 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-08-2011 12:19 | sceptymucha (moderator, 11470 punktów) | System prodemograficzny
7 na 7 | Witam! Wątek powstał jako kontynuacja rozmowy z mbieleckim. Od problemów aborcyjnych przeszliśmy do kwestii, jak dbać o przyrost naturalny. W końcu głupio rozmawiać o aborcji, gdy dla dorosłych ludzi nie ma pracy, nie mówiąc o tym, że nie ma pieniędzy na domy dziecka, czy dożywianie biedniejszych. Jeśli chcemy zachęcać do rodzenia dzieci, to powinny one przychodzić na świat, w którym godnie będą mogły żyć i gdzie będzie dla nich miejsce. Padła pierwsza propozycja, jak zachęcić do robienia i wychowywania dzieci: Podatek dochodowy zależny od dochodu liczonego na członka rodziny. Zapraszam do dyskusji, czy warto coś zmieniać w kierunku prodemograficznym. Może nie warto? Jeśli warto, to co należałoby zrobić.
Pozdrawiam | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej..#121 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: System prodemograficzny |
> No, tak. WiedziałemA wiesz dlaczego ma tyle dzieci? Od dawna zalicza same wpadki. 
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
#122 2 na 2 | processor (235 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > >Jeśli chcemy zachęcać do rodzenia dzieci,...> Jeśli chcemy.> Czy świat będzie lepszy jeżeli na obszarze 312 tys.km. kwadratowych będzie mieszkać 100 mln. ludzi?> A może jeszcze lepszy jak 200?W 1618 Rzeczypospolita Obojga Narodów osiągnęła maksymalny zasięg terytorialny wynoszący ok. 950 000 km2. Liczba ludności wynosiła od 6,5 mln w 1569 do 14 mln w 1772. I ponoć żyło się w nim całkiem nieźle (niektórym na pewno). Jak widać gęstość zaludnienia nie świadczy jeszcze o jakości. Gdyby w pozostałej części globu liczba mieszkańców była niezmienna, to być może 40 mln byłoby w sam raz. Tyle, przy obecnym stanie rolnictwa wyżywiło by się na bardzo wysokim poziomie, i nie byłoby nam wcale za ciasno. Problem w tym aby liczba ludności pozostawała na ustalonym poziomie, bo najgorszy jest chyba każdy dołek demograficzny, ze względu na problem w utrzymaniu emerytów. Pozdrawiam. |
#123 2 na 2 KORIUS (14106 punktów) (zablokowany) | Odp: System prodemograficzny | > "Więcej" nie oznacza, że jeśli nie będą spełnione warunki "ogólnej poprawy" to prokreacja spadnie do zera.-Sęk w tym, że żadne pokolenie, w żadnym kraju nie przyzna że ma idealne warunki, a nawet, że im się "ogólnie poprawiło". Wciąż będą czekać...ci co jeszcze zostaną 
"Smutne to czasy gdy łatwiej rozbić atom niż pokonać przesąd" - Albert Einstein |
| finerbijk (17282 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > To my walczymy z naturą i chcemy ją poprawiać wspomagając w rozrodczośći osobniki które w naturze nie miałyby szans na zapewnienie swoim potomkom podstwowych potrzeb do egzystencji.Ewolucja naturalna już zrobiła swoje i może odejść. Więcej genów rozpowszechniają wieśniaki z indyjskich wiosek, niż profesorowie Harvardu. Do egzystencji nie potrzeba wysokiego standardu i wyszukanego intelektualizmu. |
#125 3 na 3 | processor (235 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > Czyżby twoje dzieci miały nie więcej niż 10 lat? Wcześnie nie było takiego problemu , to sprawa ostatnich lat.To był raczej żart, tym bardziej że troje to nie jest więcej niż trójka, więc się na szczęście jeszcze nie kwalifikuję do patologii  Pozdrawiam. |
#126 3 na 3 | neurosurgery (2484 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > A idą do szkoły sześciolatki.Ekhm, problem jest taki, że nie ma zaplecza na "sześciolatków w szkołach". Brak sal to pierwsza sprawa, o wyposażeniu nie wspomnę... To nie takie hop - siup. Poza tym co z gimnazjami? Te budynki pozostawi się na pastwę losu, czy też utworzy się w nich np. szóstą, siódmą i ósmą klasę? Zresztą, ideą 8- klasowej podstawówki nie jest rozbijanie szkoły na dwie placówki...  W Polsce jest potrzebna POTĘŻNA reforma szkolnictwa - od przedszkola w Kołobrzegu po UJ w Krakowie. Pozdrawiam Cię serdecznie.  |
#127 2 na 2 | neurosurgery (2484 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > Jak widać gęstość zaludnienia nie świadczy jeszcze o jakości.Kanada ma mniejszą populację od Polski i jakoś gorzej się tam nie żyje... Czy ktoś nie chciałby tu mieszkać 4.bp.blogs(*)Q/glr7ls789Tk/s1600/canada.jpg ? |
#128 3 na 3 | finerbijk (17282 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > A wiesz dlaczego ma tyle dzieci? Od dawna zalicza same wpadki.   No jasne, nie pomyślałem. A ten, to już musiał mieć kabel ciągle pod napięciem, heh. |
#129 3 na 3 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > >A idą do szkoły sześciolatki.> Ekhm, problem jest taki, że nie ma zaplecza na "sześciolatków w szkołach". Brak sal to pierwsza sprawa, o wyposażeniu nie wspomnę... To nie takie hop - siup. Poza tym co z gimnazjami? Te budynki pozostawi się na pastwę losu, czy też utworzy się w nich np. szóstą, siódmą i ósmą klasę? Zresztą, ideą 8- klasowej podstawówki nie jest rozbijanie szkoły na dwie placówki... W Polsce jest potrzebna POTĘŻNA reforma szkolnictwa - od przedszkola w Kołobrzegu po UJ w Krakowie. Pozdrawiam Cię serdecznie.  I oto chodzi by zreformować cały system. Bo dzieci zamiast się uczyć marnują czas. A gimnazja to najbardziej durny pomysł już najgorliwsi zwolennicy doszli do tego wniosku. A o budynki się nie martw szkoły wcale nie mają za dużo powierzchni.
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
#130 6 na 6 | Alicja Duda (25557 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > >A wiesz dlaczego ma tyle dzieci? Od dawna zalicza same wpadki.  > No jasne, nie pomyślałem. A ten, to już musiał mieć kabel ciągle pod napięciem, heh.Na pewno nie myślał głową bo to nie jego specjalność.
Zmień politykę, głosuj na kobiety. |
#131 4 na 4 | Ojciec Ateusz (9201 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > znalezienie partnera (...) równa się mniej wiecej szansie trafienie w totka szóstkiKoniecznie muszę to Małżonce pokazać. |
#132 2 na 2 | Rigoletto (3891 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > >I jak ? rośnie liczba Rosjan i Niemców? ....Jeśli już to pewnie rośnie w tych rodzinach które kombinują ; a co tam matka , zrobimy se dziecioka bydzie na wino ...> Nie wiem, czy im rośnie.Nie bardzo: współczynnik TFR dla Polski wg Banku Światowego: 1,40, dla Niemiec: 1,36, dla Rosji: 1,55. Czyli wszystkie te kraje są poniżej poziomu zastępowalności. |
#133 1 na 1 | Selanos (12869 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > Moim zdaniem nie po to ma się dzieci. Mamy zupełnie inny system gospodarczy, ubezpieczenia, emerytury itd.Jeszcze mamy. Nie wiem jak długo ten system wytrzyma, może trzydzieści lat, może pięćdziesią, a może i sto. Stawiam na to, że prędzej czy później upadnie. > Ja w tej sytuacji nie zrozumiałabym podatku pogłównego, o którym do upadu opowiada JK-M. Bo wtedy ja płaciłabym dwa podatki, a rodzice z piątką dzieci siedem podatków... Prorodzinne i prodemograficzne to już by całkiem nie było. To już lepszy jest ten dochodowy. Problemem jest tylko jego dystrybucja przez urzędy państwowe.Czy ja wiem? Oglądałem program o historii Chin, mówili tam, że jak cesarz zwolnił dzieci z podatku, to przyrost naturalny skoczył mocno w górę. A że to Chiny, to przyrost liczony w dziesiątki milionów. Niestety nie pamiętam co to za cesarz, ani nawet kiedy to było, jak będę miał więcej czasu to postaram się znaleźć. > Sądząc po dotychczasowej praktyce, trudno nie przyznać Ci racji. Ale poteoretyzować zawsze można.Poteoretyzować można, ale czasem się boję, bo te mądre głowy w sejmie zaczynają od dziwnych teorii, a kończą na szalonej praktyce. |
#134 2 na 2 | anhella (110 punktów) | Odp: System prodemograficzny |
> Oprócz tak oczywistej sprawy jak pozadomowa opieka dla dzieci , stabilność ekonomiczna gospodarstw domowych , potrzebna jest też zmiana mentalności ludzi.Myślę, że problem z tą mentalnością jest kluczowy, ponieważ w dzisiejszych czasach nadal uważa się, że dziecko bez ślubu to coś co dosłownie woła o pomstę do nieba... Z tego względu nieplanowane dzieci u osób <25 roku życia, nawet gdy są owocem stałego, niesformalizowanego związku, traktuje się jak porażkę na całe życie. Wytwarza się niezdrowe przekonanie, że dziecko w tym wieku to anomalia, że za wszelką cenę najpierw trzeba się dorobić, a potem planować rodzinę. Choć to rozumowanie wydaje się racjonalne, powinno się je zacząć kwestionować ze względu na naturę. Człowiek pragnący sukcesu w życiu udaje się na studia wyższe, które kończy, powiedzmy, w wieku 23-25 lat. Następnie pracuje przez 5-10 lat, by pozwolić sobie wreszcie na myślenie o rodzinie. Z wiekiem rodziców zaś wzrasta prawdopodobieństwo, że u dzieci wystąpią wady. Wcale nie musimy rosnąć w ilość, a jeśli ująć demografię globalnie, to może nawet nie powinniśmy. Z drugiej strony ekonomiści straszą, że na emerytury mojego pokolenia nie będzie miał kto pracować. Więc może należałoby wpoić społeczeństwu przekonanie, że to młodzi, jeśli chcą, powinni założyć rodziny jeszcze przed osiągnięciem sukcesu w życiu zawodowym i przy tym należy im się wsparcie. Przede wszystkim poparcie rodzin. Dalej np. jakieś darmowe żłobki dla dzieci studiujących rodziców i inne udogodnienia w zdobywaniu przez nich wykształcenia. Tak, by można było zacząć karierę zawodową, gdy dziecko będzie już miało kilka lat. Takie moje utopijne myślenie  |
| Konowal (6291 punktów) | Odp: System prodemograficzny | > Tak mi się skojarzyło z zasiłkami pogrzebowymi. Kasę z nich ma ksiądz, zakład pogrzebowy i kamieniarz. Też patologia, a nikt nic nie mówi.a w którym miejscu ta patologia?
Socjalizm albo zdrowie - wybór należy do ciebie Rozumiej, abyś mógł wierzyć - wierz, abyś mógł zrozumieć. św. Augustyn |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|