 |
Krzyże w "przestrzeni publicznej"... Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Bazgroły
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-11-2009 22:35 | Witold Losek (800 punktów) | Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
6 na 8 | | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..#136 2 na 2 | lukaszewicz (5674 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Nie wiedziałem.Po co Pan kłamie? W wątku do którego Pan dał przed chwilą linka pisze Pan o limicie 10 punktów. Chyba, że to takie katolickie rozumienie prawdy? Łukaszewicz. |
#137 -1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Bywa, że trzeba z czegoś zrezygnować, aby coś uzyskać. [Autografka]W szachach to się nazywa GAMBIT. Pozdro i dzięki za obronę przed Keymakiem  |
#138 8 na 8 | awitu (7627 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Takie państwa, które lepiej od obywateli wiedzą co jest dla nich dobre (to już przerabialiśmy nie raz) są przekleństwem dla swych obywateli, a takie państwa, które swoje mylne przekonanie o tym, że lepiej wiedzą wykorzystują poprzez bzdurne zakazy, to są przekleństwem do kwadratu.> Dla przykładu, min. zdrowia Ewa Kopacz, wie lepiej ode mnie, że nie należy się szczepić, w związku z tym, nie zakupiono szczepionek przeciw AH1N1, i nawet nie dano nam możliwości wyboru, tylko arbitralnie za nas zadecydowano w sprawie szczepień. Dziś już zmarł pierwszy w Polsce pacjent na tę grypę. Boże chroń nas od państw, które "wiedzą lepiej".> Powiem szczerze, że wyżej ceniłam Cię na podstawie naszej dyskusji, ale tak to już jest, że gdy kończą się argumenty, to zaczyna się rozwadnianie dyskusji (tematy zastępcze), porównania do totalitaryzmów (jakoś nie chce mi się powoływać na krucjaty i kolonizacje, by dowodzić czym się kończy dominacja chrześcijan), głośne doniesienia prasowe (Kopacz, grypa). Co mam powiedzieć, ewolucjo chroń nas przed rządami religii, które "wiedzą lepiej"? A figa nie powiem, nie lubię takich zabaw rodem z przedszkola. Powiem coś innego, pomimo że jestem przeciwniczką instytucji państwa, to do tej pory nie przetestowaliśmy w praktyce żadnego innego systemu, który sprawdziłby się w organizacji życia społecznego. Tak to już jest, że zgodziliśmy się na ową "umowę społeczną" i scedowanie części naszych praw i obowiązków, w zamian za pewne korzyści, takie jak np utrzymanie porządku wewnętrznego, czy obronę przed zagrożeniem zewnętrznym. W państwie tym nadrzędnym aktem prawnym jest Konstytucja, która jak niewiele innych aktów prawnych, została przyjęta nie tylko za pomocą narzędzi demokracji pośredniej, ale dodatkowo została zatwierdzona przez społeczeństwo w referendum (52,70% głosujących opowiedziało się za jej przyjęciem). Owa Konstytucja zapewnia nam rozdział kościoła od państwa. Wieszanie krzyży w instytucjach publicznych, jest naruszeniem tego konstytucyjnego zapisu. Osoby wieszające te krzyże, opowiadają się przeciw większości społeczeństwa - przeciw tym 52,70% społeczeństwa, które opowiedziało się za przyjęciem konstytucji. Więc Twoje zdanie powinno brzmieć: Boże chroń nas od społeczeństw, które "wiedzą lepiej", tylko czy na pewno chcesz to powiedzieć?
"Colorless green ideas sleep furiously" |
| Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > >Bywa, że trzeba z czegoś zrezygnować, aby coś uzyskać. [Autografka]> W szachach to się nazywa GAMBIT.> Pozdro i dzięki za obronę przed Keymakiem  Sumienie mam czyste, bo nie nawracasz, lecz dyskutujesz o bieżących wydarzeniach. 
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
| Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... |
> Powiem coś innego, pomimo że jestem przeciwniczką instytucji państwa, to do tej pory nie przetestowaliśmy w praktyce żadnego innego systemu, który sprawdziłby się w organizacji życia społecznego.No właśnie. Państwa nie powinno byc za dużo, ale bez niego wcale nie byłoby tak różowo. > Wieszanie krzyży w instytucjach publicznych, jest naruszeniem tego konstytucyjnego zapisu. Osoby wieszające te krzyże, opowiadają się przeciw większości społeczeństwa - przeciw tym 52,70% społeczeństwa, które opowiedziało się za przyjęciem konstytucji.I o ile się nie mylę, należałoby zaangażować Trybunał Konstytucyjny. Chyba - czy na sali jest prawnik!?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
| awitu (7627 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... |
> I o ile się nie mylę, należałoby zaangażować Trybunał Konstytucyjny. Chyba - czy na sali jest prawnik!?Pytasz się o możliwość zmiany konstytucji?
"Colorless green ideas sleep furiously" |
| Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > >I o ile się nie mylę, należałoby zaangażować Trybunał Konstytucyjny. Chyba - czy na sali jest prawnik!?> Pytasz się o możliwość zmiany konstytucji?Niee! O to tylko, czy takie rozporządzenie można zaskarżyć w Trybunale jako niezgodne z Konstytucją. I czy jest szansa na pozytywne orzeczenie w takiej sprawie.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
#143 -1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Chyba zaszło jakieś małe nieporozumienie. Chcę powiedzieć jedno, państwo, które zabrania muzułmance chodzić w chuście, choć nakazuje jej tak jej własna religia, i jeszcze mówi, że to dla jej własnego dobra, jest do niczego. Państwo, które zamiast dać możliwość kupienia szczepionki, arbitralnie z niej rezygnuje, jest do niczego. W tym konkretnym tekście, odnosiłem się wyłącznie do chust muzułmanek, o których napisałaś, że państwo francuskie zabrania im ich noszenia dla ich dobra, co wydaje mi się absurdem; i jako przykładu na nieuprawnione odbieranie obywatelowi możliwości podjęcia decyzji użyłem sprawy szczepionek i min. Kopacz.. Nie chodzi o żadne doniesienia prasowe, tylko o to, że zmarł człowiek. Ministerstwo zdrowia zadecydowało, że nie kupi szczepionek - Bóg jeden raczy wiedzieć dlaczego, myślę, że po prostu zaspało sprawę - a teraz wmawia nam bzdury, mówiąc, że nie wiadomo, czy to jest bezpieczne itd. chociaż WHO wydała pozytywną opinię. Akurat Konstytucja nie ma w tej szczególnej sprawie nic do rzeczy, podobnie jak i wieszanie krzyży. Ja wiem, że nie wymyślono nic lepszego niż państwo, ale są państwa lepsze i gorsze i wolno nam przecież wyrażać swoje zdanie na ich temat. Ja jestem tylko przeciw temu, abstrahując chwilowo zupełnie od sprawy krzyży, żeby państwo nie próbowało za mnie decydować w kwestiach, które tylko mnie dotyczą np. noszenia ubiorów, czy podejmowania decyzji o szczepieniach. Bo nie od tego jest państwo. Bo ono się w tych sprawach często myli. Pozdro. |
#144 1 na 1 | awitu (7627 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Niee! O to tylko, czy takie rozporządzenie można zaskarżyć w Trybunale jako niezgodne z Konstytucją. I czy jest szansa na pozytywne orzeczenie w takiej sprawie.Trybunał zajmuje się ustalaniem zgodności godności norm prawnych niższego rzędu (rangi ustawowej lub podustawowej) z normami prawnymi wyższego rzędu(Konstytucja i niektóre umowy międzynarodowe. Ale nie ma żadnego rozporządzenia, ludzie wieszają krzyże na własną rękę, wbrew obowiązującemu prawu. Instytucją do której kierować należy takie sprawy jest sąd, a nie Trybunał Konstytucyjny.
"Colorless green ideas sleep furiously" |
#145 1 na 1 | Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Chyba zaszło jakieś małe nieporozumienie. Chcę powiedzieć jedno, państwo, które zabrania muzułmance chodzić w chuście, choć nakazuje jej tak jej własna religia, i jeszcze mówi, że to dla jej własnego dobra, jest do niczego.Polecam artykuł, który ukazał się wczoraj na Racjonaliście pt. " Czy islam rodzi przemoc". Rzecz nie traktuje co prawda o chustach, lecz o islamie w ogóle, jak najbardziej.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
#146 -1 na 1 | Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Ano, przejrzę, ale niestety odkąd przeczytałem artykuły na racjonaliście o inkwizycji i np. o Giordano Bruno, to ze względu na to, że ich autorzy dość często mijają się z prawdą historyczną, straciłem zaufanie do artykułów tutaj... |
#147 2 na 2 | Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... |
> Ale nie ma żadnego rozporządzenia, ludzie wieszają krzyże na własną rękę, wbrew obowiązującemu prawu.Rozporządzenie Edukacji Narodowej z dnia 14 Kwietnia 1992 r. Dz.U. Nr 36/92 w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w szkołach publicznych § 12
W pomieszczeniach szkolnych może być umieszczony krzyż.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
| Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > autorzy dość często mijają się z prawdą historyczną, straciłem zaufanie do artykułów tutaj...Skoro a priori się negatywnie nastawiasz, to może faktycznie nie warto. Szkoda Twojego czasu.
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
| Witold Losek (800 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | Przeczytałem. Autor ma sporo racji, ale zastanawiam się, że może mimo wszystko cała prawda wygląda tak, że gdyby nie miał pod ręką islamu, to ten nieszczęsny żołnierz, zabiłby z innego powodu. Ale może nie mam racji. |
| Autografka (10638 punktów) | Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"... | > Przeczytałem. Autor ma sporo racji, ale zastanawiam się, że może mimo wszystko cała prawda wygląda tak, że gdyby nie miał pod ręką islamu, to ten nieszczęsny żołnierz, zabiłby z innego powodu. Ale może nie mam racji.No tak, to być może. Ale póki co działa on w imieniu islamu. Mamy się przejmować tym, co być może mogłoby być, czy może lepiej jednak tym, co jest?
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje pozbawionym czegoś. [Goethe] |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|