 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 02-11-2014 10:44 | Jacek Przypadek (1069 punktów) | Pytania do niewierzących 0 na 2 | Proponuję, aby teiści z tego forum ujawnili się i zadawali pytania ateistom. Odpowiem na wszystkie mądre pytania i namawiam forumowych ateuszy do tego samego. Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć na temat niewiary, prowokujcie, inteligentnie zagajajcie.
Żeby Was ośmielić, zadam pierwsze pytanie.
1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej..#31 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Moim zdaniem ateizm jest niczym więcej niż brakiem wiaryPonieważ różni ludzie różnie ateizm pojmują, to odróżniłbym ateizm praktyczny od ateizmu teoretycznego. Ateizm praktyczny byłby po prostu brakiem wiary w Boga i byłaby to prywatna sprawa każdego praktycznego ateisty, sprawa, z której nikt się nie musi tłumaczyć. Z drugiej strony ateizm teoretyczny miałby jednak ambicje poznawcze, pozytywne. Ateista teoretyczny coś twierdzi, twierdzi mianowicie, że Bóg nie istnieje. No i od kogoś takiego można chyba oczekiwać, że przedstawi jakieś racjonalne uzasadnienie dla swojej tezy.
bembergiem w berg |
#32 5 na 5 | kogut59 (3090 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Pytajcie o to, co chcielibyście wiedzieć> na temat niewiary, prowokujcie, inteligentnie zagajajcie.Wystarczy wiedza na temat wiary "Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy"pl.wikipedia.org/wiki/Wiara_(psychologia) |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >Nie potrafię odpowiedzieć na pytanie - czemu świat w ogóle istnieje, ale według mnie, powoływanie się na projektanta nie jest odpowiedzią.> Możesz tak uważać. Zastanawiam się tylko, co może być przyczyną takiego oporu... Odpowiedzi dotaczają (moim przynajmniej zdaniem) "Dialogi o religii naturalnej" Hume'a. Tam argument z celowości poddany jest - jak uważam - druzgocącej krytyce. Czy znasz jakiś sposób na jej odparcie? Nie wiem, czy jest w ogóle sens mówić o Bogu jako o przyczynie świata. Ze swej strony byłbym skłonny powiedzieć, że jest racją świata (czyli że można dowodzić istnienia Boga korzystając nie tyle z filozofii Tomasza z Akwinu, co Leibniza). |
| Arminius (25555 punktów) | Odp: po co paprać dobry argument? |
"Jeżeli może Pan zachować przy tym spokój - jako przedstawiciel gatunku który jaką jedną z najczęstszych przyczyn śmierci ma przytkanie takiej jednej rurki - to albo jest Pan młody i jeszcze nie zagrożony, albo jeszcze nie zastanowił się dostatecznie dokładnie nad konsekwencjami idei "inteligentnego projektanta". Albo jest dokładnie na odwrót. Z wiekiem powinien przychodzić spokój i stoicki dystans do spraw - niedoskonałych - tego świata. |
#35 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytania do niewierzących |
> 1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu?Konferencja prasowa, na ktorej Jahwe (a po jego prawej Jezus a po lewej Duch Swiety) najpierw udowodni ze jest Jahwe a nie Allahem czy innym Ozyrysem a pozniej oficjalnie powie, ze katolicyzm jest jego wy- i zamyslem  Po konferencji aftershowparty z Maryja. |
#36 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Nie wiem, czy jest w ogóle sens mówić o Bogu jako o przyczynie świata. Ze swej strony byłbym skłonny powiedzieć, że jest racją świataPomijając fakt, jaka byłaby natura tego ewentualnego nadnaturalnego czynnika (racja, przyczyna), chodziło mi raczej o powód odrzucenia pewnej klasy wyjaśnień - a nawet więcej - o zakaz zajmowania się samą możliwością jakiegoś wyjaśnienia w sytuacji, gdy nie mamy zielonego pojęcia, skąd się coś wzięło.
bembergiem w berg |
#37 7 na 7 | kogut59 (3090 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Ponieważ różni ludzie różnie ateizm pojmują, to odróżniłbym ateizm praktyczny od ateizmu teoretycznego. Ateizm praktyczny byłby po prostu brakiem wiary w Boga i byłaby to prywatna sprawa każdego praktycznego ateisty, sprawa, z której nikt się nie musi tłumaczyć. Z drugiej strony ateizm teoretyczny miałby jednak ambicje poznawcze, pozytywne. Ateista teoretyczny coś twierdzi, twierdzi mianowicie, że Bóg nie istnieje. No i od kogoś takiego można chyba oczekiwać, że przedstawi jakieś racjonalne uzasadnienie dla swojej tezy. |
#38 8 na 8 | kogut59 (3090 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > Moje pytanie do ateistów:> Jaki masz dowód na prawdziwość swojego przekonania, że Bóg nie istnieje?Taki oto   |
#39 10 na 10 | Anna Salman (16360 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > 1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu?Źle postawione pytanie. Katolicyzm jest tylko jedną z religii, a właściwie w Polsce istnieją dwie odmiany - jest kościół rzymskokatolicki i polskokatolicki (bo unicki to takie "coś na kształt świdra"). Dlaczego akurat katolicyzm, a właściwie jego powszechniejsza tutaj forma - rzymski katolicyzm, miałby mnie przekonać do istnienia boga? Cała ta subkultura ze swoją przemocą, feudalną strukturą społeczną i szowinizmami różnego rodzaju wydaje mi się dość odrażająca. Jak już kiedyś napisałam na tym forum i podtrzymuję - najlepszym dowodem na nieistnienie boga jest istnienie kościoła rzymskokatolickiego. Zostałam wychowana bez elementu religijnego, jak również bez uprzedzeń ale od kilkunastu co najmniej lat członkowie krk robią wszystko, aby mnie do siebie zrazić. I ... są skuteczni. Co by mnie mogło do nich przekonać, to coś, co można by nazwać zwykłą ludzką przyzwoitością. Bez kłamstw, pijaństwa, kradzieży, chamstwa i pogardy dla innych, co stanowi w tej grupie swoistą normę obyczajową. Co ciekawe protestanci zwłaszcza tzw. nowej tradycji robią na mnie dobre wrażenie ... jako ludzie, szanuję ich za konsekwencję w przestrzeganiu własnych zasad i, nie akceptując ich dogmatów religijnych (tym bardziej fanatyzmu religijnego), jestem się w stanie dogadać. Czyli w krk funkcjonuje jakiś dziwny model socjalizacji, który jest niezgodny z kapitałem kulturowym środowiska, w którym się wychowałam. Co gorsza ten model jest dominujący w naszym kraju i kształtuje wyobrażenie o tzw. "charakterze narodowym". I to tyle - nie odrzucam boga, bo mnie nigdy do niego nie przekonywano, więc nawet ateistką w klasycznym rozumieniu tego słowa nie jestem. Może, parafrazując cytat z najczęściej wydawanego utworu na świcie - "jestem, która jestem".  |
Alderyk Olrzyk (19376 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytania do niewierzących |
> Po konferencji aftershowparty z Maryja.Jam bych ta woloł z Mario Magdaleno. youtu.be/wagn8Wrmzuc
"Sardoniczne pociski autorów straciły już władzę ranienia czytelnika - mianowicie od czasu, w którym przekonano się, że każdy mający pióro w ręku i dostateczną ilość papieru potrafi nawymyślać publiczności". - Aleksander Niewiarowski |
#41 2 na 2 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >Moje pytanie do ateistów:> >Jaki masz dowód na prawdziwość swojego przekonania, że Bóg nie istnieje?> Taki oto  Nie kumam. Gdzie jest powiedziane, że Bóg ma obowiązek nakarmić głodne dzieci?
bembergiem w berg |
#42 1 na 1 | worek kości (2937 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu?> Konferencja prasowa, na ktorej Jahwe najpierw udowodni ze jest JahweJaki dowód by Cię przekonał?
bembergiem w berg |
#43 11 na 11 | klawik (759 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących |
> 1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu? Milion dolarów by wystarczył  Byłbym zakłamanym katolikiem, ale to dotyczy zdecydowanej większości wyznawców tej wiary. Nikt by się nie pokapował  |
rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytania do niewierzących | > >>1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu?> >Konferencja prasowa, na ktorej Jahwe najpierw udowodni ze jest Jahwe> Jaki dowód by Cię przekonał?No wlasnie  |
#45 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Pytania do niewierzących | > >1. Ateiści, co przekonałoby Was do katolicyzmu?> Źle postawione pytanie. Katolicyzm jest tylko jedną z religii, a właściwie w Polsce istnieją dwie odmiany - jest kościół rzymskokatolicki i polskokatolickiJest jeszcze mariavityzm, jedyny odłam katolicyzmu o polskim pochodzeniu. Byłby może wzbierał na popularności, gdyby się biskupi byli nie powadzili. Od tej pory są dwa mariawickie kościoły, ale wyznawców sporo mniej. > Co ciekawe protestanci zwłaszcza tzw. nowej tradycji robią na mnie dobre wrażenie ... jako ludzie, szanuję ich za konsekwencję w przestrzeganiu własnych zasad i, nie akceptując ich dogmatów religijnych (tym bardziej fanatyzmu religijnego), jestem się w stanie dogadać. Czyli w krk funkcjonuje jakiś dziwny model socjalizacji, który jest niezgodny z kapitałem kulturowym środowiska, w którym się wychowałam. Co gorsza ten model jest dominujący w naszym kraju i kształtuje wyobrażenie o tzw. "charakterze narodowym".Poddaję pod przemyślenie: Może nie jest to kwestia samego wyznania ile jego powszechności? Może mniejsze gminy wyznaniowe skupiają ludzi bardziej wymagających wobec siebie? |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|