Racjonalista - Strona głównaDo treści
pieniądz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-01-2020 15:04okragly (21676 punktów)pieniądz
Ocena 1 na 1
pieniądz Ma wielki wpływ na nas, wybory życiowe, rządzi mózgami u niektórych tak silne, iż ślinią się na ich widok, jest silnym motywatorem dążenia do celów, wpływa ma mózgi niczym narkotyk
Mocno zmniejsza empatie i zwiększa koncentrację na sobie i swoich celach - wzmacnia narcyzm i przekonanie, że mi należy się więcej

pieniądz daje poczucie sprawczości i skuteczności, wspiera w trudnych momentach, gdy doświadczamy bólu, odrzucenia społecznego, porażki czy braku kontroli, wzmacnia samoocenę - myślenie o pieniądzach redukuje lęk przed śmiercią (podobnie religia)-mogą kupić opiekę medyczną, dają poczucie wartości,
Pieniądze prowadzą do atomizacji i indywidualizacji

Brak pieniędzy to równość, brak rozwarstwione - zaniknie dążenie do pompowania statusu ekonomicznego. Nikt nie ma potrzeby aspirowania do pozycji społecznych, a ich ambicje nie są tak rozpędzone. Mniejsze ambicje (często niemożliwego) to silniejszy układ immunologiczny chroniący przed "gadżetomania", więcej luzu, raj

czy pieniądz będzie do końca świata? jeśli nie, to co? przez 99.99% czasu ludzkiego pobytu na ziemi nie było, dlatego był raj?
Hamerlik-Konopka wymyśl coś

pieniadz niszczy wspólnotę, stanowi o wartości człowieka narusza godność, powoduje upadki, bezdomnośc, zbrodnię, kłamstwa, manipulację, deprawację, bezrobocie, głod i zacofanie destrukcje i demoralizuje
i jak go pogodzić z rajem, hodowla szczęśliwych ludzi
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..
#151
25-01-2020 12:14
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>Nikt temu nie przeczy, tylko nie twierdź że żyjesz wyłącznie z pracy. Żyjesz w VATu płaconego od każdej kromki chleba kupionej przez biedotę

Kindergeld jak sama nazwa wskazuje uzyskują moje dzieci. One jako indywidualni ludzie, żyją po trosze z części kromki chleba kupionej przez biedote.

I nie musiałby pewnie gdybyście nie stworzyli świata totalnej koncentacji własności dającego jednemu cwanemu człowiekowi możliwości wzbogacenia się o miliard w ciągu jednego roku, w niejasnyvh okolicznościach.

W ogóle gdybym miał trochę więcej świadomości na jaki świat sprowadzam swoje dzieci.
Ale głównie stąd biorą się dzieci, z braku świadomości, o którą tak pieczołowicie dbacie tajemnica mienia i groźbami kar za wyjawienie cudzych posiadłości.

szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
Przeczytałeś co do ciebie napisałem?
Ja zwykle nie , bo twoja odpowiedź jest kompletnie nie do rzeczy
i na tym intelektualnym poziomie chcesz proponować naukowy eksperyment
I ty się dziwisz że nikt nie uważa idioty?

Przypomnę:
>>Jasne. Od co najmniej roku widzę jak dążysz. szarley mówi : ok, róbmy - ty spieprzasz.
>Szarley chce prowadzić eksperyment wyłącznie myślowy,
A nie sądzisz, że od tego należałoby zacząć? Chyba, że masz pieniądze na realny eksperyment, albo masz bogatych sponsorów tego eksperymentu

> przy czy już ma gotowe wnioski.
Doprawdy? A może gotowe wnioski ma tylko twój chochoł?

>>salek mówi: weź 'monopol' i pograj z dziećmi - ty spieprzasz.
>Opisałem nawet kompletna grę.
Kłamiesz
uciekasz od każdego pytania więc do kompletności temu bardzo daleko

>>Ludzie pokazują ci konkretne sytuacje i chcą wyjaśnień - ty spieprzasz.
>Jednego pytanie nie zostawiłem bez odpowiedzi

Łżesz
Jaką swoją decyzję zmienisz po powzięciu wiadomości ile krów ma mój teść?
Ile razy można zadawać to samo pytanie?

>Sprawdźmy. Nie mów hop.
To sprawdź!

>>>Nie ma co się Marokiem tak podniecać, przez tydzień z córką wydaliśmy w sumie 500 EUR wszystkiego
>>Pewnie, czym tu się podniecać. Za te pieniądze spory procent Polaków, nierzadko z rodzinami - musi przeżyć miesiąc. Ale strój się dalej w piórka obrońcy biedoty, może ktoś ci uwierzy.
>W Maroku na prowincji na pustyni jest wielu ludzi, którzy nie mają nic a nawet nic do zrobienia.
i Hamerlik pojechał do nich pochwalił się że zarabia 100 razy więcej od nich i ... ?

>Na studiach tak czy siak eksperymentuje się.
Skąd wiesz, skoro nigdy nie zdałeś matury?

>>Chcesz coś zmieniać, to zacznij od siebie, pseudoNapoleonie. Na przykład możesz spowodować, że coś zacznie do ciebie docierać.
>Oprócz pisania z Tobą dużo pracuję w zgodzie z zasadami waszego podlego kapitalizmu,
A w twoim kapitalizmie nie musiałbyś pracować?
Bez pracy nie ma kołaczy leniu

>wychowuje 4 dzieci,
Raz jest ich czworo raz troje, zdecyduj się kłamco

>staram się osiągnąć jakąś choć minimalna pozycję społeczną czyli to co sami uznajecie za właściwe i dobre.
Wprost przeciwnie, obrażając wszystkich wokół, deprecjonując wartość ich pracy obniżaj swoją pozycję. Dobrowolnie

>Z socjalu nie żyje.
>Kindergeld wg waszych własnych zasad moim dzieciom się należy.
Nikt temu nie przeczy, tylko nie twierdź że żyjesz wyłącznie z pracy. Żyjesz w VATu płaconego od każdej kromki chleba kupionej przez biedotę

>Jak znajdę sposób, żeby w waszym świecie osiągnąć coś więcej to na pewno spróbuję.
Najpierw pytanie CO chcesz osiągnąć?
bo z twojego bełkotu wynika jedynie. że chcesz likwidacji podatków, które musisz płacić i wprowadzenia podatków które inni będą płacić na twoje konto


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>Łżesz
>Jaką swoją decyzję zmienisz po powzięciu wiadomości ile krów ma mój teść?
>Ile razy można zadawać to samo pytanie?

A Ty jaka decyzję zmienisz, jeżeli Cię poinformuje, że mój znajomy zainwestował w zakup gruntów na Księżycu?

Przypuśćmy, że twój wydawca, ogłasza zysk jakiego jeszcze nigdy nie miał i postanawia go przeznaczyć na akwizycje innych wydawnictw.

Dostajesz od niego kolejne zlecenie na przekład książki, tym razem za połowę stawki. Dzwonisz do niego i pytasz - co jest? - a on, że nie ma kasy.

Robisz za pół stawki?

------
Weź pod rozwagę również sytuację, kiedy twój wydawca tai zyski i tai akwizycje nowego wydawnictwa.
Nic o tym nie wiesz i nigdy się nie dowiesz, bo ten który Ci to zdradzi zostanie przez państwo ukarany.

szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
Przeczytałeś co do ciebie napisałem?
Ja zwykle nie, bo twoja odpowiedź jest kompletnie nie do rzeczy
i na tym intelektualnym poziomie chcesz proponować naukowy eksperyment
I ty się dziwisz że nikt nie uważa idioty?

Jaką swoją decyzję zmienisz po powzięciu wiadomości ile krów ma mój teść?

Znów ucieczka od odpowiedzi
to pytanie przerasta cię intelektualnie?
poradzisz coś innego niż uciekać

>A Ty jaka decyzję zmienisz, jeżeli Cię poinformuje, że mój znajomy zainwestował w zakup gruntów na Księżycu?
Żadnej. Wisi mi to

>Przypuśćmy, że twój wydawca, ogłasza zysk jakiego jeszcze nigdy nie miał i postanawia go przeznaczyć na akwizycje innych wydawnictw.
>Dostajesz od niego kolejne zlecenie na przekład książki, tym razem za połowę stawki. Dzwonisz do niego i pytasz - co jest? - a on, że nie ma kasy.
>Robisz za pół stawki?

Wisi mi ile ma mój wydawca, stawka jest umówiona, jak chce zmniejszyć stawkę przy następnym zleceniu to niech szuka innego przekładcy.

I nie ma dla mnie znaczenia jego majątek

>Weź pod rozwagę również sytuację, kiedy twój wydawca tai zyski i tai akwizycje nowego wydawnictwa.
Wisi mi to. Stawka ma być dla mnie satysfakcjonująca. Za pracę należy się wynagrodzenie

>Nic o tym nie wiesz i nigdy się nie dowiesz,
wisi mi to. Stawka ma być dla mnie satysfakcjonująca.
Wydawca zleca pracę, ja ją wykonuję, on płaci ja za pracę biorę kasę. Obie strony mają być zadowolone jego nie obchodzi jaki ja mam dom, mnie nie obchodzi gdzie on jeździ na wakacje.

Nie rozumiesz że ty się karmisz tępą zawiścią?

a teraz pora, żebyś w końcu odpowiedział na zadane przeze mnie pytanie.
Znów ucieczka?

*******

Przypomnę:
>>Jasne. Od co najmniej roku widzę jak dążysz. szarley mówi : ok, róbmy - ty spieprzasz.
>Szarley chce prowadzić eksperyment wyłącznie myślowy,
A nie sądzisz, że od tego należałoby zacząć? Chyba, że masz pieniądze na realny eksperyment, albo masz bogatych sponsorów tego eksperymentu

> przy czy już ma gotowe wnioski.
Doprawdy? A może gotowe wnioski ma tylko twój chochoł?

>>salek mówi: weź 'monopol' i pograj z dziećmi - ty spieprzasz.
>Opisałem nawet kompletna grę.
Kłamiesz
uciekasz od każdego pytania więc do kompletności temu bardzo daleko

>>Ludzie pokazują ci konkretne sytuacje i chcą wyjaśnień - ty spieprzasz.
>Jednego pytanie nie zostawiłem bez odpowiedzi

Łżesz
Jaką swoją decyzję zmienisz po powzięciu wiadomości ile krów ma mój teść?
Ile razy można zadawać to samo pytanie?

>Sprawdźmy. Nie mów hop.
To sprawdź!

>>>Nie ma co się Marokiem tak podniecać, przez tydzień z córką wydaliśmy w sumie 500 EUR wszystkiego
>>Pewnie, czym tu się podniecać. Za te pieniądze spory procent Polaków, nierzadko z rodzinami - musi przeżyć miesiąc. Ale strój się dalej w piórka obrońcy biedoty, może ktoś ci uwierzy.
>W Maroku na prowincji na pustyni jest wielu ludzi, którzy nie mają nic a nawet nic do zrobienia.
i Hamerlik pojechał do nich pochwalił się że zarabia 100 razy więcej od nich i ... ?

>Na studiach tak czy siak eksperymentuje się.
Skąd wiesz, skoro nigdy nie zdałeś matury?

>>Chcesz coś zmieniać, to zacznij od siebie, pseudoNapoleonie. Na przykład możesz spowodować, że coś zacznie do ciebie docierać.
>Oprócz pisania z Tobą dużo pracuję w zgodzie z zasadami waszego podlego kapitalizmu,
A w twoim kapitalizmie nie musiałbyś pracować?
Bez pracy nie ma kołaczy leniu

>wychowuje 4 dzieci,
Raz jest ich czworo raz troje, zdecyduj się kłamco

>staram się osiągnąć jakąś choć minimalna pozycję społeczną czyli to co sami uznajecie za właściwe i dobre.
Wprost przeciwnie, obrażając wszystkich wokół, deprecjonując wartość ich pracy obniżaj swoją pozycję. Dobrowolnie

>Z socjalu nie żyje.
>Kindergeld wg waszych własnych zasad moim dzieciom się należy.
Nikt temu nie przeczy, tylko nie twierdź że żyjesz wyłącznie z pracy. Żyjesz w VATu płaconego od każdej kromki chleba kupionej przez biedotę

>Jak znajdę sposób, żeby w waszym świecie osiągnąć coś więcej to na pewno spróbuję.
Najpierw pytanie CO chcesz osiągnąć?
bo z twojego bełkotu wynika jedynie. że chcesz likwidacji podatków, które musisz płacić i wprowadzenia podatków które inni będą płacić na twoje konto

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>>wychowuje 4 dzieci,
>Raz jest ich czworo raz troje, zdecyduj się kłamco




#156
25-01-2020 15:20
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
>>>Ale DLACZEGO nie chcą ujawniać dochodów?
>>Bo wiedzą, że są niesprawiedliwe.
>Czyli niezasłużone, ok, ale pytanie skąd się to wie?

Rozpoznaje emocje innych ludzi, przewiduje ich reakcje i potrafi określić granicę ich akceptacji i jej braku.

Rozumie cudze emocje.
Zna różnicę ich rozwoju u innych z wiedzą i bez wiedzy.

Tajenie mienia ma ten sam fundament co tajenie zachowań niemoralnych, np. ukrywanie romansu.
Ukrywasz romans, żeby bzykać dwóch partnerów albo innego partnera, zachowując przy tym swój status społeczny, zbudowany między innymi na wierze innych w to, że pozostajesz wierna.
Gdyby zdemaskować twój romans u innych rozwiną się negatywne emocje względem Ciebie. Tego właśnie próbują uniknąć właściciele, którzy garną wszystko tylko do siebie, pozbawiając przy tym wszystkiego pozostałych.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>>>salek mówi: weź 'monopol' i pograj z dziećmi - ty spieprzasz.
>>Opisałem nawet kompletna grę.
>Kłamiesz

GRA - KRYSTKONIZM

Lista potrzeb i licencji wytwórczych
1. Pożywienie
2. Woda
3. Mieszkanie
4. Energia
5. Leczenie
6. Ubranie
7. Umeblowanie
8. Transport
9. Komunikacja
10. Nauka
11. Ochrona
12. Zabawa

Lista zasobów rzeczowych
1. Atmosfera
2. Zbiorniki wody
3. Ziemia
4. Roślinność
5. Zwierzęta
6. Drewno
7. Kamień
8. Stal
9. Węgiel
10. Ropa
11. Broń
12. Drogi
Gra zawiera

Planszę
podzieloną na 24 pola z oznaczeniem 12 licencji wytwórczych i 12 zasobów rzeczowych. Każde z 24 pól podzielone jest dodatkowo na 4 podpola.

Żetony
1. Czarne - oznaczające jednostkę pracy
2. Czerwone - oznaczające jednostkę własności zasobów rzeczowych
3. Niebieskie - oznaczające jednostkę praw licencyjnych
4. Żółte - oznaczające jednostkę pieniężną
5. Zielone - oznaczające jednostkę edukacji

Dwunastościenną kostkę do gry z oznaczeniami potrzeb.
Figurki określające graczy
4x 98szt. - po 98 sztuk w 4 rodzajach
Zasady gry:
1. Gra przeznaczona jest dla 4 graczy.

2. Na początku gry
a. każdy z graczy zajmuje 6 pól na planszy, na podstawie uzgodnionego z innymi graczami podziału, i ustawia na nich 24 własne figurki
b. uzyskuje 8 żółtych żetonów środków pieniężnych

3. Na początku każdej rundy
a. każdy z graczy uzyskuje 1 czarny żeton jednostki pracy, o ile nie pozostał mu jeden z poprzedniej rundy, wówczas nie dostaje żadnego, w jednej rundzie gracz może posiadać tylko 1 czarny żeton jednostki pracy.
b. na każde podpole licencji wytwórczych z wyjątkiem nauki trafia 1 żeton niebieski - łącznie 44, o ile nie ma na nich żetonów z poprzedniej rundy, w każdej rundzie na 1 polu ląduje lub pozostaje 1 żeton
c. na każde podpole zasobów rzeczowych trafia 1 żeton czerwony - łącznie 48 o ile żaden nie został z poprzedniej rundy
d. na każde podpole licencji na naukę trafia 1 żeton zielony - łącznie 4, o ile żaden nie pozostał z poprzedniej rundy

4. Podczas rundy
a. Jeden gracz - konsument
i. rzuca kostką dla określanie potrzeby jaką musi w danej rundzie zaspokoić
ii. po wyrzuceniu handluje z różnymi właścicielami licencji i zasobów zakup świadczenia zgodnego z wyrzuconą potrzebą tak aby za najmniejszą sumę pieniędzy / żółtych żetonów uzyskać jak najwięcej świadczeń żetonów niebieskich, czerwonych, czarnych i względnie zielonych jeżeli wyrzucił naukę,
iii. jeżeli gracz nie zdoła zakupić świadczenia zaspokajającego potrzebę od kogokolwiek wówczas musi zwrócić uzyskaną jednostkę pracy - żeton czarny.
iv. jeżeli gracz zdoła zakupić odpowiednie świadczenie po rzucie kostką, wówczas może sprzedać innemu graczowi własną jednostkę pracy - żeton czarny - za dowolnie umówioną sumę pieniędzy - żółte żetony.
v. Jeżeli gracz zdoła sprzedać w rundzie czarny żeton jednostki pracy i we wcześniejszych rundach uzyskał świadczenie nauki - żeton zielony, wówczas może swój zielony żeton zamienić na żeton czarny jednostki pracy i w tej samej rundzie ponownie podejść do sprzedaży kolejnego czarnego żetonu innym graczom aż do wyczerpania zielonych żetonów.
b. Pozostali gracze - producenci
i. Próbują sprzedać swoje świadczenia graczom przy kostce, oferując możliwie najmniej żetonów niebieskich, czerwonych, czarnych i zielonych w zamian za żetony żółte,
ii. Każde sprzedawane świadczenie musi w sobie zawierać minimum 1 żeton niebieski licencji wytwórczej + 1 żeton czarny jednostki pracy
iii. Świadczenie powinno być zgodne z potrzebą, jeżeli wyrzuconą potrzebą będzie pożywienie, świadczenie oprócz niebieskiego żetonu licencji produkcji pożywienia i czarnego żetonu jednostki pracy musi zawierać jeszcze czerwony żeton zasobów roślinności albo zwierząt.
iv. Jeśli gracz producent zmuszony jest do konkurencji z innym graczem producentem gotowym i zdolnym zaspokoić potrzebę gracza konsumenta przy kostce, wówczas obniża cenę swojego świadczenia albo dodaje posiadane na planszy żetony niebieskie, czerwone, zielone i względnie czarne jeden uzyskany w rundzie i inne zakupione od pozostałych graczy aby uatrakcyjniając swoje świadczenie.

5. Na koniec każdej rundy
a. Każdy gracz wycenia cudze składniki majątku i składa oferty ich zakupu do wysokości posiadanych środków w taki sposób, że stawia własną figurkę na odpowiednim polu wyceny licencji lub zasobu dodając karteczkę z napisaną ilością oferowanych w zamian za pole pieniędzy - żetonów żółtych.
b. Każdy z graczy może zaakceptować ofertę zakupu jego licencji lub zasobu
c. następuje kreacja i unicestwienie jednostek pieniężnych związane z wartością mienia, tzn. dla każdego pola zlicza się zmianę wartości mienia w ciągu rundy i przy wzroście wartości dodaje się właścicielowi żetony żółte zgodnie ze wzrostem, a przy spadku wartości odbiera się właścicielowi żetony żółte zgodnie ze spadkiem.
d. Każdy z graczy określa wysokość podatku od własności obowiązującego podczas rundy.
e. następuje opodatkowanie własności zgodnie ze średnią wartością mienia i wielkością podatku określoną przez graczy. Każdy z właścicieli mienia przekazuje wyliczoną sumę podatku pozostałym graczom po równo w żółtych żetonach.

Zwycięża ten gracz, który zgromadzi największą liczbę żetonów niebieskich, czerwonych, czarnych i zielonych wyłącznie podczas zakupu świadczeń.
Dla wyniku gry nie mają znaczenia przynależność licencji i zasobów, żetony znajdujące się na planszy, ilość zgromadzonych środków pieniężnych ale wyłącznie liczba żetonów zebranych podczas nabywania świadczeń.

#158
25-01-2020 16:19
 0 na 2
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>Przeczytałeś co do ciebie napisałem?
>Ja zwykle nie, bo twoja odpowiedź jest kompletnie nie do rzeczy
>i na tym intelektualnym poziomie chcesz proponować naukowy eksperyment
>I ty się dziwisz że nikt nie uważa idioty?
>Jaką swoją decyzję zmienisz po powzięciu wiadomości ile krów ma mój teść?
>Znów ucieczka od odpowiedzi
>to pytanie przerasta cię intelektualnie?
>poradzisz coś innego niż uciekać

Dlaczego chcesz taic mienie?

Dlatego, że dzięki tajemnicy wydusisz x2, x5, x10 tyle ile wydusilbys bez tajemnic?

A jesli w tajemnicy zdobedziez 5x więcej niż bez tajemnic, to ile zostanie reszcie?

plejada.pl(*)leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2

Sądzisz cwaniaku, że naprawdę nie rozumiem czemu służą wasze tajemnice?

chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka

>>>>Ale DLACZEGO nie chcą ujawniać dochodów?
>>>Bo wiedzą, że są niesprawiedliwe.
>>Czyli niezasłużone, ok, ale pytanie skąd się to wie?
>Rozpoznaje emocje innych
A jak się te emocje rozpoznaje?

Bo nie chodzi mi o intuicję, która prowadzi do domysłów, a o rzetelną wiedzę, dlatego zapytałam skąd się WIE.

>Gdyby zdemaskować twój romans u innych rozwiną się negatywne emocje względem Ciebie. Tego właśnie próbują uniknąć właściciele
Ale czy nie bezskutecznie ego próbują, skoro i tak da się (choć nie wiem jak) rozkminić ich emocje?

Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz.

#160
25-01-2020 17:35
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi j23a
>>w raju nie było racjonalizmu, była magia, emocje, instynkt. Racjonalizm jest przereklamowany
>I dlatego ten nieuk z "Walki o ogień" uczył się jak rozpalić ognisko od jakiejś cienkiej za to racjonalnej babki?
"nieuk" to neandertalczyk, była wtedy opinia, że nieogarniety, dzisiaj nie ma tej pewnosci, mieli -lep jak sklep -1700cm3, my mamy 1300cm3. "Cienka" to homo sapiens, wiadomo racjonalna

szukanie raju, moim celem

#161
25-01-2020 17:53
 Ocena 1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
>A jak się te emocje rozpoznaje?
>Bo nie chodzi mi o intuicję, która prowadzi do domysłów, a o rzetelną wiedzę, dlatego zapytałam skąd się WIE.

To jest kwestia rozwiniętego intelektu, inteligencji emocjonalnej lub inaczej dominacji emocji wysokiego rzędu nad emocjami niskiego rzędu i nie tylko we własnym umyśle ale też w umyslach innych jednostek.

Wlasciciele mają zdecydowanie wyżej rozwinięty intelekt od najemnych roboli.

Problem w tym, że wlasciciele używają zasad społecznych do indywidualnego rozwoju kosztem rozwoju społeczeństwa w sytuacji gdy źródłem zasad jest wyłącznie dobro wspólne.

Zasdy społeczne nie mogą służyć jednostce inaczej niż poprzez wspólne dobro.

Dla społeczeństwa rozwój najemnego robola jest tak samo ważny jak rozwój właściciela.

Jakiekowleik uprzywilejowanie jednej grupy społecznej w zasadach społecznych jest niedopuszczalne.

Właśnie z uwagi na różnice intelektualne właścicieli i najemnych roboli TAJEMNICA MIENIA jest uprzywilejowaniem właścicieli w zasadach społecznych, bowiem daje właścicielom łatwą możliwość manipulacji przekonaniami roboli i wzbudzania u nich fałszywych przekonan, przez które zamiast siebie faworyzują właścicieli.

W interesie społecznym, w interesie wspólnym, dla zrównoważonego rozwoju jest to aby przekonania każdego członka społeczeństwa były jak najbliższe rzeczywiatosci, żeby nikt nie żył w urojeniach, żeby nikim nie targały nieuzasadnione emocje.

Jeżeli myślimy o łącznym rozwoju to zasadą powinna być jawnosc mienia.,bo tajemnica mienia rozwija i owszem ale tylko jedna klasę społeczna kosztem pozostałych.

#162
25-01-2020 17:59
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>Dlaczego chcesz taic mienie?
Jaką swoją decyzję zmienisz po powzięciu wiadomości ile krów ma mój teść?
Znów ucieczka od odpowiedzi
to pytanie przerasta cię intelektualnie?
poradzisz coś innego niż uciekać

Zadajesz pytania? chcesz żebym odpowiadał?
Więc skończ obrażać swoją POGARDĄ dla mnie i też odpowiedz

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#163
25-01-2020 18:05
 Ocena 1 na 1
okragly (21676 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka

>>była ekonomia darów, zachowala sie do dzisiaj w szczątkowej formie na Boże Narodzenie, w raju swieta byly codziennie Inkowie o wielkiej kulturze nie znali pieniądza

>Nie sądzę, żeby chodziło o dar. raczej o spłacenie długu.
dasz komuś dar on ma poczucie długu. Poczucie długu nie to samo co dług

>Podsadzam Cię na drzewo, na które nie poradzisz się wspiać, podporządkowuje się twoim potrzebom i twojej woli przez co Ty stajesz się winny podciągnięcia mnie. Jesli jestem głodny zrobić to natychmiast i jesteśmy kwita ale jeśli jestem syty to zapisujemy dług w pamieci w ten sposób, że dajesz mi blyszcacy kamyczek. Dopóki go mam winny jesteś mi podsadzenie. Kiedy mnie podsadzisz, zrobisz co zechce, wtedy oddam Ci kamyczek. W oczach wszytkich ten kamyczek będzie miał wartość, bo można za niego załatwić podsadzenie na drzewo.
to bylo bardziej jak w małżenstwie, przeciez nikt nie zapisuje, dzieje sie samo, dar z jego powrotem do ciebie jest oddalony w czasie i formie (otrzymujesz to co potrzebujesz i kiedy potrzebujesz)

szukanie raju, moim celem

#164
25-01-2020 18:23
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
I to ma być propozycja naukowego eksperymentu?
Jak to chcesz przeprowadzić w netowych warunkach?
To chcesz przedstawić Radzie wydziału Uniwersytetu?

Rzut kostką jak w Człowieku nie irytuj się?

Rzut kostką ma decydować jaką potrzebę mam zaspokoić?

Gra jest o zwycięstwo jednostki?
Przeczysz sobie, przecież zależy ci (podobno) na tym żeby wszystkim żyło się lepiej.

Na tym polega twoja strefa, żeby jeden cwaniak wykolegował innych?
To już dawno udowodniłem
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
Uciekłeś

Chcesz eksperymentu? zaproponuj coś sensownego, poddaj swoje idee krytyce, odpowiadaj na pytania, odnieś się merytorycznie do kontrargumentów.

Przykro mi, ale z umysłowością pięciolatka nie zmienisz świata, będziesz tylko nadal smutnym frustratem

Przykro mi. Przegrałeś tę grę zanim ją zacząłeś. Przegrałeś, bo nikt, nawet przeczytawszy jej zasady nie siada z tobą do stoła

Wolę zagrać w halmę albo w skata

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>Rzut kostką jak w Człowieku nie irytuj się?
>Rzut kostką ma decydować jaką potrzebę mam zaspokoić?

To jest gra. Chcieliście testować idee przez zabawę to proszę.

>Gra jest o zwycięstwo jednostki?
>Przeczysz sobie, przecież zależy ci (podobno) na tym żeby wszystkim żyło się lepiej.
>Na tym polega twoja strefa, żeby jeden cwaniak wykolegował innych?

W postulowanym przeze mnie modelu istnieje hierarchia jednostek, niektóre są nadrzędne inne podporządkowane tak jak w twoim ukochanym kapitalizmie opartym na utajnionej i nieopodatkowanej własności. Hierarchia osobników zostaje, ja jej nie znoszę ale kształtuje się w inny sposób. Bez wszechobecniej manipulacji, bez fałszywych wyobrażeń.

W moim modelu najemny robol, który przyjdzie do Ciebie do pracy, dostanie 10 na godzinę, żebyś mógł zachować swoje bogactwo, nie będzie miał złudzeń, że masz go głęboko w dupie, jego życie i jego rodzinę.

W waszym podlym kapitalizmie dzięki waszym tajemnicom, udaje Ci się robola oklamac, że go szanujesz i że zapłaciłeś mu tyle ile się należało.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365