Racjonalista - Strona głównaDo treści
Ludzka etyka

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
17-11-2019 15:34Wojciech Przytulski (676 punktów)Ludzka etyka
Ocena 2 na 2
Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada.
Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać.
Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to:
I. Prawda
II. Wolność
III. Dobro
Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć.
I z tego tematu chciałbym odpytać to forum.
1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną?
2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..
#121
23-11-2019 23:14
 Ocena-2 na 2
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>zwierzęta w ogóle nie mają świadomości, świadomość jest silnie związana z autonomicznym rozumem

Człowiek to zwierzę.
Ludzki umysł jest zwierzęcym umysłem.
To co sam nazywasz autonomicznym rozumem to emocje wyższego rzędu.
Człowiek pojmuje świat tak samo emocjonalnie jak każde inne zwierzę, jak każda roślina czy jak każda maszyna.

Świadomość to system przekształcających się w umyśle pojęć.

Jeżeli chcesz dowiedzieć sie jak rozwinęła się ludzka świadomość i skąd różnice w złożoności systemu pojęciowego u człowieka i innych gatunków to zapraszam do studiów języków programowania.

pl.wikipedia.org/wiki/Język_niskiego_poziomu
pl.wikipedia.org/wiki/Język_wysokiego_poziomu

Jak się pewnie domyślisz proste układy mogą obsługiwać jedynie języki niskiego poziomu natomiast bardzo złożone układy mogą już obsługiwać języki wysokiego poziomu.

Warto także zwrócić uwagę na ewolucję języków programowania, od języków maszynowych po język ludzki. Nie rozmawiałeś jeszcze z Alexą ani asystentem Google? Powiedz coś maszyna Cię zrozumie, zbuduje wniosek, podejmie decyzję i nawet Ci odpowie.

Właśnie dowiaduję się od Ciebie, że zwierzęta innych gatunków nie komunikują się.

Czy Ty to próbujesz wyrazić poważnie?
Rośliny się komunikują.
Maszyny się komunikują.
Ludzie się komunikują.
A zwierzęta pozostałych gatunków nie.

To są po prostu czyste żarty.

#122
23-11-2019 23:21
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi nic nie mówię
>>>Jesteśmy robotami.
>>Niestety. Nie jestem doktor Dolitl. Nie potrafię rozmawiać z baranami i mułami.
>Nie potrafisz zaakceptować takiego konceptu, bo całe życie byłeś karmiony opowieściami o czlowieku na podobieństwo Boga, wolnej woli, zdarzeniach losowych, nieskończoności, cudach, niewidach a tu wychodzi na to, że zbudowana przez Ciebie pralka automatyczna to twoja prymitywna siostra, ktora podobnie do Ciebie jest zmysłowa i świadoma.
>W pale się nie mieści starej gwardii takie coś.

Nowa gwardia za to ma popierdoloną fantazję w wyniku nieuctwa. Rozumiem, że masz wstręt do nauki. Dlatego właśnie jestem oburzony takim bredzeniem. Moja pralka może powiedzieć "nie będę Tobie prać bo jestem inteligentniejsza jak ty". Może tak być wg Ciebie? A czy Tobie twoja pralka tak oświadczyła? Na jaki temat można w ogóle z Tobą podjąć jakąkolwiek rozmowę? Przecież nie o przydrożnych kamieniach posiadających świadomość, nie o pralkach które czują bo mają świadomość. Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego gdzie wlazłeś? Na jaki portal? Szukasz poklasku, podziwu, Czy też szukasz drogi do wyjścia?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Prawda istnieje obiektywnie i niezależnie od ułomności ludzkich osądów.
>Często to słyszę jak również, że ktoś inny zbliżył się do niej.
>Relatywizm temu przeczy.
I co z tego, że jakaś antyludzka ideologia temu przeczy? Nazizm i syjonizm też temu przeczą. Na co to jest argument? Bo chyba nie chce Pan "udowadniać" w ten sposób, że prawda nie istnieje.
>Sugeruje wręcz, że każdy człowiek ma inny świat przed oczami i inne o nim pojęcie.
>>Europa w różnych wcieleniach była jedyną cywilizacją, która miała w ogóle zainstalowaną prawdę obiektywną na samym szczycie wyznawanych wartości, teraz ten stan rzeczy już praktycznie przeminął i w raz z tym zaczyna się cofanie mas do poziomu zwierzęcego/bolszewickiego.
>Skąd Pan wie?
Przede wszystkim stąd, że je miała, stąd że dzięki temu rozwinęła naukę ponad poziom reszty świata, który tylko od Europy kopiował. Naukowcy Europejscy kiedyś nawet nie znali innej, po II WŚ i zainstalowaniu w Polsce żydokomuny pojawiły się różne wymuszone siłą brednie, a to co możemy obserwować teraz to już pożegnanie z rozumem i człowieczeństwem.
>Aaaa obcowanie z prawdą uniwersalna?
Nie pisałem niczego o "prawdzie uniwersalnej"
>Niech zgadne, ten szczyt mal związek z panowaniem rzymskiego kościoła?
Nie tylko. Przede wszystkim z dążeniem do bycia cywilizacją rozumu. Ale może Pan być spokojny, to już przeminęło, nadchodzi era bezrozumna, antyludzka, totalitarna, krótko mówiąc: bolszewicka.
>Czy wie Pan, że katolika można rozpoznać po przywiązani do kapitalizmu?
Nie wiem, nie jestem przywiązany do kapitalizmu i nie sądzę aby kapitalizm był zgodny z katolicyzmem, za to na pewno z kapitalizmem jest zgodny judaizm. A poza tym jestem zwolennikiem wolnego rynku, ale nie kapitalizmu.
>Jest Pan katolikiem?
Zależy, z wychowania na pewno, ale do kościoła rzadko chodzę, a przede wszystkim nie wierzę w magię.
>>>Jak się okazuje prawda, dobro i sprawiedliwość wynikają z ludzkiej chciwości a ta bywa zmienną.
>>Mylisz się, nie wynikają z "chciwości".
>A jednak.
Jednak nie. Wynikają z tego, że człowiek jest z natury istotą rozumną i jako taka potrzebuje ludzkiej etyki do normalnego funkcjonowania.
>Co inaczej chcący człowiek to inne pojęcie dobra, prawdy i sprawiedliwosci.
To efekt braku wiedzy i coraz większego ogłupienia, które i tak jest tylko stopniem na drodze do zezwierzęcenia.
>>>Zdziwi się Pan może, ale Bolszewicy walczyli o zapanowanie wolności, prawdy i dobra.
>>
>>To Pan się chyba jeszcze bardziej zdziwi, bo walczyli o wdeptanie tychże w ziemię i wywalczyli, co odczuwamy po dziś dzień.
>W Pana pojęciu dobra, prawdy i sprawiedliwosci.
Nieprawda, nie w moim pojęciu tylko w tym czym one są. Gdzie w tym zwierzęcym szale jakim była Rewolucja Bolszewicka i jej następstwa widzisz Pan dobro, prawdę i sprawiedliwość?
>Problem w tym, że Pana pojęcia są względne i inni posiadają odmienne, sprzeczne z pańskimi.
Pojęcia są uniwersalne, "pojęcie względne" to inna nazwa bełkotu. Pojęcia z natury swej są jednoznaczne, bo muszą coś sobą objąć, jakąś konkretną treść.

#124
23-11-2019 23:32
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wenancjusz
>Nowa gwardia za to ma popierdoloną fantazję w wyniku nieuctwa. Rozumiem, że masz wstręt do nauki. Dlatego właśnie jestem oburzony takim bredzeniem. Moja pralka może powiedzieć "nie będę Tobie prać bo jestem inteligentniejsza jak ty". Może tak być wg Ciebie? A czy Tobie twoja pralka tak oświadczyła? Na jaki temat można w ogóle z Tobą podjąć jakąkolwiek rozmowę? Przecież nie o przydrożnych kamieniach posiadających świadomość, nie o pralkach które czują bo mają świadomość. Czy Ty zdajesz sobie sprawę z tego gdzie wlazłeś? Na jaki portal? Szukasz poklasku, podziwu, Czy też szukasz drogi do wyjścia?

No i co próbujesz wyrazić?

Za Wojciechem Przytulskim, że ludzkie ciało zostało natchnione duchem?

Zostało, owszem i ten duch ma nawet swoją filozoficzną nazwę - ruch.
Ma także swój szczególny wymiar niedostępny dla ludzkiego ciała - czas.

Problem w tym, że twój telewizor to także ciało i czynność jak Ty.

Ty jesteś świadomy on nie?
To musiałby być cud.

Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Wyzyskiwanych robotników krzywdził brak jakiejkolwiek, choćby zbliżonej do ludzkiej etyki, pokazała to zresztą historia.
>Znawców dobra, prawdy i sprawiedliwosci uniwersalnych o brak etyki oskarzyc nie można.
O brak etyki można oskarżyć każdego kto jej nie ma.
>Kto zatem był jej pozobawiony?
>Mogę zgadnąć.
>Jest taki naród, który nie miał państwa. Został wybrany i nie brał żadnej odpowiedzialności za inne narody.
:D:D "Został wybrany" W jaki zabobon raczysz Pan wierzyć? W taki, że jakieś zdziczałe pastuchy, których dominującą cechą jest uprawianie barbarzyństwa lub jego rozsiewanie, zostały "wybrane" przez siebie samych? Zgadłem? To są niebezpieczne urojenia.
>Zgadłem?
Nie zgadłeś, tylko wiedziałeś oszuście. Rozpętanie Rewolucji Bolszewickiej przez wyznawców tego obłąkańczego zabobonu jest znanym faktem, tu nie było co zgadywać.

#126
23-11-2019 23:39
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wenancjusz
>>> Nie twierdzę, że człowiek jest maszyną, tylko twierdzę, że może być, tzn dopuszczam taką możliwość.
>>Ja twierdzę, że człowiek jest maszyną i niczym ponad maszynę.
>Brednia. Człowiek stworzył maszynę, więc nie może być na poziomie maszyny.
>>Jest oprogramowaniy w procesie wychowawczym tak samo komputer podczas instalacji Windowsa.
>Może Ciebie to dotknęło. Znów brednia. Program Windows opracował człowiek. Więc jak może być na poziomie maszyny? No może Ciebie to dotknęło.
>>Wystarczy spojrzeć na chirurgie to czysta mechanika.
>Nie tylko mechanika baranie, nie tylko.
>>Wszyscy wiemy, że człowiek może normalnie żyć ze sztuczna ręką, nogą, ze sztucznym sercem ale czy już się domyślamy, że także ze sztucznym mózgiem?
>No, no. Swawolisz sobie.
>>Mózg to maszyna i miałbym nawet pomysł na jej architekturę.
>Przestań srać Twoimi pomysłami, bo zdradzasz swój poziom intelektualny.
>>Jest zbliżona do architektury procesora komputerowego, dlatego w ogóle zbudowalismy procesor. Procesor to prymitywna kopia naszego mózgu.
>Nie idioto. Nasz mózg zbudował procesor, który nie jest częścią żadnego mózgu.
>>> "Towarzyszy świadomość" - tak, tylko trzeba jeszcze wyjaśnić, na czym polega to "towarzyszenie".
>>Na tym, że maszyna czyje własną odrębność, że doznaje zmysłowo świata, że świat wzbudza w niej emocje i że ona na ten świat emocjonalnie reaguje.
>Dobrze się czujesz? Wera radziła Tobie psychiatrę. Chciała dobrze, zlekceważyłeś. Co Twoje dzieci pomyślą o Tobie gdy zobaczą co Ty wypisujesz? Nie martwi Ciebie to?
>>Kiedy wrzucasz do mazyny monetę wzbudzasz w niej taka emocje, taka potrzebę, taki przymus, że chce Ci ta kawę wydać, wykonać cały zdefiniowany proces.
>Jak maszyna wyraża swoje emocje, uczucia, świadomość? No powiedz w końcu jak widzisz, że kamień przydrożny ma świadomość, jak maszyna czuje przymus? Jesteś naprawdę okazem, na którym wielu studentów medycyny porobiło by od razu z sukcesem zakończone przewody doktorskie.
>>Mógłbyś to porównać do własnego spostrzeżenia dla Ciebie pięknej dziewczyny ii poczucia przymusu wodzenia za nią wzrokiem, bez możliwości oderwania wzroku.
>>> "Umysłowa koniunkcja" - taki zwrot też wymaga wyjaśnienia.
>Lepiej nie wyjaśniaj. Od Twoich bzdur pęka w szwach całe forum.
>>Kiedy dokonujesz we własnej abstrakcji koniunkcji twoje czynnosciocialo fizycznie wiąże się z innymi.
>Pomijam dziwolągi językowe to z czym się wiąże?
>Koniunkcja - zdanie złożone mające postać p i q , gdzie p, q są zdaniami. W rachunku zdań koniunkcję zapisuje się symbolicznie jako: p ∧ q. Przez koniunkcję rozumie się też zdanie mające postać p1 i ... i pn. Koniunkcję można zdefiniować precyzyjniej jako dwuargumentowe działanie określone w zbiorze zdań lub funkcji zdaniowych, które zdaniom p, q przyporządkowuje zdanie p i q. Koniunkcja dwóch zdań p i q jest zdaniem prawdziwym wtedy i tylko wtedy, gdy oba zdania p, q są zdaniami prawdziwymi. Niekiedy słowo koniunkcja odnosi się również do spójnika.No wi
>ę
>>Kiedy w umyśle doznajesz alternatywy twoje czynnościocialo rozpada się fizycznie z innymi.

Czyli z czym? Innymi ciałami? Jakimi? Co oznacza baranie określenie alternatywa? Jak sobie tłumaczyć określenie:
"twoje czynnościocialo rozpada się fizycznie z innymi".
O co Tobie q..wa chodzi?

>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>>Relatywizm temu przeczy.
>I co z tego, że jakaś antyludzka ideologia temu przeczy?

To Natura musi być antyludzka. Zna Pan efekt Dopplera?
pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dopplera
Kiedy Pan stoi na kładce nad autostradą podczas zbliżania się pojazdu do Pana słyszy Pan wysokie obroty silnika, a kiedy pojazd Pana mija słyszane obroty silnika się obniżają.
Czy wie Pan, że odbierany zmysłem słuchu poziom obrotów silnia dla kierowcy wcale się nie zmienia?
Czy rozumie Pan, że obaj słuchacie tego samego ale słyszycie coś innego?

Czy rozumie Pan, że gdyby istniała jakaś znacząca różnica w budowie pańskiego oka i oka innego obserwatora to choć spojrzelibyście na to samo, każdy z was zobaczyłby co innego i każdy z was zbudowałby na tej podstawie odmienne pojęcie?

Skoro dostrzega Pan znaczące różnice kulturowe, czy nie domyśla się Pan, że prawdziwą barierą kulturową jest odmienność systemów pojęciowych?

Nie domyśla się Pan, że człowiek za murem, który jest z Panem niezgodny, z którym nie potrafi się Pan zrozumieć i porozumieć w żadnej sprawie, operuje na odmiennym i być może sprzecznym systemie pojęciowym niż Pan?
Wypowiadacie jedną nazwę a za tą nazwą w waszych umysłach pojawiają się dwa niezgodne znaczenia, w każdym umyśle odmienne.

Taka jest właśnie natura.

Prawda owszem istnieje z tym, że każdy ma swoją własną, tak jak ma własne dobro i własną sprawiedliwość.

Polecam lekturę i porównanie prawa natury z prawem pozytywnym
pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_natury
pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_pozytywne

indywidualna moralność vs. moralność stada

Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi nic nie mówię
>>dzikie bolszewickie stada.
>Mam pytanie jeszcze do bolszewickiej dziczy.
>Jak Pan sądzi co niektórych ludzi cofa w rozwoju do poziomu, jak Pan to określa, zwierzęcia. Co redukuje umysł człowieka tak bardzo, że ten rozumuje jak wilk, dzik albo lis?
To nie tyle co "rozumuje jak..." a efektywnie jest jak zwierzę gatunku pasożytniczego wobec ludzi n.p. jakiegoś/jakichś narodów, na których pasożytuje.
>Właściwie wszycy powinnismy rozwijać się, dlaczego niekorzy ulegają regresowi i umysłowej redukcji?
Bo tak nas niszczą systemy "państwowe" i korporacyjne.
>Powiem Panu co ja podejrzewam.
>Podejrzewam, że to konsekwencja nadmiernej, przez co automatyczne złej, władzy człowieka nad człowiekiem.
To na pewno jest jeden z elementów tej pasożytniczej patologii. Hierarchiczne systemy władzy, kasty społeczne itp to zwierzęce zabytki zniewalające człowieka.
Ludzi od urodzenia powinno wychowywać się do samodzielnego myślenia i nie powinno się ich okradać ze wszystkiego łącznie z człowieczeństwem, a takim torem podąża teraz Unia Europejska i jej polska kolonia.

#129
24-11-2019 00:09
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wenancjusz
>O co Tobie q..wa chodzi?

Opiszę to niedokładnie ale obrazowo.

Widziałeś kiedyś syntezę i rozpad ciała?

Zatem Ty znajdujesz się w takim nieustającym procesie syntezy, rozpadu z innymi ciałami i nie mam tu na myśli jedynie ciał twojej skali w najbliższej przestrzeni ale nadciała i podciała, w które wkraczasz jak elektron na orbitę atomu, z którym do tej pory nie był związany.

Wszystkim tym procesom towarzyszy abstrakcja, która je odzwierciedla.

Każda transformacja twojego sytemu pojęciowego jest także transformacją fizyczną ciała.
Inny obserwator obserwujący falowanie twojego mózgu przygląda się twojej świadomości, temu co myślisz. Gdyby miał odpowiednie urządzenia zczytałby strumień twojej świadomości z fal mózgowych.

Świadomość jest odwzorowaniem naszej fizyczności.
Ja to postrzegam jako abstrakcję a on to postrzega jako moją fizyczność.

Dwupostaciowa jedność.
Abstrakcjofizyczność.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>Hierarchiczne systemy władzy, kasty społeczne itp to zwierzęce zabytki zniewalające człowieka.

Dobrze, że Pan o tym wspomina, bo wcześniej napisał Pan

>Przede wszystkim stąd, że je miała, stąd że dzięki temu rozwinęła naukę ponad poziom reszty świata, który tylko od Europy kopiował.

Mogę Panu podpowiedzieć nawet jak się ta nauka rozwijała.
Chłop tyrał w polu na pańszczyznę a Pan spoglądał w gwiazdy i starał się je zrozumieć.

Pan nazywa bolszewizm posożytnictwem ludzkim a ja Panu powiem, że bolszewizm zrodził się z pasożytnictwa ludzkiego.
Zredukowani do zwierząt ludzie zaczęli walczyć o wyzwolenie w takim stanie umysłu w jakim się znajdowali. Jeżeli bolszewicy byli prymitywnymi zwierzętami, to tylko dlatego, że wcześniej zredukowano ich do prymitywnych zwierząt.

Państwo nie zadbało o rozwój podwładnych i kiedy podwładni sprzeciwili się, byli niedorozwinięci, dlatego też działali jak niedorozwinięci.

Spróbuj Pan zniewolić jakiegokolwiek człowieka a zobaczysz jak zamienia się w prymitywne zwierzę.
Ta zwierzęca postać zapewni mu przetrwanie a następnie bezmyślna, ślepa furia przyniesie mu wyzwolenie.

Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Drobner
>Bo tych stałych jest całe continuum...
>Ale jest tam jeszcze jedna nieprawda...
Zarzuciłeś mi napisanie "całego continuum nieprawd" mógłbyś podać jakieś przykłady.
>>>>Jak można nie rozumieć istnienia czegoś takiego jak prawda obiektywna?
>>>"Co to jest 'prawda'?"
>>... jest potrzeba znalezienia definicji przystępnej dla ludzkiego umysłu, ja jej nie znam i nie wiem czy kiedyś poznam...
>#1
>Czyli: nie bardzo wiadomo, co to jest, ale za to wiadomo, że jest tylko jedno... Ciekawe...
Oczywiście, że jest tylko jedno bo rzeczywistość jest tylko jedna. Nie ma dwóch wzajemnie sprzecznych rzeczywistości.
Do pewnego stopnia wiadomo co to jest, ale brak jest pewnych pojęć pozwalających na zdefiniowanie, czyli jednoznaczne określenie.
Mogę zawsze napisać, że prawda jest informacją o jakimś fragmencie rzeczywistości tudzież zdarzeniu/ach mających miejsce w rzeczywistości, niosącą w sobie sens opisywanego fragmentu rzeczywistości i wszystkie dane składowe niezbędne do stworzenia zgodnego z rzeczywistością obrazu omawianej części rzeczywistości tudzież jakiegoś zdarzenia w rzeczywistości. Ale wtedy nie wiadomo co to ta informacja, albo zaraz się ktoś spyta: a gdzie ma być ten obraz stworzony? Odpowiedź na nie brzmi w świadomości. Ale znowu nie ma jednoznacznej definicji świadomości.
Ale za to i świadomość i prawda są używane na co dzień, po prostu pewne rzeczy i stany zwykło się nazywać prawdą tudzież świadomością. To tak jak z pojęciem czasu, który również nie ma definicji, ale jednak wszyscy go używamy na co dzień.
>#2
>Łatwiej będzie analizować, gdy przyjmiesz nierzeczownikowy źródłosłów tego pojęcia: niektóre wypowiedzi są prawdziwe, niektóre są fałszywe, a inne w ogóle nie mają żadnej z tych cech.
>>>Hmmm, z twoich "jedynie słusznych" i "absolutnie najtwojszych" wpisów sądzę, że pewnie jesteś 'po 30-ce'...
>>Czemu "najmojszych"? Jeżeli z czymś się nie zgadzasz, to możesz przecież wyjaśnić co napisałem nie tak.
>P. wyżej: #1 i #2
To niewiele nie wyjaśnia.
>>Ale to "jedynie słusznych" wskazuje, na to, że coś jest za trudne dla Ciebie,
>... a może za trudne dla Ciebie jest zrozumienie istnienia wielości 'prawd'?
Szczerze mówiąc to "wielość prawd" wymaga głębokiej wiary religijnej, ewentualnie porzucenia kontaktu z rzeczywistością. Nie ma dwóch wzajemnie sprzecznych prawd, a tym bardziej "wielu sprzecznych prawd. Czy możesz być zmarły miesiąc temu i pochowany na cmentarzu powązkowskim i jednocześnie żywy i piszący na forum?
>Że nie wspomnę o 'kocie Schrödingera' albo o 'fotonie przelatującym jednocześnie przez dwie różne szczeliny'.
A nie możesz po prostu wspomnieć o tym, że znana nam nauka jeszcze nie opanowała mechaniki kwantowej i ewidentnie czegoś w niej nie rozumie?
>A w dziedziny polityki, religii, moralności - aż strach wejść...
A czemuż niby?
>>... albo nie pasuje do wyznawanych przesądów, ale nie wiesz jak to ugryźć.
>Cóż. Zawsze warto się zastanowić nad własnymi przesądami...
>Dużo ich jest w tym wątku
>===============================
Pewnie że warto, poproszę zatem o liczne przykłady.
>>>'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
>>>www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1
>>... potem zaczyna się już wściekły bełkot opaty na kłamstwie. Religia katolicka nie jest wbrew różnym opętańcom największym złem na świecie...
>
Dziękuję

Wojciech Przytulski (676 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi nic nie mówię
>To czego się wciąż powszechnie nie domyślamy a co wydaje się oczywiste, procesor komputerowy jest rekonstrukcją struktury naszego mózgu
Na pewno nie.
>a system komputerowy kopią jego czynności.
Rzeczywiście ludzkość już od jakiegoś czasu tworzy sieci neuronowe, ale miejmy nadzieję, że nie pójdzie to zbyt szybko. Wynalezienie sztucznej inteligencji w obecnym ustroju społeczno-ekonomicznym oznaczać będzie zagładę ludzkości.
>Mimowolnie i nieświadomie kreujemy twór na wzór swój i podobieństwo swoje.
Procesory krzemowe nie są podobne do ludzkich mózgów, bo podstawowe komórki budujące nasz mózg czyli neurony nie są zero-jedynkowe. Dopiero warstwa programowa może odwzorowywać pracę mózgu, ale lepiej się do tego nie śpieszyć.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Elasp

>>Ta sprzeczność zachodzi, i to dzięki niej decyzja w lewo czy w prawo jest konieczna.
> Innymi słowy, jeżeli mówię: "zrobię A lub nie zrobię A", to jest to sprzeczność, którą trzeba jakoś rozwiązać?
Innymi słowy na rozstajach pokazuje się, że droga, której przejście zaplanowałeś prowadzi przez "A" i "nie A".

> w każdej racjonalnej strategii życiowej jest i musi być miejsce dla irracjonalności.
A np. w naszej dyskusji to w którym miejscu postąpiłeś irracjonalnie i od jakiej racjonalności było to lepsze?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Duch Prawdy

>>>>W tej, w której taki pochówek uda się przeforsować.
>>>Przeforsowanie nic nie mówi o cenie
>>Pytałeś o parafię.
>Nie czytasz ze zrozumieniem, pytałem; w której parafii celebrowanie pochówku ateisty kosztuje drożej?
www.racjonalista.pl/forum.php/s,801489#w801988

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#135
24-11-2019 01:54
 Ocena 2 na 4
Drobner (19539 punktów)Odp: Ludzka etyka
W odpowiedzi Wojciech Przytulski
>>Bo tych stałych jest całe continuum...
>>Ale jest tam jeszcze jedna nieprawda...
>Zarzuciłeś mi napisanie "całego continuum nieprawd" mógłbyś podać jakieś przykłady.

Stała C może przyjmować continuum wartości.
Ale jest tam jeszcze jedna, inna nieprawda...

>>Czyli: nie bardzo wiadomo, co to jest, ale za to wiadomo, że jest tylko jedno... Ciekawe...
>Oczywiście, że jest tylko jedno bo rzeczywistość jest tylko jedna. Nie ma dwóch wzajemnie sprzecznych rzeczywistości.

#A
Być może.
Więc nie mów o 'prawdzie', a o 'rzeczywistości'.
#B
Ale opisów rzeczywistości jest wiele.
Tu się nie przyda logika dwuwartościowa.
Raczej 'poziom poprawności opisu' - prawdopodobieństwo, logika rozmyta, zbiory rozmyte, te sprawy...

>Do pewnego stopnia wiadomo co to jest, ale brak jest pewnych pojęć pozwalających na zdefiniowanie, czyli jednoznaczne określenie.

P. #A

>>P. wyżej: #1 i #2
>To niewiele nie wyjaśnia.

#a
'To niedużo nie znaczy'...
#b
Suponuję po prostu konieczność precyzji w wypowiedziach

>Czy możesz być zmarły miesiąc temu i pochowany na cmentarzu powązkowskim i jednocześnie żywy i piszący na forum?
>>Że nie wspomnę o 'kocie Schrödingera' albo o 'fotonie przelatującym jednocześnie przez dwie różne szczeliny'.

Ja - nie. Ale wspomniany 'kot' - to i owszem.

>A nie możesz po prostu wspomnieć o tym, że znana nam nauka jeszcze nie opanowała mechaniki kwantowej i ewidentnie czegoś w niej nie rozumie?

Ale i w tym, co opanowała i rozumie jest wiele różnych stanowisk.

>>A w dziedziny polityki, religii, moralności - aż strach wejść...
>A czemuż niby?

Temu, że polityk, religii i moralności jest wiele, co gołym okiem widać.

>Pewnie że warto, poproszę zatem o liczne przykłady.

- presupozycja o binarności 'prawda'-'fałsz' w kwestiach np. etycznych, światopoglądowych itp...;
- tragicznie antropocentryczny punkt widzenia;
- w propagowaniu 'jedyności etyki' wręcz 'bolszewicka' gorliwość;
- pomijanie ewolucyjnego charakteru etyk w zależności od społeczności, czasu i miejsca;
- bezwiedne przewartościowywanie "kultury i nauki europejskiej';
- itp...

'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "
www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365