Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
160.463.997 wizyt
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7320 tekstów. Zajęłyby one 28875 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 1692 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
Co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym.
Komentarze do strony Lustracja – mam wątpliwości

Dodaj swój komentarz…
Bogdan Jankowski - O co biegacie?
No prosze, Racjonalista zaczyna sie wreszcie klerykalizowac. Chwali postawe kard. Dziwisza w tej powaznej sprawie. Czasami probuje zrozumiec o co wam w koncu chodzi, ale nijak nie potrafie. W kazdym razie dbacie o autorytet kosciola. Walesa mowil ze jest 'za a nawet przeciw,' Racjonalista mowi 'jestem przeciw kosciolowi, a nawet za.' Facet odpowiedzialny za tutejsze publikacje zachowuje sie jak panienka co dostaje okres.
Autor: Bogdan Jankowski Dodano: 10-06-2006
Reklama
Andrzej Koraszewski - kolka uwag
Po pierwsze nie każdy tekst publikowany na tych łamach odzwierciedla w stu procentach stanowisko redakcji, po drugie (i to jest ważniejsze) nie jest prawdą, jakoby obowiązywała nas retoryka opozycyjna, czyli niemożność zgodzenia się z czymkolwiek, co mówi jakakolwiek osoba wierząca, a nawet kardynał. Może trudno mi respektować pierwsze z dziesięciu przykazań (gdyż sama idea boga nie jest mi do niczego potrzeba), ale już doskonale sobie radzę z akceptacją drugiego (co uważam za dość oczywiste), zaś dla dziennikarzy, ze względu na ich nadzwyczajne możliwości nagłaśniania, szczególnie polecałbym przykazanie o nie dawaniu fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
Czy zatem zgadzanie się z czymś co mówi jakaś osoba wierząca jest od razu klerykalizacją? Broń boże (jeśli można tak powiedzieć). Osobiście zapewne użyłbym w tej sprawie innego języka niż Zdzisław Gromada, ale zgadzam się z tym co pisze. W zasadzie zgadzam się tu również z argumentami kardynała Dziwisza, pod jednym wszelako warunkiem, że nie jest to domaganie się nadzwyczajnego traktowania posiadaczy koloratek.
Jeśli zatem oczekuje Pan od nas totalnej niezgody na cokolwiek, co pada z ust jakiejkolwiek osoby wierzącej, to rzeczywiście trafił Pan pod zły adres.
Autor: Andrzej Koraszewski Dodano: 11-06-2006
Bogdan Jankowski - Lustracji kleru
Kto tu nie daje swiadectwa prawdy? Wy chyba jestescie nieprzytomni i nie wiecie co piszecie.
Polskie media podaly juz oficjalnie do wiadomosci, ze z akt IPN-u wynika, iz okolo 6000 ksiezy wspolpracowalo z SB i uwazanych bylo za ich agentow i ze 28 z nich pelni obecnie w Kosciele wysokie funkcje. Krakowska kuria w specjalnie wydanym ostatnio komunikacie napisala: "Lista nazwisk kaplanów podejrzanych o wspólprace z SB moze powstac tylko na podstawie dokladnych badan, a nie w oparciu o jednostronne notatki pracowników SB? imion i nazwisk odnotowanych jedynie w sluzbowych sprawozdaniach wrogów Kosciola i Boga jest znieslawieniem tych ludzi, których dane osobowe sa w ten sposób ujawniane."
Takie oswiadczenie jest niczym innym jak bardziej uprzejma forma powiedzenia "odczepcie sie od ksiezy." Wiadomo przeciez, ze przeprowadzenie 'dokladnych badan' jest juz dzisiaj niemozliwe. A co do "jednostronnych notatek pracowników SB" to byc moze byly i takowe, ale nikt trzezwy nie uwierzy w to, ze bezpieczniacy fabrykowali je hurtem. Zreszta przeczy temu wypowiedz ksiedza Zaleskiego. W ostatnim wydaniu Angory, na str. 16 jest zamieszczony wywiad z nim p.t. "Zawiedli najlepsi przyjaciele," gdzie czytamy m.in.:
Dziennikarz mowi: "Wielu ksiezy ktorym zarzuca sie wspolprace mowi: jestem niewinny, a akta SB byly falszowane."
Zaleski odpowiada: "Przejrzalem setki dokumentow i nie natrafilem na nic, co mogloby potwierdzic te teze. Prosze pamietac, ze przelozeni nie ufali slepo oficerom SB. Kazda informacja byla sprawdzana. Nie bylo falszywych notatek. Jesli juz, to nieco je przejaskrawiano. Faktem jest tez, ze sporo dokumentow zginelo. Podejrzewam, ze sa w rekach esbekow."
Jest to odpowiedz dla tych, ktorzy twierdza ze te dokumenty to w znacznej czesci falszywki esbeckie. Poza tym, jak sam tytul mowi, jak i poprzedni artykul na tej samej stronie: "Ksiadz Zaleski zamilkl" ? spora czesc najblizszych wieloletnich wspolpracownikow papieza JP II to zdrajcy i donosiciele. Takich kolegow mial ten juz prawie swiety papiez, o ktorym kreci sie wciaz nowe piekne filmy.
Znakomita wiekszosc tych dokumentow zawiera prawdziwe informacje o agenturalnosci kleru. W kazdym razie jedno jest pewne ? ILOSC KSIEZY UMOCZONYCH WE WSPOLPRACE Z BEZPIEKA JEST OGROMNA, A NAJBARDZIEJ SKORUMPOWANYM SRODOWISKIEM W KOSCIELE SA BISKUPI. Takich wlasnie pasterzy ma ten narod. Tylko glupcy beda nadal kochac taka instytucje. Aureole z glow przewielebnych juz spadaja.
Prezydent Kaczynski rowniez uwaza ze: "dobrze sie stalo, ze do ujawnienia tych informacji (tzn. o wspolpracy ksiezy z SB) nie doszlo." Sa to jawne kpiny z prawa i sprawiedliwosci w wykonaniu czlowieka ktory pozuje na ich obronce.
Relacje ksiedza Zaleskiego to tylko czubek gory lodowej. Nieuczciwosc polskich mediow widac jak na dloni. Obszernie komentowaly ostatnio problemy kurii krakowskiej, tak jakby to byla afera dotyczaca tylko jednej diecezji. Ale nie wspomnialy ani slowem o tym, tym bardziej nie komentowaly tego, ze te badania ujawnily, iz we wspolprace z SB umoczonych bylo, jak wspomnialem, okolo 6000 ksiezy.
Kard. Dziwisz mowi dalej, ze to godzi w dobre imie kosciola. Uwazam ze ojczulek myli sie. Polacy sa juz w wiekszosci tak zdewociali i zaimpregnowani na prawde historyczna o swoim kosciele, ze juz nic nie jest w stanie ich zrazic do niego. Po co im mowic o zaszlosciach, potwornych grzechach Kosciola w minionych wiekach, kiedy oni nawet nie chca na ogol znac jego historii najnowszej? Wlasciwie to bardzo wygodna forma ucieczki przed prawda historyczna, czyli rzeczywistoscia. Zatem wolajmy "Ksieza na ksiezyc, a z nimi wszyscy sympatycy kosciola." Tylko zaraz nasuwa sie pytanie: ale ilu wtedy ludzi w Polsce zostanie?
Widzimy teraz jak arogancki i nietykalny czuje sie Kosciol w Polsce. W Indiach swiete krowy spaceruja sobie spokojnie po ruchliwych ulicach i nikt nie ma prawa je dotknac. W Polsce 'swiete krowy' chodza w czarnych sukienkach i jak widac, tez sa nietykalne, przynajmniej czuja sie takimi.
Polakatolicy sami utuczyli i rozbestwili kler, postawili ksiezy ponad prawem, zrobili z nich nadobywateli, wiec nie dziwota, ze musza sie teraz przed nimi spowiadac za samo podejrzewanie ich o agenturalnosc. A oni tylko smieja sie z nich po cichu, bo wiedza najlepiej, ze glupcow i naiwniakow nie sieja, sami sie rodza. Mam nadzieje, ze madrzy juz zrozumieli, iz instytucja w ktorej sie spowiadali, w ktora wierzyli i ktora udzielala im pouczen moralnych przez tyle lat, okazala sie zgnila w srodku, po prostu zawiodla ich. Czy warto jeszcze ogladac sie na takowa?
Blichtr, teatralnosc liturgii, wszystko to bardzo przyciaga oczy, ale okazuje sie niestety piekna szata zewnetrza dla przykrycia brudu. A zamiatac smiecie pod dywan to oni potrafia.
Zafundowali sobie, rodacy, cholernie przenajswietsza religie. Zbieraja teraz owoce swojej wlasnej dewocji. Niech biegaja tam, spowiadaja sie dalej przed takimi arogantami. Zycze im dobrego samopoczucia.
Jest to skandal ktory moze zachwiac cala rzymska instytucja w Polsce, tym razem powaznie. Wszystkie prawie kraje postkomunistyczne juz przeprowadzily u siebie lustracje, z wyjatkiem Polski. Trzeba ja bylo przeprowadzic w Polsce szybko i sprawnie zaraz po 1989 roku. Teraz jest juz wprawdzie za pozno na to, ale przynajmniej znamy rozmiary kolaboracji kleru. A to jest bardzo wazne.
Publikujac powyzszy artykul Racjonalista pokazal. ze nalezy do grona naiwniakow i ludzi nie majacych wyczucia sytuacji.
Autor: Bogdan Jankowski Dodano: 12-06-2006
kaczmareck - moralność Kalego
W sumie nie jestem zwolennikiem jakiejkolwiek lustracji. Tyle że, jak już udowodnił Bronek W., jest ona nieunikniona. Więc chyba lepiej by była powszechna, niż tak jak dotąd ma być narządziem w walce politycznej. Skoro ma ona dotyczyć w pierwszej kolejności zawodów tzw. zaufania społecznego to TYM BARDZIEJ powinna objąć kler.
Na równi z dziennikarzami, choć dla mnie osobiście to raczej w pierwszej kolejności. W końcu to do księdza ludzie przychodzą opowiadać o swoich sekretach i pod groźbą wiecznego potępienia wyjawiają największe swoje tajemnice. Czemu zatem ksiądz ma być lepszy np. od dziennikarza ? I niedobrze mi się robi, kiedy widzę tę moralność Kalego u prawicowych polityków i kościelnych hierarchów. Wsławiony dziką lustracją Bronisław W. aktualnie on the top, ale w kwestii lustracji kleru to sprawa wymaga rozwagi :D
Autor: kaczmareck Dodano: 20-06-2006
Bogdan Jankowski - Za pozno na to
Powtarzam: Lustracje trzeba bylo przeprowadzic szybko i sprawnie zaraz po roku 1989. Ci ktorzy ciagle domagaja sie jej zachowuja sie jak dzieci. Teraz po 17 latach te dokumenty sa juz w takim stopniu zmanipulowane, zwlaszcza ze bezpieczniacy powyrywali wiele wanych kartek z donosow, ze w swietle prawa nie da sie na ich podstawie wyrokowac. To co zbadal Zalewski daje nam jednak pewien poglad o rozmiarach kolaboracji kleru. Swietnie ze tak sie stalo. Wreszcie dowiedzielismy sie. Aureole z glow przewielebnych juz spadaja. Jesli kosciol nie zlustruje sie sam, nie oczysci z agentow, to nowy smrod bedzie wlokl sie za nim latami. Ale znajac odpornosc kosciola na skandale, naiwnosc wiernych i doswiadczenie w kryciu afer, m.in. pedofili, trudno liczyc na cuda.
Autor: Bogdan Jankowski Dodano: 20-06-2006
Andrzej - lustracja-wariacja
Lustracja - dziennikarzy,marynarzy, księży, polityków, wykładowców,
sportowców, wyczynowców,wykładowców wyższych uczelni, nauczycieli, producentów tego i owego,, aktorów,
pisarzy, dzxiennikarzy, kominiarzy, itp. itbzde.....
Kto to wymyślił?!
Brak kilku złotych na kredę w szkole, brak setek milionów złotych na lecznictwo, szkolnictwo.
Są miliony, a może miliardy złotych na grzebanie w spleśniałych ubeckich papierzyskach, z czego absolutnie nic nie wynika.
Tysiące ludzi, tysiące placówek tzw. IPN-u tłumaczonego jako Instytut Pamięci Narodowej -pamięci czego czy kogo??) , komisje, podkomisje - masa ludzi grzebiących w papierach, biura, urzędy, pieczątki.
Jaki jest tego cel i efekt.
Cel: zemsta polityczna, eliminacja konkurentów politycznych, ogłupienie
pospulstwa, które bezkrytycznie słucha tych bzdur o lustrowaniu.
Nie ma nazwiska w starych papierzyskach, urzędnik IPN-u wydał właściwy kwitek i osoba jest ok.
Nikogo nie interesuje czy może to jest łajdak, który maltretuje rodzinę,al
- byle lustracja była cacy (podstawa: nie współ0pracował ze Służbą Bezpieczeństwa- o czym decyduje widzimisie jakiegoś nawiedzonego urzędnika historyka (zwykle nienawidzi on "komuchów" - z czym się obnosi i z tej nienawiści jest bardzo dumny, a zwykle za "komuny" otrzymał wykształcenie i pozycjk ę w społeczeństwie).
Trzeba wziąć pod uwagę następujące fakty:
- SB - nie jest uznana jako ornanizacja przestępcza
- w każdym systemie są tego rodzaju służby (ulega zmianie tylko nomenklatura i sojusznik - dawniej ZSRR, obecnie umiłowane USA i
Bush,okupacja Iraku, dziesiątki tysięcu ofiar -co nikogo nie razi - umiłowane dolary od których tak trudno się odzwyczaić)
- "był tajnym współpracownikie i donosił" - nikt nie podaje co donosił
i na kogo donosił i co z tych donosów wynikało
- różne świstki wymyślane przez utrzędników z IPN -u absolutnie nie mogą stanowić świadectwa moralności
- są sprawy o wiele bardziej istotne, na załatwienie których brak pieniędzy
Propozycja:
- wszyscy nienawidzący komuchów, którzy chcą siebie i innych "lustrować" niech robią to jako wolontariusze na własnych koszt,
a zaoszczędzone pieniądze niech przekażą na rozwój szpitali, szkół, kultury.
Autor: Andrzej Dodano: 24-06-2006
kaczmareck - nie wszystko ... co śmierdzi
ano właśnie, określenie "współpracował ze służbami specjalnymi" nabrało znaczenia pejoratywnego a przecież fakt współpracy nie oznacza jeszcze, że ktoś donosił czy pomagał księdza prześladować.
Każde cywilizowane państwo takie służby posiada i zajmują się one bardzo różnymi działaniami, nie tylko opozycją czy kościołem.
Zastanawiam się, jak w obecnej sytuacji jedynie słuszne służby specjalne IV RP będą werbowały współpracowników - kto teraz się odważy zostać TW - chyba pozostaje tylko szantaż ?
Inaczej IV RP pozostanie głucha, ślepa i bezbronna jak dziecko, ale może o to właśnie chodzi ?
Autor: kaczmareck Dodano: 27-06-2006
Bogdan J. - Wielka roznica
Widze ze autor powyzszego wpisu nie ma pojecia o tym czym roznia sie sluzby specjalnych krajow wolnych, demokratycznych, od sluzb specjalnych panstw zniewolonych. Jesli chce sie dowiedziec, niech zapyta tych co przezyli okres stalinowski.
Autor: Bogdan J. Dodano: 27-06-2006
Grzegorz
niczym się nie różnią ... chyba że weźmiemy pod uwagę to co wmawia się ludziom w "amerykańskich superprodukcjach"...
Autor: Grzegorz Dodano: 15-11-2006

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365