 |
Krzyże w "przestrzeni publicznej"... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-11-2009 22:35 | Witold Losek (800 punktów) | Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
6 na 8 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..#31 4 na 6 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Pewne symbole są zakazane z mocy prawa, np. symbole satanistyczne i nazistowskie. Nie ja to wymyśliłem, nie ja za to odpowiadam. Bądźmy rozsądni....Symbole satanistyczne jak i satanizm nie są zabronione. Zabronione są symbole totalitarystyczne i można by do nich zaliczyć krzyż. W końcu Watykan to państwo totalitarne. Łukaszewicz. |
#32 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Róznica między swastyką, a krzyżem jest taka, że swastyka jako symbol, jest prawem zabroniona i nic na to nie poradzę. Powtarzam, nie moja wina.> Swastyka jako symbol pewnej ideologii jest zakazana, natomiast obywatel noszący ją jako symbol swojej religii raczej by się przed prawem obronił. Pomijam łysych obywateli w wojskowych barwach, którzy się na ten argument powoływali- widać nie byli wystarczająco przekonujący. |
#33 2 na 2 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Szkoda mi czasu na używanie słowa Pan, zgodnie z netykietą, dopuszczalne jest pisanie per Ty, mogę?? |
#34 2 na 2 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Ja się głęboko zgadzam z tym, żeby zabronić używania pewnych symboli, takich ja np, swastyka, czy sierp i młot, czy symbole satanistyczne, i już raz napisałem, że jestem przeciw nim, więc wystarczyło przeczytać. |
#35 5 na 5 | liliac (147340 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > A co byś powiedziała na krzyż na tle Gwiazdy Dawida? Taki symbol powinien pogodzić cały Sejm RP. Pomińmy tu mniejszość niemiecką, bo glapa zaciemni całkowicie ten obraz.> Pozdrawiam.Ale w takim razie dlaczego nie także półksiężyc, witwosie? I kilka innych? Choćby ta swastyka czy pentagram? Dlaczego katolikowi nie wystarcza krzyż na własnej, prywatnej ścianie? Dlaczego zaraz musi iść na bój z całym światem o krzyż na ścianie publicznej? |
#36 2 na 2 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | No dobra. Do jakich wniosków to nas prowadzi? |
#37 5 na 5 | Adamiak (36436 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Co jest więcej warte, prawo do Buddy , czy prawo od krzyża? Ważne jest po prostu prawo, a Konstytucja mówi w Art. 25. pkt. 3, że państwo jest niezależne od kościoła. A z wartością to jest tak, że wszystko jest tyle warte, ile ktoś za to chce dać. Twoje deski w poprzek są dla mnie warte tyle, za ile mogą posłużyć na podpałkę. |
#38 1 na 3 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Szkoda mi czasu na używanie słowa Pan, zgodnie z netykietą, dopuszczalne jest pisanie per Ty, mogę??Z ludźmi, którzy nie szanują uczuć innych wolę być na Pan. Łukaszewicz. |
#39 2 na 2 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Może dlatego, że wierzymy w jego moc i chcielibyśmy móc się do niego odwołać w chwili np. śmierci? Ja wierzę w to że On jest wszędzie i tam gdzie jest krzyż i tam gdzie nie ma krzyża, ale wracając do sytuacji we Włoszech; jeśli tam krzyże wiszą od setek lat, to trzeba by raczej poszukać powodu by je zdjąć, a nie wymagać powodu by wisiały. Jeśli włosi chcą mieć krzyże, to w imę czego, pytam się chcesz im zabronić? Przedstaw jakiś obiektywny dowód na szkodliwe działanie krzyża na niewierzącego, zanim zaczniesz dyktować narodom, takim ja Włosi, co mają sobie wieszać, a co nie! |
#40 5 na 5 | awitu (7627 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Ja się głęboko zgadzam z tym, żeby zabronić używania pewnych symboli, takich ja np, swastyka, czy sierp i młot, czy symbole satanistyczne, i już raz napisałem, że jestem przeciw nim, więc wystarczyło przeczytać.Dziękuję za odpowiedź, ciekawe jak czują się teraz wyznawcy dyskordianizmu, czciciele mojej imienniczki, czciciele Kali, Śiwy, wyznawcy Bon skoro wrzuciłeś ich do jednego worka z nazistami. Widocznie Twoja tolerancja i szacunek wobec wyznawców innych religii kończy się na szacunku i tolerancji wyznawców jedynie pięciu wielkich religii. Chociaż nie, z tego trzeba wyłączyć też Buddystów i Hinduistów. A pisałeś: > Szanuję prawo wyznawców do tych symboli zawsze i wszędzie!
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#41 1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | No, widzę, że na założonym przeze mnie wątku wzrasta ilość przykładnie tolerancyjnych ateistów, również gratuluję tolerancji... To nie państwo wiesza krzyże w szkołach, tylko ludzie, społeczeństwo. To nie ludzie są dla państwa, tylko państwo dla ludzi, to ludzie tworzą państwo, a nie państwo jest samo dla siebie. Krzyż wiszący w szkole, czy w szpitalu jest dla ludzi i przez ludzi powieszony. Państwo nie ma tu nic do powiedzenia. Podobnie jak nic do powiedzenia na temat krzyży we włoskich szkołach nie ma paru mądrali w Strasburgu... To społeczeństwo musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce mieć krzyże, czy nie. |
#42 3 na 3 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Przykro mi, i bardzo przepraszam, ale nie będą dalej z Panem dyskutował. Żegnam. |
#43 3 na 3 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Nie ja. Prawo wrzuciło ich do tego worka. Powtarzam, nie moja wina, że tak się potoczyła historia, jak się potoczyła... |
#44 4 na 4 | awitu (7627 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Nie ja. Prawo wrzuciło ich do tego worka. Powtarzam, nie moja wina, że tak się potoczyła historia, jak się potoczyła...Ty, ponieważ prawo nic nie mówi ani o odwróconym pentagramie, ani o Pięciopalczastej ręce Eris, o które Cię spytałam.
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#45 3 na 3 | liliac (147340 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Może dlatego, że wierzymy w jego moc i chcielibyśmy móc się do niego odwołać w chwili np. śmierci?No co ty? Inni wierzący też wierzą w jakąś tam mistyczną moc swoich symboli  > Ja wierzę w to że On jest wszędzie i tam gdzie jest krzyż i tam gdzie nie ma krzyżaI tego chyba, o ile dobrze pamiętam, uczą generalnie katolików, prawda? Więc to przywiązanie do ciągnięcia za sobą symbolu zawsze i wszędzie to żaden katolicyzm nie jest, tylko zabobon i wiara w magię przedmiotu. > ale wracając do sytuacji we Włoszech; jeśli tam krzyże wiszą od setek lat, to trzeba by raczej poszukać powodu by je zdjąć, a nie wymagać powodu by wisiały.To już fakt, że części obywateli przeszkadza nie wystarczy? > Jeśli włosi chcą mieć krzyże, to w imię czego, pytam się chcesz im zabronić?No przestań z tym populizmem. U nas też są tacy różni, którzy twierdzą, że Polakom krzyże nie przeszkadzają, a widzisz przecież, że części przeszkadzają. A w imię czego? Nie wiem, jak u Włochów, ale u nas jest konstytucja chociażby. > Przedstaw jakiś obiektywny dowód na szkodliwe działanie krzyża na niewierzącego, zanim zaczniesz dyktować narodom, takim ja Włosi, co mają sobie wieszać, a co nie!No i po co tak osobiście? Ja niczego Włochom nie zabraniam. Nie histeryzuj. A możesz powiedzieć, w jaki właściwie sposób miałyby katolikom szkodzić pentagramy czy odwrócone krzyże? To tylko symbole przecież. A nie wystarczy, że ktoś musi odbierać edukację w miejscu oznakowanym symbolem mu obcym i niechętnym? Bo przecież i chrześcijaństwo ma z natury misyjny, nawracający charakter, a ja nie życzę sobie być nawracana. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|