Racjonalista - Strona głównaDo treści
Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
30-07-2010 08:07Jago (8 punktów)Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
Ocena 4 na 10
Jeśli porównać racjonalizm z wiarą w - dajmy na to - religię chrześcijańską, to zadając sobie pytanie o "to pierwsze coś" na świecie szybko się stwierdza, że racjonaliści mają dokładnie tyle samo racji, co wierzący w Boga. Jest to proporcja 50/50, ponieważ tak wierzący nie potrafi odpowiedzieć na pytanie skąd wziął się Bóg, jak i racjonalista nie potrafi odpowiedzieć skąd wzięło się "coś". Ten prosty i oczywisty fakt podaje w wątpliwość sens istnienia ruchów racjonalistycznych, skoro ich siła rozumu jest tak ograniczona i sprawdza się TYLKO DO PEWNEGO MOMENTU. Twierdzenie, że kiedyś znajdzie się człowiek, który będzie w stanie odpowiedzieć na pytanie dotyczące jestestwa jest przecież twierdzeniem NIERACJONALNYM, nierealnym, dla istoty ludzkiej to zadanie niewykonalne. Różnica między wierzącym a racjonalistą jest taka, że ten pierwszy z pokorą przyjmuje do wiadomości fakt, że początku jestestwa nie jest w stanie ogarnąć umysłem, przy czym postawa ta nie bierze się z lenistwa, tylko realnej oceny swych szans na uzyskanie odpowiedzi na to pytanie, ten drugi zaś uparcie próbuje wytłumaczyć sobie wszystko racjonalnie, choć tak naprawdę paradoksalnie wykłada się on na swej ideologii już na dzień dobry.
Racjonalizm ma kruche podstawy, jest nieprzekonujący, bo w bycie materialnym jest zbyt wiele takich niewiadomych, na które nigdy nie znajdzie się odpowiedzi.
Wierzący nie udowodni, że istnieje Bóg, ale on tego robić nie musi, bo na tym właśnie polega wiara, że on WIERZY w Jego istnienie.
Skoro więc wiedza na temat początku bytu nigdy nie będzie przeze mnie zgłębiona, pozostaje mi najrozsądniej przyjąć postawę agnostyka, czyli osoby, która nie wyklucza istnienia Boga i nie wyklucza tego, że nie istnieje...
RACJONALISTA.pl jest serwisem propagatorów prezentujących racjonalny obraz świata, którego początku nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Czy nie brzmi to śmiesznie?
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20
-OzA- (289 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi Marcus Platonicus
>>Słyszałeś kiedyś coś o tzw. wiedzy zimnej i wiedzy gorącej?
>Przez całe życie. Oczywiście, zapewne nie słyszałem tego, do czego teraz nawiązujesz, i możesz mieć na myśli inne zjawisko społeczne, niż ja.
Krótko i za pomocą Googli:
"WIEDZA GORĄCA - doświadczenie nabyte w codziennych kontaktach, pracy itp. np. poglądy Gombrowicza na temat człowieka (jego zdaniem człowiek jest kształtowany przez drugiego człowieka, znacząca dla niego osobę). Na jej podstawie naukowiec może formułować hipotezę, która potem sprawdza empirycznie.
WIEDZA ZIMNA - dorobek badań naukowych rożnych dziedzin."

>Problemem jest, jeśli ktoś owładnięty gorącym uczuciem tworzy "wiedzę gorącą" - tj. "społecznie zaangażowaną". Tym się ona różni od "zimnej", że nie opisuje świata jakim jest, ale jaki powinien być - w uczuciowej wizji swego twórcy. Wtedy 2+2 nie jest po prostu 4, ale wynik zależy, czy liczymy dochody czy też długi - biedniaka, czy bogacza.
>Twórcy takiej wiedzy określają tych "zimnych" potworami bez serca - i tworzą takie wiekopomne dzieła - jak ekonomię marksistowską, europejskie prawo pracy, czy poprawność polityczną w badaniach naukowych. Jeśli do niektórych z nich, po dziesięcioleciach, dotrze - że ich recepty były kontrskuteczne i są winni cierpieniom mnóstwa ludzi - to mówią, że "chcieli dobrze" - i nadal mają dobre samopoczucie.
Wolność pociąga za sobą Odpowiedzialność. Odpowiedzialni są także ci sztywni (tj. zimni). Co ty? sf nie czytujesz? Nie zdajesz sobie sprawy z tego, że zagrożeniem nie są jeno gorące ideologie, ciepłe bułeczki populizmu, ale także zimne badania naukowe ludzi, którzy, dla przykładu, przychodzą do laboratorium, robią swoje, dostają kasę i nic więcej ich nie obchodzi bo pracują dla wielkich koncernów.

Marcus Platonicus (617 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi -OzA-
>"WIEDZA GORĄCA - doświadczenie nabyte w codziennych kontaktach, pracy itp. np. poglądy Gombrowicza na temat człowieka (jego zdaniem człowiek jest kształtowany przez drugiego człowieka, znacząca dla niego osobę). Na jej podstawie naukowiec może formułować hipotezę, która potem sprawdza empirycznie.
>WIEDZA ZIMNA - dorobek badań naukowych rożnych dziedzin."

Takiej jakości definicji nie rejestruję w pamięci. "WIEDZA GORĄCA - doświadczenie nabyte w codziennych kontaktach, pracy itp." - to znaczy każda wiedza. Innej nie ma. Dalsze komentarze świadczą jednak, że autorowi definicji nie udało się wyrazić węższej koncepcji - wiedzy obejmującej modele poznawcze inspirowane lub sugerowane przez jego środowisko społeczne. To wyważanie otwartych drzwi. Każdy zawsze i wszędzie opiera się na dorobku poprzednich pokoleń. Znane są też "szkoły", tj. tradycje poszczególnych uniwersytetów, środowisk, a nawet rodów naukowych. Trzeci, marny rodzaj uzależnienia, to mody naukowe. Na szczęście są zmienne i przemijające.

Takie uzależnienie dzieje się zawsze ze szkodą dla oryginalności, ale nigdy jej nie eliminuje do końca, a często wzbogaca (szczególnie pierwsza składowa i dorobek metodologiczny). Wszystko to razem - to "dorobek badań naukowych rożnych dziedzin" - czyli "WIEDZA ZIMNA", wg powyższej definicji. Zatem oba te pojęcia są tożsame - nic nie rozróżniają. To humbug.

>Odpowiedzialni są także ci sztywni (tj. zimni). Co ty? sf nie czytujesz? Nie zdajesz sobie sprawy z tego, że zagrożeniem nie są jeno gorące ideologie, ciepłe bułeczki populizmu, ale także zimne badania naukowe ludzi, którzy, dla przykładu, przychodzą do laboratorium, robią swoje, dostają kasę i nic więcej ich nie obchodzi bo pracują dla wielkich koncernów.

W jakimś stopniu zgodzę się z Tobą. Pewnie dlatego najlepsi fizycy uciekli od Hitlera, a wielu dobrych chemików i fizyków Iraku bojkotowało Husajna. Jednak takich zastępują inni, którzy w "słusznej sprawie" wymazania "niewiernych" z powierzchni planety - zjeżdżają z USA i Europy do Ahmadineżada. Naukowcy nie są zbiorowym winowajcą z definicji, ale mogą włączyć się (z dobrym lub złym skutkiem, i to niezależnie od intencji) do światowej konfrontacji interesów i idei.

    Pozdrawiam Racjonalistów, Marcus Platonicus.

sceptymucha (moderator, 11470 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi big_zyd
>>Goedel nie udowodnił, że rzeczywistość, to zbiór aksjomatów pasujący do jego twierdzeń (obu).
>Bo też udowadniać tego nigdy się nie starał, zajmując się abstrakcyjną matematyką i zawartymi w niej poznawczymi ograniczeniami, które mają inny charakter niż ograniczenia fizykalne jak np. horyzont zdarzeń.
Zatem nie ma odpowiedzi, czy jego twierdzenia są przy poznawaniu świata wiążące.

>>A ja nie mam. Chyba, że lubisz jeść surowe mięso i prosto z ziemi ziemniaczki, to się zawaham.
>Jasne - ale tego, że świat staje się dla mnie bardziej lub mniej komfortowy nie utożsamiam z tym, by miał się on stawać "lepszy" czy "gorszy" sam w sobie.
Dla mnie jest to jasne.

>>Wskazałem tylko przykładowy pasek na zebrze. Jest wiele pasków i razem tworzą zebrę.
>Czepiłem się tylko braku precyzji w formułowaniu myśli.
I racja. właściwie dopiero rozmowa z Tobą dała m i szanse doformułowania wyrażonych myśli.

>>Czekam na odpowiedź wierzącego. Chętnie zobaczę, jak rozwiązuje taki dylemat.
>Taki JP2 beatyfikował (a może i kanonizował?) jakąś kobietę, która zdecydowała się donosić ciążę, mimo, iż wiedziała, że zapłaci za to życiem. Tym samym jasno pokazał, jakie dobry katolik winien mieć priorytety.
Jednak co innego, gdy mówi to JP2 człowiek-posąg, a co innego szeregowy wierzący. Temu można wygarnąć, a nawet wypada.

>>Chodziło mi o tą część umysłowości, która reaguje emocją współczucia, gdy drugiemu człowiekowi dzieje się krzywda. Schizy podążania linią programową, której się nawet nie rozumie, to oddzielny temat (rzeka).
>Uparcie sądzę, że współczucie a racjonalny rachunek to dwie różne sprawy - mnie też jest miło, gdy w jakiejś sytuacji ich wskazania się pokrywają, ale tak być tylko może, nie zaś musi.
Jak coś kogoś boli, to jednak współczuję i zastanawiam się, czy to ból pokrzywdzonych, czy rozpieszczonego dziecka, któremu nie "chcą kupić góry czekoladek". Wychodząc od tej strony nie wpadam w pułapkę "według instrukcji pacjent po operacji czuje się dobrze (mimo, że widać, że w realu umiera)".

Pozdrawiam

Jednakże wraz z lepszym poznaniem budowy i zjawisk mikroświata okazało się, że pole magnetyczne nie jest realnie istniejącym obiektem, a tylko teoretycznym tworem ułatwiającym opis zjawisk dokonujących się w zmiennym polu elektrycznym.

#289
07-08-2010 14:07
 Ocena 5 na 5
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi -OzA-
>Wystarczy się cofnąć do Wiednia przełomu wieków by stwierdzić, że dawniej sumienie miało większy wpływ na uczonych. A już klasykiem jest Pasteur i jeden z ostatnich słyszalnych głosów sumienia w środowisku naukowym- głos Einsteina.

Czytałem gdzieś kiedyś, jak wyglądały szpitale, w których praktykował młody Freud - doprawdy mało zachęcające. Co do Pasteura czy Einsteina - nie sądzę, by dziś większość naukowców prezentowała niższy poziom etyczny. Ale nie w tym rzecz - rzeczywistość, jaką bada nauka, jest jako taka moralnie obojętna, kategoria jakkolwiek pojmowanego "sumienia" w postępowaniu naukowym nie ma zastosowania. Etyka naukowa polega przede wszystkim na tym, by nie fałszować wyników, nie plagiatować, nie wykorzystywać innych (np. podając wyniki uzyskane przez asystentów jako własne).
Jeszcze inną rzeczą jest to, o co, jak się spodziewam, w istocie Ci chodzi - to jest kwestia minimalizowania cierpienia czujących istot, jakie niekiedy w procesie badawczym może się pojawić.
Jasne, że takie cierpienia należy minimalizować, jak tylko się da, w razie czego nawet odstępując od przeprowadzenia danego badania (można mieć wszak nadzieję, że za czas jakiś opracowane zostaną techniki pozwalające uzyskać pożądane wyniki bez narażania człowieka czy innego zwierzęcia na cierpienie) - tutaj jednak, jak sądzę, rozważać należy każdy konkretny przypadek z osobna.
To jednak kwestia, sama w sobie, wobec metodologii naukowej zewnętrzna i jej związek z "racjonalizmem" jako takim jest jedynie pośredni.

#290
08-08-2010 03:57
 Ocena 3 na 3
big_zyd (37761 punktów)
(zablokowany)
Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi Meretseger
>18 x 47 = 846. 8 + 4 + 6 = 18.
>I diabli wzięli kawiarnianą wiedzę...

To jeszcze raz ja. Pokażę Ci, jak to robią fachowcy z Niezależnej.pl np. w komentarzach pod tym artykułem.
Wpis z 07-08-2010 22:56 :

Bardzo dziwne: Liczba 6 i 666...
Data katastrofy pod Smolenskiem: 10.04.10 -> 1+0+0+4+1+0 = 6

Liczba zabitych: 96 -> tzn. nastepna 6 i odwrocona 6 (tzn. 9)

Komorowski został zaprzysiezony 6 dnia miesiaca...

(...)


Zaraz potem drugi wpis, z 07-08-2010 23:14 :

Bardzo dziwne: Kryptonim KAT

Takze cos dziwnego odnosnie wielokrotnie wspomnianego kryptonimu KAT (Komorowski, Arabski, Tusk)...

(...) obliczyc mozna rowniez liczbe ogolna jakiegos wyrazu na podstawie liczb, ktore zostaly przypisane poszczegolnym literom. A wiec w wypadku slowa KAT
to:

K = 20

A = 1

T = 300

= 20 + 1 + 300 = 321 -> 3 +2 +1 = 6!

Ale może to wszystko tylko jakis dziwny przypadek, niemniej jednak troche zastanawiajace...


Voila!


#291
08-08-2010 13:28
 Ocena 2 na 2
Myflowers (2721 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi big_zyd

>Liczba zabitych: 96 -> tzn. nastepna 6 i odwrocona 6 (tzn. 9)
>
A także 96 to 9 +6 = 15, a 1 i 5 to znowu sześć

>(...) obliczyc mozna rowniez liczbe ogolna jakiegos wyrazu na podstawie liczb, ktore zostaly przypisane poszczegolnym literom. A wiec w wypadku slowa KAT
>to:
>K = 20
>A = 1
>T = 300
>= 20 + 1 + 300 = 321 -> 3 +2 +1 = 6!
>

Numerologia pitagorejska literom K i T przypisuje liczbę 2 , literze A liczbę jeden
2 + 2 + 1 = 5
Tak więc T stworzono na potrzebę chwili.Aby okazało się, że wszystko co dotyczy itd... okazało się liczbą szatańską 666. Parę lat temu na Podkarpaciu podobno 666 dziewic ni stąd ni zowąd zaciążyło, co było niewątpliwie szatańskim dziełem.
Miano tam nawet jakieś egzorcyzmy odprawiać, tylko nie wiem nad jakimi częściami ciała pozostałych dziewic i pacholąt niewinnych, coby szatan do nich przystępu nie miał.
P.S.1(I po co te zera? Potencjał numerologiczny liter kończy się na 9, która jako jedyna jest liczba prawdy. Każdy iloczyn liczby 9 jako suma daje zawsze 9).
Dlatego wartości numeryczne liter od 1 do 9 sa przypisane kolejno literom od a do i:
j do r; następnie od s do z
P.S.2 A może do samolotu ziele tanisa ktoś wrzucił????? Jezus, Maria, Rydzyk - niechybnie jakiś ruski psychotronik w tym palce maczał


(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

#292
08-08-2010 13:40
 Ocena 1 na 1
-OzA- (289 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi big_zyd
>Czytałem gdzieś kiedyś, jak wyglądały szpitale, w których praktykował młody Freud - doprawdy mało zachęcające.
Gorzej niż szpitale dla obłąkanych w dobie Oświecenia?
> - rzeczywistość, jaką bada nauka, jest jako taka moralnie obojętna, kategoria jakkolwiek pojmowanego "sumienia" w postępowaniu naukowym nie ma zastosowania. Etyka naukowa polega przede wszystkim na tym, by nie fałszować wyników, nie plagiatować, nie wykorzystywać innych (np. podając wyniki uzyskane przez asystentów jako własne).
Jeśli tak jest w istocie, to dla mnie jest to stan patologiczny. Obojętność to paskudna cecha. A obojętność wobec zła gorsza jest niż samo zło.
>Jeszcze inną rzeczą jest to, o co, jak się spodziewam, w istocie Ci chodzi - to jest kwestia minimalizowania cierpienia czujących istot, jakie niekiedy w procesie badawczym może się pojawić.
Najgorsze jest to, że tacy mądrzy są ci naukowcy a postępują jak dzieci. Żeby zobaczyć co jest w żabie muszą ja najpierw ukatrupić...

#293
08-08-2010 14:01
 Ocena 1 na 1
-OzA- (289 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi big_zyd
>>18 x 47 = 846. 8 + 4 + 6 = 18.
>>I diabli wzięli kawiarnianą wiedzę...
>To jeszcze raz ja. Pokażę Ci,
Takie rzeczy zupełnie mnie nie interesują. Interesuje mnie natomiast poniższy kwadrat, który ułożyłem bawiąc się liczbami. Zacząłem od sprawdzania jak zachowują się inne liczby poddane takiemu samemu działaniu jak wspomniana osiemnastka.

Zbadałem liczby od 9 do 1.
Np.

8*1= 8
8*2=16 1+6= 7
8*3=24 2+4= 6
itd.
6*4=24 2+4= 6
6*5=30 3+0= 3
6*6=36 3+6= 9
itd.

9 9 9 9 9 9 9 9 9 9
9 8 7 6 5 4 3 2 1 9
9 7 5 3 1 8 6 4 2 9
9 6 3 9 6 3 9 6 3 9
9 5 1 6 2 7 3 8 4 9
9 4 8 3 7 2 6 1 5 9
9 3 6 9 3 6 9 3 6 9
9 2 4 6 8 1 3 5 7 9
9 1 2 3 4 5 6 7 8 9
9 9 9 9 9 9 9 9 9 9

Nie wiem co to jest i do czego może służyć ale wygląda fajnie.

#294
08-08-2010 14:22
 Ocena 3 na 3
Myflowers (2721 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi lumbago

>Idąc dalej tym torem rozumowania, przyczyną boga nie mógł być on sam, zatem przyczyna boga jest nieboska, więc najpewniej materia!
>
Eee tam, to podrzutek jest jakiś, sam się wylągł

(...) Nie wszyscy mogą być mądrzy, panie oberlejtnant Głupi muszą stanowić wyjątek, bo gdyby wszyscy ludzie byli mądrzy, to na świecie byłoby tyle rozumu, że co drugi człowiek zgłupiałby z tego.../Wojak Szwejk/

-OzA- (289 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi Arystyp z Cyreny
>Zdolności poznania człowieka są praktycznie nieograniczone, tzn. chodzi mi o sam możliwy akt poznania, a nie o to, że ogranicza go czas, jakiś inny pan doktor, dyskurs, czy cokolwiek...

Cytat:
Pod wpływem badań Simona i innych uczonych rozpadł się oświeceniowy mit o wszechpotędze rozumu. Pogląd hamleta typu: "Jak doskonałym tworem jest człowiek! Jest wielki przez rozum! Jak niewyczerpany w swoich zdolnościach" są klasycznym przykładem brązownictwa. Bardziej zbliżone do prawdy jest pogląd Simona, że "zdolności umysłu człowieka do formułowania i rozwiązywania złożonych problemów są bardzo małe w porównaniu z wielkością tych problemów. Dlatego też rozstrzygnięcie podane przez człowieka nie spełnia kryteriów obiektywnej racjonalności, często nawet nie zbliża się do niej".

Twoje twierdzenie jest wbrew współczesnej nauce.

-OzA- (289 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi Medieval
>W Budzie Ruskiej krasnoludki sikają babom do mleka. Na bagnach żyje kikimora i nikt nie przejdzie brodem kto nie odgadnie jej zagadki. Na zamku straszy ponoć strzyga bo córka księcia z nieprawego łoża nie została po śmierci przebita osinowym kołkiem. Cnotliwa córka młynarza spotkała na łące jednorożca.
>Udowodnij, że tak nie jest. Ja twierdzę "pokornie", że tak jest i mam wg. Ciebie aż "50%" racji
Istotnie. Masz ok. 50% racji. Wszak nie od dziś mówi się, że w baśniach, legendach i mitach tkwi ziarno prawdy- prawdy o człowieku.

Medieval (3004 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi -OzA-

>Istotnie. Masz ok. 50% racji. Wszak nie od dziś mówi się, że w baśniach, legendach i mitach tkwi ziarno prawdy- prawdy o człowieku.

Jeśli ziarno to ok. 50%.

-OzA- (289 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
W odpowiedzi Marcus Platonicus
>Takiej jakości definicji nie rejestruję w pamięci.
Definicji ci nie podam bo jej nie znam i w ogóle nie wiem czy istnieje. Zamiast tego opis.

Cytat:
   Polityk i biznesmen, nauczyciel i urzędnik, lekarz i inżynier w toku własnej działalności zawodowej, w codziennych kontaktach z ludźmi zdobywają pewne doświadczenie osobiste i wiedzę o zachowaniu człowieka i
jego osobowości. Wiedzę tę pochodzącą bezpośrednio z życia, nazywa się czasem w i e d z ą g o r ą c ą. Jej interesującym przykładem są bardzo rozbudowane poglądy o człowieku, sformułowane przez W. Gombrowicza. Pisarz ten na podstawie doświadczenia potocznego i pracy artystycznej, stwierdził, że wprawdzie jednostka zależy od zewnętrznego środowiska, ale ważniejsze i dużo bardziej przekonujące jest przeświadczenie, iż człowiek jest ukształtowany przez pojedynczego człowieka, przez inną znaczącą osobę. Następnie pisarz rozbudowuje to ważne prawo. Taka wiedza gorąca pełni istotną rolę społeczną; w wielu przypadkach pozwala ona rozsądnie opisać, zrozumieć i wyjaśnić zachowanie jednostek i grup. Znane są również przykłady, gdy psycholog, socjolog czy ekonomista formułują na jej podstawie hipotezy naukowe, które następnie sprawdzają empirycznie. Chociaż doceniam znaczenie tego rodzaju wiedzy, zdaję sobie sprawę z jej ograniczeń. W wielu przypadkach składa się ona bowiem z twierdzeń niepewnych, wieloznacznych, nieuzasadnionych, a nawet fałszywych. Wykorzystywanie jej bezkrytycznie w polityce, biznesie, szkolnictwie czy w szpitalu jest nader ryzykowne. Gdybym był rektorem uczelni wyższej do spraw studenckich, na pewno nie formułowałbym swoich planów edukacyjnych opierając się tylko na Dzienniku Gombrowicza. Pewna nieufność i ostrożność wobec doświadczenia potocznego i wiedzy gorącej bywa uzasadniona. Jednocześnie coraz powszechniejsza staje się świadomość, że głównie badania naukowe prowadzone przez całą rodzinę nauk społecznych, takich jak ekonomia, socjologia, psychologia, teoria organizacji, antropologia, filozofia czy historia, pozwolą poznać człowieka. Dzięki nim można będzie zgromadzić systematyczną i dobrze uzasadnioną wiedzę o zachowaniu i osobowości ludzi. Wiedza ta, zwana czasem w i e d z ą z i m n ą, pozwoli przewidywać i wyjaśniać reakcje człowieka oraz sterować nimi.

J. Kozielecki- Koncepcje psychologiczne człowieka (wyd.5 s.11-12)


#299
16-08-2010 11:05
 Ocena 2 na 2
Iwona Przybyła (801 punktów)Odp: Krótka prawda na temat racjonalizmu i racjonalistów.
Chęć na czytanie tego wątku minęła mi w momencie, gdy w temacie zauważyłam zwrot: KRÓTKA PRAWDA.

Do czasów renesansu utożsamiano Boga z rytmem, a że teraz ludzie są gotowi umrzeć za krzyż to już całkiem inna sprawa.

Dodam, że na mnie też kiedyś pewna dewotka wypróbowywała swoje tajemne czary, strasząc mnie karą boską, a że miała pełne nienawiści spojrzenie i jad sączył się z jej ust, to nie dziwne, że mną (istotą eteryczną - a co mi tam) takie średniowieczne sztuczki trochę wstrząsnęły.
Ona to nazywa tak: a widzisz? spotkała Cię kara boska!
Ja widzę to tak: unikaj dziewczyno ciemnej masy. Zbyt długie patrzenie w ciemność grozi utratą wzroku.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365