Racjonalista - Strona głównaDo treści
Inteligentni, a religijni

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
22-11-2010 19:48Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Inteligentni, a religijni
Ocena 3 na 3
Zawsze zastanawiało mnie to jak ludzie inteligentni, wykształceni mogą być religijni. Nie wiele przecież potrzeba by dostrzec, że religia to seria bajeczek, pomieszanych z kulturą etc. Dlaczego więc tak wielu wybitnych, inteligentnych ludzi jest religijnymi? Na ten przykład weźmy takiego Cejrowskiego. Chłop inteligenty, a zagorzały katolik.(przynajmniej tak deklaruje). Z czego to wynika? Jak uważacie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..
#166
02-12-2010 12:38
 Ocena 3 na 3
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Martyn
Jeśli nie masz nic do powiedzenia, to nie odpowiadaj. Pytanie było proste: podaj atrybut, jaki ma 'coś koniecznego' sprzed wszechświata.

Udawanie, że się ma coś do powiedzenia zniesmacza. Minus.

Pozdrawiam

Są cztery wolne miejsca w turnieju szachowym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,377020 </br> Serdecznie zapraszam!

Martyn (135 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi sceptymucha
>Jeśli nie masz nic do powiedzenia, to nie odpowiadaj. Pytanie było proste: podaj atrybut, jaki ma 'coś koniecznego' sprzed wszechświata.
>Udawanie, że się ma coś do powiedzenia zniesmacza. Minus.

Byłem przekonany, że ,,konieczność" jako ,,istnienie samoistnie i będące przyczyną wszelkich innych bytów" to nie byle jaki atrybut.

#168
02-12-2010 13:13
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Martyn
Skoro "konieczność" została przyjęta w założeniu, to powtarzanie owej konieczności jako atrybutu nie wnosi nic nowego do dyskusji i jest intelektualnie "płaskie". Ciśnienie mi podskoczyło, bo myślałem, że w końcu trafiłem na wierzącego posiadającego intelektualny poziom i potrafiącego dyskutować na tym poziomie (ilu ich w życiu spotkałem - powiedziałbym, że palców u rąk będzie mi za dużo, by takich ludzi zliczyć) - a tu rozczarowanie!

Pozdrawiam

Są cztery wolne miejsca w turnieju szachowym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,377020
Serdecznie zapraszam!

Apio (28 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
> Zawsze zastanawiało mnie to jak ludzie inteligentni, wykształceni mogą być religijni. Nie wiele
>przecież potrzeba by dostrzec, że religia to seria bajeczek, pomieszanych z kulturą etc. Dlaczego
>więc tak wielu wybitnych, inteligentnych ludzi jest religijnymi? Na ten przykład weźmy takiego
>Cejrowskiego. Chłop inteligenty, a zagorzały katolik.(przynajmniej tak deklaruje). Z czego to
>wynika? Jak uważacie?

A tak aporopo inteligentnych wierzących , czytał ktoś już może :
Bóg - Życie i twórczość - Szymon Hołownia ?

Ciekaw jestem argumentów, ponoć odpowiada na wiele diametralnych pytań...
A to jedna z jego wypowiedzi (źródło : Newsweek) :

"Pracując nad tą książką, zyskałem koronny dowód na istnienie Boga: On musi być, skoro tak trudno go opisać."


Pozwolę sobie zacytować opis z netu :

"Hołownia pokusił się o biografię... Boga!

Czym różni się Bóg od UFO?
Dlaczego Jezus zdemolował kantor?
Czy Bóg lubi krew?

Odpowiedź na te i inne pytania w książce

Szymon Hołownia uwielbia ambitne projekty. Taki jest również ten. Jak na biografię przystało, autor zaczyna od samego początku, czyli - no właśnie, od kiedy?

Relacja Boga i czasu to jeden z poruszanych przez Hołownię fascynujących tematów. Znany dziennikarz opisuje nasze wyobrażenia dotyczące Stwórcy, próbując odpowiedzieć na najczęściej nurtujące nas pytania: czy rzeczywiście Bóg jest jeden, dlaczego w Starym Testamencie bywał okrutny i mściwy, a w Nowym twierdził, że najważniejsze to kochać i przebaczać, czemu nie daje się zobaczyć, dlaczego objawił się akurat Żydom i czym jest Trójca Święta?

Najważniejsze teologiczne koncepcje, charakterystyczny styl Hołowni i liczne osobiste refleksje autora na temat jego stosunku do Stwórcy to wybuchowa mieszanka! "

Martyn (135 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi sceptymucha
>Skoro "konieczność" została przyjęta w założeniu, to powtarzanie owej konieczności jako atrybutu nie wnosi nic nowego do dyskusji i jest intelektualnie "płaskie".

Chyba źle odczytałeś sens tej dyskusji. Nie zobowiązywałem się tu do odkrywania atrybutów Boga, co zresztą nie miałoby najmniejszego sensu, bo paradygmat przyjęty przez współrozmówców wyklucza zapewne dochodzenie do prawdy przez metody inne niż przyjęte w paradygmacie tzw. metody naukowej. Skupiłem się wyłącznie na tym co mogą powiedzieć nam nauki przyrodnicze i co może wynikać z faktu istnienia w ogóle, a w szczególe z faktu istnienie sprzyjającego życiu, uporządkowanego Wszechświata i świadomego obserwatora.

>Ciśnienie mi podskoczyło, bo myślałem, że w końcu trafiłem na wierzącego posiadającego intelektualny poziom i potrafiącego dyskutować na tym poziomie (ilu ich w życiu spotkałem - powiedziałbym, że palców u rąk będzie mi za dużo, by takich ludzi zliczyć) - a tu rozczarowanie!

Jestem nie mniej rozczarowany... Twoją szczeniacką zaczepką, w dodatku tak ogólną, że nie sposób się do niej sensownie odnieść.

Andrzej Bogusławski (52308 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Złotek
.
>Czy człowiek dobry, miłosierny, ale nie katolik, baaa, miłosierny ateista, czy taki pójdzie do nieba?
Czy do Nieba dostanie się Ksiądz profesor Wacław Hryniewicz?
www.google(*)CNHY09PdTe9CG4dpPp1uVqZvNiLyOg

@@@
.

#172
02-12-2010 14:46
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Martyn
To obaj jesteśmy rozczarowani.

Ja, że bóg okazał się, nawet w opisie wierzącego, pustym pojęciem.
Ty, że nie chcę przejść dalej bez uporządkowania podstaw.

Pozdrawiam

Są cztery wolne miejsca w turnieju szachowym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,377020
Serdecznie zapraszam!

Martyn (135 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi sceptymucha
>To obaj jesteśmy rozczarowani.

>Ja, że bóg okazał się, nawet w opisie wierzącego, pustym pojęciem.

Jakże mógł się okazać ,,pustym pojęciem" skoro zapełniłem je jakże istotnym atrybutem. A poważnie pisząc - nie zaproponowałem ,,opisu wierzącego", nie tego dotyczyła rozmowa, której zdaje się nie śledziłeś od początku.

>Ty, że nie chcę przejść dalej bez uporządkowania podstaw.

Nie wiem, czy chcesz, bo sam przejść dalej nawet w tej dyskusji nie próbowałem (no może poza niewinną wzmianką o zasadzie antropicznej).
Nie tym byłem więc rozczarowany, co rozumiesz z pewnością.

#174
02-12-2010 16:44
 Ocena 2 na 2
setarkos (10757 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Martyn
> co może wynikać z faktu istnienia w ogóle,
Niemożność nieistnienia (w sensie ogólnym - także bez obserwatorów) jest tu chyba wnioskiem wystarczająco mało ryzykownym..
> z faktu istnienia sprzyjającego życiu,
Hipoteza "sprzyjania życiu" to chyba nadinterpretacja - jak z możliwości życia miałaby wynikać jego konieczność w znaczeniu 'zamierzonych intencji' sprzed życia?
>[istnienia] uporządkowanego Wszechświata i świadomego obserwatora.
Czy świadomość i porządek nie kończą się tam, gdzie popadają w skrajności wszystko/nic, będące może konstruktami słownymi bliskimi chaosowi?

schlawiner (400 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Teresa Przyborska
>nie wiem , czy pan Cejrowski jest aż tak bardzo nieprzeciętny jeśli chodzi o IQ.

O tak. Dlaczego tak często powołuje się na swojego dziadka? Bo wie, a może nawet i rozumie, że gdyby ów żył, za jego błazeństwa skroiłby mu dupsko w drobny mak.

#176
02-12-2010 19:58
 Ocena 1 na 1
Złotek (867 punktów)
(zablokowany)
Odp: Inteligentni, a religijni
>Czy do Nieba dostanie się Ksiądz profesor Wacław Hryniewicz?
Równie dobrze możemy zapytać, czy Jan Paweł II zostanie zbawiony? W jego wypowiedziach także, lecz nie tak dosłownie można zaobserwować apokatastazę. Jeśli o tym piszesz.

#177
02-12-2010 20:22
 Ocena 2 na 2
sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi Martyn
> A poważnie pisząc - nie zaproponowałem ,,opisu wierzącego", nie tego dotyczyła rozmowa, której zdaje się nie śledziłeś od początku.
No kurcze - ja nie wierze, że bóg był przed wszechświatem. Ty wierzysz - jesteś wierzący.

Poszedłem Ci na rękę i uznałem - ok, załóżmy, że coś było przed wszechświatem - skoro tak twierdzisz, to pewnie sprawę przemyślałeś i masz coś do powiedzenia. Chciałem Cię wysłuchać. A Ty mi zrobiłeś dowcip. Piszesz, że z tego, jak wygląda nasz świat można domniemywać istnienia rzeczy przed wszechświatem. Ok, super - naukowcy przecież tak robią. Ale Ty nie zacytowałeś prac naukowców, filozofów, myślicieli, tylko wykręciłeś wałka ze świętym Mikołajem malującym szyby mrozem (skomplikowany wzór, więc ktoś go musiał namalować, kto jest jeszcze bardziej skomplikowany).
Czy Ty masz mnie za durnia? Twierdzisz, że skomplikowane wzorki w kalejdoskopie układają krasnoludki? Najwyraźniej tak, powołując się na tzw antropiczne goowno.

Pozdrawiam

Są cztery wolne miejsca w turnieju szachowym: www.racjonalista.pl/forum.php/s,377020
Serdecznie zapraszam!

sirBuk_PanBuk (6257 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
>.
>>Czy człowiek dobry, miłosierny, ale nie katolik, baaa, miłosierny ateista, czy taki pójdzie do nieba?
>Czy do Nieba dostanie się Ksiądz profesor Wacław Hryniewicz?
>www.google(*)CNHY09PdTe9CG4dpPp1uVqZvNiLyOg
>@@@
>
>...Kongregacja "ubolewa nade wszystko" nad wyrażonym przez duchownego "nieuzasadnionym twierdzeniem, że Kuria Rzymska wraca do starej eklezjologii i ekumenii sprzed Soboru Watykańskiego II" oraz że "chce mieć monopol na prawdę"...

Panie Andrzeju! Z wiekiem, człowiek pomimo czasem gorszego wzroku, widzi lepiej. "Ostrzej". Choć i pewnie wybiórczo. A, że i inaczej słyszy, to może sobie pozwolić na niektóre "niesłyszenia", chyba, że larum wielkie się podniesie. Ale droga coraz krótsza, więc lepiej ją widać. Ks. profesor zapewne pójdzie do Nieba, ale ziemscy przyjaciele zrobią mu niezły czyściec... jeszcze tu na ziemi.
Zauważam, ze pod "koniec drogi" wielu ludzi nie bacząc na wszystko, zaczyna mówić swoje prawdziwe przemyślenia... Czyżby sumienie nie wytrzymywało?

Bóg stworzył człowieka, ponieważ rozczarował się małpą. Z dalszych eksperymentów zrezygnował. Marek T.

#179
03-12-2010 09:01
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52308 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi sirBuk_PanBuk
.
>Panie Andrzeju! Z wiekiem, człowiek pomimo czasem gorszego wzroku, widzi lepiej. "Ostrzej".
Zdecydowanie potwierdzam, że zdarzają się wśród inteligencji takie przypadki.

>Choć i pewnie wybiórczo.
A to już niezależne od wieku. Ale tak!

>A, że i inaczej słyszy, to może sobie pozwolić na niektóre "niesłyszenia", chyba, że larum wielkie się podniesie.
>Ale droga coraz krótsza, więc lepiej ją widać. Ks. profesor zapewne pójdzie do Nieba, ale ziemscy przyjaciele zrobią mu niezły czyściec... jeszcze tu na ziemi.
Ja Go już w tym Niebie umieszczam, to mądry i szlachetny człowiek. Czytuję publikacje profesora Hryniewicza od ponad 30 lat i uważam, że widoczne tam było jego dojrzewanie i stopniowa acz konsekwentna ewolucja.
(Podobnie działo się np. z prof. Obirkiem)

>Zauważam, ze pod "koniec drogi" wielu ludzi nie bacząc na wszystko, zaczyna mówić swoje prawdziwe przemyślenia... Czyżby sumienie nie wytrzymywało?
Ze smutkiem, ale na podstawie obserwacji rówieśników stwierdzam, że wraz z wiekiem rośnie oportunizm.
Staruszek na emeryturze, parę latek do wieczności, a on jeszcze musi się przypodobać i zmienia poglądy o 180 stopni.
Ludzie, którzy donosili na mnie za nie dość lewicowe poglądy i śmiałość w krytyce skorumpowanych towarzyszy, parę lat później, zakładali stowarzyszenia typu "Prawica razem" lub dziś z najwiekszą odwagą krytykują czasy "słusznie minione".
Moim zdaniem inteligencję powinien cechować krytycyzm wobec zastanego świata i choćby już dlatego ma prawo, a czasem wręcz obowiązek zmiany poglądów, ale potrzebnym jest jakieś uzasadnienie intelektualne oraz śmieszna rzecz, jaką jest poczucie godności.
Wielką natomiast nieprzyzwoitością jest znajdowanie się stale w awangardzie jedynie słusznych poglądów.
A przecież takich jest najwięcej.

Pozdrawiam.

@@@
.

Martyn (135 punktów)Odp: Inteligentni, a religijni
W odpowiedzi sceptymucha
>No kurcze - ja nie wierze, że bóg był przed wszechświatem. Ty wierzysz - jesteś wierzący.

Czy poza zaprzeczeniem masz coś do zaproponowania na zadany temat?

>Czy Ty masz mnie za durnia? Twierdzisz, że skomplikowane wzorki w kalejdoskopie układają krasnoludki? Najwyraźniej tak, powołując się na tzw antropiczne goowno.

Po powyższym mógłbym uznać Cię za durnia, ale uznam raczej, że niezbyt dokładnie zapoznałeś się z zasadą antropiczną.
Przy okazji - jeśli to takie goowno to dlaczego tyle dziwacznych (i olewających świętą brzytwę Ockhama) hipotez powstało by to goowno obejść?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365