 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-11-2014 10:44 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Pytania do niewierzących 0 na 2 | Proponuję, aby teiści z tego forum ujawnili się i zadawali pytania ateistom. Odpowiem na wszystkie mądre pytania i namawiam forumowych ateuszy do tego samego. Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary, prowokujcie, inteligentnie zagajajcie.
Żeby Was ośmielić, zadam pierwsze pytanie.
1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..#571 4 na 4 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > człowiek ma naturalną skłonność do uznawania jakiejś Istoty Najwyższej, a walka z tą skłonnością jest pozbawiona sensu.Niedawno pisałeś, że człowiek na naturalną skłonność do złego, a nawet z natury jest zły. I chcesz z tą naturalną ludzką skłonnością walczyć i to taką prymitywna metodą jak straszenie Bogiem. I nie da się wytłumaczyć Ci, że to jest bez sensu. Trochę konsekwencji bym prosił. |
#572 2 na 2 | setarkos (10757 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Pytanie nie brzmi: dlaczego przebycie drogi P trwa O? (bo na takie pytanie mogę odpowiedzieć: bo tak mówi doświadczenie), ale: Dlaczego doświadczenie mówi: przebycie drogi P trwa O?Chyba nie rozumiem tego prostego pytania. [Chodzi o to dlaczego O nie jest zerowe, nieskończone ani ujemne? Czy może o to, że dla innych wartości stałych fizycznych nie mogłyby np. istnieć atomy?] |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >człowiek ma naturalną skłonność do uznawania jakiejś Istoty Najwyższej, a walka z tą skłonnością jest pozbawiona sensu.> Niedawno pisałeś, że człowiek na naturalną skłonność do złego, a nawet z natury jest zły. Owszem. > I chcesz z tą naturalną ludzką skłonnością walczyć i to taką prymitywna metodą jak straszenie Bogiem.> I nie da się wytłumaczyć Ci, że to jest bez sensu.> Trochę konsekwencji bym prosił. Milcząco zakładasz, że natura człowieka jest (w pewnym sensie) konsekwentna, więc ewentualny brak konsekwencji obciąża mnie. Tymczasem można zakwestionować właśnie to milcząco przyjęte założenie. Sam człowiek jest "niekonsekwentny" - w tym znaczeniu, że jest a) zwierzęciem i myśli w kategoriach bezpośredniej korzyści własnej, przyjemności zmysłowej, itp., a zarazem jest b) istotą rozumną, zdolną do postępowania w imię zasad, i jest zdolny robić coś dlatego, że tak należy, itd. Umiejętność pomyślenia o Bóstwie należy do sfery b), zaś wspomniane wcześniej naturalne "zło" - do a). Warto zauważyć, że czyste i abstrakcyjne pojęcie Bóstwa, należące, jak wspomniałem, do sfery b), jest podbarwiane przez zmysłowość należącą do sfery a) - otrzymujemy w ten sposób zmysłowe pojęcia Bóstwa: Bogów mieszkających na Olimpie, Boga Ojca, Syna i Ducha Sw., itp. |
#574 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> Chyba nie rozumiem tego prostego pytania. Nie będę Pana przekonywać, że to Pan nie rozumie, tym bardziej że jest Pan mądrym człowiekiem. Może faktycznie ja popełniłem gdzieś błąd w sztuce i to ja, czegoś nie dostrzegając, bezsensownie upieram się przy swoim. Proponuję więc na razie odłożyć tę kwestię. |
#575 5 na 5 | maceox (6766 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >Sądzę, że Elasp - zwolennik rozliczania - powinien najpierw rozliczyć się z własnych oskarżeń, a potem dopiero toczyć dalsze rozmowy. Ale on tak nie sądzi, bo dla niego - jako fideisty - to a priori honor jest po jego stronie, a to usprawiedliwia wszystkie jego zachowania.> Dobrze, skoro to sprawa honoru. Sprawdził Pan nazwisko "Izdebski"? Proszę pamiętać, że red. Andrzej B. Izdebski jest autorem bardzo wielu artykułów na "Racjonaliście".A co Pan sprawdził i co się Pan dowiedział? Niech Pan sprawdzi jeszcze raz. A umie Pan czytać? To jak Pan myśli, po kiego grzyba odszukałem specjalnie dla Pana w tym kontekście poniższą wypowiedź: www.racjonalista.pl/forum.php/s,432220#w440578napisaną przez Pana Bogusławskiego trzy lata przed Pańskim oskarżeniem (i w ogóle jeszcze przed Pańskim pojawieniem się na forum)? Jak to dla Pana za nudne, to niech sobie ją Pan przeczyta zaczynając od końca. Czytuje Pan Kanta, a nie wie kiedy się zaczęła, a kiedy skończyła II wojna światowa? Nie, zupełnie nie chodzi mi o to, by Pan koniecznie uwierzył Panu Bogusławskiemu - www.racjonalista.pl/forum.php/s,640997#w643346 Bogusławski:To jest taka IPN-owska moralność, której się nie mniej brzydzę niż brzydzę się wszelkimi "policjami myśli" występującymi w historii. W mojej tradycji rodzinnej tak bardzo brzydzono się wszelkim donosicielstwem, że nikt nigdy nawet w policji kryminalnej nie pracował, choć uznawano jej wagę i potrzebę. - bo co on ma w ogóle z tym wspólnego?Powtarzam, nie chodzi mi o to, by Pan mu uwierzył, chodzi mi tylko o to, czy w Panu przypadkiem się jakaś wątpliwość nie pojawia. Rozumie Pan w ogóle, co to takiego wątpliwość? Ale przepraszam, zupełnie zapomniałem, że "in dubio pro reo" mało ma wspólnego z inkwizycyjną mentalnością. Tylko że o jakim my tu oskarżonym w ogóle mówimy. To Pan ma wielkie szczęście, że Bogusławski się nad Panem zlitował uznając, że ma Pan "żółte papiery" i w związku z tym uniknie Pan odpowiedzialności karnej za zniesławienie. UWAGA: Panu się ten post wydaje może niemiły wobec Pana? A ja go tylko dlatego piszę, że liczę u Pana na wyrażenie choć cienia wątpliwości. Tylko maszyny się nie mylą, w związku z czym wątpliwości to bardzo ludzka cecha. A ja u Pana do tej pory mało wątpliwości dostrzegłem. Teraz to już najwyższy czas, by Pan coś raz rozważył i jakąś wątpliwością się podzielił. To by był jakiś początek. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> A co Pan sprawdził i co się Pan dowiedział? Niech Pan sprawdzi jeszcze raz.> A umie Pan czytać? Itd. Czytałem. Nie przyszło Panu do głowy, że po prostu nie uważam tamtejszego wyznania za argument? To, że Bogusławski zadeklarował, że urodził się zaraz po wojnie (i że wyznał to w 2011 roku) nie jest żadnym dowodem na to, ze faktycznie urodził się zaraz po wojnie. Zadeklarować można bowiem wszystko, a każdy człowiek ma pewną tendencję do odmłodzenia się (jeżeli nie jest bardzo młody). Natomiast jeżeli przyjąć, że Andrzej Bogusław Izdebski = Andrzej B. Izdebski = Andrzej Bogusławski, jasna stanie się radykalnie antyklerykalna i proPRL-owska postawa Bogusławskiego, tudzież ogrom czasu, jaki może poświęcić na "Racjonalistę" (dzięki wczesnej i wysokiej emeryturze). Niech Pan zrozumie, że hipoteza: "Andrzej Bogusław Izdebski = Andrzej B. Izdebski = Andrzej Bogusławski" służy mi tylko do wyjaśnienia fenomenu fanatycznie, oszołomsko antyklerykalnych wypowiedzi Bogusławskiego. Tacy ludzie po prostu się nie zmieniają, tak jak nie zmienia się Urban, Kotlinowski, Gadzinowski, i im p. Byli pracownicy SB i MSW przecież nie wyparowali po 1989 r. - znaleźli sobie przystań w rozmaitych redakcjach, bardziej znaczni weszli do biznesu - jak Gawronik, Solorz-Zak, Walter, inni do banków (stąd milionerskie fortuny byłej nomenklatury, która dostawała preferencyjne kredyty), jeszcze inni stworzyli nie tylko osławione "agencje ochrony", ale także ich nielegalną i bardziej zyskowną odmianę, czyli polską mafię. Nie wiem, co Pan rozbił przez ostatnie 25 lat, że absolutnie nic Pan nie rozumie z otaczającego świata? Może za głęboko tkwił Pan w psychologii głębi? Może za długo czytał Pan "Wyborczą"? |
| Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Milcząco zakładasz, że natura człowieka jest (w pewnym sensie) konsekwentna, więc ewentualny brak konsekwencji obciąża mnie.Jak mogłem nie wpaść na to, że to natura jest niekonsekwentna a nie nasz Elasp. > Sam człowiek jest "niekonsekwentny" - w tym znaczeniu, że jest a) zwierzęciem i myśli w kategoriach bezpośredniej korzyści własnej, przyjemności zmysłowej, itp., a zarazem jest b) istotą rozumną, zdolną do postępowania w imię zasad, i jest zdolny robić coś dlatego, że tak należy, itd. Umiejętność pomyślenia o Bóstwie należy do sfery b), zaś wspomniane wcześniej naturalne "zło" - do a)Ale mówimy o naturalnych skłonnościach. Myślenie, używanie rozumu jest próbą wyjścia ponad te naturalne instynkty, ale przecież skłonność do wiary nie ma nic wspólnego z myśleniem. Mówimy o skłonności psychicznej, nie o świadomej decyzji o tym, żeby wierzyć. Skłonność do szukania przyjemności jest podobnej natury co skłonność np. do posłuszeństwa czy uznawania czyjejś wyższości. > Umiejętność pomyślenia o Bóstwie należy do sfery b), zaś wspomniane wcześniej naturalne "zło" - do a)A umiejętność pomyślenia o tym, za co kupić jedzenie? > Warto zauważyć, że czyste i abstrakcyjne pojęcie Bóstwa, należące, jak wspomniałem, do sfery b), jest podbarwiane przez zmysłowość należącą do sfery a) - otrzymujemy w ten sposób zmysłowe pojęcia Bóstwa: Bogów mieszkających na Olimpie, Boga Ojca, Syna i Ducha Sw., itp.Albo raczej to oznacza, że nie każdy ma umiejętność myślenia o abstrakcyjnym bóstwie. Tylko o takim, które spełnia zwierzęcą potrzebę korzyści. Człowiek posiada umiejętność myślenia i panowania nad instynktami, ale czy umiejętność myślenie o bóstwie jest innym rodzajem myślenia niż myślenie o czymś innym? |
#578 7 na 7 | maceox (6766 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Czytałem. Nie przyszło Panu do głowy, że po prostu nie uważam tamtejszego wyznania za argument?Proszę sobie wyobrazić, że przyszło. Dlatego napisałem, że Pan nie musi Panu Bogusławskiemu wierzyć, ale by zechciał Pan chociaż zwrócić uwagę na ewentualne wątpliwości... > To, że Bogusławski zadeklarował, że urodził się zaraz po wojnie (i że wyznał to w 2011 roku) nie jest żadnym dowodem na to, ze faktycznie urodził się zaraz po wojnie. Zadeklarować można bowiem wszystko, a każdy człowiek ma pewną tendencję do odmłodzenia się (jeżeli nie jest bardzo młody).... ale Pan wszelkie wątpliwości z gruntu odrzucił. Wszystko co Pańską teorię potwierdzało Pan przyjął, a wszystko co obalało albo do tej teorii nagiął, albo uznał za fałsz. Naprawdę trudno o lepszy przykład powstawania teorii spiskowej w oparciu o wiarę, co w innych okolicznościach mogłoby doprowadzić do zniszczenia człowieka. Przecież i Pan i Pańscy przyjaciele od początku w to wierzyliście z taką niezłomnością, jakby to był fakt. > Natomiast jeżeli przyjąć, że Andrzej Bogusław Izdebski = Andrzej B. Izdebski = Andrzej Bogusławski,I nikt Panu nie powiedział do tej pory, że tak NIE WOLNO robić, gdy nie ma Pan całkowitej pewności? Skąd Pan wytrzasnął te znaki równości, Panie matematyk. Ze świętego objawienia? A znaków zapytania oczywiście zero. > jasna stanie się radykalnie antyklerykalna i proPRL-owska postawa Bogusławskiego, tudzież ogrom czasu, jaki może poświęcić na "Racjonalistę" (dzięki wczesnej i wysokiej emeryturze).A czy ta ocena nie jest przypadkiem kwestią miary, zależnie od punktu widzenia? Dla mnie z powyższego tylko jedno się zgadza u Pana Andrzeja: ogrom czasu poświęcony na "Racjonalistę". Nie? To o przykłady tego radykalnego antyklerykalizmu Pana Bogusławskiego poproszę. A jak Pan sądzi - gdyby on był - jak Pan pisze - radykalnie antyklerykalny, to studiowałby na KUL-u, robił kurs teologii i przyjaźnił się z księżmi (wszystko informacje dostępne na forum)? Podobnie - o przykłady jego proPRL-owskiej postawy poproszę. Gdyby Pan Elasp - biograf Bogusławskiego - trochę dokładniej się do swojego hobby przyłożył, to może by i się Pan coś np. o wilczym bilecie doczytał (również na forum). Pan sobie jest w stanie wiele wyobrazić, ale oczywiście nie to że Pan Bogusławski wcale nie od dzisiaj (i nie dopiero od zmiany systemu) już "z głupotą walczył". > Niech Pan zrozumie, że hipoteza: "Andrzej Bogusław Izdebski = Andrzej B. Izdebski = Andrzej Bogusławski" służy mi tylko do...To jakaś chyba, kurde, trójca święta. To by było nawet śmieszne, gdyby nie to, że tu człowiek Panu do jakiegoś celu ma służyć. > Tacy ludzie po prostu się nie zmieniają, tak jak nie zmienia się Urban, Kotlinowski, Gadzinowski, i im p. Byli pracownicy SB i MSW przecież nie wyparowali po 1989 r. - znaleźli sobie przystań w rozmaitych redakcjach, bardziej znaczni weszli do biznesu - jak Gawronik, Solorz-Zak, Walter, inni do banków (stąd milionerskie fortuny byłej nomenklatury, która dostawała preferencyjne kredyty), jeszcze inni stworzyli nie tylko osławione "agencje ochrony", ale także ich nielegalną i bardziej zyskowną odmianę, czyli polską mafię.Znów bardzo dobry przykład, jak jedną, konkretną osobę można wrzucić do wora z własnymi stereotypowymi uprzedzeniami, a następnie porządnie wór wymieszać. Elasp:Jeżeli jest tak jak Pan mówi, tzn. jeżeli redaktor Andrzej B. Izdebski ma na drugie Bolesław, to niniejszym cofam wszystkie sugestie, jakoby forumowy Andrzej Bogusławski był pracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Niniejszym przepraszam p. Andrzeja Bogusławskiego za tego rodzaju publiczne sugestie, z pewnością godzące w jego dobre imię Jeżeli? Jakie JEŻELI? A jeżeli nie ma na drugie Bolesław, tylko jakoś inaczej, to co wtedy? Pan czegoś nie rozumie. Pan napisał do Pana Bogusławskiego: Cytat:Przypominam także, że czasy ORMO i Służby Bezpieczeństwa (Pańskiego dawnego chlebodawcy ...) I nigdy Pan tego nie wykazał. Tymczasem Pan Bogusławski nie miał najmniejszego obowiązku odpowiadać Panu na pytanie, jak brzmi jego drugie imię. Jednocześnie niech do Pan dotrze, że publiczne pomówienie w oczach innych jest karane z par. 212 k.k. nawet wówczas, gdy zarzut pomawiającego jest prawdziwy (i tylko wyjątkowo nie, gdy zachodzą dodatkowe okoliczności wskazane w par 213 k.k.). Niech Pan się zastanowi, dlaczego tak jest. A przecież prawo karne to ultima ratio, oprócz tego jest jeszcze coś takiego jak jakieś tam normalne zachowanie między ludźmi. Pan często tak korzysta z wyszukiwarki IPN, żeby komuś pokazać, a potem o jego drugie imię albo datę urodzenia spytać? Ja pyerdolę, jaka to jest chamówa. > Nie wiem, co Pan rozbił przez ostatnie 25 lat, że absolutnie nic Pan nie rozumie z otaczającego świata? Może za głęboko tkwił Pan w psychologii głębi? Może za długo czytał Pan "Wyborczą"?To nawet ciekawe zadanie, chwilę pomyśleć, co robiłem przez ostatnie 25 lat. Tak w skrócie to dzięki możliwości chodzenia do szkoły i studiowania zaciągnąłem w - częściowo socjalistycznej jeszcze - Polsce, a także w Europie dług. I teraz go spłacam najlepiej jak potrafię. I cieszy mnie, że w jakiejś tam części przykładam się do walki o to, aby w mojej ojczyźnie takich głęboko antydemokratycznych postaw, jak Pańska było coraz mniej. |
#579 2 na 2 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
Szczerze powiedziawszy, nie mam ani czasu, ani ochoty odpowiadać in extenso na Pańską tyleż niezborną, co teatralną i lizusowską odpowiedz. Podejrzenia, że Bogusławski pracował dla SB nie wziąłem z powietrza, tylko oparłem się na przesłankach, które po prostu okazały się niewystarczające. Skrajny, chorobliwy antyklerykalizm jest widoczny w każdej jego wypowiedzi. Mam nadzieję, że wytknie Pan niestosowność zachowania także i Bogusławskiemu, który swego czasu zarzucał mi, że jestem "studentem, no może nie pierwszego roku", jak i absolwentem "niższego seminarium duchownego", nie mając ku temu jakichkolwiek obiektywnych przesłanek (w postaci danych z wyszukiwarki znajdujących się na jakiejś stronie). |
#580 2 na 2 | maceox (6766 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Szczerze powiedziawszy, nie mam ani czasu, ani ochoty odpowiadać in extensoI bardzo słusznie. Racjonalista to forum dla osób, którzy potrafią poprzeć swe zdanie argumentami i dowodami. A Pan prócz pseudologicznego myślenia wprzęgniętego w potwierdzanie słuszności Pańskich wizji, uprzedzeń i gołosłownych spekulacji argumentów popartych dowodami nie ma żadnych. Wszystko potwierdza Pańską mądrość a wątpliwości Panu brak. > na Pańską tyleż niezborną, co teatralną i lizusowską odpowiedz.Gdyby nie to, że Pan doskonale ukazuje jaką obrzydliwoscią jest wiara (tu: brak wątpliwości w ocenach innych), to nawet nie chciałoby mi sie na Pańskie posty odpisywać. > Podejrzenia, że Bogusławski pracował dla SB nie wziąłem z powietrza, tylko oparłem się na przesłankach, które po prostu okazały się niewystarczające.To Pan od dawna ma manię Boguslawskiego. Docieka, kim jest w realu i go śledzi. I tak wie Pan o nim bardzo niewiele, ale jak cos do Pańskiej wizji komucha z bezpieki pasuje, to mu Pan przykleja. Tak działała inkwizycja i SB, a naszym forum kontynuatorem ich dzieła jest Pan Elasp. > Skrajny, chorobliwy antyklerykalizm jest widoczny w każdej jego wypowiedzi.Stać Pana tylko na powtarzanie głupot bez odniesienia sie do moich argumentów. > Mam nadzieję, że wytknie Pan niestosowność zachowania także i Bogusławskiemu, który swego czasu zarzucał mi, że jestem "studentem, no może nie pierwszego roku", jak i absolwentem "niższego seminarium duchownego", nie mając ku temu jakichkolwiek obiektywnych przesłanek (w postaci danych z wyszukiwarki znajdujących się na jakiejś stronie).Nie wytknę, bo to były dla Pana komplementy. Pan to porównuje z zarzutem o współpracę z SB? |
#581 1 na 3 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> Nie wytknę, bo to były dla Pana komplementy. Pan to porównuje z zarzutem o współpracę z SB? To, co powie Elasp = oszczerstwo wypływające z wiary. To, co powie Bogusławski = komplement. To nie racjonalizm, to racjonalizm Kalego. Mnie może się nie podobać podejrzenie, jakobym był studentem czy absolwentem niższego seminarium duchownego tak samo, jak Bogusławskiemu może się nie podobać podejrzenie, że pracował dla SB. Liczę więc na to, że w odpowiedzi na mój post krytycznie odniesie się Pan także do wspomnianych poczynań Bogusławskiego, do sugestii, które czynił w stosunku do mojej osoby, i to zanim ja wysunąłem sugestię co do jego pracy w SB. |
#582 2 na 2 | maceox (6766 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >Pan to porównuje z zarzutem o współpracę z SB?> To, co powie Elasp = oszczerstwo wypływające z wiary. To, co powie Bogusławski = komplement. To nie racjonalizm, to racjonalizm Kalego.A dlaczego nie odpowiedział Pan na moje pytanie? > Mnie może się nie podobać podejrzenie, jakobym był studentem czy absolwentem niższego seminarium duchownego tak samo, jak Bogusławskiemu może się nie podobać podejrzenie, że pracował dla SB.TAK SAMO??? Dla Pana to jest "tak samo"? Pomijam, ze w miarę rozgarnięty czytelnik raczej nie powinien miec trudności z rozpoznaniem ironii w tekstach Bogusławskiego. Tez Pan powie, zarzut o SB był ironiczny? Ma Pan niezłe wyczucie granicy żartów. |
#583 1 na 3 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> Dla Pana to jest "tak samo"?> Pomijam, ze w miarę rozgarnięty czytelnik raczej nie powinien miec trudności z rozpoznaniem ironii w tekstach Bogusławskiego. Tez Pan powie, zarzut o SB był ironiczny? Ma Pan niezłe wyczucie granicy żartów. Teraz jak widzę podejrzenia Pańskiego mentora obraca Pan w żart. Ktoś tu zdaje się mówił o zaślepieniu wiarą - obawiam się, że jeżeli ktoś tu działa pod wpływem wiary, to właśnie Pan, tylko że tego nie dostrzega. Skończmy tę wymianę zdań - naprawdę szkoda na nią czasu. |
#584 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | . > Podejrzenia, że Bogusławski pracował dla SB nie wziąłem z powietrza, tylko oparłem się na przesłankach, które po prostu okazały się niewystarczające. Skrajny, chorobliwy antyklerykalizm jest widoczny w każdej jego wypowiedzi. Zaburzenia urojeniowe (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd, z grec. παρά - "obok, poza" i νους - "rozum, sens") - usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne. Omamy występują sporadycznie, struktura osobowości jest zachowana.
Z psychopatologicznego punktu widzenia istotne jest, że urojenia paranoiczne są osądami, które są możliwe do zaistnienia, w przeciwieństwie do urojeń paranoidalnych. Urojenia paranoiczne są usystematyzowane, a w wyrażanych urojeniowo treściach występuje spójność. Charakterystyczną cechą paranoi prawdziwej jest to że urojenia dotyczą jednej tematyki.Jak z tego widać urojeniowa spójność jest naturalną cechą paranoi. Pan Elasp buduje sobie w swoich projekcjach całe piętrzące się konstrukcje na temat Bogusławskiego. > Mam nadzieję, że wytknie Pan niestosowność zachowania także i Bogusławskiemu, który swego czasu zarzucał mi, że jestem "studentem, no może nie pierwszego roku", jak i absolwentem "niższego seminarium duchownego",Średnio rozgarnięty człowiek (nie paranoik) rozróżnia kpinę z wypisywanych głupot od opluskwiania swoich urojonych i faktycznych wrogów. > nie mając ku temu jakichkolwiek obiektywnych przesłanekByły ku temu zdecydowane przesłanki wynikające z treści wypowiedzi pana Elaspa. > (w postaci danych z wyszukiwarki znajdujących się na jakiejś stronie).A nie wynikały z żadnej psychozy urojeniowej i wyszukiwania jakiś haków na swoich wrogów? ________________ PS. Objawy paranoi nie zawsze są rozpoznawane, ponieważ - oprócz urojeń - chorzy normalnie wykonują swoje obowiązki, często są przykładnymi rodzicami i pracownikami. Ich wyobrażenia wydają się niekiedy prawdopodobne, dlatego bliscy, a czasem także lekarze, nie rozpoznają symptomów choroby. Paranoja charakteryzuje się przede wszystkim brakiem zaufania do innych osób. Chorym wydaje się, że inni chcą ich oszukać i im zaszkodzić.
Bardzo niechętnie zwierzają się ze swoich podejrzeń. Czasem nawet nieistotna uwaga może zostać przez nich zinterpretowana jako pogróżka. Paranoja to przede wszystkim urojenia psychiczne. Osobowość paranoiczna odznacza się permanentną podejrzliwością, tendencją do zniekształcania codziennych doświadczeń, sztywnym poczuciem własnych praw, postawą ksobną oraz spiskowymi teoriami na temat różnych wydarzeń. Zazwyczaj paranoicy często noszą uraz w sercu, to znaczy - długotrwale przeżywają przykrości, jakie inni im zadali, nawet nieświadomie. Są po prostu nadmiernie wrażliwi na porażki i niepowodzenia (niski próg frustracji).
Ze względu na treść urojeń paranoje podzielić można na:
paranoje zazdrości, które zwykle dotyczą przekonania o zdradzie przez partnera lub partnerkę - osoba chora w takim przypadku stara się podporządkować swoje życie tak aby móc ciągle sprawdzać i szpiegować w celu wykrycia zdrady
paranoje pieniaczą, gdzie chory stara udowodnić wyrządzone my krzywdy, często domaga się swoich praw przed różnymi urzędami
paranoje prześladowczą, charakteryzującą się przekonaniem chorego o stałym spiskowaniu przeciwko niemu oraz obserwowaniu i chęci sprawienia przykrości lub cierpienia
paranoje erotyczne, kiedy chory przekonany jest o uczuciu jakim darzy go inna osoba, zwykle stara się podporządkować swoje życie tak aby jak najczęściej się z nią spotykać
paranoje wynalazczą, w której pacjent przekonany jest o wspaniałości jego pomysłów i twórczości paranoje hipochondryczną, to przekonanie o posiadaniu ciężkiej choroby@@@ . |
#585 4 na 4 | maceox (6766 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Mnie może się nie podobać podejrzenie, jakobym był studentem czy absolwentem niższego seminarium duchownego tak samo, jak Bogusławskiemu może się nie podobać podejrzenie, że pracował dla SB.[...] > Teraz jak widzę podejrzenia Pańskiego mentora obraca Pan w żart.Pan traktuje podejrzenie, że Pan jakąś wiedzę zdobywa na poważnie? > Ktoś tu zdaje się mówił o zaślepieniu wiarą - obawiam się, że jeżeli ktoś tu działa pod wpływem wiary, to właśnie Pan, tylko że tego nie dostrzega.Tak ogólnie to całkiem możliwe. Mam często wątpliwości co do mojego racjonalizmu, tyle że Tu zupełnie nie o tym mówiliśmy. > Skończmy tę wymianę zdań - naprawdę szkoda na nią czasu.Zupełnie się nie dziwię, że nie ma Pan na nią ochoty, skoro mógłby Pan się z niej wiele o sobie dowiedzieć. Zlustrował Pan Bogusławskiego, ale samemu poddać lustracji się Pan nie zamierza? Trudno, ale gdybym miał wybrać jedną Pańską wypowiedź, która najwięcej o Panu mówi, to ta (nie raz już przez Pana na forum w rożnych wersjach prezentowana), w której Pan - niby porozumiewawczo - wskazuje Panu Boguslawskiemu, że musi on przyznać, że Pańskie wpisy są przecież znakomite... (Jeśli Pan sobie życzy, to odszukam i zacytuję, ale czy Pan to kwestionuje?) Nic dodać, nic ująć, Panie Elasp, a ja się jakoś nie dziwię, że Pan się z racjonalistami nie za bardzo dogaduje. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|