 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2019 15:34 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Ludzka etyka
2 na 2 | Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada. Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać. Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to: I. Prawda II. Wolność III. Dobro Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć. I z tego tematu chciałbym odpytać to forum. 1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną? 2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Prosze sobie wyobrazić, o ileś pan w ogóle zdolny, że żadne zwierzę nie jest zdolne do poznania prawdy!! Prawdy o istocie rozumnej. Zwierzę nie posiada świadomości i zdolności poznania prawdy!> Weź doucz się trochę. Serio. Bo idziesz na przekór całemu światu nauki która zajmuje się badaniem zwierząt.No i znowu nie zgadłeś, nie idę "na przekór całemu światu nauki która zajmuje się badaniem zwierząt" tylko, że ty w dalszym ciągu nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. A pies z wymienionego przykładu nie jest w stanie poznać prawdy n.t. miłości rodziców do swojego dziecka, ani jej uszanować, gdyż nie ma rozumu ani świadomości swoich poczynań, ty zresztą też chyba nie. Tym co napisałeś pokazujesz, że nie wiele się różnisz od tego psa czy zwierząt w ogóle, do czego zresztą przyznałeś się już w innych wpisach. Najbardziej tragiczne jest to, że z twojego poziomu pewnych rzeczy nie widać. > To trzeba być albo szaleńcem, albo fanatykiem i nieukiem względnie oboma.Jesteś fanatykiem, nawiedzonym wstecznikiem, który jest zezwierzęcony i chce aby inni cofnęli się do jego poziomu. > "The Animal Mind: An Introduction to the Philosophy of Animal Cognition"> Autorzy: Kristin AndrewsDalej nie wiem po co mi te książki wciskasz, skoro nie mają one związku z omawianym tematem. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>Nie nazywałem go prawdą(!)> >Kłamiesz:> > Wojciech Przytulski:Czy twoim zdaniem nie ma prawdy n.p. n.t. tego czy ∫ sin(x) dx = cos(x) ? > >Albo na temat tego, że przyspieszenie ziemskie g ≈ 9,81 m/s² ?> >Czy nie ma prawdy n.t. tego, że słońce świeci?> >www.racjonalista.pl/forum.php/s,801489#w801706> >>tylko dopytywałem się ciągle gdzie widzisz "całe continuum nieprawd" i się nie dowiedziałem.> >Proszszsz:> >A={f(x): f(x)= ∫ sin(x) dx}={f(x): f(x)= - cos(x)+c ∧ c∈C}> >Moc zbioru A: |A| = continuum. Nie podałeś ani jednej funkcji z tego zbioru. Pominąłeś "całe continuum" rozwiązań.> >Podałeś za to inną jedną błędną funkcję.> >Razem błędów: 1 + continuum.> >>Nie wykazałeś nigdzie w którym miejscu nie mam racji w kwestii etyki...> >Nie muszę.> >Ty nie wykazałeś, że masz rację.> >Nie widzę przy twoich wypowiedziach setek punktów od "tłumów przekonanych".> >Ale choć nie muszę, to podam ci prosty kontrprzykład: moja etyka na pewno nie jest taka, jak twoja.> >Co bardzo w sobie cenię.> Widzę, że się nie dogadacie, bo z mojej obserwacji wynika, iż "Wojciech Przytulski" nie ma pojęcia definicyjnego całki. Stąd bierze niewiedza skąd się wzięło to "C" i co ono oznacza. W istocie, najprościej, definiuje się rachunek całkowy, jako granicę sum cząstkowych, po chłopsku, szukanie funkcji pierwotnej. Wyrażenia podcałkowe traktujemy jako pochodną jakiejś funkcji i szukamy tym rachunkiem funkcji pierwotnej. Stad nie wytłumaczysz naszemu koledze, że "C" może i musi być jako, że pochodna stałej równa się zero. A więc całkując musimy to spostrzeżenie uwzględnić, w funkcji pierwotnej, bo bez tego "C" wynik całkowania jest błędny. A "C" jest dowolną liczbą rzeczywistą czyli częścią stałą funkcji pierwotnej.> Amen.> Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.Mam pojęcie, ale prawda n.t. głównego tematu dyskusji została skutecznie pominięta, widać ludzka etyka nie leży niektórym tutejszym forumowiczom, lepszy delfinocentryzm i zwierzęcość. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Jeżeli pijesz do przymusowych, "darmowych", szkół państwowych i jedynego, jedynie słusznego państwowego programu nauczania to w tej jednej kwestii potrafię się z Tobą zgodzić.Nie tylko o to mi chodzi, chociaż to też patologia, ale tu akurat miałem na myśli oddawanie dzieci parom homoseksualnym. > Państwowy system oświaty to zło!Zazwyczaj, ogłupia, w Europie posłużył on za uwstecznienie Europejczyków do gromadności oraz do duraczenia, w Polsce duraczenie zaczęło się już w 1945 i trwa do dzisiaj bez przerwy. |
#364 1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Nie cierpimy na niedobór pojęć tylko na źle zdefiniowane pojęcia. Prawda niewątpliwie wiąże się z rzeczywistością a tą, żeby mieć szansę dobrze opisać musimy znać definicje takich pojęć jak byt, istnienie, świadomość, samoświadomość, umysł, ja, teraźniejszość, obecność i powiązań między nimi.Właściwie to tak, nie znam definicji większości z tych pojęć, zwłaszcza świadomość jest trudna do zdefiniowania, samoświadomość powinna stać się jasna gdy zna się definicję "świadomości". > Problem polega na tym, iż pojęcia te w dużej mierze odnoszą się do transcendencji i trudno je opisać pojedynczo w oderwaniu od pozostałych.Nie słyszałem jeszcze definicji transcendencji. Dopiero razem poprzez sieć logicznych powiązań oraz cech przeciwieństw tworzą zrozumiały obraz rzeczywistości i wynikającej z niej prawdy. Człowiek usilnie próbuje ubrać te pojęcia w cechy ograniczonego umysłu, tym samym zamykając sobie drzwi do poznania. Hmmm, ale przecież te pojęcia dotyczą człowieka, więc może w końcu ludzkość będzie w stanie poznać siebie na tyle aby je zdefiniować, jak na razie zasób definicji pojęć dotyczących naszego gatunku rósł. > Jeżeli Ci powiem, że byt ma dwie główne cechy bez, których bytem nie mógłby być czyli Byt JEST i byt JEST ŚWIADOMY tego ,że JEST( że istnieje) to czy jesteś w stanie wyprowadzić z tego spójny opis rzeczywistości, tak spójny, że możesz mówić o prawdzie?Czyli, że jeżeli ktoś/coś jest nieświadomy/e to nie jest bytem? > A co jeżeli bym Ci powiedział, że przeciwieństwem bytu nie jest niebyt tylko przemijanie, to czy by Ci to w czymś pomogło?W pierwszym podejściu wydaje się nielogiczne, ale w sumie zależy jak patrzeć na byt, jeżeli traktować go jak proces, który do pewnego momentu się rozwija, to być może przemijanie będzie przeciwieństwem, ale nie wiem czy to miałeś na myśli, bo może są inne możliwości. > A co jeżeli uświadomisz sobie, że umysł jest w ciągłym ruchu, cały czas się zmienia, aż w końcu przemija to czy byłbyś bliżej zrozumienia?Jak na razie nie, co w przypadku jeżeli czyjś umysł rozwijał się całe życie? Czy był kiedyś w stanie przemijania? > A co jeżeli stwierdzenie "człowiek jest świadomy" jest tak samo niedorzeczne jak "komar jest świadomy"?A czemu by miało tak być? Czy to ze względu na brak definicji prawdy? > >O prawdzie oprócz tego co napisałem już we wcześniejszych wpisach wiemy, że jest myślą. Prawda jest myślą dającą umysłowi poznanie badanej istoty rzeczy.> Prawda nie jest myślą, gdyż prawda odnosi się do tego co Jest. Myśl jest zawsze opisem prawdy, mniej lub bardziej trafnym. Np:> 1. "Jestem świadomym siebie bytem"- to bardzo trafny opis prawdy> 2. "Nie wiem kim jestem"- to trafny opis prawdy> 3. "Myślę, więc jestem"- to dość nietrafiony opis prawdy> Pozdrawiam.Ja nie będę się upierał, że prawda jest myślą, może jest czymś innym, ale stwierdzenie, że "nie jest myślą, gdyż prawda odnosi się do tego co Jest" nie wydaje się być prawdziwe, bo są myśli, które nie opisują prawdy. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > W ujęciu ludzkim:> podstawą etyki jest zrozumienie podstawowych jakości życiowych. Mianowicie, każdy człowiek rodzi się wolny, osiągając dorosłość gatunkową umożliwiającą przetrwanie decyduje o sobie mając dowolność interakcji z otaczającym światem. Dowolność ta jest uzasadniona do momentu w, którym nie ingerujemy w wolność innych i nie wyrządzamy innym krzywdy.W zasadzie tak. > Odstępstwem od tego jest tylko walka o przetrwanie.No niekoniecznie. > Prawo ludzkie ogranicza wolność ustalając zasady interakcji w środowisku dynamicznym, o wielu zmiennych, ograniczając ryzyka popełnienia przez jednostkę błędu, którego skutkiem może być wyrządzona przez tą jednostkę krzywda( świadomie lub nieświadomie ).Prawo powinno wynikać z etyki, dzisiaj żyjemy w świecie "prawa" wynikającego z żydo-nazi-bolszewickich itp zabobonów, wedle których "można" nas okradać z 80-90% dochodu przez nas wytwarzanego, a poza tym w świecie istot rozumnych w ogóle nie byłoby prawa, a jedynie etyka, według której istoty rozumne żyją i na podstawie której podejmują swoje decyzje wobec innych ludzi. Współczesne talmudyczne "prawo" jest niemożliwe do ogarnięcia przez prawnika, wobec czego muszą się oni specjalizować w "prawie". Jednym z celów "prawa" jest ogłupianie poprzez zastępowanie procesu myślowego, współczesne prawo jest patologią. Np: > -zakaz prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości jest ograniczeniem ryzykaNo jest, ale tak po normalnemu to Homo Sapiens byliby wychowywani tak, aby sami wiedzieli kiedy stwarzają ryzyko a kiedy nie. > -zakaz spania w lesie poza wydzielonym do tego miejscem biwakowym, noclegowym jest naruszeniem wolnościA skąd wiesz? Po czym poznajesz, że jakaś biurwa poprawnie wyznaczyła "miejsce biwakowe"> - kradzież komuś telewizora jest krzywdąZgadza się, odbieranie komuś jego mienia to przestępstwo. > - kradzież jabłka z marketu po tygodniu głodowania jest walką o przetrwanieByć może, zależy na ile dany człowiek jest odpowiedzialny za to, że głodował przez tydzień, bo pojęcie odpowiedzialności jest ściśle związane z wolną wolą osądzanego człowieka. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > > zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów> >europejskich czyli KRK> To nie prawda, że źródłem etyki narodów europejskich jest KRK:> - etyka narodziła się znacznie wcześniej, w czasach romańskich istniały systemy etyczne i nie zniknęły one wraz z dojściem do władzy KRK w V wieku> - KRK bazuje na wielu innych systemach, m.in swoje wierzenia i wraz z nim normy moralne opiera na judaizmie, który nie pochodzi z Europy.To że narodziła się zanim powstał KRK i to że KRK przyswoił sobie pewne standardy etyczne pochodzące ze Starożytnego Rzymu tudzież Grecji to nie zmienia faktu, że to duchowieństwo katolickie było źródłem etyki dla mas europejskich oraz dla kultury europejskiej w ogóle, a nawet więcej etyka chrześcijańska była jednym z fundamentów znajdującej się już w stanie śmierci klinicznej cywilizacji łacińskiej. > Narody europejskie miały inną kulturę niż narody semickie - np. podejście do kobiet, które bywały boginiami i kapłankamiKRK na nasze szczęście nie był semicki  Semickie podejście do kobiet zezwala na wielożeństwo, gwałty na "kobietach niewiernych" i handel kobietami. KRK wprowadził w życie monogamiczne małżeństwo z symetryczną przysięgą małżeńską, co jak dotąd na tym świecie było najwyższym statusem przyznanym kobietom o jakim słyszałem, jeśli znasz inny to napisz proszę. > - KRK miał władzę jedynie z cesarstwie zachodnio rzymskim, w cesarstwie wschodnio rzymskim nie miał nic do powiedzenia.A co to ma do faktu, że był źródłem etyki w Europie? Przecież Bizancjum było położone w Azji i było inną cywilizacją niż łacińska. > KRK miał jakiś wpływ na system, który zastał ale KRK nie tylko kopiował z poprzedników, zmienił się pod wpływem istniejącego systemu gdy doszedł do władzy - np. zrezygnował z przykazania 'nie zabijaj' i pozwolił chrześcijanom na służenie w armii a nawet inicjował wojny i stworzył własne państwo.Co masz na myśli przez "KRK (...) doszedł do władzy"?  KRK jako instytucja przez 1600 lat zdarzały się różne patologie, ale nie zmienia to faktu, że nauka społeczna KRK tak ogólnie była pozytywna. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > No i co próbujesz wyrazić?> Za Wojciechem Przytulskim, że ludzkie ciało zostało natchnione duchem?Nigdzie nie napisałem czegoś takiego krętaczu! > Zostało, owszem i ten duch ma nawet swoją filozoficzną nazwę - ruch.Ja po prostu stwierdzam fakt, że człowiek w odróżnieniu od zwierząt jest w stanie być istotą rozumną i uważam, że wypadałoby w końcu znaleźć etykę właściwą istotom rozumnym i jestem niemal pewien, że da się tylko trzeba chcieć. Ale to forum jest pełne nawiedzonych idiotów, delfinocentryków i innych animalistów. > Ma także swój szczególny wymiar niedostępny dla ludzkiego ciała - czas.Co przez to rozumiesz? > Problem w tym, że twój telewizor to także ciało i czynność jak Ty.> Ty jesteś świadomy on nie?> To musiałby być cud.Ależ ty bredzisz. Chłopie telewizor nie jest istotą ani czynnością  |
#368 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Ja po prostu stwierdzam fakt, że człowiek w odróżnieniu od zwierząt jest w stanie być istotą rozumną i uważam, że wypadałoby w końcu znaleźć etykę właściwą istotom rozumnym i jestem niemal pewien, że da się tylko trzeba chcieć. Ale to forum jest pełne nawiedzonych idiotów, delfinocentryków i innych animalistów.Całe szczęście rzadko zdarzają się na tym forum przypadki nawiedzonych antropociemniaków. Ale gdy już jakiś antropociemniak tu zawita to spotyka się z silnym dysonansem, bo nagle okazuje się, że jest ciemniakiem. No i żeby skompensować dysonans zaczyna wszystkich obrażać. |
#369 2 na 4 | szarley (54913 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > A co to ma do faktu, że był źródłem etyki w Europie? Przecież Bizancjum było położone w AzjiPała z historii, pała z geografii > i było inną cywilizacją niż łacińska.Tak, Bizancjum to była grecka cywilizacja. Europejska Znowu pała Radzę zajrzeć do podręczników historii dr P. Filipczak z Łodzi (UŁ) , prof. Ilski z Poznania (UAM), dr Turlej z Krakowa (UJ) Prawicowo - narodowo - antyżydowskie gazetki Bubela to jednak tylko papier do d.... a już raz dałeś d... w dyskusjach o historii Twojego kraju
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >A co to ma do faktu, że był źródłem etyki w Europie? Przecież Bizancjum było położone w Azji> Pała z historii, pała z geografiiNo dobra leżała na skraju Europy, ale jak to się nie odnosi do omawianego tematu? Tam przecież był inny odłam chrześcijaństwa. > >i było inną cywilizacją niż łacińska.> Tak, Bizancjum to była grecka cywilizacja. Europejska.> Znowu pała> Radzę zajrzeć do podręczników historii> dr P. Filipczak z Łodzi (UŁ) , prof. Ilski z Poznania (UAM), dr Turlej z Krakowa (UJ)Cywilizacja bizantyńska nie była czysto europejska, miała wpływy azjatyckie, a jej początki sięgają poza Grecję, która nie stanowiła zresztą zwartego typu cywilizacyjnego. Poza tym w nomenklaturze, którą się tu posługuję, a z której pochodzi pojęcie cywilizacji łacińskiej, nie ma czegoś takiego jak "cywilizacja grecka", gdyż nie było nigdy jakiegoś zwartego greckiego typu cywilizacyjnego, tak jak n.p. był typ rzymski, a zatem proszę schować pałę > Prawicowo - narodowo - antyżydowskie gazetki Bubela to jednak tylko papier do d.... a już raz dałeś d... w dyskusjach o historii Twojego krajuNie wiem po co uprawiasz ten bełkot o "gazetkach Bubla" jeśli ci się tak podobają, to powiedz to wprost, podlinkuj jakąś. A tak w ogóle to już drugi raz wyskakujesz znienacka z tymi "gazetkami Bubla", ciekawe to jest. Czy masz prenumeratę? Gdzie dałem w temacie historii Polski? W tym że usiłujesz wciskać kit, że wywołana przez Sowietów pacyfikacja Czechosłowacji była polskiego autorstwa, czy w tym że Polska broniła się przed napaścią bolszewików? Zarówno Polska jak i Czechosłowacja były sowieckimi koloniami i nie miały wpływu na decyzje Sowietów. Przypisywanie winy ofierze świadczy o twoim zaślepieniu nienawiścią i braku kontaktu z rzeczywistością. Bredzisz, byleby tylko siać nienawiść i rasistowską propagandę wobec Polaków. > Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzebyTo kiedy się zrywasz z łańcucha? |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>Relatywizm temu przeczy.> >I co z tego, że jakaś antyludzka ideologia temu przeczy?> To Natura musi być antyludzka.Nie wiem jak to się ma do rzeczy. > Kiedy Pan stoi na kładce nad autostradą podczas zbliżania się pojazdu do Pana słyszy Pan wysokie obroty silnika, a kiedy pojazd Pana mija słyszane obroty silnika się obniżają.> Czy wie Pan, że odbierany zmysłem słuchu poziom obrotów silnia dla kierowcy wcale się nie zmienia?> Czy rozumie Pan, że obaj słuchacie tego samego ale słyszycie coś innego?> Czy rozumie Pan, że gdyby istniała jakaś znacząca różnica w budowie pańskiego oka i oka innego obserwatora to choć spojrzelibyście na to samo, każdy z was zobaczyłby co innego i każdy z was zbudowałby na tej podstawie odmienne pojęcie?Wiem, że ludzie postrzegają inaczej, ale prawda jest ponadzmysłowa, pozwala każdemu dostrzec to samo. > Skoro dostrzega Pan znaczące różnice kulturowe, czy nie domyśla się Pan, że prawdziwą barierą kulturową jest odmienność systemów pojęciowych?Wiem o tym i nie tylko ona, jest także różnica w zawartości, nie wszyscy doszli do tego samego zestawu pojęć. > Wypowiadacie jedną nazwę a za tą nazwą w waszych umysłach pojawiają się dwa niezgodne znaczenia, w każdym umyśle odmienne.> Taka jest właśnie natura.To nie jest natura, tylko odmienna kultura. > Prawda owszem istnieje z tym, że każdy ma swoją własną, tak jak ma własne dobro i własną sprawiedliwość.Nie ma czegoś takiego jak " własna prawda", jest tylko jedna prawda na dany temat, własne to są światopoglądy, przesądy itp. Prawda wynika z rzeczywistości a przynajmniej jest z nią silnie związana n.p. pozwala przewidzieć rzeczywistość, jest syntezą myśli z rzeczywistością. > Polecam lekturę i porównanie prawa natury z prawem pozytywnym> pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_natury> pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_pozytywne> indywidualna moralność vs. moralność stadaJeśli będę miał czas to się zapoznam. O gromadności trochę wiem, jest ona niskim szczeblem rozwoju jeśli występuje u istot zdolnych do bycia rozumnymi, najlepiej gdyby pozostawała w świecie zwierząt. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>A co to ma do faktu, że był źródłem etyki w Europie? Przecież Bizancjum było położone w Azji> >Pała z historii, pała z geografii> No dobra leżała na skraju Europy, ale jak to się nie odnosi do omawianego tematu?Wskazuję Ci błąd. Piszesz publicznie. > Tam przecież był inny odłam chrześcijaństwa.Zastanów się o czym piszesz. O kulturze łacińskiej czy judeochrześcijańskiej zachodniej - łacińskiej czy wschodniej grecko - bizantyjskiej > >>i było inną cywilizacją niż łacińska.> >Tak, Bizancjum to była grecka cywilizacja. Europejska.> >Znowu pała> >Radzę zajrzeć do podręczników historii> >dr P. Filipczak z Łodzi (UŁ) , prof. Ilski z Poznania (UAM), dr Turlej z Krakowa (UJ)> Cywilizacja bizantyńska nie była czysto europejska, miała wpływy azjatyckie, a jej początki sięgają poza Grecję,1 Jakieś uzasadnienie? 2 Podział na kontynenty jest geograficzny a nie kulturowy. Początki chrześcijaństwa nie były w Azji, Europie czy Afryce, ale w kulturowym kotle jakim był basen Morza Śródziemnego. To w nim mieszały się kultury dając m.in kulturę rzymską, czy późniejszą judeochrześcijańską > Poza tym w nomenklaturze, którą się tu posługuję, a z której pochodzi pojęcie cywilizacji łacińskiej, nie ma czegoś takiego jak "cywilizacja grecka", gdyż nie było nigdy jakiegoś zwartego greckiego typu cywilizacyjnego, tak jak n.p. był typ rzymski, a zatem proszę schować pałęWskaż literaturę z której pochodzi Twoja nomenklatura > Gdzie dałem w temacie historii Polski?> W tym że usiłujesz wciskać kit, że wywołana przez Sowietów pacyfikacja Czechosłowacji była polskiego autorstwa,> Zarówno Polska jak i Czechosłowacja były sowieckimi koloniami i nie miały wpływu na decyzje Sowietów.W 1938 byliście sowiecką kolonią?? I dlatego pomogliście sowietom skolonizować Czechosłowację? w 1920 na Litwie też?? > Przypisywanie winy ofierze świadczy o twoim zaślepieniu nienawiścią i braku kontaktu z rzeczywistością.Palenie cerkwi, niszczenie cmentarzy.... > Bredzisz, byleby tylko siać nienawiść i rasistowską propagandę wobec Polaków.Przewrażliwiony jesteś Wskazywanie niewygodnych faktów, nie jest sianiem nienawiści, a skoro są to fakty, to tym bardziej nie propagandy To TY przedstawiasz propagandę Propagandę opartą na "faktach" To TY przedstawiasz uczysz pogardy dla Polski Jak można szanować naród, który (to TWOJA opinia) od setek lat nie poradzi wybić się na niepodległość?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| j23a (1186 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > W 1938 byliście sowiecką kolonią??> I dlatego pomogliście sowietom skolonizować Czechosłowację?> w 1920 na Litwie też??W 20 to mój stary był w planach klasy daleko zasięgowe korporacyjne o ile był  > >Przypisywanie winy ofierze świadczy o twoim zaślepieniu nienawiścią i braku kontaktu z rzeczywistością.> Palenie cerkwi, niszczenie cmentarzy....Ale to się czepiaj konkretnych osób, grup, stowarzyszeń, partii do których się zapisują jakieś pacany dobrowolnie, zgaszających akces czy prawa czy też piszących ewidentne idiotyzmy jak ten rasista a nie samego wpisu w indeks u postronnych osób niezależnych  Wpisali mi RP tak jak Tobie Czechy (czy co tam zapisane masz, to dla mnie bez znaczenia) bo tak wypadło przy narodzinach, język opanowałem polski najlepiej bo taki był najpowszechniej używany i tyle. Jak chcesz wiedzieć to moim marzeniem było zawsze żeby tu mówili po angielsku, liczy się prostota i rozpowszechnienie na świecie a nie sentymenty rodem z książki dla płaczliwych panienek. Nawet z religią nic wspólnego nie mam żadną ani żadnym stowarzyszeniem (no chyba że jakieś unixowe). Mieszkam aktualnie tu tak jak Ty gdzieś tam w Czechach, na razie tak będzie. Co docelowo się stanie - czas pokaże. Ja nie robię z wpisu problemu to sensownym i myślącym też tak wypada. Mam odpowiadać za to że jakieś niedouczone nadęte ksenofoby zdemolowały obiekt kultu na Podlasiu o czasach dziejących się kiedy mnie w najdalszych planach nie było? No bez jaj. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Mam odpowiadać za to że jakieś niedouczone nadęte ksenofoby zdemolowały obiekt kultu na Podlasiu o czasach dziejących się kiedy mnie w najdalszych planach nie było?Każdy odpowiada za swoje czyny. Ale jeśli kłamliwie historię przedstawia.... Jeśli kogoś fakt, że urodził się Polakiem czy Mongołem w jego własnym przekonaniu czyni lepszym, to mam dlań czasem kubełek zimnej wody. Nie lubię brązowników 
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#375 1 na 1 | witamziomy (536 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> "Hmmm, ale przecież te pojęcia dotyczą człowieka, więc może w końcu ludzkość będzie w stanie poznać siebie na tyle aby je zdefiniować, jak na razie zasób definicji pojęć dotyczących naszego gatunku rósł."Wedle mojego rozpoznania, te pojęcia odnoszą się do rzeczywistości. Człowiek poznał już na tyle siebie, aby je zdefiniować. Pytanie, jakich masz nauczycieli? > "Czyli, że jeżeli ktoś/coś jest nieświadomy/e to nie jest bytem?"Moim zdaniem "Istnienie" albo "Byt" oraz "Świadomość" są nierozerwalne. Byt jest świadomy, a to co nieświadome jest przeciwieństwem bytu czyli przemijaniem. Pytanie, co w człowieku jest świadome a co przemija. > "W pierwszym podejściu wydaje się nielogiczne, ale w sumie zależy jak patrzeć na byt, jeżeli traktować go jak proces, który do pewnego momentu się rozwija, to być może przemijanie będzie przeciwieństwem, ale nie wiem czy to miałeś na myśli, bo może są inne możliwości."Właśnie chodzi o to, że Byt nie jest procesem, dlatego jest Bytem. Coś co jest w ciągłym ruchu, zmienia się, rozwija, wytraca w czasie energię i przemija, odchodzi nie jest Bytem tylko przemijaniem. Innymi słowy byt jest podmiotem a przemijanie przedmiotem doświadczenia. Problemem człowieka jest to, iż nadaje on swojemu ciału i umysłowi podmiotowość w doświadczeniu, gdzie w rzeczywistości ciało i umysł to elementy poznania dla Świadomości. Ciało i umysł są procesem, dlatego przemijają, lecz zarówno dla ciała jak i umysłu nie stanowi to problemu, gdyż są nieświadome. > "Jak na razie nie, co w przypadku jeżeli czyjś umysł rozwijał się całe życie? Czy był kiedyś w stanie przemijania?" Jeżeli widzisz umierających ludzi to widzisz umierające ciała, umierające mózgi a tym samym umysły. Mózg to nic innego jak umysł człowieka widziany z zewnątrz, obiektywnie. Gdy postrzegasz myśli to widzisz swój umysł, mózg " od wewnątrz", subiektywnie.> >A co jeżeli stwierdzenie "człowiek jest świadomy" jest tak samo niedorzeczne jak "komar jest świadomy"?> A czemu by miało tak być? Czy to ze względu na brak definicji prawdy?Raczej na brak definicji świadomości i błędów poznawczych z tym związanych. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|