 |
Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » ABC Racjonalisty
| Napisano | Autor | Tytuł | | 13-04-2019 08:46 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga
4 na 6 | Nikt inteligentny, o IQ 110 lub większym nie wierzy w znanych, osobowych bogów, o ile słaba psychika, benefity społecznie czerpane z pozostawania w gronie znajomych wierzących, nie tłumią w nim normalnego, krytycznego myślenia. Pewne rzeczy stają się oczywiste (dla osób o sprawnym, niepatologicznym mechanizmie myślenia). 1. Cesarz Konstantyn, co wiadomo z historii - z przyczyn politycznych wylansował wiarę w Jezusa czyli chrześcijaństwo. "Dostrzegł w nim siłę" mogącą wzmocnić cesarstwo. Tak piszą nawet dość konserwatywni redaktorzy Wikipedii. 2. Kara piekła jest zbyt okrutna. Wiekuiste męki za skończoną ilość przestępstw jakie najgorszy nawet człowiek może popełnić to jakiś patologiczny, głupi sadyzm. 3. Bóg aby panować nad światem musiałby być wszechwiedzący, a więc też znający całą przyszłość już jak stwarzał świat. Wiedziałby zatem już wtedy kto jaki grzech popełni. Karanie zatem za grzechy byłoby nonsensem. 4. Czasami rodzi się dziecko mniej sprawne umysłowo od szympansa. Tak samo zdarzało się, że pierwsze Homo Erectusy nieraz wydawały na świat dzieci mniej inteligentne niż żyjące wtedy jeszcze na świecie Australopiteki, od których pochodzimy. To ośmiesza koncepcję duszy nieśmiertelnej bo w niebie musiałyby być też pra-małpy i tak dalej. 5. Sposób powstania spisanych Ewangelii jest znany. Arbitralnie wybrano jednego z kilku znanych "guru" gdyż cesarz Konstantyn chciał uspokoić waśnie religijne w cesarstwie i potrzebował nowej religii (poprzednia, oficjalna w Rzymie, już nikogo nie przekonywała). 6. Biblia jest dramatycznie niezgodna z nauką. Nie tylko o ewolucji ale też o powstaniu planet (Ziemia powstała ze zderzenia dwóch planet), powstaniu słońca i wielkim wybuchu. 7. Człowiek całe życie się zmienia, miewa mikrowylewy, zatrucia aluminium, itp. Dlatego na starość może być bardzo innym człowiekiem od tego, który zgrzeszył czymś jako 25-latek, albo odwrotnie wtedy był super człowiekiem a potem nie. Nie ma sensu zatem kontynuacja jego istnienia w postaci duszy bo dusza w chwili śmierci może być infantylna poglądowo i emocjonalnie czyli niereprezentatywna. Nie można natomiast cofnąć jej do czasu świetności bo wtedy odebrałoby się człowiekowi jego tożsamość, ważne wspomnienia i poglądy z dalszych lat. 8. Zalecenia religijne odnośnie seksu są sprzeczne z biologią człowieka, a zatem prawdziwy bóg takich by nie podpowiedział prorokom. Brak częstych ejakulacji u mężczyzn zwiększa znacząco prawdopodobieństwo raka prostaty, a z oczywistych względów, trudno im w pewnych sytuacjach lub na pewnych etapach posiadać żonę. Kobiecy erotyzm jest skomplikowany i konkretny pierwszy partner może okazać fatalnym dla niej rozwiązaniem. Prawdziwy bóg nie projektowałby przyjemności seksualnej u kobiet gdyby miały być aseksualne. Czasem partner okazuje się też po wspólnym zamieszkaniu nie do życia z innych względów, a rozwód jest zakazany! 9. Ten argument jest statystyczny. Praktycznie wszyscy wybitni uczeni (90%) są niewierzący (ankieta wśród wiodących uczonych amerykańskich - Świat Nauki 1999/11) bioslawek.(*)1_naukowcy_a_religia_w_usa.pdf10. Na świecie dzieje się wiele zła. Małe dzieci zapadają na straszne choroby jak nowotwory i pewne wady wrodzone. Kanalie bezkarne torturują ludzi, gwałcą dzieci - latami. Bóg obserwujący to wszystko częściej by interweniował gdyby był. 11. Znamy kolejnych przodków człowieka ze skamieniałości - nie ma już brakującego ogniwa. Paranthropus aethiopicus oraz Paranthropus boisei żyły od 3 do 1 miliona lat temu. Pozostałe człowiekowate: 7 mln lat temu: Sahelantropus tchadensis. 6 mln lat temu: Orrorin tugenensis. 5 mln lat temu: Ardipithecus kadabba. 4 mln lat temu: Ardipithecus ramidus, Australophitecus anamensis, Kenyanthropus platyops, Australophitecus afarensis. 3 mln lat temu: Australophitecus africanus, Australophitecus garhi 2 mln lat temu: Australophitecus robustus, Australophitecus sediba, Homo ergaster (tak nazywany jest afrykański Homo erectus), Homo habilis, Homo rudolfensis 1 mln lat temu i mniej: Homo erectus, Homo heidelbergensis, Homo neanderthalensis i Denisowianie (nieformalna jeszcze nazwa) | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej..#271 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > >Coś mi się wydaje, że Wielki Wybuch nie był wcale tak chaotyczny jak się nam zdawało.> >Wierzę, że rzeczywistość jest świadoma osoba a wszytko co w jej ciele dla niej samej abstrakcją tak jak dla nas wszytko co w naszym ciele jawi się jako abstrakcja.> >Wierzę w Boga.> >Max czym byłbyś bez cierpienia?> >Niczym?> >Zastanów się co w związku ze swoim cierpieniem zrobisz.> Dlaczego ten H.K. nadal nie jest zbanowany??> Czy racjonalista.pl musi być miejscem do terapii zajęciowej przez wbijanie klawiszy klawiatury komputerowej przez chorych psychicznie?> Niech ich lekarz lub opieka społeczna stworzy im specjalne forum na takie grafomaństwo.Nie podoba Ci się mój pogląd, zatem zadasz ograniczenia mnie? A gdyby Ciebie tak ograniczyć za twoje poglądy? Jeżeli mojemu ciału towarzyszy świadomość, to nie towarzyszy tak złożonemu tworowi jakim jest matka Ziemia? Co to byłaby za zarozumiałość tak w ogóle sądzić. Mam własny umysł i prawo głosu a twoje wrogie i agresywne nawoływania tego nie zmienią. Nie zmienię swoich swoich sądów, bo szczerzysz kły. |
#272 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > >Zastanów się co w związku ze swoim cierpieniem zrobisz.> Dlaczego ten H.K. nadal nie jest zbanowany??Stworzył kolejne konto. Myślę, że kolejny ban to tylko kwestia czasu. Szkoda, że raczej długiego. Nie lubię śmiecenia na forum, traktowania go jako ucieczki od swojej socjopatii itd.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > > Paweł jeździł po świecie i z pełnym przekonaniem opowiadał o> > człowieku, który nigdy nie istniał, nie obawiając się zdemaskowania> > i kompromitacji i zwracał się do ludzi, którzy w czasach życia> > (rzekomego) Jezusa mogli przebywać w Jerozolimie mogli potem z łatwością> > podważyć opowiadaną historię o Jezusie?> Znów fantazje. Po jakim świecie jeździł św. Paweł? Jaki ten świat był> duży? Na ten przykład w Chinach był?Zgadzam się z Elaspem. Św. Paweł jeździł i głosił.. swoje własne subiektywne opowieści, opowiadał widzenia i sny, relacjonował stany ducha. Parafrazował zasłyszane relacje. Zapewne dużo treści było tu zmyślonych i dodanych, gdyż sam Jezusa za jego życia nie poznał. Wtedy to był raj dla tego typu głosicieli, których było bez liku. Odnośnie Jezusa - miał zresztą konkurencję w tym swoim głoszeniu. Im więcej, im bardziej sugestywnie i barwnie, tym większa szansa na stworzenie własnej grupy. W grupie raźniej. Sw. Paweł miał do tego talent, widać to z tych relacji. Co do 'świata' jeszcze - gdzie mógł to był. A że nie mógł wszędzie.. zwykła sprawa.
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
#274 2 na 2 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > >>Zastanów się co w związku ze swoim cierpieniem zrobisz.> >Dlaczego ten H.K. nadal nie jest zbanowany??> Stworzył kolejne konto. Myślę, że kolejny ban to tylko kwestia czasu. Szkoda, że raczej długiego.> Nie lubię śmiecenia na forum, traktowania go jako ucieczki od swojej socjopatii itd.Mówisz o takiej socjopatii? pl.wikiped(*)sobowość_dyssocjalnana takiej podstawie, że nie uznaję twojej racji? Sądzisz, że nie wolno mi wyrazić wiary w Boga na inteligenckim forum, bo będzie to złamaniem norm? Otóż wierzę, iż uniwersum jest świadomą osobą. Wierzę, że wszystko co zawiera się w jej ciele jawi się jej jako abstrakcja, dokładnie tak sam jak wszystko co w naszych ciałach jawi nam się jako abstrakcja. |
#275 1 na 1 Hamerlik-Konopka (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > Zgadzam się z Elaspem. Św. Paweł jeździł i głosił.. swoje własne subiektywne opowieści, opowiadał widzenia i sny, relacjonował stany ducha. Parafrazował zasłyszane relacje.Każdy wyraża własną wizję świata, każdy snuje swoje opowieści. Świat nie ma żadnej uniwersalnej postaci, to kłamstwo inteligenckie. Świat ma tyle postaci ile jest jego wizji. Gdybyśmy ja i Ty spojrzeli na jednego człowieka, ja i Ty widzielibyśmy różnych ludzi, każdy z tych sprzecznych obrazów człowieka byłby prawdziwy. Niefajnie jest gardzić sprzecznymi wizjami świata. To czyni życie bardzo ubogim. |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | |
#277 1 na 1 | Elasp (6859 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga |
> Zgadzam się z Elaspem. Św. Paweł jeździł i głosił.. swoje własne subiektywne opowieści, opowiadał widzenia i sny, relacjonował stany ducha. Parafrazował zasłyszane relacje.> Zapewne dużo treści było tu zmyślonych i dodanych, gdyż sam Jezusa za jego życia nie poznał. Jak sytuacja przedstawiała się w przypadku św. Piotra? |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > >Kwestionujący istnienie Jezusa jako argument przytaczają niewielką liczbę... itd. "Kwestionujący istnienie Jezusa jako argument przytaczają niewielką liczbę źródeł niezwiązanych z religią, które opisywałyby takiego człowieka. Dodatkowo znaczna większość z tekstów została napisana wiele lat po jego śmierci."Tutaj jest przekłamanie - wszystkie teksty niezwiązane z religią zostały napisane wiele lat po 33 roku. To, że nie ma ani jednego tekstu pozareligijnego o Jezusie napisanego przed 33 rokiem jest bardzo mocnym argumentem, że jest wymyśloną postacią literatury religijnej. > Innymi słowy św. Paweł jeździł po świecie i z pełnym przekonaniem opowiadał o człowieku, który nigdy nie istniał, nie obawiając się zdemaskowania i kompromitacji i zwracał się do ludzi, którzy w czasach życia (rzekomego) Jezusa mogli przebywać w Jerozolimie mogli potem z łatwością podważyć opowiadaną historię o Jezusie?Paweł wierzył, że Jezus istniał, więc nie myślał kategoriami zdemaskowania i kompromitacji.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#279 11 na 11 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | Kilka razy zwracałem już uwagę na fakt, że powołujesz się bądź to na anonimowe artykuliki znalezione w internecie, bądź też na jakieś strony w Wikipedii, których znaleźć nie można. Może to poskutkowało, bo tym razem za wzór posłużył Ci artykulik ze strony focus.pl autorstwa Błażeja Grygla pod zachęcająco brzmiącym tytułem "Historycy wątpią w istnienie Jezusa. I nie jest to dyskusja teologiczna". Ponieważ nic mi to nazwisko nie mówiło, zatem pogmerałem i ja w internecie i znalazłem, że autor ów to Dziennikarz, redaktor on-line, lektor, muzyk. Rozkochany w ciekawostkach popularnonaukowych, szczególnie tych z życia zwierząt, oraz wiecznie głodny pożeracz popkultury, którą stara się czytać... z naukowym dystansem (przepisałem z: www.focus.pl/user/blazej-grygiel). Jak na razie nie brzmi to zachęcająco, zobaczmy jednak cóż ciekawego pan Grygiel raczył napisać. Niestety, błędów w tym króciutkim artykuliku jest wiele, również gramatycznych, prawdy zaś jak na lekarstwo. Ale - jak widać - dla Ciebie takie bajdurzenie jest na tyle wiarygodnym źródłem wiedzy, że zapewne tuż po zapoznaniu się z tymi pseudo-naukowymi wypocinami czym prędzej postanowiłeś pochwalić się tym na forum przepisując z niego wiernie zdanie po zdaniu. A zatem po kolei: > Kwestionujący istnienie Jezusa jako argument przytaczają niewielką liczbę źródeł niezwiązanych z religią, które opisywałyby takiego człowieka. Dodatkowo znaczna większość z tekstów została napisana wiele lat po jego śmierci.Skoro większość z tych źródeł datowana jest na wiele lat po śmierci Jezusa ("wiele", to znaczy ile?), to jakaś ich część - czyli mniejszość - powstała nieco wcześniej. Ponieważ p. Grygiel, autor tych słów, nie zechciał lub być może nie potrafił podać bardziej szczegółowych informacji, więc może Ty - skoro tak ochoczo powołujesz się na to, co napisał - zechcesz mnie w tej kwestii oświecić. > W samej chrześcijańskiej Biblii istnieje ogromna luka w jego życiorysie między 12. a 30. rokiem życia. To dość znaczące u osoby, której cała biografia zawiera się w 33 wiosnach.Doskonale wiem, skąd wzięły się te trzy liczby (12, 30 i 33 lata) i między innymi na tej podstawie twierdzę, że artykulik Błażeja Grygla jest zlepkiem bzdur. > Historyk Richard Carrier pisze, że odniesienie do Jezusa u Józefa Flawiusza prawdopodobnie zostały dodane przez skrybów chrześcijańskich. Jako dowód wskazuje szczególnie jeden fragment dotyczący egzekucji, który zdaje się być żywcem przepisane z "Ewangelii św. Łukasza".I znów na okrągło, bez żadnych szczegółów. Ale Tobie to się podoba. Zechciej zatem w zastępstwie p. Grygla wskazać te odniesienia do Jezusa w dziełach Józefa, a także napisz na jakiej podstawie twierdzi on, że ów " szczególnie jeden fragment zdaje się być żywcem przepisany z Ewangelii Łukasza". Autor tego artykułu twierdzi również (tego nie przytoczyłeś), że Wśród współczesnych książek kwestionujących realność Jezusa są między innymi: -- "Zealot" - autorstwa Rezy Aslana -- "Nailed: Ten Christian Myths That Show Jesus Never Existed at All" napisana przez Davida Fitzgeralda -- "How Jesus Became God" Barta Ehrmana". Informuję Cię zatem, że autor myli się z prawdą w przypadku pozycji wymienionych na pierwszym i trzecim miejscu. Przykładowo Reza Aslan we wzmiankowanej książce napisał m.in. Reza Aslan, Zelota: życie i czasy Jezusa z Nazaretu, Warszawa 2014, s. 27, 30 i 31:Są tylko dwa konkretne fakty historyczne na temat Jezusa z Nazaretu, które możemy uznać za pewne: po pierwsze, że Jezus był Żydem, który stał na czele popularnego żydowskiego ruchu w Palestynie na początku pierwszego wieku naszej ery; po drugie, że został za to przez Rzymian ukrzyżowany. (...) Książka ta jest próbą odtworzenia, w miarę możliwości, Jezusa jako postaci historycznej, Jezusa sprzed powstania chrześcijaństwa (...) (...) Jeżeli poddamy tezy Ewangelii rygorom analizy historycznej, będziemy mogli oczyścić podania z ich literackich i teologicznych ozdobników i sprecyzować dużo trafniejszy obraz Jezusa historycznego. Z tych trzech fragmentów niezbicie wynika, że według Rezy Aslana Jezus był postacią historyczną, a nie literackim mitem. Jak zapewne zwróciłeś uwagę, książka Aslana, na którą powołuje się autor artykułu, ukazała się w języku polskim już w 2014 roku, o czym - najprawdopodobniej - on nie wie. To dowodzi, jakim on jest fachowcem w zagadnieniach, o których ma odwagę pisać. I jeszcze jedno. Ja nie jestem apologetą chrześcijaństwa. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#280 1 na 1 | MaxGolonko3 (3459 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | Tam gdzie czepiasz się nasilenia (mniej lub więcej) czegoś Twoja wypowiedź jest sprytnym krasomówstwem. Faktycznie może przyłapałeś autora na niesłusznym wspomnieniu jednego tytułu jako zawierającego wątpliwość w samo istnienie Jezusa. Cóż; zbyt zaufałem temu redaktorowi Focus.pl co to puścił dalej. Natomiast wrażenie które wywiera twój elaboracik jest fałszywe i kłamliwe.  Nawet samo istnienie Jezusa nie jest na 100% pewne a konsensus jest tylko taki, że większość uczonych - niejako głosując kto za kto przeciw - uznała że należy zakładać, że żył w tamtych rejonach jakiś człowiek o nicku Jezus, podpadł Rzymowi i go zabili. Nic ponadto. Żadne detale, Betlejem, itp. NIC A NIC Resztę legend stworzyli ludzie sprytni lub bibliści ku pokrzepieniu serc albo ludzie na rozkaz Konstantyna. Tyle! |
#281 9 na 9 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | www.racjonalista.pl/forum.php/s,787108#w810019> Tam gdzie czepiasz się nasilenia (mniej lub więcej) czegoś (...)Nie wiem jakiego "nasilenia (mniej lub więcej) czegoś" się czepiam i nie rozumiem o co Ci chodzi, więc postaraj się wyjaśnić to bardziej zrozumiale. > (...) Twoja wypowiedź jest sprytnym krasomówstwem.Moja wypowiedź nie jest krasomówstwem, ani sprytnym, ani niesprytnym. Jest w miarę rzeczowa. Natomiast Twoja wypowiedź jest ucieczką od udzielenia odpowiedzi na pytania, które Ci zadałem. Skoro przepisujesz wiernie bajdurzenie jakiegoś naukowego inwalidy - bo tak oceniam wiedzę Błażeja Grygla w zakresie poruszonym w tym artykuliku - i robisz z tego swoją wypowiedź, to ponosisz za to całkowitą odpowiedzialność. W poprzedniej wypowiedzi poprosiłem Cię, byś udzielił odpowiedzi na następujące pytania, które narzucają się samorzutnie po przeczytaniu artykuliku Błażeja Grygla, którego znaczne fragmenty przepisałeś. Czekam nadal na odpowiedź na te właśnie pytania: Pierwsze pytanie sprowadzało się do tego, byś podał nieco informacji na temat tych źródeł niechrześcijańskich dotyczących Jezusa, które powstały wiele lat (wiele, to znaczy ile?) po śmierci Jezusa oraz tych, co powstały nieco wcześniej. Drugie pytanie: wskaż odniesienia do Jezusa w dziełach Józefa Flawiusza, a także napisz na jakiej podstawie autor artykułu twierdzi, że " szczególnie jeden fragment zdaje się być żywcem przepisany z Ewangelii Łukasza". Ponadto miałem nadzieję, że napiszesz coś na temat trzech liczb określających wiek Jezusa (12, 30 i 33), które B. Grygiel wymienił w artykule, czym dowiódł swego ignoranctwa, nawiasem mówiąc analogicznego, jak Twoje. Na żadne z powyższych dwóch pytań odpowiedzi nie udzieliłeś. Co więcej, nie stać Cię było nawet na napisanie choćby jednego zdania. Trzy liczby, które w artykule wymienił Błażej Grygiel, okazały się dla Ciebie na tyle enigmatyczne - przypuszczam, że dla B. Grygla są one podobnie tajemnicze - że również ten problem pominąłeś dyskretnym milczeniem. Za to od wielu już lat na forum wypisujesz bzdury w sprawach, o których nie masz zielonego pojęcia. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#282 9 na 9 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | www.racjonalista.pl/forum.php/s,787108#w810019> Faktycznie może przyłapałeś autora na niesłusznym wspomnieniu jednego tytułu jako zawierającego wątpliwość w samo istnienie Jezusa.Nie "może" ale na pewno. I nie chodzi o "jeden tytuł" ale o dwa tytuły. I nie tylko na tym go przyłapałem, ale przede wszystkim na pisaniu bredni. W poprzedniej wypowiedzi napisałem wyraźnie, że ani Reza Aslan ani Bart D. Ehrman nie kwestionują realności Jezusa, gdyż obaj uważają go za postać historyczną. Pokazałem Ci to wyłącznie na przykładzie książki Aslana Zelota: życie i czasy Jezusa z Nazaretu (ang. Zealot). Z uwagi na dość późną godzinę (poprzednią wypowiedź zamieściłem o godz. 3, 21 w nocy) zdecydowałem się wreszcie iść spać, w związku z tym teraz kilka uwag odnośnie drugiego z autorów, czyli Barta Ehrmana. B.D. Ehrman sformułował kilka mocnych argumentów świadczących o historyczności Jezusa, które - raczej słusznie - nazywa dowodami. Zresztą Ehrman z dumą ogłasza, że jako pierwszy takie dowody sformułował. Poprawniej być może należałoby napisać, że Ehrman pewnym znanym faktom nadał wartość dowodów. Oto dwa tylko z nich:-- Wszystkie ewangelie opisują Jezusa jako mieszkańca Nazaretu, maleńkiej galilejskiej wsi położonej około 10 km od południowo-zachodnich wybrzeży Jeziora Galilejskiego. Jednakże Izraelici oczekiwali, że ich mesjasz urodzi się w Betlejem w Judei, mieście króla Dawida. Wydaje się oczywiste, że gdyby Jezus nie był postacią historyczną, lecz literackim zmyśleniem, to zostałby przez twórców mitu umieszczony w Betlejem, a nie w Nazarecie. A jednak autorzy ewangelii zrobili z niego mieszkańca Nazaretu. Było to na tyle niewygodne, że Mateusz i Łukasz musieli sporo nazmyślać, by narodziny Jezusa odbyły się w Betlejem. Jak można to wytłumaczyć? Otóż wyłącznie tak, że historyczny Jezus naprawdę pochodził z Nazaretu, a tego nie dało się zakłamać. -- Przed chrześcijanami nie istnieli Żydzi głoszący, że mesjasz zostanie ukrzyżowany. Wprost przeciwnie, mesjasz miał być wielkim i władczym przywódcą, który wyzwoli Izrael z niewoli. Chrześcijanie, którzy głosili, że Jezus był mesjaszem, nie mogli tego wymyślić, gdyż śmierć na krzyżu była powszechnie uważana za haniebną. Według Pawła ukrzyżowanie jest "zgorszeniem" dla Żydów. Skąd zatem tradycja o ukrzyżowaniu? Stąd, że historyczny Jezus został ukrzyżowany. Od siebie dodam następujący argument (dowód): Gdyby Jezus był postacią mityczną a nie realną osobą z początku I wieku n.e., to zapewne zarówno Paweł jak i ewangeliści umieściliby opowieści o nim w zamierzchłej przeszłości, by uniemożliwić ewentualne zdemaskowanie fałszerstwa. A jednak umieścili go w czasach niewiele tylko ich poprzedzających. Dlaczego? Otóż dlatego, że Jezus był postacią historyczną, a nie literackim zmyśleniem. Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiałeś. Ale pewności nie mam. > Cóż; zbyt zaufałem temu redaktorowi Focus.pl co to puścił dalej.Zaufałeś? Czy tu o zaufanie chodzi? Według mnie jesteś gotów ochoczo przyklasnąć każdemu, kto bajdurzy dyrdymały, które dla Ciebie są prawdą niepodważalną, i które głosisz z infantylnym zapałem. Na tej właśnie zasadzie powołujesz się na jakieś pożal się Boże "naukowe filmy na Discovery" (zapewne pokroju Zeitgeist, w którym można obejrzeć te same mądrości, które Ty głosisz) oraz artykuły w Wikipedii, których potem jakoś znaleźć nie potrafisz. > Natomiast wrażenie które wywiera twój elaboracik jest fałszywe i kłamliwe.  Konkretnie Maxie. Napisz łaskawie, co w mojej wypowiedzi jest fałszywego i kłamliwego. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#283 11 na 11 | Andrzej.51 (15814 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | www.racjonalista.pl/forum.php/s,787108#w810019> Nawet samo istnienie Jezusa nie jest na 100% pewne a konsensus jest tylko taki, że większość uczonych - niejako głosując kto za kto przeciw - uznała że należy zakładać, że żył w tamtych rejonach jakiś człowiek o nicku Jezus, podpadł Rzymowi i go zabili. Nic ponadto. Żadne detale, Betlejem, itp.Dla jednych historyczność Jezusa jest pewna, dla innych nie. Problem tylko w tym, kim są ci pierwsi, a kim ci drudzy. Otóż Maxie, żaden rozsądny współczesny historyk nie podważa historyczności Jezusa. Żaden rozsądny historyk nie głosi opinii, że jest on postacią wymyśloną. Faktem jest, że ewangelie powstały dość późno. Ewangelia Marka, najstarsza z nich, powstała nie mniej niż czterdzieści po śmierci Jezusa, zaś Ewangelia Jana, najmłodsza z nich, jeszcze co najmniej trzydzieści lat późnej. Nie napiszę teraz, jak datowane są te niechrześcijańskie informacje o Jezusie, o których mowa w artykule Grygla, gdyż nadal liczę na Twoją odpowiedź w tym zakresie. Te duże odstępy czasu - 40 i 70-75 lat - można sobie wyobrazić następująco. To mniej więcej tak, jakby dopiero teraz, w 2020 roku, napisane zostały pierwsze książki o upadku rządów Edwarda Gierka oraz o zakończeniu drugiej wojny światowej (oczywiście przy założeniu, że "media" byłyby analogiczne do tych sprzed dwóch tysięcy lat). Dawno już jednak zwrócono uwagę na fakt, że wprawdzie ww. okresy czasu są naprawdę dość pokaźne, ale historycy starożytności znają znacznie dłuższe i ani nie załamują rąk, ani też na tej podstawie fałszywych wniosków nie wysnuwają. Weźmy taki przykład. Aleksander Macedoński, zwany też Wielkim, żył w okresie od 19/20 lipca 356 roku p.n.e. do 10 czerwca 323 roku p.n.e. Informacje o Aleksandrze zachowały się w pracach kilku historyków starożytnych, przy czym najstarsze pochodzą z pierwszej Księgi Machabejskiej (dwa zdania datowane, jak i cała księga, na drugie półwiecze II wieku p.n.e.) oraz z księgi autorstwa Diodora Sycylijskiego (orientacyjnie z 30 roku p.n.e.). Najmłodsze pochodzą z III wieku n.e. Wynika z tego, że najstarsze zachowane źródła wiedzy o Aleksandrze Wielkim zostały spisane około 200 i 300 lat po jego śmierci. Zrozumiałeś dobrze to, co powyżej napisałem? Czy ja porównuję wartość historyczną zachowanych źródeł o Jezusie i Aleksandrze? Nie, ani mi to w głowie, tym bardziej, że nie wiem praktycznie nic na temat Aleksandra Macedońskiego oraz dotyczących go materiałów źródłowych. Przypuszczam jednak, że są one znacznie wartościowsze od tych, które dotyczą Jezusa z Nazaretu. O ile jednak dobrze wiem, historycy zajmujący się życiem macedońskiego króla także narzekają na wiarygodność niektórych informacji źródłowych. > Resztę legend stworzyli ludzie sprytni lub bibliści ku pokrzepieniu serc albo ludzie na rozkaz Konstantyna.No i znowu się rozochociłeś jak małe dziecko i wypisujesz brednię, którą od lat już zaśmiecasz to forum. Napisz, na jakiej podstawie twierdzisz (podaj źródła!!!), że ewangelie zostały napisane na rozkaz Konstantyna Wielkiego. O ile dobrze pamiętam, dwukrotnie już przed kilku laty prosiłem Cię o to, ale jak dotąd nie powołałeś się na jakiekolwiek źródła tej bzdury po raz n-ty powtórzonej. > Tyle!Nie pręż tak dumnie cherlawych muskułów, bo nie szczycić ale wstydzić powinieneś się tego bajdurzenia, które od lat na forum uprawiasz. Na koniec po raz drugi informuję Cię, że nie jestem obrońcą chrześcijaństwa. Stoję po stronie zdecydowanie przeciwnej. Kościół istnieje dzięki temu, że wyniki naukowych badań życia Jezusa nie są w nim ogłaszane.H. Conzelmann, teolog |
#284 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > Jak sytuacja przedstawiała się w przypadku św. Piotra? "Może w Polsce rzeczywiście wynika to z tradycji wierności Rzymowi, jako centrum papiestwa, ale kwestia pochówku św. Piotra wcale nie była w sensie historycznym czymś oczywistym. Co więcej w krajach protestanckich, czy w wielu krajach, gdzie katolicyzm nie był już dominującą czy najważniejszą religią, wielu teologów, historyków i znawców podważało tę tezę - wyjaśnił dziennikarz. - Twierdziło się nie tylko, że święty Piotr nie jest pochowany w miejscu, w którym wierzymy, że jest, czyli pod Bazyliką św. Piotra, ale że w ogóle go nie było w Rzymie. Że cała ta opowieść o rzymskim pobycie Piotra, jest to zamysł motywowany ideologicznie, forma pobożnej legendy, wymyślonej przez Kościół katolicki we wczesnych wiekach średnich lub późnym okresie starożytności. Ta legenda miała być uzasadnieniem dla władzy papiestwa"polskierad(*)tra-w-ksiazce-Pawla-Lisickiego
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#285 1 na 1 | Luchs (22 punktów) | Odp: Dlaczego nikt inteligentny nie wierzy w Boga | > Nie wierzę w boga Jahwe bo jego opis biblijny jest opisem prymitywnego, mściwego,> sadystycznego osobnika,Ale przecież Boga nie dotyczą nakazy Dekalogu, ani moralności, - jest taki jaki jest!, to co ma niby przestrzegać?, jakieś bzdurne Twoje wymagania? Nie chcesz wierzyć, to nie wierz, kim jesteś naprzeciwko Omnipotenta by się miał takim pyłkiem przejmować?, - ot co, he, he, he, he, ....... Pozdrawiam. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|