Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
170.993.561 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7337 tekstów. Zajęłyby one 28957 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Kiedy będzie dostępna szczepionka na SARS-CoV-2 ?
Za miesiąc
Za pół roku
Za rok
Nie będzie możliwa
  

Oddano 1243 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Myśl, myśl, myśl."
Komentarze do strony Mobbing

Dodaj swój komentarz…
Kinga - Znowu mnie Pan zdenerwował
Szanowny Panie, ponownie czytam tekst Pańskiego autorstwa i ponownie muszę stwierdzić, że lepiej niech Pan pisze o sprawach na których się Pan zna. Muszę też Pana zmartwić stwierdzając, że na szeroko rozumianym prawie pracy i zjawiskach z nim powiązanych to się Pan nie zna więc albo proszę się douczyć albo zaprzestać pisania bzdur. Pozdrowienia.
Autor: Kinga Dodano: 03-11-2004
Reklama
Jan M. Fijor - nie znam sie, ale
Nieznajomosc idiotycznego prawa nie jest zadnym grzechem. A jesli juz pan mi cos zarzuca, to moze "po nazwisku"; czego takiego nie znam? Pisanie, ze czegos nie znam, bez napisania "czego" bywa czesto dowodem braku argumentow.
Uklony
Jan M. Fijor
P.S. Dopoki nie ma przymusu pracy pod maltretujacym mnie przelozonytm, mobbing jest zjawiskiem absolutnie wydumanym i bezsensowny. Chyba ze ktos jest masochista.
Autor: Jan M. Fijor Dodano: 04-11-2004
Zbigniew S. - Do aroganckiego autora...   1 na 1
Szanowny Panie Autorze,

Panska arogancja, tendencyjnosc, i naiwnosc, siegaja szczytow. Pan po prostu grzeszy swa glupota! Nie szkoda Panu czasu na pisanie tych bzdur? Czy Pan sam w to wszystko wierzy? A moze Pana do tego "zmusili"? ...Kto? No Ci Panscy kapitalisci...

Pisze Pan na przyklad, ze:"...żaden kapitalista nie jest w stanie pracownika wyzyskiwać wbrew jego woli". Czyjej woli kapitalisty, czy pracownika? Czy wykorzystywanie pracownika wynika z jego checi do bycia wykorzystywanym?

Nastepnie dodaje Pan: "Żaden prywatny pracodawca nie może mnie zmusić (bez naruszenia prawa) do wykonania czegoś, czego ja nie chcę, albo zabronić zrobienia czegoś, co akurat zrobić chcę".

TAK??? A jezeli Pan NIE chce, ale MUSI? MUSI, bo jest ogromne bezrobocie, bo ma Pan syna na wychowaniu, a maz nie chce placic alimentow? Ponadto, czy Pan wie, ze prawo pracy JEST lamane obecnie w Polsce na kazdym kroku? Ze Inspekcja Pracy tlumaczy sie, ze maja jednego pracownika, a zgloszen jest tysiace. Gdyby Pan to wiedzial,
to by Pan tych swoich glupot nie wypisywal.

To moze zaproponuje Pan wziac pracodawce
do sadu? Mozna, ale trzeba miec za co. Na pewno straci sie prace, rozprawa odbedzie sie za 3 lata, a w sadzie pracodawca bedzie reprezentowany przez armie swoich prawnikow. I to nie wszystko. Wczesniej pracodawca dal Panu do podpisania szereg zobowiazan. Na przyklad,ze wystapi sie przeciw niemu do sadu. "Oni" nie sa tacy glupi!

Tak, na przyklad, jest to robione w firmie
"MarcPol" (sklepy spozywcze). Ponadto "MarcPol"
wymaga podpisania zgody na wykonywanie prac w nadgodzinach za wynagrodzenie ryczaltowe 100 zl
miesiecznie!!! "MarcPol" jest kryty, a Pan zasuwa
czasami od 6 rano do 9 wieczorem, a nastepnie, jesli jest Pan kierownikiem sklepu (lub wice-kierownikiem) musi Pan jeszcze rozliczyc kase i zamknac sklep, co zajmuje okolo godziny. W sumie
16 godzin w ciagu jednego dnia.

Dodajmy, ze za nieokreslona ilosc nadgodzin "MarcPol" nie placi zadnych swiadczen ZUS-owskich. Niezle pomyslane, no nie?

"MarcPol"ostatnio zredukowal kadre, i Ci co pozostali MUSZA pracowac na nadgodziny, albo MUSZA sie zwolnic. Czy 16-godzinna praca jest legalna, drogi autorze??? Czy praca w nadgodzinach
za zlotowke za godzine jest legalna?

Ale to i tak nie wszystko. Do sklepu przychodza bezrobotni i kradna, albo zjadaja na miejscu. Policja sie nimi nie interesuje, spisuja i puszczaja. A Pan jakby byl bezdomny i bezrobotny, to co Pan by zrobil??? Glodowal by Pan? Napewno nie Pan!!!

Za to kierownik i wice-kierownik musza podpisac w "MarcPolu" klauzule odpowiedzialnosci finansowej. Oznacza to, ze jak "klient" cos ukradnie, lub skonsumuje na miejscu, to placi kierownictwo sklepu. "MarcPol" jest kryty. Placa kierownika to okolo 1800 zl/miesiac, placa wice- kierownika okolo 1400 zl/miesiac, ponizej sredniej placy w Polsce.

Ludzie "MarcPolu" sa "szczesliwi", bo maja prace, "MarcPol" jest szczesliwy, bo zarabia kase. I Pan jest szczesliwy, jak wynika z panskiego artykulu. A wszystko to jak z "Kapitalu" Marksa, ktorego Pan tak nie lubi.

Jezeli Pan mi nie wierzy, to prosze sie pofatygowac do najblizszego sklepu "MarcPolu" i zagadnac kogos z zalogi. A jak Pan sie Pan przekona, to moze poczuje sie
Pan do spolecznego obowiazku zrobienia czego w tej konkretnej sprawie. Wtedy prosze o e-mail i o rozgrzeszenie.

Z.S.
Autor: Zbigniew S. Dodano: 22-12-2004
Zbigniew S. - Pomoz
Poniewaz dostalem juz jeden odzew na powyzszy
opis nieetycznych praktyk w firmie MarcPol,
proponuje wszystkim zainteresowanym napisanie
do mnie na podany adres w tej sprawie. Moze
razem i przy udziale prawnikow uda nam sie zmienic
te horobliwa sytuacje, w ktorej znalazly sie
setki pracownikow firmy MarcPol.
Pozdrawiam,
Zbigniew S.
Autor: Zbigniew S. Dodano: 28-12-2004
sprawiedliwy - MarcPol
MarcPol nie traktuje dobrze kierownikow
swoich sklepow. To zle traktowanie polega na tym, ze
kierownik kazdego sklepu MarcPolu musi wziac na siebie
pelna odpowiedzialnosc finansowa i prawna za sklep. W
wyniku tego musi pracowac na nadgodziny, za ktore
jest wynagradzany ryczaltem 100 zl na miesiac. Tak
wiec praktycznie przy pracy na 2 etaty, co jest bardzo
ciezkie fizycznie (czasami od 6 rano do 22 w sklepie),
dostaje wynagrodzenie za jeden etat. MarcPol nie jest
w porzadku z przepisami, gdyz nikt w Polsce nie moze
pracowac po kilkanascie godzin dziennie. Niemniej
jednak udowodnienie tu czegos nagannego jest trudne,
gdyz nikt formalnie kierownika nie zmusza do
pozostawania w sklepie poza godzinami pracy.
Kierownikow, ktorzy nie pozostaja w pracy po godzinach
karze sie "za inne przewinienia", lub po prostu
zwalnia za tzw "niewinnosc".

W ubiegłym roku należące do MarcPolu sklepy osiągnęły przychód w wysokości około 2,3 mld zł (w 2002 r. - 1,7 mld zł).
Tak wiec czy w MarcPolu nie moglyby panowac normalne stosunki pracy? Czy ludzie mogliby byc wynagradzani wlasciwie.
Czy w kazdym sklepie nie mogloby pracowac tyle osob
zatrudnionych na stanowiskach kierowniczych, aby praca trwala przepisowa ilosc godzi? Czy MarcPolu nie stac na normalnosc?

Pytanie to (mam nadzieje, ze nie retoryczne) kieruje do p. Marka Mikuśkiewicza.

Pan Marek Mikuśkiewicz ma54 lat. Jest właścicielem największej polskiej sieć handlowej PPH MarcPol SA (około 150 supermarketów). Dziś największym przedsięwzięciem Mikuśkiewicza jest rozpoczynająca się właśnie budowa centrum handlowo-biurowo-usługowo-rozrywkowego Galeria Zawiszy w Warszawie. Pierwszy etap, który zakończy się za dwa lata, będzie kosztować około 700 mln zł. Główną częścią kompleksu będzie pierwszy w Polsce (i jeden z pierwszych w Europie) hipermarket samochodowy Samochody Świata (o powierzchni około 16 tys. m2). Mikuśkiewicz jest ponadto właścicielem nieruchomości wartych około 800 mln zł. Do Mikuśkiewicza należy również sześć innych firm handlowych i developerskich. W 2003 r. przejął od wspólnika udziały centrum handlowego na warszawskim Bemowie. Spółka MarcPol Joint Venture prowadzi garaże podziemne w Warszawie pod placem Defilad (własność Mikuśkiewicza) oraz pod budynkami sądów (dzierżawa). Spółka wynajmuje również około 300 punktów handlowych, głównie na Dworcu Centralnym. Marek Mikuśkiewicz jest także właścicielem większości rezydencji i sklepów powstałego trzy lata temu kompleksu w centrum Mikołajek. Jest głównym sponsorem klubu koszykarskiego Polonia Warszawa. Należy do grona najbogatszych Polaków (w 2004 r. 5. miejsce na liście 100 najbogatszych Polaków tygodnika "Wprost". Jego majątek wycenia się na 1,6 mln zł.
Autor: sprawiedliwy Dodano: 13-01-2005
JM Fijor - Marc Pol
Jesli ktos nie chce byc kierownikiem w MarcPol, to nie musi. Jesli jednak chce, to musi sie zgdozic na warunki Marc Pol. Pomijam juz taki drobiazg, ze polskie ustawodawstwo gospodarcze (narzucajac czas pracy i inne warunki zatrudnienia) pozbawia strony prawa do swobodnego podejmowania umow i kontraktow. Jesli ja sie zgadzam pracowac dla kogos 20 godzin dziennie, to zadne prawo nie moze mi tego zakazac. No, ale zyjemy w rkaju socjaolistcyznym, w ktorym ludziom sie wydaje, ze wartosc wytworów ich pracy sklada sie wylacznie z ich wlasnej pracy.
Wolny wybor i prawo do decydowania o sobie - jesli to istnieje, nie ma ani wyzysku, ani mobbingu. Poza tym wymaganie od kogos spelaniania obowiazkow sluzbowych nie jest mobbingiem na milosc Boska.
jmf
Autor: JM Fijor Dodano: 13-01-2005
nnnmmmmnm - Bzdury
Mobbing to nowa forma niewolnictwa
Autor: nnnmmmmnm Dodano: 29-05-2005
Edyta - Uwagi Marcpol
No Tak, najlepiej siedzieć na zapleczu, robić swoje interesy i jeszcze dobrze zarabiać !!! Ludzie Marcpol płaci kilka tysięcy złotych kierownikom i z każdym problemem możesz się zwrócić. Jak mogą zawsze pomogą. A to, że trzeba pracować uczciwie to chyba powinno być normalne. Gorzej jak ktoś chce być kierownikiem i nie wie co to marża, nie wspomnę o innych rzeczach. No taki to rzeczywiście długo nie popracuje. Myślę, że te wszystkie opinie to właśnie tacy piszą, co im nie wyszło. W końcu jakoś trzeba wytłumaczyć swoje niepowodzenie i braki, a może by tak wziąć się za naukę i zacząć od sprzedawcy. Ale czy ktoś kiedykolwiek przyznał się do głupoty i winy
Autor: Edyta Dodano: 30-05-2005
Matti - Pracodawcy.
Ciężko zgodzić się z tym co Pan był łaskaw napisać. Po pierwsze pomija pan fakt, że naszemu rodzimemu kapitalizmowi brakuje dobrych pracowników tak samo jak dobrych pracodawców. Dobrych znaczy świadomych swej roli i odpowiedzialnych. Mobbing jest wytworem niedorosłej i mało świadomej grupy zarządzającej i kierowniczej. Nie tylko podstawowa nieznajomość praw rynku, ale głównie podstaw psychologii kontaktów międzyludzkich powoduje powstanie zjawiska w/w mobbingu. Zwyczajna ludzka chciwość sprawia iż bardzo często mamy do czynienia z wyzyskiem i zwyczajnym oszukiwaniem ludzi. Ciężko dobrze pracować kiedy ma się niekompetentnego naszpikowanego marketingowymi frazesami szefa, który próbuje szybko zrobić "kasę". Na zachodzie kapitalizm miał kilkadziesiąt lat na rozwój, nasz rodzimy dopiero raczkuje. Ściąganie czy wręcz małpowanie wzorców z zachodu jest po prostu śmieszne.
Ciągłe budowanie wizerunku pracownika rodem z PRL wiecznie nie zadowolonego i oczekującego, że ktoś zrobi wszystko za niego, mija się już chyba z celem. Proszę zauważyć, że pracodawcy pochodzą z tych samych środowisk, z tego samego "roszczeniowego" PRL.
Dlaczego nie spogląda Pan na sytuację z drugiej strony. Może to leniwi niedouczeni pracodawcy, którzy nie koniecznie uczciwie zgromadzili swój kapitał, nie mają pojęcia o pracy. Może to ich wiecznie roszczeniowa postawa powoduje powstawanie zjawisk takich jak mobbing.
Zakłada Pan istnienie idealnych kierowników próbujących fachowo zarządzać grupami ludzi zupełnie nie świadomych praw rynku i aktualnych przemian. Ludzi którym po prostu nie chcę się pracować bo przyzwyczaili się do komunistycznej podającej wszystko ręki. Ludzi którzy wymyślili sobie mobbing by jakoś usprawiedliwić swoje lenistwo.
Wydaje mi się, że daleko odbiegł Pan od rzeczywistości w szczególności Polskiej.
Niech mi Pan powie jak mają wyglądać normalne relacje z pracodawcą przy 20% bezrobociu, gdzie na każde zwolnione miejsce pracy znajdzie się kilkudziesięciu chętnych, często świetnie wykształconych i przygotowanych do pracy.
Jak może być dobrze w tak skorumpowanym kraju gdzie koligacje decydują o stanowiskach. Gdzie odpowiednio spokrewniony "półgłówek" może zająć kierownicze stanowisko.
Wszystko to jest możliwe w Pańskim idealnym modelu kapitalizmu, który raczy Pan tak zachwalać a który znajduje się jedynie w Pańskiej głowie.
Proszę pamiętać, że system tworzymy dla ludzi a nigdy odwrotnie.
Autor: Matti Dodano: 07-08-2005
grenka - totalna nieznajomość realiów
Pan Redaktor nie zna powszechnego mobbingu stosowanego przez pracodawców prywatnych i nie tylko. Dzisiejsi "prywaciarze" (tzn. nowo powstała w "wolnej rynkowo" Polsce warstwa społeczna), nie są znowu takimi dobrymi ekonomistami. Działania ich mają źródło w bezgranicznym chaosie przepisów prawnych, niedomagających instytucji kontrolnych, beznadziejnym, fałszywym bezrobociu, kanciarstwie. W tym wszystkim zapominają, że to się zawsze opłaca mieć, choćby średnio, zadowolonych pracowników, bo skutkuje to lepszą pracą, starannością, mniejszą liczbą popełnianych błędów. Pracownik, mimo gnębienia przez "prywaciarza", ma oczy, uszy, potrafi z reguły dobrze liczyć, a więc zna wartość swojej pracy i widzi różnicę między nią a płacą.
Z tą płacą, to tak bywa Panie Redaktorze, że kobiety pracują, godząc się na uomowę na czas określony, którą nie zawsze dostają zresztą, pracują na czarno, a jak zachodzą w oczekiwaną ciążę to już całkiem mogą się pożegnać z pracą, zasiłkiem macierzyńskim, z zasiłkiem wychowawczym. Może to nie jest mobbing, za wiele to ja się na tym nie znam, ale kiedy się nie dostaje zarobionych pieniędzy w określonych dniach wypłaty, słyszy się że firma cienko przędzie, że to wina pracowników, po czym właściciele wyjeżdżają zagranicę na dwa tygodnie pod pretekstem biznesowym, to co to jest?
W takich firmach na ekonomiczne myślenie nie ma miejsca, gdyż ekonomia to porządek we wszelkich rozliczeniach, co powoduje wychodzenie na jaw nieścisłości finansowych, Lepiej zamieszać, może nikt się nie pokapuje. a kto ma się pokapować, skoro nie ma żadnych kontroli?
Temat rzeka.
Na razie mam dość. Poraził mnie ten artykuł.
Grenka
Autor: grenka Dodano: 28-09-2005
Wykorzystana - Praca w Marcpolu
Jestem byłą pracownicą Marcpolu /przed drugą sprawą w Sądzie Pracy o zapłatę za pracę w godzinach nadliczbowych/ .W wielu placówkach, a może nawet we wszystkich pracownicy przychodzili na 6 godz. do pracy ,ale czas 8 godzin liczył się od 7 czyli 1 godzinę pracowali za darmo, zmuszano do podpiywania listy z godz.6.50, choć zaczynało się od 6.Inspekcja Pracy robi kontrole w czasie swoich godzin pracy i jeśli zapyta pracownika o której zaczyna to ten zawsze skłamie dla "swego dobra", bo inaczej straci pracę.Gdyby inbspektor poszedł pod sklepy o 6, to zobaczyłby wchodzących do pracy, a tak kierownictwo kłamie i pracownicy też bo niestety jest bezrobocie i zależy im choć sa oszukiwani.
Autor: Wykorzystana Dodano: 10-11-2005
Madrian - Żałosne...
Nie wiem, skąd autor wyciagnął takie wnioski i wiadomości jakie przedstawił w swoim felietonie. Brak podstawowej wiedzy o rynku pracy, stosunkach społecznych i psychologii aż bije po oczach. Autor jest człowiekiem, który nie przepracował jako etatowy pracownik chyba nawet jednego dnia. Inaczej nie wypisywałby takich bzdur.
O to stanowisko "wolnego strzelca", który coś usłyszał, wyciągnął własne wnioski, oddał artykuł, wziął kasę i hajda...
Ja spędziłem ostatnio 8 lat, pod kierownikiem, który notorycznie się znęcał nad podległymi mu pracownikami. Wyśmiewanie, obgadywanie, poniżanie - to był porządek dnia. I co mielismy zrobić? Podać do sądu? Na jakiej podstawie? Sądy mają to do siebie, że bez dowodów zrobić nic nie można. Zrezygnować z pracy? Jasne - w końcu jest tylko 20% bezrobocia. Pozostaje popularne "obicie ryja", ale w takim przypadku sam motyw perswazji wskazuje sprawców. Obije się gówno, a za człowieka siedzi - jak mawia przysłowie.
Zalecam autorowi, rezygnację z aktualnej pracy oraz dotychczasowych źródeł dochodu i przynajmniej roczny staż w jakieś prywatnej firmie - może być Biedronka.
Może to mu da jakąś perspektywę i nauczy by nie pisać o tematach, na jakich się nie zna.
Życzę udanej podróży po rozum do głowy.
Autor: Madrian Dodano: 31-01-2006
Andrzej Śmiały - nawet po trupach
co idiotyzmy pod dyktando czerwonych kapitalistycznych kolesi wypisujecie.kota ogonem to tez mozna odkręcić.znam akurat takie sytuacje gdzie pracodawca był i jest bezwzględny wobec swoich pracowników uprawiając przemoć psychologiczną a nawet fizyczną.gdzie więcej prywaty a przy tym brak moralnośći -tam w imię pieniądza człowiek-pracownik qwno znaczy, liczy się tylko interes właściciela ,który rozdaje karty tylko dla siebie, a rynek bez moralności często jest taki że jak ja nie zjem innego to inny zje mnie.i najpierw robi się małe krzywdy pracownikom w imię własnego interesu a pózniej już się krzywdzi okradając gdzie sie da;wyrzucając z pracy,znęcając sie psychicznie i nierzadko fizycznie . i poco udawać ze tak nie jest..normalna obserwacja z życia to pokazuje...PS sorry są nieliczne szlachetne niekomformistyczne jednostki Ludzkie .które potrafią opierać się silę mamony i prestiżu nawet po trupach -ale tAKIE są nieliczne..pozdrawiam
Autor: Andrzej Śmiały Dodano: 02-02-2007
Roman - Brak kompetencji szefów przyczyną mobbingu
Znam sprawę która jest w sądzie o mobbing. Zagraniczny szef mści się za to, że podwładny zwracał mu uwagę że robi idiotyczne rzeczy. Ponieważ u niego zero kompetencji, nękał go różnymi idiotycznymi poleceniami, a że był głupi do potęgi to pisał je i przesyłał meilem. Teraz są to dowody w sądzie. Świadkowie których powołał świadczyli przeciwko niemu, co doprowadzało go do furii. Dużo zagranicznych bubków traktuje nasz kraj jak kolonie i myślą, że im wszystko wolno. Dlatego sądy powinny odpowiednio oceniać takie zachowanie i bronić polskich pracowników. Nie wszyscy są obijbokami i nieraz więcej umieją jak ich nasłani szefowie.
Roman
Autor: Roman Dodano: 04-02-2007
bob - piszcie....
piszcie o swoich doświadczeniach z marcpolem: to pierwsze takie forum:http://www.mojulubionysklep.xt.pl/
Autor: bob Dodano: 04-10-2007
kiki - mobing
marcpol oglasza sie ze w firmie jest zajebiscie ze pracownicy moga wszystko a tak naprawde gowno moga. niedosc ze jest ich malo to nie potrafia ich szanowac. zapierdalaja 1osoba na 3 stanowiskach za 1 gowniana pensje. premie zapierdalaja kierownicy lub na podzial biora marcpolu. jest diwna pensja jakies chore dodatki zamiast jednej pensji. niewiem jak moznasie starac a i tak jes zle zwykli pracownicy praktyczni robia wszystko nawet za operatora. zamowienia skrawki zlomy a kierownikom w to graj kolejny jelen do kompletu. wcale sie nie dziwie ze ludzie sie zwalniaja jak nikt ich nie szanuje, tylko jebac za byle gowni potrafiai. niettorzy to niewinnie obrywaja. jak tak dalej pojdzie to mokuskiewicz bedzie stal na kasie a kierownictwo na dzialach.
Autor: kiki Dodano: 02-11-2007
Ciec
Dobrze powiedziane
Autor: Ciec Dodano: 15-11-2007
KMZ - mobbing
bardzo prosze zeby ktos zainteresowal sie pracownikami w sklepach MARCPOL S.A  pana marka mikuskewicza ,kierownictwo mobbinguje ,a praca jest na poziomie ''100 lat za murzynami
''  sprzet niesprawny ,kierowniczka jak KAPO a pracownik to robot a nie czlowiek .POMOCY!!
Autor: KMZ Dodano: 13-06-2009
czakira - .
Jestem w szoku. Kierownik w Marcpolu nie zarabia tak mało. U mnie w sklepie kierownik nie płaci za braki - każe płacić kasjerom lub wyciąga pieniądze z "kubeczka"( pieniądze przyjęte poza kasą). nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Nie daje też pracownikom premii czyli cała pula premii trafia do jego kieszeni. Bardziej trzeba się chyba litować nad podstawowymi pracownikami, którzy mają marną pensję po odliczeniu braków na stanie i na kasie.
Autor: czakira Dodano: 21-06-2010
malgos0987 - prosze o pomoc   1 na 1
Witam, jestem pracownikiem firmy marcpol wlasnie sie dowiedzialam ze mam sprawę w sądzie pracy o zaplate noty obciazeniowej 13000 zl to jest polowa moich rocznych zarobków jak mam sie bronic proszę o pomoc
Autor: malgos0987  Dodano: 24-02-2015
Mariusz Gładek - malgos0987
Pani malgos0987 proszę podać swojego maila , jestem w tej samej sytuacji tzn moja sprawa ciągnie się już dwa lata.  
Autor: Mariusz Gładek  Dodano: 03-03-2015

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365