 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2015 05:26 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Religia Prawdy
-7 na 15 | W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą. Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach, np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha). Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń, krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba. 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy. 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji. 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym. 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości. 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy ludzie dobrej woli. 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość. To by było pokrótce, więcej tutaj: boskaprawda.blogspot.com/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej..| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | > W moim przekonaniu jest inaczej ... Jak w tej stercie siana znaleźć igłę prawdy? Nie każde przekonanie jest przekonaniem prawdziwym.Przekonanie zawsze jest prawdziwe lecz subiektywne. Ono może ulegać zmianie na przeciwne w wyniku nowych doświadczeń skłaniających nas do zmiany stanowiska. Własnych przekonań staramy się bronić bo wynikają one z analogii do/lub autentycznych doświadczeń. > To całkowicie odmienny typ wiary ... Prawda naukowa ... Kiedy kapłan prawi na temat identyczności chleba i ciała boga ... wiernym pozostaje słuchać ... kiwać głowami i ... wierzyć ... Żaden czyn nie dowodzi istnienia boga. Niektóre działania potwierdzają prawdy nauki.A może ten kapłan nie rozumie o czym mówi, zauważ że wystarczy tego boga o wyglądzie człowieka zdjąć z krzyża abyś i ty mógł zgodzić się ze słowami pisma świętego. Wówczas to będzie już inny rodzaj wiary być może właśnie taki o jakim mówi Sławek. Jeśli założyć, że energia jest pierwotnym stanem skupienia względem materii, energię tą można nazwać duchem materii to z takiej składa się ten chleb ... skoro stał się materią może być nazwany ciałem, takim jakie i my posiadamy. Był "duch" a powstało ciało. Aby taki pogląd nazwać naukowym to możesz samemu przeprowadzić powtarzalne doświadczenie sadząc roślinki lub robiąc dzieci, wówczas przekonasz się że to jedynie ty nie zrozumiałeś istoty wykładanego zagadnienia. Aby coś zrozumieć trzeba mieć dobre chęci. Pozdrawiam (30czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#392 5 na 7 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | > Przekonanie zawsze jest prawdziwe lecz subiektywne.Przekonanie jest prawdziwe jeśli jest tak, jak głosi. Mogę być przekonany, że torebka cukru waży kilogram, ale przekonanie to będzie prawdziwe, jeśli ją zważę itd. Mieć jakieś przekonanie to cecha umysłu, a prawdziwość przekonania to własność pewnej relacji między przekonaniem a rzeczywistością (również subiektywną, np. opis introspekcji). Analogicznie: z tego, że wskazówki zegara wskazują godzinę trzecią nie wynika, że faktycznie jest godzina trzecia: zegar może się śpieszyć, późnić lub w ogóle może nie chodzić. Przekonania mogą oczywiście wywoływać przyjemne lub przykre stany emocjonalne, ale to z ich prawdziwością nie ma nic wspólnego. > Własnych przekonań staramy się bronić bo wynikają one z analogii do/lub autentycznych doświadczeń.Podobnie: rozróżnijmy obronę prawdy przed obroną dobrego samopoczucia, które wywołują żywione przez nas przekonania. > wystarczy tego boga o wyglądzie człowieka zdjąć z krzyża abyś i ty mógł zgodzić się ze słowami pisma świętego.Co ma zgoda ze słowami tekstu z prawdziwością głoszonych przez niego tez? > ..energię tą można nazwać duchem materii to z takiej składa się ten chleb ...Takie swobodne założenia i dalsze dedukcje to zwykłe sofizmaty. Nazwijmy materię satanistycznym pierwiastkiem ducha i bredźmy do woli, nawet pod profesorskim szyldem. > Aby coś zrozumieć trzeba mieć dobre chęci.Rozumienie tekstu nie czyni go prawdziwym. Rozumiemy np. mit grecki czy biblijny, ale to jeszcze nie znaczy, że mit ten jest prawdziwy, mimo największych chęci. (Rozumienie zdania nie pociąga za sobą jego prawdziwości.) Tak więc z przekonaniami można się dobrze czuć, można z tego powodu ich bronić, ba, za nie ginąć, można je rozumieć, można bardzo chcieć, aby były prawdziwe, ale to wciąż za mało, aby były prawdziwe, aby było tak, jak głoszą.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| jinxxx (1 punktów) | Odp: Religia Prawdy | Tak mówisz o tej miłości w tej religii prawdy;sprecyzuj?Duchu prawdy |
#394 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | > Przekonanie jest prawdziwe jeśli jest tak, jak głosi. Mogę być przekonany, że torebka cukru waży kilogram, ale przekonanie to będzie prawdziwe, jeśli ją zważę ... wskazówki zegara wskazują godzinę trzecią ...Z prawdą jest całkiem inaczej jak tobie wydaje się. Przekonanie twoje może być prawdziwe u ciebie lecz u mnie już niekoniecznie dlatego twoja prawda podobnie jak moja jest subiektywna. Wyobraź sobie, że u mnie ten cukier nie waży kilogram a godzina nie jest trzecia - więc jaka jest prawda ? Być może ja wiem coś czego ty jeszcze nie wiesz i dlatego z mojej strony patrząc nie masz racji. W tym konkretnym przypadku np. byłem na stacji kosmicznej nad Japonią a ty w Warszawie. > ... Nazwijmy materię satanistycznym pierwiastkiem ducha i bredźmy do woli, nawet pod profesorskim szyldem ...Skoro tak uważasz, możemy materię tak nazwać ale ten duch przy materii wciąż pozostaje jako jej pierwotny składnik. Sławek go nazwał duchem boskim a ty satanistycznym ale czy wiemy już czym jest materia ? ... czy można powiedzieć, że energia ma ciało ? ... czy tym ciałem dla energii może być materia ? ... np. chleb który jest naszym pokarmem ? Pozdrawiam (1lipiec2015-ZbyszekzWarszawy) P.S. Jacka proszę o jeszcze trochę cierpliwości, musiałem posprzątać to co wysypał z rękawa diogenes. |
#395 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | > > Przekonanie jest prawdziwe jeśli jest tak, jak głosi.> > Mogę być przekonany, że torebka cukru waży kilogram, ale> > przekonanie to będzie prawdziwe, jeśli ją zważę ...> > wskazówki zegara wskazują godzinę trzecią ...> Z prawdą jest całkiem inaczej jak tobie wydaje się.> Przekonanie twoje może być prawdziwe u ciebie lecz u mnie> już niekoniecznie dlatego twoja prawda podobnie jak moja jest subiektywnaZnów zależy, o jakiej prawdzie mowa. Przykłady które przytoczył Twój interlokutor pokazują jednak coś jeszcze. Jeśli u Ciebie przekonanie, że torebka cukru waży kilogram nie obraca się w pewność po dokonaniu pomiarów na kilku wagach i myślisz "dalej niekoniecznie to 1 kg", świadczy to zaburzeniach percepcji, może o skłonności do życia w alternatywnym wyobrażeniowym świecie. Chyba, że jest się na księżycu lub innej planecie o innym przyciąganiu, ale jest to sytuacja tak rażąco oczywista, że aż niewarta wzmianki. W powieści Cervantesa Don Kichot walczył z wiatrakami i wiemy co z tego wyniknęło. Brał wiatraki za to, czym nie były, robił to bez wyraźnych wskazówek świadczących o potrzebie zmiany perspektywy. > Wyobraź sobie, że u mnie ten cukier nie waży> kilogram a godzina nie jest trzecia - więc jaka jest prawda ?Prawda jest taka, jaką pokaże w danych warunkach doświadczenie powtórzone taką ilością razy i na tylku przyrządach, żeby dało poczucie graniczące z pewnością. Co ciekawe - czasu potwierdzić nie musi tylko zegar, a 1 kg cukru waga. Mamy jeszcze świadomość gdzie jesteśmy, pór dnia, widzimy zachowania zwierząt i ludzi o różnych porach, inne powtarzalne zjawiska itp. W świadomości gabaryty paczki, cukru a na języku kubki smakowe mogące sprawdzić czy w niej jest cukier itp. W normalnych, zwykłych warunkach dnia powszedniego takie środki upewnienia się zazwyczaj wystarczają. > Być może ja wiem coś czego ty jeszcze nie wiesz> i dlatego z mojej strony patrząc nie masz racjiTak, wówczas przedstawiasz swoje argumenty, sprawdzamy czy coś wnoszą i dochodzimy do konkluzji co z tym dalej robić. Zauważ, że wcale nie stoisz ponad wymieniony wyżej mechanizm, też możesz się mylić jak każdy, a to Twój interlokutor jednak może mieć rację. > W tym konkretnym przypadku np. byłem na stacji> kosmicznej nad Japonią a ty w Warszawie.Wówczas rozmawiacie o tej samej rzeczy tylko w dwóch różnych miejscach, uściślenie nie zajmie więcej niż kilka sekund. Zauważ, w tym przypadku istotną rzecz: Diogenes powie, że w jego strefie czasowej jest trzecia i będzie miał rację, ale może też podać wzór który określi i Twoje położenie. > możemy materię tak nazwać ale ten duch przy materii> wciąż pozostaje jako jej pierwotny składnikSamo tego typu nazwanie "duch przy materii" nie zmienia istoty rzeczy, nic jej nie dodaje w dostrzegalnym całokształcie i można się spokojnie bez niego obyć. To po prostu miły literacki przydomek wprawiajacy niekiedy w stan zadumania. Bardziej zaciemniający, niż coś wyjaśniający. > Sławek go nazwał duchem boskim a ty satanistycznym> ale czy wiemy już czym jest materia ?Od kilkuset lat dyscyplina zwana fizyką opisuje materię i to czym jest całkiem sprawnie, choć oczywiście jeszcze długa droga przed nią. Chcesz wiedzieć, czym jest materia? Kształć się w fizyce. > ... czy można powiedzieć, że energia ma ciało ?> ... czy tym ciałem dla energii może być materia ?> ... np. chleb który jest naszym pokarmem ?A po co dodawać słowo "ciało", skoro określenia energia i materia są już wystarczające, dając również zniezłe podstawy do dalszych dociekań? Robiąc jajecznicę z pieczarkami dodajesz do niej masło, sól i pieprz, może jakąś inną z ulubionych przypraw. Nie okraszasz jej jednak filozoficznymi dywagacjami formatu Schopenhauera, inaczej zgłodniałbyś i najprawdopodobniej popadł w zły nastrój, jajecznica wystygła a jej walory smakowe dużo na tym straciły. Zasada adekwatoności obiektu i działań przede wszystkim. > P.S. Jacka proszę o jeszcze trochę cierpliwości,> musiałem posprzątać to co wysypał z rękawa diogenes.W porządku, każdy z nas odpowiada, kiedy ma czas i chęci. Swoją drogą ciekaw jestem, czy jeszcze pamiętasz o moim pytaniu w sprawie warunków technicznych robienia wiadomych zdjęć. Łącząc pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > Tak mówisz o tej miłości w tej religii prawdy;sprecyzuj?Duchu prawdySwoim pytaniem stawiasz go w trudnej sytuacji. Duch Prawdy pożegnał się już z naszym Forum 26.05.2015r. www.racjonalista.pl/forum.php/s,660262#w666928Wdając się w dyskusję musiałby sobie "wyśnić" zmianę decyzji mamy, co jak sądzę jest nawet możliwe 
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#397 6 na 6 | diogenes (42753 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało boga | > Przekonanie twoje może być prawdziwe u ciebie lecz u mnie już niekoniecznie dlatego twoja prawda podobnie jak moja jest subiektywna.To dlatego nauka operuje pojęciem intersubiektywności lub obiektywności, a nie tylko subiektywności. Z tej racji obiekty, o których rozprawiają pacjenci psychiatryka lub religijni wizjonerzy niekoniecznie są obiektami badań naukowych. Podejście, które prezentujesz, usprawiedliwi każdą subiektywną brednię: ktoś w swojej subiektywności uważa hostię za ciało Jezusa, a ktoś inny za szczyptę węglowodanów, soli, białka, itd. Czy Twoja woda jest połączeniem wodoru i siarki? Jeśli korzystasz z medium zwanym internetem to dlatego, że jest pewna dziedzina rzeczywistości, gdzie prawda nie polega tylko na kaprysach subiektywności. > ...duch przy materii wciąż pozostaje jako jej pierwotny składnik.W koncepcji prawdy, jaką prezentujesz, można tak przyjąć, bo każdy może w swej subiektywności (w ekstremalnych sytuacjach - chorobowej) przypisać materii dowolną cechę, ale nie może nie przypisać jej np. rozciągłości. Jeśli koncepcja "współobecności" ducha w materii poprawia komuś samopoczucie, to nie powinien z niej rezygnować, ale jeśli chce, aby teoria ta uchodziła za prawdziwą nawet w zdroworozsądkowym sensie, powinien podać procedury pozwalające na identyfikację owego ducha dla każdego poznającego podmiotu. > ...czy wiemy już czym jest materia?To wieloznaczne pojęcie. O jaką materię chodzi? Nauka nie docieka mistycznej istoty swych przedmiotów. Np. fizycy operują pojęciem materii na tyle skutecznym, że pozwala im to opisywać świat z dużą dokładnością. W technicznych zastosowaniach daje to również zadowalające wyniki (korzystasz z nich). W teorii i praktyce naukowej nie ma potrzeby odwoływania się do ducha. Sama wiedza (jak wszystko) jest procesem i nie ma problemu "wiedzenia" wszystkiego tu i teraz. O materii wiemy coraz więcej i to jest odpowiedź na pytanie, czym jest materia. Jej domniemany duchowy składnik ma wartość muzealną lub sentymentalną: jeśli poprawia komuś samopoczucie to ze względu na zdrowie psychiczne nie powinien się z nim rozstawać.
Okres ważności moich postów kończy się z chwilą ich opublikowania. |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało a duch | > Samo tego typu nazwanie "duch przy materii" nie zmienia istoty rzeczy, nic jej nie dodaje w dostrzegalnym całokształcie i można się spokojnie bez niego obyć... dyscyplina zwana fizyką opisuje materię i to czym jest całkiem sprawnie ... po co dodawać słowo "ciało", skoro określenia energia i materia są już wystarczające ...Określenia energia i materia są a jednocześnie nie są wystarczające bo wciąż nie rozumiemy związku energii z materią, które to przyrównywał do siebie A.Einstein. Takie określenie że "ciałem energii jest materia" a "energia jest duchem materii" mocno uzupełnia rozumienie tego z czym mamy do czynienia. Takie uzupełnienie ułatwia rozumienie innych zjawisk ... np. kiedy powiemy: energia nie musi mieć ciała jak i to że ona może w ciele wędrować, może też przechodzić z ciała na ciało nie wyrządzając jemu krzywdy materialnej zmieniając jedynie jego energetyczny stan (zderzenia sprężyste). Takie określenie pozwala rozróżnić pojęcie energii uwięzionej w strukturach materii względem energii jaką dodatkowo może nabyć taka struktura. Pozdrawiam (1lipiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#399 -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - ciało a duch | > określenie że "ciałem energii jest materia" a "energia> jest duchem materii" mocno uzupełnia rozumienie tego z> czym mamy do czynienia.W czym konkretnie uzupełnia? Samo twierdzenie, że uzupełnia to mało. > Takie uzupełnienie ułatwia rozumienie innych zjawisk ...> np. kiedy powiemy: energia nie musi mieć ciała jak i to> że ona może w ciele wędrowaćW czym uzupełnia to np. zbiór wszystkich sposobów przemieszczania się energii w materii i poza nią, począwszy od propagacji energii za pomocją radiacji, przewodnictwa cieplnego, promieniowania, zmian energii potencjalnej etc.? > może też przechodzić z> ciała na ciało nie wyrządzając jemu krzywdy materialnej> zmieniając jedynie jego energetyczny stan (zderzenia sprężyste).Nie tylko zderzenia sprężyste. Inne wymieniłem wyżej. > Takie określenie pozwala rozróżnić pojęcie energii uwięzionej> w strukturach materii względem energii jaką dodatkowo może> nabyć taka struktura.Fizyka ukuła na to dość dobre określenia stanów, zjawisk czy fenomenów, które nie wiadomo po co zastępujesz innym, do tego niejasnym. Te fenomeny to energia atomowa (zmiana wiązań w cząsteczkach), energia kinetyczna etc. Co chciałbyś tu dodać określeniem "ciało energii to materia"? Czy Ty na pewno znasz dodstatecznie fizykę? Jak na moje wyczucie, wciąż w życiu odczuwasz głód wiedzy, tylko uzupełniasz ją sobie w dziwaczny i wymyślony sposób pomijajac całkiem dobrze napisane podręczniki do liceum. Bądź uważniejszy, taka twórczość własna w przyszłosci może łatwo zamknąć Ci drogę do rozumienia tego, czego na razie nie jesteś w stanie napocząć. Nadto do porozumienia z innymi. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#400 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialna rzeczywistość | > ... ktoś w swojej subiektywności uważa hostię za ciało Jezusa, a ktoś inny za szczyptę węglowodanów... jest pewna dziedzina rzeczywistości, gdzie prawda nie polega tylko na kaprysach subiektywności.Czy tak trudno zrozumieć tobie, że przyrównanie hostii do ciała jest alegorią (Jezusa zostawmy w spokoju, on nie był bogiem), ona jest zmaterializowaną energią . Postaraj się też zrozumieć co znaczy: "a słowo stało się ciałem". Jeśli chodzi o prawdę to ona poza pewnym obszarem zawsze będzie subiektywna: inna będzie ona dla ociemniałego, inna dla krowy co nie zmienia zdania, inna dla tych co wiedzą więcej od ciebie. > >...czy wiemy już czym jest materia?> ... fizycy operują pojęciem materii na tyle skutecznym, że pozwala im to opisywać świat z dużą dokładnością ... W teorii i praktyce naukowej nie ma potrzeby odwoływania się do ducha.Poruszamy ten temat dlatego, że na chwilę obecną opis materii nie jest wystarczający do tego aby dalej rozwijać naukę. Szczególnie jako racjonaliści nie powinnyśmy zakładać klapek na oczy i krążyć wydeptaną ścieżką jak koń na wybiegu. Aby sięgnąć po nową wiedzę należy na znane nam zjawiska spojrzeć inaczej, a okaże się że kryją one w sobie wiele tajemnic. Może być tak że stworzyliśmy reguły i pojęcia które nie pozwalają nam wyrwać się z zaklętego kręgu błędnych poglądów. Wiemy niewiele na temat ciemnej materii, poszukujemy gdzieś daleko od nas czarnych dziur a nie dostrzegamy niewidzialnego świata jaki istnieje między nami. Wiele zjawisk nie potrafimy wyjaśnić tylko dlatego bo uważamy podobnie jak ten ociemniały, że wszystko co istnieje możemy dotknąć. W ten sposób pomijamy w naszym rozumowaniu 70% rzeczywistego świata jaki nas otacza. W tej sytuacji należy uświadomić sobie, że nie poznamy całej "prawdy" jeśli nie zmienimy podejścia do tego co jeszcze nie znamy. Pozdrawiam (1lipiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#401 -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy | |
#402 -1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy | |
| Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy | Cieszę się, że altruistycznie przesłodzona maska bezinteresownej miłosci Ci choć trochę puściła, wreszcie dajesz 'prosto z mostu' negatywy jak ktoś czy coś Ci się nie podoba. Fajnie, pozdrawiam
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#404 2 na 4 | vilomort (59 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam> bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą.> Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje> Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata> materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego> istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach,Przeczysz sam sobie. Sam nie potrafisz opisać, czym jest 'Duch', twierdząc z rozbrajającą szczerością, że jest to coś 'niewyobrażeniowego', a jednocześnie zarzucasz przedstawicielom innych religii, że też sami nie wiedzą, w co wierzą. Poza tym mylisz się - wyznawcy przytoczonych przez Ciebie religii nie mają 'jakiejś wiedzy' na temat swoich bogów. Też bowiem sami przyznają, że bóg jest niepojęty i nie sposób go opisać, czy pojąć. Podsumowując: jakby się nie obracać, te tzw. dolne plecy zostaną zawsze z tyłu  Ile byś słów nie spłodził odnośnie boga, zawsze użyjesz słowa/słów, których sam nie potrafisz zdefiniować - jak np. 'Duch'. Innymi słowy: nie wiesz, o czym mówisz i nie wiesz sam w co wierzysz. |
#405 1 na 3 | Hodża (11172 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > Duch Prawdy pożegnał się już z naszym Forum 26.05.2015r.To był jeno krótkotrwały afekt. Niestety. Pisuje.
Dixi et salvavi animam meam |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|