 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 04-11-2014 21:20 | Episode_2 (3284 punktów) | Pytanie do agnostyków.
3 na 3 | Nie, nie pytam, co by Was przekonało i do czego. Zastanawiam się nad czymś innym.
Czy agnostycy się modlą, chodzą do kościoła? Bo jeśli ktoś uważa, że istnienie Boga jest możliwe mniej więcej na 50% to chyba nie olewa Boga i na wszelki wypadek się modli? Za duże ryzyko byłoby.
Jeśli jednak jakiś agnostyk żyje, jakby Boga nie było, to na co liczy, gdyby po śmierci okazało się, że jednak Bóg jest? W każdym razie gdybym ja był agnostykiem to modliłbym się co drugi dzień. Na wszelki wypadek. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..#181 2 na 2 | Celecrin (6386 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > Odrzucam jednak i panteizm i deizm, z braku jakichkolwiek dowodów i spokojnie mogę powiedzieć, że panteistyczny bogowszechświat nie istniejeJest to jednak dalej stanowisko wiary, bo nie masz dowodów na to, że nie istnieje. Spróbuję pokazać to na podstawie naukowej. Istnieje hipoteza naukowa, której nie można jak na razie udowodnić, jest to hipoteza Riemanna. Nie można ani jej potwierdzić, ani zaprzeczyć. Paru naukowców zwariowało z jej powodu (dosłownie). Jest hipotezą, a nie teorią. Nie da sie jej odrzucić ani nie da się jej przyjąć. Inny przykład zasada zachowania energii, zwróć uwagę nie jest to prawo ale tylko zasada. Nie da się jej udowodnić. To niesamowite, ale zasada zachowania energii jest aksjomatem. Abstraktem jakby to powiedział Mach. Fizycy nazywają ją zasadą nie prawem bo nie są w stanie udowodnić, że zawsze działa  . Nie ma i nie będzie żadnych dowodów na panteizm czy deizm. Stąd hipotezy te nie mogą być odrzucone czy przyjęte. Możesz w nie wierzyć lub nie lub je ignorować.Pytanie pomocnicze: Czy można stworzyć wszechświat by mieszkańcy nic o stwórcy nie wiedzieli?  P.S. Dzięki za rozmowę. Uważam, ze odwaliliśmy kawał dobrej rzeczowej, racjonalnej roboty jak ktoś się przebił przez nasze wypociny. Pozdr. |
#182 3 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > Jest to jednak dalej stanowisko wiary, bo nie masz dowodów na to, że nie istnieje.Nie jest to stanowisko wiary bo odrzucenie czegoś przy braku jakichkolwiek dowodów czy przesłanek w żadnym wypadku wiarą nie jest. Odrzucenie religijnego chciejstwa nie mającego nic na swoje poparcie to nie wiara. > Inny przykład zasada zachowania energii, zwróć uwagę nie jest to prawo ale tylko zasada. Nie da się jej udowodnić. To niesamowite, ale zasada zachowania energii jest aksjomatem. Abstraktem jakby to powiedział Mach. Fizycy nazywają ją zasadą nie prawem bo nie są w stanie udowodnić, że zawsze działa .Ale czy nie istnieją tu jakieś sensowne powody przyjmowania tej zasady? Czy nie ma ona obserwowalnych konsekwencji? Czyżby nie miała nic wspólnego z empirią? Co tymczasem ma do zaoferowania deizm czy panteizm (poza utuleniem w żalu tych, którzy koniecznie potrzebują stwórcy)? > Nie ma i nie będzie żadnych dowodów na panteizm czy deizm. Stąd hipotezy te nie mogą być odrzucone czy przyjęte.Nie ma (nie wiem natomiast czy nie będzie) w związku z czym spokojnie można te koncepcje odrzucić, są one jedynie chciejstwem mającym sens raczej tylko na płaszczyźnie religijnej, bez sensownego związku ze światem. > Możesz w nie wierzyć lub nie lub je ignorować.Można też odrzucić, z braku jakichkolwiek dowodów czy w ogóle sensownego powiązania z istniejącym i obserwowalnym wszechświatem. Nic nie wyjaśniają, niczemu nie służą i są jedynie religijnym chciejstwem, za którym tylko wiara stoi. Nie ma wedle mnie żadnego powodu do nieodrzucenia takich koncepcji. > Pytanie pomocnicze: Czy można stworzyć wszechświat by mieszkańcy nic o stwórcy nie wiedzieli? Bóg raczy wiedzieć  . > P.S. Dzięki za rozmowę. Uważam, ze odwaliliśmy kawał dobrej rzeczowej, racjonalnej roboty jak ktoś się przebił przez nasze wypociny. Pozdr.Wzajemnie.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#183 4 na 6 darkside (7775 punktów) (zablokowany) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > Nic nie muszę. Są ludzie, których interesuje co mówię, ale oni słuchają i oceniają treść, nie mnie.Tutaj na razie nikogo nie interesujesz. Póki co robisz za błazna. > >Na razie tylko wymachujesz arogancko Bogiem, Miłością i swoją Prawdą.> ...oceniają treść, nie mnie. "swoją Prawdą", a znasz moją Prawdę, że tak arogancko wymachujesz swoją wiedzą o mojej Prawdzie? No słucham, co jest moją Prawdą?Nie piszę o twojej prawdzie. Tylko o tym, że nią wymachujesz, ale o niej samej ani mru mru. Ustawiłeś w roli mesjasza, pouczającego mentora i mędrkujesz, ale na razie nie wypowiedziałeś ani jednego sensownego zdania, a chcesz pouczać ludzi, którym do pięt inteligencją nie sięgasz. > >I nic więcej. Na razie to puste słowa. Dlatego Ci nie ufam. No i na pewno też dlatego, że kłamiesz na początek udając, że nic z tego nie masz.> Kłamię? Zacytuj, że kłamię, przedstaw co z tego mam, że głoszę swoje poglądy, tylko nie pisz pustosłowia o satysfakcji i takich tam. Co konkretnego, materialnego z tego mam oprócz np. twojego porównywania mnie do "tysięcy różnych pajaców"?A właśnie, że będę pisał o satysfakcji - Zakłamańcu (celowo z dużej litery, bo przecież lubisz ten styl). To, że rżniesz głupa przed samym sobą i się okłamujesz, nie oznacza, że innym możesz ciemnotę o swojej bezinteresowności wciskać. Twój interes jest jak najbardziej materialny, bo hormony, które dopływają do układu nagrody w twoim mózgu są materialne. Już ci Iwan Denisowicz pisał, że samo posiadanie prawdy, głoszenie jej, mędrkowanie (póki co zupełnie puste), nieustanne pouczanie innych, patrzenie na nich z góry, poczucie misji, poczucie, że wpływa się na ludzi (tutaj bezpodstawne, bo na razie tylko pajacujesz) na świat - to wszystko u każdego człowieka (chyba, że jesteś już czymś więcej) jest źródłem satysfakcji - odpowiedniej reakcji hormonalnej. Dlatego jesteś zakłamany. To tak samo działa, jak teraz (i przedtem) podczas frustracji/irytacji, kiedy zakłamanie ci zarzucam, tylko inna chemia ci się wyzwala do główki. Co zresztą z automatu dyskredytuje umiejętność miłości, którą się tak chętnie obnosisz. Podejrzanie szybko ciśnienie ci się podnosi, choć rozumiem, że oskarżenie o zakłamanie, które widać u ciebie jak na dłoni, może cię ruszyć, kiedy ty taki wyidealizowany wizerunek (pełen pychy) w swojej głowie sobie stworzyłeś. Amen. Nie będzie moich dalszych komentarzy, dopóki nie zmienisz bezczelnego, pełnego pychy tonu i słów niosących póki co, tylko bezwartościowe ogólniki. Najpierw musisz przedstawić metodologię jaką posłużyłeś się w dojściu do prawdy (jak to objawienie albo coś równie głupiego, to od razu możesz sobie dać spokój) a później ją w szczegółach, dokładnie, krok po kroku opisać. Bo na razie pieprzysz bez sensu i na okrągło, a samo mówienie zawsze prawdy i troska o innych to poziom infantylnego gimnazjalisty (wczesnego), a nie poważnego człowieka. A, i zapomnij, że ci będę zadawał szczegółowe pytania. Póki co wparzyłeś tu jako nowy i tylko szczekasz, niczego interesującego nie przedstawiając. Jak chcesz być poważnie traktowany, to pisz co masz do powiedzenia, a nie czekaj na pytania, bo od razu wszyscy wyczuwają twoją mesjańską bezczelność i pychę, a z kimś takim nikomu się nie chce rozmawiać. Zresztą ty nie przewidujesz rozmowy, tylko nauczanie. Przedstaw konkretnie, co masz do powiedzenia, jaką masz wizje rzeczywistości, jak do niej doszedłeś a jak nie, to najlepiej... sam się domyśl co. |
#184 7 na 7 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > Inny przykład zasada zachowania energii, zwróć uwagę nie jest to prawo ale tylko zasada. Nie da się jej udowodnić. To niesamowite, ale zasada zachowania energii jest aksjomatem. Abstraktem jakby to powiedział Mach. Fizycy nazywają ją zasadą nie prawem bo nie są w stanie udowodnić, że zawsze działa .Nie wiem skąd to wytrzasnąłeś, ale takie postawienie sprawy zawiera dwa błędy. - Po pierwsze, zasada zachowania energii jest konsekwencją symetrii przesunięcia w czasie, czyli tego, że świat funkcjonuje w ten sam sposób wczoraj, dziś i jutro. Mówi o tym twierdzenie Noether.
- Po drugie, stosowalności teorii dotyczących świata fizycznego nie udowadnia się formalnie, lecz poddaje się je testom doświadczalnym. Na przykład, regularność wskazań Twojego zegarka z dnia na dzień potwierdza zasadę zachowania energii.
|
#185 -2 na 6 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >Nic nie muszę. Są ludzie, których interesuje co mówię, ale oni słuchają i oceniają treść, nie mnie.> Tutaj na razie nikogo nie interesujesz.Z wszystkimi się już konsultowałeś? > Póki co robisz za błazna.Erystyka: "32. Argument ostatni - ad personam: Widząc, że przeciwnik jest mocniejszy, atakować go osobiście, obrażać lub w jakikolwiek sposób porzucać prawdziwy przedmiot sporu. Rzucać inwektywami - używanie słów obraźliwych wobec przeciwnika, np: ...("Póki co robisz za błazna.")...". Ps. pozostałej części Twojego postu nie czytałem i czytać nie będę... |
#186 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. |
> Jestem agnostykiem wierzącym i się nie modlę, modlitwy uważam za magiczne myślenie.No pewnie że magiczne......odklepać "pienćdziesiontków" różańca na kolanach na zimnej posadzce w kościele to dość dużo czasu by stać się agnostykiem i uznać to i owo za magię. > Żyję jakby Bóg był. Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swoich żądz" (Jk 4,3) |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >Jestem agnostykiem wierzącym i się nie modlę, modlitwy uważam za magiczne myślenie.> No pewnie że magiczne......odklepać "pienćdziesiontków" różańca na kolanach na zimnej posadzce w kościele to dość dużo czasu by stać się agnostykiem i uznać to i owo za magię.Doświadczenie pokazuje co innego, modlą się przez całe życie i nie stają się agnostykami. Odrzucenie modlitwy to krok do agnostycyzmu. > >Żyję jakby Bóg był.> Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swoich żądz" (Jk 4,3)Nie dlatego nie otrzymują, bo się źle modlą, ale dlatego, że się modlą..., myślą, że modlitwy działają. |
#188 2 na 2 | farmer (22440 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >>Jestem agnostykiem wierzącym i się nie modlę, modlitwy uważam za magiczne myślenie.> >No pewnie że magiczne......odklepać "pienćdziesiontków" różańca na kolanach na zimnej posadzce w kościele to dość dużo czasu by stać się agnostykiem i uznać to i owo za magię.> Doświadczenie pokazuje co innego, modlą się przez całe życie i nie stają się agnostykami. Odrzucenie modlitwy to krok do agnostycyzmu.W roku 2013 wskaźnik dominicantes wyniósł 39,1%. Zatem po raz pierwszy od 1980 roku, spadł poniżej 40%. Spadek wskaźnika dominicantes dotyczy niemal równomiernie wszystkich diecezji w Polsce. Oznacza to, że jest to proces ogólnopolski. W ciągu ostatnich 10 lat grupa osób praktykujących regularnie zmniejszyła się o niemal 2 miliony osób.
Doświadczenie mówi co innego. ( sprawdzaj czytaj porównuj). Coraz mniej ludzi klepie formułki. > >>Żyję jakby Bóg był.> >Modlicie się, a nie otrzymujecie, bo się źle modlicie, starając się jedynie o zaspokojenie swoich żądz" (Jk 4,3)> Nie dlatego nie otrzymują, bo się źle modlą, ale dlatego, że się modlą..., myślą, że modlitwy działają.E...Bóg mówi co innego. Jesteś bogiem? Powiedział wyraźnie że źle się modlą. Skoro żyjesz jakby bóg był to on jest i wyraźnie powiedział co powiedział. Stoisz na torach swojej wiary na przeciw pędzącej lokomotywy zwanej bóg i sobie wybierasz. Tyle że gdy żyjesz tak jakby bóg był to nie ty jesteś lokomotywą. A Ty mu stawiasz warunki wybierasz. Ale jak on za pomocą swojej Matki wymaga od ludzi modlitwy na różańcu to odwracasz się od tego. |
#189 1 na 1 | Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >Doświadczenie pokazuje co innego, modlą się przez całe życie i nie stają się agnostykami. Odrzucenie modlitwy to krok do agnostycyzmu.> W roku 2013 wskaźnik dominicantes wyniósł 39,1%. Zatem po raz pierwszy od 1980 roku, spadł poniżej 40%. Spadek wskaźnika dominicantes dotyczy niemal równomiernie wszystkich diecezji w Polsce. Oznacza to, że jest to proces ogólnopolski. W ciągu ostatnich 10 lat grupa osób praktykujących regularnie zmniejszyła się o niemal 2 miliony osób. >I chwała Bogu. > Doświadczenie mówi co innego. ( sprawdzaj czytaj porównuj).> Coraz mniej ludzi klepie formułki.To dobrze. Właśnie to napisałem powyżej: "Odrzucenie modlitwy to krok do agnostycyzmu." > >Nie dlatego nie otrzymują, bo się źle modlą, ale dlatego, że się modlą..., myślą, że modlitwy działają.> E...Bóg mówi co innego. Jesteś bogiem? Powiedział wyraźnie że źle się modlą.Bóg to powiedział? > Skoro żyjesz jakby bóg był to on jest i wyraźnie powiedział co powiedział.Nic mi nie wiadomo, że Bóg jest. > A Ty mu stawiasz warunki wybierasz.Nie stawiam żadnych warunków Bogu. Co wybieram? > Ale jak on za pomocą swojej Matki wymaga od ludzi modlitwy na różańcu to odwracasz się od tego.Bóg ma Matkę? |
#190 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >>Doświadczenie pokazuje co innego, modlą się przez całe życie i nie stają się agnostykami. Odrzucenie modlitwy to krok do agnostycyzmu.> >W roku 2013 wskaźnik dominicantes wyniósł 39,1%. Zatem po raz pierwszy od 1980 roku, spadł poniżej 40%. Spadek wskaźnika dominicantes dotyczy niemal równomiernie wszystkich diecezji w Polsce. Oznacza to, że jest to proces ogólnopolski. W ciągu ostatnich 10 lat grupa osób praktykujących regularnie zmniejszyła się o niemal 2 miliony osób. >>> I chwała Bogu.> >Doświadczenie mówi co innego. ( sprawdzaj czytaj porównuj).> >Coraz mniej ludzi klepie formułki.> To dobrze. Właśnie to napisałem powyżej: "Odrzucenie modlitwy to krok do agnostycyzmu."Nie. Pisałeś że jest odwrotnie. Teraz że właśnie tak. > >>Nie dlatego nie otrzymują, bo się źle modlą, ale dlatego, że się modlą..., myślą, że modlitwy działają.> >E...Bóg mówi co innego. Jesteś bogiem? Powiedział wyraźnie że źle się modlą.> Bóg to powiedział?No chyba. A kto? Ja. > >Skoro żyjesz jakby bóg był to on jest i wyraźnie powiedział co powiedział.> Nic mi nie wiadomo, że Bóg jest.Ha ha ha ha ha ha ha.....dobra Na pewno? A to: > Bóg jest wszechmocny bo stwarza świat, ale nie wymagajmy cudów. Katastrofy są >nieodłączną częścią stwarzania, alternatywą mogłoby być tylko nie stworzenie świata.> Nie ma sprzeczności, Bóg działa "głęboko", nie na "powierzchni", jest jak Słońce, >które ma wpływ na wzrost roślin, ale nie ingeruje, gdy drwal rąbie.Sporo wiesz o bogu o którym nic nie wiesz.> >A Ty mu stawiasz warunki wybierasz.> Nie stawiam żadnych warunków Bogu. Co wybieram?Kwestionujesz jego matkę, modlitwy > >Ale jak on za pomocą swojej Matki wymaga od ludzi modlitwy na różańcu to odwracasz się od tego.> Bóg ma Matkę?Matkę Boską ma. Chyba sobie nie wymyślasz co Ci tam Pasuje? Chociaż nie. Wymyślasz. To jak to w końcu jest ten bóg czy go nie ma dla Ciebie bo nie dam rady rozmawiać z jednym nickiem pod dwoma osobami......czekaj czekaj już to gdzieś słyszałem....bóg ojciec syn i duch św.... |
#191 6 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > To jak to w końcu jest ten bóg czy go nie ma> dla Ciebie bo nie dam rady rozmawiać z jednym nickiem pod> dwoma osobami......czekaj czekaj już to gdzieś słyszałem> ....bóg ojciec syn i duch św....Hm, chyba to bardziej skomplikowane: "Prawdę w tym życiu znam", "zawsze mówię Prawdę", "Nie znasz Prawdy", "Prawda jest jedna", "wierzę w Boga, gdyż jest to idea Miłości", " Bóg działa "głęboko", nie na "powierzchni"", " Bóg jest wszechmocny, bo stwarza świat", " Nic mi nie wiadomo, że Bóg jest". Czyli jest, działa i wierzę, ale Prawda jest taka, że nie wiadomo czy jest. Chyba do zrozumienia prozy kol. Ducha potrzebna jest szersza wiedza: pl.wikipedia.org/wiki/Psychiatria
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#192 4 na 4 | farmer (22440 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > Czyli jest i działa, ale Prawda jest taka, że nie wiadomo czy jest.> Chyba do zrozumienia prozy kol. Ducha potrzebna jest szersza wiedza:> pl.wikipedia.org/wiki/PsychiatriaAle czy to wystarczy? Naukowiec KUL-u prof. dr hab. Jerzy Strojnowski przeprowadził analizę notatek s. Faustyny i na tej podstawie, a także na podstawie rozmów z osobami, które znały s. Faustynę, próbował ocenić jej zdrowie i postawił tezę na temat diagnozy choroby, na jaką siostra Faustyna zapadła. Miała to być choroba cykliczna, z fazami depresji i hipomanii, powikłana licznymi halucynacjami. Z dużym prawdopodobieństwem postawił diagnozę cyklofrenii. Dzienniczek s. Faustyny został spisany w latach trzydziestych XX wieku, kiedy psychoterapeuci nie dopracowali się jeszcze metod leczenia takich zaburzeń osobowości. Ciekawe na ile obecne czasy wyhamują różne cuda wizje itp. Z JPII już prawie 10 lat się męczą. Dawniej sprawa była by dużo prostsza. Ale czy globalnie coś to zmienia? |
| Duch Prawdy (14790 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >Bóg to powiedział?> No chyba. A kto? Ja.Autor, który to napisał. > >Nic mi nie wiadomo, że Bóg jest.> Ha ha ha ha ha ha ha.....dobra> Na pewno?> A to:> >Bóg jest wszechmocny bo stwarza świat, ale nie wymagajmy cudów. Katastrofy są >nieodłączną częścią stwarzania, alternatywą mogłoby być tylko nie stworzenie świata.To moja Wiara, nie wiedza. > >Nie ma sprzeczności, Bóg działa "głęboko", nie na "powierzchni", jest jak Słońce, >które ma wpływ na wzrost roślin, ale nie ingeruje, gdy drwal rąbie.> Sporo wiesz o bogu o którym nic nie wiesz.To moja Wiara, nie wiedza. > Kwestionujesz jego matkę, modlitwyoczywiście, że kwestionuję > >Bóg ma Matkę?> Matkę Boską ma.Chodzi Ci o tę biblijną? > To jak to w końcu jest ten bóg czy go nie maNie wiem, Wierzę w Boga. |
#194 1 na 1 | farmer (22440 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >>Bóg to powiedział?> >No chyba. A kto? Ja.> Autor, który to napisał.Bóg. To jego słowa. Ale autor wierzył tak jak Ty. Ty nie wierzysz jemu autorowi ja "nie wierzę" Tobie jako autorowi Twoich słów. To taka zabawa. > >>Nic mi nie wiadomo, że Bóg jest.> >Ha ha ha ha ha ha ha.....dobra> >Na pewno?> >A to:> >>Bóg jest wszechmocny bo stwarza świat, ale nie wymagajmy cudów. Katastrofy są >nieodłączną częścią stwarzania, alternatywą mogłoby być tylko nie stworzenie świata.> To moja Wiara, nie wiedza.No tak. Jeszcze wczoraj miał brodę i aniołki i był tak kwieciście opisywany przez ludzi. > >>Nie ma sprzeczności, Bóg działa "głęboko", nie na "powierzchni", jest jak Słońce, >które ma wpływ na wzrost roślin, ale nie ingeruje, gdy drwal rąbie.> >Sporo wiesz o bogu o którym nic nie wiesz.> To moja Wiara, nie wiedza.Wierzyłeś kiedyś jak sadzę ale potem dokonałeś analizy. Uważasz że to dalej wiara? > >Kwestionujesz jego matkę, modlitwy> oczywiście, że kwestionujęBo? Nie wierzysz. > >>Bóg ma Matkę?> >Matkę Boską ma.> Chodzi Ci o tę biblijną?Chodzi mi o jego matkę. > >To jak to w końcu jest ten bóg czy go nie ma> Nie wiem, Wierzę w Boga.To może sobie wierz a nie rozpisuj się jak byś wiedział. Bo takie teksty: > To pracujący drwal nie należy do wszechświata? Stwarza sam siebie?> Należy. Bóg go stwarza.Dobra to teraz ja. Matka Boska..... Wierzyłeś kiedyś jak sadzę ale potem dokonałeś analizy. Uważasz że to dalej wiara?
Odrzucając wiarę swoich przodków dokonałeś analizy. Wyodrębniłeś cechy, właściwości, składniki badanego "przedmiotu lub zjawiska" w swoim umyśle. Idę o zakład że kiedyś wierzyłeś w coś innego. Wiara analityczna to nie to samo co wiara w Najprawdziwszego Boga danego nam wraz ze chrztem. Przez chrzest zostajemy wyzwoleni od grzechu i odrodzeni jako synowie Boży, stajemy się członkami Chrystusa oraz zostajemy wszczepieni w Kościół i stajemy się uczestnikami jego posłania: Chrzest jest sakramentem odrodzenia przez wodę i w słowie. Pamiętaj prawda jest tylko jedna. Nie ma zbawienia bez Chrystusa.
Odmawiający mój różaniec są moimi dziećmi, a braćmi Jezusa Chrystusa, Syna mojego jednorodzonego. Ps. Z wierzącymi fajnie się pisze bo w mało co wierzą....ale jak już wierzą w coś to koniec świata nie odpuszczą. |
#195 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Pytanie do agnostyków. | > >Sporo wiesz o bogu o którym nic nie wiesz.> To moja Wiara, nie wiedza.Napisałeś wcześniej o atrybutach Boga, a nie o wierze w atrybuty Boga np. wszechmoc. Użyłeś słowa "jest". Słowo "jest" implikuje jakąś wiedzę. Napisałeś wyraźnie co "robi" Bóg, a nie o wierze w jego działanie. Opis co robi Bóg znów wyraźnie sugeruje wiedzę o Nim. Raz piszesz tak, raz siak. Chyba grunt się pod nogami pali. Duch Prawdy: Cytat: - Bóg działa "głęboko", nie na "powierzchni" - Bóg jest wszechmocny, bo stwarza świat
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|