 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 17-11-2019 15:34 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Ludzka etyka
2 na 2 | Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada. Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać. Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to: I. Prawda II. Wolność III. Dobro Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć. I z tego tematu chciałbym odpytać to forum. 1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać powinny każdą istotę rozumną? 2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej..| Elasp (6859 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >nie wprowadzam nowych słów> Nie, Twoja specjalność to irracjonalne zarzuty Nie, to bardzo zasadne zarzuty. Potwierdzasz to faktem, że zaprzestałaś używania głupawych emotikonów, przynajmniej w rozmowie ze mną, chociaż może dla zaprzeczenia dodasz jakiś. > >powiedziałaś, że można się odnosić nawet do wypowiedzi, które nigdy nie padły.> Powiedziałam, że wypowiedź może się do różnych kwestii odnosić, a nie rozmówca. Jeżeli wypowiedź pojawiająca się na forum odnosi się do różnych kwestii, to chyba eo ipso do różnych kwestii odnosi się też rozmówca, nie uważasz? |
| chętnie racjonalistka (29094 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> Nie, to bardzo zasadne zarzuty.Jeśli nazywanie trollowaniem korzystanie z udostępnionych tu emotikonów, i popieranie zakazanych regulaminem wulgaryzmów jest zasadne, to nie powinnam z Tobą dyskutować. > >>powiedziałaś, że można się odnosić nawet do wypowiedzi, które nigdy nie padły.> >Powiedziałam, że wypowiedź może się do różnych kwestii odnosić, a nie rozmówca.> Jeżeli wypowiedź pojawiająca się na forum odnosi się do różnych kwestii, to chyba eo ipso do różnych kwestii odnosi się też rozmówca, nie uważasz?Do pytania "2+3=?" możesz się odnieść odpowiedzią, która odnosi się do nieskończonej liczby niesformułowanych zapytań.
Sygnaturką w stopce świata nie naprawisz. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> www.racjonalista.pl/forum.php/s,801489#w802292[/cytat]> #3> >>>> ∫ sin(x) dx = cos(x)Długo ten swój fałszywy wzór nazywałeś "prawdą".> Nie ma żadnych powodów, by wierzyć w jakąkolwiek inną 'twoją prawdę'.> Na przykład 'tę o etyce'.> 'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." "> www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1Nie nazywałem go prawdą(!) tylko dopytywałem się ciągle gdzie widzisz "całe continuum nieprawd" i się nie dowiedziałem. Brak minusa zauważyłem wcześniej, ale nie pisałem o tym, bo to w ogóle nie było ważne, mogło być 2*8=16 albo sin0=0 itd, Ty w ogóle nie skupiłeś się na konstruktywnej dyskusji, na sensie mojej wypowiedzi. A jest to ważne, bo napisałem kilka stron tekstu i myślałem, że znalazłeś w tych kilku stronach "continuum nieprawd". Jedyne co widzę to, to że zarzucasz mi pisanie nieprawd, ale nie podajesz czemu. To że się machłem w całce ma wg ciebie jakimś magicznym sposobem wpływać na tematy z odrębnych dziedzin życia? Jakbym się nie machnął to byś przyjął wszystko tzn "uwierzył"? Nie uznajesz metody rozumowego podważania lub uzasadniania tez? To jest niedorzeczne. Nie wykazałeś nigdzie w którym miejscu nie mam racji w kwestii etyki, ani która cywilizacja była wyższa od łacińskiej. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > te 3 punkciki twoje są "Si" tylko Prawdą i wolnością to my nie jesteśmy faszerowani nawet jeśli zaczniesz mówić prawdę jaką widzisz i rozumiesz to da ci to rowne 0 dla ludzkosci bo to oni ustalaja prawde manipulowanie wychodzi im az za dobrze bo juz są weteranami w fachu.wolność czyli mniej wiec ze będziesz czuć się wolnym i podejmował dezycje jak tam sobie chcesz.Wolnymi ludźwi na ich prawach które ustalają sobie oni my żyjemy ... jeśli to co jest taką mocną presją społeczeństwa (nieobrazam w tym rzadnego człowieka bo tak już nas sobie ustawili) czyli żona ślub dzieciaki rób 500+ na niego dostaniesz kup auto mieszkanie kredycik i tak jeśli każdy z was na np fb to widzi tylko to na tablicy codziennie mam rację ? śluby biorą autkiem się chwalimy bo nowe dwójką dzieci się zajmujemy a żona juz w ciąży znowu kredyt pozwolił nam kupić większe mieszkanie będziemy spłacać możliwe ze do samej śmierci .. Ja obrazuje sytuacje bo dla mnie ci ludzie się cieszą udają ze to takie fajne życie mają ze są "ogarnieci" a ja bez kobity auta dzieci jestem co nieogarnity? jak dla mnie to mnie nie uczyni lepszym dojrzałym mężczyzna nie będę ogarniam fajnie sobie w spokoju życia z rodziną, tylko będę wjeba..y po same uszy dzieci zrobię jak będzie na to czas a na kobitki coraz bardziej trzeba uważać Jeśli to będzie twója wolność to tu miszczu nie ma etyki . he a jeszcze jedno jest jest prawda i wolność taka w 100% to 3.dobro jest z automatu . Prawdę i wolność raczej by nam dali tylko good peaple .pozdroNie wiem czy się zrozumieliśmy. Prawda jako podstawowa wartość wynika z faktu, że rozum musi poznać prawdę aby być w ogóle rozumem, bez prawdy jest bełkot i brak kontaktu z rzeczywistością, jesteś kolejnym, który zwraca mi uwagę na niedoskonałość ludzkiego aparatu poznawczego. Ja mam świadomość, że jesteśmy omylni. Ale mimo to jesteśmy w stanie poznać prawdę, co już było wielokrotnie udowadniane. Prawda jest myślą dającą każdemu umysłowi obraz i sens badanej rzeczy lub procesu. Na pewno da się ją znaleźć, bo inaczej człowiek jako istota rozumna byłby bez sensu, bo nie byłby w stanie używać swojego podstawowego narządu - mózgu. Co do narzekania na życie, to ja też mam różne problemy, ale wątek służy znalezieniu etyki właściwej dla istot rozumnych, takiej jaką powinna być, logiczną(prawdziwą), czyniącą człowieka istotą rozumną, bez wiary i zabobonów. |
#350 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Nie nazywałem go prawdą(!)Kłamiesz: Wojciech Przytulski:> tylko dopytywałem się ciągle gdzie widzisz "całe continuum nieprawd" i się nie dowiedziałem.Proszszsz: A={f(x): f(x)= ∫ sin(x) dx}={f(x): f(x)= - cos(x)+c ∧ c∈ C} Moc zbioru A: |A| = continuum. Nie podałeś ani jednej funkcji z tego zbioru. Pominąłeś "całe continuum" rozwiązań. Podałeś za to inną jedną błędną funkcję. Razem błędów: 1 + continuum. > Nie wykazałeś nigdzie w którym miejscu nie mam racji w kwestii etyki...Nie muszę. Ty nie wykazałeś, że masz rację. Nie widzę przy twoich wypowiedziach setek punktów od "tłumów przekonanych". Ale choć nie muszę, to podam ci prosty kontrprzykład: moja etyka na pewno nie jest taka, jak twoja. Co bardzo w sobie cenię.
'Duch Prawdy' Mankiewicz: " Jestem jak Mikołaj Kopernik, który samotnie stanął naprzeciwko Kościoła i powiedział; "Mylicie się wszyscy. Ziemia jest okrągła." " www.oczko.xtreemhost.com/oczko/27/list/?i=1 |
#351 3 na 3 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów >europejskich czyli KRK To nie prawda, że źródłem etyki narodów europejskich jest KRK: - etyka narodziła się znacznie wcześniej, w czasach romańskich istniały systemy etyczne i nie zniknęły one wraz z dojściem do władzy KRK w V wieku - KRK bazuje na wielu innych systemach, m.in swoje wierzenia i wraz z nim normy moralne opiera na judaizmie, który nie pochodzi z Europy. Narody europejskie miały inną kulturę niż narody semickie - np. podejście do kobiet, które bywały boginiami i kapłankami - KRK miał władzę jedynie z cesarstwie zachodnio rzymskim, w cesarstwie wschodnio rzymskim nie miał nic do powiedzenia.
KRK miał jakiś wpływ na system, który zastał ale KRK nie tylko kopiował z poprzedników, zmienił się pod wpływem istniejącego systemu gdy doszedł do władzy - np. zrezygnował z przykazania 'nie zabijaj' i pozwolił chrześcijanom na służenie w armii a nawet inicjował wojny i stworzył własne państwo.
Pozdrawiam Paolo Monstro
|
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Hierarchiczne systemy władzy, kasty społeczne itp to zwierzęce zabytki zniewalające człowieka.> Dobrze, że Pan o tym wspomina, bo wcześniej napisał Pan> >Przede wszystkim stąd, że je miała, stąd że dzięki temu rozwinęła naukę ponad poziom reszty świata, który tylko od Europy kopiował.> Mogę Panu podpowiedzieć nawet jak się ta nauka rozwijała.> Chłop tyrał w polu na pańszczyznę a Pan spoglądał w gwiazdy i starał się je zrozumieć.Rzeczywiście tak bywało, że chłop orał a pan usiłował myśleć o gwiazdach, ale to jest dziadowski model, bardzo prymitywny i antyludzki. Niegodny istot rozumnych. Tak po normalnemu to nie byłoby sztucznego podziału na kasty. Podział na kasty wymaga zniszczenia umysłowości kast niższych. Tego typu zabiegi stosują jednostki zwierzęce. > Pan nazywa bolszewizm posożytnictwem ludzkim a ja Panu powiem, że bolszewizm zrodził się z pasożytnictwa ludzkiego.> Zredukowani do zwierząt ludzie zaczęli walczyć o wyzwolenie w takim stanie umysłu w jakim się znajdowali. Jeżeli bolszewicy byli prymitywnymi zwierzętami, to tylko dlatego, że wcześniej zredukowano ich do prymitywnych zwierząt.> Państwo nie zadbało o rozwój podwładnych i kiedy podwładni sprzeciwili się, byli niedorozwinięci, dlatego też działali jak niedorozwinięci.> Spróbuj Pan zniewolić jakiegokolwiek człowieka a zobaczysz jak zamienia się w prymitywne zwierzę.> Ta zwierzęca postać zapewni mu przetrwanie a następnie bezmyślna, ślepa furia przyniesie mu wyzwolenie.> Co do Rewolucji Bolszewickiej, rzeczywiście zrodziła się z pasożytnictwa państw kolonialnych i żydostwa. Była też ona rasistowskim atakiem na narody słowiańskie. Ataku tego dokonał zachód( "Naziści") oraz żydostwo i zdekapitowali nim Rosję oraz sholokaustowali ponad milion Polaków. Ruski łeb nie odrósł do dzisiaj. W 1939 r. przy pomocy nazizmu i komunizmu żydy, Sowieci, Jankesi oraz ich kompani Naziści zaatakowali Polskę w wyniku czego Polska również została zdekapitowana i zamiast głowy ma żydo-naziolskie robactwo do dzisiaj, bez przerwy. Efekty tego napadu odczuwamy i odczujemy jeszcze, międzynarodowe parchostwo i Jankesi szykują się właśnie(2019 A.D.) do finalnego rozwiązania kwestii polskiej(Endlösung der Polnischenfrage). Bardzo możliwe, że te izraelskie nazinsekty niedługo przelęgną się z Bliskiego Wschodu do Polski. |
#353 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Nie nazywałem go prawdą(!)> Kłamiesz:> Wojciech Przytulski:Czy twoim zdaniem nie ma prawdy n.p. n.t. tego czy ∫ sin(x) dx = cos(x) ? > Albo na temat tego, że przyspieszenie ziemskie g ≈ 9,81 m/s² ?> Czy nie ma prawdy n.t. tego, że słońce świeci?> www.racjonalista.pl/forum.php/s,801489#w801706> >tylko dopytywałem się ciągle gdzie widzisz "całe continuum nieprawd" i się nie dowiedziałem.> Proszszsz:> A={f(x): f(x)= ∫ sin(x) dx}={f(x): f(x)= - cos(x)+c ∧ c∈C}> Moc zbioru A: |A| = continuum. Nie podałeś ani jednej funkcji z tego zbioru. Pominąłeś "całe continuum" rozwiązań.> Podałeś za to inną jedną błędną funkcję.> Razem błędów: 1 + continuum.> >Nie wykazałeś nigdzie w którym miejscu nie mam racji w kwestii etyki...> Nie muszę.> Ty nie wykazałeś, że masz rację.> Nie widzę przy twoich wypowiedziach setek punktów od "tłumów przekonanych".> Ale choć nie muszę, to podam ci prosty kontrprzykład: moja etyka na pewno nie jest taka, jak twoja.> Co bardzo w sobie cenię.Widzę, że się nie dogadacie, bo z mojej obserwacji wynika, iż "Wojciech Przytulski" nie ma pojęcia definicyjnego całki. Stąd bierze niewiedza skąd się wzięło to "C" i co ono oznacza. W istocie, najprościej, definiuje się rachunek całkowy, jako granicę sum cząstkowych, po chłopsku, szukanie funkcji pierwotnej. Wyrażenia podcałkowe traktujemy jako pochodną jakiejś funkcji i szukamy tym rachunkiem funkcji pierwotnej. Stad nie wytłumaczysz naszemu koledze, że "C" może i musi być jako, że pochodna stałej równa się zero. A więc całkując musimy to spostrzeżenie uwzględnić, w funkcji pierwotnej, bo bez tego "C" wynik całkowania jest błędny. A "C" jest dowolną liczbą rzeczywistą czyli częścią stałą funkcji pierwotnej. Amen.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. |
#354 1 na 1 | witamziomy (536 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >>>Oprócz tego jest tam jeszcze jedna, inna nieprawda...> >>Jedna to "całe continuum"?> >#1 Przypomnę:> >>>>∫ sin(x) dx = cos(x)"> >>>całe continuum nieprawd"?> >>Wybrałeś C=0 i pominąłeś całe continuum innych liczb rzeczywistych.> >Przykre, że nie zrozumiałeś.> >#2 Przypomnę:> >>>>Oprócz tego jest tam jeszcze jedna, inna nieprawda...> >Przykre, że do tej pory jej nie znalazłeś.> >#3 Przypomnę:> >>>>>∫ sin(x) dx = cos(x)>>>Tu akurat jest 1+continuum nieprawd.> Przykre są Twe wykręty. Przyjrzyj się swojej pierwszej wypowiedzi, sformułowałeś ją w sposób, który zarzuca mi napisanie "całego continuum nieprawd", a to że machnąłem się z minusem i pominąłem stałą całkowania nie stanowi continuum.> >Więc nie bredź:> >>Jedna to "całe continuum"?> >===================> >> Ja nie szukam filozoficznego bełkotu a prawdy i wynikającej z niej etyki.> >>... założyłem ten wątek aby ją znaleźć...> >Czyli: jeszcze nic nie znalazłeś, ale już wiesz, że jest jedna.> >Ciekawe.> >Szukaj dalej...> >I daj znać, gdy znajdziesz. Nie wcześniej.> Oczywiście iż wiem, że prawda istnieje. To że prawda jest jedna znaczy tyle, że nie ma dwu lub więcej wzajemnie wykluczających się prawd. Niestety cierpimy na niedobór pojęć.Nie cierpimy na niedobór pojęć tylko na źle zdefiniowane pojęcia. Prawda niewątpliwie wiąże się z rzeczywistością a tą, żeby mieć szansę dobrze opisać musimy znać definicje takich pojęć jak byt, istnienie, świadomość, samoświadomość, umysł, ja, teraźniejszość, obecność i powiązań między nimi. Problem polega na tym, iż pojęcia te w dużej mierze odnoszą się do transcendencji i trudno je opisać pojedynczo w oderwaniu od pozostałych. Dopiero razem poprzez sieć logicznych powiązań oraz cech przeciwieństw tworzą zrozumiały obraz rzeczywistości i wynikającej z niej prawdy. Człowiek usilnie próbuje ubrać te pojęcia w cechy ograniczonego umysłu, tym samym zamykając sobie drzwi do poznania. Jeżeli Ci powiem, że byt ma dwie główne cechy bez, których bytem nie mógłby być czyli Byt JEST i byt JEST ŚWIADOMY tego ,że JEST( że istnieje) to czy jesteś w stanie wyprowadzić z tego spójny opis rzeczywistości, tak spójny, że możesz mówić o prawdzie? A co jeżeli bym Ci powiedział, że przeciwieństwem bytu nie jest niebyt tylko przemijanie, to czy by Ci to w czymś pomogło? A co jeżeli uświadomisz sobie, że umysł jest w ciągłym ruchu, cały czas się zmienia, aż w końcu przemija to czy byłbyś bliżej zrozumienia? A co jeżeli stwierdzenie "człowiek jest świadomy" jest tak samo niedorzeczne jak "komar jest świadomy"? > O prawdzie oprócz tego co napisałem już we wcześniejszych wpisach wiemy, że jest myślą. Prawda jest myślą dającą umysłowi poznanie badanej istoty rzeczy.Prawda nie jest myślą, gdyż prawda odnosi się do tego co Jest. Myśl jest zawsze opisem prawdy, mniej lub bardziej trafnym. Np: 1. "Jestem świadomym siebie bytem"- to bardzo trafny opis prawdy 2. "Nie wiem kim jestem"- to trafny opis prawdy 3. "Myślę, więc jestem"- to dość nietrafiony opis prawdy Pozdrawiam. |
| witamziomy (536 punktów) | Odp: Ludzka etyka | >Witam Szanownych Forumowiczów. Chciałbym Was zapytać o etykę właściwą dla istot rozumnych. Uważam >iż bardzo ważne jest wyjaśnienie tej kwestii, zwłaszcza w obliczu upadku źródła etyki narodów >europejskich czyli KRK, którego koniec widać już na horyzoncie i na tym samym horyzoncie widać też >wkraczające w jego miejsce dzikie bolszewickie stada. >Inna rzecz że wpajanie etyki poprzez wiarę religijną to dosyć zawodny sposób jej nauczania, jak >daleki jest on od doskonałości chyba nie trzeba się rozpisywać. >Wiadome jest, że fundamenty ludzkiej etyki to: >I. Prawda >II. Wolność >III. Dobro >Ja uważam i jestem niemal pewien, że istnieje tylko jedna etyka dla istot rozumnych i wynika ona z >właściwości człowieka i świata, w którym żyjemy. A jest ona jednoznaczna niczym prawa fizyki i >matematyki. Tyle tylko, że trzeba ją znaleźć. >I z tego tematu chciałbym odpytać to forum. >1)Jakie Waszym zdaniem są kolejne po trzech wymienionych fundamentalne wartości, które obowiązywać >powinny każdą istotę rozumną? >2)Kiedy człowiek przestaje być istotą rozumną?
W ujęciu ludzkim: podstawą etyki jest zrozumienie podstawowych jakości życiowych. Mianowicie, każdy człowiek rodzi się wolny, osiągając dorosłość gatunkową umożliwiającą przetrwanie decyduje o sobie mając dowolność interakcji z otaczającym światem. Dowolność ta jest uzasadniona do momentu w, którym nie ingerujemy w wolność innych i nie wyrządzamy innym krzywdy. Odstępstwem od tego jest tylko walka o przetrwanie. Prawo ludzkie ogranicza wolność ustalając zasady interakcji w środowisku dynamicznym, o wielu zmiennych, ograniczając ryzyka popełnienia przez jednostkę błędu, którego skutkiem może być wyrządzona przez tą jednostkę krzywda( świadomie lub nieświadomie ). Np: -zakaz prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości jest ograniczeniem ryzyka -zakaz spania w lesie poza wydzielonym do tego miejscem biwakowym, noclegowym jest naruszeniem wolności - kradzież komuś telewizora jest krzywdą - kradzież jabłka z marketu po tygodniu głodowania jest walką o przetrwanie |
#356 -1 na 1 | Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > > Człowiek przypisał sobie łatkę "rozumnego" w niezgodzie z faktami, a te są takie, że człowiek to zwierzę, które podlega atawizmom, emocjom, uwarunkowaniom biologicznym i genetycznym do tego stopnia i z takim natężeniem, że orzecznik "rozumny", jeżeli już jest używany, powinien zostać użyty w bardziej precyzyjnym kontekście: "człowiek - istota czasami rozumna".Bzdura, człowiek może być istotą rozumną, mogą być nią wszyscy, tylko napierw trzeba by się pozbyć zwierzęcych rządów ogłupiających kolejne pokolenia. > Powiedzieć: "człowiek", to prawie tak, jak powiedzieć: "Bóg".> Nazwa odzwierciedla chyba tylko tęsknotę za najlepszymi ludzkimi cechami.> Tak panie kolego - człowiekiem tylko się bywa, a o to trzeba się nieustannie starać.> [Nie jest się automatycznie człowiekiem (rozumnym) z racji samej przynależności gatunkowej.Każdy Homo Sapiens jest zdolny do bycia człowiekiem, to jest kwestia nauczenia się ludzkiej etyki, wynoszącej człowieka ponad zwierzęta, m. in. po to ten wątek założyłem aby taką etykę ustalić. Niestety żyjemy w systemach odczłowieczających większość ludzi "z urzędu" , gdyż rządzą nami zwierzęta. > Ale czy w takim (etycznym) sensie ludzkie dzieci nie są ludźmi (choć może będą)?.]Ponieważ każdemu należy dać szansę, to dlatego każde dziecko należy traktować jak potencjalnego człowieka. |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka |
> Jezusie jaka bzdura !!!> Nie, wróć przepraszam, Jezusie jaka arogancja, jaka pycha, jakie wywyższanie się, jaka pogarda!> Język psa - jak rozpoznać, czego chce?> Asymetryczny uśmiech: "Zostańmy przyjaciółmi!".> Wargi cofnięte, aby odsłonić zęby: "Nie podchodź bliżej!".> Jak wyżej z warknięciem: "Ostrzegam Cię!".> Uszy postawione: "O co chodzi?".> Uszy do tyłu albo spłaszczone: "Pomóż, nie mam co do tego pewności."> Oczy zmrużone: "Czy życie nie jest wspaniałe!" albo "Jestem tylko małym szczeniaczkiem, proszę, bądź miły!".> Oczy szeroko otwarte: "Po prostu pozwól mi zająć się tym listonoszem/kotem/wiewiórką/gumowym kurczakiem!".> Przednia łapa podniesiona: "Bawmy się!".> Szybki ukłon ze szczeknięciem: "A teraz się ze mną baw!".> Skakanie wokół Ciebie albo innego psa: "Pogońmy się!".> Zjeżenie - podniesione uszy, ogon i sierść na grzbiecie: "Jestem najwyżej w hierarchii!".> Jak wyżej plus wolne machanie ogonem i powarkiwanie: "I nie zapominaj o tym!".> Przysiadanie, ogon nisko i przesadne nim machanie: "Ty jesteś szefem!".> Jak wyżej plus lizanie: "Jestem Twoim lojalnym, najlepszym przyjacielem!".> Przewrócenie się na grzbiet: "Mój los jest w Twoich rękach!".> Swobodne merdanie ogonem: "Jestem szczęśliwy! Bądźmy przyjaciółmi!".> Powolne i sztywne machanie ogonem ustawionym w pozycji poziomej: "Uważaj, mogę ugryźć!".> Ogon przylegający do tylnych łap: "Boję się!".> Machanie opuszczonym ogonem: "Przepraszam!" (U psów niektórych ras, np. u psów rasy whippet albo chartów, ogon z natury jest opuszczony. Generalnie jednak ogon podniesiony wyżej niż 45 stopni w stosunku do kręgosłupa obwieszcza zainteresowanie i czujność.).> :D  Panie, a słyszał Pan kiedykolwiek, że psy kochają bezwarunko? I taki bezwarunkowo "kochający" pies gdy w domu pojawi się n.p. dziecko to potrafi zaatakować malutkie dziecko(a zdarzały się przypadki zagryzienia dziecka przez psa) bo uznaje je za konkurencyjnego członka stada!! Prosze sobie wyobrazić, o ileś pan w ogóle zdolny, że żadne zwierzę nie jest zdolne do poznania prawdy!! Prawdy o istocie rozumnej. Zwierzę nie posiada świadomości i zdolności poznania prawdy! Tak przy okazji, jest w języku psa: "zagryzę twoje dziecko, bo cię "kocham" "? |
#358 1 na 1 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Prosze sobie wyobrazić, o ileś pan w ogóle zdolny, że żadne zwierzę nie jest zdolne do poznania prawdy!! Prawdy o istocie rozumnej. Zwierzę nie posiada świadomości i zdolności poznania prawdy!Weź doucz się trochę. Serio. Bo idziesz na przekór całemu światu nauki która zajmuje się badaniem zwierząt. To trzeba być albo szaleńcem, albo fanatykiem i nieukiem względnie oboma. "The Animal Mind: An Introduction to the Philosophy of Animal Cognition" Autorzy: Kristin Andrews  Lub jak słabo widać tutaj: books.goog(*)edir_esc=y#v=onepage&q&f=false |
| Wojciech Przytulski (676 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > Nie będę się odnosił do wszystkiego po kolei bo szkody mi czasu na kruszenie betonu zbrojonego.> Twarda, rzetelna i empiryczna nauka robi to skuteczniej, tylko trzeba mieć dość uczciwości intelektualnej i elementarnej przyzwoitości by zajrzeć do źródeł naukowych.> Masz zerową wiedzę o świecie zwierząt serio. Czytałeś artykuł który wysłałem?> www.pnas.org/content/110/32/13216> polecam jeszcze ten:> www.pnas.org/content/103/21/8293Mylisz się, różnica pomiędzy zwierzęciem i człowiekiem są oczywiste, tyle że my żyjemy w świecie rządzonym przez zwierzęta, które cofają większość populacji do swojego zwierzęcego poziomu, m. in. Ciebie. > Szczerze polecam książki:> 1. "Inne umysły" Peter Godfrey-Smith.> 2. "The Animal Mind: An Introduction to the Philosophy of Animal Cognition" Kristin Andrews> 3. "Consciousness Transitions: Phylogenetic, Ontogenetic and Physiological Aspects" pod redakcją Hans Liljenström, Peter Århem> Z drugiej książki mały fragmencik ze strony 51:> Wiesz co? Ja myślę, że Ty po prostu nie znasz faktów o zwierzętach. Jesteś ignorantem w tej materii. Na temat zachowania zwierząt, ich zdolności umysłowych, na temat ich świadomości powstały tysiące książek i opracowań, artykułów i badań. Ile przeczytałeś?Ja nie muszę tych książek czytać, żeby wiedzieć, że Homo Sapiens może być istotą rozumną, przewyższającą każde zwierze, jest to kwestia wychowania i wpojenia ludzkiej etyki, której fundamenty napisałem w pierwszym wpisie. Wszystkie one są niedostępne dla zwierząt i zezwierzęconych ludzi. > Podaj jakieś opracowania oprócz książek Kartezjusza, które udowadniają, że zwierzęta nie mają świadomości w ogóle. Nie masz takich, bo swój światopogląd opierasz nie na faktach tylko potocznych opiniach.Nie opieram potocznych opiniach a na faktach. > Przeczytaj te książki bo obalają one Twój światopogląd.Nie obalają, tylko ty uparcie boisz się prawdy, a poza tym sam jesteś zezwierzęcony i chcesz aby inni cofnęli się do twojego poziomu. > >Nieco niżej od kogo oprócz oczywiście Ciebie? Bo n.p. w porównaniu do mnie i wielu znanych mi ludzi stoją o wiele niżej, a wręcz należą do innej kategorii, a mianowicie istot bezrozumnych.> >A tak w ogóle to najpierw pochwal się jaki to poziom nauk i urządzeń w tym społecznych rozwinęły delfiny czy orangutany, a potem degraduj całą ludzkość w okolice ich poziomu.> Nie mają rozwiniętej nauki, ale co z tego? Ja nie degraduję ludzkości, tylko podwyższam status zwierząt, bo ludzki beton wciąż uważa w jakimś postreligijnym obłędzie, że ze zwierzętami można robić co się chce i, że w ogóle to są tylko maszyny.Bredzisz. Degradujesz ludzi. Zwierząt nie podniesiesz bo one i tak są ograniczone od góry przez biologię! Nie mają zdolności poznania prawdy, nie mają kreatywności, nie mają świadomości ani możliwości nawiązania świadomego kontaktu z istotą rozumną. Te twoje lamenty o "postreligijnym betonie" co to uważa, że "może ze zwierzętami robić co chce" obnaża twą miernotę intelektualną. Panie miliony zwierząt na tym świecie robi ze zwierzętami "co chce". N.p. lwy zżerają masowo antylopy, kury zżerają dżdżownice, lisy zżerają kury etc... I co ty zrobiłeś aby powstrzymać ten "postreligijny beton" "uważający", że "może ze zwierzętami robić co chce" ? > Swoją drogą... Wiesz, że rząd Indii przyznał delfinom status osoby? Delfiny w Indiach mają prawo do wolności, tak jak człowiek. Mają bardzo zbliżony status, gdyby jakiś delfin chciał to mógłby startować w wyborach.> A wiesz dlaczego? Bo rozumni naukowcy indyjscy doszli do wniosku, że poziom rozwoju świadomości delfinów jest tak wysoki, że zasługują na to by traktować je jak ludzi, a rozumny rząd Indii uznał za etyczne by taką ustawę przeforsować. Chapeau bas dla nich.Współczuje Hindusom stopnia ich zezwierzęcenia. Indie to kraj, którego lud przez tysiące lat żył w zwierzęcym systemie kastowym, którego istnienie zostało zlikwidowane przez jeszcze wtedy w miarę trzeźwych na umyśle kolonizatorów. Ale jak widać tysiące lat zwierzęcego systemu nie wyszło z nich jeszcze skoro pojawiają się tam myśli, aby wielorybom nadawać prawo głosowania czy startu w wyborach. Zainteresuj się, w jaki sposób wygląda życie większości Hindusów i zastanów się szczerze czy zezwierzęcenie jest godne istot rozumnych. > Neobolszewizm też do Indii dotarł?Jeśli chcą nadać prawa wyborcze zwierzętom to tak! A przyjmie się dobrze, bo Hindusi nie mieli zbyt wielu ludzkich wzorców przez większość swojego istnienia. > To samo mogę powiedzieć o człowieku. To jest eksperyment co do którego istnieje konsensus wśród etologów, zoologów, biologów ewolucyjnych, że jest dowodem na samoświadomość zwierząt. To co? Naukowcy debile? Spisek? Przekupieni? Żydowski, neobolszewicki program zagłady ludzkości?Człowiek jest eksperymentem? Nie wiem, być może, ale jeśli dał się zezwierzęcić to jest eksperymentem nieudanym. Ale na pewno nie jest dowodem na "świadomość zwierząt" Chłopie zejdź na ziemie bo bujasz pośród urojeń. Mylisz się, jestem realistą. > Z pokorą spuść głowę i weź się za lekturę najnowszej wiedzy o świecie zwierząt.Nie uważam siebie za pyszałka, ja tylko piszę prawdę. Nie muszę się brać za tą lekturę, bo ja wiem, że zwierzęta nie są w stanie poznać Prawdy! Zahacz o filozofie i bioetykę. To i tak nie ma czegolwiek do rzeczy. A tak w ogóle to czy mógłbyś wymienić książki choćby z dziedziny filozofii napisane przez delfiny? > Nie wiem ile masz lat, ale wiek to nie immunitet przed ignorancją i niewiedzą.Mam 36 lat, nie jestem ignorantem, tylko z twojego zwierzęcego poziomu, którego uporczywie się trzymasz tego nie widać. |
#360 5 na 5 | Kulmin (4007 punktów) | Odp: Ludzka etyka | > >Masz zerową wiedzę o świecie zwierząt serio. Czytałeś artykuł który wysłałem?> >www.pnas.org/content/110/32/13216> >polecam jeszcze ten:> >www.pnas.org/content/103/21/8293> Mylisz się, różnica pomiędzy zwierzęciem i człowiekiem są oczywiste, tyle że my żyjemy w świecie rządzonym przez zwierzęta, które cofają większość populacji do swojego zwierzęcego poziomu, m. in. Ciebie.Ale przeczytałeś te artykuły? Różnice w jakości cech między nami a zwierzętami są mikroskopijne, za to większe w stopniu natężenia. > >Szczerze polecam książki:> >1. "Inne umysły" Peter Godfrey-Smith.> >2. "The Animal Mind: An Introduction to the Philosophy of Animal Cognition" Kristin Andrews> >3. "Consciousness Transitions: Phylogenetic, Ontogenetic and Physiological Aspects" pod redakcją Hans Liljenström, Peter Århem> Ja nie muszę tych książek czytać, żeby wiedzieć...Ot, podsumowanie Twojego poziomu. > >Podaj jakieś opracowania oprócz książek Kartezjusza, które udowadniają, że zwierzęta nie mają świadomości w ogóle. Nie masz takich, bo swój światopogląd opierasz nie na faktach tylko potocznych opiniach.> Nie opieram potocznych opiniach a na faktach.To podaj jakąś książkę, lub artykuł w którym przedstawia się argumenty za tym, że zwierzęta nie mają świadomości. Jeśli opierasz się na faktach TO PODAJ TE FAKTY.> >Przeczytaj te książki bo obalają one Twój światopogląd.> Nie obalają, tylko ty uparcie boisz się prawdy, a poza tym sam jesteś zezwierzęcony i chcesz aby inni cofnęli się do twojego poziomu.Olaboga > >>Nieco niżej od kogo oprócz oczywiście Ciebie? Bo n.p. w porównaniu do mnie i wielu znanych mi ludzi stoją o wiele niżej, a wręcz należą do innej kategorii, a mianowicie istot bezrozumnych.> >>A tak w ogóle to najpierw pochwal się jaki to poziom nauk i urządzeń w tym społecznych rozwinęły delfiny czy orangutany, a potem degraduj całą ludzkość w okolice ich poziomu.> >Nie mają rozwiniętej nauki, ale co z tego? Ja nie degraduję ludzkości, tylko podwyższam status zwierząt, bo ludzki beton wciąż uważa w jakimś postreligijnym obłędzie, że ze zwierzętami można robić co się chce i, że w ogóle to są tylko maszyny.> Bredzisz. Degradujesz ludzi. Zwierząt nie podniesiesz bo one i tak są ograniczone od góry przez biologię! Nie mają zdolności poznania prawdy, nie mają kreatywności, nie mają świadomości ani możliwości nawiązania świadomego kontaktu z istotą rozumną.Znasz w ogóle język angielski? To przeczytaj to i puknij się w łeb.  Teraz masz do wyboru: wycofać się ze swoich twierdzeń lub nazwać specjalistów i fachowców z etologii, zoologii, biologii i neurologii debilami i oszustami. Ja już postawię diagnozę w zależności od odpowiedzi. > Te twoje lamenty o "postreligijnym betonie" co to uważa, że "może ze zwierzętami robić co chce" obnaża twą miernotę intelektualną. Panie miliony zwierząt na tym świecie robi ze zwierzętami "co chce". N.p. lwy zżerają masowo antylopy, kury zżerają dżdżownice, lisy zżerają kury etc...Czyli zrównujesz się ze zwierzętami pod względem stosunku do innych zwierząt. No bo skoro lew zżera antylope, kura dżdżownice, a lis kurę, to ja będę zżerać krowę. Gdzie Twój rozum zatem, o rozumny człecze? Gdzie Twoja rozumna etyka? Nie dość, że nieuk to jeszcze hipokryta. > I co ty zrobiłeś aby powstrzymać ten "postreligijny beton" "uważający", że "może ze zwierzętami robić co chce"?Lis musi zjeść mięso by żyć. Nie mogę ratować żywota kury kosztem żywota lisa. Człowiek dla Twoje wiadomości, nie musi jeść mięsa by żyć. > >Swoją drogą... Wiesz, że rząd Indii przyznał delfinom status osoby? Delfiny w Indiach mają prawo do wolności, tak jak człowiek. Mają bardzo zbliżony status, gdyby jakiś delfin chciał to mógłby startować w wyborach.> >A wiesz dlaczego? Bo rozumni naukowcy indyjscy doszli do wniosku, że poziom rozwoju świadomości delfinów jest tak wysoki, że zasługują na to by traktować je jak ludzi, a rozumny rząd Indii uznał za etyczne by taką ustawę przeforsować. Chapeau bas dla nich.> Współczuje Hindusom stopnia ich zezwierzęcenia. Indie to kraj, którego lud przez tysiące lat żył w zwierzęcym systemie kastowym, którego istnienie zostało zlikwidowane przez jeszcze wtedy w miarę trzeźwych na umyśle kolonizatorów. Ale jak widać tysiące lat zwierzęcego systemu nie wyszło z nich jeszcze skoro pojawiają się tam myśli, aby wielorybom nadawać prawo głosowania czy startu w wyborach.Ech znowu ta mantra. > Chłopie zejdź na ziemie bo bujasz pośród urojeń.> Mylisz się, jestem realistą.w swoim świecie. > > Z pokorą spuść głowę i weź się za lekturę najnowszej wiedzy o świecie zwierząt.> Nie uważam siebie za pyszałka, ja tylko piszę prawdę. Nie muszę się brać za tą lekturę, bo ja wiem, że zwierzęta nie są w stanie poznać Prawdy!Kolejne podsumowanie poziomu intelektualnego: Cytat:Nie muszę się brać za tą lekturę, bo ja wiem złoto > >Nie wiem ile masz lat, ale wiek to nie immunitet przed ignorancją i niewiedzą.> Mam 36 lat, nie jestem ignorantem, tylko z twojego zwierzęcego poziomu, którego uporczywie się trzymasz tego nie widać.To miałeś spokojnie ponad 30 lat na internalizację głupot i fałszywych przekonań, co widać. Człowiek zazwyczaj z wiekiem nie mądrzeje, tylko betonuje się wokół ugruntowanych przekonań, które bardzo często są po prostu fałszywe i bzdurne. Modelowy przykład. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|