwencji tęsknotą większości do silnych rządów i ... powrotem rządów autorytarnych.
Umiejętność do samoograniczeń to dojrzałość społeczna, natomiast ciągłe wytykanie innym, że to przez nich nie wyszło, jest po prostu zachowaniem gówniarzy z piaskownicy. Tak, może nie dojrzeliśmy do demokracji, pytanie tylko, jak długo to jeszcze potrwa.

#35
03-06-2014 18:36
 Ocena 6 na 6
Anna Salman (16360 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi Piękny Lolo
>No, niezupełnie tak było, że nie było, był naukowo w uniwersytecie chicagowskim opracowany plan, ...
Daleka jestem pd wiary w teorie spiskowe. Polacy czegoś tam chcieli, nie bardzo wiedzieli jak, bo marzyły im się głównie sklepy pełne towarów i pomyśleli, że ... jakoś to będzie. Tą sytuację wykorzystali inni - była okazja zarobić, a frajerzy sami weszli im w ręce.
Zawiniła głównie nasza naiwność i skłonność do wynoszenia na piedestał "zasłużonych", którzy nic sobą nie reprezentują, poza przeszłymi "zasługami". W Polsce niezbyt wysoko ceni się kompetencje, bardziej zadęcie, dające pozory wysokich kwalifikacji moralnych. Nasi liderzy nie mieli pojęcia o gospodarce, mieli natomiast silne kompleksy wobec Zachodu, dali się więc zmanipulować. Do tego ludziom, niejednokrotnie z nizin społecznych, nie bardzo potrafiących zarządzać własną pensją oddano w zarząd wielomiliardowy majątek - łatwe pieniądze do szybkiego wydania. Tę sytuację wykorzystało paru cwaniaczków, w tym ze starego układu - PZPR tak łatwo by władzy nie oddała, gdyby nie miała specjalistów, często wykształconych za granicą, marzących, aby szybko przekształcić się w kapitalistów. Najpierw wysprzedawano, co się dało, że niby nieopłacalne, potem przyszły kredyty z UE. I nadal łatwo się wydaje, zwłaszcza ze świadomością, że spłaci ktoś inny.
To nie spisek - to głupota i brak wyobraźni. Na pociechę - nie autorstwa Żydów, Amerykanów, Sowietów itd. tylko nasze, nasze własne partactwo.

#36
03-06-2014 19:29
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi szarley

>>Jeśli je projektuje buduje i wdraża to tak.
>Projektuje, choć wykorzystuje też pomysły innych firm, ośrodków naukowych i uczelni
>Buduje częściowo z elementów wykonanych u siebie a częściowo z elementów kupionych i zaprojektowanych w innych firmach

>Wdraża? co to znaczy? Obudowę można wdrożyć jedynie w kopalni, więc firma jej nie wdraża.

Jeśli jest to nowy produkt to właśnie producent poprzez projekt budowę wdraża produkt na rynku. Kopalnia sama z siebie nie jest wstanie tego zrobić w fazie produkcji ale jako gotowy produkt zakupiony i wtedy wdraża nową technologię u siebie.

>Gdyby jednak podejść do sprawy tak, że firma nie jest montownią tylko wtedy, kiedy sama projektuje buduje wszystkie elementy produkowanego wyrobu, to... nie ma takich firm

.....Proces produkcyjny (proces produkcji, produkcja) - całokształt działań związanych z przekształceniem surowców i materiałów w produkty gotowe (z przeznaczeniem dla zewnętrznego odbiorcy). Efektem ekonomicznym procesu produkcyjnego jest wartość dodana.

W skład procesu produkcyjnego wchodzą:

proces badań i rozwoju
proces wytwórczy (podstawowy, pomocniczy oraz obsługowy)
proces dystrybucji i obsługi klienta.


Montaż to faza produkcji.

#37
03-06-2014 19:38
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi farmer
>>Wdraża? co to znaczy? Obudowę można wdrożyć jedynie w kopalni, więc firma jej nie wdraża.
>Jeśli jest to nowy produkt to właśnie producent poprzez projekt budowę wdraża produkt na rynku. Kopalnia sama z siebie nie jest wstanie tego zrobić w fazie produkcji ale jako gotowy produkt zakupiony i wtedy wdraża nową technologię u siebie.

Albo ja nie rozumiem po polsku (co jest prawdopodobne) , albo Ty nie wiesz co to jest wdrożenie w kopalni

>.....Proces produkcyjny (proces produkcji, produkcja) - całokształt działań związanych z przekształceniem surowców i materiałów w produkty gotowe (z przeznaczeniem dla zewnętrznego odbiorcy). Efektem ekonomicznym procesu produkcyjnego jest wartość dodana.
>W skład procesu produkcyjnego wchodzą:
> proces badań i rozwoju
> proces wytwórczy (podstawowy, pomocniczy oraz obsługowy)
> proces dystrybucji i obsługi klienta.
>Montaż to faza produkcji.

... i jeśli montaż przynosi większą wartość dodaną niż cała reszta , to mądry ten, który buduje montownie
Q.E.D.

#38
03-06-2014 19:51
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi Piękny Lolo
>No to może jaki intelektualista w końcu mi napisze co i ile w Polsce się produkuje?

-To sobie dyskutuj z lewicowymi "intelektualistami", którzy zachwycali się ZSRR i których tu nie brakuje, a zawsze wieszali psy na USA, dokąd emigrowali ludzie z całego świata za chlebem, pracą i wolnością, szczególnie z krajów uszczęśliwionych radzieckim socjalizmem. Mnie g. obchodzi produkcja, tylko co mogę kupić, na co mnie stać, co mi wolno.

>Ale w odróżnieniu od polskiego analfabety wiedzą co sami produkują.
-Może skonsultuj się z jakimś kubańskim intelektualistą, czy wie co tam produkują, albo czemu od początku ustroju sprawiedliwości społecznej, z narażeniem życia, wieją z wyspy do tego paskudnego USA.

farmer (22440 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi szarley
>>>Wdraża? co to znaczy? Obudowę można wdrożyć jedynie w kopalni, więc firma jej nie wdraża.
>>Jeśli jest to nowy produkt to właśnie producent poprzez projekt budowę wdraża produkt na rynku. Kopalnia sama z siebie nie jest wstanie tego zrobić w fazie produkcji ale jako gotowy produkt zakupiony i wtedy wdraża nową technologię u siebie.
>Albo ja nie rozumiem po polsku (co jest prawdopodobne) , albo Ty nie wiesz co to jest wdrożenie w kopalni

To może nie myśl o kopalni tylko o procesie.

Powiedz mi ile produktów zamawia kopalnia bo wie czego chce a ile wprowadza tam producent?



>>.....Proces produkcyjny (proces produkcji, produkcja) - całokształt działań związanych z przekształceniem surowców i materiałów w produkty gotowe (z przeznaczeniem dla zewnętrznego odbiorcy). Efektem ekonomicznym procesu produkcyjnego jest wartość dodana.
>>W skład procesu produkcyjnego wchodzą:
>> proces badań i rozwoju
>> proces wytwórczy (podstawowy, pomocniczy oraz obsługowy)
>> proces dystrybucji i obsługi klienta.
>>Montaż to faza produkcji.
>... i jeśli montaż przynosi większą wartość dodaną niż cała reszta , to mądry ten, który buduje montownie
>Q.E.D.

Tylko że ciężko zacząć od końca robić produkt.

#40
03-06-2014 20:08
 0 na 4
KORUND (4922 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi farmer
>>A gdzie się podziewało wówczas to wszystko co tak obficie Polska produkowała?
>Polska do 89 roku to nie było jakieś tam ściernisko.

-Wiem co to było, bo żyłem wtedy. Nie obchodzi mnie Gierek, ani jego mieszkania. Własne zbudowaliśmy ciągle coś załatwiając w GS-ach i u różnych ważnych dupków od pieczątek i kwitków. Pustaki, gwoździe, blachę, cement...itd. wszystko. Teraz dowiozą wszystko na telefon i jeszcze podziękują. To robi różnicę nawet dla ślepego, ale nie dla lewicowych oszołomów.

#41
03-06-2014 20:17
 Ocena 2 na 2
Piękny Lolo (2082 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi KORUND
>Mnie g. obchodzi produkcja, tylko co mogę kupić, na co mnie stać, co mi wolno.

A Francuzów obchodzi i dlatego ty i twoje prapraprawnuki nigdy nie będziecie Francuzami, a tylko będziecie Francuzom naprawiać zepsute kible.
   

#42
03-06-2014 20:18
 Ocena 2 na 2
Piękny Lolo (2082 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi Anna Salman
>może nie dojrzeliśmy do demokracji, pytanie tylko, jak długo to jeszcze potrwa.

A tak długo, jak to historia już kilka razy pokazała, od kilkuset do stu kilkudziesięciu lat trwa wychodzenie ze skutków własnego idiotyzmu. Taka możliwość może się pojawić nie wcześniej, jak za sto lat, a do tego czasu wnuki wyzwolicieli Polski spod okupacji sowieckiej będą sobie co najwyżej mogły popluć na groby swoich bohaterskich dziadków.
   

#43
03-06-2014 20:24
 Ocena 4 na 4
farmer (22440 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi KORUND
>>>A gdzie się podziewało wówczas to wszystko co tak obficie Polska produkowała?
>>Polska do 89 roku to nie było jakieś tam ściernisko.
>-Wiem co to było, bo żyłem wtedy. Nie obchodzi mnie Gierek, ani jego mieszkania. Własne zbudowaliśmy ciągle coś załatwiając w GS-ach i u różnych ważnych dupków od pieczątek i kwitków. Pustaki, gwoździe, blachę, cement...itd. wszystko. Teraz dowiozą wszystko na telefon i jeszcze podziękują. To robi różnicę nawet dla ślepego, ale nie dla lewicowych oszołomów.

No fakt....poprawiło się. 3 miliony ludzi na te gwoździe zapiernicza w Anglii albo wisi na kredycie obnosząc się ze swoim bogactwem.

>....Nie obchodzi mnie Gierek...

A powinien bo to na jego inwestycje rzucił się kapitał dzięki czemu dziś w tym kraju jest jaka taka robota i pieniądze na gwoździe.....

#44
03-06-2014 20:28
 Ocena 1 na 1
szarley (54912 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi farmer

>>Albo ja nie rozumiem po polsku (co jest prawdopodobne) , albo Ty nie wiesz co to jest wdrożenie w kopalni
>To może nie myśl o kopalni tylko o procesie.
>Powiedz mi ile produktów zamawia kopalnia bo wie czego chce a ile wprowadza tam producent?

Wybaczenia proszę, ale ja naprawdę Cię nie rozumiem. Pomijam działania korupcyjne. Kopalnia buduje przekop, potrzebuje maszyn, materiałów wybuchowych, materiałów budowlanych, instalacji elektrycznych, lutni ... tego potrzebuje, to kupuje. Niczego sama nie produkuje oprócz kopaliny. Producent np kabli elektrycznych wprowadza to czego kopalnia potrzebuje...

>>>Montaż to faza produkcji.
>>... i jeśli montaż przynosi większą wartość dodaną niż cała reszta , to mądry ten, który buduje montownie
>>Q.E.D.
> Tylko że ciężko zacząć od końca robić produkt.

Znów Cię nie rozumiem. To oczywiste, że trudno produkować od końca, ale to nie zmienia faktu, że korzystniej jest robić to co przynosi większą wartość dodaną, a nie to co jest na początku procesu produkcyjnego. Gdyby było inaczej, bogatszym państwem byłoby państwo surowcowo - rolnicze niż oparte o wysokie technologie.
Jeśli montownia daje większą wartość dodaną, a przy tym tworzy miejsca pracy, to nie dostrzegam w niej niczego złego, nie moja wina, że komuś źle sie kojarzy słowo "montownia"

farmer (22440 punktów)Odp: Rozliczenie 25-lecia
W odpowiedzi szarley
>>>Albo ja nie rozumiem po polsku (co jest prawdopodobne) , albo Ty nie wiesz co to jest wdrożenie w kopalni
>>To może nie myśl o kopalni tylko o procesie.
>>Powiedz mi ile produktów zamawia kopalnia bo wie czego chce a ile wprowadza tam producent?
>Wybaczenia proszę, ale ja naprawdę Cię nie rozumiem. Pomijam działania korupcyjne. Kopalnia buduje przekop, potrzebuje maszyn, materiałów wybuchowych, materiałów budowlanych, instalacji elektrycznych, lutni ... tego potrzebuje, to kupuje. Niczego sama nie produkuje oprócz kopaliny. Producent np kabli elektrycznych wprowadza to czego kopalnia potrzebuje...

To chyba Twoja branża?
www.baltic(*).com/pl/inwestycja/inwestycja/
.......Budowa zakładu jest prowadzona w ramach projektu pt. " Wdrożenie wynalazku w zakresie wytwarzania lekkich proppantów ceramicznych" realizowanego w ramach...



>>>>Montaż to faza produkcji.
>>>... i jeśli montaż przynosi większą wartość dodaną niż cała reszta , to mądry ten, który buduje montownie
>>>Q.E.D.
>> Tylko że ciężko zacząć od końca robić produkt.
>Znów Cię nie rozumiem. To oczywiste, że trudno produkować od końca, ale to nie zmienia faktu, że korzystniej jest robić to co przynosi większą wartość dodaną, a nie to co jest na początku procesu produkcyjnego. Gdyby było inaczej, bogatszym państwem byłoby państwo surowcowo - rolnicze niż oparte o wysokie technologie.
>Jeśli montownia daje większą wartość dodaną, a przy tym tworzy miejsca pracy, to nie dostrzegam w niej niczego złego, nie moja wina, że komuś źle sie kojarzy słowo "montownia"

Mi się nie kojarzy korzystam ze słownika....


produkcja prosta - wytworzenie produktów gotowych odbywa się w toku jednego nieprzerwanego procesu technologicznego (np. wytwarzanie energii elektrycznej)
produkcja złożona - proces wytwórczy ze względów technicznych podzielony jest na następujące po sobie fazy (zwykle odpowiadające rodzajom obróbki); powstałe w ten sposób elementy łączone są ze sobą w fazie montażu


Mam pytanie prąd będziesz produkował czy montował?




1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365