 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 12-05-2014 15:49 | avatar (62 punktów) | Czy Bóg istnieje?
3 na 3 | Czy Bóg istnieje? - to często zadawane, ale niewłaściwe pytanie. Należało by raczej zapytać dlaczego tylu ludzi na świecie w coś wierzy i dlaczego religia odgrywa tak wielką rolę? Dlaczego uważam że nie powinno się pytać czy Bóg istnieje? W moim przekonaniu odpowiedź powinna brzmieć - i tak i nie a to świadczy o niewłaściwości pytania.
Dlaczego jedna z odpowiedzi powinna brzmieć - tak? Trudno powiedzieć że coś nie istnieje skoro to coś jest w umysłach i na ustach większości ludzi. Jeśli pojęcie Boga jest tak powszechnie uznawane i powtarzane, jeśli ma ono tak wielki wpływ na życie i niestety co trzeba dodać śmierć wielu ludzi to trudno zaprzeczać jego istnieniu. Uważam zatem że Bóg istnieje, ale oczywiście nie materialnie w naszych umysłach, istnieje jako idea. Można by to porównać to do programu komputerowego który jest tylko informacją zapisaną na materialnym chipie lub dyskietce, ale właściwie jest czymś co nie posiada materialnej formy. Czy można powiedzeć przez to że na przykład program Windows nie istnieje?
Dlaczego druga odpowiedź na powyżej postawione pytanie według mnie brzmi - nie. Nie potrafię się sam przekonać ani nikt inny jak dotąd nie potrafił mnie przekonać że Bóg istnieje jako konkretny byt. Byt, który jest w określonym miejscu i tu i wszędzie. To dla mnie zbyt abstrakcyjne a ściślej mówiąc nieprawdopodobne. Czytałem na ten temat wiele książek i rozmawiałem z wieloma osobami i niestety im bardziej się tym interesuję tym bardziej upewniam się w swoim przekonaniu.
A zatem mogę powiedzieć że wierzę w istnienie Boga, ale jedynie jako niezwykle potężną i wpływową ideę. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej..#151 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? |
> Niech Pani nie histeryzuje.A Pana to czasem główka nie boli? Proszę, oto odpowiedź. > 5. Jeżeli istnieje obiektywny świat, istnieje obiektywny Obserwator.I tu jest właśnie pies pogrzebany. Przede wszystkim brakuje mi wyjaśnienia, co Pan rozumie pod słowem "obiektywny". Domyślam się, że chodzi o przedmiot poznania istniejący poza podmiotem poznającym i niezależnie od niego? W takim razie do czego jest Panu potrzebny obiektywny Obserwator (i co to w ogóle znaczy? Wolny od uprzedzeń, bezstronny?)? Świat ("obiektywny") sobie istnieje bez względu na to, czy jakikolwiek obserwator jest, gapi się na niego czy mu "podtrzymuje istnienie". Świat obiektywny - taki całkowicie obiektywny - ma, mówiąc kolokwialnie i antropoizując przy tym, głęboko w nosie zarówno obserwatora, jak i Obserwatora. Cały bezsens dalszego wywodu jest prostą konsekwencją powyższego zawijasa. Wprowadził Pan do swojego wywodu element zbędny - śmieć w zasadzie, który się pęta i zaciemnia obraz. Amerykańscy informatycy mawiają "garbage in, garbage out". Dlatego "na wyjściu" wyszedł Panu Bóg. To Pańska sprawa, w co Pan wierzy, nic mi do tego. Może Pan sobie wierzyć nawet w całe stado Obiektywnych Obserwatorów, ale błagam, niechże się Pan nie ośmiesza stwierdzeniami w rodzaju: "Racjonaliści dla odrzucenia istnienia Boga poświęcają już nie tylko znaczenia słów, ale i logikę. Ateizm, ażeby się utrzymać, popada w irracjonalizm. Człowiek racjonalnie myślący nie da się jednak nabrać na sztuczki ateizmu.", bo mnie zęby bolą. I kto tu mówi o logice? Ktoś, kto wyczynia fikołki, wprowadza przedziwne pojęcia, nadaje materii przedziwne cechy, żeby tylko udowodnić coś, czego udowodnić się nijak nie da. To było dobre (choć naciągane) w czasach Augustyna i Tomasza, ale teraz tego utrzymać nie sposób. Za dużo o świecie wiadomo. Zostaje już tylko tupanie nóżką i krzyk "a Jasio jest irracjonalny, bo wykpiwa mój dowód!". Tak, tak, Panie mądraliński. Wpychając Obserwatora w "obiektywny świat", położył Pan całą ontologię. > zresztą i tak noszę się z zamiarem odejścia z "Racjonalisty"Życzę szczęścia na nowej drodze życia. A teraz proszę wybaczyć, mam mnóstwo zajęć, moje życie nie składa się wyłącznie z tłumaczenia, dlaczego czarne jest czarne, a białe - białe, a nie odwrotnie. |
#152 4 na 4 rafal73 (9720 punktów) (zablokowany) | Odp: Czy Bóg istnieje? |
> Jeszcze raz> słownik PWN:> obiektywny> 1. «odznaczający się obiektywizmem, wolny od uprzedzeń»To ta wolnosc od uprzedzen kazala obiektywnemu obserwatorowi potopic ludzi? To ta wolnosc od uprzedzen kazala wygonic Adama i Ewe z raju? To ta wolnosc od uprzedzen kazala podyktowac przykazanie "nie bedziesz mial bogow cudzych przede mna"? > 2. «istniejący niezależnie od poznającego podmiotu»Z tym istnieniem to jak na razie jest problem. Jak na razie Twoj bog istnieje jedynie na papierze, chipsach i zaparowanych szybach. Tak sie prezysz Elaspie ale najwazniejszego do tej pory nie zdolales: Twojego boga jak nie bylo tak nie ma nadal  Na razie Twoj bog istnieje tylko w Twojej glowie  |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? |
> I tu jest właśnie pies pogrzebany. Germanizm - należy go unikać w starannej polszczyźnie. > Przede wszystkim brakuje mi wyjaśnienia, co Pan rozumie pod słowem "obiektywny". Domyślam się, że chodzi o przedmiot poznania istniejący poza podmiotem poznającym i niezależnie od niego? W takim razie do czego jest Panu potrzebny obiektywny Obserwator (i co to w ogóle znaczy? Wolny od uprzedzeń, bezstronny?)? Świat ("obiektywny") sobie istnieje bez względu na to, czy jakikolwiek obserwator jest, gapi się na niego czy mu "podtrzymuje istnienie". Świat obiektywny - taki całkowicie obiektywny - ma, mówiąc kolokwialnie i antropoizując przy tym, głęboko w nosie zarówno obserwatora, jak i Obserwatora. Wszystko jest wyjaśnione powyżej, w ostatniej odpowiedzi skierowanej do p. Setarkosa: www.racjon(*)m.php/s,618781/z,0/d,9#w619366> Cały bezsens dalszego wywodu jest prostą konsekwencją powyższego zawijasa. Wprowadził Pan do swojego wywodu element zbędny - śmieć w zasadzie, który się pęta i zaciemnia obraz. Amerykańscy informatycy mawiają "garbage in, garbage out". Dlatego "na wyjściu" wyszedł Panu Bóg. Tam jest wszystko wyjaśnione. > Życzę szczęścia na nowej drodze życia.> A teraz proszę wybaczyć, mam mnóstwo zajęć, moje życie nie składa się wyłącznie z tłumaczenia, dlaczego czarne jest czarne, a białe - białe, a nie odwrotnie. Dziękuję. Najprawdopodobniej w zbliżającym się tygodniu zrezygnuję z aktywności na forum. Miałem zrezygnować już wcześniej, ale p. Dokowski nieświadomie sprowokował mnie do wypowiedzi. Dziękuję za dotychczasową wymianę zdań. Miło się z Panią dyskutuje, jakkolwiek jest Pani odrobinę impulsywna (przynajmniej odniosłem takie wrażenie). |
#154 3 na 3 | maceox (6766 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | > >Obaliłem.> Panie Maceox...Obaliłem i zupełnie się nie dziwię, że nie ma Pan nic więcej do powiedzenia. Większość Pańskich rozmówców koncentrowała się na - nota bene oczywistym - błędzie we wnioskowaniu (z założenia poprawności hipotezy istnienia obiektywnego świata wcale nie wynika konieczność istnienia obiektywnego obserwatora, cokolwiek miałby on w ogóle oznaczać). Ja jednak podważyłem już same przyjęte przez Pana przesłanki - świat niewątpliwie {jakoś} istnieje, gdyż narzuca się nam poprzez zmysły, ale "obiektywny" to już jest abstrakcyjna idea. To z niej Pan wywiódł Boga, ale abstrakcyjne idee mają to do siebie, że nam się przez zmysły nie narzucają. |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? |
> Ja jednak podważyłem już same przyjęte przez Pana przesłanki - świat niewątpliwie {jakoś} istnieje, gdyż narzuca się nam poprzez zmysły, ale "obiektywny" to już jest abstrakcyjna idea. No więc właśnie o to chodzi - nie podważa Pan dowodu, tylko go wzmacnia. Niech Pan jeszcze tylko powie swojemu mentorowi, że "obiektywny" to abstrakcyjna idea. > To z niej Pan wywiódł Boga, ale abstrakcyjne idee mają to do siebie, że nam się przez zmysły nie narzucają. Nie o to chodzi. Uznałem, że jeżeli mam przyjąć realne istnienie tego "abstrakcyjnego" świata, musi istnieć obiektywny punkt widzenia. Wszystko jest wyjaśnione w ostatniej odpowiedzi udzielonej p. Setrakosowi. Nie potrafię wyrazić się jaśniej i jeżeli "racjonaliści" nadal nie rozumieją, może po prostu nie powinni zajmować się tego rodzaju rozważaniami. |
#156 8 na 8 | Meretseger (61860 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | > jeżeli "racjonaliści" nadal nie rozumieją, może po prostu nie powinni zajmować się tego rodzaju rozważaniami.Słusznie. Racjonaliści nie są najlepsi w rozważaniach typu "ile diabłów mieści się na końcu szpilki". |
#157 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | . > Obiektywny świat to ten, który jest jakiś niezależnie od subiektywnych perspektyw.Ludzkie fantazje nie znają granic. Różne słowne (z pustych terminów) składanki w bezsensowne zdania można tworzyć nieskończenie. www.racjonalista.pl/kk.php/s,2384www.racjonalista.pl/kk.php/s,5190pl.wikipedia.org/wiki/Religiawww.magazy(*)/article/20071026211847899.htm> Na to się chyba zgodzimy.Na co? Na to, że Pan tu od prawie dwóch lat bzdury wypisuje? > Problem polega na tym, że jeżeli istnieją tylko subiektywne perspektywy, nie ma powodu przyjmować istnienia obiektywnego świata. Jest to fikcja nie dana nikomu.Bzdurą jest stwierdzenie, że istnieją tylko subiektywne perspektywy. To zdanie nie ma żadnego sensu. Banalnym jest spostrzeżenie, że spostrzegamy i rozumiemy rzeczywistość subiektywnie, gdyż nic dla tego wywodu z tego stwierdzenia nie wynika. > Należy odróżnić psychologię (nawykowo uważamy, że nasz ogląd świata jest obiektywny) od nauki.Jednostkowe doświadczanie rzeczywistości za pomocą zmysłów jest subiektywne i jego obiektywizacja następuje przez powtarzalność doświadczeń. Praktykę. Społeczne poznanie istniejącej obiektywnie (niezależnej od obserwatora rzeczywistości) jest obiektywizacją jednostkowych doświadczeń. Wynika to z metodologii nauk przyrodniczych. (Za Pańskie nawyki nie odpowiadam, sam mam nawyk myślenia racjonalnego, opartego na dorobku nauki.)> Dlatego obiektywny świat musi być powiązany z obiektywnym obserwatorem.Gucio prawda. To jakaś koncepcja chorego umysłu mająca się nijak do poznawanej naukowo rzeczywistości. Musi, to na Rusi, ale w Polsce, to jak kto chce. Jakie musi? Skąd Pan tego cudaka wyrwał? Od mamusi? > Można powiedzieć, że obiektywny obserwator przychodzi z pomocą idei obiektywnego świata.Teologiczna bzdura. "Jednak filozofia chrześcijańska od starożytności jeszcze inaczej interpretowała akt stworzenia. Ono dokonało się wprawdzie w czasie, ale i nadal się dokonuje przez podtrzymywanie świata w istnieniu. To podtrzymywanie jest w istocie nieustannym stwarzaniem, tak, jak światło żarówki: aby żarówka świeciła, nie wystarczy włączyć prąd; trzeba jeszcze tego prądu nie odłączać. Po prostu, gdyby Bóg przestał istnieć, i świat przestałby istnieć."W poniższym akapicie brakuje początku: Ja szczerze i głęboko wierzę.> Bez niego jest to przedmiot istniejący tylko na papierze. Obserwator urealnia ten świat. Jeżeli obiektywna perspektywa jest tylko możliwa, istnienie obiektywnego świata też jest tylko możliwe. Jeżeli więc chcesz, aby istniał "teraz" obiektywny świat, musisz dopuścić istnienie niesubiektywnej perspektywy.Zaś z wiarą nie ma dyskusji, gdyż nikt wierzącego nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne, gdy on wierzy inaczej. @@@ . |
#158 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | ............ I jeszcze 3 plusy za tą wypowiedź. |
#159 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | > nie podważa Pan dowodu, tylko go wzmacnia.To nie chciałeś udowodnić istnienia Boga? A przynajmniej tego, że ateizm ma zbyt wysoką cenę? PS. Czekam na kolejną zagadkę. |
#160 4 na 4 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | . Dowód na istnienie Boga w głowie Pana Elaspa i innych irracjonalistów. > 1. Każdy podmiot istniejący w świecie fizycznym spostrzega ten świat przyjmując jakiś punkt widzenia, a więc spostrzega ów świat z pewnej perspektywy.Jakie znaczenie ma dla świata spostrzeganie go z perspektywy szczura, a czy spostrzeganie go z ludzkiej perspektywy coś w tym świecie zmienia. Świat istnieje obiektywnie - czyli zupełnie niezależnie od jakiejkolwiek obserwacji. > 2. Różne podmioty widzą ten świat z odmiennej perspektywy.Obiektywność czy subiektywność spostrzegania świata nie ma dla niego żadnego znaczenia. > 3. Każda z takich perspektyw jest subiektywna, tzn. powiązana z określonym podmiotem oraz jego miejscem w świecie.Najlepszym dowodem jest tu np. Pan Elasp. > 4. Jeżeli jednak nie istnieje obiektywny sposób ujmowania tego świata ("Boski punkt widzenia"), nie istnieje "obiektywny świat".Logika człowieka głęboko ograniczonego wiarą. Od języka logicznie doskonałego (od logicznej ideografii) trzeba wymagać, by każde wyrażenie zbudowane jako nazwa ze znaków już wprowadzonych, i gramatycznie poprawne, oznaczało rzeczywiście jakiś przedmiot; oraz żeby nie wprowadzać żadnej nowej nazwy, nie zagwarantowawszy jej znaczenia. W podręcznikach logiki przestrzega się przed wieloznacznością wyrażeń jako źródłem błędów logicznych. Co najmniej równie potrzebne zdaje mi się ostrzeżenie przed nazwami pozornymi, które niczego nie oznaczają. /Gottlob Frege/. "Każdy mgwa jest bgwa" - po prostu nic nie znaczy. Nie istnieje żaden obiektywny sposób pojmowania świata i nie jest on dla ludzi praktycznie interesujący, gdyż nic z niego nie wynika. Istnieje tylko subiektywne, z ludzkiej perspektywy, pojmowanie świata, obiektywizowane przez praktykę. > 5. Jeżeli istnieje obiektywny świat, istnieje obiektywny Obserwator.I znowu logika człowieka głęboko ograniczonego wiarą. Obiektywny niezależny od poznania świat istnieje i poznajemy go za pośrednictwem zmysłów. Dowodem tego jest dorobek nauk przyrodniczych. Natomiast zupełnie nigdy w najmniejszym stopniu nie stwierdzono najmniejszego wpływu jakiejkolwiek nadprzyrodzoności na istnienie tego świata. Zaś co się tyczy "obiektywnego Obserwatora", to nie istnieją bzdury, w które ludzie nie mogliby uwierzyć i pusta treściowo terminologia za pomocą, której nie próbowaliby jej opisać, ale stwierdzenia typu "Każdy mgwa jest bgwa" nie mają żadnego sensownego znaczenia - niezależnie od głębokości wiary w takie stwierdzenie. > 6. Istnieje obiektywny świat.Tak, istnieje obiektywna (niezależna od poznania) rzeczywistość. > 7. Istnieje Obiektywny Obserwator (Bóg).Tak, w ludzkich głowach powstały przeróżne spekulacje dotyczące tego wydumanego bytu. www.racjon(*).php/z,0/d,15/s,612740#w614040> Wynika stąd, że jeżeli nie istnieje obiektywny Obserwator, nie istnieje obiektywny świat.Dokładnie nic - poza Pańską głęboką wiarą w religijne bzdury - z tego Pańskiego wywodu nie wynika. Nie istnieje żaden obiektywny Obserwator i nikt nigdy nie przedstawił nawet najmniejszej racjonalnej, naukowej przesłanki za jego istnieniem. > W tym sensie (tzn. przynajmniej w tym sensie) Bóg jest Twórcą świata i podtrzymuje go w istnieniu.To tylko akt strzelisty bez żadnego merytorycznego uzasadnienia. Żenujący na naszym forum. @@@ . |
#161 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52271 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | . > Nie potrafię wyrazić się jaśniej i jeżeli "racjonaliści" nadal nie rozumieją, może po prostu nie powinni zajmować się tego rodzaju rozważaniami.Wnioskowanie w dużej części poprawne i wniosek tu nasuwa się prosty. Przestań Pan swoimi głupotami zawracać już głowę racjonalistom. Tu nie znajdzie Pan zrozumienia. Stron dla wierzących w przeróżne cuda i cudeńka jest w internecie bez liku. @@@ . |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? |
> > nie podważa Pan dowodu, tylko go wzmacnia.> To nie chciałeś udowodnić istnienia Boga? A przynajmniej tego, że ateizm ma zbyt wysoką cenę? Pan Maceox zrobił (nieświadomie) pierwszy krok w stronę dowodu - o to mi chodziło. Napisałem wyraźnie: jeżeli mamy przyjąć istnienie obiektywnego świata, to za cenę obiektywnego obserwatora. Ateista musi więc popaść w subiektywizm i relatywizm. Obiektywny w znaczeniu niezależności od obserwatora oznacza: świat ma jakąś charakterystykę niezależną od subiektywnych perspektyw. Jeżeli ateista powie: istnieją subiektywne perspektywy, niemniej istnieje obiektywny świat, mający jakąś charakterystykę niezależną od tych perspektyw, to na jakiej podstawie przyjmuje istnienie takiego świata, skoro ma do czynienia tylko z subiektywną perspektywą? Jeżeli dopuszczam istnienie przedmiotu, dopuszczam możliwość zaobserwowania go. Nauka z definicji odrzuca przedmioty nieobserwowalne. A zatem jeśli twierdzę: "istniej obiektywny świat", twierdzę: "świat może być obiektywnie zaobserwowany". Na jakiej podstawie ateista oprze to ostatnie twierdzenie, skoro wszystkie znane nam perspektywy są subiektywne? |
| Elasp (6859 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? |
Widzę, że wreszcie odważył się Pan zabrać głos. To bardzo dobrze. > > 1. Każdy podmiot istniejący w świecie fizycznym spostrzega ten świat przyjmując jakiś punkt widzenia, a więc spostrzega ów świat z pewnej perspektywy.> Jakie znaczenie ma dla świata spostrzeganie go z perspektywy szczura, a czy spostrzeganie go z ludzkiej perspektywy coś w tym świecie zmienia. Świat istnieje obiektywnie - czyli zupełnie niezależnie od jakiejkolwiek obserwacji. No to niech Pan jeszcze powie, jakie przedmioty istnieją w tym obiektywnym świecie: czy to, co widzi szczur, czy raczej to co widzi człowiek, czy pszczoła. > > 2. Różne podmioty widzą ten świat z odmiennej perspektywy.> Obiektywność czy subiektywność spostrzegania świata nie ma dla niego żadnego znaczenia. Bo tak orzekł niejaki p. Izdebski. Ma znaczenie. Jeżeli istnieje wielość subiektywnych perspektyw nic nie zmusza do uznania jednego obiektywnego świata. Potrzeba czegoś, co scaliłoby odmienne perspektywy. > >3. Każda z takich perspektyw jest subiektywna, tzn. powiązana z określonym podmiotem oraz jego miejscem w świecie.> Najlepszym dowodem jest tu np. Pan Elasp. Nie wiem, czy najlepszym, ale jakimś na pewno. Poza tym człowiek nie może być dowodem. Niech Pan pisze staranniejszą polszczyzną. Pana polszczyzna jest generalnie bardzo kiepska i powinien Pan nad nią popracować. > >4. Jeżeli jednak nie istnieje obiektywny sposób ujmowania tego świata ("Boski punkt widzenia"), nie istnieje "obiektywny świat".> Logika człowieka głęboko ograniczonego wiarą. Nauka przyjmuje tylko to, co można zaobserwować. Nie obserwujemy obiektywnego świata. To, że przedmioty jawią się nam tak a nie inaczej, jest wynikiem naszej budowy, która mogłaby być inna. > Nie istnieje żaden obiektywny sposób pojmowania świata i nie jest on dla ludzi praktycznie interesujący, gdyż nic z niego nie wynika. Istnieje tylko subiektywne, z ludzkiej perspektywy, pojmowanie świata, obiektywizowane przez praktykę.> > 5. Jeżeli istnieje obiektywny świat, istnieje obiektywny Obserwator.> I znowu logika człowieka głęboko ograniczonego wiarą. Obiektywny niezależny od poznania świat istnieje i poznajemy go za pośrednictwem zmysłów. Dowodem tego jest dorobek nauk przyrodniczych. To tylko ludzka perspektywa. Owady nie mają nauki, a jakoś pojmują świat. > Natomiast zupełnie nigdy w najmniejszym stopniu nie stwierdzono najmniejszego wpływu jakiejkolwiek nadprzyrodzoności na istnienie tego świata. Czy stwierdzono wpływ na cokolwiek domniemanego "obiektywnego świata"? Także nie. > Zaś co się tyczy "obiektywnego Obserwatora", to nie istnieją bzdury, w które ludzie nie mogliby uwierzyć i pusta treściowo terminologia za pomocą, której nie próbowaliby jej opisać, ale stwierdzenia typu "Każdy mgwa jest bgwa" nie mają żadnego sensownego znaczenia - niezależnie od głębokości wiary w takie stwierdzenie. Dlaczego uznaje Pan istnienie obiektywnego świata? Nauka nie powiedziała ani słowem na temat tego, jaki jest obiektywny świat, ale na temat tego, jak jawi się świat z naszej perspektywy, jak jawi się istotom mającym pięcioro zmysłów i mózg wielkości 1450 cm3. Można powiedzieć co najwyżej, że nasza wiedza ogranicza się do zjawisk czegoś, co chcemy nazwać obiektywnym światem, a nie do samego obiektywnego świata. > > 6. Istnieje obiektywny świat.> Tak, istnieje obiektywna (niezależna od poznania) rzeczywistość. Proszę to wytłumaczyć p. Maceoxowi, dla którego "obiektywny" to tylko abstrakcyjna idea. Niech Pan poda choćby jeden przedmiot, o którym Pan wie, że należy do obiektywnego świata, a więc który jest nam dany w sposób nie zafałszowany przez zmysły i mózg. Proszę pokazać, który eksperyment naukowy dowodzi istnienia obiektywnego świata, rożnego od danych nam zjawisk. To, ze widzę np. kolor czerwony, jest wytworem mojego mózgu. To, że przedmiotach znajdujących się w pobliżu (np. pięciu narysowanych kropkach .....) dostrzegam jeden przedmiot (który nazwę "linią") jest wynikiem mojej konstytucji psychologicznej, o nb. czym mówi psychologia postaci. Problem polega na tym, że mózg także jest mi dany tylko przez zmysły, a zatem... Nie rozwijam tego tematu, bo i tak Pan niczego nie zrozumie (bez obrazy). Rozwinąłbym problem w rozmowie np. z p. Setarkosem, ale kończę już obecność na forum. > > 7. Istnieje Obiektywny Obserwator (Bóg).> Tak, w ludzkich głowach powstały przeróżne spekulacje dotyczące tego wydumanego bytu. No i na temat wydumanego "obiektywnego świata", co do którego nikt nie wie, jaki jest. |
#164 3 na 3 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | > Obiektywny w znaczeniu niezależności od obserwatora oznacza: świat ma jakąś charakterystykę> niezależną od subiektywnych perspektyw.Niezależną od jakiejkolwiek perspektywy, także obiektywnej. > Jeżeli ateista powie: istnieją subiektywne perspektywy, niemniej istnieje obiektywny świat, mający jakąś charakterystykę niezależną od tych perspektyw, to na jakiej podstawie przyjmuje istnienie takiego świata, skoro ma do czynienia tylko z subiektywną perspektywą?Na podstawie definicji - niezależny od obserwatora, czyli niezależny od jakiegokolwiek postrzegania. To jest tylko nazwa, którą wymyślili ludzie, żeby określić to, co mają na myśli. To, że nie wiemy, jaka jest ta obiektywna rzeczywistość, jest raczej oczywiste. > Jeżeli dopuszczam istnienie przedmiotu, dopuszczam możliwość zaobserwowania go.Problem w tym, że nie dopuszczasz możliwości, tylko wskazujesz konieczność zaobserwowania go. > Nauka z definicji odrzuca przedmioty nieobserwowalne.O tym juz pisałem do Brzostowskiego: www.racjonalista.pl/forum.php/s,618781#w619137> A zatem jeśli twierdzę: "istnieje obiektywny świat", twierdzę: "świat może być obiektywnie zaobserwowany".Może, ale nie musi. |
#165 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | Odp: Czy Bóg istnieje? | Kasuj niepotrzebne cytowania. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|