Racjonalista - Strona głównaDo treści
Co dalej w polskiej polityce ?

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
NapisanoAutorTytuł
29-11-2019 18:19Jan Rylew (3965 punktów)Co dalej w polskiej polityce ?
Ocena 1 na 3
Polacy w wyborach do Sejmu 2019 wybrali PIS dla kontynuacji polityki społecznej i gospodarczej, ale na scenie politycznej pojawili się nowi aktorzy.
Prawo i Sprawiedliwość - 235 mandatów;
Koalicja Obywatelska - 134 mandaty;
SLD - 49 mandatów;
PSL - 30 mandatów;
Konfederacja - 11 mandatów;
Mniejszość Niemiecka - 1 mandat.

Jest nowy (stary) rząd, premier Mateusz Morawiecki wygłosił swoje expose w Sejmie. Usłyszeliśmy także swego rodzaju kontrexpose autorstwa Adriana Zandberga ze zjednoczonej lewicy. Zandberg ograniczył się do krytyki premiera i rządu podobnie jak reszta opozycji.

Oceniając wyniki wyborów do Sejmu trzeba zauważyć dość ciekawą sytuację. PIS otrzymał rekordową liczbę głosów, ale zmniejszył się jego stan posiadania mandatów. Przybyło też jak widać po emitowanych programach TV przeciwników politycznych. Zarówno Zj.Lewica jak i Konfederacja pokazuje swoje opozycyjne wobec PIS nastawienie. Sytuacja stała się trudniejsza dla rządu, który będzie musiał intensywniej bronić się przed atakami medialnymi swoich politycznych przeciwików, zamiast ze zdwojoną energią przyłożyć się do realizacji swoich zadań społeczno gospodarczych.

PIS wydaje się nieco przestraszony taką sytuacją proponuje szerokie porozumienie w sprawach ważnych dla Polaków. Koniec wojny polsko polskiej, wojny PIS z antypisem, przyłączcie się do sprawy wzmacniania Polski, wzrostu dobrobytu i znaczenia Polski w Europie i w świecie, czyńmy wspólnie dobro dla Polski i Polaków, zdaje się mówić J. Kaczyński w niektórych z ostatnich wystąpień, bo tylko w jedności siła zdolna pokonać opór przeciwności wewnętrznych i zewnętrznych.
"Oj naiwny, naiwny, naiwny,
Jak dziecko we mgle,
Jak goliat na pchle,
Mól w otchłani wód,
Który liczy wciąż na cud.
Oj naiwny, naiwny, naiwny,
Dziecko w kwiecie sił.
Choć w intencjach
To w zasadzie pozytywny."
(Z piosenki Jana Kaczmarka - kabaret Elita)

I ta postawa Jarosława Kaczyńskiego wygląda także na naiwność, albo na pobożne życzenie, a w najlepszym wypadku na ruch wizerunkowy. Opozycja w Polsce widzi swoją szansę w atakowaniu PIS i ew. osiągnięciu większych łupów w nowych wyborach. I raczej zjednoczą się przeciw PIS by "wespół zespół" próbować obalić demokratycznie zbudowany układ sił, bez względu na na skutki polityczne, gospodarcze i kulturowe. Mroczny scenariusz dla Polski.

Czy Kaczyński ma antidotum na takie dictum acerbum, bo chyba verbum nobile nie wystarczy ?
A co dalej w piosence?
"Lubię co dzień troszeczkę podnieść sobie poprzeczkę
I oceniać swe dzieła krytycznie.
Bój o cele wysokie to najmilszy mój poker,
To ryzyko lecz zdrowe i śliczne.
A gdy w chwilach bojowych czuję kryzys niezdrowy,
Nie przerywam ataku z tych przyczyn,
Bo na takie momenty kiedy jestem podcięty
Mam kolegów i na nich mogę liczyć."

Zjednoczona prawica w Polsce ma duże szanse by wejść w rolę CDU/CSU w Niemczech i rządzić jeszcze parę kadencji, musi jednak pokazać nie tylko dobrą wolę, ale i skuteczność w dziedzinach, które od dziesiątków lat ulegały marazmowi. Należą do nich:
Wymiar sprawiedliwości, prokuratura, służby specjalne
Inwestycje publiczne i o kapitale mieszanym
Ochrona zdrowia
Edukacja, szkolnictwo, badania naukowe, innowacyjność
Rolnictwo i rozwój terenów wiejskich
Inne - jakie ?

Poza tym PIS powinien zastanowić się nad zmianą formuły propagandowej w TVP, bo po zmianie w Sejmie, będzie obrywał teraz od czterech przeciwników, a nie od dwóch w dyskusjach politycznych. Warto pomyśleć nad uspokojeniem, przejściem na ciekawe, rzeczowe dialogi z dobrym przygotowaniem. Spotkania wrzeszczących, często kłamiących, przeszkadzających sobie polityków stały się już nie do zniesienia dla rozsądnych odbiorców.
A wybory prezydenckie za kilka miesięcy.
Jakie szanse wzrostu mają poszczególne formacje ?
Czym powinny zdobywać elektorat ?
Na kogo (na jaką partię) i dlaczego byś dzisiaj głosował(a) ?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..
j23a (1186 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Podciągnięcie kilku rur do każdego mieszkania jest nieracjonalnym marnotrawieniem zasobów mości "ekonomisto"
>Ale ja nikogo nie zmuszam do ciągnięcia kilku rur, można pociągnąć jedna do jednego z kilku alternatywnych źródel.

I niby jak podłączysz 3 wodociągi do jednej rury w chacie ?
3 liczniki, 3 konta do opłat, 3 umowy (sens ma to bez stałej opłaty!), jakiś sterownik co wybiera z których rur ile się dziś nalewa (to jeszcze musisz mieć dane wiarygodne co się opłaca w chwili obecnej - no rozumiem, księga kapitału, jakaś sieć , zbiornik wyrównawczy raczej otwarty (kto powiedział że równe ciśnienie w każdej rurze jest), jego sanizacja, pompa do chaty ze zbiornikiem ala hydrofor bo chce te parę barów dla pralki mieć, konserwacja całości, nadzór itp. Gdzie to ma być - w stodole ? Czy tak jak u mnie w kotłowni miernik (coby np. rura nie zamarzła na wierzchu). No to i tak 3 rury prowadzisz na posesję.

Acha - a jak nie bierzesz wody zimą z danej bo drogo to zamarznie na pewno jak dłużej.

Co z kanalizacją? Bo za to też się płaci - domyślnie tyle za ścieki ile wody pobrałeś a jak nie chcesz to pod licznik do wody spożywczej i odejmujesz w zeznananiu o ilości od ogółu. A tu co? Jak to rozliczę jak mam pitną pomieszaną?

I jak kanaliza będzie droga albo ceny jednakowe ale jedna podpadnie bo coś tam to zbankrutuje (w odróżnieniu od wodociągu musi w miarę jednorodny przerób być w takich typowych oczyszczalniach więc wykończyć konkurenta łatwo).

Czytasz co piszesz?

Widziałem coś takiego na osiedlu gdzie kiedyś mieszkałem (3 podmioty z Internetem, 3 odrębne sieci, 3 szafy z routerami w piwnicy bo to blokowisko). Komedia.

>Jeden system operacyjny i jedna wyszukiwarka internetowa pokazały już jak się wszytkim bardzo opłaca brak alternatywy.

Że co?
Jaka tu teza jest, rozwiń.

>Przypinam, że nie rozmawiasz z frajerem, któremu możesz wcisnąć każdy kit.
>Ja już się trochę poznałem na opłacalności waszych monopoli.

Akurat w OS i przeglądarkach to nie ma monopoli, szczątkowe są np. w podpisie elektronicznym.

j23a (1186 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi szarley

>Jest niezależny. Prawo tak stanowi, że jeśli płaci za wodę to odciąć jej nie wolno.
>Tylko najaraniec tego nie widzi

W RP nie odcina się bo jak Zakład Wodociągów i Kanalizacji odetnie to musi dostarczyć wodę pitną np. z cysterny (zgodnie z ustawą) a to kłopotliwe (nie wiem jak z płatnością wtedy mogę się spytać). Praktycznie co najwyżej jest komornik na koncie za długi (takie konkretne, za parę lat).

j23a (1186 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi szarley

>Właściciel wodociągu nie zapłaci ani grosza, bo jak będzie wiedział, że ktoś zagłosował za podatkiem dla niego to mu odetnie wodę. Zanim wykopiesz studnię to żona ciebie niemytego wykopie z łóżka i policzy że taniej zrezygnować z podatku niż kopać studnię (i płacić od niej podatek) którą właściciel wodociągu wyceni i będziesz musiał mu ją sprzedać

I załatwić mu służebność wiekuista (dostęp do obiektu) bo to ma mojej posesji jest

j23a (1186 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Właściciel wodociągu nie zapłaci ani grosza, bo jak będzie wiedział, że ktoś zagłosował za podatkiem dla niego to mu odetnie wodę.
>Jeżeli odetnie wodę to doprowadzi do wykształcenia się alternatywnego źródła wody i straci kontrolę.

Jak wolno wodę z ziemi czerpać.
W normalnych krajach tak jest (u nas chyba do 5 m^3 na dobę),
Korea Północna to bym dyskutował

Pozostaje oczyszczalnia ścieków, na przydomową 1 ha do odsączania na straty o ile pamiętam i nie wiem czy jak jedna osoba (plus 2 koty i kundel) to będzie to w ogóle dobrze działać.

Coś Knopke kiepsko z podstawowego zarządzania posesją na poziomie chatki

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi j23a
>Później trzeba zabrać laptopa z łączem (raczej GSM - kwestia zasięgu) do tej taxi coby przelew stosowny móc uskutecznić

Jezu jak Ty zmyslasz.
bitcoin.or(*)droid/?platform=android&step=5

Właśnie odpisuję do Ciebie z marokanskiego miasteczka na środku pustyni ze swojego smartfonu, który ma doskonałe połączenie na 4G.

Moja córka właśnie prowadziła rozmowę video w doskonałej jakości

Alnif
Marokko
maps.app.goo.gl/9CzYd2SKi9PM6VYWA

photos.app.goo.gl/kXhgCpYLr4DSXZSq6

#141
10-12-2019 20:09
 Ocena-2 na 2
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi szarley
>Obudź się. Przykład przedsiębiorcy - jedynego we wsi pracodawcy, który chce wylewać ścieki do jeziora

Kto do takiej struktury społecznej doprowadził? Ja stajarajacy się o model władzy rozproszonej czy Wy dziadostwo kształtujące społeczeństwo w modelu władzy centralnej?

Za założenie podstawowe mam przyjąć dominację jednego przedsiębiorcy we wsi?

>Mieszkańcy mają głosować czy mu na to pozwolić czy nie .

W moim modelu głosuje się nad podatkiem od własności, który dotyczy wszytkich właścicieli a nie nad zgodą spuszczenia ścieku do rzeki.

>Jak zagłosują jego pracownicy jawnie a jak tajnie?

W moim modelu chodzi o to, żeby wszycy mieszkańcy wsi nie byli pracownikami jednego kapitalisty/właściciela, lecz pozostawali własnościowo niezależni.
To w waszych chorym modelu jeden człowiek rządzi całą wsią.
Tajny wybór jest z założenia niemoralny.
Nie może być podstawą obrony, skoro już jest środkiem zniszczenia społeczeństwa.

>Znów ucieczka !
A kiedy była pierwsza?

>>Miałbym stanąć do waszych tajnych i pośrednich wyborów?
>>Nie ma mowy!
>Masz inny pomysł? Przemoc? Zamach stanu?

Zakwestionowanie waszych zasad.

>Pewnie ujadanie na forum "Robole jesteście gnębieni ! biedni! Oddajcie wszystko w zamian za info kto ile ma"
>UCIECZKA

Publiczne ponizenie waszych wartości.

>Zapytałem czym różni się mieszkanie w domu który zyskał na wartości - Ucieczka
>Zapytałem ile więcej pszenicy zbiorę z pola, kiedy pole zyska na wartości - Ucieczka
>Ucieczka, bo nie poradzisz prosto napisać krętaczu:

Nie odpowiadam na pytania bez związku z przedmiotem rozmowy.

Zapytaj mnie o różnicę w podatku od własności i podatku od biedy VAT, to Ci odpowiem, że pierwszy płacą właściciele pracownikom najemnym w zamian za zachowanie władzy, a drugi płacą najemnicy właścicielom za podleganie władzy.

VAT w zasadzie nie różni się od dawnej panszczyzny.

>Jeśli mam pole i zbieram 5 ton pszenicy z hektara i nagle ktoś zechce na tym polu zbudować sklep, wartość pola wzrasta, a ja nadal zbieram 5 ton pszenicy z hektara
>BP chce mi zabrać to pole i postawić stację paliw, w twoim systemie MUSZĘ im to pole sprzedać Twój system zniszczy wszelką drobną własność w imię rozproszenia kapitału.

W moim modelu niczego nie musisz sprzedać. Przymusu nie ma. Powinieneś jednak zapłacić podatek od wartości własności i tyle.

>Wielcy i tak podatku nie zapłacą bo nikt nie wyceni ich własności

Zaproponowałem automatyczny podział każdego świadectwa własności po osiągnięciu pewnej wartości. Dlaczego cząstkowych świadectw miałby nikt nie wycenić?
Bo to będzie świadectwo własności jednej jebitnej rury z gazem, od której wszycy będą egzyatncjlnie zależni.
W moim modelu nie wyksztalca sie takie rury, bo ten ogranicza centralizm.

>I ty się dziwisz, że nikt nie chce żyć w krystkonizmie?

Nikt, paru mnie już momentami poparlo i sam to widziałeś, tylko jako chciwy dziad ignorujesz.

>Dziwisz się że żaden robotnik nie chce stracić mieszkania i jeszcze harować bez prawa do urlopu i chorobowego ubezpieczenia?

Robole tyraja od świtu do nocy za minimalna krajowa. Nikt ich nie pytał czego chcą, każdy od nich rosci jedynie zapieprzu.

>Dziwisz się, że robotnicy wolą mieć 8-godzinny dzień pracy ?

Dziwię się, że robotnicy tak bardzo ulegli waszym złym zasadom i dali się oskubac z wszelkiej godności.

>Jeśli się temu dziwisz, to znaczy że po raz kolejny odjechałeś w narkotyczny zwid
>Przestań ćpać, lecz się i obudź się w rzeczywistym świecie.

Wiem, wiem.
Rzeczywistoac jest taka, że paru kolesi posiada zasoby warte miliardy w tajemnicy, bez żadnego opodatkowania tego posiadania i nie wiadomo skąd je wzięli.

Wiadomo za to ile taksówkarz ma do zapłacenia podatku od biedy VAT i jakie z tego będą dotacje i dopłaty dla właścicieli.

#142
10-12-2019 20:23
 Ocena 1 na 1
szarley (54913 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi nic nie mówię
>>Obudź się. Przykład przedsiębiorcy - jedynego we wsi pracodawcy, który chce wylewać ścieki do jeziora
>Kto do takiej struktury społecznej doprowadził?
To hipotetyczna sytuacja kretynie
Odnieś się do niej i odpowiedz jak będą głosować pracownicy tego przedsiębiorcy w głosowaniu jawnym a jak w tajnym

UCIECZKA

>>Mieszkańcy mają głosować czy mu na to pozwolić czy nie .
>W moim modelu głosuje się nad podatkiem od własności, który dotyczy wszytkich właścicieli a nie nad zgodą spuszczenia ścieku do rzeki.

Czyli jak zapłaci podatek, to ściek do jeziora wypuścić może?

>>Jak zagłosują jego pracownicy jawnie a jak tajnie?
>W moim modelu chodzi o to, żeby wszycy mieszkańcy wsi nie byli pracownikami jednego kapitalisty/właściciela, lecz pozostawali własnościowo niezależni.
Pytam jak zagłosują
UCIECZKA

>A kiedy była pierwsza?
Odkąd zalogowałeś się jako krystkon

>>>Miałbym stanąć do waszych tajnych i pośrednich wyborów?
>>>Nie ma mowy!
>>Masz inny pomysł? Przemoc? Zamach stanu?
>Zakwestionowanie waszych zasad.

i co dalej ?
Przemoc? Zamach stanu?
UCIECZKA

>>Zapytałem czym różni się mieszkanie w domu który zyskał na wartości - Ucieczka
>>Zapytałem ile więcej pszenicy zbiorę z pola, kiedy pole zyska na wartości - Ucieczka
>Zapytaj mnie o różnicę w podatku od własności
Pytam czym różni się mieszkanie w domu który zyskał na wartości
UCIECZKA

>>Jeśli mam pole i zbieram 5 ton pszenicy z hektara i nagle ktoś zechce na tym polu zbudować sklep, wartość pola wzrasta, a ja nadal zbieram 5 ton pszenicy z hektara
>>BP chce mi zabrać to pole i postawić stację paliw, w twoim systemie MUSZĘ im to pole sprzedać Twój system zniszczy wszelką drobną własność w imię rozproszenia kapitału.
>W moim modelu niczego nie musisz sprzedać. Przymusu nie ma. Powinieneś jednak zapłacić podatek od wartości własności i tyle.
Przymusu nie ma, ale jak mnie nie stać na podatek to... przymusu nie ma, tylko wynoś się z pola. ale przymusu nie ma...
z hektara ziemi zbieram 5 ton pszenicy po 800 zł za tonę czyli mam 4000 zł przychodu i ok 2000 zł zysku a podatek ktoś określił na 3000. Przymusu nie ma..... z czego zapłacić?

Rozumiesz debilu własne słowa?
TO JEST MATEMATYKA MOŚCI "EKONOMISTO" ZA GĘSI
odnieś się do liczb jeśli uczciwie zdałeś maturę

Tylko mi nie pisz KRETYNIE , że mogę sprzedać ziemię skoro ją ktoś wycenił
Mam sprzedać ziemię i iść za parobka?
To jest to twoje rozproszenie kapitału ciężki kretynie?
Rozumiesz własne słowa debilu?

Jeśli mam pole i zbieram 5 ton pszenicy z hektara i nagle ktoś zechce na tym polu zbudować sklep, wartość pola wzrasta, a ja nadal zbieram 5 ton pszenicy z hektara
Pytanie pozostaje w mocy bo znów uciekłeś

>>Wielcy i tak podatku nie zapłacą bo nikt nie wyceni ich własności
>Zaproponowałem automatyczny podział każdego świadectwa własności po osiągnięciu pewnej wartości.
Wielcy i tak podatku nie zapłacą bo nikt nie wyceni ich własności
Udowodniłem ci to, a ty znów uciekasz w mantry

>W moim modelu nie wyksztalca sie takie rury, bo ten ogranicza centralizm.
W twoim modelu będzie jeden właściciel wszystkiego
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371
UCIECZKA

>>Dziwisz się że żaden robotnik nie chce stracić mieszkania i jeszcze harować bez prawa do urlopu i chorobowego ubezpieczenia?
>Robole tyraja od świtu do nocy za minimalna krajowa. Nikt ich nie pytał czego chcą, każdy od nich rosci jedynie zapieprzu.
A ty chcesz im odebrać nawet tę minimalną, odebrać prawo do urlopów i zdrowotnych świadczeń, a jak któryś ma mieszkanie to też mu zabrać bo na podatek go nie stać

>Rzeczywistoac jest taka, że paru kolesi posiada zasoby warte miliardy w tajemnicy,
bez żadnego opodatkowania tego posiadania i nie wiadomo skąd je wzięli.
.. aa Hamerlik z zawiści chce zabrać altankę emerytowi i taksówkę taksówkarzowi, żeby mieli jeszcze więcej

>Wiadomo za to ile taksówkarz ma do zapłacenia podatku od biedy VAT i jakie z tego będą dotacje i dopłaty dla właścicieli.
w krystkonizmie straci taksówkę, bo go nie będzie stać na podatek od własności, bo właściciel 100 taksówek wyceni jego starego opla i... żegnaj własna taksówko. pracuj w najmowanej od właściciela 101 taksówek. Ale wg "ekonomisty" to jest rozpraszanie kapitału.


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

szarley (54913 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi nic nie mówię
>Właśnie odpisuję do Ciebie z marokanskiego miasteczka na środku pustyni ze swojego smartfonu, który ma doskonałe połączenie na 4G.
>Moja córka właśnie prowadziła rozmowę video w doskonałej jakości
>Alnif
>Marokko

Cytat:
Robole tyraja od świtu do nocy za minimalna krajowa. Nikt ich nie pytał czego chcą, każdy od nich rosci jedynie zapieprzu.




Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#144
10-12-2019 20:29
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
>Ja mam inny pomysł.
>Wystarczy stopniowe osłabianie państwa poprzez rozwój alternatywnego systemu finansowego i sukcesywne zwiększanie rozmiarów szarej strefy.

W większości państw jeśli nie wszystkich to jest przestępstwo. Za działanie na szkodę państwa mogą uznać Cię nawet za terroryste zabić albo więzic przez całe twoje życie.

Rozwój alternatywnego systemu TAK.
Osłabienie państwa, zwiększanie rozmiarów szarej strefy zdecydowanie NIE.
I nie z obawy przed karą ale z przekonania, że upadek państwa to nic dobrego.

>Gdy jechałem taksówką, wpadł mi do głowy genialny pomysł na portfel BTC, który (poprzez skanowanie otoczenie) będzie bezpiecznie kojarzył ludzi chcących rozliczać się z pominięciem wszelkich podatków.

Brak podatków prowadzi do potężnej koncentracji własności a ta jest władzą człowieka nad człowiekiem.
Z braku podatku nic dobrego nie wyniknie, za to złego wiele.

Lepiej kwestionowac zasady niż je łamać.

>Bezpieczeństwo będzie zapewniane poprzez system reputacji, który skutecznie zredukuje ryzyko prowokacji ze strony urzędasów skarbowych.

Urzedas skarbowy jest w gruncie rzeczy człowiekiem, który jak inny potrzebuje przetrwać. Robi to za co mu płacą.
Sam zasad nie ustala tylko je za kasę egzekwuje. Podobnie działa policjant czy żołnierz.

Źródłem złego modelu stosunków społecznych nie są urzędasy, oni są tylko żołnierzami broniącymi systemu za kasę, źródłem złego systemu są fundamentalisci ideoi tacy jak Szarley, Wenancjusz, były obrońca Polski Ludowej czy farmer.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi szarley
>>Alnif
>>Marokko
> Cytat:
Robole tyraja od świtu do nocy za minimalna krajowa. Nikt ich nie pytał czego chcą, każdy od nich rosci jedynie zapieprzu.

>

Czujesz, że nadal jestem tym robolem, bo ja tego nie czuję.
Byłem nim i poznałem życie robola ale już nim nie jestem.

Moje przekonania pozostały jednak po stronie roboli i przeciw stornie wyzyskujacych ich cwaniakow.

#146
10-12-2019 20:39
 Ocena-1 na 1
nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi szarley
>>Wystarczy stopniowe osłabianie państwa poprzez rozwój alternatywnego systemu finansowego
>Pytałem Cię kiedyś co zrobisz kiedy sprzedawca na stacji paliw odmówi przyjęcia Twoich paciorków btc. Rozpłaczesz się?

A Ty co zrobisz jak nie zechce przyjąć twoich koron?
Zadzwonisz na policję?
Tak może każdy sam sobie wycenić wartość wszystkiego w waszym podlym kapitalizmie, że pod groźba kary musi cenić twoje korony?

A co jeśli właściciel paliwa nie zechce twoich koron za paliwo, bo dla niego twoje koroy będą gówno warte?

Nie mogą być gówno warte?
Bo za to kara?

Trochę się już poznałem na tej waszej udawanej wolności.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi Wenancjusz
>No przestań się popisywać swoją głupotą.
>Jednoznacznie, między wierszami, wynika iż jesteś właśnie Ty zwolennikiem systemu represji. "Demokratycznie" ustalane podatki nie dają żadnej gwarancji rozwoju społecznego. Widzisz to? Czy nadal będziesz tu farmazonił?

Co chcesz w ten sposób powiedziec?
Że wartość demokracji jest taka, że nadaje się co najwyżej do określenia krzywizny ogórka ale w sprawach fundamentalnych jak choćby podatek nie należy dopuścić jej do głosu?

>Ja widzę tak. Nie będę się wysilał by budując miejsca pracy będę demokratycznie kontrolowany, gdzie wielkość mojego stanu posiadania zależy od demokratycznych humorków. Dlaczego?

Dlatego, że interes społeczny jest ponad twoim interesem i dlatego, że społeczeństwo musi uznać twoja własność.

>Bo będę ni z gruchy ni z pietruchy, z dnia na dzień, obciążony większymi podatkami i mój wysiłek w tworzenie okaże się nieopłacalny.

Z gruchy i z pietruchy.
Wyższy podatek wyniknie z tego, że Ty posiadles bardzo wiele kiedy inni nic.
Tu nie ma żadnych przypadków.

>Bo przyjdzie "demokratyczna" władza i zabierze mi wszystko.

Okrslenie podatku od własności nie jest zabraniem wszystkiego.
Podatek obowiązuje wszytkich właścicieli, rowniez tych, którzy potencjalnie mogliby przejąć twoją własność.

>Zupełnie jak w Związku Zdradzieckim gdzie rządzili bolszewicy. Warto się wysilać?

Własność ujawniona w księdze kapitału pozostająca pod kontrolą większości kapitału o ile odprowadzisz określony w demokracji bezpośredniej podatek od własności pozostaje twoja i tylko twoja z wykluczeniem innych osób.
Widzisz w tym jakieś nawiązanie do bolszewizmu?

Za bolszeiwzm można raczej uznać obowiązek instalacji kasy fiskalnej w kiosku ruchu.

>NIE. Dlatego w Rosji dzisiaj masz jak masz. A Rosja to nie tylko Moskwa i Piotrogród. Jedź 100 km od Moskwy (zobacz ich drogi) i zobaczysz postęp, nowoczesność i kulturę. Jak za cara. A dlaczego? Bo przyjdą takie Hamerliki co "demokratycznie" ustaliły, że mam za dużo i zabiorą i muszę startować od nowa. Więc warto pomnażać uczciwą pracą i wysiłkiem mój stan posiadania? NIE.

Jedz do Warszawy, obejrzyj wspaniałe biurowce i zapytaj ochroniarzy na bramce czy wolno do nich robolom, którzy je budowali.
Od razu zrozumiesz rozwój robola.

Zbudowanie fabryki zachodniego koncernu w specjalnej strefie ekonomicznej, z której wszytkie towary wyjeżdżają na Zachód, nie jest żadnym sukcesem.
No może dla paru kacykow.

>Bardzo szybko dojdzie do apatii społecznej gdzie nie warto nic robić bo przyjdą Hamerliki i zabiorą bo "demokratycznie" ustalili, że dorabiam się nieuczciwie i nie mam szans się bronić bo ustaliła to "Hamerlikowa "demokracja..

Podatek od własności określają wszyscy w demokracji bezpośredniej nie Hamerlik.
Jeżeli robol będzie coś miał, wybierze niski podatek.
Jeżeli oskubiecie robola ze wszystkiego, wybierze wysoki podatek.
Nikt Cię nie obciąży, jeżeli podzielisz się dobrem z innymi.
Jeżeli będziesz próbował zerowac na cudzym garbie, zostaniesz obciążony.

>Jeszcze będę musiał udowodnić, że mój stan posiadania był uczciwie zdobyty i wyjaśniać na podstawie jakićhś otwartych, dostępnych każdemu, ksiąg kapitałowych.

Przy jawnym kapitale niczego nie musisz udowadniać. Kapitał jest po prostu jawny.

>A biedy świadczeniami nie usuniesz. Co to za system? Ano czysto bolszewicki. Do czego ty idioto przekonujesz i czego bronisz nieuku?

Jawnośc kapitału i opodatkowanie wyłącznie własności bezpośrednio na rzecz pracowników najemnych bez mienia zmieni wzajemne wyceny świadczeń, przesuwając dobro w kierunku roboli.

Ale nie tylko o przesunięcie dobra chodzi.
Chodzi o zwiększenie wydajności systemu społecznego.

>To, co Ty wygłaszasz to komunizm czystej wody. I co mam Ciebie pochwalić za nowatorskie myśli? Ludzkość to przeszła.

A twój przyjaciel Szarley twierdzi, że próbuję doprowadzić do 100% koncentracji kapitału i kapitalizmu tak agresywnego jakiego świat jeszcze nie znał.

Choc jesteście całkowicie rozbiezni w opiniach wciąż się ze sobą zgadzacie a nawet wzajemnie przyznajecie sobie punkty za wypowiedzi. Czyż to nie curiosum?

>No ale walcz o swój głupi system tylko proszę nie na tym forum, bo tu nikt Ciebie nie pochwala. I to winieneś zauważyć już dawno. Palancie.

Nie potrzebuje pochwal.
Wystarczy mi, że podwaze wasze zasady społeczne.

nic nie mówię (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi j23a
>I niby jak podłączysz 3 wodociągi do jednej rury w chacie ?

Ciagniesz rurę do źródła, które wybierzesz, mając wybór, który współcześnie Ci odebrano.

>3 liczniki, 3 konta do opłat, 3 umowy (sens ma to bez stałej opłaty!), jakiś sterownik co wybiera z których rur ile się dziś nalewa (to jeszcze musisz mieć dane wiarygodne co się opłaca w chwili obecnej - no rozumiem, księga kapitału, jakaś sieć , zbiornik wyrównawczy raczej otwarty (kto powiedział że równe ciśnienie w każdej rurze jest), jego sanizacja, pompa do chaty ze zbiornikiem ala hydrofor bo chce te parę barów dla pralki mieć, konserwacja całości, nadzór itp. Gdzie to ma być - w stodole ? Czy tak jak u mnie w kotłowni miernik (coby np. rura nie zamarzła na wierzchu). No to i tak 3 rury prowadzisz na posesję.
>Acha - a jak nie bierzesz wody zimą z danej bo drogo to zamarznie na pewno jak dłużej.

O to niech się martwią technicy dostawców.
Ja się martwię o rozkład własności.

>Co z kanalizacją? Bo za to też się płaci - domyślnie tyle za ścieki ile wody pobrałeś a jak nie chcesz to pod licznik do wody spożywczej i odejmujesz w zeznananiu o ilości od ogółu. A tu co? Jak to rozliczę jak mam pitną pomieszaną?

Zaproponowałem własność czynności.
Odprowadzenie zanieczyszczonej wody do rzeki jest czynnością.
Niech się o to martwi właściciel tej czynności, który jako jedyny z wykluczeniem wszytkich pozostałych może jej dokonać i którego własność podlega wycenie i wymaga odprowadzenia podatku.

>I jak kanaliza będzie droga albo ceny jednakowe ale jedna podpadnie bo coś tam to zbankrutuje (w odróżnieniu od wodociągu musi w miarę jednorodny przerób być w takich typowych oczyszczalniach więc wykończyć konkurenta łatwo).
>Czytasz co piszesz?

Musi to na Rusi.
Istnieje milion alternatywnych sposobów na radzenie siebie z zanieczyszczona wodą. W chorym systemie wszystkie rozwiązania zostają zredukowane do jednego.
Nie wierzę w żadne wasze MUSI.

>Widziałem coś takiego na osiedlu gdzie kiedyś mieszkałem (3 podmioty z Internetem, 3 odrębne sieci, 3 szafy z routerami w piwnicy bo to blokowisko). Komedia.

I klient Panem a nie Panem właściciel.
Ja już się trochę poznalem na waszych porzadkach.
Porządek dla Was jest wtedy kiedy inni muszą zrobić to czego od nich chcecie. Ja natomiast chciałbym dla innych stworzyć alternatywę i dać im szansę odmowy.

>>Jeden system operacyjny i jedna wyszukiwarka internetowa pokazały już jak się wszytkim bardzo opłaca brak alternatywy.
>Że co?
>Jaka tu teza jest, rozwiń.
>>Przypinam, że nie rozmawiasz z frajerem, któremu możesz wcisnąć każdy kit.
>>Ja już się trochę poznałem na opłacalności waszych monopoli.
>Akurat w OS i przeglądarkach to nie ma monopoli, szczątkowe są np. w podpisie elektronicznym.

Ależ oczywiście, że w OS nie ma żadnego monopolu, dlatego państwowe szkoły już maleńkie dzieci nauczaja Windowsa.

#149
10-12-2019 21:34
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi nic nie mówię
>Źródłem złego modelu stosunków społecznych nie są urzędasy, oni są tylko żołnierzami broniącymi systemu za kasę, źródłem złego systemu są fundamentalisci ideoi tacy jak Szarley, Wenancjusz, były obrońca Polski Ludowej czy farmer.

Ty ze mnie zejdź. Wielokrotnie na tym forum pisałem, że ze studiów mam stopień plutonowego podchorążego, że nie byłem żołnierzem zawodowym, Ze pracowałem jako pracownik cywilny wojska, gdzie obowiązywała cywilna umowa o pracę, gdzie pełniłem funkcję gł. energetyka i zawiadywałem zużyciem i rozliczaniem zużytego prądu przez obiekty wojskowe w rejonie ok. 1/5 obszaru Polski, podległemu w wojskowej organizacji administracyjnej Polski, jednemu z Wielu WRZKB (Wojskowy Rejonowy Zarząd Kwaterunkowo-Budowlany). Zawodowi wojskowi (mundurowi) też byli technicznie kształceni w Wojskowej Akademii Technicznej- słynny WAT) lecz przydzielani byli do pracy w obiektach szczególnie chronionych jak np. radiostacje, stacje nasłuchowe, stacje radarowe, szyfranci i deszyfranci itp. Nie chodziłem w żołdackich kumylach i dupki nie ściskałem przed jedną gwiazdką więcej. Współpracowałem, prezentując instytucję wojska, z cywilnymi dostawcami energii elektrycznej w osobach prawnych takich jak ENEA w Poznaniu, ENERGA w Gdańsku, PGE I w Rzeszowie, PGE w Łodzi II. Pośrednio odpowiadałem za wojskowe instalacje polowe ćwiczenia, poligony). Tak ze odpowiadałem za stany techniczne urządzeń ochronnych przed wyładowaniami atmosferycznymi (zwłaszcza bazy paliwowe zwłaszcza jak i magazyny wojskowego sprzętu wyposażenia wojska czyli składy amunicji) jak i techniczną ochronę przed porażeniami elektrycznymi urządzeń podłączonych/korzystających z energii elektrycznej dostarczanej z krajowej sieci energetycznej. Tyle myślę, że Tobie wystarczy bo Ty i tak nic nie rozumiesz. I Ty mi tu nie syp jadem złośliwości, bo to marnie Tobie wychodzi i zdradza tylko poziom jaki prezentujesz. Palancie. Twojej marnej wiedzy i braku wyobraźni i tak nie ukryjesz.
Przy okazji zapytam, jak daleko posunęła się Tobie sprawa utworzenia jakiejś strefy szczęśliwości, jaką obiecałeś stworzyć? I co? Znowu nic? Nie ma głupich, którzy na Twoje niedorzeczne bajędy się nie nabierają? Widzisz, że ludzi racjonalnie myślących jest jednak więcej na tym świecie. Ty to taki krokodylek. Króciutkie łapki do roboty ale za to morda do żarcia i gadania głupot przeogromnie nieproporcjonalnie wielka. Zwiń więc namioty, posprzątaj po sobie i znikaj, bo możesz dostać n-tego bana. Ja na pewno pod tym się podpiszę. I lecz się. Byłeś już może, jak radziłem Tobie, na seansie z psychologiem? Pewnie też nie. I jak Ciebie poważnie taktować? Zdrajco ojczyzny. Jak to łatwo z Niemiec pluć na "dziadostwo" polskie. Jesteś jednak dworska gnida.


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

#150
10-12-2019 21:41
 Ocena 1 na 1
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: Co dalej w polskiej polityce ?
W odpowiedzi Wenancjusz
>>Źródłem złego modelu stosunków społecznych nie są urzędasy, oni są tylko żołnierzami broniącymi systemu za kasę, źródłem złego systemu są fundamentalisci ideoi tacy jak Szarley, Wenancjusz, były obrońca Polski Ludowej czy farmer.
Ty ze mnie zejdź. Wielokrotnie na tym forum pisałem, że ze studiów mam stopień plutonowego podchorążego, że nie byłem żołnierzem zawodowym, że pracowałem jako pracownik cywilny wojska, gdzie obowiązywała cywilna umowa o pracę, gdzie pełniłem funkcję gł. energetyka i zawiadywałem zużyciem i rozliczaniem zużytego prądu przez obiekty wojskowe w rejonie ok. 1/5 obszaru Polski, podległemu w wojskowej organizacji administracyjnej Polski, jednemu z wielu WRZKB (Wojskowy Rejonowy Zarząd Kwaterunkowo-Budowlany). Zawodowi wojskowi (mundurowi) też byli technicznie kształceni w Wojskowej Akademii Technicznej- słynny WAT) lecz przydzielani byli do pracy w obiektach szczególnie chronionych jak np. radiostacje, stacje nasłuchowe, stacje radarowe, szyfranci i deszyfranci itp. Nie chodziłem w żołdackich kumylach i dupki nie ściskałem przed jedną gwiazdką więcej. Współpracowałem, prezentując instytucję wojska, z cywilnymi dostawcami energii elektrycznej w osobach prawnych takich jak ENEA w Poznaniu, ENERGA w Gdańsku, PGE I w Rzeszowie, PGE w Łodzi II. Pośrednio odpowiadałem za wojskowe instalacje polowe (ćwiczenia, poligony). Tak ze odpowiadałem za stany techniczne urządzeń ochronnych przed wyładowaniami atmosferycznymi (zwłaszcza bazy paliwowe jak i magazyny wojskowego sprzętu wyposażenia wojska czyli składy amunicji) jak i techniczną ochronę przed porażeniami elektrycznymi urządzeń podłączonych/korzystających z energii elektrycznej dostarczanej z krajowej sieci energetycznej. Tyle myślę, że Tobie wystarczy bo Ty i tak nic nie rozumiesz. I Ty mi tu nie syp jadem złośliwości, bo to marnie Tobie wychodzi i zdradza tylko poziom jaki prezentujesz. Palancie. Twojej marnej wiedzy i braku wyobraźni i tak nie ukryjesz.
Przy okazji zapytam, jak daleko posunęła się Tobie sprawa utworzenia jakiejś strefy szczęśliwości, jaką obiecałeś stworzyć? Pół roku minęło. I co? Znowu nic? Nie ma głupich, którzy na Twoje niedorzeczne bajędy się nie nabierają? Widzisz, że ludzi racjonalnie myślących jest jednak więcej na tym świecie. Ty to taki krokodylek. Króciutkie łapki do roboty ale za to morda do żarcia i gadania głupot przeogromnie nieproporcjonalnie wielka. Zwiń więc namioty, posprzątaj po sobie i znikaj, bo możesz dostać n-tego bana. Ja na pewno pod tym się podpiszę. I lecz się. Byłeś już może, jak radziłem Tobie, na seansie z psychologiem? Pewnie też nie. I jak Ciebie poważnie taktować? Zdrajco ojczyzny. Jak to łatwo z Niemiec pluć na "dziadostwo" polskie. Jesteś jednak dworska gnida.
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.



Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Społeczeństwo i kraj
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365