Racjonalista - Strona głównaDo treści
pieniądz

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Filozofia i światopogląd
NapisanoAutorTytuł
12-01-2020 15:04okragly (21676 punktów)pieniądz
Ocena 1 na 1
pieniądz Ma wielki wpływ na nas, wybory życiowe, rządzi mózgami u niektórych tak silne, iż ślinią się na ich widok, jest silnym motywatorem dążenia do celów, wpływa ma mózgi niczym narkotyk
Mocno zmniejsza empatie i zwiększa koncentrację na sobie i swoich celach - wzmacnia narcyzm i przekonanie, że mi należy się więcej

pieniądz daje poczucie sprawczości i skuteczności, wspiera w trudnych momentach, gdy doświadczamy bólu, odrzucenia społecznego, porażki czy braku kontroli, wzmacnia samoocenę - myślenie o pieniądzach redukuje lęk przed śmiercią (podobnie religia)-mogą kupić opiekę medyczną, dają poczucie wartości,
Pieniądze prowadzą do atomizacji i indywidualizacji

Brak pieniędzy to równość, brak rozwarstwione - zaniknie dążenie do pompowania statusu ekonomicznego. Nikt nie ma potrzeby aspirowania do pozycji społecznych, a ich ambicje nie są tak rozpędzone. Mniejsze ambicje (często niemożliwego) to silniejszy układ immunologiczny chroniący przed "gadżetomania", więcej luzu, raj

czy pieniądz będzie do końca świata? jeśli nie, to co? przez 99.99% czasu ludzkiego pobytu na ziemi nie było, dlatego był raj?
Hamerlik-Konopka wymyśl coś

pieniadz niszczy wspólnotę, stanowi o wartości człowieka narusza godność, powoduje upadki, bezdomnośc, zbrodnię, kłamstwa, manipulację, deprawację, bezrobocie, głod i zacofanie destrukcje i demoralizuje
i jak go pogodzić z rajem, hodowla szczęśliwych ludzi
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>Załóż firmę.

Skoro namawiasz to trza się wystrzegać, pewnie jakiś kanał. Co polecasz? Handel internetowy gdzie Bezos bryluje i kosi drobnice? Ile twoje państwo Bezosowi dopłaci z podatku od biedy, żeby wybudował kolejny magazyn i zabił rodzimy biznes?

Jak już otworzę ten sklep internetowy u kogo kupisz telewizor jeśli będzie w tej samej cenie, u mnie czy u Bezosa?

Rob frajera z kogoś innego ale nie ze mnie. To tylko kwestia czasu jak koncerny wkosza wszelka drobnice zostawiając jej właścicieli z góra długów od który twoi urzędnicy beda liczyć karne odsetki od odsetek.

Kto rozpocznie dzialanosc gospdarcza przed nadchodzacym kryzysem, temu życzę wielkiego szczęścia, będzie mu potrzebne.

>Twój wybór. Każdy polski robotnik z twoim dochodem miałby dom

A gdzie ten dom? Na marokanskiej pustyni gdzie wody nie ma?

A może w Berlinie?
Od Vonovi odkupi, która zgarnia 1000 EUR za mieszkanie i z zysków od zwykkych ludzi odkupiła ich już pół miliona?

Żartujesz?

#362
30-01-2020 20:17
 Ocena 2 na 2
salek (4701 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>>Akceptacja mojego rozwiązania wymaga przebudowowy umysłu,
>Byli już tacy w historii, którzy chcieli wyhodować "nowego człowieka" Udał im się Pawka Morozow i fanatycy z HJ
A potem jeszcze się taki dziwi, że że go przyrównują do komunistów i zarzeka się na Boga, że to nie on

szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>który nigdy nie może sobie pozwolić na sprzeciw wobec właściciela.
Na czym ma polegać ten "sprzeciw" znów wpadasz w hamerlikański język, który nie jest zrozumiały dla mnie.

Krystku, cy możesz choć JEDEN RAZ nie uciekać od odpowiedzi?
CHOĆ JEDEN JEDYNY RAZ!!!!

Zmieniasz polski język w hamerlikański i dziwisz się że nikt za tobą nie idzie?
Pracownik najemny to wg ciebie "robol" albo "popychadło" nie chcesz być "popychadłem"
To kim chcesz być?

>>Załóż firmę.
>Skoro namawiasz to trza się wystrzegać,
A to już twoja obsesja. Problem twój i twojego psychiatry

>Co polecasz? Handel internetowy gdzie Bezos bryluje i kosi drobnice?
Przekłady ekonomicznej literatury z niemieckiego na polski.
Inwestycja żadna, książkę do przekładu znajdziesz w bibliotece, komputer już masz, żadna wielka sieć ci pracy nie zabierze.

>Ile twoje państwo Bezosowi dopłaci z podatku od biedy,
Pisałem ci już, żyjesz w odrealnieniu. Moje państwo nie płaci Bezosowi
VAT nie jest podatkiem od biedy skoro TY go płacisz

>Jak już otworzę ten sklep internetowy u kogo kupisz telewizor jeśli będzie w tej samej cenie, u mnie czy u Bezosa?
Ani u ciebie ani u Bezosa, nie kupuję przez net. Z zasady
I nie musisz zajmować się handlem

>Rob frajera z kogoś innego ale nie ze mnie. To tylko kwestia czasu jak koncerny wkosza wszelka drobnice zostawiając jej właścicieli z góra długów
Nie musisz zajmować się handlem. Jest moc innych rzeczy do zrobienia, ale na handlu najłatwiej stracić, więc Hamerlik uparł się na to na czym łatwo stracić, żeby znów móc płakać jaki ten świat jest złyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
Walnij się w łeb, świat nie jest idealny, ale płaczem ani ucieczkami go nie zmienisz.
Naprawdę nie musisz zajmować się handlem!

>od który twoi urzędnicy beda liczyć karne odsetki od odsetek.
Znów się świnka najarała.... żal....

>Kto rozpocznie dzialanosc gospdarcza przed nadchodzacym kryzysem, temu życzę wielkiego szczęścia, będzie mu potrzebne.
Dziękuję, poradzę sobie bez twoich życzeń

>>Twój wybór. Każdy polski robotnik z twoim dochodem miałby dom
>A gdzie ten dom? Na marokanskiej pustyni gdzie wody nie ma?
Każdy polski robotnik z twoim dochodem miałby dom
Kilka domów w mojej wsi powstało budowanych przez ludzi, którzy kilka lat w Niemczech na te domy zad.piało. Ale ty wolisz przepuścić na luksusowe mieszkanie... Twój wybór TYLKO TWÓJ

>Od Vonovi odkupi, która zgarnia 1000 EUR za mieszkanie i z zysków od zwykkych ludzi odkupiła ich już pół miliona?
Zmień mieszkanie
Nie stać mnie na bentleya, jeżdżę skodą. Nie stać cię na luksusowe mieszkanie za 1000? a nadal w nim mieszkasz i płaczesz

O wielu rzeczach sam decydujesz i nie jest ci potrzebna wiedza o krowach mojego teścia, wystarczy wiedza o własnych dochodach mości "ekonomisto"


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#364
30-01-2020 21:31
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi salek
>>>Akceptacja mojego rozwiązania wymaga przebudowowy umysłu,
>>Byli już tacy w historii, którzy chcieli wyhodować "nowego człowieka" Udał im się Pawka Morozow i fanatycy z HJ
>A potem jeszcze się taki dziwi, że że go przyrównują do komunistów i zarzeka się na Boga, że to nie on

Dobra niech będzie komunista, w dupie z tym. Coś łączy mnie z komuchami, przynajmniej tymi pierwotynymi, bo myślę o tym co robol poda swoim dzieciom na śniadanie a nie o tym za co Pan właściciel wybuduje swój kolejny magazyn.

OK, jestem komuchem, który atakuje waszą instytucję utajnionej i nieopodatkowanej własności, która zamierzam podważyć i zniszczyć.

Akceptuje to określenie.
Tak to ja.

Przy czym nie czuję żadnego związku z komuchami organizującymi tajne służby specjalne i polityczne sądy do niszczenia przeciwników światopoglądowych.

Wiem, że jesteś człowiekiem innej wiary, innych poglądów, innego instynktu niż ja i i zawsze będziesz dążył do świata, który mi jawi się jako zły. Mimo to nie zamierzam Cię zloczynco w moim przekonaniu karać ani niszczyć. Muszę Cię zaakceptować choć obcując z Tobą nie będę szczęśliwy podobnie jak Ty ze mną.

Mamy przed oczami sprzeczne wizje świata, które wyrażają alternatywe rzeczywiatosci.
Wiem, że jeśli miałaby się spełnić moją wizja, to musi się wydarzyć w sposób dobrowolny, nieprzymusowy.

Wolno mi innych nawracać, co też czynię i nie wolno mi niezgodnym stanowić prawa, czego nie też nie czynię i do czego nie dążę.

Możesz zakwestionowac wszytko co wyrażam tak jak ja kwestionuje wasze wartości. Jeżeli mamy w sobie człowieczeństwo obaj będziemy musieli siebie tolerować.

#365
30-01-2020 21:47
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>bo myślę o tym co robol poda swoim dzieciom na śniadanie a nie o tym za co Pan właściciel wybuduje swój kolejny magazyn.

Kłamiesz
Jak zwykle

Chcesz pozbawić robotników:
- minimalnej płacy,
- ośmiogodzinnego dnia pracy
- zdrowotnych ubezpieczeń
- emerytur
Korzyści z tych "oszczędności" pójdą na złote wieże cwaniaków, a "robole" będą mieli w zamian jedynie "wiedzę" kto jest tych wież właścicielem

Jesteś łgarcą. A twoje ucieczki dowodzą, że jesteś cynicznym łgarcą, jak świnie o Orwella. Tylko głupich brakuje, dlatego jesteś sam

Myślisz o tym jak cwaniacy mają skoncentrować wszystko w swoich rękach i jak ty masz być jednym z nich
www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371

>Wolno mi innych nawracać, co też czynię i nie wolno mi niezgodnym stanowić prawa, czego nie też nie czynię i do czego nie dążę.
Jesteś łgarcą

>Możesz zakwestionowac wszytko co wyrażam tak jak ja kwestionuje wasze wartości.
"Nasze" wartości kwestionują zabójcy, złodzieje, oszuści, pedofile, gwałciciele i Hamerlik. Gratuluję

>Jeżeli mamy w sobie człowieczeństwo obaj będziemy musieli siebie tolerować.
Ty nie masz w sobie człowieczeństwa
Postulat zagłodzenia na śmierć emerytów, postulat wypędzania ich przemocą z ich domów czyni z ciebie...


Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi szarley
>>bo myślę o tym co robol poda swoim dzieciom na śniadanie a nie o tym za co Pan właściciel wybuduje swój kolejny magazyn.
>Kłamiesz
>Jak zwykle
>Chcesz pozbawić robotników:
>- minimalnej płacy,
>- ośmiogodzinnego dnia pracy
>- zdrowotnych ubezpieczeń
>- emerytur

Bo chcę, żeby robol mógł zapewnić to sobie sam a nie z łaski Pana właściciela i Pana urzędnika?

Jak w twoim umyśle jest z podziałem ludzi na nad i podludzi ale tak szczerze?
Nie powiesz szczerze?
Nie po to przez życie uczyłeś się gry pozorów, że się otwierać na szczero Panie opiekunie?
Dobry dla innych ale jak robią co mówisz?
Bo jak robią co chcą to niedobry?

#367
31-01-2020 01:42
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
>>pieniądz Ma wielki wpływ na nas, wybory życiowe, rządzi mózgami u niektórych tak silne, iż ślinią
>Jeżeli potrafisz u innych swoim mieniem wzbudzić slinienie się, to tym bardziej potrafisz sprowokować ich do działania zgodnego z twoją wolą. Pieniądz dopóty będzie miał wartość, dopóki inni zrobią za niego co chcesz.
Nieprawda. Nie stąd wartość pieniądza pochodzi. Bredzisz.
>>Brak pieniędzy to równość, brak rozwarstwione - zaniknie dążenie do pompowania statusu ekonomicznego. Nikt nie ma potrzeby aspirowania do pozycji społecznych, a ich ambicje nie są tak rozpędzone.
To wg Ciebie podstawa do rozwoju gospodarczego? Apatia i stagnacja i oczekiwanie na rozdawnictwo? Skąd te pieniądze w końcu będziesz miał? Dodrukujesz? To masz inflację. Bredzisz.
>Brak pieniądza, będącego formą należności istniejącej w czasie wzajemnej wymiany świadczeń, do chwili uzyskania świadczenia wzajemnego, podobnie jak zanik innych form kapitału byłoby destrukcja HIERARCHII osobników będącej WYŁĄCZNĄ podstawa społeczeństwa.
Tu już brednie Ciebie podnieciły. Oby to na zdrowiu Twoim się nie odbiło.
>Idea zniesienia pieniądza, pomijając, że zupełnie niewykonalna bo absurdalna, byłaby potężnym krokiem wstecz w ewolucji.
Ewolucja nie potrzebuje pieniądza. Istnieje ciągle niezależnie czy pieniądze są czy ich nie ma. Bredzisz.
>Dla mnie istnieje tylko jeden kierunek.
To go odkryj.
>Dalszy, silny rozwój pieniądza, podobnie jak dalszy, silny rozwój własności prywatnej.
Bredzisz, sam sobie przeczysz.
>Jestem podpalonym wrogiem rozwoju skarbu państwa i własności państwowej.
No to gówno wiesz po co istnieje państwo.
>Obecna Unia Europejska specjalizująca się w produkcji prawa, regulujacego dobry i zły zakręt ogórka jest w całkowitej sprzeczności z moją wizją świata i rozwoju społecznego.
Która to wizja odstrasza na każdym kroku. Idź lepiej na jakiś niemiecki portal a przekonasz się jak tak będą Ciebie gonić lub po prostu wyrzucą.
>Ja chcę:
>1. Prywatnej własności wszystkiego w tym obok rzeczy także własności prywatnej czynności wytwórczych, żeby człowiek bez prywatnej licencji nie mógł w ogródku nawet marchewki uprawic. Od razu podkresle, że "każdy sobie rzekę skrobie" tylko z pozoru wydaje się dobre, bo w rzeczywistości rujnuje nasze środowisko i nas samych.
Nie udowodniłeś tego i poza tym bredzisz na ten temat.
>2. Jawnej księgi kapitału opisującej rozkład wszelkiej własności w tym rozkład pieniądza.
Nie udowodniłeś, że to jest potrzebne i niezbędne dla rozwoju i postępu zdolności wytwórczych społeczeństwa, więc bredzisz.
>3. Podatku wyłącznie od własności okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej.
Szczyt bredni. Nie pokazałeś mechanizmów jak to zrobić. Na pytania uciekłeś i teraz znów wróciłeś by znów bredzić.
>4. Kreacji pieniądza jako automatycznego debetu w systemie pieniężnym o wartości posiadanej jawnie i opodatkowanej własności, którego wyłącznym kosztem jest podatek od własności. Zniesienia pieniądza lichwiarskiego zbudowanego na przymusowo egzekwowanym długu człowieka wobec człowieka.
Debet jest należną zaległością, długiem, jest pasywem.
>W żadnym razie nie chce rozwoju własności państwowej, rozwoju skarbu państwa i rządów socjalistycznych sekretarzy.
Gdzie ich masz, oprócz paru państw na świecie. Zdajesz sobie sprawę w jakich czasach żyjesz czy jesteś nieprzytomny już całkiem?
Sam widzisz, że co zdanie to brednie, Nienawidzisz instytucji państwa, a nie proponujesz zmian fundamentalnych tylko jakie wycinkowe sprawy i to skopane niemiłosiernie. Widzisz, że bredzisz?


Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
Znów ucieczka od pytań i argumentów
Zero dyskusji, tylko pogarda, chochoł, ucieczki, lamenta ...

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#369
31-01-2020 11:06
 Ocena 3 na 3
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
> Bo chcę, żeby robol mógł zapewnić to sobie sam a nie z łaski
> Pana właściciela i Pana urzędnika?

Dobrymi chęciami piekło wybrukowane.
Może chcesz dla nich dobrze, ale już system który wymyśliłeś tworzy dla nich piekło.
Hamerlik, cudów nie ma: jak chcesz, żeby biedny robotnik miał lepiej - daj mu szanse w postaci edukacji i polepszenia umiejętności.
Z wiedzy którą ewent. posiądzie o innych jeszcze nic dobrego dla niego nie wynika.
Z wiecznej walki nic dobrego nie wynika.
Na chleb zarabia się nie walką, ale pracą.

Zaciagając kredyt wiedziałeś, iż trzeba kiedyś oddać. I co? Nie oddałeś. Co dała ci ta wiedza?
Wiedzę którą powinieneś posiąść, to jak uczciwie oraz stabilnie zarabiać na życie i jak mierzyć swoje siły na zamiary.

>Dobry dla innych ale jak robią co mówisz?
>Bo jak robią co chcą to niedobry?

Ty masz chyba obsesję bycia czyimś niewolnikiem.
Nawet gdy ktoś ma to twoje skrzywienie głęboko w du*ie, i tak będziesz czuł się przy innych gorszy i samotny. Smutne.

Jeśli każdy twój pomysł wydaje ci się genialny - dopij wódkę i idź spać.

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi Jacek Głodzik

>Dobrymi chęciami piekło wybrukowane.
>Może chcesz dla nich dobrze, ale już system który wymyśliłeś tworzy dla nich piekło.

Co?

Dla zwykłego pracownika sklepu, magazynu, kierowcy kapitalizm oparty na jawnym i opodatkowanym kapitale, brak podatku od konsumpcji i kredyt bez lichwy to piekło?

Na pewno!
Wszyscy stracą pracę, bo jeżeli kapitaliście będą mieli ujawnić własność i zapłacić od niej podatek to już lepiej nic nie zrobią?

Na pewno!

Ty pierwszy zrezygnujesz z własności, jeżeli będzie potrzeba ją ujawnić i zapłacić od niej niewielki podatek

Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi Wenancjusz
>>>pieniądz Ma wielki wpływ na nas, wybory życiowe, rządzi mózgami u niektórych tak silne, iż ślinią
>>Jeżeli potrafisz u innych swoim mieniem wzbudzić slinienie się, to tym bardziej potrafisz sprowokować ich do działania zgodnego z twoją wolą. Pieniądz dopóty będzie miał wartość, dopóki inni zrobią za niego co chcesz.
>Nieprawda. Nie stąd wartość pieniądza pochodzi. Bredzisz.

Prawda. Do udowodnienia.

>>>Brak pieniędzy to równość, brak rozwarstwione - zaniknie dążenie do pompowania statusu ekonomicznego. Nikt nie ma potrzeby aspirowania do pozycji społecznych, a ich ambicje nie są tak rozpędzone.
>To wg Ciebie podstawa do rozwoju gospodarczego? Apatia i stagnacja i oczekiwanie na rozdawnictwo? Skąd te pieniądze w końcu będziesz miał? Dodrukujesz? To masz inflację. Bredzisz.

Oczekiwanie na rozdawnictwo, bo własność ujawniona i opodatkowana, bez opodatkowania konsumpcji?

Dokładnie opisałem skąd w moim modelu biorą się pieniądze.
1. 8 dodatnich jednostek za każdego nowego użytkownika.
2. + jednostki ujemne automatycznego debetu powstające na podstawie dokonywanych wzajemnych wycen świadectw własności

>>Brak pieniądza, będącego formą należności istniejącej w czasie wzajemnej wymiany świadczeń, do chwili uzyskania świadczenia wzajemnego, podobnie jak zanik innych form kapitału byłoby destrukcja HIERARCHII osobników będącej WYŁĄCZNĄ podstawa społeczeństwa.
>Tu już brednie Ciebie podnieciły. Oby to na zdrowiu Twoim się nie odbiło.

Powiem najprościej.
Zgromadzenie dużych oszczędności pieniężnych przez niektórych ludzi to śmierć dla gospodarki.

>>Idea zniesienia pieniądza, pomijając, że zupełnie niewykonalna bo absurdalna, byłaby potężnym krokiem wstecz w ewolucji.
>Ewolucja nie potrzebuje pieniądza. Istnieje ciągle niezależnie czy pieniądze są czy ich nie ma. Bredzisz.

Pieniądz jest znacznikiem hierarchii, a hierarchia jest wyłącznym źródłem społeczeństwa. Niszczenie kapitału to wprost niszczenie społeczeństwa.
Bez pieniądza połowa ludzkości umiera w miesiąc.

>>Dla mnie istnieje tylko jeden kierunek.
>To go odkryj.
>>Dalszy, silny rozwój pieniądza, podobnie jak dalszy, silny rozwój własności prywatnej.
>Bredzisz, sam sobie przeczysz.

Powszechna księga kapitału opisująca wszelką własność to rozwój kapitalizmu. Wam rozwój kapitalizmu kojarzy się z pchaniem zadrukowanej liczbami makulatury w skarpetę ale to nie rozwój, to regres.

>>Jestem podpalonym wrogiem rozwoju skarbu państwa i własności państwowej.
>No to gówno wiesz po co istnieje państwo.

Państwo to synonim społeczeństwa.
Organizacja społeczna istnieje dla współdziałania w zaspokajaniu potrzeb, bowiem działalność złożona, zorganizowana jest zawsze skuteczniejsza od działalności prostej.

>>Obecna Unia Europejska specjalizująca się w produkcji prawa, regulujacego dobry i zły zakręt ogórka jest w całkowitej sprzeczności z moją wizją świata i rozwoju społecznego.
>Która to wizja odstrasza na każdym kroku. Idź lepiej na jakiś niemiecki portal a przekonasz się jak tak będą Ciebie gonić lub po prostu wyrzucą.

Wysyłek zawsze odrzuca.
Pójdź na siłownię i poćwicz trochę z ciężarami, zobaczysz jak odrzuca.
Wytrzymaj jednak 2-4 miesiące i zobaczysz jak się poczujesz, mimo odrzucenia.

>>Ja chcę:
>>1. Prywatnej własności wszystkiego w tym obok rzeczy także własności prywatnej czynności wytwórczych, żeby człowiek bez prywatnej licencji nie mógł w ogródku nawet marchewki uprawic. Od razu podkresle, że "każdy sobie rzekę skrobie" tylko z pozoru wydaje się dobre, bo w rzeczywistości rujnuje nasze środowisko i nas samych.
>Nie udowodniłeś tego i poza tym bredzisz na ten temat.

Proponuję eksperyment.

>>2. Jawnej księgi kapitału opisującej rozkład wszelkiej własności w tym rozkład pieniądza.
>Nie udowodniłeś, że to jest potrzebne i niezbędne dla rozwoju i postępu zdolności wytwórczych społeczeństwa, więc bredzisz.

Proponuję eksperyment, który tego dowiedzie. Mi i tak nie uwierzycie. Rozwojowi eksperymentu nie zaprzeczycie jak mi.

>>3. Podatku wyłącznie od własności okreslanego w jawnej demokracji bezpośredniej.
>Szczyt bredni. Nie pokazałeś mechanizmów jak to zrobić. Na pytania uciekłeś i teraz znów wróciłeś by znów bredzić.

Po porostu określasz stawkę podatku w aplikacji własnego konta kapitałowego, coś na wzór współczesnych kont bankowych, gdzie możesz coś wybrać i rozgłaszasz to w sieci. Węzły zbierają informację o wyborze każdego użytkownika księgi kapitału i ją przetwarzają.

>>4. Kreacji pieniądza jako automatycznego debetu w systemie pieniężnym o wartości posiadanej jawnie i opodatkowanej własności, którego wyłącznym kosztem jest podatek od własności. Zniesienia pieniądza lichwiarskiego zbudowanego na przymusowo egzekwowanym długu człowieka wobec człowieka.
>Debet jest należną zaległością, długiem, jest pasywem.

Tak. I to jest jedyny dług w moim modelu. Dług, którego nie potrzebujesz spłacać ale potrzebujesz płacić związany z nim podatek od własności. Dług, który istnieje wobec systemu pieniężnego.

Podkreślam jedyny możliwy dług w moim modelu.

#372
31-01-2020 23:52
 Ocena-1 na 1
Hamerlik-Konopka (2812 punktów)
(zablokowany)
Odp: pieniądz
W odpowiedzi Wenancjusz
>>W żadnym razie nie chce rozwoju własności państwowej, rozwoju skarbu państwa i rządów socjalistycznych sekretarzy.
>Gdzie ich masz, oprócz paru państw na świecie. Zdajesz sobie sprawę w jakich czasach żyjesz czy jesteś nieprzytomny już całkiem?

Gdyby zwykli ludzie w państwie nie byli biedotą, państwo nie musiałby nikomu pomagać. Wy jednak wybraliście taką organizację społeczną, że zwykły człowiek nie ma szans utrzymać się z wynagrodzenia za pracę.

Nie odrzucam całkowicie waszego skarbu państwa. Chcę, żeby zasadnicza część podatku od własności trafiała bezpośrednio w ręce robotników najemnych. Cząstka może zasilać skarb państwa, przynajmniej do czasu, kiedy nie nauczymy się jak z tym żyć.

>Sam widzisz, że co zdanie to brednie, Nienawidzisz instytucji państwa, a nie proponujesz zmian fundamentalnych tylko jakie wycinkowe sprawy i to skopane niemiłosiernie. Widzisz, że bredzisz?

Czy nienawidzę społeczeństwa?
Jak mógłbym skoro jestem od społeczeństwa egzystencjalnie zależy.

Nienawidzę społeczeństwa w waszej organizacji.

#373
01-02-2020 04:57
 Ocena 2 na 2
szarley (54913 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Hamerlik-Konopka
Nadal nawet nie przeczytałeś argumentów twoich oponentów

Nawet nie spróbowałeś zrozumieć.

Szkoda

Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby

#374
07-02-2020 01:17
 Ocena 1 na 1
luk_kope (37 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi Wenancjusz
>>Wybacz, ale nie. Pieniądz nie był poznawany jako waluta, ale właśnie dlatego powstał handel wymienny. Wymieniali się już podobno nasi bardzo odlegli przodkowie, nie umiejąc pisać nawet. NASTĘPNY WĄTEK.
>Wyciąłem w cholerę to ględzenie przed Twoją wypowiedzią, bo jest bez sensu.
>Niezupełnie jest tak jak piszesz o pieniądzu/jako równoważnika, substytutu towaru.
>Handel wymienny istniał na początku. Czyli masz na myśli wymianę towarową mówiąc półnaukowo.. Wyglądało to tak mniej więcej, że dwie osoby spotykając się przypadkiem żalą się, że jedna osoba ma nadmiar garnków, ale brak jej mięsa do żarcia. Na to druga mówi, że mięsa ma aż nadto i tylko nie ma garnków gdzie by to mięso przechowywać. Tak zaczynała się, w skrócie i uproszczeniu, wymiana towarowa. Pewne towary przy wymianie były niepraktyczne z racji swoich gabarytów by je dostarczać na rynek, punkt wymiany dóbr ekonomicznych tych, których mają w nadmiarze. Sprawę wartości towarów ustalał rynek wymiany, gdzie podstawą wyceny był czas potrzebny na wyprodukowanie rynkowego dobra. Więc zaczęto kombinować co by stworzyć jako uniwersalny odnośnik wartości towaru. Były muszelki, ale nie były odporne na zniszczenie, były diamenty i kamienie szlachetne, miedź, i.t.d. Praktyka pokazała, że najlepszym odnośnikiem wartości jest złoto. Miało ono same zalety. Nie ulegało korozji, nie reagowało na działanie żadnych środków chemicznych, krótko mówiąc miało tą samą wagę niezależnie od upływu czasu. A było drogie bo trudno dostępne i trzeba było wiele czasu i energii, jak i pomysłowości by je wydobyć stosując kopalnictwo odkrywkowe. Poza tym i musiało ulec skomlikowanej obróbce. Tak powstały monety, których wartość określano wagą, na początku. Jednak po czasie zauważono, że złoto ma brzydką cechę tracenia wagi przechodząc z rąk do rąk w skutek słabej odporności na ścieranie. Zastępowano złoto srebrem, odporniejszym na ścieranie i miedzią, które z racji dostępności łatwiejszej miały niższą wartość. Ostatecznie wynaleziono zapisany świstek papieru, określający nominałem swoją wartość a jego równoważnik chowano do skarbca. Tak powstała waluta papierowa ale i narodziły się problemy. Świstek papieru można było łatwo podrobić. Więc szukano metod zabezpieczenia oryginalności. Tak czy owak taki pieniądz stał się praktyczniejszy w przechowywaniu i przewożeniu, jak np. sto krów do sprzedaży. A określona wartość nominału jednostkowego (tego papierka zadrukowanego) wynikała z prostej relacji. Jeśli w skarbcu mam 100 kg złota a wydrukowałem 100 000 nominałów papierowych, to jednostkowy nominał musi być równoważny 100 kg złota/100 000=0,001 kg lub inaczej 1 gram złota. No i dotarliśmy w końcu do tego, że pieniądz jako substytut towaru do niego nierozłącznie związanego z nim, jest także towarem, zależnym od mody, czy chęci jego posiadania na ogólnie przyjętej formie wolnego rynku wymiany. Tak więc i sformułowane zostały także podstawowe prawa podaży i popytu rynkowego., a więc ceny.
>Mechanizm prosty do zrozumienia lecz staje się wielce skomplikowany w użyciu.
>Wzywam tu forumowego geniusza ekonomii Hamerlika , by podważył to co w wielkim skrócie napisałem.
>Tak się rodzi wartość rzeczywista waluty opartej na złocie. A BTC na czym opiera swoją wartość?
>
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

>

Niech Pan nie wkłada słów w moje usta. Nie pisałem o żadnych równoważnikach. Może czytanie ze zrozmieniem? Podstawówka? O czym pan pisze? Co to ma wspólnego z tematem?

#375
07-02-2020 04:52
 Ocena 2 na 2
Wenancjusz (16441 punktów)Odp: pieniądz
W odpowiedzi luk_kope
>Niech Pan nie wkłada słów w moje usta. Nie pisałem o żadnych równoważnikach.

Ależ to ja pisałem i nie nazywam tego równoważnikami ale substytutami. Pieniądz substytutem towaru. A temat wątku jest jasny: "pieniądz". To była wstawka, by Wam uprzytomnić, zwłaszcza Hamerlikowi, o czym piszecie. Trzeba przecież znać podstawową rolę pieniądza na rynku.

>Może czytanie ze zrozmieniem? Podstawówka? O czym pan pisze? Co to ma wspólnego z tematem?

A może tak by pisanie zrozumiałe? Brak umiejętności klecenia zdań zrozumiale. Brak pełnego wykształcenia podstawowego?

Miło się kolego z Tobą gawędzi.

Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25

Wróć do listy wątków działu Filozofia i światopogląd
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365