 |
Pieniądze na rachunku bankowym Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-12-2021 02:00 | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Pieniądze na rachunku bankowym | Wszyscy wiemy, że pieniądze na rachunku bankowym to tylko zapis cyfrowy na dysku.
Powstaje pytanie.
Dlaczego nie chcemy, żeby ten zapis był pod naszą kontrolą?
Nie wiadomo przez kogo ten zapis jest kontrolowany i co się z nim robi. Dlaczego akceptujemy ten stan? Czy to nie jest głupie?
Uzależniamy się egzystencjalnie od tegoz, co jest poza naszą kontrolą, to jest równoznaczne z utratą kontroli nad własnym życiem. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej..| szarley (54913 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Masz chatę o wartości średniej z wycen 5000 jednostek.Twoja psiomowa służy manipulacji a nie komunikacji Ile jest ta jednostka? Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych > Do wyczerpania kredytu 5000 jednostek, 500 jednostkowy podatkiem rocznie potrzeba 10 lat.Przedtem wychodziło 8, ale niech będzie 10 Kończę pracę w wieku 70 lat po kolejnych 10 mam 80. stary człowiek i co? > Mozesz część domu wynająć i zyskać kasę na podatek od niego.Jeśli ten dom ma tylko 1 łazienkę i 1 kuchnię nikt nie wynajmie UCIECZKA > Mozesz dom wykorzystac w działalności gospodarczej.Trzypokojowy dom? UCIECZKA > Mozesz go sprzedac za 10000 jednostek i kupić coś tańszego,Kłamiesz Po 10 latach za pieniądze ze sprzedaży jedynie spłacę dług UCIECZKA > Masz możliwości.Zdechnąć na ulicy albo pod mostem, bo Hamerlik poleciał do Peru zamiast szporować na swój dom > Moj model jest tak zaprojektowany, ...... przez dra Mengele > Gdziekolwiek się nie obejrzysz ktoś będzie chciał Cię zatrudnić, bo robole będą wydawali cała zarobiona kasę, ...... Bo nie wolno im mieć domów Kto mnie zatrudni jak skończę 80 lat? Ty, do pilnowania swojej luksiurnej bryki? Dzięki łaskawco, utrzymując twoich dziadków zapracowałem na emeryturę > ze względu na limit oszczędności ...... najemca mieszkania zawsze będzie tylko najemcą > a właściciele nie będą mogli sobie pozwolić na to, żeby ...... pomnażać majętności > Nie będziesz związany żadna umową.Dokładnie!!!! Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku > Dziś tu jutro tam, zależy kto zapłaci więcej.Dokładnie!!!! Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku > W moim modelu nikt się nie leni, nikt nie jest bezrobotny, nic nie leży odłogiem i nie niszczeje. Taki model.Sam napisałeś : "kierat"
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#182 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >Dlaczego ty nie masz domu?> >Bo zamiast pracować bawiłeś się wikipedią> Tylko w przerwach, które czasem nie następowały nawet przez 3 tygodnie, a zdarzalo mi się pracować po 16h stojąc cały czas na nogach.w dzień po zawal serca, bez wody  > Chcesz zaprogramować mi przekonanie,Nie. Ale twoja żona to k***a > że gdy będę Wam posłusznyNie. Ale twoja żona to k***a > i gdy będę robił czego chcecie,Nie. Ale twoja żona to k***a Wolno tobie kłamać, wolno i mnie Gdybym pozwolił Ci na wprowadzenie go do mojego umysłu, ten program zniszczylby mnie. Nie. Ale twoja żona to k***a Wolno tobie kłamać, wolno i mnie > Na szczęście stworzyłem już umysłową zaporę przed takimi trojanami.LSD? > Mowisz coś ale ja Cię nie słucham, tylko słyszę, że mówisz.Dokładnie! > szarley to w realu Johannes JerlasNazwiska też nie przeczytałeś Chamerliku Przy okazji: napisałeś. że nosisz cudze ubranie, ta k***a z Hbf też?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| j26c (338 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Masz chatę o wartości średniej z wycen 5000 jednostek. Najwyższa wycena 10000 jednostek. Podatek roczny 10% z 5000- 500 jednostek rocznie. Niecałe 2 jednostki dziennie.> Uzyskujesz z automatu kredyt 5000 jednostek i limit oszczędności 5000 jednostek.No i co z tym można zrobić na rynku? Co to jest limit oszczędności - tyle można odłożyć czy co? > Obok tego uzyskujesz przychód podatkowy taki sam jaki uzyskuje każdy. Każdy ma taki sam przychód podatkowy bez względu na wartość posiadłości.A to co znowu? Jakie to jest duże i do czego służy? > Do wyczerpania kredytu 5000 jednostek, 500 jednostkowy podatkiem rocznie potrzeba 10 lat.==================================== I Realnie zarabiam powiedzmy 2000 jednostek rocznie, 500 odchodzi na chatę masz 1500 zarobku rocznie. Ile będzie na koncie i jakim po 5 latach pracy ? ========================================= > Masz dużo czasu żeby podjąć jakieś działanie.========================================= II Ale odłożyć nie można powyżej 5000 więc na sam czynsz domowy mogę mieć max 20 lat, tak (5000 na koncie oszczędności i 5000 kredytu) ? Przy czym oczywiście to dotyczy czynszu a nie życia? ========================================= > Mozesz część domu wynająć i zyskać kasę na podatek od niego.A jak się nie da? > Mozesz dom wykorzystac w działalności gospodarczej.> Mozesz go sprzedac za 10000 jednostek i kupić coś tańszego, od czego poradzisz zapłacić podatek.========================================= III Jak sprzedam to co się stanie z tymi 10000 tysiącami ? Bo przecież nie będę miał własności żadnej nieruchomej to co ? Długu kredytowego nie ma (teraz sprzedaje), limit oszczędności jest jaki ? 0? 5000 ? ========================================= > Masz możliwości.Właśnie widzę. Teraz dalej (było Dogach a co). ========================================= IV Mam Doga Niemieckigo (to taki pies  . Jak zabezpieczyć psa jak jestem sam na posiadłości na wypadek mojej śmierci w tym systemie. Bo normalnie robię testament, następca dziedziczy chatę (bez długu bo trzeba zawalić opłaty podatkowe żeby mieć dług więc nie ma) zapisem notarialnym (więc pies dalej mieszka) i się jako wykonawca testamentu przystający na warunki nimi opiekuje, ewentualnie szuka mu domu a fundusze na to są z ubezpieczenia za moją śmierć z banku. Chata jest po to by nie zmieniać psu środowiska i umożliwić adopcję /etc i normalne kwaterowanie tak jak było (niestety już beze mnie) Jak to zrobić w przypadku systemu szczęśliwości Knopke. > Moj model jest tak zaprojektowany, żeby pracy było w bród.No i dogi mieszkają w chacie,dziedzic przychodzi i je wyprowadza na spacer i karmi, od czasu do czasu mieszkają tam potencjalni adoptujący albo on sam bo czemu nie. Dziedzic testamentu dostał chatę więc jak z jego limitami? Jak z limitem oszczędności dziedzica przez wypłatę mojego ubezpieczenia? > Nie będziesz związany żadna umową.========================================= No jak to nie, a jak wypadek i niezdolność do pracy będzie? Ubezpieczenie na wypadek śmierci w banku ? Jak to tam wygląda? // Nie żebym był fanem Dogów Niemieckich, za delikatne ale kiedyś jednego miałem i wiem jak to wygląda, adopcje też. |
#184 1 na 1 | j26c (338 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystanku> >Dziś tu jutro tam, zależy kto zapłaci więcej.> Dokładnie!!!!> Właściciel autobusu wypieprzy cię z niego po pierwszym przystankuGorzej, nie napiszesz testamentu i nie wskażesz dziedzica i warunków bo to jest umowa. Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa) dla kogoś kogo wskażesz. Warunki pracy, /etc to pomijam. > >W moim modelu nikt się nie leni, nikt nie jest bezrobotny, nic nie leży odłogiem i nie niszczeje. Taki model.> Sam napisałeś : "kierat"Gorzej, jak zmieni się koniunktura to będą zawody bez pracy. Np. starszy górnik - wiertacz. Młodzi pójdą np na stróży a jego nie wezmą bo mu brakuje powiedzmy 5 lat do emerytury i jest słabo konkurencyjny na rynku, nie ma już kopalni więc pracy wiertaczy czy jakiejś innej jak to w kopalniach było a reszta obsadzona, ma astmę albo coś (mój wujek miał). To jakaś totalna bzdura że zawsze będzie obsada dla wszystkich. Tam, w ogóle jakieś zasiłki czy emerytury czy świadczenia pomostowe w tym systemie są? Co się dzieje z człowiekiem po wypadku?
Skąd jest kasa na przebranżowienie i pomoc (np. paraliż nóg i wózek i gościu powinien iść np pisać strony WWW czy wprowadzać jakieś dane, tłumaczyć teksty czy napisy do filmów bo nie za bardzo się gdzie indziej nadaje a ma chatę tak jak Knopke chce do firmy i produkcji). |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > III> Jak sprzedam to co się stanie z tymi 10000 tysiącami ?> Bo przecież nie będę miał własności żadnej nieruchomej to co ?> Długu kredytowego nie ma (teraz sprzedaje), limit oszczędności jest jaki ?> 0?> 5000 ?Proponuję takie reguły. Wraz z nabyciem opodatkowanej własności twój limit oszczędności rośnie natychmiast ale kredyt powoli, w tempie twoich dotychczasowych przepływów pieniężnych. Jeżeli obracałeś srodnia 100 jednostkami w miesiącu to twój kredyt przyrasta 100 jedostek na miesiąc aż osiągnie poziom wartości twojej nowej posiadłości. Podobnie lecz na odwrót przy sprzedaży własności. Kredyt zanika natychmiast a limit oszczędności w tempie twoich obrotów pieniężnych więc tu te przykładowe 100 jednostek miesięcznie. Masz czas żeby kasę wydać i kupić następna własność ale też niewiele tego czasu masz, bo system zjada Ci powoli kasę wraz z zanikiem limitu oszczędności. Jak nie wydasz kasy w ogóle to system pożre Ci cała kasę do 400 jednostek limitu podstawowego.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)> dla kogoś kogo wskażesz.> Warunki pracy, /etc to pomijam.Pewne rzeczy są organizowane na nowo bez przemocy, pewne rzeczy oparte wyłącznie na przemocy upadają i to nic złego. To jest coś dobrego. W głowie nie mieści się Wam teraz, że można przez gróźb i przemocy ale to zawsze tak jest z nowymi ideami, że mózgi się od nich gotują. Wpierw wydaje się całkowicie niemożliwe a potem staje się normalną i ludzie łapią się za głowy, że kiedyś było inaczej. Wystarczy, że w przekazach historycznych poczytamy o wzajemnych stosunkach naszych przodków. Myśl od razu przychodzi, że to nie byli ludzie lecz zwierzęta. Stąd propozycja publicznie jawnego eksperymentu pod kontrolą waszych instytucji naukowych, żeby niewyobrażalne mogło Wam się pomieścić w głowach i poukładać w nich. To nie jest koniec świata.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotychW moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro. W moim modelu kreacja i emisja pieniądza odbywa się wg odmiennych mechanizmów. To byłaby bzdura gdybym pisał o złotówkach. Zaproponowałem określenie "godzinka" dla jednostki waluty w moim modelu, żeby na początku każdy mógł się orientować w jej wartości wyceniając ją na 1 godzinę swojej pracy. Ale to jest tylko sugestia na start systemu. Potem każdy będzie tę jednostkę wycienial jak tam zechce. Nazwa "godzinka" jest ok. Pasuje.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
#188 1 na 1 | j26c (338 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)> >dla kogoś kogo wskażesz.> >Warunki pracy, /etc to pomijam. >Pewne rzeczy są organizowane na nowo bez przemocy, pewne rzeczy oparte wyłącznie na przemocy upadają i to nic złego. To jest coś dobrego. >W głowie nie mieści się Wam teraz, że można przez gróźb i przemocy ale to zawsze tak jest z nowymi ideami, że mózgi się od nich gotują. Wpierw wydaje się całkowicie Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie. // Chyba zapiłeś (a ja idę spać, dobranoc wszystkim). |
#189 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >>Nie będziesz miał ubezpieczenia na wypadek śmierci w banku opłacanego (to jest umowa)> >>dla kogoś kogo wskażesz.> >>Warunki pracy, /etc to pomijam.> >Pewne rzeczy są organizowane na nowo bez przemocy, pewne rzeczy oparte wyłącznie na przemocy upadają i to nic złego. To jest coś dobrego.> >W głowie nie mieści się Wam teraz, że można przez gróźb i przemocy ale to zawsze tak jest z nowymi ideami, że mózgi się od nich gotują. Wpierw wydaje się całkowicie> Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.> // Chyba zapiłeś (a ja idę spać, dobranoc wszystkim).U modełka Hamerlika z oderwaną ręką posiadającą swoją świadomość, normą jest wręcz nie trzymanie się tematu postu. Skrajnością jest zakładanie swojego postu (np. "Zasada nieokreśloności"), w którym nie ma ani słowa, nawet nie zdania na wywołany temat. U niego jest to normalne. Wybacz, ale się nie dziw, iż tak potencjalni jego rozmówcy go traktują jak paranoika z przypadłością maniakalno-depresyjną.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. |
#190 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych> W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro.OK< rozumiem, rzecz w tym, że jeśli chcesz żeby twój system był zrozumiały, to łatwiej będzie posłużyć się przykładami złotówek I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulować > Zaproponowałem określenie "godzinka" dla jednostki waluty w moim modelu, żeby na początku każdy mógł się orientować w jej wartości wyceniając ją na 1 godzinę swojej pracy.Zaproponowałeś cały SJH zamiast SJP po to, żeby manipulować rozmówcami > Nazwa "godzinka" jest ok. Pasuje.Tobie. Mnie nie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.W moim modelu nie ma testamentów i ostatniej woli użytkownika. Proponuję aby z chwilą śmierci użytkownika wszystkie jego świadectwa własności były wymieniane na pieniądze z najwyższej wyceny świadectwa, przechodząc do użytkowników, którzy wycenili je najwyżej, po czym pieniądze pochodzące z wymiany były kasowane przez system obniżając ilość pieniądza w obiegu i podnosząc wartość jednostki. W moim modelu możesz podarować swoje świadectwa własności innym użytkownikom za symboliczną jednostkę dopóki żyjesz. W moim modelu nie można przelewac świadectw własności za darmo. System wymaga zawsze czegoś w zamian, choćby symbolicznej godzinki. Podaruj swoją własność dzieciom gdy jeszcze żyjesz, bo w moim modelu po śmierci już niczego nie podarujesz. System świadectwa przepisze na innych i wszystkie środki pieniężne związane z twoim kontem bezpowrotnie skasuje.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
#192 -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Co Ty bredzisz, było o o testamencie i umowach w Twoim systemie.Zobowiązania umowne w moim modelu mogą być wyrażone tylko poprzez rozkład pieniądza. To pieniądz jest nośnikiem długu i po to istnieje. W moim modelu istnieje rozwinięta kreacja pieniądza ujemnego, każdy zyskuje kredyt o wartości własnych posiadłości, pieniądza w obiegu nie brakuje. Umawiasz się z innymi posługując się natychmiastowym i nieodwracalnym przelewem pieniądza albo wcale. Dzięki temu w systemie nie mogą pojawić się wzajemne grozby i przemoc. Dla zabezpieczenia systemu przed wzajemnymi groźbami i przemocą wszystkie portfele zostają zaszyfrowane i każdy traci zdolność dostania się do cudzego portfela. Żeby demokratyczna większość, której się wydaje, że lepiej wie co się należy nie poradziła zmienić z użyciem siły zapisów księgi kapitału, ta powinna mieć zapis rozproszony i występować w wielu jednakowych kopiach pod niezależną administracją na wzór łańcucha bloków kryptowaluty pl.m.wikipedia.org/wiki/BlockchainW moim modelu nie może być miejsca na sztuczki zmówionych ze sobą cwaniakow. Kazdy prosty człowiek ma rozumieć swoje położenie - zapłaci to ma, nie zapłaci to nie ma. W moim modelu na nic są gwiazdki, wyblakłe czcionki, niezrozumiale treści i w niczym też nie pomagają siedziby w skrzynkach na listy na oceanicznych wyspach. Taki model.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > >>Gdybyś chciał uczciwie rozmawiać podałbyś wartość w złotych> >W moim modelu nie ma żadnych złotówek, ani dolarów, ani euro.> OK< rozumiem, rzecz w tym, że jeśli chcesz żeby twój system był zrozumiały, to łatwiej będzie posłużyć się przykładami złotówek> I tu jest sedno sprawy: Ty nie chcesz żeby ten system był dobrze rozumiany, Ty wolisz manipulowaćKiedy będę posługiwał się waszymi pojęciami wówczas każdy zainteresowany moim modelm będzie postrzegał własną sytuację ekonomiczną w moim modelu przez waszą ekonomię, a mój model nie jest przecież waszą ekonomią. Gdy będę mówił o złotówkach, to nadam zlotwoce istotność, której ona w moim modelu nie ma. Wasza złotówka w moim modelu nie liczy się. Zlotowka nie jest żadnym fundamentem dla mojego modelu i jest w nim całkowicie nieważna. W moim modelu znaczenie ma "godzinka". To jest waluta mojego modelu i jego fundament.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > > Skoro tak, to jaki mechanizm proponujesz jako WŁASNOŚĆ WODOCIĄGU,> > żeby każdy miał nad nim realną kontrolę?> Powinno być tak:> Jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje właściciela wodociągu?> Odpowiedziałem.> Ujawnienie kapitału i opodatkowanie własności.Na pewno znasz problemy liberum veto w historii Polski. Czyżby twoi właściciele wodociągu mieli to samo narzędzie wpływu, co tamci szlachcice?  Ale ok. To może jeszcze inaczej: jaki proponujesz mechanizm wpływu na decyzje pilota samolotu? Ujawnienie udziałów w linii lotniczej i opodatkowanie właścicieli tejże? 
Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać. |
| Hamerlik Konopka (19905 punktów) | Odp: Pieniądze na rachunku bankowym | > Skrajnością jest zakładanie swojego postu (np. "Zasada nieokreśloności"), w którym nie ma ani słowa, nawet nie zdania na wywołany temat.Znowu powtarzasz swoje kłamstwa w nadziei, że inni w nie uwierzą. Wielokrotnie wyjaśniałem, że zasada nieoznaczoności ma swoje źródło w dualizmie energii objawiającej się pod postaciami ruchu i materii pomiędzy którymi transformuje. Wyjaśniałem, że każda obserwacja jest transmisja energii między obiektami - obserwatorem i przedmiotem obserwacji, co znaczy że każda obserwacja odmienia zarówno przedmiot obserwacji jak i obserwatora. Wyjaśniałem, że w jednej obserwacji można zaobserwować tylko jedna postać energii, tzn. że można zaobserwować ruch albo materię. Nie można w jednej obserwacji zaobserwować dwóch postaci energii równoczesnie. Skoro w obserwacji następuje transmisja energii pomiędzy obserwtorem i przedmiotem obserwacji, która odmienia oba obiekty fizycznie a obserwator może obserwować jednocześnie tylko jedna postać energii albo ruch albo materię to znaczy, że obserwator nie może zaobserwować również drugiej postaci energii w drugiej obserwacji przed zmianą przedmiotu obserwacji pierwsza obserwacją. To fizycznie niemożliwe. Wyjaśniłem także, że we wszystkich parach wielkości fizycznych, których dotyczy zasada nieoznaczoności jedna określa ruch a druga określa materię.
szarley to w realu Johannes Jerlas |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|