Racjonalista - Strona głównaDo treści
Przejście na "Ty''

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
06-06-2015 09:04VonM (709 punktów)Przejście na "Ty''
0 na 2
Witam,
W dzisiejszych czasach przechodzenie na "Ty" wprawdzie stało się czymś mniej oficjalnym, niektórzy od razu mówią sobie po imieniu, formę "Pan/Pani" zachowując tylko dla oficjalnych wydarzeń, część przechodzi na "Ty" automatycznie w czasie. Na forach internetowych do rzadkości należy "panowanie".

Problem pojawia się w sytuacji kiedy mamy do czynienia z luźną relacją między osobami, które dzieli kilkanaście lat różnicy wieku. (między 15 a 20) Zwłaszcza, kiedy starszą jest kobieta.

I tu moje pytanie, jak myślicie, czy dwudziestokilkulatek może zaproponować przejście na "Ty" właśnie starszej od siebie kilkanaście lat kobiecie? Jak to może zostać odebrane. Chodzi mi głównie o to, czy może to zostać odebrane jako swoisty komplement - że się ją odmładza?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..
#106
13-06-2015 11:03
 Ocena-1 na 1
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
.
Poezja pani 'nowa zza grobu'
Oliwa nieżywa,
ale Sprawiedliwa:
kto Oliwi mózg dla Sportu,
ten nie sadzi potem Ortów.


____________

www.racjon(*)m.php/z,0/d,6/s,667890#w668345
>Spróbuję burkowi pomóc.
I bardzo dobrze, gdyż to Wielce Szanownej Pani towarzystwo, a ja dalej wolę pozostawać Panią we własnym niebycie,
czyli - tak jak dotychczas - Pani nie odpowiadać wcale lub bardzo lakonicznie wykazywać głupotę w treści przedstawianych tu wywodów, gdyż poza wydumanymi pierdołami i agresywnym zaczepianiem innych jeszcze nic mądrego Pani tu nie napisała. Omijanie trolli jest bardzo racjonalne, choć nie zawsze się udaje.

@@@
.

#107
13-06-2015 14:36
 0 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi maceox

Pan Spellbinder:
"W wypowiedziach Pana Bogusławskiego niezmienne, od lat, przeszkadza mi to samo - hipokryzja.
Mam alergię na hipokryzję."

Pisywałem tu i nadal pisuję tylko dla ludzi mogących moje pisanie zrozumieć. Było ich tu dużo. Statystycznie otrzymałem trzy plusy za każdą wypowiedź. Ja nie chcę siebie ani moich poglądów zmieniać, gdyż na takie a nie inne poglądy pracowałem całe życie, a małostkowość, obłuda i chamstwo są mi już z natury obce.
www.racjon(*).php/z,0/d,31/s,640660#w642849

>Wracając to przestrzegania - tak ogólnie - przyzwoitości, to w jaskini trolli jest raj, nie? Nie przeczę - zostałem miło przywitany, ale jednocześnie dość szybko dobrano mi się do prywatności i do dzisiaj nie mam pewności, które żarty dotyczące mojej ściśle osobistej sfery w realu były prawdziwe? Dzisiaj środki techniczne oferują wielkie możliwości, a ja mogę tylko liczyć na Waszą przyzwoitość (oczywiście, jak pamiętasz, na wszelki wypadek jakoś tam też się zabezpieczyłem). W każdym razie przeczesywanie mojej prywatności zaufania do Was we mnie nie wzbudziło. I tu tylko wspominam o tym w związku z tym, że Wy (jaskinia trolli) chcecie być sprawiedliwymi sędziami powołującymi się na regulamin i ogólnie sprawiedliwość.

Pan Spellbinder głównodowodzący jaskiniowego linczu na Bogusławskim:
To jest jadzie niezwykle ciekawe, że określasz dyskusję mianem linczu.
Do linczu wystarczy jedna osoba, drogi jadzie. Chyba, że masz na myśli jakąś inną sytuację, która dzieje się prócz linczu.
Jak jednak myślisz, dlaczego pojawiają się osoby, które chcą nawrzucać Bogusławskiemu? Może podzielisz się z nami (użytkownikami forum) swoją opinią na temat tego, jak Pan Bogusławski zachowuje się na tym forum? Bo jeszcze wyjdzie, co na podstawie niektórych Twoich wpisów na innym forum wydawałoby się fałszywe, aprobujesz jego postawę.

www.racjon(*)m.php/s,666286/z,0/d,3#w666448

Pan szanowny raczył mnie był plusować na forum, ale w prywatnych rozmowach, może sam powie, jakie rzeczy mówił.
Nie mam zamiaru demaskować ani ludzi, którzy powiedzieli mi o tym, czego się dowiedziałem, ani przedstawiać tego, co Pan mówi. Rozmawiam tu teraz z Panem i daję do zrozumienia, że wiem. Co Pan z tą wiedzą zrobi, to już Pana sprawa.
Więc nie powinien Pan mieć problemu. Ale powiem w sekrecie, że nigdzie nie twierdziłem, iż sprawa dotyczy portalu racjonalista.pl.

Nigdy, nigdzie i z nikim nie rozmawiałem prywatnie na temat pana Spellbindera ani on dla mnie nie jest i nie był nigdy ważnym, ani prywatnych rozmów na temat forum, a szczególnie już dyskutantów, z nikim nie prowadziłem. Parę zupełnie ogólnych zdań na temat "Forum" i "Jaskini" wymieniłem z ludźmi, którzy do mnie napisali (i jeżeli uważają to za stosowne, to mogą moje posty opublikować), ale tam też nikomu tzw. dupy nie obrabiałem (jeżeli już, to raczej chwaliłem), gdyż to ani mój styl, ani moja mentalność, a takie - wprost obrzydliwe i pełne nienawiści insynuacje - jakie pan Spellbinder, czy pana Trollosiewicza (w stylu pana Elaspa) tu wysuwają pod moim adresem, to raczej nadają się do leczenia niż do poważnego ich traktowania. Obecna tu aktywność dawniej zbanowanych, w mojej ocenie zdecydowanie potwierdza słuszność decyzji tamtej moderacji. Gdyż poza pyskówkami nie dostrzegam prawie żadnych merytorycznych wartości jakie by do poważnych rozmów wnosili.
_____

Teraz Pan Spellbinder, przy udziale jaskiniowych potakiwaczy, zaczął tu za mędrca i wzór przyzwoitości tu robić i wydumanych swoich wrogów pouczać: jak wolno im myśleć i jak mają pisać.
www.racjonalista.pl/forum.php/s,666286/z,0
www.racjon(*)m.php/s,666286/z,0/d,7#w666556

Tu jedna z "poważnych" uwag pana Spellbindera:
odsłoniętą przyłbicą.
>Właściwą formą jest "otwarta przyłbica".
>Odsłonięte można mieć np. części prywatne na plaży nudystów.
Należy pamiętać, że przyłbica to hełm z ruchomą zasłoną, a nie sama zasłona.
∆ Odsłonić głowę «zdjąć nakrycie głowy»
◊ Odsłonić przyłbicę «dać się poznać, ujawnić się»

www.google(*)&bvm=bv.95515949,d.bGg&cad=rja
"Tomasz Lis."Co z tą Polską" przyłbica odsłonięta".

Sprawa w sumie duperelna, ale przywalić w swojej zacietrzewionej nienawiści za wydumane, kiedyś tam niby doznane krzywdy, to on szczerze się starał. Zgodnie - jak Pan tu wyżej napisał - zasadami troglodytów.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,666286#w666565
www.racjon(*)m.php/s,666286/z,0/d,2#w666391
______

www.racjon(*)m.php/s,666286/z,0/d,5#w666512
www.racjon(*)m.php/s,666286/z,0/d,6#w666524
www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,30#w642746
Tak, życie przyznało rację moderatorkom paniom: Liliac oraz Meretseger.
Dziękuję im za ich merytoryczną pracę opartą o wielką kulturę oraz wiedzę.

@@@
.

#108
13-06-2015 11:38
 Ocena 4 na 4
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Przejście na "Ty''

> wolę pozostawać Panią we własnym niebycie, czyli - tak jak dotychczas - Pani nie odpowiadać wcale lub bardzo lakonicznie wykazywać głupotę w treści przedstawianych tu wywodów
Wykazuj zatem, zamiast wbrew własnym zapowiedziom unicestwiać ten mój domniemany niebyt swoimi jałowymi postami.

Tropię przejawy irracjonalizmu u tutejszych racjonalistów.

#109
13-06-2015 11:45
 Ocena 6 na 6
spellbinder (8577 punktów)Odp: Przejście na "Ty''

W oczywisty sposób Pan nie zrozumiał. Odbiór danego zachowania dyktuje etykieta. Etykieta zmienia się w czasie.
Nikt już dziś nie wymaga, żeby kobiety "dygały", a mężczyźni ślinili im dłonie. Etykieta Internetu nie wymaga "panowania", zwykłą formę "ty" uznając za odpowiednią w każdej sytuacji.
Racjonalny człowiek rozumie, że sam fakt użycia jakiejś formy (i to, że te formy się zmieniają) nie odzwierciedla braku szacunku i w gruncie rzeczy nic nie znaczy. Jest mu wszystko jedno jakich form używa, tak długo, jak dostosowuje je do sytuacji.

>Tak rozumiem, nareszcie ten team dobrał się tu do rządzenia i rozpocząć od grzecznego sugerowania, zanim przejdzie
>do banowania.
>Miłego dnia.

Proszę pamiętać, że nikt nas nie zbanuje bardziej, niż zbanujemy się sami.

#110
13-06-2015 13:42
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi szarley
>Czyli... podobnie jak ja, masz swoje wymagania
Oczywiście, chyba każdy ma. Nie dyskutujemy chyba o posiadaniu wymagań, tylko o zasadności oceniania ludzi po tym, jakiej formy używają. Klucz - różnice kulturowe między regionami, pokoleniami i środowiskami. Do wymagań każdy ma prawo.

>i podobnie jak ja reagujesz na ich niespełnienie.
Przesadziłeś - nie wpadłbym na pomysł, żeby kogoś podać do sądu o to, że niewłaściwie się do mnie odniósł.

>W karcznie jesteśmy sobie równi, w gabinecie lekarskim nie. On ma wiedzę, a za nią przewagę i tej przewagi nadużywa.
OK, niech będzie, że w Polsce faktycznie lekarz jest nie do ruszenia i wobec tego ma przewagę. A co z kelnerem? Też ma wiedzę, której Ty nie masz - o tym co podaje do picia, ale Ty możesz poskarżyć się na niego szefowi i załatwić mu zwolnienie, jeśli będziesz niezadowolony.

#111
13-06-2015 14:14
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi Episode_2
>>Czyli... podobnie jak ja, masz swoje wymagania
>Oczywiście, chyba każdy ma. Nie dyskutujemy chyba o posiadaniu wymagań, tylko o zasadności oceniania ludzi po tym, jakiej formy używają.

Ależ w tych wymaganiach tkwi klucz. Ty wymagasz okazania szacunku, ja też, a ponieważ pochodzimy z różnych środowisk, sposób okazywania szacunku jest różny
Przywykłem, że kiedy dzwonię do banku odzywa się automatyczna sekretarka, która mówi:
Jeśli dzwonicie w sprawie kredytu, wybierzcie 1
Jeśli dzwonicie w sprawie konta wybierzcie 2

Po polsku nierealne? Z pozoru!
Wystarczy zamiast
"Wybierz 1" powiedzieć "proszę wybrać 1"
Proste? Ale podstawą jest szacunek, chęć jego okazania

>>i podobnie jak ja reagujesz na ich niespełnienie.
>Przesadziłeś - nie wpadłbym na pomysł, żeby kogoś podać do sądu o to, że niewłaściwie się do mnie odniósł.( ... ) A co z kelnerem? Też ma wiedzę, której Ty nie masz - o tym co podaje do picia, ale Ty możesz poskarżyć się na niego szefowi i załatwić mu zwolnienie, jeśli będziesz niezadowolony.

Kelnera nie, lekarza, tak. Bo lekarz ma przewagę, kelner po prostu nie dostałby napiwku, lub wyszedłbym z karczmy. (Pracy by przeze mnie nie stracił.)
Różnimy się. To chyba dobrze

>

#112
13-06-2015 16:14
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi szarley
>Ależ w tych wymaganiach tkwi klucz. Ty wymagasz okazania szacunku, ja też, a ponieważ pochodzimy z różnych środowisk, sposób okazywania szacunku jest różny

Możliwe. Ale Ty uczepiłeś się lekarza, który w swoim środowisku jest ceniony i nie wywołuje u pacjentów dyskomfortu swoim zachowaniem.
Sądzę, że dokonałeś pewnego uogólnienia.

#113
13-06-2015 16:33
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
Panie Bogusławski, po co Pan się w te pyskówki daje wciągać? Nie szkoda czasu, energii, nie lepiej to jakąś mądrą dyskusję napocząć i czas poświęcony na pyskówkę spożytkować na dobro portalu. W ten sposób dodatkowo trolluje Pan forum. Po co Pan to robi?

Ta "nagonka" to wynik pańskiego sposobu odnoszenia się do innych forumowiczów. Ja tam, wolę po prostu Pana ignorować (chociaż podejmuję próby dyskusji), ale nie każdy ma tyle siły lub po prostu chce puszczać mimo uszu pańskie chamowate teksty. Pada Pan ofiarą swojego "stylu". Niestety, nie widać zmiany u Pana. Dawniej, gdy na fR dominowali skrajni antyklerykałowie, to brylował Pan, razem z niektórymi innymi w tych chamowatych postach. W kółku wzajemnej adoracji było milej. Teraz, gdy na fR więcej jest ludzi o mniej chamowatym języku i jednocześnie o mniej skrajnych poglądach, a także ludzi umiarkowanych, pańskie chamowate zwroty są wyraźniej widoczne i większej grupie ludzi się nie podobają.

Pan często narzeka, że teraz na fR, to się zmrowili jakowyś rzekomo katole i głupki jednocześnie i "rządzą" plusami i minusami. A ja Panu napiszę, że jestem na tym forum od 2007 roku i wg mnie pojawia się tutaj coraz więcej ludzi wierzących, w tym wielu inteligentnych, mają coraz lepsze argumenty, wykształcenie, są silniejsi merytorycznie. Pan na to odpowiada głównie agresją i chamstwem, nie dając sobie często rady merytorycznie, ucieka Pan w kpinę. Po prostu w kółku wzajemnej adoracji, gdzie przymykano oko na niedostatki argumentacji, albo ich nie zauważano, bo chodziło o dokopanie KK, było łatwiej. Teraz gdy równowaga sił się przesunęła, Pan zamiast argumentować, walczyć merytorycznie, woli kpić i obrażać innych.

Ja z Panem rozmawiałem kilkukrotnie na ważne sprawy (kwestię istnienia lub nie boga, kwestię powstania materii/energii, kwestię odpowiedzialności KK za przeróżne zbrodnie, i inne) i Pan przyciśnięty do muru zawsze uciekał w kpinę albo "w linki", potem agresja i po dyskusji.

Wskazuje to na słabość pańskich poglądów.

Ignoruję Bogusławskiego i rafała73

szarley (54913 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi Episode_2
>>Ależ w tych wymaganiach tkwi klucz. Ty wymagasz okazania szacunku, ja też, a ponieważ pochodzimy z różnych środowisk, sposób okazywania szacunku jest różny
>Możliwe. Ale Ty uczepiłeś się lekarza, który w swoim środowisku jest ceniony i nie wywołuje u pacjentów dyskomfortu swoim zachowaniem.

Jesteś pewien, że nie wywołuje?

Chorzy też się do niego za jedno zwracają?

Lekarz w gabinecie ma władzę nad chorym. Ma taką niesamowitą przewagę wiedzy. Podobnie jak pracodawca w firmie. Może przejść z pracownikiem na ty, ale nie powinien wymagać asymetrii zwracania się

To, czy jest ceniony w swoim środowisku nie ma dla mnie znaczenia, ja czułbym się tak, jakby on chciał okazać swoją wyższość, kosztem mojej godności.

#115
13-06-2015 19:06
 Ocena-3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi Brzostowski
.
>Panie Bogusławski, po co Pan się w te pyskówki daje wciągać? Nie szkoda czasu, energii, nie lepiej to jakąś mądrą dyskusję napocząć i czas poświęcony na pyskówkę spożytkować na dobro portalu. W ten sposób dodatkowo trolluje Pan forum. Po co Pan to robi?
Tak, już dyskutowaliśmy o tym. Trolle mnie od trolla wyzywają i przepisują dosłownie bezrefleksyjnie moje argumenty przeciwko nim wytoczone.
Te poniższe wypowiedzi są moim trollowaniem na Pańskie merytoryczne wypowiedzi:
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,666989#w668417
www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,667761#w668410

>Ta "nagonka" to wynik pańskiego sposobu odnoszenia się do innych forumowiczów.
Zdecydowanie i jak zawsze Pan ma rację. Nawet Pan Trollosiewicz tę Pańską rację tu potwierdza: "Nasi moderatorzy dotychczas czuwali nad tym, przepraszam za wyrażenie, ale w końcu jestem trollem więc tego się po mnie oczekuje, by chronić Pańską delikatną i dystyngowaną dupę przed ludźmi o innym niż Pan zdaniu. By mógł Pan bezkarnie wskazywać ichni poziom intelektualny, by wyprowadzić ich z równowagi żeby odwdzięczyli się tym samym... A wtedy ban dla nich."
www.racjon(*)m.php/z,0/d,7/s,667890#w668369
www.racjon(*)m.php/s,666286/z,0/d,1#w666327
To tylko moje złudzenie, iż chodzi tu o zemstę za jakieś wydumane zaszłości i zespołowy lincz aby Bogusławskiemu tak dowalić aby się z forum sam usunął.

>Ta "nagonka" (...).
Tak, jestem nią wprost przerażony, tak jak i tym, iż na racjonalistycznym forum otrzymując statystycznie 3 plusy za każdą wypowiedź otrzymałem z 32 797 ocen aż 420 minusów i to od takich tuzów intelektualnych jak panie i panowie:
-20 Brzostowski
-7 Duch Prawdy
-14 father Tucker
-10 izdeb_zza_grobu
-20 Łukasz.
-11 Marcin Trollosiewicz
-32 Marek Bielecki
-20 wacus47
-20 Władysława_Rybnik

Oczywiście rachunek się tu nie zgadza, gdyż plusy neutralizują minusy i np. dzięki temu mam jeszcze np. 24 plusy od pana Spellbindera. (Nie podałem też tu pojedynczych, tak do 5 minusów, od różnych osób) Jednoznacznie ze sposobów (np. masowe i zbiorowe) oraz treści postów minusowanych, wynika ich brak wartości merytorycznej i są one najczęściej tylko wyrazem nienawiści do osoby i jej poglądów.

>Ja tam, wolę po prostu Pana ignorować (chociaż podejmuję próby dyskusji), ale nie każdy ma tyle siły lub po prostu chce puszczać mimo uszu pańskie chamowate teksty.
Naprawdę jeszcze Pan nie zauważył własnej kompromitacji, tym podkreślaniem własnej ignorancji i permanentnym podejmowaniem przez Pan prób nawrócenia mnie na Pańską wiarę.

>Pada Pan ofiarą swojego "stylu".
Zdecydowanie jednak mniej stylu (choć to też się liczy) niż poglądów. Zgodnie z linią Portalu Racjonalista.pl ewidentnie wykazuję i kpię sobie z wszelkiej głupoty.

>Niestety, nie widać zmiany u Pana.
I daję Panu i innym słowo, iż jej nie zobaczą. Ja nie jestem chorągiewką, która patrzy skąd wiatr zawieje.

> Dawniej, gdy na fR dominowali skrajni antyklerykałowie, to brylował Pan, razem z niektórymi innymi w tych chamowatych postach.
Według mnie i jestem tu niezmiennym tylko prymitywny cham może tych racjonalistów i ich wypowiedzi tak wyzywać:
www.racjon(*)php/z,0/d,20/s,622763#w624217.
Dla mnie była to śmietanka intelektualna.
Ogromnie mi żal poziomu merytorycznego i kulturalnego z czasów, gdy moderatorkami były panie Liliac i Meretseger. Ogromnie żałuję ich odejścia, jak i odejścia forumowiczów, którzy od lutego tego roku odeszli sami lub zostali zmuszeni do odejścia. Tamto forum było kawałkiem bardzo dobrej publicystyki promującej racjonalne postawy, a w publicystyce jest tak, jak i w nauce, że ogromnie intelektualny dorobek się liczy.

> W kółku wzajemnej adoracji było milej.
Zdecydowanie milej. Przeczytałem "Wprowadzenie" przeczytałem hasło w Wikipedii i od razu poczułem się tu jak u siebie. Jestem na forum ponad osiem lat i przez siedem tak mi się wydawało. Tym bardziej, gdy poznawałem dorobek intelektualny Naczelnego, z którym się zgadzałem.

> Teraz, gdy na fR więcej jest ludzi o mniej chamowatym języku i jednocześnie o mniej skrajnych poglądach, a także ludzi umiarkowanych, pańskie chamowate zwroty są wyraźniej widoczne i większej grupie ludzi się nie podobają.
Zdecydowanie - tak jak prawie wszystkie nasze poglądy - mamy zupełnie inne zrozumienie czym jest chamstwo. www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,667761#w668410

>Pan często narzeka, że teraz na fR, to się zmrowili jakowyś rzekomo katole i głupki jednocześnie i "rządzą" plusami i minusami. A ja Panu napiszę, że jestem na tym forum od 2007 roku i wg mnie pojawia się tutaj coraz więcej ludzi wierzących, w tym wielu inteligentnych, mają coraz lepsze argumenty, wykształcenie, są silniejsi merytorycznie. Pan na to odpowiada głównie agresją i chamstwem, nie dając sobie często rady merytorycznie, ucieka Pan w kpinę. Po prostu w kółku wzajemnej adoracji, gdzie przymykano oko na niedostatki argumentacji, albo ich nie zauważano, bo chodziło o dokopanie KK, było łatwiej. Teraz gdy równowaga sił się przesunęła, Pan zamiast argumentować, walczyć merytorycznie, woli kpić i obrażać innych.

>Ja z Panem rozmawiałem kilkukrotnie na ważne sprawy (kwestię istnienia lub nie boga, kwestię powstania materii/energii, kwestię odpowiedzialności KK za przeróżne zbrodnie, i inne) i Pan przyciśnięty do muru zawsze uciekał w kpinę albo "w linki", potem agresja i po dyskusji.
>Wskazuje to na słabość pańskich poglądów.
Został Pan oceniony 3 837 razy i otrzymał Pan 980 minusów, czy wierzy Pan w to, iż ludzie Pana ze zrozumieniem nie czytali? Nie opowiadaj Pan tu ciągle bajd i bzdur. Nawet, gdy racjonalistów już tu tylko garstka pozost

#116
13-06-2015 17:32
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi szarley
>>Jesteś pewien, że nie wywołuje?
No raczej. Każdy może się przenieść do innego lekarza, a nawet do innego ośrodka.

>Lekarz w gabinecie ma władzę nad chorym.
W szpitalu może, ale w gabinecie?? Obawiam się, że to znów Twoje subiektywne odczucie pochodzące z wychowania.

>Ma taką niesamowitą przewagę wiedzy. Podobnie jak pracodawca w firmie.
Złe porównanie. Bez porównania łatwiej zmienić lekarza niż pracodawcę.

>To, czy jest ceniony w swoim środowisku nie ma dla mnie znaczenia, ja czułbym się tak, jakby on chciał okazać swoją wyższość, kosztem mojej godności.
O co Tobie w ogóle chodzi? Najpierw piszesz, sposób okazywania szacunku jest różny w różnych środowiskach, a teraz że jego środowisko nie ma dla Ciebie znaczenia. To co ma znaczenie? Bo mam wrażenie, że liczy się tylko Twoje samopoczucie, Twoja reakcja. A właśnie o tym rozmawiamy - czy Twoja reakcja jest słuszna.
Ale to nie moja sprawa. Napisałem na początku, z jakiego powodu zacząłem tą rozmowę.
Zaczynamy się już powtarzać, więc chyba pora kończyć

#117
13-06-2015 17:56
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi Episode_2
>>>Jesteś pewien, że nie wywołuje?
>No raczej. Każdy może się przenieść do innego lekarza, a nawet do innego ośrodka.
Doprawdy? Mieszkasz w Hamburgu czy Oslo?

>>Lekarz w gabinecie ma władzę nad chorym.
>W szpitalu może, ale w gabinecie?? Obawiam się, że to znów Twoje subiektywne odczucie pochodzące z wychowania.
>>Ma taką niesamowitą przewagę wiedzy. Podobnie jak pracodawca w firmie.
>Złe porównanie. Bez porównania łatwiej zmienić lekarza niż pracodawcę.
Łatwiej

>>To, czy jest ceniony w swoim środowisku nie ma dla mnie znaczenia, ja czułbym się tak, jakby on chciał okazać swoją wyższość, kosztem mojej godności.
>O co Tobie w ogóle chodzi? Najpierw piszesz, sposób okazywania szacunku jest różny w różnych środowiskach, a teraz że jego środowisko nie ma dla Ciebie znaczenia.
To ja nie rozumiem. Jest ceniony w środowisku to ma prawo lekce ważyć otoczenie tego środowiska?
Przyjęło się że lekarz do dorosłego pacjenta mówi pani/pan. Tak samo jak przyjęło się, że chory mówi pani doktor/panie doktorze, nawet do kogoś, kto doktoratu nie ma

Niedostosowanie do konwencji jest okazywaniem braku szacunku

>To co ma znaczenie? Bo mam wrażenie, że liczy się tylko Twoje samopoczucie, Twoja reakcja. A właśnie o tym rozmawiamy - czy Twoja reakcja jest słuszna.
Nie wiem czy jest słuszna, ale dość powszechnie akceptowana.

#118
13-06-2015 18:23
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi szarley
>Doprawdy? Mieszkasz w Hamburgu czy Oslo?
Skądże? Mieszkam na ciemnej wsi, gdzie jest jeden lekarz i wszyscy kłaniają mu się w pas, bo ma nad nimi władzę.

>To ja nie rozumiem.
Widzę.
>Jest ceniony w środowisku to ma prawo lekce ważyć otoczenie tego środowiska?
Na odwrót - jest ceniony mimo takiego zwracania się do ludzi, a to oznacza, że jego pacjenci cenią inne walory niż dostosowanie do konwencji.
To chciałem powiedzieć od samego początku.
Znam trochę Śląsk i wiem, że ludzie tam przywiązują bardzo dużą wagę do konwencji i powierzchowności. Może po prostu przyjmij do wiadomości, że nie wszędzie tak jest.

#119
13-06-2015 19:25
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi Episode_2
>>Doprawdy? Mieszkasz w Hamburgu czy Oslo?
>Skądże? Mieszkam na ciemnej wsi, gdzie jest jeden lekarz i wszyscy kłaniają mu się w pas, bo ma nad nimi władzę.
Czyli prawie tak jak ja, tylko, że ja do granicy mam niedaleko a za usługi lekarza żywym groszem zawsze płacę (choć zdarzyło mi się w wielkim mieście że mnie lekarz na SORze nie przyjął, na szczęście skończyło się interwencją konsula

>>Jest ceniony w środowisku to ma prawo lekce ważyć otoczenie tego środowiska?
>Na odwrót - jest ceniony mimo takiego zwracania się do ludzi, a to oznacza, że jego pacjenci cenią inne walory niż dostosowanie do konwencji.
A może nie mają wyboru lekarza?
A może jednak woleliby formę pani/pan? Pytał ich o to?

>To chciałem powiedzieć od samego początku.
>Znam trochę Śląsk i wiem, że ludzie tam przywiązują bardzo dużą wagę do konwencji i powierzchowności. Może po prostu przyjmij do wiadomości, że nie wszędzie tak jest.
Tak, na Śląsku tak jest, choć bywa, że lekarz za dwoje do starszej pacjentki się zwraca, ja sobie ten mój zadupiaszczy Śląsk wysoko cenię. może także i za to?

#120
13-06-2015 21:19
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Przejście na "Ty''
W odpowiedzi szarley
>Czyli prawie tak jak ja,
To był środek stylistyczny. Pierwsza odpowiedź była prawdziwa - mieszkam w mieście, gdzie jest kilka ośrodków a w każdym po kilku lekarzy pierwszego kontaktu.

>A może jednak woleliby formę pani/pan? Pytał ich o to?
A może by i woleli. Chociaż ja bym wolał, żeby mnie lekarz kawą poczęstował.
Sugerujesz, że ci ludzie tak nisko cenią swoją godność, że nawet nie chce im się wypełnić deklaracji zmiany lekarza?

>Tak, na Śląsku tak jest, choć bywa, że lekarz za dwoje do starszej pacjentki się zwraca,
U nas mogłoby to być różnie widziane. Niejedna starsza pani pomyślałaby: "Nie musi mi wypominać tego, że jestem ze wsi".

>ja sobie ten mój zadupiaszczy Śląsk wysoko cenię. może także i za to?
To zrozumiałe. Na ogół ludzie cenią takie wartości, w jakich się wychowali.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365