 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2015 05:26 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Religia Prawdy
-7 na 15 | W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą. Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach, np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha). Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń, krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba. 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy. 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji. 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym. 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości. 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy ludzie dobrej woli. 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość. To by było pokrótce, więcej tutaj: boskaprawda.blogspot.com/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej..#361 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | > W świetle powyższego dowodu, o czym mówi Religia ?> ... gdzie jest ukryta Prawda ? ... czy my współcześnie> znamy całą Prawdę ?Oczywiście w fusach, w kształcie chmur, tudzież dymu lub innych zniekształceń fotografii. 'Samozwańczy naukowcy' absolutnie się do odkrywania Prawdy nie nadają  Serdecznie Cię pozdrawiam Zbyszku i życzę dużo dobrego!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#362 1 na 3 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > >Każdy pewnie chciałby żyć w takim świecie, o jakim piszesz. Szczęśliwa wspólnota, brak dylematów moralnych, miłość, współpraca etc. Nie uważasz, że to daleko idąca utopia?> Jeśli mówisz, że chcesz, a nie działasz na rzecz zmian, to rzeczywiście utopia.Jak pewnie sam zauważasz, to niewiele masz do powiedzenia na temat własnej religii. Nie proponujesz przecież żadnych rozwiązań, prócz prezentacji haseł. Sprecyzuj, co chcesz zrobić, aby świat był lepszym? Ogłoś swoją doktrynę w sposób praktyczny. Jak chcesz zachęcać ludzi aby jednoczyli się wokół Ciebie? Jak mają zarabiać na "chleb", wychowywać potomstwo, gdzie mają zamieszkać etc. To są problemy, które jednoczą ludzi. pozdrawiam . . . |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > Jak pewnie sam zauważasz, to niewiele masz do powiedzenia na temat własnej religii.Jakoś tego nie zauważam, jest wręcz przeciwnie. > Nie proponujesz przecież żadnych rozwiązań, prócz prezentacji haseł.Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, proponuję konkretne rozwiązania. > Sprecyzuj, co chcesz zrobić, aby świat był lepszym?Pisałem o tym wielokrotnie, nie będę się powtarzał, a na forum zaglądam sporadycznie, zakończyłem też rozmowy tutaj, więc moje odpowiedzi są rzadkie. > Ogłoś swoją doktrynę w sposób praktyczny.Zrobiłem to, trzeba uchwalić sprawiedliwe, solidarne PRAWO dla wszystkich ludzi na świecie, a czy to się kiedyś stanie..., na razie nie widać takich szans. > Jak chcesz zachęcać ludzi aby jednoczyli się wokół Ciebie?Nie czytasz uważnie tego co piszę, kto chce jednoczyć ludzi wokół siebie jest ślepcem, ludzie mają się zjednoczyć wobec idei. > Jak mają zarabiać na "chleb",Uczciwie. > wychowywać potomstwo,W duchu Miłości. > gdzie mają zamieszkać etc.To zależy od warunków klimatycznych, w igloo, w szałasach, w domach z betonu... > To są problemy, które jednoczą ludzi.Dobrze by było, gdyby jednoczyły, a nie dzieliły... > pozdrawiamWzajemnie
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#364 2 na 4 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > >Jak pewnie sam zauważasz, to niewiele masz do powiedzenia na temat własnej religii.> Jakoś tego nie zauważam, jest wręcz przeciwnie.Cóż, powtarzanie tego samego "w kółko" trudno nazwać, że ma się dużo do powiedzenia.> >Nie proponujesz przecież żadnych rozwiązań, prócz prezentacji haseł.> Nie umiesz czytać ze zrozumieniem, proponuję konkretne rozwiązania.Nie proponujesz żadnych rozwiązań poza utopijnymi deklaracjami. Nie piszesz nic o tym czym Twoja ideologia jest lepsza od świata, który Cię otacza. Jeżeli czujesz się skrzywdzony, nie zaznałeś miłości i musisz jej poszukiwać, etc., to nie oznacza, iż należy nawoływać, że wszystko jest złem. Nieumiejętność "radzenia" sobie w świecie nie jest przyczyną do tworzenia religii> >Sprecyzuj, co chcesz zrobić, aby świat był lepszym?> Pisałem o tym wielokrotnie, nie będę się powtarzał, a na forum zaglądam sporadycznie, zakończyłem też rozmowy tutaj, więc moje odpowiedzi są rzadkie.Przeglądałem stronę www.oczko.xtreemhost.com/oczko/ oraz boskaprawda.blogspot.com/ - stamtąd cytaty.Cytat:"Z Polski wyjdzie myśl, która zmieni świat." ojciec Klimuszko Czy jest w Tobie odwaga? i chęć? poznania PRAWDY?? Czy wolisz?, chcesz? do końca żyć w kłamstwie??? Cytat:JEDYNĄ I ABSOLUTNĄ PRAWDĄ JEST MIŁOŚĆ. Nie ma innej prawdy. Każda prawda, która nie wyrasta z Miłości jest kłamstwem! Cytat:eśli ktoś Ci powie, że Prawdą jest rzeczywistość nie uwierz mu. Rzeczywistość składa się z Prawdy i kłamstwa. W świecie ludzi więcej jest kłamstwa niż Prawdy. Ta ich prawda, to kłamstwo nazywa się egoizm. Nie widzą Jedności Wszechrzeczy, są oddzieleni od Prawdy ( od Boga ), myślą, że ego jest wszystkim. Czyżby to były te praktyczne sposoby zmiany świata?> >Ogłoś swoją doktrynę w sposób praktyczny.> Zrobiłem to, trzeba uchwalić sprawiedliwe, solidarne PRAWO dla wszystkich ludzi na świecie, a czy to się kiedyś stanie..., na razie nie widać takich szans.No i to jest właśnie moment, gdzie powinieneś zacząć... przemawiać i zmieniać świat, proponować konkretne rozwiązania, a tego nie robisz. Zatrzymujesz się w wypowiedziach w najtrudniejszym momencie. Nigdy nie zbudujesz w ten sposób "poklasku". Zauważ jak uogólniasz - co to jest solidarne prawo? Jak chcesz je wprowadzić? Proponujesz ułudę.> >Jak chcesz zachęcać ludzi aby jednoczyli się wokół Ciebie?> Nie czytasz uważnie tego co piszę, kto chce jednoczyć ludzi wokół siebie jest ślepcem, ludzie mają się zjednoczyć wobec idei.Skoro nie chcesz jednoczyć ludzi wokół siebie i być ich przewodnikiem, to po co "zawracasz ludziom głowę" Twoją religią? Jest ona, tym samym, bez znaczenia. Empatia, współpraca, miłość, szczęście - to odczucia obecne w świecie i powszechnie doznawane. Nierówność ekonomiczna, hierarchia społeczna - wcale nie muszą rodzić wrogości i kłamstwa. W moim odczuciu budujesz doktrynę powszechnego nieszczęścia i katastrofizmu namawiając ludzi do działań, które są społecznie zgubne.> >Jak mają zarabiać na "chleb",> Uczciwie.Robią to i teraz.> >wychowywać potomstwo,> W duchu Miłości.Teraz też to robią.> >gdzie mają zamieszkać etc.> To zależy od warunków klimatycznych, w igloo, w szałasach, w domach z betonu...Na to są potrzebne środki finansowe, które zdobyć można poprzez wykonywanie pracy. Wiąże się to ze społecznym układem, gdzie ktoś pracę daje i ktoś prace wykonuje. Mam nadzieję, że negując taki społeczny układ nie namawiasz do kradzieży mienia?> >To są problemy, które jednoczą ludzi.> Dobrze by było, gdyby jednoczyły, a nie dzieliły...Niestety taką doktryną nie pomagasz ludziom.pozdrawiam . . . |
| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > Ludzie co potrafią samodzielnie rozumować racjonalnie a p.Sławek prócz tego doświadcza na sobie, sami dojrzą złożoność bytu i funkcjonowania człowieka ... po obejrzeniu namacalnych dowodów na istnienie duszy zrozumieją dlaczego wiara religijna przetrwała przez tysiąclecia.> Proponuję zamiast wkładać temat do niszczarki usiłując posiekać go na kawałki, aby nad nim zastanowić się i zanim powstanie kolejne pytanie w twojej głowie przemyśleć i obejrzeć to co zostało już pokazane i powiedziane. Zanim pokażę następne, zobacz sobie fotki z niewidzialnego świata jakie zostały już przedstawione. Ten świat istnieje i został sfotografowany, można też dowiedzieć się o nim bezpośrednio poprzez intuicję wyczuwając go.> Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630Dokładnie tak, ja, który unikam zdjęć i aparatu poprosiłem żonę, żeby zeszła ze mną do piwnicy i zrobiła mi kilka zdjęć, gdyż duchowe przesłanie pojawiało się w mojej głowie, gdy dorzucałem do pieca CO..., obejrzeliśmy zdjęcia i uznaliśmy, że aparat musiał być zabrudzony, potem o tym zapomnieliśmy, aż do dnia, gdy przeczytałem, że są to ORBY, których badaniem zajmuje się wielu ludzi. www.nautilus.org.pl/?p=artykul&id=2513Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie, jak wnikają we mnie: www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/198/Na wszystkich zdjęciach oprócz jednego są eteryczne, ale to jedno zdjęcie jest szczególnie ciekawe, gdy przechodziły przez szybę, jeden zabarwił się na zielono, inny na niebiesko-fioletowo: www.oczko.(*)om/oczko/zdjecia/pokaz/id/199/Warto też wiedzieć, że Aborygeni widzą Duszę (orby) podczas duchowych ceremonii, nie potrzebują aparatu fotograficznego, nazywają je min min. Pozdrawiam
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#366 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | > > racjonalizm i humanizm jest wrogiem wszelkiej maści> > ideologii i wierzeń> Jesteś bardzo podejrzliwy (..) racjonalne myślenie to w moim> pojęciu takie co "ma ręce i nogi" oraz mocno stoi na gruncie> rzeczywistości. Aby mówić o rzeczywistości trzeba mieć na> uwadze jej wszelkie przejawy, tak materialne jak i niewidzialneZależy Zbyszku, co rozumiesz pod pojęciem 'niewidzialne'. Bakterie też są przecież niewidzialne gołym okiem, ale przecież nikt ich istnienia dziś nie kwestionuje. Podobnie jak bozony, kwarki etc. Podczas lektury Twoich wpisów ciągle ogarniała mnie wątpliwość, czy Ty sam wiesz, co rozumiesz pod mianem 'niewidzialne'. Raz bowiem mówisz 'niewidzialne', kiedy indziej załączasz fotografie owego "niewdzianego" - przydałoby się w końcu na którąś opcję zdecydować, bo żyć w tym ciągłym rozszczepieniu niepodobna. Wracając do meritum, czyli racjonalizmu - bo o nim w końcu pisałeś - Twoje rozumienie w małym stopniu pokrywa się z tym, za co racjonalizm powszechnie jest uznawany. Racjonalizm jest bliski sceptycyzmowi i odrzuca wszelkie dogmaty ideologiczne, oprócz wiary w potęgę nieskrępowanego, logicznego myślenia oraz możliwości rozumnego poznawania świata. Światopogląd racjonalistyczny, w przeciwieństwie do filozoficznego racjonalizmu, za główne kryterium i źródło poznania świata stawia metodologię naukową, rozum i zmysły (doświadczenia empiryczne).Racjonalizm ostro sprzeciwia się akceptowaniu pseudonauki, a także paranauki oraz wszelkim dogmatom ustanawianym bez potwierdzenia (naukowego lub empirycznego).I to jest główna przyczyna porażek dr Pająka w świecie naukowców. Teraz przeczytaj uważnie: Nie uznaje on także pozbawionego wątpliwości i bezkrytycznego akceptowania autorytetów.W racjonalizmie nie ma ani autorytetów, ani dogmatów mówiących z góry o tym, co należy uznawać za racjonalne. O tym, co racjonalne, decyduje własna ocena racjonalisty na podstawie zebranego i całego "materiału dowodowego", czyli posiadanej wiedzy, a także merytoryczna ocena innych ludzi - racjonalną jest najbardziej "prawdopodobna" (w sensie jak najmniejszego rozmijania się z prawdą i stanem rzeczywistym) hipoteza lub teoria, a najbardziej zbliżony do prawdy jest pogląd najlepiej logicznie uzasadniony oraz sprawdzony empirycznie lub przy pomocy naukowej metodologii. Na koniec: nie sądzę, że jestem bardzo podejrzliwy. Moje otoczenie mówi mi zresztą wprost coś przeciwnego: bywam naiwny, daję się wciągać w różne podejrzane sprawy. Myślę że jest we mnie na tyle sceptycyzmu, żeby z moimi wadami i słabościami iść przez życie nie popadając w ślepą wiarę czy zależność od autorytetów. Na świecie jest tyle fantastycznych teorii, tyle wymyślonych zależności, które tylko mają podnieść na duchu głoszących je fantastów (poparz np. na Ducha Prawdy) że doprawdy, nie warto na nich tracić czasu. Ważne jest to, co służy i przynosi zwykłe korzyści. W tm również intelektualne np. dociekanie 'jak to działa'. Co by mi przyszło z tego, że za darmo zapoznałbym się z menadrami cudzych fantazji, któe nijak nie przystają do rzeczywistości, w której sam żyję, a jeszcze rozrywki bym w tym nie znalazł? Polecam jeszcze zapoznanie się z terminem fasyfikacja (nie mylić z falsyfikatem). Miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#367 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | Przede wszystkim pzresyłam pozdrowienia wiadomej rodzicielce. > Dokładnie tak, ja, który unikam zdjęć i aparatu poprosiłem> żonę, żeby zeszła ze mną do piwnicy i zrobiła mi kilka zdjęć,> gdyż duchowe przesłanie pojawiało się w mojej głowie, gdy dorzucałem> do pieca CO..., obejrzeliśmy zdjęcia i uznaliśmy, że aparat> musiał być zabrudzony, potem o tym zapomnieliśmy, aż do dnia,> gdy przeczytałem, że są to ORBY, których badaniem zajmuje się wielu ludzi.W tym miejscu wiara zwyciężyła racjonalność, a tej ostatniej należałoby chyba zrobić jakiś pogrzeb..  > Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie, jak wnikają we mnie:Wielu ludzi coś czuje w różnych okolicznościach: jednego coś swędzi, innego piecze, jeszcze inny czuje podniosły stan lub strach podczas przechodzenia obok cmentarza. Są nawet tacy, którzy mogą spokojnie spać na cmentarzu, co czasem relacjonują np. podróżnicy będący w wielomiesięcznej trasie rowerem. Wszystko zależy od tego, co człowiekowi opowiadano za młodu (lub nie opowiadano) tudzież czy potrafi sobie dane zjawisko wytłumaczyć racjonalnie (ma do takiego tłumaczenia dostęp), czy też nie. > Na wszystkich zdjęciach oprócz jednego są eteryczne,> ale to jedno zdjęcie jest szczególnie ciekawe, gdy przechodziły> przez szybę, jeden zabarwił się na zielono, inny na> niebiesko-fioletowoTym samym odkryłeś na stare lata zjawisko dyspersji pl.wikipedia.org/wiki/Dyspersja_falialbo konkretnie: rozszczepienia fali odbitej od oświetlonego kurzu. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#368 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > ja, który unikam zdjęć i aparatu poprosiłem żonę, żeby> zeszła ze mną do piwnicy i zrobiła mi kilka zdjęć, gdyż> duchowe przesłanie pojawiało się w mojej głowie, gdy dorzucałem do pieca> CO... (..) Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie,> jak wnikają we mnie:Wywiad ze Stanisławem Sojką, 2010 rok: Cytat: Miał pan też odkrycia natury psychodelicznej, bo to było freakowe środowisko, bliższe hippisów niż jazzmanów.
Zdecydowanie tak. Ale byli już wśród nas ojcowie rodzin. Pod opieką naszych dziewczyn wzięliśmy z Ziutem po kryształku LSD. Byliśmy uczniami mądrych ludzi, którzy mówili, że to nie jest coś, co można popalać jak trawkę, to doświadczenie, do którego trzeba być przygotowanym. Pierwsze halucynogenne doznania traktowaliśmy spokojnie, bo nie szukaliśmy wesołego miasteczka, ale lądowanie, które trwało ze 20 godzin, było niezwykłe. Czułem, jak opuściły mnie dziecinne i młodzieńcze lęki. Strach przed byciem samemu na ulicy, przed ciemnością. Ciekawe doświadczenie. Nigdy później już tego nie tykałem.(..) wywiadowcy.pl/stanislaw-soyka/
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | > Czułem Duszę (orby) nie tylko intuicyjnie, ale fizycznie, jak wnikają we mnie: ... Warto też wiedzieć, że Aborygeni widzą Duszę (orby) podczas duchowych ceremonii, nie potrzebują aparatu fotograficznego, nazywają je min min.Mam zdjęcie na którym widać w jaki sposób intuicja poszukuje i znajduje orb'y ... to nie jest przejęzyczenie ani żart. Mam też sporo innych dowodów świadczących o inteligentnym zachowaniu się tych niewidzialnych dla nas bytów z innego wymiaru naszej rzeczywistości. Po wielu latach obserwacji, mogę stwierdzić że orb'ów jest wiele różnych rodzajów ... jest duże prawdopodobieństwo, że część z nich jest duszą ludzi ... o ile jest to prawda to są one tymi o wielkości głowy. Mniejsze orb'y, o wielkości piłki tenisowej, mogą należeć do mniejszych zwierząt z naszego otoczenia. Są też i takie przypadki , kiedy pyłki kurzu na fotografii wyglądają podobnie do żywych orb-ów - błędem jest jednak uogólnianie wniosków z obserwacji. Wielkim nieporozumieniem jest opis ORB'ów w Wikipedii - nie jest to pierwszy taki przypadek kiedy w naukowy sposób ogłupia się ludzi. Pozdrawiam (26czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#370 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | > Wielkim nieporozumieniem jest opis ORB'ów w Wikipedii - nie> jest to pierwszy taki przypadek kiedy w naukowy sposób ogłupia się ludzi.Ok, zacytujmy zatem: Cytat:"Pierwsze zetknięcie się z tego typu obiektami na własnych zdjęciach przez fotoamatorów czasem spotyka się z niezrozumieniem tego zjawiska i braniem tego typu obiektów za zjawiska nadprzyrodzone." Jak dla mnie, to po prostu wniosek autora ze swoich powtarzających się obserwacji, włączanie w to działa pokroju "nauka" to zwykła manipulacja.  Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#371 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | > Są też i takie przypadki , kiedy pyłki kurzu na> fotografii wyglądają podobnie do żywych orb-ówHm. Napisz proszę, jak odróżniasz zwykłe pyłki od żywych orbów. Arbitralnie, czy może jakoś inaczej? Tylko proszę uważać - z natury jestem niewierzący, przekonują mnie argumenty, a nie nawet najgorętsze zapewnienia wieloletnich badaczy. Piszę o tym również dlatego, że często badacz automatycznie zrównywany jest ze specjalistą-autorytetem tylko dlatego, gdyż chcemy tak właśnie o nim myśleć.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#372 -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | > ... jak odróżniasz zwykłe pyłki od żywych orbów ... przekonują mnie argumenty, a nie nawet najgorętsze zapewnienia wieloletnich badaczy ...Ależ Jacku, to tak jak z żywym i martwym kotem - jedno się porusza, wykonuje twoje polecenia i ewolucje ... drugie tylko leży a jeśli podskoczy to jedynie wówczas kiedy upadnie z dużej wysokości. Są filmy na których widać jak orb'y krążą spiralnie wokoło człowieka a następnie odlatują w siną dal, są filmy na których widać jak orb'y wielkości kasku wyłaniają się z podłogi metra, są i takie na których widać jak orb'y zjawiają się spod ziemi i podskakują na ulicy lub wnikają w ścianę a następnie z niej wychodzą ponownie. Mam również własne zdjęcia na których widać orb'y w ruchu kiedy śpieszą do pozowania na zdjęciu lub kiedy bawią się z intuicją w chowanego, te ostatnie są najciekawsze bo widać na nich jedno i drugie oraz w jaki sposób intuicja identyfikuje orb'a . Trzeba mieć jednak na uwadze, że "nie wszystko złoto co się świeci" a nie każdy żółty kamyk na plaży to bursztyn. Zanim nabrałem wprawy w rozpoznawaniu orb'ów , również i ja oszukałem się wielokrotnie. Najważniejszym wnioskiem jest jednak to, że w tym niewidzialnym dla nas świecie istnieje życie o którym nic nie wiemy a jeśli aby istnieć nie potrzebuje ono tlenu to może samo przemieszczać się na dowolną planetę w kosmosie. Pozdrawiam (26czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | > Newton również przewidywał na podstawie swoich wieloletnich przemyśleń ... Niewielu wie, że był człowiekiem przesądnym ... Mimo wszystko trudno kwestionować jego dorobek w dziedzinie fizyki.Okazuje się że wcale nie tak trudno, podjął się tego z sukcesem inż. Łucjan Łągiewka z Kowar lecz świat nauki nie jest gotów na to aby zdeklasować swojego guru Newtona a podobno racjonalizm nie powinien preferować autorytetu przed rozumem i empirycznym doświadczeniem. > Sięgnąłem. Po referencje dr Pająka (zdaje się Twojego guru) ... Według Pająka pole grawitacyjne jest 4-wymiarowym polem dipolarnym, którego rzut trójwymiarowy obserwujemy jako monopole grawitacyjne. Drugi biegun pola miałby znajdować się w przestrzeni równoległej, którą Pająk nazywa "przeciw-światem", mieć masę ujemną, być zdolny do natychmiastowego ruchu i podróży w czasie.On nie jest moim guru podobnie jak nie jest nim Newton, wcale to jednak nie przesądza o braku wartości niektórych przemyśleń jednego i drugiego. Jeśli chodzi o dr.Pająka to polecałem tobie zapoznać się z jego poglądem na temat transmisji fali telepatycznej, a ty odszukałeś jego poglądy na temat pola grawitacyjnego... ja z takim poglądem na grawitację nie zgadzam się. Cennym jest jednak jego wkład do telepatii, co doskonale potwierdzają przedstawione na forum zdjęcia. > Problem w tym Zbyszku, że absolutnie nie rozróżniasz nauki od tego, co powiedział lub napisał dany naukowiec, którego w późniejszych latach nieco poniosło (z naciskiem na 'nieco'). Z tego co napisałeś wnoszę, że całkowicie nieznany jest Ci mechanizm opiniowania prac naukowych, czyli proces jak z tych prac niekiedy rodzi się nauka, a niekiedy nie. Szkoda.Domyślam się że chodzi o znalezienie odpowiedniego Żyda o zbliżonych poglądach do już funkcjonujących w publikacjach pseudonaukowych, aby jemu oficjalnie przypisać autorstwo rewolucyjnych poglądów i triumfalnie nazwać je teoriami nauki. Takim Żydem nie jest ani inż. Łągiewka ani dr. Pająk więc nie będą oni tymi co obalili podstawy obowiązującej obecnie nauki, lecz Polacy nie mają takiej siły przebicia w zamkniętym światku decydentów od których zależy co można nazwać Prawdziwą Nauką a co nauką nie jest. Pozdrawiam serdecznie. (27czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#374 -1 na 3 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Religia Prawdy - wymiar grawitacji | |
#375 3 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - inny wymiar życia | > Są filmy na których widać jak orb'y krążą spiralnie> wokoło człowieka a następnie odlatują w siną dal, są filmy> na których widać jak orb'y wielkości kasku wyłaniają się z podłogi> metra, są i takie na których widać jak orb'y> zjawiają się spod ziemi i podskakują na ulicy lub> wnikają w ścianę a następnie z niej wychodzą ponownie.> Mam również własne zdjęcia na których widać orb'y> w ruchu kiedy śpieszą do pozowania na zdjęciu> lub kiedy bawią się z intuicjąJuż pomijając fakt, że filmując / zmieniając położenie kamery zmienia się także położenia źródła światła, a co za tym idzie bliki i odbicia od zanieczyszczeń obiektywu, poza tym stabilizator reaguje również na refleksy (bliki) "przesuwajac je" - z tego co opisujesz rozumiem, że orby działają trochę niczym piłeczka do tenisa: rzucona odbija się od przeszkód; i trochę jak małpka lub kotek, które lubią bawić się z człowiekiem bez wyraźnego celu oprócz samej przyjemności (również ekshibicjonistycznej, płynącej z pozowania). Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|