 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
| Napisano | Autor | Tytuł | | 31-10-2015 19:02 | chomiszek (-2 punktów) | Drodzy ateiści
-3 na 7 | Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Gdyby ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam  | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.
5 na 5 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Gdyby ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam  Na początek kup pół litra wódki lub jeszcze lepiej spirytusu i uzbrojony w tak niezawodny oręż, zacznij wywoływać ducha, o którym rodowici użytkownicy wymarłej dziś łaciny mówili spiritus (ci Rzymianie to jednak mieli poczucie humoru). Jeśli to nie pomoże, spraw sobie następną półlitrówkę, a później jeszcze następną, aż do skutku. Z którejś w końcu niechybnie wyjdzie jakiś duch i wtedy będziecie mogli sobie pogadać, raczej niezbyt logicznie, ale za to empirycznie.
|
|
 | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Na początek kup pół litra wódki lub jeszcze lepiej spirytusu i uzbrojony w tak niezawodny oręż
Mój kolega wywołuje duchy ze świeżo opróżnionych butelek po wódce. Widziałam i słyszałam więc to jest dowód.
Bawiłam się w wywoływanie duchów będąc małą dziewczynką. Efektów zero a jeszcze ktoś mnie próbował zniechęcić strasząc, że to może doprowadzić do opętania. To jeszcze zwiększyło moją ciekawość i zapał do dalszych prób, ale dalej efektów zero.
|
|
|  | 3 na 3 Quetzalcoatl (2779 punktów) (zablokowany) | > Mój kolega wywołuje duchy ze świeżo opróżnionych butelek po wódce.Od razu widać, że Twój kolega zna się na rzeczy.  > Widziałam i słyszałam więc to jest dowód.No, nie może być inaczej, jeśli do dzieła weźmie się taki fachowiec. Wtedy sukces jest murowany. > Bawiłam się w wywoływanie duchów będąc małą dziewczynką. Efektów zero...Pewnie, że zero, bo do tego trzeba 'odpowiednio' opróżnić butelkę alkoholu, a małej dziewczynce taka czynność nie przystoi. Ujmę to w ten sposób: niewystarczające warunki wyjściowe. > a jeszcze ktoś mnie próbował zniechęcić strasząc, że to może doprowadzić do opętania.A jakże! Wypijanie duchów zawsze może doprowadzić do opętania. To nie przelewki.  > To jeszcze zwiększyło moją ciekawość i zapał do dalszych prób, ale dalej efektów zero.Cóż, pewnie stosowałaś niewłaściwą metodę. Zawsze możesz się zwrócić o pomoc do tego kolegi, któremu się ta sztuka udała.
|
|
| |  | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | > Wypijanie duchów zawsze może doprowadzić do opętania. To nie przelewki.  W wieczór Halloweenowy duchy opętywały na potęgę.
|
|
|  | 3 na 3 | sawra (286 punktów) | > >Na początek kup pół litra wódki lub jeszcze lepiej spirytusu i uzbrojony w tak niezawodny oręż> Mój kolega wywołuje duchy ze świeżo opróżnionych butelek po wódce. Widziałam i słyszałam więc to jest dowód.Ha! To mi przypomniało przeganianie ducha z domu koleżanki. Było to grubo po północy, coś ze 3 i pół na 5-ciostopniowej skali upojenia i dziwne, dość ekscentryczne towarzystwo. Ktoś w pijackim widzie się uparł, że w domu jest wyjątkowo nieprzyjazna emanacja i wiercił wszystkim dziurę w brzuchu, ktoś inny zapuścił "Electric Doom Synthesis" Beherit, i nie minął kwadrans, gdy wszyscy na poważnie zdecydowaliśmy się pomóc naszej przemiłej gospodyni. Sęk w tym, że każdy miał własny pomysł na egzorcyzmy, a co gorsza nikt nie wiedział co to może być za duch. Dyskusje były długie, mniej lub więcej zażarte i koniec końców odeszły daleko od tematu. Duch skonał śmiercią naturalną - wszyscy o nim zapomnieli i już nie emanował więcej. Niebagatelnego wpływu spirytusu na spirytualizm doświadczyłam empirycznie. 
· Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
|
|
8 na 8 | Wenancjusz (16441 punktów) | > Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na> drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Gdyby> ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam  Jeśli mogę coś podpowiedzieć, to kieruj się do Zbyszka z Warszawy jako autorytetu w sprawach telepatii, ujęć duchów na fotografiach (dowody) i przemyśleń na temat zjawisk mu niezrozumiałych. Polecam.
Ich bin besser als mein Ruf
|
|
2 na 2 | wsx666 (1067 punktów) | > Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na> drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Gdyby> ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam  A w ogóle pamiętasz jeszcze hasło do loginu, żeby odpowiedź przeczytać?
|
|
 | 7 na 7 | Episode_2 (3284 punktów) | >A w ogóle pamiętasz jeszcze hasło do loginu, żeby odpowiedź przeczytać? Nie trzeba być zalogowanym, żeby przeczytać, więc pisz śmiało.
|
|
5 na 5 | diogenes (42753 punktów) | >czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm ...
Polecam Ballantines ...
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania.
|
|
3 na 7 | Brzostowski (7067 punktów) | Usiądź w pokoju, wygodnie. Zgaś światło. Skoncentruj się na swoim ciele, mniej więcej na przestrzeni tuż pod mostkiem. I wypowiedz te słowa:
Agrah, agrah doterkashum ihnikasia takalothe ashta edom samiamamel XXX.
W miejsce XXX, możesz wprowadzić imię osoby, której ducha chcesz wywołać.
Uważaj jednak, to niezwykle silne wywołanie, robisz to wyłącznie na własną odpowiedzialność. Zadbaj aby nikogo nie było wtedy w domu, zwłaszcza dzieci.
I lepiej tego nie rób.
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
 | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | > Usiądź w pokoju, wygodnie. Zgaś światło. Skoncentruj się na swoim ciele, mniej więcej na przestrzeni tuż pod mostkiem. I wypowiedz te słowa:> Agrah, agrah doterkashum ihnikasia takalothe ashta edom samiamamel XXX.> W miejsce XXX, możesz wprowadzić imię osoby, której ducha chcesz wywołać.> Uważaj jednak, to niezwykle silne wywołanie,Oo, konkretna instrukcja  To rzadkość. Musiałem odpisać, żeby nie znikła. Dopiero za parę dni będę sam w domu. Ciekawe, czy chomiszek się odważy. Co tam cudze doświadczenia empiryczne.
|
|
|  | | Brzostowski (7067 punktów) | > Oo, konkretna instrukcja To rzadkość. Musiałem odpisać, żeby nie znikła.> Dopiero za parę dni będę sam w domu.Tobie nie za działa... trzeba uwierzyć lub przynajmniej istotnie brać pod uwagę, że się uda. Ale próbuj... może akurat samiamamel będzie miał dobry dzień... > Ciekawe, czy chomiszek się odważy. Co tam cudze doświadczenia empiryczne.Chomiszek może się pokusi (sic!).
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| |  | 1 na 1 | Episode_2 (3284 punktów) | >Tobie nie za działa... trzeba uwierzyć lub przynajmniej istotnie brać pod uwagę, że się uda. Wezmę pod uwagę, że może się udać. Inaczej to nie miałoby sensu.
>Chomiszek może się pokusi (sic!). Ciekawe, czy podzieli się wrażeniami, czy zapomniał hasła i loginu?
|
|
 | 3 na 5 | Lilly Amina (4723 punktów) | Czy w tej formule "h" się wymawia, czy jest nieme? I jak wymówić "sh"? To ważne, bo inaczej chomiszek powie coś źle i zamiast ducha żądanej osoby zjawi się Napoleon Bonaparte albo święta Cecylia.
|
|
|  | 2 na 2 | Episode_2 (3284 punktów) | >Czy w tej formule "h" się wymawia, czy jest nieme? I jak wymówić "sh"? Dobre pytanie, a ktoś Ci dał minusa. Jak taki mądry, niech napisze, jak się to wymawia.
>zamiast ducha żądanej osoby zjawi się Napoleon Bonaparte albo święta Cecylia. Mnie tam wszystko jedno. A może od razu wywołam ducha św. Cecylii, niech sobie pozwiedza dzisiejszy świat.
|
|
 | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Agrah, agrah doterkashum ihnikasia takalothe ashta edom samiamamel XXX. Po jakiemu to i co to znaczy?
>Uważaj jednak, to niezwykle silne wywołanie, robisz to wyłącznie na własną odpowiedzialność.
>Tobie nie za działa... trzeba uwierzyć lub przynajmniej istotnie brać pod uwagę, że się uda. Ale próbuj... może akurat samiamamel będzie miał dobry dzień...
Chyba jednak nie takie silne skoro wystarczy brak wiary, żeby nie zadziałało.
>I lepiej tego nie rób.
I chciałabym, i boję się...
|
|
|  | 1 na 3 | Brzostowski (7067 punktów) | >Chyba jednak nie takie silne skoro wystarczy brak wiary, żeby nie zadziałało. Wiara to jedna z najsilniejszych sił sprawczych. Wywołanie silne oznacza, że jest relatywnie dość skuteczne, ale tylko dla tych którzy wierzą, przeciwnie do innych wywołań które nawet przy wierze są słabo skuteczne. >>I lepiej tego nie rób. >I chciałabym, i boję się...
Lepiej odpuść...
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
 | 5 na 5 | wsx666 (1067 punktów) | >Usiądź w pokoju, wygodnie. Zgaś światło. Skoncentruj się na swoim ciele, mniej więcej na przestrzeni tuż pod mostkiem. I wypowiedz te słowa: >Agrah, agrah doterkashum ihnikasia takalothe ashta edom samiamamel XXX. >W miejsce XXX, możesz wprowadzić imię osoby, której ducha chcesz wywołać. >Uważaj jednak, to niezwykle silne wywołanie, robisz to wyłącznie na własną odpowiedzialność. Zadbaj aby nikogo nie było wtedy w domu, zwłaszcza dzieci. >I lepiej tego nie rób. > Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
Za samą wiarę w takie głupoty, moim zdaniem powinieneś być zbanowany na wieki. Zamiast XXX, wypowiedz wsx...dodaj 666
...chociaż lepiej tego nie rób.
|
|
|  | 1 na 1 | Brzostowski (7067 punktów) | >Za samą wiarę w takie głupoty, moim zdaniem powinieneś być zbanowany na wieki.
A kto Ci powiedział że ja w to wierzę?
Ignoruję ideologicznych antyklerykałów w przeciwieństwie do normalnych antyklerykałów i ateistów. Ideologiczni są szkodliwi dla racjonalizmu i ateizmu. Dlatego nie karmię troli i nie rozpowszechniam ideologicznych idiotyzmów.
|
|
| |  | 1 na 1 | sawra (286 punktów) |
>A kto Ci powiedział że ja w to wierzę?<
Nieładnie się tak bawić czyimś kosztem, tym bardziej, że "agrah, agrah..." w niczym nie jest gorsze od "Bóg" czy nawet "bóg".
· Nie należy ludzi sądzić według ich przekonań, lecz według tego, co przekonania z nich czynią.
|
|
| oportunista (1711 punktów) | Pytanie nie jest kierowane co prawda do mnie, ale czytuje zdeklarowanych ateistów nie tylko na tym forum. Może to się wydać dziwne ale ten temat zaprząta ich umysły jak najbardziej. Takim podstawowym dylematem, nierozwiązywalnym z oczywistych względów, jest istnienie Boga jako istoty nadprzyrodzonej. Trochę się przejęzyczyłem, oni mianowicie, z oddaniem godnym najwyższego uznania udowadniają nieistnienie Bogów, z całym tym ichszym majdanem. Sprawa jest o tyle komiczna, że udowadniają nieistnienie tego, czego ich zdaniem nie ma. Nie wiem czy pojmujesz absurd sytuacji, ale jego klimat jest obecny w dyskusji pod wątkiem. Wydawałoby się oczywiste, skoro nie ma Boga, duchów, demonów, krasnoludków babranie się w dyskusji na ten temat jest imbecylne, a jednak wystarczy rzucić słówko, a otwiera się puszka .... . Moje stanowisko w temacie jest takie, jeśli człowiek wymyślił jakąś postać, zrobił z niej dajmy na to bohatera powieści, podzielił się historią z innymi ludźmi, taka postać niejako materializuje się powiedzmy wirtualnie. Po pewnym czasie zaczyna żyć własnym życiem niezależnym od autora, potrafi całkiem fizycznie oddziaływać na życie ludzi, a to z kolei jest dowodem na jej faktyczne istnienie. Ostatnio o tym przekonała się Doda, która wyrokiem sądu musi zapłacić karę za pieprzenie na temat autorów Bibi. Może i oni byli naćpani gdy pisali wiekopomne strofy, tego nikt dzisiaj już nie rozgryzie, ale Doda już wie, że będzie musiała wybulić całkiem konkretną gotówkę za materializacje czyichś fantazji.
|
|
 | 6 na 6 | Lilly Amina (4723 punktów) | >oni mianowicie, z oddaniem godnym najwyższego uznania udowadniają nieistnienie Bogów Jesteś pewien? Żaden racjonalista tego nie robi. Racjonaliści wiedzą, że nie udowadnia się nieistnienia, bo to bez sensu. Trzeba udowodnić istnienie.
|
|
|  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>oni mianowicie, z oddaniem godnym najwyższego uznania udowadniają nieistnienie Bogów >Jesteś pewien? Żaden racjonalista tego nie robi. Racjonaliści wiedzą, że nie udowadnia się nieistnienia, bo to bez sensu. Trzeba udowodnić istnienie. Racjonaliści wiedzą, że nie udowodni się istnienia Boga, bo Wiara to nie Nauka, nie opiera się na dowodach, lecz na poszlakach.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| |  | 8 na 8 | Lilly Amina (4723 punktów) | Nie na poszlakach, tylko na chciejstwie i starożytnych mitach. Oczywiście, że nie udowodni się istnienia boga. Trudno udowodnić istnienie czegoś, co nie istnieje. Dla mnie tematu nie ma. Krasnoludkami sikającymi do mleka też się nie zajmuję.
|
|
| | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Oczywiście, że nie udowodni się istnienia boga. Trudno udowodnić istnienie czegoś, co nie istnieje. Raz piszesz, że trzeba udowodnić, a jak wyprowadzam Cię z błędu, wtedy piszesz, że nie istnieje. Może istnieje, a może nie istnieje, świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | |  | 5 na 5 | Drobner (19539 punktów) | > ... świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła.#1 Implikacja tak nie działa. Cytat:"Jeśli padał deszcz, to ulice są mokre". Prawda. Z faktu, że ulice są mokre nie wynika, że padał deszcz. Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat ma inteligentnego świadomego Stwórcę". www.racjonalista.pl/forum.php/s,682333#w684639#2 Analogia nietrafna: a) "... szybkie samochody jakaś szybka siła stworzyła" b) "... szybkie komputery jakaś szybka siła stworzyła" Drobner, przykładowy
|
|
| | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat ma inteligentnego świadomego Stwórcę". Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat nie ma inteligentnego świadomego Stwórcy".
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 1 na 1 | Drobner (19539 punktów) | >>Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat ma inteligentnego świadomego Stwórcę". >Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat nie ma inteligentnego świadomego Stwórcy".
... więc nie jest argumentem, ani poszlaką ani uprawnionym wnioskiem Twoje stwierdzenie: >... świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła.
Należy dopuścić inne możliwości... Nie można wykluczyć innych możliwości... co usilnie próbujesz od początku wizyt na fR.
Drobner z konkluzją.
|
|
| | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat ma inteligentnego świadomego Stwórcę". >>Z faktu, że "w świecie jest inteligencja i świadomość", nie wynika, że "świat nie ma inteligentnego świadomego Stwórcy". >... więc nie jest argumentem, ani poszlaką ani uprawnionym wnioskiem Twoje stwierdzenie: >>... świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła. Nie tylko stworzyła, ale stwarza nieustannie i potrafimy już tę inteligentną siłę badać - DNA - inteligentne, ewolucyjne doskonalenie się Życia. >Należy dopuścić inne możliwości... >Nie można wykluczyć innych możliwości... co usilnie próbujesz od początku wizyt na fR. Bzdury wypisujesz, to Ty wykluczasz inne możliwości, ja zakładam, że jest inteligentny świadomy projektant, ale dopuszczam, że może nie ma, a Ty z góry twierdzisz, że skoro nic nie wiesz o projektancie tzn., że go nie ma. >Drobner z konkluzją. Jak zwykle z fałszywą.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | >Nie tylko stworzyła, ale stwarza nieustannie i potrafimy już tę inteligentną siłę badać - DNA - inteligentne, ewolucyjne doskonalenie się Życia. #1 DNA nie jest inteligentne (w normalnym rozumieniu tego słowa). #2 DNA nie istniało przed światem, nie mogło go stworzyć. DNA nie istniało przed życiem, nie mogło go stworzyć.
>Bzdury wypisujesz, to Ty wykluczasz inne możliwości, ja zakładam, że jest inteligentny świadomy projektant, ale dopuszczam, że może nie ma, a Ty z góry twierdzisz, że skoro nic nie wiesz o projektancie tzn., że go nie ma. #1 Założenie bezpodstawne. #2 Nie zaobserwowano ani świadomości ani inteligencji poza materią. Trudno nawet to sobie wyobrazić. Są jednak śmiałkowie... nie wiedzą ograniczeni... Wierzysz w duchy, Duchu?
>>Drobner z konkluzją. >Jak zwykle z fałszywą. Doprawdy?: (Ja): >>Nie można wykluczyć innych możliwości... co usilnie próbujesz od początku wizyt na fR. (Ty): >Bzdury wypisujesz, to Ty wykluczasz inne możliwości.
Któż tu konstruuje sprzeczności? Fałszywe podwójnie zresztą... Coraz bardziej kaleczysz się tą 'logiką'...
Drobner, Materia Prawdy.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Bzdury wypisujesz, to Ty wykluczasz inne możliwości
Pokaż choć jednen cytat, w którym Drobner wyklucza inne możliwości.
Tutaj nie wierzymy na słowo, zwłaszcza komuś, kto boi się opisać przesłanki pozwalające mu domniemywać iż Biblię wymyślił żydowski znudzony mnich z zakonu w Saqqarze.
Tutaj nie wierzymy na słowo, zwłaszcza komuś, kto twierdzi, że woda w pewnych warunkach się pali.
Tutaj nie wierzymy na słowo, zwłaszcza komuś, kto używa w zdaniu formy "pisze" zamiast "jest napisane" i twierdzi, że to forma poprawna.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - woda a ogień |
>Tutaj nie wierzymy na słowo, zwłaszcza komuś, kto twierdzi, że woda w pewnych warunkach się pali.
Dobrze wiesz, że mądrym ludziom trzeba wierzyć. Wszystkiego rozumem sam nie ogarniesz bo nie posiadasz we wszystkim ani odpowiedniego doświadczenia, ani wykształcenia, ani dostępu do każdej wiedzy pozyskiwanej w placówkach naukowych.
Nie będziesz w stanie zrozumieć z marszu tego co sam nie doświadczyłeś na sobie, a nawet jak tobie ktoś wytłumaczy to i tak tego nie przyjmiesz do wiadomości bo wyda się tobie niewiarygodne. Wielu rzeczy pomimo że doświadczasz, również nie rozumiesz.
Jeśli chodzi o ogień i wodę, już dawno zostało udowodnione, że bez wody nie ma ognia. Potwierdzeniem, tej reguły jest zasada ppoż. aby nie gasić palącego się oleju wodą. Palący się olej polany wodą wybucha jak bomba.
(13listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Nie będziesz w stanie zrozumieć z marszu tego co sam nie > doświadczyłeś na sobie, a nawet jak tobie ktoś wytłumaczy > to i tak tego nie przyjmiesz do wiadomości bo wyda się tobie > niewiarygodne
Nie potrzeba wszystkiego doświadczać na sobie, by przyjąć coś, czy zrozumieć. Trzeba po prostu mieć dobre podstawy. Jeśli nie ma podstaw, nawet zwykłej rzeczy typu opadanie piórka i stalowej kulki w próżni z tym samym przyśpieszeniem nie przyjmiesz.
Niewiarygodne często jest zjawisko, które jest sprzeczne z wieloma innymi źródłami, czy z pomiarami. Istnieją oczywiście ludzie, którzy wierzą w UFO którego sami nie widzieli, a dają wiarę innym bo lubią sensacje. I nic nie weryfikują. Zapewne podobnie wymyśliłeś sobie wiek 10 tys. lat dla tabliczki której fotkę skądś ściągnąłeś. Lubisz sensacje, nie interesuje Cię weryfikacja z innymi wiarygodnymi źródłami, odrzucają Cię opracowania naukowe a nawet popularnonaukowe, nie jesteś dostatecznie sceptyczny. Po prostu szukasz sensacji i ją "znalazłeś". Schemat stary jak świat. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Tutaj nie wierzymy na słowo, zwłaszcza komuś, kto twierdzi, że woda w pewnych warunkach się pali.Czytanie ze zrozumieniem jest twoją słabością, co wielokrotnie pokazałeś. Nie twierdzę, tylko przeczytałem, że został przeprowadzony eksperyment, że w określonej temperaturze i ciśnieniu woda się spala. > Dobrze wiesz, że mądrym ludziom trzeba wierzyć.On tego nie wie. > Nie będziesz w stanie zrozumieć z marszu tego co sam nie doświadczyłeś na sobie, a nawet jak tobie ktoś wytłumaczy to i tak tego nie przyjmiesz do wiadomości bo wyda się tobie niewiarygodne. Wielu rzeczy pomimo że doświadczasz, również nie rozumiesz."Święta" prawda. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | |  | 5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | >Nie twierdzę, tylko przeczytałem, że został przeprowadzony eksperyment, że w określonej temperaturze i ciśnieniu woda się spala. Widzę, ze zrozumienie przeczytanego tekstu przychodzi ci też z dużym trudem. Znowu wiara przeszkadza? To nie woda się pali, tylko wodór po rozłożeniu wody na czynniki pierwsze, czyli wodór i tlen. Po takim rozłożeniu nie ma już wody, więc nie może się ona palić, bo jej już po prostu nie ma. Jest tylko wodór i tlen. Polecam przeczytać "Marsjanina" Andy Weira, dowcipne i kształcące jednocześnie.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>Nie twierdzę, tylko przeczytałem, że został przeprowadzony eksperyment, że w określonej temperaturze i ciśnieniu woda się spala. >Widzę, ze zrozumienie przeczytanego tekstu przychodzi ci też z dużym trudem. Znowu wiara przeszkadza? Mi nie przeszkadza, ale Tobie tak. >To nie woda się pali, tylko wodór po rozłożeniu wody na czynniki pierwsze, czyli wodór i tlen. Po takim rozłożeniu nie ma już wody, więc nie może się ona palić, bo jej już po prostu nie ma. Jest tylko wodór i tlen. Opisz dokładnie jak ten eksperyment przebiegał, w jakiej temperaturze i ciśnieniu woda się rozłożyła na wodór i tlen i nastąpił samozapłon wodoru, no i oczywiście co się stało z tlenem, który też przecież jest łatwopalny?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | >no i oczywiście co się stało z tlenem, który też przecież jest łatwopalny? O matko jedyna! Gdzie ty pobierałeś nauki? Chodziłeś ty do jakiejkolwiek szkoły? Czy cokolwiek z niej wyniosłeś? Cokolwiek poza irracjonalną wiarą? Cokolwiek praktycznego i realnego? Nawet Google się zepsuło? Wiesz co to jest wyszukiwarka?
Tlen nie jest ani łatwopalny, ani nie jest nawet "ciężkopalny". Tlen się NIE pali, tylko podtrzymuje spalanie INNYCH substancji. Woda również się NIE pali. Spalanie to reakcja z tlenem, np. wodoru z tlenem.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>no i oczywiście co się stało z tlenem, który też przecież jest łatwopalny? >O matko jedyna! >Gdzie ty pobierałeś nauki? Chodziłeś ty do jakiejkolwiek szkoły? Czy cokolwiek z niej wyniosłeś? Cokolwiek poza irracjonalną wiarą? Cokolwiek praktycznego i realnego? Nawet Google się zepsuło? Wiesz co to jest wyszukiwarka? >Tlen nie jest ani łatwopalny, ani nie jest nawet "ciężkopalny". >Tlen się NIE pali, tylko podtrzymuje spalanie INNYCH substancji. >Woda również się NIE pali. >Spalanie to reakcja z tlenem, np. wodoru z tlenem. Czyli wodór się spalił dzięki reakcji z tlenem, a tlen się nie spalił, bo się nie pali?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Spalanie to utlenianie czyli łączenie się substancji z tlenem. Woda to utleniony(spalony) wodór. Czy teraz rozumiesz?
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>no i oczywiście co się stało z tlenem, który też przecież jest łatwopalny? >O matko jedyna! >Gdzie ty pobierałeś nauki? Chodziłeś ty do jakiejkolwiek szkoły? Czy cokolwiek z niej wyniosłeś? Cokolwiek poza irracjonalną wiarą? Cokolwiek praktycznego i realnego? Nawet Google się zepsuło? Wiesz co to jest wyszukiwarka? >Tlen nie jest ani łatwopalny, ani nie jest nawet "ciężkopalny". >Tlen się NIE pali, tylko podtrzymuje spalanie INNYCH substancji. >Woda również się NIE pali. >Spalanie to reakcja z tlenem, np. wodoru z tlenem. Czyli wodór się spalił dzięki reakcji z tlenem, a tlen się nie spalił, bo się nie pali? Co się stało z tlenem, dlaczego też zniknął jak wodór? I nie odpowiedziałeś jaka była temperatura i ciśnienie w tym eksperymencie?
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Co się stało z tlenem, dlaczego też zniknął jak wodór?Ło bosz.. znów nam chcesz się tu popisywać wiedzą, tym razem chemiczną?  Znikają to Twoje nieużywane od dziecięctwa szare komórki w mózgu. Tlen nie zniknął, związał się cząsteczkowo z wodorem. Wodór nie zniknął, związał się cząsteczkowo z tlenem. 2H2+O2=2H2O PS1 Uwaga, na mojej przeglądarce nie wyświetlają się przyciski m.in. do indeksów dolnych, dlatego z góry przepraszam za te dwójki, które wiadomo gdzie powinny być. PS2 Zrób teraz mądrą minę Sławek 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | To ja wiem od 40 lat z lekcji chemii, a autor artykułu napisał, że w eksperymencie woda stała się plazmą, a po uzyskaniu określonej temperatury i ciśnienia wodór i tlen się spaliły, unicestwiły, zniknęły, nic nie zostało, nastąpił jakiś rozpad. Pamiętam pierwszą myśl jaka mi po przeczytaniu tego przyszła do głowy; o kurcze, to wszechświat, który wydaje się, że będzie wiecznie, w określonych warunkach może po prostu zniknąć.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > To ja wiem od 40 lat z lekcji chemii, a autor artykułu napisał, > że w eksperymencie woda stała się plazmą
Nie podlinkowałeś artykułu, więc nie mam się do czego odnieść.
> a po uzyskaniu określonej temperatury i ciśnienia wodór > i tlen się spaliły, unicestwiły, zniknęły, nic nie zostało, > nastąpił jakiś rozpad
I Ty mu wierzysz?
> Pamiętam pierwszą myśl jaka mi po przeczytaniu tego przyszła do głowy; > o kurcze, to wszechświat
Jednak wierzysz..
> w określonych warunkach może po prostu zniknąć.
.. jak widzę w to, co Ci pasuje.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mi nie przeszkadza, ale Tobie tak.
Poprawna forma to "Mnie nie przeszkadza".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > > Mi nie przeszkadza, ale Tobie tak.> Poprawna forma to "Mnie nie przeszkadza". Mi to zwisa, niepoprawna forma też jest zrozumiała. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Mi to zwisa, niepoprawna forma też jest zrozumiała.  Niech Ci zwisa. Człowiek, któremu zwisa własna higiena, śmierdzi i choruje częściej też jakoś funkcjonuje. Pytanie, czy zależy mu na słyszalności przekazu, skoro zniechęca własną higieną i kulturą innych. Dam Ci radę: skoro chcesz coś Sławku w ludziach zmienić na lepsze - zacznij od siebie w rzeczach małych. Np. w szlifowaniu bardziej poprawnej, a w konsekwencji komunikatywnej formy swojego języka. Choć nie tylko - pokory nigdy mało. Pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Jeśli chodzi Ci o to, żeby choć raz było dobrze (np. z 'mnie' zamiast 'mi') - rozglądnij się, to nie boli.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Opisz dokładnie jak ten eksperyment przebiegał, w jakiej> temperaturze i ciśnieniu woda się rozłożyła na wodór i tlen> i nastąpił samozapłon wodoru, no i oczywiście co się stało z> tlenem, który też przecież jest łatwopalny?Jak chcesz się dowiedzieć to polecam wizytę w Centrum Nauki Kopernik. Jest tam stanowisko elektrolizy wody i zapłonu wodoru. Byłem, próbowałem w czerwcu b.r. Swoją drogą temp. samozapłonu wodoru przy 1 atm to 571°C ale zależy to też od wielu czynników typu wilgotność, stężenie etc. > co się stało z> tlenem, który też przecież jest łatwopalny?To tlen jest łatwopalny??  Sławek, 40 lat temu była w szkole chemia, a Twoja pamieć dobra.. tylko krótkla  Bez komentarza.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Powtórka ze szkoły podstawowej: substancja plus tlen: reakcja chemiczna utlenianie(spalanie): powstaje energia plus tlenek.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | -1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Powtórka ze szkoły podstawowej:> substancja plus tlen: reakcja chemiczna utlenianie(spalanie): powstaje energia plus tlenek.Znam, skoro się jeszcze nie zorientowałaś - rozmawiamy o rzekomym eksperymencie: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575#w685742
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | szarley (54911 punktów) | >Powtórka ze szkoły podstawowej: >substancja plus tlen: reakcja chemiczna utlenianie(spalanie): powstaje energia plus tlenek. > 2 maja 2010 DP ogłosił koniec wszystkich fałszywych reakcji i nastanie tylko jednej reakcji : reakcji Miłości
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > 2 maja 2010 DP ogłosił koniec wszystkich fałszywych reakcji> i nastanie tylko jednej reakcji : reakcji MiłościTak, choć nasz Duszek-Dobruszek mawia także o innych końcach, bywa nawet w tym zaskakujący.. i to sam dla siebie www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575#w684914
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > www.racjonalista.pl/forum.php/s,674045#w675105Prawie słychać, jak zgrzytasz zębami. Ale to co napisałem jest prawdziwe, niestety nie zamilknę od Twoich linków. Wieszczysz rychły koniec świata, w tym swój. Słabe to bardzo.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
| | | | | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > przeczytałem, że został przeprowadzony eksperyment, że w> określonej temperaturze i ciśnieniu woda się spala.Pewnie tu www.wrozka.com.pl/aktualny-numer
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | |
|
| | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) | Dla ścisłości - dostarczając wodzie odpowiednio dużo energii, ta rozłoży się do pierwiastków składowych czyli tlenu i wodoru, po czym oba składniki ponownie wejdą w reakcję. Więc wodór spali się dając tlenek wodoru czyli wodę. Ale w żadnym wypadku nie jest to spalanie wody tylko analiza i ponowna synteza. To akurat wie każdy strażak, masywnych i bardzo gorących przedmiotów nie gasi się wodą.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | tarkos (10757 punktów) | > To akurat wie każdy strażak, masywnych i bardzo gorących przedmiotów nie gasi się wodą. Można prosić o przybliżenie lub rozwinięcie tej wiedzy?
[Gaszenie masywnych i bardzo gorących przedmiotów czymś grozi oprócz dużych ilości pary? Jeśli np. lawa wulkaniczna na Hawajach spływa wprost do morza, to dzieje się tam z wodą coś dziwnego w rodzaju wybuchowego spalania po mniemanym rozpadzie?]
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
>lawa wulkaniczna na Hawajach spływa wprost do morza, to dzieje się tam z wodą coś dziwnego w rodzaju wybuchowego spalania po mniemanym rozpadzie?] >
Dokładnie tak się dzieje. Rzecz w dostarczaniu ciepła w sposób ciągły (jak w doświadczeniu laboratoryjnym) albo w masie przedmiotu wchodzącego w kontakt z wodą, tak aby miał odpowiednio dużą bezładność cieplną i nie uległ natychmiastowemu schłodzeniu. Lawa wulkaniczna przez swoją temperaturę i ogromną masę spełnia te kryteria. Wspomniałem o strażakach, ponieważ zakładowe straże pożarne w fabrykach korzystających z wysokotemperaturowych technologii piecowych (huty) doskonale znają opisywane zjawisko. Dlatego nie wolno np. po wybuchu pieca (zdarzały się takie wypadki) używać wody gaszenia powstałego pożaru. Oczywiście w dostatecznej bliskości pieca. Podobnie jest z hartowaniem, do masywnych elementów używa się oleju, a nie wody.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | > >> dzieje się tam z wodą coś dziwnego w rodzaju wybuchowego spalania po mniemanym rozpadzie?> Dokładnie tak się dzieje. Rzecz w dostarczaniu ciepła w sposób ciągły (jak w doświadczeniu laboratoryjnym) albo w masie przedmiotu wchodzącego w kontakt z wodąJakoś w to nie wierzę (a o jakim doświadczeniu mowa?). Jak ulewa spadnie na Etnę, to coś tam wybucha? > Dlatego nie wolno np. po wybuchu pieca (zdarzały się takie wypadki) używać wody gaszenia powstałego pożaru.Ale przy gaszeniu pieca może chodzić o zagrożenie w postaci wydzielania się tlenku węgla i wodoru wskutek reakcji Boscha, a nie o temperaturowy rozkład samej wody.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Jutro zapytam znajomych strażaków. ciekawe, czy powiedzą to, co Christos.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) |
>Jakoś w to nie wierzę (a o jakim doświadczeniu mowa?). O technicznych możliwościach odtworzenia reakcji termicznego rozkładu wody w warunkach laboratoryjnych.
>Jak ulewa spadnie na Etnę, to coś tam wybucha? Wybuchający wulkan wytwarza wokół siebie mikroklimat (ciąg wznoszący gorących gazów) uniemożliwiający kondensację pary wodnej, więc deszcz nie spadnie. Nawet gdyby było to możliwe, to właśnie ten strumień gorących gazów rozproszy każdą kroplę zanim tlen i wodór osiągną odpowiedni skład stechiometryczny.
>Ale przy gaszeniu pieca może chodzić o zagrożenie w postaci wydzielania się tlenku węgla i wodoru wskutek reakcji Boscha, a nie o temperaturowy rozkład samej wody.
Chodzi o wyeliminowanie każdego czynnika stwarzającego dodatkowe zagrożenie. W tym przypadku jest to wybuchowe spalanie wodoru, tego z reakcji Boscha i tego z termicznego rozkładu wody.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | tarkos (10757 punktów) | > O technicznych możliwościach odtworzenia reakcji termicznego rozkładu wody w warunkach laboratoryjnych.Z termolizą wody mamy do czynienia (wg różnych źródeł) w temperaturze ponad 2500 K (ok. 2200 oC). Nie zachodzi ona zatem przy gaszeniu oliwy wodą, hartowaniu stali lub polewaniu wodą lawy wulkanicznej.. > W tym przypadku jest to wybuchowe spalanie wodoru, tego z reakcji Boscha i tego z termicznego rozkładu wody... ani nawet przy gaszeniu pieca hutniczego, gdzie temperatura nie przekracza 1800 oC.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) |
>.. ani nawet przy gaszeniu pieca hutniczego, gdzie temperatura nie przekracza 1800 oC.
To jest tylko temperatura wsadu czyli frakcji ciekłej. Temperatura płonących gazów jest wyższa. Dla przykładu - opony spalarniach płoną w temperaturze 2500 stopni C i właśnie jest to temperatura płomienia. Z tymi gazami wchodzi w kontakt para wodna, dlatego tak istotna jest masa rozżarzonej materii, więc objętość gazu.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Dla ścisłości - dostarczając wodzie odpowiednio dużo energii,> ta rozłoży się do pierwiastków składowych czyli tlenu i wodoru,> po czym oba składniki ponownie wejdą w reakcję.Tak, pisałem o tym tutaj www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575#w685741
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Christos (2696 punktów) | Tak, ale mam wrażenie, że nie zostałeś zrozumiany, więc pozwoliłem sobie użyć bardziej obrazowego opisu. Mam nadzieję, że nie masz pretensji.
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > pozwoliłem sobie użyć bardziej obrazowego opisu.> Mam nadzieję, że nie masz pretensji.Ależ oczywiście, że nie mam  Duch Prawdy napisał kiedyś nieopacznie (niespełna rok temu) że woda może się palić. Wytknięto mu wtedy, że plazma i ogień to bynajmniej nie to samo. Widać do dzisiaj go boli, skoro porusza temat ponownie. Niestety racji nie miał. Woda się nie pali. Dziś doszło, że wodór nie potrafi zniknąć a z tlenem 'o dziwo' jest podobnie. Wychodzi na to, że Sławomir Mankiewicz znów dał się w jakimś tam artykule omamić i puścił wodze fantazji. Twój, czy mój bardziej obrazowy i konkretny opis w wyrzutach sumienia dawnego ucznia opuszczającego lekcje mu nie pomoże  Dziś już na naukę zbyt późno, myślę że o to tu chodzi. 'Paląca się woda' to nośnik wstydliwiej prawdy, mający pełnić jednocześnie funkcję zasłony dymnej. Smutne. Serdecznie pozdrawiam!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | 3 na 3 | Christos (2696 punktów) |
> Serdecznie pozdrawiam!Również pozdrawiam i podziwiam... za niekończącą się cierpliwość. 
No gods, no masters...I am who I am.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Również pozdrawiam i podziwiam... za niekończącą się cierpliwość.  No, niezupełnie. Dość mam Chłopa, daję sobie od niego pauzę. Jak powiedział kiedyś pewien reżyser na temat bodajże Roberta Więckiewicza: biorę go do filmów, bo działa dobrze na moją przemianę materii. Z dusznym Duchem tzw. 'Prawdy' niestety jest odwrotnie i tyle warta jego nauka.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Spirytualia albo zdrowie
|
|
| | | | | |  | 3 na 3 | Lilly Amina (4723 punktów) | Odp: Drodzy ateiści | Nie wynika również, że ma.
|
|
| | | |  | 4 na 4 | Lilly Amina (4723 punktów) |
> Raz piszesz, że trzeba udowodnićTrzeba udowodnić cokolwiek, o czym się twierdzi, że istnieje. W przypadku bogów to nie zadziała. Może zadziałać w przypadku np. nieznanej wyspy na Pacyfiku. > piszesz, że nie istnieje.Bo nikt tego nie udowodnił. I niech nawet nie próbuje, bo szkoda czasu i energii. > świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła.Udowodnij  Tylko bez "bo tak".
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >>świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła.> Udowodnij Tylko bez "bo tak".Nie tylko stworzyła, ale wciąż stwarza doskonaląc DNA.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | > >>>świat i inteligentne życie jakaś inteligentna siła stworzyła.> >Udowodnij Tylko bez "bo tak".> Nie tylko stworzyła, ale wciąż stwarza doskonaląc DNA.Działa z bezinteresowną miłością. I przede wszystkim inteligentnie (inaczej): Cytat:wymieranie ordowickie - ok. 438 mln lat temu wymieranie dewońskie - ok. 367 mln lat temu wymieranie permskie - ok. 250 mln lat temu wymieranie triasowe - ok. 213 mln lat temu wymieranie kredowe - ok. 65 mln lat temu wymieranie holoceńskie - od ok. 10 tys. lat temu pl.wikipedia.org/wiki/Masowe_wymieranie Cytat:Rzeźbi grubo.... Drobner, przetrwalnik
|
|
| | | | | | |  | -1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Rzeźbi grubo.... a forma i treść są coraz doskonalsze... >Drobner, przetrwalnik nie przetrwasz, jesteśmy tylko ogniwem w łańcuchu stwarzania... Duch Prawdy, ogniwo boskiej ewolucji
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | > >Rzeźbi grubo....> a forma i treść są coraz doskonalsze...Duch się rwie i świerzbią rączki: Cytat:> Jeśli ktoś tkwi w błędzie i chce w nim pozostać, cóż można na to poradzić... ... - ponuro zasępił się Duchowy Inkwizytor nad ludzką wolnością. Bezsilnie zmełł w ustach przekleństwo na prawo ludzkie, pętające prawa jego Religii. I ruszył dalej, ciągnąc za sobą woń dusznego dymu...
Czy z oczyszczających stosów, o których pomyślał? Czy jeszcze z miejsca, z którego wychynął?
Nie jest to żadna istotna różnica.www.racjonalista.pl/forum.php/s,673009#w679279Widać było od początku po Twoim sposobie dyskutowania, Oślepiony Bezlogiką Duchu... Drobner, niereligijny...
|
|
| | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Drobner, niereligijny... bełkoczący
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | 4 na 4 | Drobner (19539 punktów) | >>Drobner, niereligijny... >bełkoczący
Naprawdę nie musiałeś się przedstawiać. To każdy widzi. Twoje 'wnioskowania implikacyjne' to zaiste bełkot logiczny.
Drobner, nieboga
|
|
| | | | | | | | | | |  | 4 na 6 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Twoje 'wnioskowania implikacyjne' to zaiste> bełkot logiczny.Trochę optymizmu, przecież da się go ubrać w algorytm, a to już jest coś [Załącznik]
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >>>Drobner, niereligijny... >>bełkoczący >Naprawdę nie musiałeś się przedstawiać. >To każdy widzi. >Twoje 'wnioskowania implikacyjne' to zaiste bełkot logiczny. >Drobner, nieboga naprawdę bełkoczesz
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | |  | 2 na 4 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Duch Prawdy, ogniwo boskiej ewolucjiNieśmiało przypomnę, że wg Twoich przekonań ludzkość po przekroczeniu 7 miliardów nieuchronnie czeka zagłada. Populacja świata dziś to ponad 7 miliardów 380 milionów istot ludzkich, czyli wg Ciebie z pewnością jesteś ogniwem wymierającym.I tu mamy pewien paradoks Ducha Prawdy: konsekwentnie żegnam sie z Tobą od prawie pół roku (dokładnie od 26 maja 2015r.) ale Ty konsekwentny nie jesteś podwójnie www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928.. i wciąż widzimy Cię tu w dobrej formie. Ludzie, cud!! 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | |  | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | > konsekwentnie żegnam sie z Tobą od prawie pół rokuO ja pier...ele!..., słyszałem o takich przypadkach, ale pojęcia nie miałem, że Ciebie to też dotknęło. ( Duch Prawdy - zarejestrowany na fR 2014-11-25 ) 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | No też słyszałem o zmiennych jak chorągiewka - vide decyzja z 26 maja. Swoją drogą, w Twoim przypadku akurat się nie dziwię 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | >>konsekwentnie żegnam sie z Tobą od prawie pół roku > słyszałem o takich przypadkach, ale pojęcia nie miałem, > że Ciebie to też dotknęło.
Widzisz, ostatnio to już nawet kilka dni z Twojej strony było cicho - więc relaks, więc oddech, wiec zajęcie się ważniejszymi sprawami niż pyskówki z Duchem Prawdy, ale oczywiście musiałeś coś napisać, a człowiek to słaby jest, upada i odpowiada na prymitywne zaczepki. Bye bye Sławku!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > Sławku!Duchu Prawdy 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Duchu Prawdy  Nie migam się, chętnie - patrz mój warunek.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > >Duchu Prawdy  > Nie migam się, chętnie - patrz mój warunek.Warunki to możesz sobie stawiać.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Pozdrawiam Sławku i życzę miłego dnia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | | | | | | | | | | |  | 2 na 2 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Sławku Duchu Prawdy
Ignoruj trolle - użytkowników, których jedynym celem jest dokuczanie i krytykowanie, a nie konstruktywna dyskusja. Twoje odpowiedzi na ich wypowiedzi tylko ich zachęcą do dalszej złośliwej działalności.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | | | | | | | | | | | | | | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | |
|
 | 5 na 5 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > udowadniają nieistnienie Bogów, z całym tym ichszym majdanem (..) > udowadniają nieistnienie tego, czego ich zdaniem nie ma. > Nie wiem czy pojmujesz absurd sytuacji
No nie bardzo. Ateizm ma odmiany, postawa którą opisujesz jest tylko jedną z wielu - zresztą szansa do nawrócenia takiego 'ateisty' jest spora, ponieważ w skrytości serca hołubi postawę teistyczną tzn tak wierzy w ateizm, jak wierzy w nieistnienie Boga. Do konwersji droga bliska.
Niewiara w istnienie Boga, a wiara w nieistnienie to jednak dwie różne rzeczy.
> Wydawałoby się oczywiste, skoro nie ma Boga, duchów, demonów, > krasnoludków babranie się w dyskusji na ten temat jest imbecylne
Znów niekoniecznie. Ateiści biorą udział w rozmowach, w których teiści poruszają temat Boga co najmniej z dwóch powodów: a) mają na temat religii alergię, rozmowa to odreagowanie b) reagują na zaczepki lub ewangelizację teistów, pokazując w ten sposób siłę sceptycyzmu i racjonalizmu
Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
 | 5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | >Wydawałoby się oczywiste, skoro nie ma Boga, duchów, demonów, krasnoludków babranie się w dyskusji na ten temat jest imbecylne, a jednak wystarczy rzucić słówko, a otwiera się puszka Pomijasz znaczący fakt, ze to nie jest dyskusja o istnieniu, bądź nieistnieniu jakiegoś boga, tylko o nieracjonalności wiary w jego istnienie. Przypominam, ze to forum Racjonalista.
|
|
 | 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575/z,0> Pytanie nie jest kierowane co prawda do mnie, ale czytuje zdeklarowanych ateistów nie tylko na tym forum.Tak, czytuje Pan nasze forum co najmniej od 24-07-2009 roku z co z tego dla Szanownego Pana wynika? Moim zdaniem tylko to, iż nie jest Pan w stanie zrozumieć stanowiska racjonalistycznego w tej kwestii i na wszystkie przedstawione tu argumenty prezentuje Pan całkowitą teflonowatość. Spływają po Panu jak woda po kaczce. www.racjon(*)m.php/s,683575/z,0/d,1#w684717www.racjon(*)m.php/s,683575/z,0/d,1#w684746www.racjon(*)m.php/s,682903/z,0/d,2#w683199> Może to się wydać dziwne ale ten temat zaprząta ich umysły jak najbardziej.Interesuje mnie człowiek i wszystkie jego wytwory, a wśród nich religia i jej wpływ na zachowanie jednostek i społeczeństw. To ważny czynnik, odpowiedzialny za bardzo wiele ludzkich zachowań. Nie trzeba być ptakiem, aby być ornitologiem, nie trzeba być wyznawcą religii, aby być religioznawcą. Religie i ludzie religijni są przedmiotem wielu nauk społecznych i nie ogranicza tych badań żaden światopogląd. Tu należy odróżnić też walkę z religią od np. antyklerykalizmu, czy walki z głupotą, która rzeczywiście najczęściej jest z jakąś (niekoniecznie religijną) wiarą połączona.> Takim podstawowym dylematem, nierozwiązywalnym z oczywistych względów, jest istnienie Boga jako istoty nadprzyrodzonej.Jakim "podstawowym" i dla kogo "podstawowym"? Jakie to oczywiste względy i dla kogo czynią go nierozwiązywalnym. Proszę o naukowo weryfikowane definicje "Boga" i "istoty nadprzyrodzonej". Dla większości racjonalistów nie ma tu żadnego problemu: świat nadprzyrodzony nie istnieje, gdyż dotychczas nikt nie przedstawił nie tylko naukowych dowodów na jego istnienie, ale nawet sensownych naukowo przesłanek za możliwością jego istnienia. > Trochę się przejęzyczyłem, oni mianowicie, z oddaniem godnym najwyższego uznania udowadniają nieistnienie Bogów, z całym tym ichszym majdanem.Różne bywają te ateisty (podobnie zresztą do fideistów), ale wypadałoby odwołać się tu do konkretów. Proszę o jakieś linki i cytaty? > Sprawa jest o tyle komiczna, że udowadniają nieistnienie tego, czego ich zdaniem nie ma.Kto, gdzie kiedy? Każdy ma inne poczucie komizmu, dla mnie przeczenie oczywistościom potwierdzalnym doświadczalnie komicznym nie jest. Raczej świadczy o jakimś - nabytym w procesie ewolucyjnym - powszechnym zafałszowaniem rzeczywistości. Człowiek jest istotą racjonalną i naturalnie dąży do optymalnej wiedzy o świecie, ale zapychanie dziur w tej wiedzy wiarą w przeróżne mity musiało czemuś służyć i się opłacać. Warto tu sięgnąć do początków magii oraz szamanizmu. > Nie wiem czy pojmujesz absurd sytuacji, ale jego klimat jest obecny w dyskusji pod wątkiem. Wydawałoby się oczywiste, skoro nie ma Boga, duchów, demonów, krasnoludków babranie się w dyskusji na ten temat jest imbecylne, a jednak wystarczy rzucić słówko, a otwiera się puszka .... .Tak, "nie ma Boga, duchów, demonów, krasnoludków" , ale znakomita większość ludzkości w te bzdury wierzy i ich wiara ma ogromny wpływ na istniejącą rzeczywistość. W imię tych wiar dokonano potwornych zbrodni. W imię tej wiary dokonuje się wyborów politycznych. Nadal wierzący dyskryminują ludzi ich wiarę nie podzielających. To żaden absurd, to smutna rzeczywistość - także w moim kraju. > Moje stanowisko w temacie jest takie, jeśli człowiek wymyślił jakąś postać, zrobił z niej dajmy na to bohatera powieści, podzielił się historią z innymi ludźmi, taka postać niejako materializuje się powiedzmy wirtualnie.Tak, wszelkie mity są ogromnie ważne, ale mity dające istnienie mocom nadprzyrodzonym pełnią w społeczeństwach rolę specjalną. www.racjonalista.pl/forum.php/s,599892#w599924> Po pewnym czasie zaczyna żyć własnym życiem niezależnym od autora, potrafi całkiem fizycznie oddziaływać na życie ludzi, a to z kolei jest dowodem na jej faktyczne istnienie.Kto, bohater ze stworzonego przez ludzi mitu "zaczyna żyć własnym życiem"? Przecież to śmieszne. Natomiast prawdziwym jest stwierdzenie, iż kolejne pokolenia przejmują stare mity dostosowując do istniejącej rzeczywistości. Względną stałość zachowuje tylko postawa światopoglądowa oparta na wierze. > Ostatnio o tym przekonała się Doda, która wyrokiem sądu musi zapłacić karę za pieprzenie na temat autorów Bibi.Tak, przekonała się, iż wiara jest groźnym zjawiskiem - niezależnie od racji zawartej w jej barwnej metaforze. www.racjon(*)m.php/z,0/d,9/s,680953#w684170 Każda wiara - niezależnie od jej przedmiotu - ogranicza nas intelektualnie, a także moralnie - usprawiedliwiając zło czynione w jej imieniu.> Może i oni byli naćpani gdy pisali wiekopomne strofy, tego nikt dzisiaj już nie rozgryzie, ale Doda już wie, że będzie musiała wybulić całkiem konkretną gotówkę za materializacje czyichś fantazji.Tak, podany tu przykład pokazuje jak bardzo ogranicza nas wiara i jak groźnym jest fanatyzm z tej wiary wynikającym. W intencji walki z głupotą i ignorancją powołano nasze forum. Polecam "Wprowadzenie", ale to nic nowego - warto zajrzeć do "Racjonalisty" przedwojennego: pl.wikiped(*)nalista_(miesięcznik) aby uznać, iż jednak obowiązkiem racjonalistów jest przeciwstawianie się głupocie. Szczególnie takiej fanatycznej, z wiary wynikającej. @@@ .
|
|
|  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - głupota |
> ... obowiązkiem racjonalistów jest przeciwstawianie się głupocie. Szczególnie takiej fanatycznej, z wiary wynikającej. @@@Proszę nie obrażać ludzi myślących racjonalnie. Nawołujesz pan do przeciwstawiania się głupocie, a nie wiesz pan że termin ten nie jest używany obecnie w nauce. Proszę na początek zdefiniować co pan masz na myśli mówiąc o głupocie ... jak odróżniasz pan głupotę od mądrości ? W Wikipedii czytam bowiem że głupota : "Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji." Toż to wypisz, wymaluj pana osoba. Na temat wiary proszę przeczytać sobie tutaj www.racjon(*)/z,0/d,9/s,682333/i,87#w684829(11listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| |  | 2 na 4 | Andrzej Bogusławski (52275 punktów) | . Lilly Amina: Zastanawiam się, czy udajesz, czy naprawdę nie rozumiesz..._____________ W intencji walki z głupotą i ignorancją powołano nasze forum. Polecam "Wprowadzenie" , ale to nic nowego - warto zajrzeć do "Racjonalisty" przedwojennego: pl.wikiped(*)nalista_(miesięcznik) aby uznać, iż jednak obowiązkiem racjonalistów jest przeciwstawianie się głupocie. Szczególnie takiej fanatycznej, z wiary wynikającej.> Proszę nie obrażać ludzi myślących racjonalnie. Nawołujesz pan do przeciwstawiania się głupocie, a nie wiesz pan że termin ten nie jest używany obecnie w nauce. Proszę na początek zdefiniować co pan masz na myśli mówiąc o głupocie ... jak odróżniasz pan głupotę od mądrości ?www.racjon(*).php/z,0/d,43/s,600722#w603757www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,680953#w681370www.racjon(*)m.php/z,0/d,4/s,558739#w562141www.racjon(*).php/z,0/d,32/s,532005#w538599> W Wikipedii czytam bowiem że głupota : "Charakteryzuje się pychą, śmiałością, podejrzliwością, niskim lub nieistniejącym samokrytycyzmem, niezdolnością do zdziwienia, dążnością do ekspansji."> Toż to wypisz, wymaluj pana osoba.www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,683302#w684113www.racjon(*)m.php/z,0/d,3/s,683302#w684407_______________ Uderz w stół.... Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Drodzy ateiści - głupota' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,683575#w684839@@@ .
|
|
4 na 4 | D.Sprenglewski (426 punktów) | Odp: Drodzy ateiści | > Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myśleniaNie. > ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Nigdy nie wywoływałem duchów (co najwyżej zdjęcia), za to kilka razy zdarzyło się ducha wyzionąć. Liczy się? > Gdyby ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam  A jaką wartość będzie miała taka relacja? Żadną. Po pierwsze, jaką masz pewność, że podczas wywołania, duch pojawił się naprawdę, a nie był jedynie omamem? Po drugie, jaką masz pewność, że osoba relacjonująca, nie kłamie. Po trzecie, jaką masz pewność, że wywołanie wykonano prawidłowo? Jak dla mnie, każdy, kto twierdzi, że wywołał, widział, czuł ducha, lub z nim rozmawiał (ewentualnie zrobił cokolwiek innego), nie zrobił tego faktycznie, a jedynie mu się zdawało. Nasz umysł lubi być podatny na sugestie (zwłaszcza auto), potrafi nawet zastąpić prawdziwe wspomnienia, wyobrażeniami. Stąd, do wszelkich relacji odnośnie duchów, demonów i innych egzorcyzmów, podchodzę z dużym dystansem, a często nie podchodzę w ogóle. Pozdrawiam i do przeczytania
|
|
 | 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | >Jak dla mnie, każdy, kto twierdzi, że ... czuł ducha ... nie zrobił tego faktycznie, a jedynie mu się zdawało. Nie doświadczyłeś osobiście, więc tak to widzisz.
( Duch Prawdy - zarejestrowany na fR 2014-11-25 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
|  | 5 na 5 | D.Sprenglewski (426 punktów) | >Nie doświadczyłeś osobiście, więc tak to widzisz. Dokładnie tak, jak napisałeś, nie doświadczyłem duchów osobiście, więc nie za bardzo w nie wierzę, ale też gdybym jakiegoś spotkał, w pierwszej kolejności szukałbym ukrytych sznurków, w drugiej, psychiatry. Dopiero na sam koniec wziąłbym pod uwagę istnienie zjaw.
Pozdrawiam i do przeczytania
|
|
| |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > gdybym jakiegoś spotkał,Pisałem o czuciu ducha w sobie, nie spotkaniu, więc sznurki i zjawy odpadają, pozostaje psychiatra - to typowe spojrzenie w kulturze zachodu..., np. w kulturze wschodu ludzi uduchowionych otacza się szacunkiem.  ( Duch Prawdy - zarejestrowany na fR 2014-11-25 )
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
> ... w kulturze wschodu ludzi uduchowionych otacza się szacunkiem. ( Duch Prawdy - zarejestrowany na fR 2014-11-25 )Nie tylko w kulturze wschodu , ludzie uduchowieni to twórcy, malarze, kompozytorzy, aktorzy a rzecz uogólniając to każdy z nas kto zajmuje się kreacją rzeczywistości. To nie tylko ludzie ze świata kultury - to architekci, budowlańcy, ogrodnicy, programiści i wielu wielu innych im podobnych. P.S. - moje gratulacje.  (25listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > P.S. - moje gratulacje. Dziękuję, Pozdrawiam 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
| | |  | 3 na 3 | D.Sprenglewski (426 punktów) | > Pisałem o czuciu ducha w sobieW sobie to ja czasem czuję wzdęcia. Ale na poważnie, jak najbardziej jestem zwolennikiem postrzegania duszy w myśl starożytnej filozofii, jako psyche, umysłu, wypadkowej impulsów elektrycznych, które potrafią wpływać na realny świat, choćby w formie tekstu, który właśnie czytasz. Niewiele ma to jednak wspólnego z religijnością - wolę ją oddzielać od duchowości. Pozdrawiam i do przeczytania PS: Ja pisałem o duchach zrzucających obrazki ze ściany
|
|
| | | |  | | Duch Prawdy (14787 punktów) | > W sobie to ja czasem czuję wzdęcia.Zmień dietę. > Ale na poważnie, jak najbardziej jestem zwolennikiem postrzegania duszy w myśl starożytnej filozofii, jako psyche, umysłu, wypadkowej impulsów elektrycznych, które potrafią wpływać na realny świat, choćby w formie tekstu, który właśnie czytasz. Niewiele ma to jednak wspólnego z religijnością - wolę ją oddzielać od duchowości.Słusznie, ja też tak robię. > PS: Ja pisałem o duchach zrzucających obrazki ze ściany  Nie wierzę w takie duchy, chociaż powinienem, bo mam kilka takich doświadczeń, np. w chwili śmierci bliskich osób, które umierały w odległości wielu kilometrów od miejsca, gdzie się znajdowałem, słyszałem trzask drzwi, które fizycznie nie trzasnęły, bo były zamknięte, a innym razem z kratki na ścianie zeskoczyła doniczka z kwiatem na środek pokoju, nie żeby po prostu spadła przy ścianie... Pozdrawiam 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.
|
|
 | 6 na 6 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | Uprasza się o niewywoływanie Ducha z forum. Niezastosowanie się do w/w prośby skutkować będzie dalekosiężnymi konsekwencjami. Już Duch sobie z Tobą pogada
|
|
 | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
> ... do wszelkich relacji odnośnie duchów, demonów i innych egzorcyzmów, podchodzę z dużym dystansem ...No to zobacz co znalazł na temat demonów Andrzej Bogusławski : "Szatan istnieje; Ks. Andrzej Ziółkowski CM ostrzega: "diabeł lubi, gdy się o nim mówi, pisze, rozważa, snuje ciekawe domysły, studiuje, rysuje, maluje, rzeźbi... Wierzymy, że on istnieje, ale nienawidzimy go. Diabeł boi się czystego sumienia, dobroci, miłości do Boga i bliźniego. Ci, którzy pragną studiować demonologię (nauka o szatanie), powinni najpierw mieć silną wiarę i poznać bardzo dobrze angelologię (nauka o aniołach)." "- toczy się ciężka walka przeciw mocom ciemności." (Gaudium et spes. II Sobór Watykański). Przypominają o jego istnieniu ostatni papieże, Kongregacja Doktryny Wiary oraz jej prefekt. Zło nie jest więc jakimś brakiem, lecz siłą działającą, istnieje w postaci żywej istoty duchowej, istoty przewrotnej (...) Jest to rzeczywistość straszna, tajemnicza, budząca grozę (...) Szatan i jego wpływ, jaki wywierać może na poszczególne jednostki i na zbiorowości, na całe społeczeństwa - to mógłby być jeden z ważniejszych rozdziałów nauki katolickiej, który należałoby na nowo studiować. (Paweł VI (15. 11. 1972)). Istnienie szatana i jego demonów nie stało się wprawdzie w ciągu wieków wyraźnie przedmiotem wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego, kto jednak sprzeciwia się przyjęciu tej rzeczywistości, ten opuszcza teren nauki biblijnej i kościelnej. (Dokument Kongregacji Doktryny Wiary z 26 czerwca 1975 r.). Są już oznaki powrotu ciemnych sił, a w zlaicyzowanym świecie rozwija się kult szatana (...) Diabeł to obecność tajemnicza, lecz realna, cielesna, a nie symboliczna. I jest istotą potężną książę tego świata - jak go nazywa "Nowy Testament", który wielokrotnie przypomina o jego istnieniu. (Joseph Ratziger). Działalność szatana w stosunku do ludzi objawia się przede wszystkim w kuszeniu do zła. Zły duch usiłuje wpłynąć na człowieka, na jego wyobraźnię oraz wyższe władze jego duszy, by odwrócić je od prawa Bożego. (Jan Paweł II, środowe katechezy w 1985 r.). Książe tego świata, Beele, Belzebub, Belial, Duch nieczysty, Kusiciel, Zły i wreszcie Antychryst. Jest porównywalny do lwa, smoka, lub węża. Tak mówi Pismo święte. (Jan Paweł II (15. 08. 1986))." www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,686090#w686766Czy potrzeba tobie większych autorytetów do wypowiadania się w tym temacie? (25listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
|  | 6 na 6 | D.Sprenglewski (426 punktów) | >Czy potrzeba tobie większych autorytetów do wypowiadania się w tym temacie? Nie widzę w Twoim poście żadnych autorytetów. Katolicki punkt widzenia traktuję jako z góry nieobiektywny. Wskaż mi obiektywne, weryfikowalne i powtarzalne doświadczenie, w którym jednoznacznie udowodniono istnienie duchów i demonów, a przyznam Ci rację i z pokorą przeproszę za swoją ignorancję. Do tego czasu, proszę, nie podawaj mi religijnych "autorytetów", ani cytatów z jakiejś książki, bo to żaden dowód. Jak napisałem Duchowi Prawdy, kiedy spotkam ducha, nim w niego uwierzę, zwątpię w swoje zdrowie psychiczne.
Pozdrawiam i do przeczytania
|
|
| |  | 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - wywoływanie duchów. |
>Wskaż mi obiektywne, weryfikowalne i powtarzalne doświadczenie, w którym jednoznacznie udowodniono istnienie duchów i demonów, a przyznam Ci rację i z pokorą przeproszę za swoją ignorancję ... kiedy spotkam ducha, nim w niego uwierzę, zwątpię w swoje zdrowie psychiczne.
Nie musisz przyznawać mi racji ani mnie przepraszać, poznawanie rzeczywistości jest dobrowolne i wynika z zainteresowania. Wszystkiego nie musisz wiedzieć a mi nie zależy abyś uwierzył, niczego też nie będę tobie pokazywał ani tłumaczył ponieważ lepiej dla ciebie będzie abyś pozostał przy zdrowych zmysłach. Kiedy będziesz gotów aby zmierzyć się z tym tematem, odezwij się ponownie.
(26listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | |  | | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Wszystkiego nie musisz wiedzieć a mi nie zależy abyś uwierzył
A co do tabliczki sumeryjskiej z przed - jak sam wcześniej napisałeś - 10 tys. lat też Zbyszku nie zależało Ci, aby forumowicze uwierzyli i Twój autorytet uznali, lub abyś sam zmienił zdanie? Hm, wielce ciekawa sprawa, doprawdy nie wiadomo na czym Ci zależy.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | |  | -1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - tabliczki sumeryjskie |
...>> Wszystkiego nie musisz wiedzieć a mi nie zależy abyś uwierzył > A co do tabliczki sumeryjskiej z przed - jak sam wcześniej napisałeś - 10 tys. lat też Zbyszku nie zależało Ci, aby forumowicze uwierzyli i Twój autorytet uznali, lub abyś sam zmienił zdanie?Chciałem jedynie pobudzić dyskusję nad początkami dziejów człowieka. Sądziłem że na fR znajdą się tacy co zechcą wspólnie zrewidować dotychczasowe poglądy aby obalić panujące mity na ten temat. Jeśli chodzi o wiek wiedzy zapisanej na tabliczkach, proponowałem aby rozsądzenie i doprecyzowanie zostawić na koniec dyskusji. W sytuacji kiedy zgodnym chórem orzekliście że "boli was głowa od myślenia i musicie zrelaksować się", postanowiłem poczekać. www.racjon(*).php/s,673009/z,0/d,25#w684696(26listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Jeśli chodzi o wiek wiedzy zapisanej na tabliczkach, proponowałem > aby rozsądzenie i doprecyzowanie zostawić na koniec dyskusji. > W sytuacji kiedy zgodnym chórem orzekliście że "boli was głowa > od myślenia i musicie zrelaksować się", postanowiłem poczekać.
Zbyszku, rozpraszam Twoje wątpliwści: głowa, ani nic innego nas nie boli. Wciąż czekamy na numer tabliczki na Twoim zdjęciu, skoro boisz się umieścić na forum samo zdjęcie. Zwlekasz niepotrzebnie tracąc resztki autorytetu. Absolutnie nie ma ku temu powodu.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Lilly Amina (4723 punktów) |
>Jeśli chodzi o wiek wiedzy zapisanej na tabliczkach, proponowałem aby rozsądzenie i doprecyzowanie zostawić na koniec dyskusji. NUMER!!!! Prosiłam Cię, żebyś podał ten numer, który podobno jest widoczny na fotografii. Inaczej nie mamy o czym dalej rozmawiać.
|
|
| | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Sądziłem że na fR znajdą się tacy co zechcą wspólnie > zrewidować dotychczasowe poglądy aby obalić panujące mity na ten temat.
W sprawie tabliczki wcale nie jest pewne, czy to inni będą musieli zmienić opinię na ten temat, czy może jednak zrobisz to Ty. 5-miesięczne opóźnienie w publikacji zdjęcia tabliczki, lub jej numeru katalogowego sugeruje, że blisko jest raczej tego drugiego wariantu. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | |  | 3 na 3 | piotr35 (1843 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - wywoływanie duchów. | >poznawanie rzeczywistości jest dobrowolne i wynika z zainteresowania. Wszystkiego nie musisz wiedzieć a mi nie zależy abyś uwierzył
Rzeczywistość to wiedza. Twój bóg, szatan, duchy, demony i inne wytwory ludzkiej wyobraźni to twoja wiara, nie mająca z rzeczywistością i wiedzą nic wspólnego.
|
|
| | | |  | -3 na 5 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - świat duchów. |
>Rzeczywistość to wiedza. Twój bóg, szatan, duchy, demony i inne wytwory ludzkiej wyobraźni to twoja wiara, nie mająca z rzeczywistością i wiedzą nic wspólnego.
Rzeczywistość świata duchowego nie jest wytworem ludzkiej wyobraźni ... aby o tym przekonać się, trzeba chcieć poznać nowe dla nauki i mało rozpoznane zagadnienie.
Na całym świecie ludzie czują ducha dlatego wierzą w moc nazywaną Bogiem i Szatanem. Przeczucie to ludzie odbierają jako żywą istotę, ponieważ ona reaguje na ich zapotrzebowanie.
Nauka okazuje bezradność wobec nieznanego i dlatego klasyfikuje je poza sferą swoją zainteresowań. Wniosek stąd taki, że trzeba szukać takich naukowców co zechcą tym zająć się. Pamiętajmy, że to ludzie tworzą naukę a ona nie powinna ograniczać umysłowo ludzi.
(26listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | |  | 5 na 5 | piotr35 (1843 punktów) | >Na całym świecie ludzie czują ducha
Mózg ludzki jest bardzo plastyczny i podatny na urojenia: jeśli dostatecznie długo będziesz rozmawiać z grzebieniem albo długopisem, w końcu będziesz przekonany, że ten grzebień lub długopis naprawdę do ciebie przemawia.
|
|
| | | | |  | 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > Pamiętajmy, że to ludzie tworzą naukę a ona nie powinna > ograniczać umysłowo ludzi
Tak, ale przecież istnieje dyscyplina, która bada wszelkiej maści wyobrażenia, percepcję, życiowe scenariusze, odruchy warunkowe, bezwarunkowe itd. To psychologia. Co konkretnie masz na myśli pisząc, że w nauce ogranicza ludzi?
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| | | | | |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
...>> Pamiętajmy, że to ludzie tworzą naukę a ona nie powinna ograniczać umysłowo ludzi > Co konkretnie masz na myśli pisząc, że w nauce ogranicza ludzi?
Znaczy jedynie tyle, że ludzie powinni sięgać poza to co już wiadomo nauce. Należy patrzeć do przodu aby wyjaśniać to czego jeszcze nie rozumiemy - było to nawiązanie do potrzeby naukowego wyjaśnienia dla świata duchowego, o jakim wspominają religie świata.
Przyczyny dla religii i wiary polegają na czymś innym jak nam to wydaje się, one tkwią w tym co jeszcze nie zostało rozpoznane.
(27listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
| | | | | | |  | 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | > było to nawiązanie do potrzeby naukowego wyjaśnienia > dla świata duchowego, o jakim wspominają religie świata. > Przyczyny dla religii i wiary polegają na czymś innym jak nam > to wydaje się, one tkwią w tym co jeszcze nie zostało rozpoznane.
Skąd wnosisz, że na czymś innym, niż wrodzona w człowieku potrzeba wyjaśniania również tego, na co na danym etapie jeszcze nie ma podstaw, ni wiedzy?
Uzasadnij swoje zdanie.
Warto np. wiedzieć, jak ludzie starożytni tłumaczyli sobie widok nieba nocą. Moim zdaniem religia i kult zawsze polega na tym samym: na niewiedzy.
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać
|
|
| |  | 2 na 4 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Drodzy ateiści | >>Czy potrzeba tobie większych autorytetów do wypowiadania się w tym temacie? >Nie widzę w Twoim poście żadnych autorytetów. Katolicki punkt widzenia traktuję jako z góry nieobiektywny. >Wskaż mi obiektywne, weryfikowalne i powtarzalne doświadczenie, w którym jednoznacznie udowodniono istnienie duchów i demonów, a przyznam Ci rację i z pokorą przeproszę za swoją ignorancję. Do tego czasu, proszę, nie podawaj mi religijnych "autorytetów", ani cytatów z jakiejś książki, bo to żaden dowód. >Jak napisałem Duchowi Prawdy, kiedy spotkam ducha, nim w niego uwierzę, zwątpię w swoje zdrowie psychiczne. >Pozdrawiam i do przeczytania > I się kolego forumowiczu nie doczekasz, że ktoś Ciebie przekona, zwłaszcza warszawski mgr inż. zauważ Z WARSZAWY jakby to go nobilitowało i dawało z góry przewagę jego racji. Zarozumiałość jest w jego przypadku wręcz obraźliwa. Przykro ale jakoś nie zauważyłem przechwałek tego pana z powodu sukcesów naukowych czy też technicznych wdrożeń w przemyśle, natomiast ciągle słyszę o jego "szerokiej" wiedzy o duchach, parapsychologii, telepatii i całej tej reszcie bzdur niesprawdzalnych, jakie byś nie wymyślił. Seryjny minusowicz już zasłynął na tym forum z tego, że w efekcie końcowym tylko to potrafi, broniąc swojej obrażalskiej ale mało refleksyjnej (czego raczej po mgr inż. trzeba byłoby się spodziewać) osobowości. Pozdrawiam.
Jednak jestem lepszy niż moja reputacja
|
|
| Machina Ares (4 punktów) | > Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na> drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?Gdyby> ktoś się chciał podzielić doświadczeniem byłbym wdzięczny, pozdrawiam  Mam dla Pana trochę tworzywa w tej sprawie. Proszę zerknąć do książki Boska Świadomość. Jestem autorem tej pracy, w której proponuję nową percepcję duchowości w oparciu o właściwości energii... Chodzi o wiązkę ECS - Energia/Czas/Świadomość. pozdrawiam: www.machinaares.pl
|
|
 | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Drodzy ateiści - boska świadomość |
>Proszę zerknąć do książki Boska Świadomość. Jestem autorem tej pracy, w której proponuję nową percepcję duchowości w oparciu o właściwości energii... Chodzi o wiązkę ECS - Energia/Czas/Świadomość.
Myślę że dobrze stało się iż wszedłeś na fR przed wydrukowaniem książki, rozumiem jest to jak na razie wersja elektroniczna. Sugeruję abyś zapodał w kilku zdaniach jak co rozumiesz celem przedyskutowania, warto założyć do tego celu osobny wątek. Wzbogacony o dodatkowe spostrzeżenia, być może uzupełnisz lub skorygujesz swoje poglądy.
Pozdrawiam (28listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
|  | | Machina Ares (4 punktów) | > >Proszę zerknąć do książki Boska Świadomość. Jestem autorem tej pracy, w której proponuję nową percepcję duchowości w oparciu o właściwości energii... Chodzi o wiązkę ECS - Energia/Czas/Świadomość.> Myślę że dobrze stało się iż wszedłeś na fR przed wydrukowaniem książki, rozumiem jest to jak na razie wersja elektroniczna. Sugeruję abyś zapodał w kilku zdaniach jak co rozumiesz celem przedyskutowania, warto założyć do tego celu osobny wątek. Wzbogacony o dodatkowe spostrzeżenia, być może uzupełnisz lub skorygujesz swoje poglądy.> Pozdrawiam> (28listopad2015-ZbyszekzWarszawy)Witaj, rzeczywiście mam wiele wątpliwości i chciałbym aby racjonaliści ocenili moją pracę. Twój pomysł z osobnym wątkiem bardzo mi się podoba - muszę się zorientować jak to tutaj funkcjonuje, gdyż są to dla mnie nowe drogi. Mam przeczucie, że mógłbyś mi dużo pomóc... Wpadłem na pomysł, że główne tematy mojej pracy przedstawię w postaci "tekstów filmowych" jako autokomentarze do przyszłej książki. Pierwszy taki komentarz zamieściłem na Facebooku i na swojej www.machinaares.pl w zakładce filmy pozdr: Wiesław Glaner
|
|
| |  | | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) |
>Mam przeczucie, że mógłbyś mi dużo pomóc... Wpadłem na pomysł, że główne tematy mojej pracy przedstawię w postaci "tekstów filmowych" ...
To się dopiero okaże, to ty jesteś autorem. Stronę i film oglądałem lecz nie słyszałem, nie działa u mnie funkcja głosu... poza tym łatwiej jest odnieść się do słowa pisanego, aby nie przekręcać.
(28listopad2015-ZbyszekzWarszawy)
|
|
4 na 4 | Marian Forewa (906 punktów) | Odp: Drodzy ateiści | >Próbowaliście może odpowiedzieć na pytanie czy istnieje coś takiego jak duch lub demon nie na drodzę logicznego myślenia ale poprzez empiryzm w formie wywoływania duchów na różne sposoby?
Raz w firmie próbowałem wywołać ducha współpracy, ale jak zwykle skończyło się na tym, że musiałem zrobić sam.
|
|
 | 1 na 1 Zielony Tygrys (4780 punktów) (zablokowany) | >Raz w firmie próbowałem wywołać ducha współpracy, ale jak zwykle skończyło się na tym, że musiałem zrobić sam. Pewnie pożałowałeś duchów.
|
|
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|