 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Nauka
| Napisano | Autor | Tytuł | | 01-12-2014 01:27 | Brzostowski (7067 punktów) | Świat powstał z NICZEGO?
2 na 2 | Ostatnie dyskusje na temat niezwiązany z wątkiem sprowokowały dyskusje dot. powstania świata z niczego.
Chciałbym ten temat rozwinąć.
Wg mojej wiedzy to tzw. NIC jest określane jako rodzaj pola, potencjału, drgań, itp...
Piszą, że wszechświat powstał spontanicznie, wyłonił się z niczego, wtedy też powstała przestrzeń i wszystkie prawa.
Czym jest to NIC? Czy potraficie przybliżyć tę sprawę?
Intuicyjnie wydaje się bowiem, że tyle masy i energii nie mogło po prostu powstać i już! Jest to bowiem sprzeczne z ... no właśnie naszymi prawami fizyki. Ale czy wówczas mamy jakiekolwiek szanse na rozsadne, już nawet nie badanie, bo niby jak, ale nawet teoretyzowanie, skoro całe nasze spojrzenie, jest "skrzywione" naszymi prawami.
Proszę też o niewtrącanie tutaj spraw boskich, aby nie zaśmiecać dyskusji, skupmy się na sprawach merytorycznych.
Zapraszam do dyskusji. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej..lumbago (2520 punktów) (zablokowany) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | > Tak, bo tak się składa, że "wyraźniej" jest bardziej niż "nieco". Przestań trollować w tak głupi sposób. Trolluj wyraźnie lepiej, a przynajmniej - nieco lepiej.Trolować? Nie mam zamiaru odbierać ci chleba. Tak się składa, że oba kwantyfikatory są subiektywne i nieokreślone, to że robisz z tego problem i dyskutujesz o tym tak jakbyś potrafił określić dokładne przedziały procentowe to najgłupsza rzecz jaką widziałem od jakiegoś czasu. Poza tym, o co ta zażarta walka? Co za różnica ilu katolików głosowało na NSDAP? Zachowujesz się tak, jakby ci się wydawało że KK jest lepszy od NSDAP. Spróbuj znaleźć jedną rzecz, która nie podoba ci się w NSDAP, której wcześniej nie robiłby KK. |
#137 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | . To nie mój cyrk i nie moje małpy, to cyrk pana Mariusza Agnosiewicza. W moim już dawno Pana by nie było. > Być może, ale "Racjonalista.pl" to nie jest - jak sam Pan mówi i jak Pan sam zauważył - Pana cyrk i nie Pana małpy.Wiem! Tyle, iż ja jestem tu od ponad ośmiu lat właśnie dlatego, iż zgadzam się z linią programową portalu i ideologią, którą jego założyciele redaktorzy i moderatorzy się kierują. Nie uważam też tak jak Pan, że całe hasło "racjonalizm światopoglądowy" zamieszczone w "Wikipedii" nadaje się do kosza, a racjonaliści to idioci. Pan Elasp: "Naprawdę, katastrofalny jest poziom na 'Racjonaliście'. Wolę już kamienie tłuc, niż objaśniać racjonalistom najprostsze rzeczy". Racjonalizm laicki nie ma wystarczających podstaw logicznych, ma natomiast bardzo silną motywację psychologiczną w postaci wyżej wymienionych przywar. Zresztą wobec wszystkich tu oponentów stosuje Pan złośliwą i chamską dyskredytację: www.racjon(*).php/z,0/d,18/s,622763#w624056 a ci Pańscy oponenci to moi ideowi przyjaciele i ciągle jeszcze na forum racjonalisty stanowimy większość. > Niech Pan sobie założy własne forum i stamtąd mnie wyrzuca,Ja Wielce Szanownego Pana stąd nie wyrzucam, gdyż nie mam takiego prawa (napisałem to wyraźnie i po polsku, znowu dla Pana ważniejsze jego projekcje od faktów), a nawet wniosku o zbanowanie nie złożyłem, choć powinienem, gdy zobaczyłem, że Pan jest bez honoru. Pan Elasp: "napisałem w poniedziałek [19 maja 2014 r.] do Kolegium Moderatorów z prośbą o zablokowanie konta, więc byłoby nielogiczne, gdybym zaczął się intensywnie udzielać na forum" i upośledzony biedaczek musi tu nadal zawracać dupę oraz obrażać wszystkich w około, gdyż intelektualnie nie poradził sobie z likwidacją konta na naszym forum. > a nie szarogęsi się w cudzym, porównując zarazem jego użytkowników do małp.Nie wszystkich i nie na raz, a Szanowny Pan, to za małpę się uważa? Ja tak daleko bym nie poszedł, to takie ludzkie inteligentne zwierzę.  Tu raczej pójdę za poetą, który tak celnie w sedno trafiał: "Próżnoś repliki się spodziewał, nie dam ci prztyczka ani klapsa.www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,640997#w643134www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,629538#w629758@@@ . |
Aaltonen (85 punktów) (zablokowany) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | > > Ujemność grawitacyjnej energii potencjalnej wynika wyłącznie z faktu założenia sobie, że w punkcie leżącym w nieskonczonej odległości od ciała wynosi ona zero.> Jest to dowolne założenie jedynie w mechanice klasycznej. Ogólna teoria względności usuwa tę dowolność.Przy wyprowadzaniu interwału czasoprzestrzennego w nieinercjalnym układzie również zakładają, że Ep+Ek=0. (1.15) pl.wikiboo(*)ości/Ogólna_teoria_względności |
#139 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? |
Zostawiam Pański post bez komentarza. Każdy wyrobi sobie o nim zdanie samodzielnie. Jest Pan tu od ośmiu lat, to prawda. L. Miller powiedział jednak kiedyś, że nie jest ważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy. Pan - jak przypuszczam - kończy w sposób żenująco niemęski, całkowicie bez klasy, której (chociażby w przeciwieństwie do mnie) można by od Pana oczekiwać zważywszy zarówno Pana wiek, jak i staż na forum. Zapomniał Pan przeprosić użytkowników za to, że forum, w którym uczestniczą, przyrównał Pan do cyrku. |
#140 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | . Najbardziej upierdliwy troll tego forum. "Katolicki intelektualista" z ogromnymi dziurami w podstawowej wiedzy, na tematy której tu się autorytatywnie wypowiada. Człowiek pozbawiony elementarnej kultury, honoru i poczucia wstydu, a za to pełen nienawiści. Czyni się tu samozwańczo jakimś tam autorytetem intelektualnym oraz moralnym i stale innych poucza: Wiara, niewiara, nauka, naturalizm ontologiczny, "gówno prawda", nakazy, kodeksy prawne, regulaminy, katechizmy, Inkwizycja, Gestapo, NKWD, Urząd Bezpieczeństwa, IPN... Latający Cyrk Andrzeja Bogusławskiego.> Zostawiam Pański post bez komentarza. Każdy wyrobi sobie o nim zdanie samodzielnie.Bez komentarza? Bez oplucia jadem? A czymże był Pański post? > Zapomniał Pan przeprosić użytkowników za to, że forum, w którym uczestniczą, przyrównał Pan do cyrku.I kto to mówi Wielce Szanowny Pan Elasp - obrońca forum i forumowiczy! Jest taka prawda o człowieku, że gdy już się raz zeszmaci, to szmatą bez honoru na zawsze zostanie, ot to już takie domowe wychowanie, a opluskwianie ideowych przeciwników, to taka typowa chrześcijańska postawa.@@@ . |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? |
> Twoim zdaniem samo obowiązywanie nakazu wystarczy?A Ty sądzisz, że gdy prawo nie jest stosowane to należy ten stan utrwalać wprowadzaniem działań zastępczych? > berekpomidor > >>Prawa podstawowe mają swoje granice. Ale rozumiem, że uważasz, że internet pozwala Ci na to, by te granice przekraczać.> >W moich wypowiedziach się takich poglądów doczytałeś? Gdzie konkretnie?> Tu:> "A Tobie umkło, że gdzie nie wolno każdego dowolnie zwymyślać, tam wolności słowa nie ma?"To jest przecież stwierdzenie faktu, że gdy nie wszystko wolno pisać, to nie ma wolności słowa. Ale nie domagam się z tego powodu forów. . |
#142 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | > .> > Zapomniał Pan przeprosić użytkowników za to, że forum, w którym uczestniczą, przyrównał Pan do cyrku.> I kto to mówi Wielce Szanowny Pan Elasp - obrońca forum i forumowiczy! A więc nie cofa Pan swoich słów. Może to nawet na swój sposób lepiej - niech każdy z użytkowników zobaczy, co Pan o nim tak naprawdę myśli, zwłaszcza grono Pana przyjaciół, których Pan oficjalnie chwali i plusuje. Przypominam, że moje zachowanie (nawet jeżeli było niewłaściwe) nie usprawiedliwia Pańskiego zachowania. Porównanie forum do cyrku nie staje się usprawiedliwione przez to, że na niewłaściwość takiego sformułowania zwracam Panu uwagę ja. To chyba elementarz racjonalizmu... |
#143 4 na 4 | maceox (6766 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | > >Twoim zdaniem samo obowiązywanie nakazu wystarczy?> A Ty sądzisz, że gdy prawo nie jest stosowane to należy ten stan utrwalać wprowadzaniem działań zastępczych?Wręcz przeciwnie - uważam, że gdy prawo nie jest stosowane, to tego stanu nie należy utrwalać żadnymi działaniami. > >berek> pomidor Berek lub ganiany, goniany - dziecięca gra ruchowa, polegająca na tym, że jedna osoba (nazywana berkiem) musi dotknąć dowolną z pozostałych osób biorących udział w zabawie. Dotknięta osoba staje się berkiem, a poprzedni berek staje się zwykłym uczestnikiem zabawy. W grze może brać udział dowolna liczba osób. Kiedy jest dużo uczestników, mogą być dwa berki. Zabawa nie jest ograniczona w czasie, jednak zazwyczaj kończy się, gdy większość uczestników poczuje się zmęczona.
Klasyczną odmianą berka jest berek ganiany (sama gra może być tak również nazywana). Można również ułatwić grę uciekającym. Popularną odmianą jest berek kucany. Gracz może kucnąć i wtedy jest bezpieczny, nie może zostać berkiem. Istnieje też odmiana, która poprzez ułatwienie uciekającemu gry wymaga dotknięcia odpowiedniego surowca (np. żelaza, drewna, szkła). W klasycznym berku można również wyznaczyć konkretną bazę. Jeżeli gracze chcą, mogą ograniczyć grę czasowo i wtedy gra będzie bardziej rywalizacyjna niż towarzyska.
Istnieje też gra zwana "zamrożonym berkiem" polega na tym, że osoba złapana przez berka staje w rozkroku i nie może się ruszyć dopóki inna z osób nie przejdzie jej pod nogami. Jeżeli berkowi uda się złapać (zamrozić) wszystkich - wygrywa.
Nazwa gry pochodzi od gwarowego określenia berek oznaczającego niski, krępy, wytrzymały koń.Pomidor - popularna gra dziecięca, znana jako gra w pomidora. Biorą w niej udział co najmniej 2 osoby. Spośród wszystkich grających wybierana jest jedna - zwana pomidorem - której pozostali zadają pytania, próbując ją rozśmieszyć. Pomidor musi na wszystkie pytania odpowiadać "pomidor". Gra kończy się, gdy pomidor pomyli się, zaśmieje się lub pozostali uczestnicy poddadzą się.
W innej odmianie gry "pomidor" zadaje pytania pozostałym uczestnikom, którzy muszą zawsze odpowiadać "pomidor". Jeśli ktoś się pomyli lub zaśmieje, daje pomidorowi jakiegoś fanta. Na końcu gry wszyscy uczestnicy wykupują swoje fanty w zamian za wykonanie jakiegoś zadania, np. zaśpiewanie piosenki lub wykonanie prostych ćwiczeń gimnastycznych.
Gra w pomidora występuje w różnych odmianach. Jedną z bardziej rozpowszechnionych są tzw. dziadka kalesony, które różnią się od gry w pomidora jedynie tym, że pytany ma zawsze odpowiadać "dziadka kalesony".Czy Tobie też należy cytować definicje stosunkowo prostych pojęć? Ty nie grasz na FR w pomidora, tylko w berka. chętnie racjonalistka:A Tobie umkło, że gdzie nie wolno każdego dowolnie zwymyślać, tam wolności słowa nie ma?
> To jest przecież stwierdzenie faktu, że gdy nie wszystko wolno pisać, to nie ma wolności słowa.Nie chce mi się bawić w przedszkole i przekrzykiwać, co oznacza wolność słowa i jej brak w odróżnieniu od jej ograniczeń. Ty nie masz do mnie pytań, za to ja mam pytanie do Ciebie. www.przegl(*)artykul/granice-wolnosci-slowaCiekaw jestem, co sądzisz na temat tego artykułu. Czy zgadzasz się z jego tezami? Jak się one mają Twoim zdaniem do kultury dyskusji w internecie? |
#144 5 na 5 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | . > Zapomniał Pan przeprosić użytkowników za to, że forum, w którym uczestniczą, przyrównał Pan do cyrku.I kto to mówi Wielce Szanowny Pan Elasp - obrońca forum i forumowiczy!> A więc nie cofa Pan swoich słów.Nie cofam, gdyż to ciągle forum dla samodzielnie myślącej inteligencji i spokojnie oddaję się tu pod osąd czytelników, choć jak to każde otwarte forum ściąga także różnego rodzaju trolle oraz frustratów.Gdzie i z kim przez dwa lata trollowania na naszym forum przeprowadził Pan jakąś - interesującą i inspirującą do dalszych przemyśleń - merytoryczną dyskusje? Gdzie i na jaki temat można przeczytać jakieś ciekawe i merytoryczne Pańskie wypowiedzi. A zresztą tak ogólnie, to czym się Pan na naszym forum - poza chamską, złośliwą dyskredytacją innych - wykazuje. O czym ma Pan jakieś pojęcie, gdzie jakaś, jakakolwiek (poza muzyką) ciekawa rozmowa z Panem, przekraczająca poziom prymitywnej pyskówki. Chwalenie się jakim to ja mądry, a jacy inni głupi, to poważne jest traktowane w młodszych klasach podstawówki, a której jak tu widać mentalnie wcale Pan nie wyrósł. Intelektualnie też nie wykracza Pan za gimnazjum, a na dokładkę wiara we własną rację zdecydowanie Pana ogranicza. Niewiele Pan wie i niewiele potrafi zrozumieć, nasze forum jest zdecydowanie za trudne dla Pana i niewiele Pan potrafi zrozumieć mając o to pretensje do całego świata._________________ Prymitywna pyskówka, ping-pong, próby dyskredytacji oraz obraźliwego epitetowania, w tym zakresie jest Pan chyba na naszym forum najlepszym. Natomiast zdecydowanie marnie wychodzą Panu merytoryczne dyskusje z kimkolwiek na jakikolwiek temat.
A co ja biedny mogę, że intelektualnie Pana stać tylko na zrozumienie głupot i trochę poważniejsze wypowiedzi, to już są poza Pańskim zasięgiem. Znowu dla mnie jest to oczywiste i dlatego swoich wypowiedzi nie kieruję do każdego, kto tylko czytać potrafi, tylko do ludzi, którzy czytają moje wypowiedzi ze zrozumieniem.Nie cofam swoich słów pomimo Pańskich prymitywnych manipulacji ich treścią i sensem. Inteligentni zrozumieją, a reszta - ci co Pana chwalą, bądź tylko tolerują - to wcale nie muszą. Nie wszystko jest dla wszystkich. @@@ . |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? |
> uważam, że gdy prawo nie jest stosowane, to tego stanu nie należy utrwalać żadnymi działaniami.A zadziałałeś. > Czy Tobie też należy cytować definicje stosunkowo prostych pojęć?Jakie "też" i jakie "definicje"? Nie piszesz o kim mowa, a to co podałeś, to opis gier, nie defincja. > Ty nie grasz na FR w pomidoraJakbyś nie zauważył, to słowem "pomidor" zainicjowałam grę w pomidora. > tylko w berka.A berka Ty zainicjowałeś. > Nie chce mi się bawić w przedszkole i przekrzykiwaćTo po co odpowiadasz, żeby przedrukować przedszkolną tematykę "berka" i "pomidora" z Wikipedii? > Ty nie masz do mnie pytań, za to ja mam pytanie do Ciebie. > www.przegl(*)artykul/granice-wolnosci-slowa> Ciekaw jestem, co sądzisz na temat tego artykułu. Czy zgadzasz się z jego tezami? Jak się one mają Twoim zdaniem do kultury dyskusji w internecie?Skoro nie masz do mnie pytań, to artykułu pozwolę sobie nie czytać ani nie pisać, że tak w ogóle to prawo niepotrzebnie chroni przed takimi pozorami krzywdy, jak obraza uczuć religijnych czy jakiegokolwiek innego przewrażliwienia na własnym punkcie. Jeśli ktoś kłamie, można zaprzeczyć, jak obraża - jego obrazić. No, czasem może się zdarzyć mały problem...  . |
atto (627 punktów) (zablokowany) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | To jest typowe. Ludzie prości i wybitni mają podobne przekonania, w sprawach ogólnych, co można dość łatwo uzasadnić... średniacy się zwykle mylą, bo są zdezorientowani po utracie tych podstaw, zwanych popularnie chłopskim rozumem, które oni co dopiero zanegowali. |
| maceox (6766 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | > >uważam, że gdy prawo nie jest stosowane, to tego stanu nie należy utrwalać żadnymi działaniami.> A zadziałałeś.??? > >Czy Tobie też należy cytować definicje stosunkowo prostych pojęć?> Jakie "też" i jakie "definicje"? Nie piszesz o kim mowa,www.racjonalista.pl/forum.php/s,645033#w645696> a to co podałeś, to opis gier, nie defincja.Chcesz się pospierać o definicję definicji? > >Ty nie grasz na FR w pomidora> Jakbyś nie zauważył, to słowem "pomidor" zainicjowałam grę w pomidora.no i długo nie wytrzymałaś... > >tylko w berka.> A berka Ty zainicjowałeś.Ale to Ty jesteś w nim mistrzynią. > >Nie chce mi się bawić w przedszkole i przekrzykiwać> To po co odpowiadasz, żeby przedrukować przedszkolną tematykę "berka" i "pomidora" z Wikipedii?Żeby przypomnieć reguły Twoich ulubionych zabaw. > >Ty nie masz do mnie pytań, za to ja mam pytanie do Ciebie.>  > >www.przegl(*)artykul/granice-wolnosci-slowa> >Ciekaw jestem, co sądzisz na temat tego artykułu. Czy zgadzasz się z jego tezami? Jak się one mają Twoim zdaniem do kultury dyskusji w internecie?> Skoro nie masz do mnie pytań, to artykułu pozwolę sobie nie czytaćwiem, wolisz grać w berka... > ani nie pisać, że tak w ogóle to prawo niepotrzebnie chroni przed takimi pozorami krzywdy, jak obraza uczuć religijnych czy jakiegokolwiek innego przewrażliwienia na własnym punkcie. Jeśli ktoś kłamie, można zaprzeczyć, jak obraża - jego obrazić.Jestem gotów do rozważenia granic wolności słowa w kontekście obrazy uczuć religijnych, ale nie podczas gry w berka. > No, czasem może się zdarzyć mały problem...  To Ci się, kurde, udało.  |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? |
> >A zadziałałeś.> ???Potępiałeś Elaspa. > Jestem gotów do rozważenia granic wolności słowa w kontekście obrazy uczuć religijnych, ale nie podczas gry w berka.Pomidor. . |
#149 3 na 3 | maceox (6766 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | maceox do Elaspa:Pan nie ma zdolności moralnej do wypowiadania się na tym forum. chętnie racjonalistka:Moralność jako oficjalne kryterium? Czy jest na sali prawnik? > Oficjalnie jest regulamin.> >No właśnie! Jest oficjalnie. I co z tego?> To, że to regulamin definiuje "moralne zdolności" użytkowników.> >W którym paragrafie?> Jak małym trzeba być człowiekiem aby jego normy moralne definiowało prawo (nawet te z katechizmu), a tym bardziej jakieś tam regulaminy? "Niebo gwiaździste nade mną i prawo moralne we mnie"..Andrzej Bogusławski:Wszelkie nakazy - kodeksy prawne, regulaminy, katechizmy - są dla ludzi, którzy poczucia wstydu, czy sumienia nie posiadają. Proszę tu o refleksję. Inkwizycja, Gestapo, NKWD, Urząd Bezpieczeństwa, IPN, to wszystko instytucje działające zgodnie z prawem, a u większości normalnych ludzi cieszące się zasłużoną pogardą. Kiedyś będąc jeszcze nastolatkiem miałem okazję wejść w środowisko rówieśników z Zagłębia Ruhry. To była "Gesamtschule" - przekrój przez wszystkie grupy społeczne i możliwe nacje. Na przerwach kopaliśmy trochę w piłkę i robiliśmy różne inne głupoty. Czy domyśla się Pan jaka tam była najgorsza obelga (tak z tych stosowanych często, jak ktoś np. piłki nie podał albo inny jakiś problem miał)? Tym słowem było "asozial" (skracane do "Asi" albo "Aseck"). "Du Asi" padało mniej więcej w tych samych sytuacjach, co w Polsce "Ty Ch...". Czyli najgorsze miano to "asocjalny". Chyba trochę to mówi o różnicach naszych społeczeństw, a być może i o tym jak solidnie Niemcy odpracowali swą lekcję po wojnie. Chciałbym tu jednak nawiązać do Pańskiej prośby o refleksję. Sądzę, że moralność jest zjawiskiem stanowiącym naturalny element każdego społeczeństwa i powstaje w każdej społeczności. Wszelkie normy pisane i niepisane są jej wyrazem i na niej bazują, ale żadne wyrażenie norm nie jest konieczne dla jej istnienia. Warto wskazać, że moralność jest nie tylko naturlana, ale ponadto jest również gwarantem przetrwania danej społeczności. W rozpatrywanym tu kontekście najbardziej ciekawi mnie kwestia radzenia sobie przez daną społeczność z jednostkami amoralnymi. Źle się czuję mówiąc o tym, gdyż gdybym miał wykonywać tradycyjny zawód prawniczy, to stanowczo wolałbym być adwokatem, niż prokuratorem, ale niestety wszystko ma swoje granice i zdarzają się ludzie asocjalni. Nie jestem i nie chcę być żadnym strażnikiem moralności i dlatego nigdy nie przyszłoby mi do głowy określać jakieś jej "oficjalne kryteria". Przeciwnie, sądzę, że to naturalna dynamika społeczności wytwarza moralność adekwatną do możliwości danej grupy stanowiącej sumę jej jednostek. Z tych prostych zależności wynika, że zasadniczo w ramach kodeksu moralnego grupy odnajdują się na ogół - w różny sposób, ale jednak - wszyscy jej członkowie. Trzeba już naprawdę wybitnych zdolności mających zapewne przyczynę gdzieś w centralnej części układu nerwowego, by nie stosować się do moralności społeczności, w której się funkcjonuje. Różne są społeczności i różne kodeksy moralne. Dlatego sprawa jest prosta, gdy grupy są stosunkowo stabilne i zamknięte (brak dużych fluktuacji, np. napływu nowych czlonków z innych społeczności). Wówczas kodeksy moralne są stabline, co działającej społecznie większości daje poczucie etycznego komfortu, a z ewentualnymi, pojedynczymi wybrykami można sobie w takim układzie w stosunkowo łatwy sposób radzić. Bardziej skomplikowana sytuacja ma miejsce wówczas, gdy dochodzi do fluktuacji i członkowie z innych społeczności lub nawet kultur, przenikają do społeczności sobie obcych. Może to skutkować antagonizmami, choć możliwa jest niekiedy, w zależności od stopnia tolerancji, a także w zależności od potrzeb, wzajemna adaptacja. Jednak to wszystko w interesującym nas kontekście w zasadzie nie powinno sprawiać kłopotów. Nie chcemy być strażnikami moralności i wydawałoby się, że powinno wystarczyć skupienie się na absolutnym minimum, takim poniżej którego trudno już w naszej społeczności normalnie funkcjonować... Ale co czynić, gdy to minimum jest notorycznie przekraczane? W kontekście powyższego zastanawiam się jednak jaką my tu mamy na forum społeczność i jaki jest poziom krytyczny jej moralności - taki poniżej którego społeczność ta się rozpada? |
#150 1 na 1 | maceox (6766 punktów) | Odp: Świat powstał z NICZEGO? | > >>>uważam, że gdy prawo nie jest stosowane, to tego stanu nie należy utrwalać żadnymi działaniami.> >>A zadziałałeś.> >???> Potępiałeś Elaspa.Czyli zachowałem się zgodnie z tym, co uważam. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|