Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
155.535.692 wizyty
Ponad 1062 autorów napisało dla nas 7301 tekstów. Zajęłyby one 28805 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 263 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Uczymy się nie dla szkoły, lecz dla życia.
 Czytelnia i książki » Recenzje i krytyki

Ten Inny Ryszarda Kapuścińskiego
Autor tekstu:

Ryszard Kapuściński, Ten inny, Kraków 2006, s. 76

Ten Inny to zbiór wykładów wygłoszonych w Instytucie Nauk o Człowieku w Wiedniu, na Uniwersytecie Jagiellońskim z okazji przyznania tytułu doktora honoris causa, w Wyższej Szkole Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera oraz podczas Międzynarodowego Sympozjum Pisarzy w Grazu. W nocie wydawcy czytamy: "Lektura tej książki może być zaskoczeniem dla tych, którzy za Innych przywykli uważać tylko ludzi należących do innej kultury, o innym kolorze skóry czy posługujących się innym językiem". Kapuściński nawiązuje do szeroko rozumianego zagadnienia otwartości na drugiego człowieka. Jawi się nam nie jako reporter, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, lecz bardziej jako filozof, momentami antropolog, socjolog kultury a nawet historyk. Często powołuje się na filozofów - ks. Józefa Tischnera i Emmanuela Levinasa - przypominając, że spotkanie i poznanie Innego, obcego jest największym wyzwaniem naszych czasów, że spotkanie człowieka z człowiekiem od zawsze było zagadką, gdyż nie wiadomo jak się potoczy. Autor wynikiem spotkania nazywa zarówno wojnę — z oczywistych powodów ją potępia, jak i odgradzanie się — apartheit, niesłusznie według niego przypisany jedynie do sytuacji w Afryce Południowej.

Grecy Innego ochrzcili prześmiewczym mianem barbaros. Jednak wtedy, w epoce wierzeń antropomorficznych, kiedy ludzie sądzili, że bogowie mogą przyjmować ludzką postać, ludzkie spotkania były najbardziej ludzkie: „wówczas nigdy nie było wiadome, czy ten zbliżający się oto wędrowiec (...) to człowiek czy bóg, do człowieka podobny. (...) ta intrygująca ambiwalencja jest jednym ze źródeł kultury gościnności, nakazującej okazanie wszelkiej życzliwości przybyłemu, o do końca nierozpoznawalnej istocie".

Haniebnymi czasami w historii ludzkości pisarz nazywa okres kolonialny, kiedy to całe społeczności zostały wymordowane przez białego człowieka. Jednak nawet w tych najciemniejszych czasach dzięki szlakom handlowym (Bursztynowemu, Jedwabnemu) prócz towarów istniała wymiana myśli, kultury wzajemnie się przenikały, zapożyczały nowe trendy, wynalazki.

Po czasie względnej odwilży, spowodowanej modą na humanizm, wraz z wiekiem XX nadeszła ze zdwojoną siłą wzajemna nienawiść, spowodowana nieznaną wcześniej masowością oraz wywodzącymi się z niej dwoma wielkimi systemami totalitarnymi. Tłumacząc związek miedzy tymi zjawiskami, Kapuściński pisze: „Jest więc masowa kultura i masowa histeria, masowe gusta i masowy obłęd, masowe zniewolenie i wreszcie — masowa zagłada. Jedynym bohaterem na scenie świata jest tłum, a główną cechą tego tłumu (...) jest anonimowość, bezosobowość, brak tożsamości, brak twarzy". Lekarstwo na tę anonimowość Kapuściński dostrzega w filozofii dialogu, prowadzącą do poznania i zaakceptowania Innego.

Powołując się na Levinasa, autor traktuje spotkanie i poznanie Innego jako główny obowiązek ludzkości w XXI wieku: „Zatrzymaj się. Obok ciebie jest inny człowiek. Spotkaj się z nim (...) Spójrz w twarz Innego, którą on ci ofiaruje. Poprzez tę twarz przekazuje ci siebie — przybliża cię do Boga". Powołując się na ks. Tischnera, Kapuściński, zupełnie jak lisek w Małym Księciu de Saint-Exupery’ego, nakazuje branie odpowiedzialności za drugiego człowieka: „Ja nie tylko ma się odnieść do Innego, ale musi też na siebie brać za niego odpowiedzialność i być gotowym nieść konsekwencje takiej decyzji". Reportażysta przypomina, że każda istota ludzka jest niepowtarzalna i w tej różnorodności jest największa wartość i piękno drugiego człowieka. Autor stawia tezę, że właśnie w oczach innych możemy zobaczyć prawdziwe swoje odbicie, czyli — dopiero poznając innych, tak naprawdę jesteśmy w stanie poznać siebie.

Aż dziw, że tak poważny temat zmieścił się Kapuścińskiemu na zaledwie siedemdziesięciu pięciu stronicach. Ktoś z pewnością poczuje niedosyt. Ten Inny jest jednak wielkim hymnem o tolerancji.


 Po przeczytaniu tego tekstu, czytelnicy często wybierają też:
Kapuściński non-fiction - biografia w czasach tabloidów
Ogólność i inność w dyskursie nauk humanistycznych

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (3)..   


« Recenzje i krytyki   (Publikacja: 18-02-2007 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Katarzyna Pucek
Studentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 5273 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365