Racjonalista - Strona głównaDo treści
pieniądz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-01-2020 15:04okragly (21676 punktów)pieniądz
Ocena 1 na 1
pieniądz Ma wielki wpływ na nas, wybory życiowe, rządzi mózgami u niektórych tak silne, iż ślinią się na ich widok, jest silnym motywatorem dążenia do celów, wpływa ma mózgi niczym narkotyk
Mocno zmniejsza empatie i zwiększa koncentrację na sobie i swoich celach - wzmacnia narcyzm i przekonanie, że mi należy się więcej

pieniądz daje poczucie sprawczości i skuteczności, wspiera w trudnych momentach, gdy doświadczamy bólu, odrzucenia społecznego, porażki czy braku kontroli, wzmacnia samoocenę - myślenie o pieniądzach redukuje lęk przed śmiercią (podobnie religia)-mogą kupić opiekę medyczną, dają poczucie wartości,
Pieniądze prowadzą do atomizacji i indywidualizacji

Brak pieniędzy to równość, brak rozwarstwione - zaniknie dążenie do pompowania statusu ekonomicznego. Nikt nie ma potrzeby aspirowania do pozycji społecznych, a ich ambicje nie są tak rozpędzone. Mniejsze ambicje (często niemożliwego) to silniejszy układ immunologiczny chroniący przed "gadżetomania", więcej luzu, raj

czy pieniądz będzie do końca świata? jeśli nie, to co? przez 99.99% czasu ludzkiego pobytu na ziemi nie było, dlatego był raj?
Hamerlik-Konopka wymyśl coś

pieniadz niszczy wspólnotę, stanowi o wartości człowieka narusza godność, powoduje upadki, bezdomnośc, zbrodnię, kłamstwa, manipulację, deprawację, bezrobocie, głod i zacofanie destrukcje i demoralizuje
i jak go pogodzić z rajem, hodowla szczęśliwych ludzi
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..
#226
27-01-2020 21:11
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi salek
>> W waszym świecie akurat mam silne poczucie bycia nikim. Nikt się ze mną nie liczy.
>Terapeuta, chłopie. Tam pomożesz sobie lepiej. Ewangelizowanie po forach jakiś to ty jest zajefajny z najlepszymi na świecie pomysłami od czapy na każdy temat nie pomoże ci, co najwyżej możesz liczyć na więcej wyzwisk.
>>Nie wierzę, że jestem Napoleonem ani Jezusem Chrystusem,
>Nie, chłopie. Jeszcze aż tak ci nie odbiło, choć jesteś na najlepszej drodze. Na razie masz jedynie najlepszy pomysł na świecie na zbawienie tego świata, na którym ów świat jakoś nie może się poznać, ale na pewno się pozna.
>

Oczywiście powinien przyjąć twój pogląd, że moje pomysły nie mają znaczenia i przyznać Ci we wszytkim rację.

Skoro jestem taki bezpłodny i pusty to po co w ogóle tracisz na mnie swój cenny czas? Wokół tyle głębokiej, wartościowej treści?

Ach próbowałeś mnie ignorować ale już dłużej nie mogłeś?

Zawsze mozesz spróbować jeszcze raz, bo ja się już chyba nie zmienię.

Miewam doły jak mnie zaatakujecie w 5 i wylejecie rzekę pogardy ale potem znów zbieram siły i przypominam sobie co samemu sobie obiecywalem.

Nie dam panować waszym racjom w spokoju. Nie licz na to. Nie dam też się łatwo złamać. Zawaham się, przewrócę ale potem znowu wstanę.

#227
27-01-2020 21:15
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka

A ty znów tych swoich dekoracjach..

#228
27-01-2020 21:22
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka

>Miewam doły jak mnie zaatakujecie w 5 i wylejecie rzekę pogardy ale potem znów zbieram siły i przypominam sobie co samemu sobie obiecywalem.

Zmęczyłeś się? To przypomnę

>Jesli użyjesz przemocy lub kogokolwiek do niej uprawnisz na drodze do egzekucji własności utajnionej i nieopodatkowanej to będziesz bandyta.

Napisałeś tak:

>Tylko wg twojej wiary, bo wg mojej wiary, jeżeli podejmiesz się przymusowej egzekucji >niejawnej i i nieopodatkowanej własności, to staniesz się bandytą.

Czy to znaczy że to dziś bandytą jest ten kto zadzwoni na policję że jakiś człowiek mu się kręci po posesji?

Stanę się JA i każdy Polak bandytą dzwoniąc na policję bo ktoś obcy chodzi mi po posesji i chce go usunąc?

Nazywasz Polaków bandytami?


#229
27-01-2020 21:43
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi salek
>A ty znów tych swoich dekoracjach..

Dlaczego Was to nie interesuje skoro Szarley to dokładnie przeanalizował i mu wyszło, że będzie 10x mniej podatku do zapłacenia i 100x większe możliwości obrzydliwego wzbogacenia się?

Wolisz bulić 1000 wysokich podatkow, grzebać się w biurokracji i nie mieć praktycznie żadnych szans na bogactwo?

O co Wam chodzi?
Gdzie jest problem?

#230
27-01-2020 21:49
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>Oczywiście powinien przyjąć twój pogląd, że moje pomysły nie mają znaczenia i przyznać Ci we wszytkim rację.
Nie, powinieneś zrozumieć co proponujesz i na tej podstawie wymyśleć coś lepszego. Na razie trzymasz się od lat jednej głupoty jak pijany płota.

>Miewam doły jak mnie zaatakujecie w 5 i wylejecie rzekę pogardy ale potem znów zbieram siły i przypominam sobie co samemu sobie obiecywalem.
Ze lubisz wylewanie na ciebie pomyj?

>Nie dam panować waszym racjom w spokoju.
Nie moim, kretynie. To że funkcjonuję w tym świecie jak ty nie oznacza że to moje racje, chyba że dowodzisz w ten sposób, że są i twoje.

#231
27-01-2020 21:53
 Ocena-1 na 3
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi farmer
>>Miewam doły jak mnie zaatakujecie w 5 i wylejecie rzekę pogardy ale potem znów zbieram siły i przypominam sobie co samemu sobie obiecywalem.
>Zmęczyłeś się? To przypomnę
>>Jesli użyjesz przemocy lub kogokolwiek do niej uprawnisz na drodze do egzekucji własności utajnionej i nieopodatkowanej to będziesz bandyta.
>Napisałeś tak:
>>Tylko wg twojej wiary, bo wg mojej wiary, jeżeli podejmiesz się przymusowej egzekucji >niejawnej i i nieopodatkowanej własności, to staniesz się bandytą.
>Czy to znaczy że to dziś bandytą jest ten kto zadzwoni na policję że jakiś człowiek mu się kręci po posesji?
>Stanę się JA i każdy Polak bandytą dzwoniąc na policję bo ktoś obcy chodzi mi po posesji i chce go usunąc?
>Nazywasz Polaków bandytami?
>

A przyjęliście moje zasady czy pozostajecie przy swoich bandyckich?

Mafie też mają swoje kodeksy i nikt tam nikogo nie sciga za zabicie frajera.

Co chcesz mi zarzuć?
Że ośmielam się wasze dobro nazywać złem?

Od kiedy kapitalizm jest polski, zwłaszcza ten podły oparty na utajnionej i nieopodatkowanej własności?

Mam uwierzyć, że pomysł przymusowego montażu kas fiskalnych taksówkarzom, żeby nie utajnili żadnej złotówki utargu i karania ludzi za wyjawienie posiadłości najbogatszych jest polski?

W życiu!

Polak nigdy nic podobnego by nie wymyślił.
Może dałby się innym wciągnąć w taki gnój ale sam takiego gnoju by nie stworzył.
Nie wierzę.
Znak trochę nature Polaków, sam jednym jestem i nie ma mowy.

#232
27-01-2020 22:04
 Ocena 1 na 1
farmer (22440 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>>Miewam doły jak mnie zaatakujecie w 5 i wylejecie rzekę pogardy ale potem znów zbieram siły i przypominam sobie co samemu sobie obiecywalem.
>>Zmęczyłeś się? To przypomnę
>>>Jesli użyjesz przemocy lub kogokolwiek do niej uprawnisz na drodze do egzekucji własności utajnionej i nieopodatkowanej to będziesz bandyta.
>>Napisałeś tak:
>>>Tylko wg twojej wiary, bo wg mojej wiary, jeżeli podejmiesz się przymusowej egzekucji >niejawnej i i nieopodatkowanej własności, to staniesz się bandytą.
>>Czy to znaczy że to dziś bandytą jest ten kto zadzwoni na policję że jakiś człowiek mu się kręci po posesji?
>>Stanę się JA i każdy Polak bandytą dzwoniąc na policję bo ktoś obcy chodzi mi po posesji i chce go usunąc?
>>Nazywasz Polaków bandytami?
>>

>A przyjęliście moje zasady czy pozostajecie przy swoich bandyckich?

>Polak nigdy nic podobnego by nie wymyślił.
>Może dałby się innym wciągnąć w taki gnój ale sam takiego gnoju by nie stworzył.
>Nie wierzę.
>Znak trochę nature Polaków, sam jednym jestem i nie ma mowy.

Jestem Polakiem nie przyjmuje twoich zasad jestem bandytą?



Kogo nazywasz bandytą? Kim jest ten wasz system?

Nie rozumiem tej twojej mowy wziętej żywcem z jakiejś umowy kredytowej. Formułujesz niczym prawnik tak by zwykły człowiek tego nie zrozumiał. Jesteś jedyną osobą na tej ziemi z takimi poglądami i nie ma nawet kogo się zapytać bo nikt tak nie mówi jak ty.

Tylko wg twojej wiary, bo wg mojej wiary, jeżeli podejmiesz się przymusowej egzekucji niejawnej i i nieopodatkowanej własności, to staniesz się bandytą.

Czy to znaczy że to dziś bandytą jest ten kto zadzwoni na policję że jakiś człowiek mu się kręci po posesji?

Stanę się JA i każdy Polak bandytą dzwoniąc na policję bo ktoś obcy chodzi mi po posesji i chce go usunąc?

Nazywasz Polaków bandytami?
Rozumiesz? Każdy ale każdy zadzwoni na policje. Stanie się bandytą?

#233
27-01-2020 22:12
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi salek
>>Oczywiście powinien przyjąć twój pogląd, że moje pomysły nie mają znaczenia i przyznać Ci we wszytkim rację.
>Nie, powinieneś zrozumieć co proponujesz i na tej podstawie wymyśleć coś lepszego. Na razie trzymasz się od lat jednej głupoty jak pijany płota.

Bo ten pomysł jest dobry.
Bo gdybyś troszeczke wyjrzal poza to do czego jestes od dziecka przyzwyczajony, to zrozumiałbyś, że w moim modelu bardzo trudno złamać zasady, bardzo trudno manipulować, bardzo trudno kłamać, bardzo trudno wyzyskiwać, bardzo trudno być bezwzględnym czyli bardzo trudno uczynić to co osłabia wszytkich.

Ty naprawdę nie doceniasz własnych korzyści pochodzacych z siły społeczeństwa.

Jezeli zbudujesz społeczeństwo, w którym nie będzie miejsca dla zachowań wg Ciebie samego określanych jako niemoralnych, to zbudujesz silne społeczeństwo.

Czy nie rozumiesz, że wszelkie działania niemoralne osłabiają społeczeństwo tak jak np. korupcja? Nie potrafisz dostrzec tego?

I co z tego, że twoje intencje, twoje wybory, twoje działania będą jak na widelcu? Sądzisz ze jetes taki wyjątkowy, bo masz np. kochankę i nie chcesz, żeby inni wiedzieli, że twoje życie to gra?

W moim modelu masz szansę wybrać życie prawdziwe, być loverboyem codziennie z inną albo poznać prawdziwa miłość.

Nie bój się okazać innym czego naprawdę potrzebujesz.
Nie obawiaj się być prawidzywym Tobą na widoku publicznym.
Wszycy jesteśmy podobni, wszyscy mamy podobne potrzeby, zdamaskowanie nas wcale nie musi odbierać nam życia jakiego chcemy.

Mówisz drugiemu człowiekowi - bo ja tego chcę - i on musi Cię zaakceptować takiego jakim jesteś, bez tej waszej całej maskarady i udawania kogos kim nie jesteście.

#234
27-01-2020 22:21
 Ocena 1 na 1
salek (4701 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>>Oczywiście powinien przyjąć twój pogląd, że moje pomysły nie mają znaczenia i przyznać Ci we wszytkim rację.
>>Nie, powinieneś zrozumieć co proponujesz i na tej podstawie wymyśleć coś lepszego. Na razie trzymasz się od lat jednej głupoty jak pijany płota.
>Bo ten pomysł jest dobry.
Gdyby był - nie dałoby się tak łatwo wskazać przykładów go wywracających. Zresztą ów pomysł - to tylko nowe dekoracje na stary dobry komunizm.
Jak to szło? A.. 'Ty masz tylko najlepszy na świecie pomysł..'. Oczywiście, Napoleonie.

#235
27-01-2020 22:57
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>Pytano cię chyba ze 20 razy, co dobrego w praktyce da ci wgląd w jawne mienie każdego mieszkańca twojej strefy. Dotąd nie odpowiedziałeś.
>Odpowiadałem z 20x
>Wzrost wiedzy rozwija świadomość a to prowadzi do reorganizacji systemu emocjonalnego.

Co nie musi być prawdą niepodważalną. Bo emocje to nie to co Ty wymyśliłeś.
Nauczysz się w końcu używać właściwych słów do odpowiedniej sytuacji? Definicję pojęcia emocji przecież Tobie podałem. Nadal więc bredzisz.

>Człowiek o rozwiniętej świadomości odczuwa inne, korzystniejsze dla niego emocje i podejmuje inne, korzystniejsze dla niego i w efekcie innych decyzje.

Nie prawda. Korzystniejsze dla mnie posunięcia nie muszą i przeważnie nie są korzystniejsze dla innych.

>Możesz uznać, że masz gdzieś cudzą dezorganizację emocjonalną,

Co to znów q.wa jest?

>..cudze nieefektywne czy destrukcyjne decyzje, możesz nawet dojść do wniosku, że dla Ciebie korzystnie jest kiedy inny łatwo ulegają emocjom niskiego rzędu,

Wyjaśnij podział emocji na rzędy. Proszę.

>bo łatwo ich kontrolować ale dla społeczeństwa taki osobnik to katastrofa.

Bo? Dlaczego katastrofa? Na czym polega. Wyjaśnij po polsku a nie po swojemu. Polak jesteś w końcu, czyli ten, który mówi, że z dziadostwa nie pochodzi i ma prawo mówić "Dziadostwo! Pfuuuj!".

>Jeżeli ktoś obżera się by zagłuszyć kompleksy - dla społeczeństwa to katastrofa, bo będzie musiało wszystkie jego choroby wynikające z otyłości leczyć.

Wolność tego jego wyboru. Jeśli chce prędzej umrzeć, jego sprawa.

>Jeżeli ktoś przez poczucie strachu staje się nadmiernie uległy i pozwala innym wykorzystywać się - dla społeczeństwa to katastrofa, bo będzie musiało wszystkie choroby wynikające z wyzysku leczyć.

Bliżej opisz co masz na myśli. Czy obżarstwo (sensu tego porównania nie widzę) jest wynikiem uległości i strachu?

>Jeżeli ktoś pije lub narkotyzuje się, żeby zagłuszyć depresję - dla społeczeństwa to katastrofa.

Losy ludzkie różnie się toczą, tak jak Twoje. Wiemy, że ucieczka w pijaństwo nie jest rozwiązaniem a raczej oznaką słabości instynktu samozachowawczego.
>itd.

>Dla społeczeństwa jest najlepiej gdy wszyscy są sprawni, zdrowi, samodzielni, samowystarczalni.

Żeby tak było nie wolno siać poczucia beznadziei i braku niemocy, by zmienić system..

>Jawność mienia jest po to, żeby wszyscy byli sprawni, zdrowi, samodzielni, samowystarczalni.

Nieprawda, bo zagadnienie jest o wiele więcej złożone jak Ty to chcesz określić jednym zdaniem. Trzeba przyjrzeć się systemowi, a nie zwalać winę na konsumentów sytemu, a raczej jego twórcom.

>Właśnie odpowiedziałem na to pytanie 21x więc dobrze zapamiętaj!!!

Nic nie odpowiedziałeś, a raczej spłycałeś, co tylko świadczy o Twojej płytkiej znajomości zagadnienia, zamiast podejść do zagadnienia rzeczowo operując konkretami w języku dostępnie zrozumiałym, a nie nowotworami językowymi Twojej produkcji.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi salek
>>>>Oczywiście powinien przyjąć twój pogląd, że moje pomysły nie mają znaczenia i przyznać Ci we wszytkim rację.
>>>Nie, powinieneś zrozumieć co proponujesz i na tej podstawie wymyśleć coś lepszego. Na razie trzymasz się od lat jednej głupoty jak pijany płota.
>>Bo ten pomysł jest dobry.
>Gdyby był - nie dałoby się tak łatwo wskazać przykładów go wywracających. Zresztą ów pomysł - to tylko nowe dekoracje na stary dobry komunizm.
>Jak to szło? A.. 'Ty masz tylko najlepszy na świecie pomysł..'. Oczywiście, Napoleonie.

Jaki komunizm na Boga?
Czy Ty rozumiesz czym jest komunizm?
Ja postuluje całkowitą redukcję własności państwowej
W moim modelu nawet drogi są prywatne i nie przejdziesz jak nie zapłacisz kasy właścicielowi.

Co to za zarzut?
Piszę wyraźnie, że większość demokratyczna nie będzie miała kontroli nad księgą kapitału czy nie wyraźnie?

W moim modelu nie ma prawa pracy, nie ma płatnych urlopów, nie ma wynagrodzenia minimalnego, nie ma bezpłatnej edukacji, nie ma bezpłatnej opieki zdrowotnej, nie ma emerytury a Ty mi zarzucasz komunizm?

Można stawiac takie zarzuty pozostając intelektualnie uczciwym?

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi farmer
>Czy to znaczy że to dziś bandytą jest ten kto zadzwoni na policję że jakiś człowiek mu się kręci po posesji?

To znaczy, jeżeli podejmiesz się przymusowej egzekucji utajnionej i nieopodatkowanej własności to w moim przekonaniu staniesz się bandytą.

W waszym przekonaniu pewnie wzorowym obywatelem.

Moralnosc moralności nierówna.
Kazdy ma inny instynkt.
Jeden przewyższa drugi.
Jeden jest rozwinięty a drugi prymitywny.

Oczywiście, że można żyć prymitywne.
Małpy żyją prymitywnie i sobie chwalą, wcale na komputery się nie przesiadają.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi Wenancjusz
>Nie prawda. Korzystniejsze dla mnie posunięcia nie muszą i przeważnie nie są korzystniejsze dla innych.

BZDURA!
Czego dowodzi rozwój gatunków społecznych i rozwój wielokomórkowego organizmu.

Każda komórka czerpie z organizacji.

Niestety każdej próbie symbiozy i syntezy towarzyszy parazytyzm i próba rozszczepu.

#239
27-01-2020 23:54
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>Czy Ty rozumiesz czym jest komunizm?
Tak. Postulujesz, że każdemu się należy od przebrzydłych właścicieli. To nawet więcej niż komunizm, bo te postulowały jedynie prawo do pracy za wynagrodzeniem, a nie wynagrodzenie za nic. Wszystkie także mniej lub bardziej niechętnie patrzyły na akumulację, żaden jednak wprost nie zabraniał oszczędzania. Proponujesz zatem komunizm w wariancie z doładowaniem.

>W moim modelu nie ma prawa pracy, nie ma płatnych urlopów, nie ma wynagrodzenia minimalnego, nie ma bezpłatnej edukacji, nie ma bezpłatnej opieki zdrowotnej, nie ma emerytury a Ty mi zarzucasz komunizm?
Komunizm bez zdobyczy lewicy, z.. jak to nazywałeś tych ludzi? robolami? z 'robolami' na dożywotnim garnuszku właścicieli decydujących kto ma prawo pozostać w księdze, a mających gówno do gadania z uwagi na brak jakiegokolwiek majątku? Nawet bez szansy na państwową interwencję, bo ta będzie musiała siedzieć w kieszeni właścicieli i będzie miała gówno do gadania w kwestiach podatkowych regulacji? Taki łagier na własne życzenie. O, chłopie, to rzeczywiście doskonały pomysł

>Można stawiać takie zarzuty pozostając intelektualnie uczciwym?
Można, mając horyzonta trochę szersze niż tylko odrobina własnych wypocin.

#240
28-01-2020 00:07
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi luk_kope
>Wybacz, ale nie. Pieniądz nie był poznawany jako waluta, ale właśnie dlatego powstał handel wymienny. Wymieniali się już podobno nasi bardzo odlegli przodkowie, nie umiejąc pisać nawet. NASTĘPNY WĄTEK.

Wyciąłem w cholerę to ględzenie przed Twoją wypowiedzią, bo jest bez sensu.
Niezupełnie jest tak jak piszesz o pieniądzu/jako równoważnika, substytutu towaru.
Handel wymienny istniał na początku. Czyli masz na myśli wymianę towarową mówiąc półnaukowo.. Wyglądało to tak mniej więcej, że dwie osoby spotykając się przypadkiem żalą się, że jedna osoba ma nadmiar garnków, ale brak jej mięsa do żarcia. Na to druga mówi, że mięsa ma aż nadto i tylko nie ma garnków gdzie by to mięso przechowywać. Tak zaczynała się, w skrócie i uproszczeniu, wymiana towarowa. Pewne towary przy wymianie były niepraktyczne z racji swoich gabarytów by je dostarczać na rynek, punkt wymiany dóbr ekonomicznych tych, których mają w nadmiarze. Sprawę wartości towarów ustalał rynek wymiany, gdzie podstawą wyceny był czas potrzebny na wyprodukowanie rynkowego dobra. Więc zaczęto kombinować co by stworzyć jako uniwersalny odnośnik wartości towaru. Były muszelki, ale nie były odporne na zniszczenie, były diamenty i kamienie szlachetne, miedź, i.t.d. Praktyka pokazała, że najlepszym odnośnikiem wartości jest złoto. Miało ono same zalety. Nie ulegało korozji, nie reagowało na działanie żadnych środków chemicznych, krótko mówiąc miało tą samą wagę niezależnie od upływu czasu. A było drogie bo trudno dostępne i trzeba było wiele czasu i energii, jak i pomysłowości by je wydobyć stosując kopalnictwo odkrywkowe. Poza tym i musiało ulec skomlikowanej obróbce. Tak powstały monety, których wartość określano wagą, na początku. Jednak po czasie zauważono, że złoto ma brzydką cechę tracenia wagi przechodząc z rąk do rąk w skutek słabej odporności na ścieranie. Zastępowano złoto srebrem, odporniejszym na ścieranie i miedzią, które z racji dostępności łatwiejszej miały niższą wartość. Ostatecznie wynaleziono zapisany świstek papieru, określający nominałem swoją wartość a jego równoważnik chowano do skarbca. Tak powstała waluta papierowa ale i narodziły się problemy. Świstek papieru można było łatwo podrobić. Więc szukano metod zabezpieczenia oryginalności. Tak czy owak taki pieniądz stał się praktyczniejszy w przechowywaniu i przewożeniu, jak np. sto krów do sprzedaży. A określona wartość nominału jednostkowego (tego papierka zadrukowanego) wynikała z prostej relacji. Jeśli w skarbcu mam 100 kg złota a wydrukowałem 100 000 nominałów papierowych, to jednostkowy nominał musi być równoważny 100 kg złota/100 000=0,001 kg lub inaczej 1 gram złota. No i dotarliśmy w końcu do tego, że pieniądz jako substytut towaru do niego nierozłącznie związanego z nim, jest także towarem, zależnym od mody, czy chęci jego posiadania na ogólnie przyjętej formie wolnego rynku wymiany. Tak więc i sformułowane zostały także podstawowe prawa podaży i popytu rynkowego., a więc ceny.
Mechanizm prosty do zrozumienia lecz staje się wielce skomplikowany w użyciu.
Wzywam tu forumowego geniusza ekonomii Hamerlika , by podważył to co w wielkim skrócie napisałem.
Tak się rodzi wartość rzeczywista waluty opartej na złocie. A BTC na czym opiera swoją wartość?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365