Racjonalista - Strona głównaDo treści
Krzyże w "przestrzeni publicznej"...

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Bazgroły
NapisanoAutorTytuł
12-11-2009 22:35Witold Losek (800 punktów)Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
Ocena 6 na 8


Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..
#46
13-11-2009 21:18
 Ocena 5 na 5
Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
A jak ze znaczkiem "boga nie ma" rozwieszanym wszędzie. Zgadzasz się na to?

Natomiast jeśli chodzi o twoje poruszone uczucia i "znieważony" krucyfiks, to podziękuj tym, którzy wynoszą twoje symbole poza miejsca z ich kultem związane.

Jacek Tabisz (30006 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi lukaszewicz
Przepraszam Marku.

#48
13-11-2009 21:19
 Ocena 4 na 4
Witold Losek (800 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi awitu
Ja nie zgadzam się tylko z tymi symbolami, które są zabronione ustawowo, inne nie działają na mnie w żaden sposób, ani źle, ani dobrze. Dopóki coś nie zostanie uznane np. za symbol sekty, niebezpiecznej z jakiegoś tam powodu, nie mam nic przeciw temu, by wisiało.

#49
13-11-2009 21:24
 Ocena 7 na 7
liliac (147340 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
>>Mnie te zwłoki na krzyżu przeszkadzają. Są nieestetyczne. Jak tu jeść śniadanie mając przed oczami tego trupa. Makabryczny symbol.
>Dobry przykład tolerancji wobec moich uczuć. Gratuluję...
>

Abstrahując na chwileczkę od twoich uczuć- Alicja właśnie ci pokazała, czym naczelny chrześcijański symbol może być dla osoby, która się z chrześcijaństwem nie utożsamia. Dlaczego nie uwzględnisz także jej uczuć?

#50
13-11-2009 21:25
 Ocena 3 na 3
awitu (7627 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
>Ja nie zgadzam się tylko z tymi symbolami, które są zabronione ustawowo, inne nie działają na mnie w żaden sposób, ani źle, ani dobrze. Dopóki coś nie zostanie uznane np. za symbol sekty, niebezpiecznej z jakiegoś tam powodu, nie mam nic przeciw temu, by wisiało.

To już dużo milej i racjonalniej brzmi, zapytam się jeszcze kto ma uznać dane ugrupowanie za niebezpieczną sektę.


"Colorless green ideas sleep furiously"

#51
13-11-2009 21:26
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
> Przedstaw jakiś obiektywny dowód na szkodliwe działanie krzyża na niewierzącego, zanim zaczniesz dyktować narodom, takim ja Włosi, co mają sobie wieszać, a co nie!

Po pierwsze.

To nie naród Włoski wiesza krzyże, tylko katolicy.
Próby tworzenia zbitek naród-katolik to manipulacja.

Po drugie.

Niedaleko mojego domu był fajny sklepik gdzie zawsze kupowałem piwo.
Jakieś dwa lata temu w okolicy pojawił się krzyż.
Teraz sklepiku już nie ma, bo: "nie godzi się sprzedawać alkoholu w tak bliskiej odległości od miejsca kultu".
Wystarczy?

Łukaszewicz.

#52
13-11-2009 21:27
 Ocena 1 na 1
Witold Losek (800 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi liliac
A jeśli części obywateli zacznie przeszkadzać Kamil Durczok w TVP, albo, czerwony kolor autobusów, albo np. Pałac Kultury i Nauki, czy to jest wystarczający powód, by się ich pozbywać? Bez przesady. Nawet jeśli udowodnimy że coś szkodzi, tak jak np. palenie papierosów, picie wódki w nadmiarze, albo pornografia, to jeszcze nie wystarcza żeby się ich pozbyć, bo są tacy, co to wszystko lubią. Krzyż w szkole szkodzi mniej niż pornografia, która jest obecna na każdym kroku, w prawie każdym kiosku, tuż obok gazet dla dzieci. I nie da się z tym nic zrobić w imię wolności. Papierosy szkodzą znacznie bardziej niż widok Chrystusa na krzyżu i nikt nie zamierza ich zabraniać. Powtarzam,podaj rozsądny powód, udowodnij, że krzyż komuś normalnemu zaszkodził, bo że są tacy, co im gra na nerwach, to chyba jest jeszcze za mało... Ile znasz osób, które nawróciło się na widok krzyża?

#53
13-11-2009 21:27
 Ocena 2 na 4
(Alicja)Duda (25557 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek

>Dobry przykład tolerancji wobec moich uczuć. Gratuluję...
A myślisz , że tylko ty masz uczucia?

#54
13-11-2009 21:31
 0 na 2
Witold Losek (800 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Jacek Tabisz
Ale przecież tak się dzieje. W Anglii o ile mnie nie myli pamięć jakiś czas temu, ktoś, jakaś organizacja wywieszała ogłoszenia, które przeczyły istnieniu Boga w autobusach. Czy ktoś im bronił??

#55
13-11-2009 21:31
 Ocena 5 na 5
lukaszewicz (5674 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
>To społeczeństwo musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce mieć krzyże, czy nie.

Społeczeństwo odpowiedziało pisząc Konstytucję.

Łukaszewicz.

#56
13-11-2009 21:33
 Ocena 9 na 9
(Alicja)Duda (25557 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
>No, widzę, że na założonym przeze mnie wątku wzrasta ilość przykładnie tolerancyjnych ateistów, również gratuluję tolerancji...
>To nie państwo wiesza krzyże w szkołach, tylko ludzie, społeczeństwo. To nie ludzie są dla państwa, tylko państwo dla ludzi, to ludzie tworzą państwo, a nie państwo jest samo dla siebie. Krzyż wiszący w szkole, czy w szpitalu jest dla ludzi i przez ludzi powieszony. Państwo nie ma tu nic do powiedzenia. Podobnie jak nic do powiedzenia na temat krzyży we włoskich szkołach nie ma paru mądrali w Strasburgu... To społeczeństwo musi sobie odpowiedzieć na pytanie czy chce mieć krzyże, czy nie.
Krzyże zostały powieszone w szkołach bardzo często wbrew woli rodziców na polecenie kleru. W szkole gdzie uczył się mój syn we wszystkich klasach było głosowanie i zdecydowana większość powiedziała Nie dla krzyży w klasach. Po wakacjach we wszystkich salach wisiały krzyże. A proboszcz parafii powiedział na kazaniu , że chamstwo nie będzie rządzić w jego parafii.
Mogę ci przedstawić dowolną ilość świadków.
Chamstwem jest wieszanie krzyży w miejscach publicznych.

#57
13-11-2009 21:34
 Ocena 3 na 3
liliac (147340 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
>No dobra. Do jakich wniosków to nas prowadzi?

To pytanie retoryczne?
Po prostu symbole religijne mogą przeszkadzać. Tobie nie podoba się swastyka. Alicji- krzyż- widzi w nim zwłoki powieszone na pewnym typie narzędzia tortur. Po co zatem na siłę te symbole utrzymywać w miejscach przeznaczonych dla wszystkich?

Jakikolwiek symbol religijny powieszony w budynku państwowym oznacza ideologię wspieraną przez państwo- w tym momencie staje się ona ideologią państwową. Oznacza to, że każdy obywatel mający inne zdanie jest obywatelem drugiej kategorii. Dlatego mamy rozdział państwa od kościoła/Kościoła.

#58
13-11-2009 21:35
 Ocena 4 na 4
Witold Losek (800 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi awitu
Myślę, że to powinno zależeć od zainteresowanego społeczeństwa, czyli mówiąc inaczej od wadzy sądowniczej.

#59
13-11-2009 21:40
 Ocena 5 na 5
(Alicja)Duda (25557 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi Witold Losek
>Ale przecież tak się dzieje. W Anglii o ile mnie nie myli pamięć jakiś czas temu, ktoś, jakaś organizacja wywieszała ogłoszenia, które przeczyły istnieniu Boga w autobusach. Czy ktoś im bronił??
W Polsce ateiści jeszcze nawet nie podjęli zamiaru powieszenia takich transparentów przed Marszem Ateistów a już wrzask był i listy do biednego dyrektora MZK i biskupi grzmieli.

#60
13-11-2009 21:41
 Ocena 1 na 1
Witold Losek (800 punktów)Odp: Krzyże w "przestrzeni publicznej"...
W odpowiedzi liliac
Mnie? Swastyka? Mnie generalnie swastyka zwisa, jak kilo kitu. Tak się akurat składa, że jest zabroniona, więc powtarzam, nie moja wina.
Nie ma takiej sprawy, idei, czy symbolu, z którym zgadzali by się wszyscy. Jeśli jesteś taką legalistką, to czy myślisz, że wystarczy znaleźć kilku ludzi niezadowolonych z Prezydenta Gliwic, żeby go usunąć? Nie, trzeba żeby 3/5 uprawnionych poszło do urn i większość uznała, że go nie chce. Czy wystarczy, że kilku ludziom nie podoba się np. warkot aut, przed ich domami, żeby zabronić jeździć po nich samochodom? Wątpię. Ale wystarczy kilkoro niezadowolonych, by zdejmować krzyże?
Nie jest prawdą, że jakikolwiek symbol powieszony w budynku państwowym oznacza ideologiczne zaangażowanie państwa. Państwo nie jest ważniejsze od społeczeństwa. Społeczeństwo jest tu suwerenem, jeśli uzna, że zgadza się na wieszanie krzyży w szkołach, bo tak chce jes\go cześć, a nie ma dowodów na szkodliwość, trzeba się z tym zgodzić.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Bazgroły
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365