Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
184.127.844 wizyty
Ponad 1064 autorów napisało dla nas 7354 tekstów. Zajęłyby one 29010 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Zamierzasz się zaszczepić na SARS-CoV-2?
Tak
Raczej tak
Raczej nie
Nie
Poczekam jeszcze z decyzją
  

Oddano 4060 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:

Złota myśl Racjonalisty:
"Filozofia nie ma żadnego celu poza prawdą. Wiara nie szuka niczego poza posłuszeństwem i pobożnością".

Dodaj swój komentarz…
IDBIGW - Skończcie
"I don't believe in global warming come ang sing it now!"
youtube.com/watch?v=hkayHv1nuoM

Dajcie spokój już z tym CO2, te limity tylko doprowadzą naszą gospodarkę na skraj załamania.
Autor: IDBIGW Dodano: 12-06-2008
Reklama
Awaru
Gdzieś tam autorowi popsuł się numeracja lub wcięło kilka punktów, dla przykładu nie ma punktu 4, są dwa punkty numer 15.

1 zasoby energii wiatru akurat w Polsce są bardzo małe, poza tym wiatr nie zawsze wieje z minimalną prędkości przy której turbina wiatrowa może się obracać
5 obecnie opracowywana nowelizacja prawa energetycznego wymuszać ma na dystrybutorach energii najpierw kupowanie energii pochodzącej z OZE i to po wyższe cenie a potem wytwarzanej w skojarzeniu, zresztą wkrótce zacznie się przydzielanie zielonych i czerwonych certyfikatów
11 nie realne, Polska energetyka zawodowa w 90% opiera się na węglu kamiennym i brunatnym. Jak autor jest taki mądry to nie zaproponuje czym mamy to zastąpić, bo same OZE (mam tu na myśli energetykę wodną, wiatrową, słoneczną, geotermalną oraz biomasę) nam nie wystarczą z uwagi na to że niektóre z nich nie dają pewnego i stałego źródła mocy.
Autor: Awaru Dodano: 12-06-2008
rabarbar - Ropa?
Gdyby zabrakło ropy, to nie tylko samochody przestaną jeździć, ale nie będzie się dało wyprodukować 90% produktów, od kubka do kawy po.. baterie słoneczne. To nie jest problem energetyczny, ale problem przemysłu jako takiego. Czeka nas powrót do XIX w., gigantyczne bezrobocie i wojny, chyba że wcześniej wpadniemy na pomysł, jak żyć bez ropy i węgla. Gdzieś między epoką paliw kopalnych i epoką w stylu Star Treka musimy odnaleźć metodę na przetrwanie (bo luksusu już nie będzie). Może się okazać, że najlepiej to przetrwają.. Indianie z amazonki. Co nam z energii odnawialnej, kiedy i tak nie można jej produkować bez ropy?
Autor: rabarbar Dodano: 12-06-2008
Awaru
Ech te ograniczenie 1200 znaków.
Reszta, może poza tymi punktami w których jest choćby wzmianka o CO2 jest w porządku.

Nie podoba mi się to że autor z uporem maniaka wiąże ograniczenie zużycia paliw kopalnych i przejścia na OZE
wiąże z kwestią ograniczania emisji CO2. Wpływ CO2 na globalne ocieplenie jest bardzo mały, jeszcze trochę
i ludzi będą wydawali ograniczenia na emisję H2O który w globalnym ociepleniu ma trzykrotnie większy wpływ niż CO2
Autor: Awaru Dodano: 12-06-2008
Anarchista
Nawet abstrahując od problemu globalnego ocieplenia propozycje przedstawione przez Autora są ciekawe. Bardziej ekologiczna energia i bardziej ekologiczne postawy ludzkie to ważna rzecz - problem jest taki, że raczej nie do przepchnięcia w Polsce. Za bardzo jesteśmy pochłonięci konsumpcją, by zawracać sobie głowy odpowiedzialnością za nasze czyny. Poza tym - przestawienie się z "brudnych" źródeł energii na "czyste" wymagało by u nas zwolnienia ogromne rzeszy górników - na co nie zgodzi się, żaden polityk. Więc nie przejdziemy szybko przez tą drogę. Choć trzeba ją promować i jest ona nieunikniona! Pozdrawiam!!
Autor: Anarchista Dodano: 12-06-2008
Psyk - odpowiedzi hurtem
Do Awaru:
Punkty 4 i 15 są poprawnie więc nie wiem o co chodzi. Z tajemniczych powodów wypadł jeden punkt na końcu i zostało ich 20-ia.
Ograniczenia energetyki wiatrowej nie przeszkadzają w jej rozwoju tam gdzie jest opłacalna - w tym także w Polsce gdzie produkuje się łącznie ok. 280 MW. Uwaga jest więc bezzasadna.
Uwaga do punktu 11 wygląda na pomyłkę.
Do rabarbara:
Raczej do epoki kamienia łupanego a nie XIX wieku... Problem jest bardzo poważny i właśnie dlatego opracowałem tę "ściągę".
Do Awaru 2:
"emisja wody ma trzykrotnie większy wpływ na globalne ocieplenie niż dwutlenku węgla" - mam nadzieję, że to żart, bo nie chcę myśleć, że komentator jest głupi.
Do anarchisty:
Bardzo słusznie, rzeczy oszczędniejsze i doskonalesze są po prostu lepsze i powinny być traktowane jako naturalny postęp abstrahując od ekologii. Wiele punktów ma także bezpośredni związek z konkurencyjnością gospodarki.
Autor: Psyk Dodano: 12-06-2008
Awaru
"Punkty 4 i 15 są poprawnie więc nie wiem o co chodzi. Z tajemniczych powodów wypadł jeden punkt na końcu i zostało ich 20-ia."
Na początku jak czytałem artykuł to numeracja była niepełna. Brakowało punktu 4 i były dwa punkty 15.
Przy obecnej poprawionej numeracji moje uwagi tyczą się punktów 1, 4 i 10
"Ograniczenia energetyki wiatrowej nie przeszkadzają w jej rozwoju tam gdzie jest opłacalna - w tym także w Polsce gdzie produkuje się łącznie ok. 280 MW. Uwaga jest więc bezzasadna."
280 MW to tak naprawdę niewiele, połowę tego co da obecnie budowany blok w Łagiszy. Zresztą proszę zwrócić uwagę że jest to moc jaką turbiny mogą dać przy najbardziej sprzyjających warunkach, czyli przy optymalnej prędkości wiatru (turbina nie pracuje gdy prędkość wiatru spada poniżej 4m/s lub wzrasta powyżej 25-30 m/s) a wiatr nie zawsze wieje, owszem takie źródło energii może zaspokoić zapotrzebowanie pewnej liczby gospodarstw domowych, ale z uwagi na moc zmieniająca się bardzo w czasie musi być uzupełniane bardziej pewnym źródłem takim jak konwencjonalne bloki węglowe.
Autor: Awaru Dodano: 12-06-2008
Awaru
"Uwaga do punktu 11 wygląda na pomyłkę."
Po poprawkach a artykule punkt 11 do którego to pisałem jest teraz punktem 10.
"mam nadzieję, że to żart, bo nie chcę myśleć, że komentator jest głupi."
Wyraziłem się troszkę nieprecyzyjnie, oczywiście miałem na myśli parę wodną, na emisję której (prawie w 100% pochodzącą z parowania powierzchniowego zbiorników wodnych) człowiek nie ma wpływu. Dla osób nie w temacie polecam najpierw zapoznać się z pasmowym modelem pochłaniania promieniowania przez gazy. Główny wpływ na ocieplenie klimatu mają 50-60% para wodna 18-21% metan, 16-20% CO2 i jakiś mały wpływ cała reszta gazów 3-atomowych.
Z tym straszeniem o powrocie do epoki kamienia łupanego to trochę przesada. W Polsce mamy zapasy węgla na 600-650 lat (z którego można produkować benzynę) i tym samym bardzo dużo czasu na zmianę źródeł energii. Kto wie może za te 50-100 lat w końcu uda się przezwyciężyć problemy z wykorzystywaniem reakcji termojądrowej w reaktorach, a do tego czasu mamy węgiel, mamy bardzo zaawansowane reaktory powielające w których paliwem może być Th którego w naturze jest 10 razy więcej niż U. Tak więc strasznie jest trochę nie na miejscu.
Autor: Awaru Dodano: 13-06-2008
Awaru
Wracając do tego co przerwał mi wczoraj limit 1200 znaków i 25 minut oraz sen. Wpływ gazów na zmiany klimatu jaki podałem wynika tylko i wyłącznie z ich pasmowego charakteru budowy, do tego należy jeszcze uwzględnić poszczególne emisje i otrzymamy wpływ człowieka. W porównaniu do natury człowiek emituje do atmosfery wg. różnych szacunków od 1 do 5% CO% tego co natura. Jeśli by przyjąć założenie że całe CO2 emitowane przez naturę krąży w obiegu zamkniętym to wpływ człowieka na zmiany klimatu za pośrednictwem CO2 jest nie większy niż 1%. Tylko że o tym prawie nikt nie mówi i tego nie uczy.
Autor: Awaru Dodano: 13-06-2008
Psyk - do Awaru
Jeśli 280MW to mało to właśnie świadczy to o tym,że powinno się zwiększyć do 1GW albo i ponad(o czym mówi pkt1).Więc,drogi Awaru, znowu strzeliłeś sobie w stopę.Oczywiście, że wiatr nie zawsze wieje tak samo jak słońce nie zawsze świeci.Czy z tego wynika, że nie ma sensu inwestować w miejscowości nadmorskie?
Co do udziału człowieka w globalnej emisji CO2 - czynisz błędne założenie sprowadzające się do dowcipu, że nikt nie zauważy jeśli jeden szatniarz z opery zagra na koncercie za skrzypka. To nie jest ważne ile procent i czy to jeszcze dość mało czy już dość dużo. Kluczem jest HOMEOSTAZA lub ściślej - równowaga ekologiczna. "Odludzka" emisja gazów cieplarnianych ją burzy. Matka natura tego nie przewidziała. I to jest problem. Analogicznie, nawet mała populacja nowych drapieżników w ekosystemie może go całkowicie zmienić. I nie ma się co drapać w głowę: "Przecież to było tylka kilka larw szarańczy więc gdzie są do cholery nasze zbiory?".
Co do kamienia łupanego - to już jest polemika z Teorią Olduvali. Obawiam się jednak, że jej nie podważyłeś. Głównie ze względu na przewidywany klifowy spadek produkcji energii, którego nie zrekompensują projekty rysujące się gdzieś na horyzoncie.
Autor: Psyk Dodano: 13-06-2008
Awaru
Ja nie twierdzę że wykorzystywanie OZE nie ma to sensu, pisałem już że w większości nie są to źródła energii które mogłyby zastąpić elektrownie zawodowe z uwagi na bardzo zmienną produkcję
energii w czasie, a wątpię by konsumpcyjne społeczeństwo godziło się na przerwy w zasilaniu z uwagi na niedobór energii w systemie. Owszem można stawiać elektrownie wykorzystujące OZE do produkcji energii elektrycznej czy ciepła, ale wszelkie niedobory energii trzeba zastąpić pewniejszym źródłem energii. W polskich warunkach z uwagi na to że tylko energetyka wodna i geotermalna ma możliwości zaspokajania potrzeb odbiorców na energię w sposób stały i pewny. W Polsce powinno się postawić na energetykę rozproszoną.
Zainstalować można i nawet 24GW czyli mniej więcej tyle ile ile wynosi zużycie w szczycie w Polsce. Niedouczeni ludzie mogli by się chwalić że 100% energii czerpiemy z wiatru. Moc zainstalowana w przypadku OZE to moc tylko na papierze, przy pomocy prostych obliczeń ilości energii wyprodukowanej z wiatru w zeszłym roku wyszło mi że wszystkie elektrownie wiatrowe miały moc rzeczywistą równą 45MW. Daje to do myślenia gdy się to porówna z mocą zainstalowaną równą 280MW.
Reszta za 25 minut.
Autor: Awaru Dodano: 13-06-2008
Awaru
Co do samej emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych to Pan czyni błędne założenie, po pierwsze i najważniejsze natura nie jest w równowadze, nigdy nie była i nigdy nie będzie choć do niej nieustannie dąży. Świat podlega nieustannym zmianom na które człowiek ma znikomy wpływ, czasami wydaje mi się że ludzkość próbuje podnieść sobie samoocenę twierdząc że to one przede wszystkim jest winna ocieplaniu klimatu. Cóż 40 lat temu ludzie mówili o globalnym oziębieniu, nawiasem mówiąc powoli ten temat wraca, dziś mówią o globalnym ociepleniu a jutro to kto wie.
Co do samej teorii to nie znałem jej, mam nadzieje że źródła w internecie nie kłamią na jej temat. Jednym z jej mankamentów jest to że w miarę wzrostu cen paliw kopalnych złoża których eksploatacja wcześniej była nieekonomiczna stają się zyskowne w eksploatacji. Jak patrzę na daty zawarte w tej teorii to łapię się za głowę i zastanawiam się czemu autor nie wysilił się i nie zebrał najbardziej aktualnych danych co do prognoz pozyskiwania paliw kopalnych tylko bazuje na tych z lat 80 ubiegłego wieku.
Reszta za 25 minut
Autor: Awaru Dodano: 13-06-2008
Psyk - Szanowny Awaru
Wyważa Pan otwarte drzwi, bo celem jest 20% udział OZE do 2020 roku więc wbrew temu co Pan pisze nie ma w ogóle kwestii zamiany OZE na elektrownie węglowe. Poza tym w Danii to działa - 26% energii wiatrowej, podczas, gdy Pan się martwi nieistniejącymi problemami przy polskim udziale 0,16% (dane za 2006)!!! To są jakieś grymasy.
Zainstalować 24GW nie można - celem jest 2GW w 2010. Mówmy o konkretach.
Mnie się z kolei wydaje, że ilość energii mierzymy nie w mocy (MW, GW) tylko w GWh (TWh). W 2006 r. w Polsce wyprodukowano 245,5 GWh z wiatru i nie ma to nic wspólnego z mocą.
Energetyka rozproszona nie tylko nie przeczy wiatrowej, ale jest z nią bardzo ściśle skorelowana. Istnieją przecież turbiny produkujące energię na potrzeby jednej rodziny. Tak więc konkluzja potwierdza tezę którą Pan krytykował.
Jeśli z ponownej eksploatacji wcześniej nieekonomicznych złóż ropy chce Pan zrobić ekonomiczne perpetuum mobile to jest to oczywisty sofizmat. Prawa ekonomii są takie, że cena 200 USD za baryłkę będzie oznaczać gigantyczny kryzys - a już się o takiej cenie mówi.
Jeśli zechce Pan odpowiedzieć proszę założyć wątek na forum. Tu już nie powinniśmy.
Autor: Psyk Dodano: 13-06-2008
Król - fff
ja bym się raczej na miejscu UE skupił na jak najszybszym wprowadzeniu elektrowni termojądrowych a nie zajmowanie się jakąś nic nieznaczącą emisją CO2
Autor: Król Dodano: 13-06-2008
Awaru
Jakby kolega Król przeczytał co wcześniej napisałem to by się dowiedział że na razie człowiekowi nie udało się ujarzmić reakcji termojądrowe, ale nieustannie trwają nad tym prace. Jak to powiedział jeden z moich wykładowców "może za 50 lat się im uda".

Co do przeniesienia wątku to forum to oczywiście, dyskusja z limitem 1200 znaków i 25 minut oczekiwania jest bardzo niewygodna. Tylko się zarejestruje.
Autor: Awaru Dodano: 13-06-2008
Radzio-agnostyk - Wiele przykazań jest bez sensu
Badzo ciekawa pozycja, jeśli chodzi o temat bardzo ważnego ostatnio negatywnego zjawiska. Natomiast wiele przykazań jest zupełnie demagogicznych i mało dających konkretnych rezultatów. W moim przekonaniu wystarczy spokojnie 10 przykazań dla matki natury. Bez sensu są dla przykładu: opłaty za wjazd do miasta(dlaczego ktoś ma płacić jesli mieszka za miastem a jedzie do pracy, a jak ma furę na prąd to wtedy nie będzie zwolniony(zupełny bezsens), sankcje i opłaty(tzn ze jeśli zrobię opłatę to moge truć sąsiada arszenikiem i walić w niego czadem albo tlenkami azotu, albo jesli zapłacę to mogę sobie strzelić w głowę?). "Trzeba wymagać a nie karać", zupełną demagogią jest dzień bez samochodu(tzn ze jak jutro nie wypije flaszki i nie wypalę papierocha to potem mogę palić przez całę zycie i bede zdrowy jak ryba?, tak samo rowery są bez sensu, można komuś zaproponowac jazdę rowerem ale nie można rozkazać. Pozatym ciężko wyobrazić mi sobie prezesa, który sie spieszy w garniturze na walne zgromadzenie jadąc na rowerze. Priortytety to nagminne powstawanie firm które produkują energie elektryczną ze zródeł odnawialnych i kraje ktore im za to dopłacają zamiast bulić za jakieś głupie limity.
Autor: Radzio-agnostyk Dodano: 14-06-2008
Dead_user - >>Król - fff >> elektrownie termojadr
Na elektrownie termojądrowe jeszcze trochę poczekamy - tokamaki jak na razie nie są specjalnie opłacalne, a nie słyszałem o innych technologiach. Ja raczej stawiałbym na ogniwa paliwowe, generatory MHD i orbitalną energetykę słoneczną.
Autor: Dead_user Dodano: 14-06-2008
Psyk - do Radzia
Radziu, najlepiej strzel sobie w głowę od razu, bez opłat.
Autor: Psyk Dodano: 14-06-2008
Adomas - Atom
Budujmy natychmiast elektrownie atomowe zamiast węglowych. Nie trzeba czekać na termojądrowe.
(niedawno czytałem znowu że w Japonii ktoś osiągnął zimną fuzję, ale nie potwierdzili tego jeszcze inni naukowcy).
Autor: Adomas Dodano: 15-06-2008
radzio-agnostyk - Poziom osoby wykształconej
Maciej Psyk:
Publicysta, dziennikarz. Z urodzenia słupszczanin. Ukończył politologię na Uniwersytecie Szczecińskim. Od 2005 mieszka w Wielkiej Brytanii. Członek-założyciel Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów oraz członek British Humanist Association i afiliowanego Ealing Humanist Association. "Najlepiej strzel sobie w głowę". Teraz wcale mnie nie dziwi, że jak idę ulicą i słyszę wypowiedzi dziwnej treści tzw dresików, jeśli osoba wykształcona "psyk" nie potrafi używać jakiś konkretnych argumentów tylko typowo polaczkową zawistność. Jeśli się nie zgadzasz z moimi przemyśleniami to możesz to napisać w bardziej normalny sposób. Pozatym ja postarałem się więcej napisać niż "wez sobie strzel w głowę" . Prawdę powiedziawszy, jesli na racjonaliście mają pisać artykuły osoby które są w stanie napisać zdania na poziomie naszych polityków to ja niestety wyłączam się z dyskusji.
Autor: radzio-agnostyk Dodano: 15-06-2008
M Psyk - do Radzia
Radziu!
1) Nie ma "zawistności" tylko "zawiść".
2) Ja pokazuję zawiść??? :-)
3) Nie jestem "psyk" tylko "Psyk".
4) To nie jest tak, że ja się nie zgadzam z Twoimi ("twoimi"?) przemyśleniami, bo do tego nie sposób się ustosunkować - nie ma do czego. Napisałeś coś w stylu: "Dzień Matki?? To zupełny bezsens. To znaczy, że przez 364 dni w roku mogę moją mamę truć arszenikiem??"
5) "jeśli na racjonaliście mają pisać artykuły osoby które są w stanie napisać zdania na poziomie naszych polityków to ja niestety wyłączam się z dyskusji"
w takiej sytuacji się nie wyłączasz tylko jesteś wyłączony ex definitione
Autor: M Psyk Dodano: 15-06-2008
M Psyk - do Adomasa
Zimna fuzja pełni dzisiaj taką rolę jak dawniej lewitacja, bilokacja czy wywoływanie duchów. Taki święty Graal tylko w innym paradygmacie - naukowym zamiast supernaturalnym. To taki sam pomysł jak urządzenia o sprawności ponad 100%, które czerpią "energię kosmosu" lub "energię próżni" (a których jest, naturalnie, całe mnóstwo :-) ). Nie warto zawracać sobie tym głowy.
Autor: M Psyk Dodano: 15-06-2008
iasemon - Warto odświeżyć dane
Geotermia Stargard przeżywała ogromne trudności i obecnie znajduje się w ponoć na etapie likwidacji.
Autor: iasemon Dodano: 18-06-2008
Radzio-agnostyk - Macieju sztama na zgodę !!!
Chciałbym zamienić z tobą pare kwestii dotyczących ochrony środowiska. Jeśli już zacząłeś wymieniać te poszczególne przykazania, często bardziej umieszczone w sferze politycznej i ustawodawczej niż inżynierskiej i technicznej. To jak sądzisz, które są dla nas bardziej priorytetowe i pożyteczne dla dalszej poprawy ekosystemu i naszej głównej matki Gai. Czy ważniejsze są raczej kwestie polityczne i przepisowe, czy rozwiązania technologiczne?
Ja uważam, że ważniejszą rzeczą jest nowa technologia bardziej ekologiczna, a często taka, która tkwi w prostocie. Co uważasz za bardziej poprawiające obniżanie ppmów CO2.
Ponieważ ja sądze, iż bardziej obniży stezenie w ppm stosowanie nowych rozwiązan renowable resources(biomasa(metan), energia wiatru, solarna, wody) niż pojedyncze dni w roku bez auta, gaszenie światła w nowym yorku na minute ciszy, zakazy wjazdu aut do centrum miast. Uwazam, ze lepszym procederem będzie masowa produkcja aut na wodór z wody niź zakazy, dziwne akcje a jednoczesne płacenie arabom za ropę, która i tak nie jest aktualnie za tania. Jak sądzisz Macieju? Pozdrawiam na zgodę i życze miłego dnia. Z powazaniem Radzio
Autor: Radzio-agnostyk Dodano: 20-06-2008
Psyk - do Radzia
Sztama Radziu, cieszę się, że podniosłeś poziom. Zapraszam zatem do wątku "21 przykazań ekologicznych na 21 wiek - dyskusja" w dziale nauka. Dyskutuję tam z Awaro i sagittarius.
Autor: Psyk Dodano: 20-06-2008
Szczepanik
To chyba najlepszy artykuł jaki czytałem w racjonaliście.
Czyste fakty, przeanalizowane i usystematyzowane - oby więcej takich artykułów w racjonaliście.
Szacunek dla autora także za czas jaki spędził celem przygotowania materiałów do tego artykułu.
Autor: Szczepanik Dodano: 23-06-2008
Psyk - do Szczepanika
Dziękuję uprzejmie.
Autor: Psyk Dodano: 23-06-2008
Psyk - pkt 22
Można dodać pkt 22: sklasyfikowanie domów pod względem energochłonności (ogrzewanie+chłodzenie). Pierwszym krajem na świecie była tu Australia (Home Energy Rating) a po nim UK - National Home Energy Rating Scheme (NHER) w skali od 0 do 10 z 5 jako średnim. Po tym można już promować i wymagać budowy budynków w klasach 8-10. Jest to więc analogiczne posunięcie do sklasyfikowania samochodów pod względem emisji g CO2/km w klasach A-G. Budynek "net energy" byłby poza taką skalą (11 na 10 jeśli 10 to brak potrzebnej energii).
Autor: Psyk Dodano: 24-06-2008
Karlitos. :) - "Zdaniem Karlitos. :)"
Ważne jest, żeby zacząć od ekologii w domu. Patrzymy globalnie, mówimy w imieniu populacji. Spójrzmy na jednostkę. Po prostu. I co ona, jednostka może zrobić?
Autor: Karlitos. :) Dodano: 01-07-2008
Witelon - samobujcy
Tylko inwestując w OZE można obronić się przed załamaniem gospodarki!
Limity wykorzystania tej energii będą rosnąći to coraz szybciej. W Polsce właśnie tacy ludzie którzy dbają o dobro gospodarki krytykując postęp i walkę o przyszłość wyżądzają jej krzywdę.
Tylko nauka i postęp tworzyły potęgę gospodarek, węgiel to przeżytek. Spójżcie jak szybko zmienia się Hiszpania, wszędzie na Świecie włącznie z Chinami i Indiami powstają gigantyczne inwestycje. Tylko my dopiero przed wyborami przed 2020 rokiem będziemy zrzucać winę na poprzednie rządy za opóźnienia. Obudzimy się jak zawsze z ręką wiadomo gdzie i będziemy płacić kolosalne kary.
Może to podejście realisty, ja widzę tu niemal samych pesymistów.
Autor: Witelon Dodano: 02-07-2008
Radzio-agnostyk - Macieju podaj mi linka do twojej dyskusji
Generalnie nie moge znalezc w zakładce "nauka" tego wątku na który mnie zaprosiłeś zebysmy wymienili parę uwag. Chodzi o ten w zakladce nauka/technika/alternatywne paliwa jutra, ponieważ nic innego niema ani w nauce o ziemi. Podeslij mi linka na wątek w nauce z twojego streszczenia. Pozdrawiam
Autor: Radzio-agnostyk Dodano: 02-07-2008
niechrzczony
3 - W Chinach prąd rurociągiem jedzie? To można "młodego po wiaderko fazy posłać" ;-) A na poważnie, to ciekaw jestem jak wygląda wydajność HVDC z uwzględnieniem konwersji na 230V zmiennego.

4 - To jest czysty socjalizm. Precz z.

7 - Congestion charge ma sens w Londynie, bo jest tam gęsta sieć metra - tak że nawet bez tego w zasadzie nie miało sensu wjeżdżac do centrum samochodem. W Warszawie sobie czegoś takiego nie wyobrażam...

16 - A w innej firmie to już nie? W ogóle, to ma umiarkowany sens, bo będzie zanieczyszczało podwójnie, raz przy produkcji a drugi przy spalaniu.

18 - Generalnie wspieranie transportu masowego, nawet stary autobus z kopcącym dieslem wychodzi lepiej niż wożenie się jego pasażerów samochodami samodzielnie.

9 - Kategorie F-G - czy w ogóle ktoś taki złom jeszcze kupuje???

21 - Tak! I ja też chcę tam posadkę.

Generalnie mimo tych uwag, to artykuł zadziwiająco rozsądny, w porównianiu do typowego ekobełkotu.
Autor: niechrzczony Dodano: 04-07-2008
M.P. - samochody
Witam, interesujące są propozycje odnośnie środków transportu,jednak widzę tu ogromne trudności. Osobiście dojeżdżam codziennie na studia samochodem, tylko trochę ode mnie młodszym, który pali dużo.Niestety, komunikacji miejskiej u mnie nie ma, więc wyboru nie mam (rowerem na uniwersytet odpada,za daleko,a przeprowadzka z powodów osobistych nie wchodzi w grę..). Chętnie przerzuciłabym się na samochód przyjazny ekologicznie, tylko problem polega na tym,że ani moich rodziców ani mnie na takiego nie stać. Wprowadzenie opłat lub innych utrudnień (niestety muszę użyć tego słowa) za wjazd do dużych miast w moim przypadku mogłaby sprawić, że nie studiowałabym. Już dziś jest ciężko finansowo. Chciałabym żyć w kraju, gdzie przystanek metra jest za rogiem, ale wątpię, że w Polsce kiedyś nadejdzie taki dzień. Jedynym ratunkiem byłyby samochody, tylko kogo będzie na nie stać?
Autor: M.P. Dodano: 10-08-2008
sagittarius
W odpowiedzi Panu Psykowi na Jego: „Zapraszam zatem do wątku "21 przykazań ekologicznych na 21 wiek - dyskusja" w dziale nauka. Dyskutuję tam z Awaro i sagittarius”

Panie Psyk

Jeśli wicie się jak piskorz w Pańskim wykonaniu w reakcji na zalew moich argumentów nazywa Pan dyskusją ze mną, to mogę Pana po raz kolejny nazwać śmiesznym małym chłopczykiem z PSR.

Dostał Pan solidnego kopa w peeserowski tyłek, wykonał Pan kilka rozmydlających moje argumenty podskoków i tyle było z Panem dyskusji.

sagittarius
Autor: sagittarius  Dodano: 18-08-2008
Racjonalna optymistka - Trochę chęci!
Ludzie! Dlaczego jesteście takimi pesymistami??? Uważam,że to świetny plan na zmianę polskiej gospodarki energetycznej, a paliwa odnawialne są najlepszym ratunkiem w tym względzie.CO2?Zmniejszenie jego emisji jest niezbędne do przejścia na ekologiczny tryb życia państwa, a PRZEDE WSZYSTKIM konieczne do zniwelowania, zmniejszenia efektu cieplarnianego. Nie bez przyczyny więc zostało nam narzucone ograniczenie na jego emisję! Wszystko da się zrobić do 2020 roku pod jednym warunkiem tylko : że władze uznają te ekologiczne działania za priorytetowe, o czym zreszta wspominał autor tekstu.

Gratuluje, świetny, absorbujący kawał tekstu:)
Autor: Racjonalna optymistka Dodano: 15-11-2008

Pokazuj komentarze od najnowszego

Aby dodać komentarz, należy się zalogować

  

Zaloguj przez Facebook lub OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Reklama
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365