 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Sprawy portalu
| Napisano | Autor | Tytuł | | 11-10-2015 18:19 | Brzostowski (7067 punktów) | Funkcja ignorowania
2 na 6 | Chciałem zapytać, czy na portalu nie byłoby szansy wprowadzić takiej możliwości, aby osoba przez kogoś ignorowana, nie mogła też odpowiadać na posty ignorującego.
Jak bowiem łatwo się domyślić mam tutaj problem z jednym z użytkowników. Dysksuje moje z nim trollują forum i stają się zwykłymi pyskówkami. Proponowałem temu użytkownikowi porozumienie: ja nie odpowiadam na jego posty, On na moje i po sprawie. Zwłaszcza, że sam uważa mnie za mało inteligentnego ("każda wiara ogranicza nas moralnie i intelektualnie"), zatem straty raczej dla niego nie będzie.
Jednak nie chce się na to zgodzić. Prowadzi to do sytuacji, w której ja ignorując Go, wystawiam się na niewybredne komentarze. W ten sposób On prowadzi nadal swoje pyskówki odpowiadajac na moje posty, a w wielu z nich stawia moje poglądy i mnie w złym świetle. Wydaje się, iż byłoby bardziej fair, aby też ignorowany nie mógł odpowiadać na posty ignorującego.
W sumie skoro dwoje ludzi dochodzi do wniosku, że nie chcą ze sobą dyskutować, uważają się wzajemnie za ludzi nie do dyskusji, to taka opcja powinna być. Może przynajmniej na wniosek jednej ze stron: w trosce o jakość forum.
Jedyną bowiem moją formą obrony, nie chcąc trolować forum, pozostaje informacja w stopce, że: "Ignoruję Jegomościa". | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania | |
#77 1 na 3 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | Odp: Funkcja ignorowania |
> Ad.#5/6> Mam wrażenie, że iluminacja, której on doznaje przypomina zapalającą się jarzeniówkę. Kilka razy błyśnie zanim rozjarzy się pełnym światłem. <Ja tylko do ostatniego, skoro tak nim telepią te drobne przebłyski to już się boje co z nim zrobi rozjarzenie się pełnym światłem. |
#78 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania |
> >>>A słowa "nie wiem" oznaczałyby, że odpowiedź na pytanie "czy bóg istnieje?" znasz?> >>Tak> >Więc jaka to odpowiedź?> słowa "nie wiem" to odpowiedźZatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#79 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania |
> Ja tylko do ostatniego, skoro tak nim telepią te drobne przebłyski to już się boje co z nim zrobi rozjarzenie się pełnym światłem.Niektórym się udało. pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Taze_Russell
No gods, no masters...I am who I am. |
#80 4 na 6 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | Odp: Funkcja ignorowania | > >Każdy wątek może mieć tematy poboczne,> Może mieć szczególnie, gdy koniecznie chce się komuś dowalić...To Pańskie modus operandi. Oto odnośny link: www.racjonalista.pl/forum.php/s,670578#w670727.Przyczepił się Pan tam, nie zrozumiawszy, o co chodzi w mojej krótkiej wypowiedzi, do słówka "zawsze", a następnie zaczął wypisywać jakieś elaboraty kompletnie nie na temat. Cała rozmowa przypominała przysłowiową partię w szachy z gołębiem, a rola ptaszka przypadła właśnie Panu. > ... a nie ma się niczego sensownego do powiedzenia.Skoro nie miałem niczego sensownego do powiedzenia, doprawdy trudno zgadnąć, jak zinterpretować Pańską odpowiedź na moje słowa: > Tak, to oczywistość.Czy bezsensowne wypowiedzi zawsze określa Pan jako oczywistość, a następnie powołuje się w jakichś rozsypanych linkach na to, że niby sam już to kiedyś stwierdził? > A własną wiedzę to dobrze w wypowiedziach wykazać zamiast się nią chwalić i niej opowiadać.Niech Pan już lepiej tej własnej wiedzy nie wykazuje, bo znów będzie trochę śmiesznie, trochę strasznie. > Choć, co zrozumiałe, inteligentny odbiorca potrafi oddzielić śmieci wypisywane na otwartym forum przez przeróżnych zadufanych głupków od mądrości pisanych przez ludzi na wysokim poziomie intelektualnym.I dlatego warto Panem czasami potrząsnąć. > >Wie Pan, gdy tak czasami zdarzy mi się przeczytać tę czy inną Pańską napuszoną wypowiedź, to ogarnia mnie pusty śmiech, że tak wiele osób na tym forum nabiera się na to Pańskie udawanie mędrca.> Oczywiście ci, którzy dobrze moje wypowiedzi oceniają, to Panu nawet do pięt nie dorastają.Proszę nie fantazjować. > >Ja odniosłem się do niedorzeczności w Pańskiej wypowiedzi, a Pan, taka chodząca skromność, musiał zareagować jak zakompleksiony belfer, pisząc o tym, jaką da mi ocenę.> Chcąc się popisać jaki to Pan mądry doczepił się Pan do mało istotnego szczegółu zupełnie wyrwanego z kontekstu mojej wypowiedzi, której Pan nie przeczytał bądź nie zrozumiał - co jedno wychodzi i zaczął Pan mnie impertynencko pouczać wydając świadectwo raczej samemu sobie niż mnie.Oczywiście, zarzucony Panu błąd nie może być niczym innym jak tylko mało istotnym szczegółem, zupełnie wyrwanym z kontekstu. Jaki ten świat okrutny dla pana Mądralińskiego! > >Tak, powtarza Pan, trochę jak winylowa płyta, która się zacięła.> I co z tego, gdy do mniej rozgarniętych czytelników nawet tak prosty przekaz nie dociera.Może gramofon już się zużył? Wie Pan, taki sprzęt ma ograniczoną żywotność. A i płyty warto czasami odkurzyć, a jeszcze lepiej zaopatrzyć się w nowe. A poniżej raport techniczny zużycia sprzętu: Poszukiwana fraza: " Nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami" Wynik: " Znaleziono 200 wypowiedzi dla "nikt nas nie skompromituje bardziej niż"". Chyba nie muszę nadmieniać, że są to w zdecydowanej większości Pańskie wypowiedzi. Innych Pańskich mądrości nie chciało mi się wrzucać do wyszukiwarki forum. Bo i niby po co? Wiadomo przecież, że znalazłbym tam tylko mnóstwo Pańskich banałów. Ewentualna korzyść jest jednak taka, że dziś być może dowiedział się Pan, iż banał można opisać też liczbami. > >Skoro to taka oczywistość, to szkoda, że nie znalazła się w Pańskiej wypowiedzi.> Znalazła się, tylko w swoim zaperzeniu Pan jej nie przeczytał:Niech zgadnę - zaszyfrował ją Pan. Jak mam teraz czytać Pańską wiadomość? Co trzecią literę od końca? > >Po co Pan mi tu podsuwa pod nos jakąś zbieraninę przypadkowych linków?> Przypadkowe, to one są dla tych, którzy do nich nie zajrzeli. Jeden z nich omawia m.in. historię cenzury i jest tam napisane...Myli się Pan. Są przypadkowe, ponieważ nie są Pańskimi wypowiedziami, a my tu właśnie rozmawiamy o jakości jednej z Pańskich przeświatłych wypowiedzi. Jeżeli napisze Pan, że 2+2=5, to w niczym nie pomoże podlinkowanie stron zewnętrznych, z których nawet może wynikać, że właściwym wynikiem jest jednak 4. Tylko Pan ponosi odpowiedzialność za swoje wypowiedzi i proszę nie próbować zrzucać tej odpowiedzialności na autorów postronnych tekstów. A niezależnie od powyższego stwierdzenia chyba Pan nie zauważył, że nawet ta strona z Onetu potwierdza moją wersję, a nie Pańską. Znów się Pan potknął na tej jakże trudnej umiejętności czytania ze zrozumieniem. > >W mojej krytyce nie odnosiłem się do artykułów z portalu czy Regulaminu, tylko nonsensu, który Pan zamieścił w swoim zdaniu.> Przy swojej nieprzemyślanej agresywnej zaczepce po prostu Pan nie doczytał i nie przemyślał...Czego nie doczytałem i nie przemyślałem, jakoś nie potrafi Pan wyartykułować, Maestro. Gdzież ta mądrość Pańskich słów?  |
#81 2 na 2 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | Odp: Funkcja ignorowania | > >Ja tylko do ostatniego, skoro tak nim telepią te drobne przebłyski to już się boje co z nim zrobi rozjarzenie się pełnym światłem.> Niektórym się udało. pl.wikipedia.org/wiki/Charles_Taze_Russell> No gods, no masters...I am who I am.No chyba nie bardzo. Ot chociażby z końcem świata nie trafił od 100 lat miał nie istnieć a istnieje. |
#82 1 na 3 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania | > Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?Tego nie wiemy, czy błędna, czy poprawna. Jest nieracjonalna: Pytanie: Czy Bóg istnieje? Odpowiedzi: 1. Nie. (odpowiedź nieracjonalna) 2. Tak. (odpowiedź nieracjonalna) 3. Nie wiem. (odpowiedź racjonalna)
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#83 1 na 1 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania |
> >Nie, to znaczy, że niedziałająca opcja ukrywania "nie czytam twoich wpisów" miałaby automatycznie skutkować opcją "nie możesz mi odpowiadać". Czyli Autorowi wątku marzy się funkcja pozwalająca eliminować [kłopotliwych?] oponentów.  > Marzy mi się, aby było fair.Blokowanie innym odpowiadania jest fair?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#84 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania |
> >Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?> Tego nie wiemyJacy "my", Ciebie pytam. Błędna?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
#85 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania |
> No chyba nie bardzo. Ot chociażby z końcem świata nie trafił od 100 lat miał nie istnieć a istnieje.Ale jego następcy z powodzeniem wykręcili kota ogonem. Abstrahując od Russell'a - jednoosobowe dywagacje w rodzaju Duch-owych w konsekwencji zawsze owocują idiotyzmem w jakiejś płaszczyźnie. Próba ogarnięcia zbyt wielu wątków myślowych wyczerpuje w którymś momencie zdolności percepcyjne i pojawiają się nielogiczne wnioski. A i w zbiorowym wysiłku intelektualnym zdarza się to nader często. Gdyby streścić chrześcijańskie credo, to wyjdzie, że bóg strzelił focha za to, że Adam i Ewa zjedli owoc z drzewa poznania. Żal mu jednak biednych ludzi było, więc posłał im swojego syna aby sprowadził ich z drogi grzechu. I tak się wzruszył tym, że go ukatrupili, że wybaczył im grzech pierworodny i przyjmuje z otwartymi rękami do nieba.
No gods, no masters...I am who I am. |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania | > >>Zatem odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?> >Tego nie wiemy> Jacy "my",Racjonaliści. > Ciebie pytam. Błędna?Już odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#87 3 na 3 W.R. (3003 punktów) (zablokowany) | Odp: Funkcja ignorowania | Ale ja chrześcijaninem nie jestem tylko ateistą więc dla mnie tak właśnie brzmi katolickie credo. I czy to zmienia, coś w duchowym bredzeniu. Raczej nie. To są czysto sekciarskie brednie a duch kreuje się na religijnego guru który z nieznanych przyczyn tutaj postanowił poszukać wyznawców. |
#88 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania | > >Jacy "my",> Racjonaliści.Gru ghm... 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#89 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania | > To są czysto sekciarskie brednie a duch kreuje się na religijnego guru który z nieznanych przyczyn tutaj postanowił poszukać wyznawców.Wydaje mi się na podstawie bytności na fR, iż tacy ludzie uważają niewiarę w siły nadprzyrodzone za czystą kartę czekającą, aż ktoś ją zapisze. Bo przecież "każdy musi w coś wierzyć". Było takich kilku i banowanie dawało tylko tyle, że wracali pod innym nickiem. Nie zrozum mnie źle, nie bronię Ducha, domyślam się tylko jakimi kategoriami on myśli. Obrażanie go, minusowanie itp. raczej nic nie da. Sam zrozumie, że próbuje poruszać niewłaściwe nuty wrażliwości.
No gods, no masters...I am who I am. |
#90 3 na 3 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Funkcja ignorowania |
> >Ciebie pytam. Błędna?> Już odpowiedziałem w poprzedniej wypowiedzi.W poprzedniej wypowiedzi odpowiedziała grupa. Sam odpowiedz na pytanie czy odpowiedź "nie" na pytanie "czy bóg istnieje?" jest błędna?
Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|