 |
Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 14-05-2016 15:18 | PrRac (1879 punktów) | Dlaczego homoseksualizm to nie choroba?
3 na 5 | Wygląda na to, że ewolucja jest prawdziwa. Wygląda na to, że homoseksualizm jest cechą genetyczną co jest związane np z badaniem nad bliźniętami jednojajowymi. Jeśli teraz uprzemy się, że homoseksualizm to "nie choroba" stajemy przed koniecznością logicznego uzasadnienia sensu ewolucyjnego homoseksualizmu.
Problem w tym, że jak dotąd nie ma logicznego uzasadnienia na to że homoseksualizm jest czymś normalnym i korzystnym ewolucyjnie. Powstało kilka hipotez głoszących "normalność" homoseksualizmu, każda na swój sposób błędna, np: hipoteza pszczoły robotniczy której błąd polega na tym, że u ludzi takie rozumowanie nie działa z uwagi na inny rozkład chromosomów lub hipoteza haremów i biseksualistów "udających" homoseksualistów (błąd tu polega na cichym przyjęciu doboru grupowego, który jak wiadomo nie powinien działać ponieważ wystarczył by tylko jeden osobnik o mniej altruistycznych cechach aby wyprzeć cechy przeciwne z populacji).
Przeświadczenie, że homoseksualizm to choroba jest popularne np u księży. Chociaż tak często mijają się z prawdą, to zastanawiam się czy akurat w tej kwestii nie mają jednak racji. Już intuicyjnie wydaje się, że geny homoseksualizmu mają bardzo niskie dostosowanie. Oczywiście nie chodzi mi tu o bronienie homofobii (to że ktoś jest chory nie jest usprawiedliwieniem linczu). Chodzi mi po prostu o uczciwe postawienie sprawy. Denerwuje mnie postawa wielu naukowców - socjalistów do zaorania takich jak np Dawkins - którzy ze względów społecznych i sympatyzowania z niektórymi środowiskami starają się na siłę "udowodnić" ,że homoseksualizm to nie choroba, mimo że już na pierwszy rzut oka widać coś innego.
Racjonalizm nie powinien polegać na podlizywaniu się tym czy innym , ale na mówieniu tego co ukazuje się w świetle rozumu, niezależnie od tego czy jest to po naszej myśli czy nie. Jeśli nie jest to trudno, taka jest rzeczywistość.
Dlatego jestem przerażony hipokryzją naukowców którzy w 1973 usunęli homoseksualizm z listy chorób psychicznych. Dzisiaj w imię "poprawności" już nawet nie ma określenia choroba psychiczna tylko "zaburzenie". Dlaczego nie nazywamy rzeczy po imieniu? Dlaczego wykreślenie homoseksualizmu z listy chorób zostało rozstrzygnięte na drodze głosowania? Czy to poprawna metoda naukowa? Czy to , że miażdżąca większość ludzi na ziemi wierzy w Boga implikuje jego prawdziwość?
Co szkodzi homoseksualistą w zaakceptowaniu tego, że są chorzy? Czy jeśli mi lekarz mówi, że np jestem chory na zespół X to jest dla mnie powód , żebym stał się aktywistą na rzecz ruchu usunięcia zespołu X z listy chorób? Czy to zmieniło by mój stan zdrowia czy stosunek innych wobec mnie ?
| Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..#181 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? |
> Więc pokaż, kto stoi za Twoimi poglądami> Tu w dobrym tonie jest UDOWADNIAĆ swoje twierdzeniaUdowadniać czy powoływać autorytety? 
To tyle mojej "zabawy słówkami", niezainteresowanym moją retoryką sugeruję powstrzymanie się od informowania mnie o swoim "braku zainteresowania". |
#182 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > >Więc pokaż, kto stoi za Twoimi poglądami> >Tu w dobrym tonie jest UDOWADNIAĆ swoje twierdzenia> Udowadniać czy powoływać autorytety?  Gdyby Ci przyszło uzasadnić że E=mc 2 to przeprowadzisz doświadczenie czy powołasz się na podręcznik (autorytet)? Jeśli wszyscy lekarze twierdzą, że niemycie zębów jest niezdrowe, to ja nie będę przeprowadzał eksperymentu. Jeśli fizycy twierdzą, że istnieje coś takiego jak masa krytyczna to nie będą sprawdzał jak się zachowa 16,005 kg uranu-233 tylko im uwierzę na słowo. |
| Rova (234 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > Gdyby Ci przyszło uzasadnić że E=mc2 to przeprowadzisz doświadczenie czy powołasz się na podręcznik (autorytet)?> Jeśli wszyscy lekarze twierdzą, że niemycie zębów jest niezdrowe, to ja nie będę przeprowadzał eksperymentu.> Jeśli fizycy twierdzą, że istnieje coś takiego jak masa krytyczna to nie będą sprawdzał jak się zachowa 16,005 kg uranu-233 tylko im uwierzę na słowo.I to właśnie nazywamy łatwowiernością. Nigdy nie wiesz - dopóki nie sprawdzisz sam. |
#184 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > >Gdyby Ci przyszło uzasadnić że E=mc2 to przeprowadzisz doświadczenie czy powołasz się na podręcznik (autorytet)?> >Jeśli wszyscy lekarze twierdzą, że niemycie zębów jest niezdrowe, to ja nie będę przeprowadzał eksperymentu.> >Jeśli fizycy twierdzą, że istnieje coś takiego jak masa krytyczna to nie będą sprawdzał jak się zachowa 16,005 kg uranu-233 tylko im uwierzę na słowo.> I to właśnie nazywamy łatwowiernością. Nigdy nie wiesz - dopóki nie sprawdzisz sam.1 Jak to sprawdzisz? 1.1 Sprawdzanie niektórych hipotez zajmuje moc czasu 1.2 ... i wymaga dobrej podbudowy teoretycznej, pieniędzy.... 2 Ile hipotez chcesz w życiu sprawdzić? Zdążysz jedną? 3 Po co stale powtarzać jedno doświadczenie? 4 A nawet jeśli sam sprawdzę, też jest ryzyko popełnienia błędu, czasem większe niż przez doświadczonych badaczy Jest podręcznikowy opis, z którym naukowcy się zgadzają. To nie czasy "Walki o ogień" kiedy jeden mędrzec mógł posiąść wiedzę całej ludzkości |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | Człowieku, nie chce mi się z Tobą dyskutować, bo masz podstawowe braki w logicznym rozumowaniu. > "i nie wyobraża sobie związku ze szczupłą,"> To oznacza, że kryterium jest tylko jedna cechaPopatrz na to co sam napisałeś. Analogicznie: "i nie wyobraża sobie związku z facetem". To oznacza, że kryterium jest tylko jedna cecha (płeć)? Naprawdę czytanie ze zrozumieniem nie boli. > Czyli jest chorobą upodobanie do kobiet: z dużą wadą wzroku, chorym kręgosłupem, palących papierosy....Tak. Natomiast związanie się z kobietą pomimo tego, że ma wadę wzroku, chory kręgosłup, nadwagę, pali papierosy jest normalne, ale takiej osobie zależy na tym żeby partnerka nie paliła, była szczupła itd. |
#186 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > Człowieku, nie chce mi się z Tobą dyskutować, bo masz podstawowe braki w logicznym rozumowaniu.Więc proszę o polskie statystyki |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | Najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem. |
#188 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > Najpierw naucz się czytać ze zrozumieniem.Nie obawiaj się. Statystyki łatwo się czyta , tylko je podaj, poradzę sobie |
olson (9993 punktów) (zablokowany) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > "i nie wyobraża sobie związku ze szczupłą,"To też łatwo się czyta, a sobie nie poradziłeś, więc wybacz, ale nie ufam Ci w tej kwestii  Swoją drogą to niepotrzebnie zeszliśmy na wątki poboczne. Powracam więc do wcześniejszej tezy: psycholodzy i seksuolodzy nie są żadnym autorytetem, skoro tak oczywiste zboczenie jak upodobanie do grubych kobiet (ok 20 kg nadwagi) nie jest wg nich zboczeniem, ani chorobą. Jednocześnie te same osoby mówią, że niemożliwa jest zmiana takiego zboczenia na prawidłowe upodobania, ani pogodzenie się z samotnością. De facto istnieje wyjście z takiej sytuacji i jest to pogodzenie się z samotnością i nauczenie się ignorowania uczuć i w takiej sytuacji potraktowania ich jako chorobę. Czyli argument z autorytetu się w tym przypadku zdecydowanie nie sprawdza i Jana Bednarskiego trzeba przekonać w inny (merytoryczny) sposób, np przedstawiając mu czym jest definicja i czemu służy i poszerzając jego spojrzenie, które wychodzi z dogmatu dotyczącego uznania prokreacji za sens, któremu wszyscy muszą podlegać. |
#190 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? |
> >>Tu w dobrym tonie jest UDOWADNIAĆ swoje twierdzenia> >Udowadniać czy powoływać autorytety?  > Gdyby Ci przyszło uzasadnić że E=mc2 to przeprowadzisz doświadczenie czy powołasz się na podręcznik (autorytet)?Tego będę dowodzić. A podręcznik, czyli autorytety, powołam gdy zechcę dowieść np. tego, że twierdzenie E=mc 2 fizyka uznaje, albo że to Einstein jest jego autorem - itp.
To tyle mojej "zabawy słówkami", niezainteresowanym moją retoryką sugeruję powstrzymanie się od informowania mnie o swoim "braku zainteresowania". |
#191 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | Jeśli chcesz wiedzieć gdzie w swoim organizmie masz wątrobę, to rozcinasz sobie cosik czy zaglądasz do podręcznika? |
#192 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? |
> Jeśli chcesz wiedzieć gdzie w swoim organizmie masz wątrobę, to rozcinasz sobie cosik czy zaglądasz do podręcznika?A dlaczego pytasz?
To tyle mojej "zabawy słówkami", niezainteresowanym moją retoryką sugeruję powstrzymanie się od informowania mnie o swoim "braku zainteresowania". |
#193 2 na 2 | chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? |
> A widok w knajpie źródłem informacji jak Polak gasi pragnienie>  Co w tym widoku wskazuje na polskość?
To tyle mojej "zabawy słówkami", niezainteresowanym moją retoryką sugeruję powstrzymanie się od informowania mnie o swoim "braku zainteresowania". |
| Rova (234 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > Jest podręcznikowy opis, z którym naukowcy się zgadzają. To nie czasy "Walki o ogień" kiedy jeden mędrzec mógł posiąść wiedzę całej ludzkościTak. Ale to wciąż wiedza niesprawdzona i należy być świadomym hazardu tej wiedzy. To, że komuś ufasz nie zmienia faktu, że to wiedza niesprawdzona. Uczmy się, korzystajmy - ale nie ufajmy. Znajmy naszą niepewność. |
| Rova (234 punktów) | Odp: Dlaczego homoseksualizm to nie choroba? | > Jeśli chcesz wiedzieć gdzie w swoim organizmie masz wątrobę, to rozcinasz sobie cosik czy zaglądasz do podręcznika?pl.wikipedia.org/wiki/Dekstrokardia"Jeżeli towarzyszy mu nieprawidłowe (po przeciwnych stronach, jakby odbite w lustrze) położenie innych narządów w obrębie klatki piersiowej i jamie brzusznej mówimy o odwróceniu trzewi (łac. situs inversus)." Nigdy nie wiesz... Dopóki nie sprawdzisz. A poza tym... Skąd ja mam wiedzieć, że ja w ogóle ją mam? Przecież nie sprawdzałem. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|