Racjonalista - Strona głównaDo treści
Czy rozumowe rozważania mają sens?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
14-01-2016 18:18olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Czy rozumowe rozważania mają sens?
Ocena 4 na 4
Głównym argumentem przeciwko teizmowi jest odwołanie się do racjonalizmu. Z tego punktu po prostu nie wiemy skąd wziął się świat, więc mówimy, że nie wiemy i na tym kończy się pewnik. Skoro nie wiemy, to jeśli ktoś mówi, że wie powinien udowodnić swoją tezę, a tak się nie da w przypadku teizmu. Teiści stosują sprytny zabieg, którym jest postawienie sprawy jako wybór między dwoma opcjami. Argumentum ad ignorantiam, czyli albo świat stworzył Bóg, albo nie. Ten sam zabieg można zastosować w przypadku np Latającego Potwora Spaghetti. Można więc być pastafarianistą lub apastafarianistą. Jeżeli wymyślimy milion teorii na temat powstania świata, to teoria Boga staje się tylko jedną z nich i kiedy porównamy to z modelami niezakładającymi istnienia Boga, zorientujemy się, że tak naprawdę wybór jest między milionami teorii, także tymi jeszcze niewymyślonymi, a nie między istnieniem Boga i nieistnieniem takiego bytu. Na kanwie logiki i znajomości faktów Bóg po prostu nie przechodzi, bo jest zwykłą teorią spiskową.

Sytuacja zmienia się kiedy podważymy logikę i znane nam fakty. Żeby ograniczyć się do samych pewników musimy zredukować nasze poglądy do zera i zastanowić się co wiemy na pewno. Nie wiemy nawet tego czy inni ludzie mają świadomość (quale) i czym jest owa świadomość. Ograniczając się do pewników jesteśmy prawie solipsystami - tylko istnienie mojej świadomości jest pewne. Nie możemy jednak wykluczyć tego, że treść doświadczenia wskazuje nam prawdę, czyli faktycznie urodziłem się jako zwierzę zwane człowiekiem na realnie istniejącej planecie Ziemia, w kosmosie itd. Problem zaczyna się kiedy analizujemy czym jest to doświadczenie i musimy się poddać i stwierdzić, że nie wiemy. Logika i zależności przyczynowo-skutkowe są tylko kategoriami umysłu. Fakty istnieją jednak bez tego, a umysł je obserwuje i szufladkuje, porządkuje, domyśla się i sprawdza zgodność teorii z empirycznie poznawaną rzeczywistością. Jest to jednak nadal "prawda" widziana przez umysł człowieka.

Nie wiemy czym jest materia, czym jest świadomość, jaki jest naprawdę świat, a nie tylko jego wycinek zinterpretowany przez umysł. Jeżeli umysł ewoluował żeby dostosować się do rzeczywistości, to skąd wiemy, że jego kategorie są absolutne? Nie wiemy. Wszystko równie dobrze może nam się wydawać, ale być czym innym w rzeczywistości. Jednak takie stwierdzenie jest niepraktyczne dla rozważań, bo na jego mocy musielibyśmy podważyć własny umysł, ale żeby to zrobić użylibyśmy kategorii umysłu, więc byłoby to sprzeczne logicznie. Jednak na głębszym poziomie logika też może być tylko iluzją, ale taką, z której nie możemy wyjść, bo nie mamy narzędzia do negacji logiki. Pozostaje więc stwierdzić "wiem, że nic nie wiem", a rozumu używać do poruszania się po świecie, który znamy. Jednak te części świata, których nie znamy mogą wymagać rozwinięcia się za sprawą ewolucji dodatkowych organów, które pozwoliłyby nam na postrzeganie świata takiego jakim jest on naprawdę (o ile to w ogóle możliwe w teorii). No i na chłopski rozum wynika mi z tego, że rozmyślania o Bogu, duchowości itd nie są zdrowe dla człowieka, bo do niczego nie prowadzą. A skoro nie mamy narzędzi do badania spraw nadprzyrodzonych, to nie jesteśmy do tego zobowiązani moralnie nawet jeśli założymy, że Bóg by istniał.

Teraz powiedzcie mi czy mi się tylko wydaje, czy to dostateczne argumenty na to żeby obalić w ogóle słuszność filozofii zawierających rozważania o Bogu?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi szarley
www.racjonalista.pl/forum.php/s,692760#w693055


( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#92
18-01-2016 09:29
 Ocena 2 na 2
VonM (709 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
>Nie wiemy czym jest materia, czym jest świadomość,

Otóż to. Jaki sens ma rozważanie o hipotetycznej, świadomej istocie nadprzyrodzonej, skoro ni potrafimy odpowiedzieć na to pytanie.

>Teraz powiedzcie mi czy mi się tylko wydaje, czy to dostateczne argumenty na to żeby obalić w ogóle
>słuszność filozofii zawierających rozważania o Bogu?

Mam wrażenie, że podział na wierzących i niewierzących, to tylko zbędne szufladkowanie ludzi, które z czasem będzie zanikać, tak jak zresztą religie.

#93
18-01-2016 09:50
 Ocena 2 na 2
Spring (1174 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
> napisałem wyraźnie tu chodzi o zakres tych możliwości.
Nie musi pan z tym tak się obnosić, każde bardziej rozgarnięte dziecko wie, że małpa nie myśli tak jak człowiek.

> Proszę o przykład jednego, poza człowiekiem, zwierzęcia, które zrozumie, iż trzy plus cztery równa się siedem.
Jeżeli interesują pana bardziej szczegółowe badania w danej dziedzinie, to niech pan je zasponsoruje.

> Zrozumienie iż dwa razy po dwa banany jest więcej od trzech bananów zupełnie nie jest świadectwem myślenia abstrakcyjnego, potrzebnego u zrobienia z matematyki narzędzia.
Nie było moim zamiarem zgłębianie "małpiej matematyki", jedynie wykazałem, że nawet inna poza ludzką, inteligencja, mimo że prymitywna, jest zdolna sumować, nawet jeżeli nie robi tego zawsze dokładnie. Pierwsze hominidy z których wyewoluował człowiek rozumny również nie były tytanami matematyki.

> Tu jako minimum potrzebnym jest zrozumienie, iż kij, marchewka i wiaderko, to liczbowo ma takie samo znaczenie, co Wacek, lusterko i banan.
Po co to małpie.

>>> Jeżeli w pańskiej parafii Pana rozumieją, to rzeczywiście tylko mój problem.
>>Nie korzystam.
>Z czego? Z naukowej wiedzy, ze słowników, czy z rozumu?
Z pańskiej parafii.

> Moim zdaniem na nasz światopogląd ma wpływ rodzina, środowisko, przeczytane książki, a także geny i charakter.
Dziękuję, że pan zechciał podzielić swoim zdaniem na ten temat.

> W oficjalnym stanowisku komisja ds. etyki w nauce działająca przy Polskiej Akademii Nauk ostro potępiła naukowców wypowiadających się "poza swoją specjalnością", stwierdzając, że ich zachowanie jest "jednoznacznie nieetyczne i naganne".

A jakąż to specjalnością naukową jest wiara w Boga?

#94
18-01-2016 12:34
 Ocena 1 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi Spring
.
Oczywiście Pan myśli, iż rozumie, ale tu chodzi o zakres tych możliwości. Zrozumienie iż dwa razy po dwa banany jest więcej od trzech bananów zupełnie nie jest świadectwem myślenia abstrakcyjnego, potrzebnego u zrobienia z matematyki narzędzia. Tu jako minimum potrzebnym jest zrozumienie, iż kij, marchewka i wiaderko, to liczbowo ma takie samo znaczenie, co Wacek, lusterko i banan. Czyli oderwanie symbolu wrażającego liczbę od konkretnych przedmiotów i dlatego to Pan Drobner ma tu rację, a nie Pan.
>Nie musi pan z tym tak się obnosić, każde bardziej rozgarnięte dziecko wie, że małpa nie myśli tak jak człowiek.
Szkoda, iż Panu myślenie sprawia tak wielką trudność, to jednak nie ja napisałem >Uważasz, że zwierzęta nie potrafią liczyć, a też dodawać, odejmować?

Proszę o przykład jednego, poza człowiekiem, zwierzęcia, które zrozumie, iż trzy plus cztery równa się siedem.
>Jeżeli interesują pana bardziej szczegółowe badania w danej dziedzinie,
Jeżeli interesują mnie bardziej szczegółowe informacje w jakieś dziedzinie, to sięgam do literatury fachowej i czytam ją ze zrozumieniem. Nie widzę tu najmniejszej potrzeby wiedzenia czegoś więcej dla wykazania Panu, iż bzdury Pan tu wypisuje.

> to niech pan je zasponsoruje
Nie jest potrzebnym zaraz sponsorowanie, wystarczy skończyć gimnazjum i oczytać się w interesującej literaturze popularnonaukowej aby tu bzdur nie wypisywać. Odwołał się Pan do mojej wypowiedzi:
>Odpowiedzi mają to do siebie, że czasem bywają błędne.
I co z tego dla Pan wynika? Uczeni chcąc ograniczyć błędy opracowali metody naukowe. Ograniczyli nawet bardzo, ale nadal są one nieuniknione.
>Ograniczyli nie tylko błędy przy pomocy metod naukowych, ale i zakres zainteresowań nauki.
Ja nie znam jakiegokolwiek ograniczenia dla zainteresowań nauki. Każdy uczony może realizować poznanie interesującego go problemu, a tu o sponsora raczej łatwo, i przedstawienie wyniku swoich badań pod krytyczną weryfikację środowiska, a nawet znacznie szerzej, gdyż każdy ma prawo odnieść się krytycznie do stwierdzeń uczonych.
> Nie ma więc co liczyć na pełne poznanie rzeczywistości przy takim podejściu.
Rzeczywiście nie ma co liczyć na pełne, ze względu na niedoskonałości umysłu uzbrojonego w zmysły i narzędzia, ale obecny dorobek nauk przyrodniczych jest ogromny i w zasadniczych strukturach zupełnie niepodważalny, pomimo tego, iż tu podważanie jest wprost zalecane.
www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,27#w670406
I tyle Pan tylko zrozumiał, iż uczony dla poznania interesującego go kawałka wiedzy potrzebuje pieniędzy? Tak, to prawda, ale tu nauki się nie uprawia i wystarczy podstawowe oczytanie i to w literaturze popularnonaukowej aby głupot nie wypisywać.

Zrozumienie iż dwa razy po dwa banany jest więcej od trzech bananów zupełnie nie jest świadectwem myślenia abstrakcyjnego, potrzebnego u zrobienia z matematyki narzędzia.
>Nie było moim zamiarem zgłębianie "małpiej matematyki", jedynie wykazałem, że nawet inna poza ludzką, inteligencja, mimo że prymitywna, jest zdolna sumować, nawet jeżeli nie robi tego zawsze dokładnie. Pierwsze hominidy z których wyewoluował człowiek rozumny również nie były tytanami matematyki.
Tak, stały Pański problem popisywać się swoją wątpliwą mądrością nawet zanim zrozumie Pan wypowiedź, do której się odnosi. Pan Drobner napisał: Matematyka to w całości wymysł ludzki. Co Pan zakwestionował:
> Uważasz, że zwierzęta nie potrafią liczyć, a też dodawać, odejmować?
I teraz mam poważne wątpliwości, czy tylko udaje Pan głupca, który tego nie potrafi zrozumieć, czy może w istocie ma Pan jakieś intelektualne problemy.

Tu jako minimum potrzebnym jest zrozumienie, iż kij, marchewka i wiaderko, to liczbowo ma takie samo znaczenie, co Wacek, lusterko i banan.
>Po co to małpie.
Aby Pan Spring mógł napisać, iż matematyka, to nie tylko ludzki wymysł, gdyż małpy się do tego też przyłożyły. To nie małpy wykazały się tu brakiem inteligencji.
____

>Właśnie dlatego nie podjąłem się kruszyć pańskiej wiary co do nieistnienia transcendencji.
Tylko transcendencji? Śmiało niech Pan podważa moją niewiarę dotyczącą istnienia Boga, bogów, smoków, krasnali, czarownic i całego steku wytworów ludzkiej fantazji, w które niektórzy ludzie święcie wierzą, a czy Pan nie podjął, czy tylko się Panu nie udało to można np tu zobaczyć. www.racjon(*)m.php/s,691062/z,0/d,4#w691832
>Ależ mi zupełnie nie przeszkadza pańska niewiera.

Jeżeli fakty czemuś przeczą to tym gorzej dla faktów. Tu każdy może sobie poczytać jak bardzo Panu przeszkadza niewiara: www.racjonalista.pl/forum.php/z,6/t,74659

> Buntuję się tylko wtedy, gdy niewiarę się narzuca, tak jak Meissnerowi.
A co mi jego wiara przeszkadza? Po prostu uważam za żenadę, gdy ktoś występujący jako uczony wypowiada w tematach, o których nie ma pojęcia: www.racjonalista.pl/forum.php/s,691062/z,0 Zresztą nie tylko mnie to przeszkadza:
W oficjalnym stanowisku komisja ds. etyki w nauce działająca przy Polskiej Akademii Nauk ostro potępiła naukowców wypowiadających się "poza swoją specjalnością", stwierdzając, że ich zachowanie jest "jednoznacznie nieetyczne i naganne".

>A jakąż to specjalnością naukową jest wiara w Boga?

Na przykład psychiatrii, choć i wielu innych nauk. Przecież to żenujące linkować post: www.racjon(*).php/s,668549/z,0/d,27#w670406 którego się ze zrozumieniem nie przeczytało.

@

#95
18-01-2016 11:04
 Ocena 1 na 1
Duch Prawdy (14787 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi olson
>To jeśli świat jest jedyny jaki można (skąd w ogóle takie założenie?),
Stąd, że tylko taki znam.
>to jaka w tym rola Boga, skoro świat musiał być jaki jest i bez Boga?
Nielogiczne, bez Boga nie byłoby świata.
>Ale autodestrukcja
No!

( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość.

#96
18-01-2016 12:19
 Ocena 4 na 4
Rainard (321 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Żaden szach mat - masz do wyboru stworzyć świat jedyny jaki można, albo nie stwarzać, co wybierasz?

Ale, jeśli ma tylko ograniczony wybór, to nie znaczy to, że stoi nad nim jakiś jeszcze wyższy porządek, wyższe prawa? Czy samo istnienie takiego nadrzędnego porządku, z którego to dopiero wszystko wynika nie czyni go zbędnym?

#97
18-01-2016 12:27
 0 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi VonM
.
>Mam wrażenie,
Ludzie mają przeróżne wrażenia.

> że podział na wierzących i niewierzących, to tylko zbędne szufladkowanie ludzi, które
Warto swoje twierdzenia na czymkolwiek opierać sama wiara w słuszność własnych wrażeń, to tu o wiele za mało: www.racjonalista.pl/forum.php/s,545469

>z czasem będzie zanikać, tak jak zresztą religie.
Liczy Pan na alzheimera?
________________

Dobrze, iż teraz nowa forma polskiej inteligencji [Załącznik] czyta nas uważnie:
Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,693170#w693772

@@@
.

olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
Tylko powątpiewam w niepotwierdzoną teorię, która mówi, że logika jest nieodłączną właściwością świata. Może być tylko kategorią umysłu.

To nie znaczy, że twierdzę, że tak jest.

#99
18-01-2016 12:26
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi Duch Prawdy
Bzdura, świat istnieje najprawdopodobniej bez żadnego Boga. Wprowadzasz nieuzasadnioną teorię, której nie jesteś w stanie w żaden sposób udowodnić. Po co Ci to?

#100
18-01-2016 12:31
 Ocena 3 na 3
olson (9993 punktów)
(zablokowany)
Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi Duch Prawdy
>Można bo jest twórcze. Cierpienie wynika z niewiedzy, gdy szukamy wiedzy, gdy ją znajdujemy przestajemy cierpieć. Paulo Coelho: "Żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia, bo każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania z Bogiem i Wiecznością."

Masakra i jeszcze ten Coelho i jego "mądrości" jako argument brzmią zabawnie

>Żaden z linków nie pokazuje, że Bóg był zbędny, wręcz przeciwnie pokazują, że wszechświat jest inteligentnym tworem.

Nie pokazują. Ostatnio moja mama, która interesuje się kotami, mówiła o tym jak koty rozpoznają ludzi jako inne koty z własnego stada. Kot jest kotem, więc jeśli ktoś głaszcze kota i daje mu jeść, to też jest kotem - logiczne... dla kota. Analogicznie robią teiści, którzy doszukują się swoich cech w świecie zewnętrznym. To nie jest żaden argument, tylko atawizm i błąd poznawczy.

>Możesz je nazwać ślepymi, to niczego nie zmienia w fakcie, że coś\ktoś je zapoczątkował.

Raczej ktoś czy coś? Raczej powstało to od najmniejszych cząstek, czy od razu powstało gotowe?

>Bóg jest wiecznością, "czasoprzestrzenią" w cudzysłowiu, nie możemy z naszej perspektywy określić jak Bóg funkcjonuje, bo nasze zdolności badawcze to zaledwie 14 miliardów lat, nie zbadamy co było przed WW.

Więc hipoteza o Bogu sama się redukuje, do "nie wiemy jak było". W takim razie nie możemy mówić, że jakiś Bóg stworzył świat, skoro nawet nie potrafimy powiedzieć kim/czym on miałby być.

#101
18-01-2016 12:32
 0 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi psychotezjusz
.
>Widzę dwie możliwości. Wszechświat istnieje od nieskończoności bądź zaistniał. Jeżeli zaistniał to musiało być jakieś wydarzenie przyczynowe, niech będzie to Bóg (wielka litera z szacunku do możliwości istnienia tej raczej osobowej czy nie osobowej koncepcji) Jeżeli wszechświat miał być stworzony przez Boga to raczej nie mógł on być stanem w którym nie istnieje energia ruch, gdyż do jakiegoś zdarzenia może dojść o ile coś nie jest w absolutnej równowadze, muszą istnieć ciągłe zmiany. Chodzi mi o to że w takiej koncepcji zaistnienie początku wszechświata ma i tak nieskończoną przyczynowość, istnienie takiego wydarzenia wypływa z wydarzeń dziejących się wcześniej za sprawą teoretycznego Boga. W każdym razie jakiekolwiek są możliwości przyczyny powstania wszechświata to nie mieszczą się w głowie, trzeba przyznać tą ułomność, jakie to dziwne że jakiekolwiek byłyby koncepcje powstania wszechświata to wydają się być nieprawdopodobne.
Moja wiedza na temat dorobku nauki jest taka, że: Nauka nigdy nigdzie w najmniejszym stopniu nie napotkała się na najmniejszą przesłankę wpływu jakiejkolwiek nadrzeczywistości na istniejącą obiektywnie rzeczywistość. Czy zna Pan jakieś przesłanki do stwierdzenia takiego wpływu? Jeżeli tak, to proszę o zalinkowanie do dowodów.
___________

Pan "mgr inż Zbyszek Gliński, absolwent Politechniki Warszawskiej, specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe" www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,691129#w693686 - zechciał łaskawie oddać na mnie 66 głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Hity Racjonalisty w 2015-2016 roku.' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,693170#w693777

@@@
.

#102
18-01-2016 14:20
 0 na 4
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi olson
.
>Bzdura, świat istnieje najprawdopodobniej bez żadnego Boga.
www.racjon(*)m.php/z,0/d,5/s,599333#w601919

>Wprowadzasz nieuzasadnioną teorię, której nie jesteś w stanie w żaden sposób udowodnić. Po co Ci to?
www.racjon(*)m.php/z,0/d,8/s,492110#w495088
______________

Pan "mgr inż Zbyszek Gliński, absolwent Politechniki Warszawskiej, specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe" www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,691129#w693686 - zechciał łaskawie oddać na mnie 67 głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,693170#w693790
Znowu Pan magister inżynier (bez kropki na końcu, ale on wyznaje inną nauke) zawyża nam poziom naszych rozmów,
ale nie on ci jeden walczy tu z głupotą racjonalizmu, wskazując nam postulowany przez nich poziom dyskursu.
Czytelnik 'Duch Prawdy' oddał na Ciebie głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?' Adres wypowiedzi: www.racjonalista.pl/forum.php/s,693170#w693790

@@@
.

#103
18-01-2016 16:51
 Ocena 2 na 2
psychotezjusz (10 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
>.
>>Widzę dwie możliwości. Wszechświat istnieje od nieskończoności bądź zaistniał. Jeżeli zaistniał to musiało być jakieś wydarzenie przyczynowe, niech będzie to Bóg (wielka litera z szacunku do możliwości istnienia tej raczej osobowej czy nie osobowej koncepcji) Jeżeli wszechświat miał być stworzony przez Boga to raczej nie mógł on być stanem w którym nie istnieje energia ruch, gdyż do jakiegoś zdarzenia może dojść o ile coś nie jest w absolutnej równowadze, muszą istnieć ciągłe zmiany. Chodzi mi o to że w takiej koncepcji zaistnienie początku wszechświata ma i tak nieskończoną przyczynowość, istnienie takiego wydarzenia wypływa z wydarzeń dziejących się wcześniej za sprawą teoretycznego Boga. W każdym razie jakiekolwiek są możliwości przyczyny powstania wszechświata to nie mieszczą się w głowie, trzeba przyznać tą ułomność, jakie to dziwne że jakiekolwiek byłyby koncepcje powstania wszechświata to wydają się być nieprawdopodobne.
> Moja wiedza na temat dorobku nauki jest taka, że: Nauka nigdy nigdzie w najmniejszym stopniu nie napotkała się na najmniejszą przesłankę wpływu jakiejkolwiek nadrzeczywistości na istniejącą obiektywnie rzeczywistość. Czy zna Pan jakieś przesłanki do stwierdzenia takiego wpływu? Jeżeli tak, to proszę o zalinkowanie do dowodów.
>___________
> Pan "mgr inż Zbyszek Gliński, absolwent Politechniki Warszawskiej, specjalizacja - Maszyny Robocze i Pojazdy. Od 40 lat interesuje się zjawiskami niewyjaśnionymi przez nauke. Wieloletnie badania uwieńczone sukcesem rozpoznania mechanizmu funkcjonowania jasnowidzenia i telepatii w oparciu o posiadane dowody rzeczowe" www.racjon(*)m.php/z,0/d,2/s,691129#w693686 - zechciał łaskawie oddać na mnie 66 głos negatywny głosując na Forum na wypowiedź 'Odp: Hity Racjonalisty w 2015-2016 roku.' Adres wypowiedzi:www.racjonalista.pl/forum.php/s,693170#w693777
>@@@
>.
>
Panie Andrzeju ja również nie napotkałem się w nauce z którą zresztą mam nie wiele do czynienia na temat wpływu nadrzeczywistości. Rozumiem że chodzi o koncepcję Boga jako natury nadrzeczywistej, nadnaturalnej. Jeżeli chodzi o naturę Boga a jego tworu to czy mogą być różne od siebie i nie mające właściwości wspólnych ? Jako człowiek mogę się wypowiadać tylko do czego jako człowiek jestem zdolny a o naturze mogę mówić tylko o takiej jaką poznałem. Nie mam pojęcia o kolorach których nie widziałem, wyobrazić sobie przestrzeni o wielu wymiarach, czy też poczuć to do czego nie jestem zdolny. Chodzi mi o to że mówić, myśleć, wyobrażać sobie czegoś nadnaturalnego nie potrafię bo posiadam tylko elementy poznania tej natury i to na jej bazie mogę działać. Więc problem na swoim przykłądzie, czy Bóg mógłby mający jakąś naturę stworzyć inna od siebie ? Na swoim rozumowaniu myślę że nie.

#104
18-01-2016 18:25
 Ocena 2 na 2
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi psychotezjusz
.
Moja wiedza na temat dorobku nauki jest taka, że: Nauka nigdy nigdzie w najmniejszym stopniu nie napotkała się na najmniejszą przesłankę wpływu jakiejkolwiek nadrzeczywistości na istniejącą obiektywnie rzeczywistość. Czy zna Pan jakieś przesłanki do stwierdzenia takiego wpływu? Jeżeli tak, to proszę o zalinkowanie do dowodów.
>Panie Andrzeju ja również nie napotkałem się w nauce z którą zresztą mam nie wiele do czynienia na temat wpływu nadrzeczywistości.
A gdzie Pan się z tym spotkał?

>Rozumiem że chodzi o koncepcję Boga jako natury nadrzeczywistej, nadnaturalnej.
Tak, chodzi tu o symulakr, symulakrum.

> Jeżeli chodzi o naturę Boga a jego tworu to czy mogą być różne od siebie i nie mające właściwości wspólnych?
Może najpierw należy naukowo zdefiniować "Boga", a dopiero następnie zastanawiać się nad jego naturą.
www.racjon(*).php/s,640660/z,0/d,33#w643122
www.racjon(*)m.php/z,0/d,1/s,618781#w618875
www.racjon(*).php/z,0/d,35/s,562660#w567831

>Jako człowiek mogę się wypowiadać tylko do czego jako człowiek jestem zdolny a o naturze mogę mówić tylko o takiej jaką poznałem.
Jako człowiek posiada Pan umysł, do którego informacje docierają przez zmysły bezpośrednio oraz za pomocą narzędzi materialnych i intelektualnych i tylko w tym zakresie ma Pan prawo odpowiedzialnie się wypowiadać. Wszystko co ponadto, to tylko mniej lub bardziej uprawnione spekulacje. Nawet wtedy jeżeli Pan je poznał za pośrednictwem największych dla Pana autorytetów.

> Nie mam pojęcia o kolorach których nie widziałem, wyobrazić sobie przestrzeni o wielu wymiarach, czy też poczuć to do czego nie jestem zdolny. Chodzi mi o to że mówić, myśleć, wyobrażać sobie czegoś nadnaturalnego nie potrafię bo posiadam tylko elementy poznania tej natury i to na jej bazie mogę działać.
Może Pan, gdyż już od dawna ludzie korzystają z przeróżnych narzędzi rozszerzających ich możliwości, ale odpowiedzialnie można mówić o czymkolwiek, jeżeli istnieje możliwość doświadczalnej weryfikacji. Powtarzalność tego samego w tych samych warunkach.

>Więc problem na swoim przykładzie, czy Bóg mógłby mający jakąś naturę stworzyć inna od siebie?
Bóg jest ludzkim stworem i wszystko zależy od tego jakie atrybuty ludzie mu przypisali: www.racjon(*)hp/s,4873/q,Bog.bogowie.bostwa

> Na swoim rozumowaniu myślę że nie.
"Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony
Ogień krzepnie, blask ciemnieje, ma granice - Nieskończony
Wzgardzony - okryty chwałą, śmiertelny - król nad wiekami
A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami"

A poniższa zwrotka mieści się z Pańskim rozumowaniu?

@@@
.

#105
18-01-2016 18:34
 Ocena 1 na 1
chętnie racjonalistka (29094 punktów)Odp: Czy rozumowe rozważania mają sens?
W odpowiedzi olson

>Tylko powątpiewam w niepotwierdzoną teorię, która mówi, że logika jest nieodłączną właściwością świata.
Niepotwierdzone teorie to rozwinięte hipotezy, oczywiście rozwinięte w sposób logiczny.

Nie sprzeciwisz się logice, bo nawet ten sprzeciw musi mieć logiczną postać. No chyba, że bla blablabla, bla-bla...

Odejdę z forum gdy moje saldo punktowe dojdzie do 30 tysięcy.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365