 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2015 05:26 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Religia Prawdy
-7 na 15 | W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą. Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach, np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha). Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń, krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba. 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy. 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji. 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym. 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości. 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy ludzie dobrej woli. 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość. To by było pokrótce, więcej tutaj: boskaprawda.blogspot.com/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej..#376 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | > Mimo wszystko trudno kwestionować jego dorobek> w dziedzinie fizyki.> Okazuje się że wcale nie tak trudno, podjął się tego z> sukcesem inż. Łucjan Łągiewka z KowarNapisz z czym konkretnie się zgadzasz u inż. Łągiewki. Czyli co konkretnie on wg Ciebie zakwestionował u Newtona* tylko wtedy będę mógł się odnieść. Inaczej nie mam podstaw. *domyślam się, że dorobku inż. Łucjana Łągiewki z Kowar "pseudonaukowe" lobby żydowskie również nie chce uznać  I oczywiście maksymalnie skracaj, nie ma zbyt dużo czasu. > lecz świat nauki nie jest gotów na to aby zdeklasować> swojego guru NewtonaNie trzeba, ponieważ jego teoria nadal się broni w pewnym przybliżeniu wystarczającym w 99% zastosowań. W dużej skali nie do końca, z pewnością znasz kto to Albert Einstein. > a podobno racjonalizm nie powinien preferować autorytetu> przed rozumem i empirycznym doświadczeniem.Zauważmy, że kwestię autorytetu na początku podjąłeś i ponownie tu stawiasz Ty sam. Ja piszę o odkryciach konwencjonalnej mechaniki newtonowskiej (nazwanej tu od jej pierwszego odkrywcy, ale przecież mógł być inny). Mechaniki którą znam i której prawa nadal się w odpowiedniej skali i przybliżeniu bronią. > Jeśli chodzi o dr.Pająka to polecałem tobie zapoznać się> z jego poglądem na temat transmisji fali telepatycznejCzymś podbudowane? > Cennym jest jednak jego wkład do telepatii, co doskonale> potwierdzają przedstawione na forum zdjęcia.Tak Zbyszku, z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda. > > Z tego co napisałeś wnoszę, że całkowicie nieznany jest> > Ci mechanizm opiniowania prac naukowych, czyli proces jak> > z tych prac niekiedy rodzi się nauka, a niekiedy nie. Szkoda.> Domyślam się że chodzi o znalezienie odpowiedniego Żyda> o zbliżonych poglądach do już funkcjonujących w publikacjach> pseudonaukowych, aby jemu oficjalnie przypisać autorstwo> rewolucyjnych poglądów i triumfalnie nazwać je teoriami nauki.Nie, Twój antysemityzm nie ma tu nic do rzeczy. To inna sprawa, widzę żeś nie w temacie. Swoja drogą ponownie i nieco szerzej warto zacytować wyimki z artykułu sprzed 80 lat - "Homo Neanderthalensis" H. L. Menckena - przywołane w tekście: "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki". Cytat:Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (...) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. (... ) Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje on więc on ją z entuzjazmem, i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie. > Polacy nie mają takiej siły przebicia w zamkniętym światku> decydentów od których zależy co można nazwać Prawdziwą> Nauką a co nauką nie jest.Większość ambitnych ludzi, którym los pożałował możliwości kształcenia się u mądrych profesorów na dobrych uczelniach sprowadza wnioski ze swoich obserwacji do spiskowych teorii. To zawsze działa tak samo, wiedz że nie jesteś wyjątkiem. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#377 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | Pozdrowienia dla mamy.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty z duchami | > Pozdrowienia dla mamy.Nie posądzałem ciebie Jacku, że utrzymujesz kontakty również z duchami. Pozdrawiam (28czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#379 5 na 7 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Religia Prawdy | >te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych...
Nie różni się niczym: bóg-duch jest też jedynie wyobrażeniem, mianowicie wyobrażeniem stwórcy świata materialnego. Podstawą abstrakcji (nawet niedorzecznych, np. stwórcy) są zawsze konkretne wyobrażenia. Jedni wyobrażą sobie boga jako wielkiego budowniczego świata, inni jako wielkiego szewca, a jeszcze inni - jako wielkiego piekarza lub sutenera. Brednia gonić może brednię... Prawda nie potrzebuje żadnej religii, żadnej wiary tylko ciekawości, dociekliwości, badania, dyscypliny intelektualnej, itd.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#380 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty z duchami | Z duchami wiele wspólnego to nie ma, mam na myśli mamę żyjącą we wspomnieniach Sławka. Swoją drogą po tym jego śnie z 26go raczej jej nie szanuje, ale to nie powód bym jej nie pozdrowił. Pozdrowenia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#381 -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty z duchami | > Z duchami wiele wspólnego to nie ma, mam na myśli mamę żyjącą we wspomnieniach Sławka ... to nie powód bym jej nie pozdrowił.Ależ jak najbardziej ma, może wydać się tobie niewiarygodne ale to jej duch prawdopodobnie inspiruje ciebie do odnowienia takich wspomnień ponieważ pozostajesz w opozycji do misji Sławka . Przecież ty nawet mamy Sławka za życia nie znałeś. Dlaczego nikt nie wpadł na taki pomysł, a pomyślałeś o tym własnie ty ? To własnie na tym polega oddziaływanie z niewidzialnym dla nas światem duchowym , że robimy czasem coś czego wytłumaczyć racjonalnie nie jesteśmy w stanie ... to działa jak hipnoza, bez udziału naszej świadomości a widoczne jest dopiero w postępowaniu. Pozdrawiam (28czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#382 -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > ... bóg-duch jest też jedynie wyobrażeniem ... Prawda nie potrzebuje żadnej religii, żadnej wiary tylko ciekawości, dociekliwości, badania, dyscypliny intelektualnej, itd.W moim przekonaniu bóg-duch nie ma materialnego wyobrażenia, takie też pojmowanie Allah'a mają muzułmanie dlatego bluźnierstwem w ich rozumieniu jest rysowanie postaci osobowych stworzyciela. Tymczasem "Prawda" pod wieloma względami jest jak religia bo zasadniczo funkcjonuje jako wiara. Wierzymy w to czego uczą nas w szkołach ponieważ większości dogmatów sprawdzić w domowych warunkach nie da się. Zmuszeni jesteśmy wierzyć tym ludziom co pracują doświadczalnie w laboratoriach podobnie jak zmuszeni jesteśmy wierzyć duchownym w kościele. Tak dla przykładu zmuszony jesteś wierzyć w promieniotwórczość pierwiastków i ich ciężar atomowy - powtarzać to będziesz dzieciom jak Biblię więc jesteś człowiekiem wierzącym choć o tym nawet nie wiesz. Pozdrawiam (29czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#383 2 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty z duchami | > Ależ jak najbardziej ma, może wydać się tobie> niewiarygodne ale to jej duch prawdopodobnie inspiruje> ciebie do odnowienia takich wspomnień ponieważ pozostajesz> w opozycji do misji SławkaZbyszku, dorabiać sobie teorię do praktyki może każdy, w Polsce mamy wolność i nie mnie ją Tobie ograniczać. Również wolność religijną. > Przecież ty nawet mamy Sławka za życia nie znałeśOczywiście. Jedziesz np. windą w Pałacu Kultury w Warszawie. Wysiadasz, kilka osób zostaje w środku. Nie dziękujesz im, bo ich nie znasz? Ich duchy Cię inspirują do podziękowania za towarzystwo? Lub do nabzdyczenia się t.j. wysiadki bez słowa?  Inny przykład: ktoś kogoś wspomina. Czyż wspomnienia nie wzbudzają emocji względem opisywanej osoby niezależnie od tego czy żyje, czy nie? Czyż nie jest to naturalne? (versus nadprzyrodzone). Przeczytaj jeszcze raz uważnie moje poprzednie zdanie: z duchami wiele wspólnego to nie ma, mam po prostu na myśli mamę żyjącą we wspomnieniach Sławka. Nie robię tak, dlatego, bo do mnie sama przyszła. Wspomniał ją Sławek, a ja umiem czytać, samodzielnie wyciągać wnioski i prowadzić rozmowę gdzie chcę, niekoniecznie po linii kogoś, lub czegoś. Sławek wciągnął nieżyjącą matkę do swoich czczych dywagacji na publicznym forum. W dwójnasób jej w swoim sercu nie szanuje. Chciałem to pokazać i myślę, że zrobiłem to dość jasno (zwłaszcza dla niego). Sławek 26go przedstawił kolejny argument za tym, że oprócz niedouczenia z fizyki, j. polskiego i religioznawstwa jest w rzeczywistości zagubionym starszym panem, który w swojej piwnicy z węglem pyłki kurzu wzniecone machaniem łopatą bierze za duchowe żyjątka, mami tym swoją żonę a udzielający mu się nastrój związany z wiekiem czy też czytaniem odpowiednich lektur lub niedokrwieniem mózgu wiąże z przeżyciami duchowymi. Kolejny argument za życiowym zagubieniem, połączonym z ucieczką w świat fantazji. Dla mnie to smutne. > Dlaczego nikt nie wpadł na taki pomysł, a pomyślałeś o tym własnie ty ?Powód jest prozaiczny, można by chwilę nad nim pomyśleć, wysilić się. Ale łatwiej przecież widzieć wytłumaczenie w tym, co potwierdza własną postawę. > To własnie na tym polega oddziaływanie z niewidzialnym> dla nas światem duchowym , że robimy czasem coś czego> wytłumaczyć racjonalnie nie jesteśmy w stanieZbyszek, już od paru tygoni widzę, że tłumaczenia racjonalne masz za nic. Np. z ostatnich kwiatków ja o naukowym opiniowaniu twierdzeń, Ty w ripoście o spiskowych teoriach dziejów podszytych antysemityzmem. Nawet najbardziej spójne racjonalne tłumaczenie Ciebie nie przekona że białe jest białe a czarne czarne. Dlatego wybacz, ale przestanę próbować. > .. to działa jak hipnoza, bez udziału naszej świadomości> a widoczne jest dopiero w postępowaniu.Brawo, sam siebie kolejny raz przekonałeś. Widać tak musisz. Już dawno tu napisano, że z wiarą dyskusji nie ma, a i czasu szkoda - to kolejny raz się potwierdza. Serdecznie Cię pozdrawiam Zbyszku i życzę dużo dobrego!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#384 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | PS Medycy nie na darmo ostrzegają, żeby mierząc puls ofierze np. wypadku, czy zasłabnięcia w emocjach nie pomylić go z własnym 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#385 -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty duchowe | > ... Wysiadasz, kilka osób zostaje w środku ... Ich duchy Cię inspirują do podziękowania za towarzystwo? ... Czyż wspomnienia nie wzbudzają emocji względem opisywanej osoby niezależnie od tego czy żyje, czy nie? Czyż nie jest to naturalne?Warto zastanowić się co motywuje nas do okazywania grzeczności, obecnie należy dokonać przewartościowania dotychczasowych poglądów uwzględniając również to co już wiemy o niewidzialnym dla nas komunikowaniu się myślami z innymi osobami ... Jeśli dziękuję to za okazaną pomoc podczas wsiadania, wchodząc do pomieszczenia jedynie witam się. Podobnie należy postąpić ze wspomnieniami, one wzbudzają emocje w sposób naturalny. Wcale to jednak nie oznacza, że my rozumiemy w jaki sposób i po co powstają takie emocje. Jest dla nas oczywiste, że czasem uśmiechamy się - teraz jednak należy uświadomić sobie że zaistnienie emocji powiązane jest z intensywną wymianą myśli, a jeśli ta druga osoba już nie żyje to z kim takie myśli wymieniamy ? > Sławek 26go przedstawił kolejny argument ... w swojej piwnicy z węglem pyłki kurzu wzniecone machaniem łopatą bierze za duchowe żyjątka ...Ponownie mogę potwierdzić , że jako ludzie obdarzeni jesteśmy dodatkowym zmysłem "intuicją". Działa ona podobnie jak oko, lecz zlokalizowana może być również poza naszym ciałem. (widać ją na zdjęciach) a funkcjonuje w świecie dla nas niewidzialnym. Ten organ zmysłu nazywany jest również "Trzecie Oko" a rysowany jest symbolicznie na środku czoła. Informacje pochodzące od niej odbieramy jako odczucie i właśnie tego doświadczył Sławek. Charakterystyczna dla danej sytuacji jest również "biała mgła" na którą nikt nie zwrócił uwagi, sprawia ona wrażenie prześwietlonej fotografii. > Zbyszek ... tłumaczenia racjonalne masz za nic ... ja o naukowym opiniowaniu twierdzeń, Ty w ripoście o spiskowych teoriach dziejów podszytych antysemityzmem ... Już dawno tu napisano, że z wiarą dyskusji nie ma ...Chętnie dowiem się o twoim poglądzie na temat naukowego opiniowania twierdzeń, bo chyba nie wystarczy mieć tytuł i papier aby wypowiadać się w tematach o których nie ma się zielonego pojęcia. Toż jak na razie nauka nie zamierza potwierdzić niewidzialnego świata pomimo wielu dowodów i teorii przewidujących jego istnienie. Bardzo daleki jestem od antysemityzmu, podobnie jak bardzo daleko mi do wiary w Boga takiego jak go przedstawiają w KK. To nie moja wina że Newton i Einstein podobnie jak Jezus i Mojżesz byli Żydami ... zastanów się dlaczego tej narodowości jest również 90% noblistów ? To bardzo wygodne nazywać siebie pokrzywdzonym i oskarżać o antysemityzm jednocześnie utrzymując w getcie rdzenną ludność Palestyny. Ten co napisał że "z wiarą nie ma dyskusji" powinien zastanowić się czy nie jest to tak, że sam uzależniony jest od wiary w bezbłędność obowiązujących poglądów na rzeczywistość. Jako racjonalista nie powinien on pędzić razem z tłumem wierząc w ich rozsądek, nie zawsze bowiem racja stoi po stronie większości. Pozdrawiam (29czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#386 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty duchowe | > Jeśli dziękuję to za okazaną pomoc podczas wsiadania,> wchodząc do pomieszczenia jedynie witam się.> Podobnie należy postąpić ze wspomnieniami, one wzbudzają emocje w sposób naturalny.Piszesz jakąś beletrystyczną instrukcję, zupełnie niepotrzebnie. To się po prostu czuje. > Wcale to jednak nie oznacza, że my rozumiemy w jaki> sposób i po co powstają takie emocje.Czyżby? A może warto pisać o sobie, skoro się nie rozumie? www.psychologia.net.pl/artykul.php?level=294> jeśli ta druga osoba już nie żyje to z kim takie myśli wymieniamy ?Pomyśl. Właściwie wskazówka zawarta w poprzednim poście była dość czytelna. Dziwi mnie, że tego nie dostrzegasz. Ale ok. Druga podpowiedź: skoro Sławkowi mama się przyśniła i o tym tu pisze, to jakoś jego mózg może prowadzić we wspomnieniach dialog. A ja z nim. Pytanie pierwsze, jak na niego podziała moje pozdrowienie. Pytanie drugie - czy pomoże mu coś sobie uświadomić. Jak myślisz? > Ponownie mogę potwierdzić , że jako ludzie obdarzeni jesteśmy> dodatkowym zmysłem "intuicją". Działa ona podobnie jak oko,> lecz zlokalizowana może być również poza naszym ciałem. (widać> ją na zdjęciach) a funkcjonuje w świecie dla nas niewidzialnym.Z wiarą dyskusji nie ma Zbyszku, a i czasu szkoda. > Informacje pochodzące od niej odbieramy jako odczucie> i właśnie tego doświadczył SławekWidzę że jesteś dobrym materiałem na wyznawcę jego religii. Alleluja i do przodu! > Charakterystyczna dla danej sytuacji jest również> "biała mgła" na którą nikt nie zwrócił uwagi, sprawia> ona wrażenie prześwietlonej fotografii.A mnie ciekawi, skąd wiesz czy sprawia wrażenie, czy po prostu jest prześwietlona. Ale chyba znam odpowiedź  > chyba nie wystarczy mieć tytuł i papier aby wypowiadać> się w tematach o których nie ma się zielonego pojęcia.Na razie napisałeś o Żydach i spisku, a ja o opiniowaniu, zatem nie Tobie oceniać proces opinowania i moją tego procesu znajomość, który to proces mylisz z czymś zupełnie innym, niekiedy nazywając nawet 'pseudonauką'. W zasadzie nie mam tu nic do dodania, poza tym , że zapewne bardzo oczytany z Ciebie człowiek w dziedzinie parapsychologii i wróżenia z fusów, jednak znajomości Widzy naukowej jeszcze zbytnio tu nie nagrzeszyłeś. > Toż jak na razie nauka nie zamierza potwierdzić> niewidzialnego świata pomimo wielu dowodów i teorii> przewidujących jego istnienie.Oczywiście, gdyż nauka nie zajmuje się tym, co nie sposób sfalsyfikować i co nie ma solidnej podbudowy w już istniejących twierdzeniach. Inaczej nic innego by nie robiła, tylko obalała jakieś tam fantazje jednego z drugim doktora od propagacji ciepła we wrzecionach tokarek. Choć nie. Wg mnie nauka mogłaby zajmowac się motywacjami medycznymi dla snucia teorii pokroju dr Pająka, ale to juz inna historia  > Bardzo daleki jestem od antysemityzmuKażdy racjonalista czytający Twój post widzi, co wcześniej napisałeś w temacie opiniowania prac pretendujących do teorii naukowych, powtarzać tego dwa razy nie trzeba. > To nie moja wina że Newton i Einstein podobnie jak Jezus> i Mojżesz byli ŻydamiTak, zupełnie nie kolegi wina  > ... zastanów się dlaczego tej narodowości jest również 90% noblistów?Czy 90% nie wiem, nie sprawdzałem. Ale nobliści są co najmniej inteligentni, prawda? Wobec tego, co stoi na przeszkodzie ku uznaniu dorobku dr Pająka, jeśli pominąć osobiste i rasowe uprzedzenia? Jak myślisz? Zachęcam do odrobimy wysiłku. > To bardzo wygodne nazywać siebie pokrzywdzonym> i oskarżać o antysemityzm jednocześnie utrzymując> w getcie rdzenną ludność Palestyny.Zbyszek. Jestem prostym człowiekiem i mnie swoimi pięknymi słówkami nie zmanipulujesz. Skoro uważasz, że naukowa brać narodowości żydowskiej spiskuje, to jest to czysta postać antysemityzmu, za którą wg mnie powinieneś juz dawno wylecieć z forum. > Ten co napisał że "z wiarą nie ma dyskusji" powinien> zastanowić się czy nie jest to tak, że sam uzależniony> jest od wiary w bezbłędność obowiązujących poglądów na> rzeczywistośćNiestety, ale lektura Twoich postów do tego nie motywuje. Od kilku tygodni zachęcałem Cię, abyś napisał jakiś konkret, który dałby mi do mysłenia na temat fałszywosci mojej percepcji. Któ®y można by sprawdzić, przetestować w swoim świecie. Który by przekonał. Nic takiego oprócz swoich subiektywnych fantazji nad zdjęciami nie przedstawiłeś. Więc co miałby dać mi asumpt do zastanawiania się? > Jako racjonalista nie powinien on pędzić razem z tłumem> wierząc w ich rozsądek, nie zawsze bowiem racja stoi po stronie większości.A odkąd to Zbyszku racjonalizm jest filozofią życiową większości? Przecież to religijno - magiczne poglądy ma większość ludzi w Polsce, jesteś w przewadze i nic na to nie poradzę. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#387 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | > Lucjan ciesz się, że żyjeszNieśmiało zauważę, że chyba nie ma się co cieszyć, skoro 'odkryłeś' że po przekroczeniu 7 miliardów populacji ludzkiej jest już z górki, a odwrotu nie ma. Sławek, cieszę się, że emocje Ci ruszyły (wprawdzie negatywne, ale jednak - mowa o Twoich kilku dzisiejszych negatywach na moje wpisy). Może to wyrzuty sumienia.. jeśli tak: lepiej późno, niż wcale. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#388 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty duchowe | > bardzo wygodne nazywać siebie pokrzywdzonym i oskarżać o> antysemityzm jednocześnie utrzymując w getcie rdzenną> ludność Palestyny.Problem w tym, że w tym konflikcie wcale nie chodzi o ludnosć Palestyny. Mam nadzieję, że wiesz co to Hamas. Najwięcej ofiar wśród Palestyńczyków wynika z działań rządów różnych państw arabskich, a nie izralelskich Żydów. Ty jak wielu ludzi u nas w Polsce, ale nie tylko - bo i na zachodzie, masz jak widzę spory problem z rozróżnieniem ludzi prześladujących ludność od samej ludności i od innych powodów danego działania (np. potrzeba kontroli obszarów geograficznych wokół swojego państwa). Tu podpowiedź: sporą rolę gra tu czysta i słodka woda. Jak myślisz Zbyszek, która ze sfer życia Palestyńczyków może znajdować się pod kontrolą izraelskich "władz okupacyjnych"? Z przykładów można by wymienić system oświaty, wymiar sprawiedliwości, media, system podatkowy etc. Moją odpowiedź umieszczę w kolejnym mailu po ewent. Twojej. Warto to zresztą zestawić np. z "autonomią" przyznaną Kurdom lub innej mniejszości w Turcji. A można się zdziwić. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#389 4 na 4 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > W moim przekonaniu ...W moim przekonaniu jest inaczej. W przekonaniu mojej żony jeszcze inaczej. Inne zdanie ma nasza sąsiadka, itd. Jak w tej stercie siana znaleźć igłę prawdy? Nie każde przekonanie jest przekonaniem prawdziwym. > Zmuszeni jesteśmy wierzyć tym ludziom co pracują doświadczalnie w laboratoriach podobnie jak zmuszeni jesteśmy wierzyć duchownym w kościele.To całkowicie odmienny typ wiary, całkowicie odmienne pojęcie. Tak odmienne, że właściwie zasługiwałby na inną nazwę. Jeśli nauczyciel mówi coś na lekcji chemii o soli, możesz sobie to sprawdzić w domu. Wzór na drogę jako funkcje czasu można sprawdzić na spacerze o każdej porze dnia i roku. Bardziej skomplikowane problemy możesz zobaczyć na filmie, skorzystać z dni otwartych na uczelniach, imprez poświęconych nauce (np. w muzeach techniki), itp. Prawda naukowa ma charakter dyspozycyjny: jest w sposób istotowy sprawdzalna, procedury jej afirmacji powtarzalne. Kiedy kapłan prawi na temat identyczności chleba i ciała boga, o człowieku chodzącym po wodzie, o "świętych obcowaniu" - wiernym pozostaje słuchać, gapić się w posadzkę kościoła, kiwać głowami i ... wierzyć. Wiara w boga nie ma nic wspólnego z wiarą w to, że jak podskoczysz, to spadniesz na ziemię w czasie t. To inne pojęcia, a ta sama nazwa nie powinna nas zwodzić. Żaden czyn nie dowodzi istnienia boga. Niektóre działania potwierdzają prawdy nauki.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
#390 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - kontakty duchowe | > Chętnie dowiem się o twoim poglądzie na temat naukowego> opiniowania twierdzeń, bo chyba nie wystarczy mieć tytuł> i papier aby wypowiadać się w tematach o których nie ma> się zielonego pojęciaStanowczo nie wystarczy, choć podstawową wiedzę na ten temat może posiąść każdy, Ty też. Do meritum: najpierw gremium arbitrów zadaje serię pytań do osoby, której praca jest opiniowana: sprawdzają czy praca została już oceniona przez ekspertów w danej dziedzinie, czy istnieje raport w oparciu o tą opinię i czy wyniki badań były już potwierdzone przez innych naukowców. Opiniowanie jest konieczne, inaczej istnienie niebezpieczeństwo wprowadzadzenia społeczeństwa w błąd przeciwstawnymi badaniami cząstkowymi - w efekcie mogłyby powstać niepotrzebne niepokoje społeczne np. rodzicielskie, marnowano by niektóre fundusze badawcze itp. Wynikiem pierwszego wywiadu jest np. zalecenie dalszych badań i przykładowo współpracy pomiędzy naukowcami. Dalej zgłaszane są kolejne pytania i uściślane są kwestie sporne. Ważne, żeby równoległe badania były przeprowadzane przez niezależne uznane ośrodki naukowo-badawcze np. leżące w innych państwach. Poczytaj sobie np. ten dokument o opiniowaniu: www.sensea(*)es/resources/17/peerReview.pdfWarto zwróć szczególnie uwagę na akapit "Peer review and how science becomes public" ("jak nauka staje się publiczna") str. rzymskie 9 (IX). Dalej m.in. znajdziesz odpowiedzi na pytania, po co stosuje się opiniowanie (str. 7), związki między arbitrami a czasopismem w którym naukowiec chce opublikować swoje prace (str. 7), co się dzieje z artykyłem i / lub dokumentacją po przeglądnięciu (str 9), odrzucanie prac (str. 11) itd. Powiedz Zbyszku, czy choć wstępnie zaspokoiłem ciekawość? Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|