 |
Pieniądze na rachunku bankowym Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-12-2021 02:00 | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Pieniądze na rachunku bankowym | Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
Powstaje pytanie.
Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?
Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..#1 4 na 4 | Gigo (484 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | Wszyscy wiemy, że pieniądze w portfelu, to tylko zadrukowany kawałek papieru. Powstaje pytanie. Dlaczego nie chcemy, żeby ten wydruk był pod naszą kontrolą? Nie wiadomo przez kogo ten druczek jest wytwarzany; czemu taki sam wykonany w domu, jest gorszy od tego wydanego przez bank?. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie? Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem.
|
#2 3 na 3 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | >Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku. >Powstaje pytanie. Znów masz wydumane problemy? >Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
A nie jest? Nie chcemy by kontrolować stanu posiadania na koncie? Przecież to jest nieuniknione. Kasjer przeliczając wpłatę/wypłatę liczy Twoje pieniądze. To jest wg Ciebie kontrola? Co ty znów bredzisz. Ja mam konto na którym powierzam moje dochody od pięćdziesięciu lat i nie jestem jedynym w Polsce, o czym świadczą nieraz kolejki do stanowisk kasowych banku. Są zapisane na dysku cyfrowym bo taki jest wyraz postępu, czego nie rozumiesz jak widać, w bankowości także. A co chciałeś? Drewniane liczydło arytmetyczne i buchaltera w zarękawkach?
>Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi.
Przecież mnie to nie interesuje co się robi z moim przelewem pieniężnym, zwolenniku idiotycznej jawności. To jest banku sprawa. Bank je zapisuje, daje wydruk poświadczający wpłatę i wykorzystuje do bieżących swoich obrotów. Mnie tylko interesuje to, że zawsze gdy przychodzę do banku mam bezproblemową wypłatę pieniędzy z mojego konta, oczywiście do wysokości stanu mojego konta..
>Dlaczego akceptujemy ten >stan?
Skończ z tym "my" idioto. Znów mówisz za wszystkich? Masz takie upoważnienie? Ty nie akceptujesz to Twoja sprawa. Ja poruszam się "po mieście" bez pieniędzy przy sobie. Mam poczucie bezpieczeństwa, ba komfort, moich pieniędzy w banku i wszystkich kieszonkowców świata mam w dupie. A gdy potrzebuję jakieś drobne kwoty, to pobieram tyle ile trzeba w najbliższym bankomacie. Prościej nie potrafię baraniej głowie wytłumaczyć. Długo dumałeś nad takim pytaniem? Poza tym można dokonywać zakupów nie korzystając z gotówki, gdyż coraz więcej sklepów posiada terminale bankowe i płacisz kartami płatniczymi, czy kredytowymi do wysokości ustalonej umownie z bankiem.
>Czy to nie jest głupie?
Głupi to jesteś Ty. Jak można przyjmować przelewy pieniężne w kasie bankowej nie widząc ich, pod pretekstem omijania kontroli? Jak widzisz przyjmowanie pieniędzy bez choćby sprawdzenia czy nie płacisz fałszywkami? Pierwsza taka kontrola to elektroniczne urządzenie do liczenia pieniędzy sprawdzające wstępnie czy pieniądze nie są fałszywe. Znów teoria spiskowa? To ktoś siedzi gdzieś i zaraz sprawdza/kontroluje ile wpłaciłeś? Po co? Pytam na poważnie w odpowiedzi na twoje niepoważne pytanie.
>Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą >kontroli nad własnym życiem.
Wniosek idioty jak zwykle. Moje pieniądze nie są poza moją kontrolą. Bo stan mojego konta sprawdzę nawet w bankomacie. Moja egzystencja nie zależy tylko i wyłącznie od tego co piszesz. Bo piszesz bez sensu.. Nie utraciłem kontroli nad własnym życiem przez to. Wręcz przeciwnie. Dyscyplinuje się sposób gospodarowania własnymi zasobami, bo masz ciągłą kontrolę (w każdej chwili) nad tym co posiadasz. Ekonomista żałosny od wymyślania bzdur. I co? Chcesz za to co napisałeś, szacunku dla siebie? Kretyn.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.
|
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Wszyscy wiemy, że pieniądze w portfelu, to tylko zadrukowany kawałek papieru.> Powstaje pytanie.> Dlaczego nie chcemy, żeby ten wydruk był pod naszą kontrolą?> Nie wiadomo przez kogo ten druczek jest wytwarzany; czemu taki sam wykonany w domu, jest gorszy od tego wydanego przez bank?. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?> Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem.Dobre pytanie. W końcu zapis na papierze to jedynie alternatywa do zapisu na dysku. Większość ludzi nie rozumie kreacji i emisji pieniądza i nie ma nad tym żadnej kontroli, choc jest od tego egzystencjalnie zależna. W państwowych, przymusowych szkołach dzieci naucza się o zniewoleniu przez komunistów i Ruskich, o tym czego chce Bóg ale w sprawie zapisu pieniądza i kontroli nas tym zapisem nauczyciele milczą jak grób. Ciekawe dlaczego?
szarley to w realu Johannes Jerlas |
#4 1 na 1 | j26c (338 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | >Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku. >Powstaje pytanie. >Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
W banku (sensownym) masz:
- umowę w tym warunki reklamacji przelewów (wypłat i wpłat), - gwarancje wypłacalności (np. do określonej kwoty zgromadzonej u mnie w banku głównym chyba 90 tys) w przypadku niewydolności finansowej banku), - dokumenty bankowe (wydruk z konta, wydruk przelewów, limity transakcji róznych, sposób i kanały dostępu do konta, odwoływanie i uzyskiwanie dostępu, sposoby autoryzacji).
Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą? Udzielenie bądź nie pożyczki? To może tak, chciałem sobie wpisać w Biurze Informacji Kredytowej milion na minusie i się nie dało, o to jestem naprawdę zły.
>Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego
Użytkownik z nim robi to co chce (w ramach umowy).
Głupie to jest wpłacanie forsy w BTC, nic tam nie kontrolujesz, pośrednio ryzykowne na parabanki typu payu/okolice.
>Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą >kontroli nad własnym życiem.
W sensownych miejscach na Ziemi (nie w większości EU za co tego terenu nie lubię) możesz sobie iść po pracy złapać w buszu kolacje, nałowić ryb, coś pozbierać z owoców, pójść popracować za kolacje na planacji czy w gospodarstwie np. mechanicznie, pobawić się w elektryka, pospawać coś, popilnować bydła na pastwisku /etc, chata za friko, opał też) więc jak nie masz długów , nie ściga jakaś mafia za to czy inne narażenie się i nie jesteś idiotą to w ogóle trudno utracić kontrolę nad czymkolwiek.
No chyba że za dużo proszków się zażywa kolorowych ... |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?> A nie jest? Nie chcemy by kontrolować stanu posiadania na koncie? Przecież to jest nieuniknione.Nie o to mi chodzi czy kontrolujesz zapis, który dotyczy tylko Ciebie, i czy zachowujesz na ten zapis jakiś wpływ czy nie. Chodzi mi o pełna kontrolę nad całym systemem. Kiedy przyjechałem do Niemiec byłem zaskoczony, że wiele sklepów akceptuje tylko EC kartę i że nie można zapłacić amerykańską Visą czy Mastercard. Niemcy widać dbają o zachwianie kontroli a Polakom jest wszystko jedno. Polacy znajdą się pod całkowitą kontrolą obywateli innych państw to dla Polaków jest super, bo Polacy nie potrzebują kontroli, przetrzebuja tylko, żeby ktoś im wypłacić wynagrodzenie za pracę najemną na cudzym.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
#6 1 na 1 | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?System pieniężny. Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą. Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
#7 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | Jesteś złodziejem Uzależniasz uznanie mojej własności od NIEREALNYCH warunków Ponieważ te warunki nigdy nie zostaną spełnione, więc zawsze będziesz dawał sobie prawo kradzieży mojego mienia. Jesteś przy tym wielkim miłośnikiem tajemnic, o cokolwiek pytany, udajesz, że nie przeczytałeś pytania > >Odmawiasz policji prawa do ścigania złodziei dorabiając warunki NIEREALNE> Niech policja ściga złodziei, zamiast kręcić interesy kapitalistom.Pisz po polsku manipulancie Wg ciebie (sam to napisałeś) policjanci ścigając złodzieja, który okradł mi dom są bandytami, bo "egzekwują utajnione i nieopodatkowane mienie" Wg ciebie policjant nie ma możłiwości ścigania złodzieja samochodu, bo wg ciebie nie wie czyją własnością jest samochód, bo wg ciebie własność jest tajna TY to napisałeś!!!! Za to, że policjant ściga złodzieja nazywasz go bandytą, co więcej grozisz, że wykręcisz mu rękę > Warunki, które postuluję, można sprawdzić eksperymentalnie, wystarczy dopuscic alternatywę i wcale nie potrzeba prowokować rewolucji.Można, ale musiałbyś: 1 zaprojektować eksperyment 2 opisać go naukowym językiem 3 przedyskutować go 4 zaproponować uczelni 5 znaleźć źródła finansowania Ad 1 jesteś totalnie odrealniony Ad 2 twój język służy manipulacji Ad 3 ucieczki nie są argumentami Ad 4 jesteś za leniwy Ad 5 jesteś za głupi > >Przykład krów> Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej,Ucieczka w zmianę tematu Odnieś się do przykładu krów, a ja opowiem o "egzystencji w cudzej przestrzeni" Przy czym znów, twoja psiomowa służy do manipulacji Jakże boleśnie brzmi "egzystencja w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej" zamiast" mieszkanie w luksusowym mieszkaniu w dobrej dzielnicy europejskiej metropolii bez prawa do eksmisji a nawet bez prawa do podniesienia czynszu," Zamiast "Mieszkam w najmowwanym i latam na wakacje do Peru, bo nie będę oszczędzał na swój dom" > kiedy dla każdej czynności musisz uzyskać zgodę a każda zgoda okupiona jest wydatkiem energii życiowej.Tak wiem chodzisz w cudzych ubraniach a na seks z żoną musisz mieć pozwolenie swojego pana A zgoda na defekację w najmowanym mieszkaniu kosztuje tydzień starań Zapraszałeś mnie kiedyś na kawę do swojego mieszkania, masz na to pozwolenie, kłamco ? Hamerlik, skończ p*****lić > Zaprzecz ponownie, że kapitał oznacza władzę człowieka nad człowiekiem,Pisz po polsku co to jest "władza" w hamerciulskim języku Jak napiszesz to zdanie po polsku, to potwierdzę lub zaprzeczę Wg ciebie wsiadając do taksówki stajesz się niewolnikiem i jesteś we władzy taksówkarza, goszcząc w hotelu jesteś we władzy hotelarza Kolejna ucieczka od argumentów, tym razem w nowy wątek? Kłamco, oszuście, złodzieju, kiedy sprostujesz swoje kłamstwo, że koczyłeś ekonomiczne studia? Twój bełkot cię demaskuje > >Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?> System pieniężny.Hamersystem hamerpieniężny jest poza hamerkontrolą > Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.Obcy - Marsjanie? > Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.A jak ty sobie wyobrażasz administracyjne uprawnienia każdego człowieka Ty ciężki debilu. > szarley to w realu Johannes JerlasCiężki debilu nawet nazwiska nie poradzisz poprawnie napisać Ty się nazywasz Chamerlik?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#8 1 na 1 | j26c (338 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?> System pieniężny.> Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.Jaką tezę stawiasz ? Że jakiś kacyk może kazać wpisać na koncie długi i będąc w Ekwadorze czy Brazylii za to zacznie mnie ścigać jakaś mafia ? Bo tak to co za różnica czy mój system czy nie, czy stracę ileś tam procent na coś tam czy nie strace jak i tak starczy? Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje i jak nawali (a jest szansa realna na to, coś przewiało przekaźnik wioskowy po ostatnich burzach i transfer mam tragiczny, właśnie z tunelu wyleciałem  to co ? Nie będę czytał głupot pana Knopke. Reszta to jest na płytach, dyskach, w książkach, własnej wyobraźni (i on line w Bibliotece jak dodusi), ja nie jestem prztykaczem kolorowych komórek co na dość ważnym spotkaniu przytka po ekranie jak narkoman działki o spacerach nie mówiąc czy oglądaczem TV  Bo jak zwykle nie czytałeś dokładnie - w sensownym miejscu na ziemi przeżyjesz bez forsy. Nie patrzy na cały świat i na wszystkich z poziomu gościa który wpadł w potężne długi z powodu swojej niewyobrażalnej głupoty jak tu czytam, z powodu ewidentnych braków w osobowości (brak samokontroli i myślenia) naprodukował nie wiadomo po co dzieci (i jeszcze je zostawił) i siedzi kątem w Berlinie (brr, już samo miasto to hardcore), trzęsie z zimna w jakiejś wynajętej klitce (wejście na RFID do blokowiska jest ?) bo za każdy Celcjusz to solidna dopłata. I wywalić chyba mogą (nie wiem, ex DDR to w ogóle katastrofa, byłem raz w Berlinie i mi starczyło, tak jak w Krakowie). > Ty jesteś jedynie użytkownikiem tego systemu bez żadnych uprawnień administracyjnych.I co z tego ? |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >>Więc nie rozumiem co tu jest poza moją kontrolą?> >System pieniężny.> >Stworzony przez obcych, utrzymywany przez obcych i pod ich całkowitą kontrolą.> Jaką tezę stawiasz ?> Że jakiś kacyk może kazać wpisać na koncie długi i będąc w Ekwadorze czy Brazylii za to zacznie mnie ścigać jakaś mafia ?Taką, że kasa zapisana na twoim koncie nie jest twoja tylko właściciela systemu pieniężnego, który stworzył dla Ciebie konto. Ty masz tylko pewne ograniczone roszczenie wobec właściciela pieniędzy. Właściciel pieniędzy może robić z pieniędzmi co chce. Może za nie np. stworzyć twojego konkurenta, który pozbawi Cię źródeł dochodów i Ty w żaden sposób nie będziemy mógł się temu sprzeciwić.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa mojeTobie to nie przeszkadza a mi tak. Wkrótce ogranicza rozpiętość twojego terenu, twojego domu, wkroczą nowi właściciele ze swoimi przewodami, że swoimi urzadzeniami, których nie wolno Ci będzie tknąć, którego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że nie masz już nic i wszystko co Cię otacza jest cudze. Ale Ty zawsze będziesz miał alternatywę ucieczki do dżungli, tylko uważaj na lamparty i tygrysy
szarley to w realu Johannes Jerlas |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > W końcu zapis na papierze to jedynie alternatywa do zapisu na dysku.Naprawdę???? Paczpani co też te ludzie nie wymyślą > Większość ludzi nie rozumie kreacji i emisji pieniądza i nie ma nad tym żadnej kontroli,1 TY nie rozumiesz co to jest pieniądz. Większość ludzi nie ma z tym problemu Jesteś jedynym, który nie rozumie po co jest pieniądz i np postuluje składać oszczędności w psich budach 2 Zaproponuj jak chcesz mieć nad tym kontrolę Ucieczka? Cóż, stawiałem w ciemno i trafiłem, oczywiście ucieczka > choc jest od tego egzystencjalnie zależna.A teraz przełóż to z hamerciulskiego na polski bez mapulacji > W państwowych, przymusowych szkołachKolejna mantra, Pokaż w Niemczech choć jedną państwową szkołę DEBILU !!!! Setki razy używasz słownej zbitki o "państwowych, przymusowych szkołach" to pokaż choć jedną w Berlinie Nie pokażesz? Bo znów nachlałeś się jak wieprz, rzygasz pustosłowiem i sam wierzysz w każde wyrzygane przez siebie słowo > dzieci naucza się o zniewoleniu przez komunistów i Ruskich, o tym czego chce Bóg ale w sprawie zapisu pieniądza i kontroli nas tym zapisem nauczyciele milczą jak grób.> Ciekawe dlaczego?żeby Chamerlik oprócz wymyślania kim jest szarley i z czego żyje mógł też wymyślać program nauczania Nie masz pojęcia o czymś to zamknij się W niemieckich szkołach uczy się co to jest krzywa Laffera, uczy się o uczy się o bankach i emisji pieniądza ale Kretyn-Konopka woli wymyślić program szkolny, żeby móc bić w chochoła Tak jak MaxGolonko, p*****li o zakazie nauczania w szkołach bilogii tak ty p*****lisz o nienauczaniu ekonomii Najpierw wytrzeźwiej, potem umyj zęby, potem pisz Największy problem debila z Lądka jest taki, że ty nie chcesz wytrzeźwieć, ciebie kompletnie nie interesuje jaki jest świat za oknem. Wystarczy ci to co zobaczysz w narkotykowym zwidzie, że Soni nie wolno pojechać do Kłodzka.
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Nie patrzy na cały świat i na wszystkich z poziomu gościa który wpadł w potężne długi z powodu swojej niewyobrażalnej głupoty jak tu czytam, z powodu ewidentnych braków w osobowości (brak samokontroli i myślenia) naprodukował nie wiadomo po co dzieci (i jeszcze je zostawił) i siedzi kątem w Berlinie (brr, już samo miasto to hardcore), trzęsie z zimna w jakiejś wynajętej klitce (wejście na RFID do blokowiska jest ?) bo za każdy Celcjusz to solidna dopłata. I wywalić chyba mogą (nie wiem, ex DDR to w ogóle katastrofa, byłem raz w Berlinie i mi starczyło, tak jak w Krakowie).Nie poradzisz obronić swoich idei bez poniżania? Juz się do tego przyzwyczaiłem. Po co wysilać się na poszukiwanie argumentow skoro można ponizyc oponenta i już nie ważne co twierdzi. Słabe to ale z ludzką natura nie wygrasz.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
#13 1 na 1 | j26c (338 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym |
> >Warunki, które postuluję, można sprawdzić eksperymentalnie, wystarczy dopuscic alternatywę i wcale nie potrzeba prowokować rewolucji.> Można, ale musiałbyś:> 1 zaprojektować eksperyment> 2 opisać go naukowym językiem> 3 przedyskutować go> 4 zaproponować uczelni> 5 znaleźć źródła finansowaniaAle przecież Knopke nie proponuje np. przenośnego kontenera mieszkalnego zbudowanego na sensownych zasadach (głownie optymalizacja w kierunku quasi niezależności i cięcia kosztów przy zwróceniu uwagi na elementy intelektulne czyli np. porządny warsztat w drugim kontenerze a ie TV dla kretynów w salonie) i tak by mu to pasowało tylko jakiś dziwaczny system pieniężny stworzony nie wiadomo z czego (główna mantra to ksiega kapitału kryptograficzna) nie wiadomo po co i nie wiadomo dla kogo (ja odpadam z definicji). Nie dyskutuje elementów prawnych i wolnościowych całości (ciekawe czy OS w komputerze prywatnym z którego pisze i resztę ma na sensownych licencjach wolnościowych, może od fundamentów zacznijmy  A goście co go bija na łeb, nie no co ja na galaktykę (z tym że parę warunków dla mnie niejasnych jest i ja nie chciałbym na wyspie) to są np. tutaj lasqueti.ca/island-info/lasqueti-lifeTakl że kiepsko Knopke, bardzo kiepsko. Tragedia i to na serio. Po całości. A my karmimy boota. |
#14 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >Internet a nawet łącza poza posiadłością nie sa moje> Tobie to nie przeszkadza a mi tak.bo jesteś debilem Przeszkadza ci, że nie są twoje - łącza internetowe od których jesteś egzystencjalnie zależny - pola na których rośnie pszenica na twój chleb od którego jesteś egzystencjalnie zależny - młyny w których miele się pszenicę na mąkę na chleb od którego jesteś egzystencjalnie zależny jesteś egzystencjalnie zależny - piekarnie w których piecze się chleb od którego jesteś egzystencjalnie zależny - wodociąg od którego jesteś egzystencjalnie zależny - bank od którego jesteś egzystencjalnie zależny - droga od której jesteś egzystencjalnie zależny - sieć którą dochodzi energia do twojego mieszkania od której jesteś egzystencjalnie zależny Dlaczego jako JEDYNY nie akceptujesz NORMALNEGO i w miarę dobrze funkcjonującego porządku Prosta odpowiedź, BO NIEZNASZ TEGO PORZĄDKU Jesteś wrogiem prawa do urlopu, bo uważasz, że każdy pracownik powinien sam odejść ze stanowiska, żeby odpocząć. Skąd taki pogląd? Ano stąd, że nigdy nie pracowałeś i nie masz pojęcia o czymś takim jak organizacja pracy. Zresztą organizację w hamerciulskim języku nazywasz władzą lub dominacją > Wkrótce ogranicza rozpiętość twojego terenu, twojego domu, wkroczą nowi właściciele ze swoimi przewodami, że swoimi urzadzeniami, których nie wolno Ci będzie tknąć, którego dnia obudzisz się i zrozumiesz, że nie masz już nic i wszystko co Cię otacza jest cudze.Nie wiem co ćpałeś, ale jak ćpasz to potem się półóż i pośpij > Ale Ty zawsze będziesz miał alternatywę ucieczki do dżungli, tylko uważaj na lampartyLamparty w dżungli? Odstaw już te zioła
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >>Przykład krów> >Przykład egzystencji w cudzej przestrzeni bez możliwości powrotu do własnej,> Ucieczka w zmianę tematuNie, to jest fundament naszej rozmowy i źródło wszytkich tematów - WŁASNOŚĆ i prawa właściciela względem innych ludzi.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|