Chcesz wiedzieć więcej? Zamów dobrą książkę. Propozycje Racjonalisty:
Złota myśl Racjonalisty:
"Etyczne spojrzenie na charakter człowieka jest bardzo jednostronne. To prawda, że takie cechy jak prawdomówność, odwaga, uczciwość, sprawiedliwość, życzliwość, skromność, pracowitość, wspaniałomyślność są godne podziwu, ale nie powinny one przesłaniać nam innych – również doniosłych – choć zazwyczaj nie włączanych do moralności cech osobowości ludzkiej takich jak umiłowanie muzyki,..
Dodaj swój komentarz… ghjhgffghhg xdvnhgff - Bajki, nic tylko bajki Jak w tytule: utopijne bajki bez przełożenia na rzeczywistość. Błędne jest założenie, że maksymalizacja zysków następuje poprzez poprawienie oferty, oszczędność... Maksymalizacja zysków następuje przez ograniczenie kosztów wytwarzania (wyzysk pracowników vide Biedronka) i zapewnienie sobie (łapówkami) monopolu a najlepiej ustawowego przymusu korzystania z wytwarzanych dóbr. A wtedy można zacząć drenowanie kieszeni tak przymuszonych "klientów". To jest zło. Zło rozplenione w Polsce, która jednak nie jest państwem prawa ani demokracji. Jest klerykalną republiką kliencką.
Autor: ghjhgffghhg xdvnhgff Dodano: 12-04-2005
Reklama
Jan M Fijor - monopol i in. Opisane wypaczenia mozliwe sa tylko pod ochrona panstwa, ktore moze zapewnic bieznesowi ochrone czy monopol. W warunkach wolnego rynku, jesli Biedronka zle traktuje ludzi czy konsumentow, to zostanie wyparta przez konkurencje. Biznes nie moze robic co zechce, bo jest ograniczany dzialniem innego biznsu. Zmowa w gre nie wchodzi, jako ze kazdy dba o swoje a nie o cudze. Nie lieczenie sie z konsumentem czy pracownikiem mozliwe jest tylko w socjalizmie, gdzie pracownik nie ma wyboru - jest jeden pracodawca, jedno prawo, jeden plan. Panstwo robi co chce, bo nikt nie moze mu sie przeciwstawic. W warunkach konkurnecji kazdy dba o to, by go postregano jako lepszego, tanszego, milszego, upzejmiejszego etc.
Autor: Jan M Fijor Dodano: 13-04-2005
Grzegorz Cały kłopot w tym jak wyobrażają sobie różni ludzie tzw. robienie biznesu. Nie dziwię się, że urzędnicy państwowi czy inni funkcjonariusze utrzymywani ze środków których nie zarobili, a zabrali (z podatków) lub zebrali (z tacy) takie dziwne sądy o biznesie wygłaszają. Nie zapomnijamy dodatowo, że jeszcze żyje pokolenie które "pamięta" jak "dobry" socjalizm zniszczyli spekulenaci i prywaciarze. Druga strona medalu to nasza spaczona rzeczywistość, w której faktycznie etyka biznesu pozostaje jakimś abstraktem, to że tak jest nie przemawia na niekorzyść etyki a na niekorzyść państwa, które taki klimat w gospodarce wprowadza. Oczywiście atrykuł jest zbiorem uproszczeń, co jak sądzę wynika z jego ograniczenia objętościowego więc i nie ma się co do faktu jego uproszczenia czepiać, może jedyne co bym zasugerował to jednak przyzanie "nieczystych" intencji firm które w pogoni za obniżaniem kosztów lokują swoją produkcję w krajach gdzie siła robocza jest najtańsza (bo zniewolona) i jednocześnie udają ślepotę. Po prostu biznes jest taki jak prowadzący go ludzie - trudno generalizować i nadawć mu jakieś cechy absolutne. Pozdrawiam
Autor: Grzegorz Dodano: 13-04-2005
Pokazuj komentarze od najnowszego Aby dodać komentarz, należy się zalogować Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto.. Reklama