Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty:
Wpisz swój komentarz do wiadomości Klopton Problem w tym, że inteligentna osoba nie będzie mylić inteligencji z intelektem tak jak to robią współcześni badacze. Testy IQ badają intelekt który działa jak mięśnie i służy sprawnemu i pojemnemu operowaniu tym co zgromadziła pamięć w celu przetrwania. Mądrość czyli inteligencja już nie służy przetrwaniu, nie działa jak mięsień, nie można jej rozwijać bo jest ona tożsama z twórczością i geniuszem, czyli zdolnością do zrobienia czegoś z niczego. Za inteligencje nie odpowiada mózg a cały system nerwowy, wszystko czym jesteśmy z emocjami włącznie.
Reklama
Rafał Poniecki - Jak zmierzyć coś, czego nie umiemy zdefiniować? Mentalne zdolności możemy oceniać na podstawie udokumentowanych osiągnięć życiowych, co bywa dość trudne, albo na podstawie wyniku, jaki delikwent osiągnął w jakimś teście. To drugie jest nie tylko prostsze, ale często wręcz prostackie.
Ot, weźmy testy na IQ. Najczęściej spotykamy się z testami, gdzie zapieprza się przez pytania na czas. Ale są testy, gdzie masz czas nieograniczony. Znalazłem kiedyś taki w piśmie "OMNI". Po tygodniu, albo miesiącu, gdy już uzna się, że niczego lepszego się nie wymyśli, wysyła się odpowiedzi, a za jakiś czas dostaje się wynik. Prawidłowych odpowiedzi oczywiście nie podają.
Jedynym moim zastrzeżeniem jest to, że ten test obejmuje również pytania "językowe" i z nich miałem najniższy wynik. Ale i tak sumaryczny był dobry.
A co, gdyby takie testy sprawdzały również radzenie sobie w różnych życiowych sytuacjach? Jak np. w teście Google
www.csmonitor.c(*)ns-to-find-out/A-plane-flight? Ale tu może pomóc wyuczona wiedza.
Z drugiej strony, jaką inteligencją może pochwalić się ktoś, komu nie chciało się zdobywać wiedzy?
A generalnie, to po co mierzyć "inteligencję"? Geniusz i tak sam się ujawni, a matołowi żadne IQ nie pomoże.
Klepton - Czasy Fiksacji. Żyjemy w czasach rozumu ale i w czasach fiksacji gdzie intelekt, jako jedna tylko z pochodnych inteligencji rości sobie prawo absolutne do bycia inteligencją. Stąd różne testy i pogoń za wiedzą. Wiedza, czyli ilość spamiętanych informacji bardzo często przeciąża intelekt i utrudnia pracę inteligencji więc nie jest z nią tożsama. Inteligencję można najlepiej rozpoznać po tym na ile potrafimy coś tworzyć z niczego (kreatywność) i po tym jak reagujemy na sytuacje nagłe (świadomość i samoopanowanie). Im głupsza reakcja na nagłe zdarzenie (czyli taka która nam ogarnięcie tego zdarzenia jeszcze bardziej komplikuje lub jego skutki) tym gorsza jest inteligencja. Inteligentny człowiek jest jako całość i jego stan zdrowia ma tu kluczowe znaczenie, wystarczy być otyłym lub mieć krzywy kręgosłup i już inteligencja spada pomimo tego, że intelekt operuje wspaniale.
Rafał Poniecki - re:Fiksacja Tak, można to nazwać fiksacją. Z jednej strony chcielibyśmy wiedzieć, gdzie lokujemy się względem innych, z drugiej np. pracodawca chciałby z góry wiedzieć, czego może spodziewać się po kandydacie. I stąd ta uproszczona ocena w formie IQ. Zresztą ten wynik jest średnią z różnych zdolności. Interesujące by było, jak IQ tej samej osoby będzie zależał od jej stanu psycho-fizycznego. Np. rano i wieczorem. Po powrocie z wakacji i po tygodniu wyczerpującej pracy. A różnice na pewno bedą. Albo jak dobrze sobie radzimy z testem w warunkach stresujących. No i które z tych IQ będzie najbardziej miarodajnym? Pewnie w zależności od tego, czy mówimy o naukowcu mającym spokojną pracę w laboratorium, czy o szefie kierującym korporacją.
Klepton - Zdrowie Zdrowie jako całość. Na człowieka warto popatrzeć jak na system układu nerwowego. Jest skupiskiem energii i im bardziej utrudniony przepływ tym więcej tzw nerwów a co za tym idzie gorsze zdrowie. Człowiek maksymalnie inteligentny to taki który do sytuacji/zdarzenia podchodzi tak jakby był w stanie deprywacji sensorycznej, wtedy to nic mu nie zakłóca poznania.
Wróć do wiadomości.. Aby dodać komentarz, należy się zalogować Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto.. Reklama