Racjonalista - Strona głównaDo treści
Świat powstał z NICZEGO?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Nauka
NapisanoAutorTytuł
01-12-2014 01:27Brzostowski (7067 punktów)Świat powstał z NICZEGO?
Ocena 2 na 2
Ostatnie dyskusje na temat niezwiązany z wątkiem sprowokowały dyskusje dot. powstania świata z niczego.

Chciałbym ten temat rozwinąć.

Wg mojej wiedzy to tzw. NIC jest określane jako rodzaj pola, potencjału, drgań, itp...

Piszą, że wszechświat powstał spontanicznie, wyłonił się z niczego, wtedy też powstała przestrzeń i wszystkie prawa.

Czym jest to NIC? Czy potraficie przybliżyć tę sprawę?

Intuicyjnie wydaje się bowiem, że tyle masy i energii nie mogło po prostu powstać i już! Jest to bowiem sprzeczne z ... no właśnie naszymi prawami fizyki. Ale czy wówczas mamy jakiekolwiek szanse na rozsadne, już nawet nie badanie, bo niby jak, ale nawet teoretyzowanie, skoro całe nasze spojrzenie, jest "skrzywione" naszymi prawami.

Proszę też o niewtrącanie tutaj spraw boskich, aby nie zaśmiecać dyskusji, skupmy się na sprawach merytorycznych.

Zapraszam do dyskusji.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..
#31
01-12-2014 19:58
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Brzostowski
Poproszę o cytaty.

#32
01-12-2014 20:35
 Ocena 2 na 2
diogenes (42753 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Hodża
>powstanie świata z niczego jest niemożliwe do opisania.

Jeżeli świat powstał z niczego, to zdanie to, wbrew temu, co głosi, stwierdza coś o powstaniu świata z niczego. To przykład antynomii.

Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.

#33
01-12-2014 22:44
 Ocena 6 na 6
Sygnał (4252 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Elasp
>"Nic" nie jest przedmiotem, tylko brakiem przedmiotów. Nie ma więc sensu pytać o "nic" tak jak o przedmiot, który ma jakąś genezę i ewentualnie jakieś potencjały.

"Nic" jest pojęciem filozoficzny, a nie czymś, co występuje w przyrodzie. Próżnia kwantowa, czy też stan w t0 (z brakiem stopni swobody) jest najlepszym realnym odpowiednikiem filozoficznego "nic".

Problem Brzostowskiego, jak i wielu dyskutantów-teistów polega na tym, że próbują znaleźć wytwory własnego umysłu (a więc filozofię) w przyrodzie. Algorytm powinien działać kompletnie w drugą stronę.
>

Hodża (11172 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi diogenes
>>powstanie świata z niczego jest niemożliwe do opisania.
>Jeżeli świat powstał z niczego, to zdanie to, wbrew temu, co głosi, stwierdza coś o powstaniu świata z niczego. To przykład antynomii.

Racja. O, ale jak to jest - że daje się zrozumieć? Przecież gdyby było antynomią sensu stricto, nie moglibyśmy się porozumieć co do jego znaczenia, skoro logika uniemożliwiałaby nam tu posłużenie się rozumem

To chyba taka antynomia "ukryta", w której mamy pozór zrozumienia w odróżnieniu od tych "jawnych", jak "fryzjer, który goli wszystkich, którzy nie golą sami siebie".

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

PiKu (93 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
To pytanie ma charakter metafizyczny w sensie popperowskim. Tak rozumiana metafizyka jest pewnego rodzaju spoiwem logicznym i punktem wyjścia dla stawiania tez empirycznie falsyfikowalnych a więc sprawdzalnych empirycznie ale sama jest jedynie domeną domniemań. Wydaje mi się więc, że starając się być maksymalnie oszczędnym w założenia, można domniemywać, że świat nie powstał a po prostu jest. Nasze postrzeganie zależności przyczynowo-skutkowych jako następstwa ściśle powiązanych zjawisk ma charakter lokalny czaso-przestrzennie. Umysł funkcjonuje jako ciąg nakładających się na siebie ramek odczytu dla zjawisk. W ten sposób czyni rozróżnienie między przyczyną a skutkiem ale jest to raczej sposób na określenie aktualnej sytuacji. Poprzez ekstrapolację próbuje się wyciągać wnioski wykraczające poza zakreślony obszar, co moim zdaniem może być zwodnicze. Innymi słowy świat nie musiał z niczego powstać a rozumienie czasu jako dynamicznej wielkości wynika ze złudzenia ruchu pochodnego względem nakładania się ramek odczytu. Przyszłość i przeszłość to po prostu określenia różnych miejsc w czasoprzestrzeni określających usytuowanie danej ramki. Przeszłość jest wyrażona jako słabszy sygnał, przyszłości nie pamiętamy być może ze względu na dekoherencję. W everettowskiej interpretacji mechaniki kwantowej mamy do czynienia z rozgałęziającym się drzewem różnych historii (moim zdaniem to znów bardziej metafizyka, przynajmniej na razie). Spójność obrazu nie może być więc zachowana inaczej niż przez pamiętanie przeszłości i pomijanie przyszłości (nie licząc prób jej odgadnięcia). Ze względu na to, że tylko wobec takich uwarunkowań może istnieć ludzki umysł, powstają pewne złudzenia poznawcze oparte o błędne i nadmierne ekstrapolacje ciągów przyczynowo skutkowych. Jest byt, jest świat i jest obraz świata. Niebytu nie ma i nic z niego nie mogło powstać, bo upływ czasu jest iluzją (nie sam czas jako jako forma indukcyjnych następstw) a wszystko co istnieje, po prostu jest a nam się to objawia w postaci zjawisk-rzutów na mózg.

#36
02-12-2014 00:37
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Poproszę o cytaty.

Przecież Fizyk podawał Lawrenca... "Świat z niczego". To dosć poważny fizyk, chociaż "profilowany".

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

kogut59 (3090 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
>Ostatnie dyskusje na temat niezwiązany z wątkiem sprowokowały dyskusje dot. powstania świata z
>niczego.
>Chciałbym ten temat rozwinąć.
>Wg mojej wiedzy to tzw. NIC jest określane jako rodzaj pola, potencjału, drgań, itp...
>Piszą, że wszechświat powstał spontanicznie, wyłonił się z niczego, wtedy też powstała przestrzeń i
>wszystkie prawa.
Uważam ze znamy mala cząstkę praw fizycznych rządzących wszechświatem. Jesteśmy ciągle jeszcze ograniczeni i nie posiadamy instrumentów dla poznania skomplikowanej całości. Zbyt długo ludzkość tkwiła w mistyce a epoka poznania i nauki jest narzazie krótkim zbyt krótkim epizodem.

#38
02-12-2014 06:34
 Ocena 6 na 6
Fizyk (17637 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Brzostowski
> Wg tego co Fizyk zalinkował zero energii składa się z energii dodatniej i ujemnej. To nie bardzo jest to chyba nic?

Teraz niewątpliwie jest coś, czyli materia i energia. Ale ponieważ ich suma jest zerowa, to na początku wielkiego wybuchu, w erze inflacji, materia i energia mogły powstawać z niczego w wyniku fluktuacji kwantowych, tak jak to robią cząstki wirtualne również i teraz.

Jakkolwiek fantastycznie brzmi hipoteza inflacji, znalazła ona potwierdzenie w obserwacjach WMAP i BCEP. Myślę, że pewien starożytny uczony byłby zdumiony jak wiele pojęliśmy z tego, co dla ludzkiego umysłu zdawało się być niedostępne.

#39
02-12-2014 12:22
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Fizyk
.
>Teraz niewątpliwie jest coś, czyli materia i energia.
Czy energia nie jest materią? Według mojej starej wiedzy, to masa i energia stanowią materię, ale teraz to może już być inaczej?

Pozdrawiam.

@@@
.

#40
02-12-2014 14:50
 Ocena 1 na 1
Aaltonen (85 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Fizyk
>> Wg tego co Fizyk zalinkował zero energii składa się z energii dodatniej i ujemnej. To nie bardzo jest to chyba nic?
>Teraz niewątpliwie jest coś, czyli materia i energia. Ale ponieważ ich suma jest zerowa, to na początku wielkiego wybuchu, w erze inflacji, materia i energia mogły powstawać z niczego w wyniku fluktuacji kwantowych, tak jak to robią cząstki wirtualne również i teraz.

Przecież ujemna energia, to taka sama fantastyka jak i ujemna masa.
Rozmawiajmy poważnie.

#41
02-12-2014 15:00
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
>PS. Myślę, iż inteligentni czytelnicy dostrzegą, że ta wypowiedź - jak większość moich - była merytoryczna, konkretnie odnosząca się do podniesionych tu przez Pana problemów, których nie jest Pan w stanie pojąć.

Niestety, zmiksowanie treści merytorycznych z ewidentnym "oszczędnym gospodarowaniem kulturą" powoduje, że nie ma sensu z Panem rozmawiać.

Próbowałem, ale nie da się. Nie zamierzam przegrzebywać pańskich czepialskich postów w poszukiwaniu treści merytorycznych (która owszem są), nie mam na to czasu, ani ochoty. Wracam do ignorowania Pana.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Fizyk
>to na początku wielkiego wybuchu, w erze inflacji, materia i energia mogły powstawać z niczego w wyniku fluktuacji kwantowych...

Właśnie rzecz się rozchodzi, że chyba nie jest to nic, skoro "są" tam fluktauacje kwantowe. Chyba że NIC jest gdzieś obok, a fluktuacje obok i się spotyka NIC z fluktuacją i powstaje COŚ. Wtedy jednak nie jest to już NIC, bo NIC + fluktuacje = COŚ.


Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

atto (627 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Fizyk
>Teraz niewątpliwie jest coś, czyli materia i energia. Ale ponieważ ich suma jest zerowa, to na początku wielkiego wybuchu, w erze inflacji, materia i energia mogły powstawać z niczego w wyniku fluktuacji kwantowych, tak jak to robią cząstki wirtualne również i teraz.

Suma nie jest zerowa, lecz wybitnie inna.

Ta potencjalna energia jest ujemna a tylko dlatego, że tak sobie z góry założono w celu otrzymania zera.

Faktyczna - fizyczna energia grawitacyjna jest dodatnia... ewentualnie nie istnieje wcale.

A tak w ogóle: w tematyce kosmologicznej jesteś kompletnie zielony - bzdury pleciesz jak dziecko.

#44
02-12-2014 16:43
 Ocena 2 na 2
Jacholek (5699 punktów)Odp: Świat powstał z NICZEGO?
>Zapraszam do dyskusji.
By pogłębić poziom tej dyskusji zachęcałbym do przeczytania najpierw książki kosmologa Lawrence Krauss - Wszechświat z Niczego. Wartościowa też pod kątem tego tematu może być ksiązka autora Victor Stenger - Conprehensible Universe (www.promet(*)o&cPath=90_198&products_id=804)

#45
02-12-2014 18:12
 Ocena 1 na 1
kulka_na_mole (20109 punktów)
(zablokowany)
Odp: Świat powstał z NICZEGO?
W odpowiedzi Brzostowski
>Przecież Fizyk podawał Lawrenca... "Świat z niczego".
Zapewne chodzi o książkę Lawrence'a Kraussa pt. "Wszechświat z niczego. Dlaczego istnieje raczej coś niż nic.". Tylko że Krauss wcale nie twierdzi, że wszechświat powstał z niczego.
Polecam obejrzeć cykl wykładów Kraussa: www.youtube.com/watch?v=pXByRjJnN2A


1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Nauka
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365