 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Filozofia i światopogląd
| Napisano | Autor | Tytuł | | 15-09-2011 17:19 | asmodai (2845 punktów) | Wojujący ateista
4 na 4 | Być może taki temat już był. Być może w związku z tym że takowy temat już był to wyląduje on w oślej ławce. Ale co mi tam.  Czy ktoś mi może wytłumaczyć kto to taki wojujący ateista? I kto to taki porządny ateista. W moim odczuciu Wojujący ateista to taki który zadaje nie wygodne pytania wierzącym ma swoje zdanie przeczytał lub czyta biblię i lepiej ją zna od wyznawców. A porządny ateista to... No właśnie kto to taki porządny ateista?? Ja prosty chłopak jestem wytłumaczcie mi proszę kto to taki porządny ateista. | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej..#46 1 na 1 | dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > > Tak już było i tak może być. Oczywiście to, co robią ateiści, czyli pokazywanie absurdów religii, to nie jest prześladowanie żadnego człowieka. Wręcz przeciwnie - to jest troska o innych ludzi!Właśnie z takiej troski rodzą się prześladowania po pewnym czasie... Ateista i wierzący może tak samo postrzegać rzeczywistość to tylko i wyłącznie zależy od człowieka. |
#47 2 na 2 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> Wojujący ateista to prostak, który nie ma wiedzy filozoficznej, ani teologicznejEj, przemyślałaś sprawę? Ten obrazek pasuje do większości polskich katolików. > Porządny ateista to taki, który mimo wątpliwości w wierze potrafiuwzględniać poglądy wierzących.Tu tez gruba plama: wątpliwości to brak wiary. A jak się wierzących poglądy uwzględnia zbyt spolegliwie to na głowę wlazą - takie to bezrozumne i aspołeczne.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#48 2 na 2 | dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > Nie zmuszam Cię do stosowania moich zasad . Możesz nadstawiać policzek do bicia jak uczy chrześcijaństwo . Twój wybórGdy ktoś chce cię pobić w obronie własnej można a nawet trzeba się bronić. > Widzisz , nie uważam , że tolerancja nie ma granic.> Dlatego niektórzy postrzegają mnie jako nietolerancyjnego typa . Nie toleruje niczego co nie toleruje mnie . Taką mam zasadę .Otóż ja też, jeśli dana osoba mnie nie toleruje to ja też jej nie toleruję. > Wg mnie uległość nie rodzi niczego dobrego . Kto nie walczy o swój świat , żyje w świecie innych .Owszem nie jest dobra uległośc ale walka o swój świat jeśli wygrasz zmusi innych do zycia w twoim. W tym wypadku nie ma złotego środka na rozwiązanie tego. > No proszę , to ja prześladuje biednych wierzących ludzi i nie pozwalam im żyć wg ich idiotycznych zasad .Tylko tych, dla których jest to obojętne czy jesteś ateistą. Bo dla niektórych ateistów jest bez różnicy czy ktoś się zgadza z dana instytucją czy nie liczy się fakt, że wierzą. > To ja chce nakazać wierzącym aby poddawali się aborcji i zapładniali in vitro. Ale świnia ze mnieJeśli sformułujesz prawo, że każda osoba musi poddać się aborcji i In victro choć raz w życiu to wtedy tak będzie to zmuszanie  A jeśli sformułowanie będzie na zasadzie dobrowolnej, kto chce ten korzysta jest wtedy to wolny wybór człowieka i skorzystają tylko Ci, którzy chcą i wtedy zasady religijnie nie mają nic do rzeczy. > Nie interersuje mnie Twoja wiara , póki Twoja wiara nie włazi buciorami w moje życie . Jeśli Twoja wiara nie krzywdzi innych ludzi , masz do niej prawo . Ale nie uważam , żeby czyjakolwiek wiara dawała komukolwiek prawo do krzywdzenia dzieciaków np; okaleczjąc ich w imie jakiegoś boga .Tak samo jak nie interesuje mnie czy ktoś jest ateistą póki w imię jedynie i prawdziwej idei postrzegania świata nie wchodzi w moje życie. Czyli sprzeciwiasz się wkraczaniu jakiejkolwiek organizacji w działalność państwa czy tylko tym religijnym? Mimo że jestem osobą wierząc ą to w wielu kwestiach zgadzam się z poglądami ateistów czy czyni mnie to gorszym od katolików czy ateistów? |
#49 5 na 5 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> Ateista i wierzący może tak samo postrzegać rzeczywistość to tylko i wyłącznie zależy od człowieka.Ależ kuriozalny zajazd! Zapamiętaj sobie raz na zawsze: wiara to głębokie upośledzenie zdolności poznawczych i społecznych.Wierzący jest w stanie widzieć rzeczywistość tylko w sposób jaki narzuca mu jego wiara.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > Ależ kuriozalny zajazd!> Zapamiętaj sobie raz na zawsze: wiara to głębokie upośledzenie zdolności poznawczych i społecznych.Wierzący jest w stanie widzieć rzeczywistość tylko w sposób jaki narzuca mu jego wiara.To jest tylko i wyłącznie subiektywna opinia ateistyczna twoje stwierdzenie to jedynie dyskryminacja nic ponad to. Potrafisz to udowodnić że osoba która stworzyła teorie wielkiego wybuchu była upośledza w postrzeganiu świata lub ateistą nieograniczonym w tym aspekcie? |
#51 2 na 2 | perun (8610 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> Gdy ktoś chce cię pobić w obronie własnej można a nawet trzeba się bronić O tym pisałem . > Otóż ja też, jeśli dana osoba mnie nie toleruje to ja też jej nie toleruję.I ok. > Owszem nie jest dobra uległośc ale walka o swój świat jeśli wygrasz zmusi innych do zycia w twoim. W tym wypadku nie ma złotego środka na rozwiązanie tego.Jest . Takim środkiem jest państwo neutralne światopoglądowo . > Tylko tych, dla których jest to obojętne czy jesteś ateistą. Bo dla niektórych ateistów jest bez różnicy czy ktoś się zgadza z dana instytucją czy nie liczy się fakt, że wierzą.Nigdy nie pisałem , że człowiek zasługuje na szacunek tylko dlatgeo , że jest ateistą . I nigdy nie pisałem , że wierzący nie zasługuje na szacunek tylko dlatego , że wierzy w Ozyrysa. > Jeśli sformułujesz prawo, że każda osoba musi poddać się aborcji i In victro choć raz w życiu to wtedy tak będzie to zmuszanie I tak chcą sformułowac prawo katolicy . > A jeśli sformułowanie będzie na zasadzie dobrowolnej, kto chce ten korzysta jest wtedy to wolny wybór człowieka i skorzystają tylko Ci, którzy chcą i wtedy zasady religijnie nie mają nic do rzeczy.Byłoby miło gdyby wierzący uważali tak jak Ty > Tak samo jak nie interesuje mnie czy ktoś jest ateistą póki w imię jedynie i prawdziwej idei postrzegania świata nie wchodzi w moje życie.  > Czyli sprzeciwiasz się wkraczaniu jakiejkolwiek organizacji w działalność państwa czy tylko tym religijnym?Uważam , że każda organizacja powinna mieć takie same prawa i podlegać takiemu samemu prawu . Niezależnie czy jest religijna , czy świecka . > Mimo że jestem osobą wierząc ą to w wielu kwestiach zgadzam się z poglądami ateistów czy czyni mnie to gorszym od katolików czy ateistów?> Też jestem osobą wierzącą .  Każdy człowiek w coś wierzy . ( chyba ) Wiara lub niewiara nie czyni Cie ani lepszym , ani gorszym . Zależy jakie czyny wypływają z wiary lub niewiary . To czyni nas lepszymi lub gorszymi . Np; jeśli nie wierze w bogów ale wierze , że Murzyn jest gorszy ode mnie tylko dlatego , że jest czarny to wg mnie czyniłoby mnie złym człowiekiem . Jeszcze raz , nie interesuje mnie czy człowiek wierzy czy nie wierzy , ważne jest co wypływa z jego wiary lub niewiary . |
#52 4 na 4 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> To jest tylko i wyłącznie subiektywna opinia ateistycznaTo jest definicja wiary i konsekwencja zjawiska wiarą nazwanego. > twoje stwierdzenie to jedynie dyskryminacja nic ponad to.Definicji dyskryminacji też nie znasz. > Potrafisz to udowodnić że osoba która stworzyła teorie wielkiego wybuchu była upośledza w postrzeganiu świata lub ateistą nieograniczonym w tym aspekcie?Nie wiem w co konkretnie wierzyła osoba, która stworzyła teorię WW. Na pewno ta kwestia była wyłączona spod wpływów wiary. A w jakim momencie to inna rzecz. Wiara to nie jest wyrok śmierci. Pod wpływem otoczenia, informacji zakres nią objęty może się zmieniać. Może nawet zniknąć całkowicie
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#53 2 na 2 | dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > Nigdy nie pisałem , że człowiek zasługuje na szacunek tylko dlatgeo , że jest ateistą . I nigdy nie pisałem , że wierzący nie zasługuje na szacunek tylko dlatego , że wierzy w Ozyrysa.Ja przedstawiłem punkt widzenia, z jakim sie spotkałem wśród ateistów w życiu i na tym forum również nie było to stwierdzenie o tym jak ty uważasz, bo takie mogę wysunąć dopiero po rozmowie lub dłuższej znajomości. > I tak chcą sformułowac prawo katolicy .Ja bym tylko dodał ortodoksyjni lub tacy którzy nie posiadają odpowiedniego poziomu wykształcenia ewentualnie dający za siebie decydować. Z resztą twojej wypowiedzi się zgadzam i czasami zaskakuje mnie to jak wiele podobnych poglądów na pewne tematy mam z ateistami  |
#54 1 na 1 | astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> Jeszcze raz , nie interesuje mnie czy człowiek wierzy czy nie wierzy , ważne jest co wypływa z jego wiary lub niewiary .Tyle że tego nie da się oddzielić, bo człowiek nie jest w stanie sprzeniewierzyć się swemu zakażeniu umysłu. Jeśli np. ktoś wierzy w jakąś-tam Siłę Wyższą może być godnym członkiem społeczności i porządnym człowiekiem, otwartym w dodatku na każdą wiedzę o świecie. A jeśli wierzy w jakiegoś czuba co żąda dla siebie ukoronowania na Króla Polski zawsze będzie stanowił zagrożenie dla innych i wiele rzeczy do niego nijak nie dotrze.
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
| astrotaurus (12445 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> Z resztą twojej wypowiedzi się zgadzam i czasami zaskakuje mnie to jak wiele podobnych poglądów na pewne tematy mam z ateistami A co Cię blokuje? Zawsze ktoś Ci pomoże, zdefiniuj problem. 
Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów. |
#56 1 na 1 | dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | Akurat jest to dyskryminacja w szerokim tego słowa znaczeniu gdyż jest to uważanie się za lepszego od kogoś bo zastrzegasz sobie prawo do prawidłowego postrzegania rzeczywistości a wiara ma akurat z tym mało wspólnego. Większy wpływ od wiary na to jak postrzegasz świat ma twoja wiedza. Oczywiści jak ktoś wierzy, że jest lepszy od murzyna, bo białe jest lepsze od czarnego wcale nie jest to dyskryminacja. |
| dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > >Jeszcze raz , nie interesuje mnie czy człowiek wierzy czy nie wierzy , ważne jest co wypływa z jego wiary lub niewiary .> Tyle że tego nie da się oddzielić, bo człowiek nie jest w stanie sprzeniewierzyć się swemu zakażeniu umysłu.Pan Perun ma tutaj całkowitą racje i jego wypowiedź pokazuje obie strony medalu natomiast Pan astrotaurus ogranicza się tylko i wyłącznie na jednej stronie. |
#58 1 na 1 | perun (8610 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > >Jeszcze raz , nie interesuje mnie czy człowiek wierzy czy nie wierzy , ważne jest co wypływa z jego wiary lub niewiary .> A jeśli wierzy w jakiegoś czuba co żąda dla siebie ukoronowania na Króla Polski zawsze będzie stanowił zagrożenie dla innych i wiele rzeczy do niego nijak nie dotrze.Nooo o tym pisze . Jeśli z jego wiary wypływa to o czym piszesz ..... |
#59 2 na 2 | dorias (722 punktów) | Odp: Wojujący ateista | > A co Cię blokuje?> Zawsze ktoś Ci pomoże, zdefiniuj problem.  Mnie nic nie blokuje jak i nie mam problemu z tym że obok mnie mieszkają Hindusi muzułmanie czy ateiści nawet uważam to za plus. |
#60 1 na 1 | perun (8610 punktów) | Odp: Wojujący ateista |
> Pan PerunO bogowie , tylko nie Pan Perun . Mój nick jest przez małe p . Nie jestem aż tak boski , jak Perun  I prosze bez tego pana . Używanie formy pan względem nicku nie trzyma sie kupy .  |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|