Racjonalista - Strona głównaDo treści


Fundusz Racjonalisty

Wesprzyj nas..
Zarejestrowaliśmy
154.705.493 wizyty
Ponad 1061 autorów napisało dla nas 7299 tekstów. Zajęłyby one 28800 stron A4

Wyszukaj na stronach:

Kryteria szczegółowe

Najnowsze strony..
Archiwum streszczeń..

 Czy jesteś zadowolony/a z życia?
Tak
Nie
Nie wiem
  

Oddano 25 głosów.
Chcesz wiedzieć więcej?
Zamów dobrą książkę.
Propozycje Racjonalisty:
Sklepik "Racjonalisty"

Złota myśl Racjonalisty:
Jest prawdą, że kult cierpienia, wyrosły z neoplatońskich korzeni chrześcijaństwa, był przez wieki organem nieskończenie i bezwstydnie przez rządców Kościoła używanym do usprawiedliwiania krzywdy i ucisku, i że służył bez miary układom uprzywilejowanym w ich trosce o utrwalenie swojego przywileju.
 Felietony i eseje » Felietony, bieżące komentarze

Sprawa komendanta Szwalbe
Autor tekstu:

(czy normalność może być zagrożeniem, część II)

Moralność intencji wyrasta jednocześnie
z puryzmu i z upodobania do pozorów

Chantal Delsol

Jak informowała prasa — Komendant Miejski Policji, inspektor Karol Szwalbe nakazał usunąć krzyże z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu i podległych jej komisariatów (obecnie, po oświadczeniu Karola Szwalbe, okazuje się, iż owo usuniecie dotyczyło jedynie gabinetu Komendanta i Sekretariatu). Zalecił także podległym mu policjantom, by szli w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę — o ile chcą — w ramach urlopów wypoczynkowych. Coś co winno być standardem społeczeństwa aspirującego do aktywnego członkostwa Europejskiej Wspólnoty, do wzorca XXI — wiecznych norm i zasad funkcjonowania zbiorowości, immanencją państwa prawa i neutralności światopoglądowej jest nad Wisłą, Odrą, Bugiem i Narwią ewenementem, sensacją, rewelacją, niesamowitą i szokującą informacją. Ale jednocześnie zagrożeniem, niespodzianką (w negatywnym tego słowa znaczeniu) dla środowisk fundamentalistów katolickich, a jednocześnie - malutkim symptomem normalności, iż jednak można. O tym przypadku pisałem w materiale "Czy normalność może być zagrożeniem?".

Dotychczasowe działania w tej materii przynoszą efekty (w pejoratywnym kontekście): podjęły je katolickie media i konserwatywni komentatorzy sceny publicznej w Polsce, tworząc atmosferę rzekomej nagonki, prześladowania ludzi wierzących. Wreszcie politycy PiS-u aktywnie poczęli też działać na rzecz pozbycia się odważnego (w dzisiejszej Polsce każde działanie na rzecz rozdziału sacrum i profanum czy oddzielenie przestrzeni publicznej od spraw wiary religijnej i subiektywnych przekonań musi być uważane za akt odwagi) Komendanta. Senator Wojciech Skurkiewicz zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i prokuratora generalnego o wyjaśnienie sprawy krzyży w radomskiej komendzie, a poseł Tomasz Kaczmarek (sławny „agent Tomek") poinformował o tym fakcie rzeczniczkę praw obywatelskich żądając wyciągnięcia konsekwencji wobec radomskiego Komendanta. Wiadomo także, że do Prokuratury Okręgowej w Radomiu wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez komendanta Karola Szwalbe. Złożył je Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą (kierowany przez Ryszarda Nowaka — osławionego i samozwańczego gladiatora walki o Polskę przaśną, klerykalną i zdewociałą). Komitet zarzuca komendantowi, że złamał prawo.

Włączyli się też do tej akcji oszczerstw, kłamstw i obelg również biskupi Kościoła katolickiego, drapując się w szaty skrzywdzonych ofiar i twierdząc, że doszło do napaści na Kościół i katolików. Henryk Tomasik i Adam Odzimek z Radomia w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej miejscowej diecezji wyrazili zdecydowany sprzeciw przeciwko praktykom zdejmowania krzyży oraz nadzieję, że wrócą one na swoje miejsce w stosownym (jak najszybszym) czasie.

W III RP słowa kościelnych hierarchów są (mimo zagwarantowanego konstytucyjno-konkordatowymi zapisami rozdziału państwa i Kościoła) prawem i stanowią niejako wyrocznię dla polityków różnych szczebli i proweniencji politycznych. Ponadto jak widać choćby w tej sprawie powszechny klerykalizm i uległość wobec żądań Kościoła rzutuje na jakość funkcjonowania państwa.

Klimat stworzony przez klerykalne i fundamentalistyczne lobby poparte przez radomskich purpuratów dał określone owoce: prokuratura powiatowa w Kozienicach wszczęła śledztwo na podstawie donosu anonimowych funkcjonariuszy (od którego to anonimu sprawa nabrała publicznego charakteru, po interwencjach polityków i doniesieniu wspomnianego Komitetu Obrony przed Sektami wyraźnego przyśpieszenia, zaś po słowie biskupim — materializacji) z art. 196 KK o przekroczeniu uprawnień przez inspektora Karola Szwalbego. Prokuratorskie śledztwo potrwa do końca listopada. Postępowanie wyjaśniające w tej sprawie prowadzi też policja (Wydział Spraw Wewnętrznych Mazowieckiej Komendy Policji).

Jako kwalifikację prawną wybrano przekroczenie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego, za co grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności. Prokuratura uważa, iż owo przekroczenie miało miejsce w przedmiocie obrazy uczuć religijnych innych osób, publicznego znieważenia przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych.

Czy zastosowanie owego paragrafu i jego kontekst w tej konkretnej sprawie nie brzmią paranoicznie? Czy nie jest to kpina z państwa prawa ? Czy słynny Miś w reżyserii Stanisława Barei mimo upływu lat i zmiany ustroju nie jest ciągle żywym faktem w lechickim kraju? Czy Witkacy, Gombrowicz i Mrożek nadal nie mieliby w naszym kraju szerokiego pola do popisu oraz mnóstwo materiału do pokazywania głupoty, zacofania i pospolitego ciemnogrodu? Czy Tadeusz Boy-Żeleński nie przewraca się w grobie, że ponad 70 lat po jego śmierci świadomość Polaków nadal tkwi w oparach klerykalizmu, bigoterii oraz pospolitego, religijnego faryzeuszostwa?

Najsmutniejszym jednak jest w tym wszystkim fakt, że państwo — ten twór mający porządkować stosunki społeczne oraz jego funkcjonariusze — urzędnicy, którzy winni ów porządek zachowywać poprzez swą bezstronność i swoisty agnostycyzm jurydyczno-aksjologiczny — tworzy system prawny i hierarchię promowanych najszerzej wartości cofające Polskę do epoki kamienia łupanego według europejskich i cywilizowanych - rozumianych jako współczesne — standardów. I de facto sprzyja takim właśnie postawom, decyzjom i sposobowi myślenia jakim posługuje się kozienicki prokurator kwalifikujący sprawę Komendanta Karola Szwalbego.

 Dodaj komentarz do strony..   Zobacz komentarze (22)..   


« Felietony, bieżące komentarze   (Publikacja: 12-09-2013 )

 Wyślij mailem..     
Wersja do druku    PDF    MS Word

Radosław S. Czarnecki
Doktor religioznawstwa. Publikował m.in. w "Przeglądzie Religioznawczym", "Res Humanie", "Dziś", ma na koncie ponad 130 publikacji. Wykształcenie - przyroda/geografia, filozofia/religioznawstwo, studium podyplomowe z etyki i religioznawstwa. Wieloletni członek Polskiego Towarzystwa Religioznawczego. Mieszka we Wrocławiu.

 Liczba tekstów na portalu: 129  Pokaż inne teksty autora
 Najnowszy tekst autora: Return Pana Boga
Wszelkie prawa zastrzeżone. Prawa autorskie tego tekstu należą do autora i/lub serwisu Racjonalista.pl. Żadna część tego tekstu nie może być przedrukowywana, reprodukowana ani wykorzystywana w jakiejkolwiek formie, bez zgody właściciela praw autorskich. Wszelkie naruszenia praw autorskich podlegają sankcjom przewidzianym w kodeksie karnym i ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych.
str. 9268 
   Chcesz mieć więcej? Załóż konto czytelnika
[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365