Racjonalista - Strona głównaDo treści
Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-09-2012 18:36Hodża (11172 punktów)Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
Ocena 37 na 37
    Duchowni potrafią zorganizować młodzieży czas - zarówno ten poświęcony na naukę, jak i ten na zabawę. Ksiądz dyrektor Gimnazjum Salezjańskiego w Lubinie wykazał się tu wyjątkową inwencją, wprowadzając katolicką młodzież w trudne zagadnienia relacji między przełożonym i podwładnym. Zabawa otrzęsinowa, polegająca na zlizywaniu bitej śmietany z kolan duchownego, praktykowana w tym przybytku oświecenia religijnego już od kilku lat, zapewne była źródłem wielu pedagogicznych wzruszeń i wzmocniła więź łączącą dziatwę uczniowską ze swoim mentorem. Oczywiście, znaleźli się malkontenci i wrogowie Kościoła, którzy zaczęli wyrażać swoje oburzenie z powodu rzekomej "niestosowności" tego rodzaju rozrywek. Czy aby mają rację? Czyż ksiądz nie przekazuje dzieciaczkom cennej wiedzy, która może im się przydać w dorosłym życiu w relacjach z osobami znajdującymi się wyżej w hierarchii zależności? Czyż nie powinniśmy być wdzięczni, że ksiądz posmarował bitą śmietaną tylko kolana?

wiadomosci(*)_kolan_ksiedza_dyrektora_.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#61
19-09-2012 14:22
 Ocena 19 na 19
doppelganger (3218 punktów)Odp: A jednak seks
W odpowiedzi Kowalski
>"Zdaniem psycholog Beaty Jarosz, specjalistki edukacji seksualnej dzieci, sytuacja wygląda jak z filmu pornograficznego. - Ewidentnie doszło do wykorzystania seksualnego - powiedziała dla Polskiego Radia".
>wiadomosci(*)na,wid,14938330,wiadomosc.html

Nie mówi się jeszcze o paru aspektach tej sprawy.

List młodzieży ewidentnie pisała osoba dorosła - gimnazjaliści nie piszą pism w ten sposób. Wiadomo jednak jak łatwo wpłynąć na dziecko w tym wieku i że ufa ono przede wszystkim rodzicom/nauczycielom/opiekunom.

List nauczycieli to może być strach przed Panem Ojcem Dyrektorem. Nawet taki pedagog szkolny albo wychowawca takiej klasy czasem woli siedzieć cicho niż się narazić i stracić pracę. Wielokrotnie widziałem/słyszałem o takich sytuacjach, nasiliły się one strasznie od czasu szkolnego serwilizmu w stosunku do kleru. Skargi do kuratorium mogą przynieść odwrotny skutek, co widać było w wypowiedziach w tekście z GW.

Jednak list rodziców mnie przeraża, mam wrażenie że nawet po gwałcie na swoim dziecku, niektórzy katolicy broniliby świętej sutanny zboczeńca niż swojego dziecka. Nawet jeśli to nie miałoby podtekstu seksualnego, akt pełzania przed odzianym w szorty klechą przywodzi mi na myśl tylko mroczne czasy Średniowiecza.

Z innej beczki - zjawisko kocenia/fali jest drastyczną patologią znaną od lat. Wywodzi się spod grypsującej celi i poprzez wojsko dotarło do szkół. Niech ci rodzice i opiekunowie raczą zauważyć, że uczniowie mieli twarze pomalowane na wzór kocich pyszczków, wypisany drukowanymi literami napis "KOT" na czole oraz brały udział w czynnościach, które może dla niektórych mogą być i zabawą, ale dla wielu dzieci są codziennym koszmarem oraz emocjonalną i psychiczną tragedią.

A samo umieszczenie galerii zdjęć na stronie internetowej aż się prosi o nadużycia. Te skretyniałe półgłówki nazywający siebie "rodzicami" nie zdają sobie sprawy możliwych konsekwencji takiej decyzji. Nie ma żadnego znaczenia, że dzieci wiedzą co zdjęcie prezentuje i jaka sytuacja została uwieczniona. Ma znaczenie jednak to, że wyrwanie tych zdjęć z kontekstu, stwarza wyśmienitą okazję do ohydnych wręcz naduyżyć. Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że ich koledzy i koleżanki już powielają te zdjęcia, nadając im zupełnie nowy charakter - prześmiewczy albo pornograficzny. Liczba odwiedzin strony przez pedofilów też zapewne wzrosła.

Ci rodzice sami zapłacą za swoją głupotę. Choć bardziej precyzyjnie byłoby stwierdzić, że to jednak ich dzieci tego wydarzenia długo nie zapomną.

#62
19-09-2012 14:29
 Ocena 6 na 6
maciejo (3492 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi worek kości
>>Dzieci dobrowolnie robią wiele głupich i często nawet niezgodnych z prawem rzeczy. Dzieci można w pewien sposób nieświadomie namówić do czynności seksualnej bo to są dzieci. Jak im opiekun powie, że mają zrobić coś niemoralnego albo uwłaczającego to to zrobią. Dzieci robią też takie rzeczy, żeby nie zostać wykluczonym z grupy. Dzieci to dzieci.
>Ale masz niskie mniemanie o dzieciach. Przypomnij sobie jak byłeś 12 latkiem, wziąłbyś udział w takiej zabawie gdyby wydała Ci się upokarzająca i głupia? Ja bym nie wziął, bo ile pamiętam siebie z tamtego czasu, byłem dość odporny na presję rówieśniczą.

>Na zdjęciach sytuacja wygląda obleśnie, ale jest wyrwana z kontekstu - nie znamy atmosfery panującej podczas tych otrzęsin. Tutaj dorabia się temu łatkę pornografii, z komentarzy na racjonaliście wyłania się ponury obraz zastrachanych dzieci i obrzydliwej księżowskiej kreatury, kijem i mocą autorytetu zmuszającej niewinnych do "innych czynności seksualnych". Na podstawie zdjęcia? Jestem przekonany, że gdyby sfotografować ojca kąpiącego się w basenie ze swoimi dziećmi, to też znalazłoby się ujęcie, które będzie się "kojarzyć". Wrzuć je potem do neta z "sugerującym" komentarzem i nagonka cyber-obrońców moralności gotowa.

Dzieciom mogą przychodzić do głowy różne głupie pomysły i zabawy ale dorosły człowiek po to ma mózg by odpowiednio na to reagować. Tego typu zachowania są niedopuszczalne. Nie ważne czy to jest ksiądz czy jakikolwiek inny nauczyciel. To jest jakaś żenada i dziwie się, że ktokolwiek może go bronić. To co się działo w tej szkole to jest patologia. Ten ksiądz w ogóle nie rozumie roli nauczyciela. Co on tym dzieciom przekazuje? Jakie przesłanie to niesie?

>>Jak Twoje dziecko dobrowolnie będzie chciało zrezygnować ze szkoły to powiesz: "to jego dobrowolny wybór", zwłaszcza kiedy ma np. 13 lat?
>Nie ma sensu obrzucać się skrajnościami, no bo jak - dziecko albo podejmuje wszystkie decyzje samo, albo wszystkie decyzje podejmuje się za nie? No bez przesady, w niektórych sytuacjach można chyba dzieciom zaufać, że będą potrafiły o siebie zadbać, w innych trzeba im pomóc.

To co się działo w tej szkole to skrajność, a czynności które robiły mają charakter paraseksualny. Ten ksiądz to oblech i zwyrodnialec.

>>No, ale na gejowskich paradach to chyba się partycypuje z własnej woli i tam nie ma trzynastolatków? Nie dostrzegasz subtelnej różnicy między dzieckiem, a dorosłym człowiekiem?
>Gejowskie parady paradują zazwyczaj w środku dnia, środkiem miasta, nie licząc się raczej z ewentualnym zgorszeniem postronnej młodzieży.

Gejowskie parady niosą zgorszenie przez to, że ludzie są wychowywani na modłę katolicką. Znam bardzo wielu homoseksualistów i zapewniam Cię, że to są bardzo wartościowi ludzie, otwarci, życzliwi i dużo bardziej moralni od tej całej bandy z Jasnej Góry.

#63
19-09-2012 14:34
 Ocena-16 na 22
Serpentinethread (-31 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi slik

Ludzie ogarnijcie się!! Nic się tam złego nie stało! Myślę, że ta paranoiczna nagonka wynika nie jako z faktu, że jesteśmy zewsząd bombardowani informacjami o szerzącej się pedofilii wśród księży. Teraz jak już ktoś zobaczy jakiegoś kleryka sam na sam w klasie z wychowankiem to od razu zaczyna wytykać palcem krzycząc: "pedofil" Za niedługo będąc wsadzać do więzień za przyjacielskie poklepanie po ramieniu bo przecież było odkryte - to jak tak można? Mnie też to zdjęcie na początku zaszokowało i dałabym się ponieść tej manipulacji gdybym nie poszukała troszeczkę więcej informacji, nie ochłonęła i nie podeszła do sprawy racjonalnie. Zwyczajna zabawa zamieni się w piekło na ziemi nie tylko dlatego księdza, ale przede wszystkim dla tych dzieciaków! W tym miejscu przypomina mi się fragment rekolekcji Ojca De Mello i jedna z jego przypowieści:
( Swoją drogą polecam całą książkę nosi tytuł Przebudzenie )

"Jest taki wspaniały włoski film w reżyserii Federico Felliniego, zatytułowany "Osiem i pół". W jednej ze scen chrześcijański zakonnik wychodzi na wycieczkę lub piknik z grupą chłopców w wieku 8-10 lat. Idą plażą, ich opiekun zostaje z kilkoma chłopcami w tyle. Chłopcy z przodu spotykają starszą kobietę, która jest dziwką, pozdrawiają ją, na co i ona odpowiada pozdrowieniem. Pytają:

- Kim jesteś?

Na co ona odpowiada, że jest prostytutką. Nie wiedzą, co to znaczy, ale udają, że rozumieją. Jeden z chłopców wydaje się wiedzieć nieco więcej od reszty, objaśnia więc:

- Prostytutka to taka kobieta, która robi rozmaite rzeczy, jeśli się jej zapłaci.

- Czy zrobi to też dla nas, jeśli zapłacimy? - pytają.

- Czemu nie? - pada odpowiedź.

Zbierają pieniądze, dają jej i pytają:

- Czy zrobisz coś dla nas, jeśli zapłacimy?

- Jasne, dzieciaki. Co chcecie, abym zrobiła?

Jedyne, co im przychodzi do głowy, to prośba, aby się rozebrała. Kobieta ją spełnia. Patrzą na nią. Nigdy dotąd nie widzieli nagiej kobiety. Nie wiedzą, czego żądać jeszcze, wiec proszą:

- Czy zatańczyłabyś dla nas?

- Jasne - odpowiada.

Gromadzą się wokół niej, śpiewają i klaszczą. Dziwka kręci tyłkiem i wszyscy bawią się doskonale. Dostrzega to braciszek zakonny. Przybiega i wrzeszczy na kobietę. Każe jej się ubrać, a narrator stwierdza:

- W tym momencie dzieci zostały zepsute, do tej chwili były niewinne, piękne".

Mój wniosek: Ludzie intencją całego tego nieporozumienia była chęć dobrej zabawy. Nikomu się żadna krzywda nie stała, nikt nie czuje się upokorzony ani molestowany. Wypowiedzi rodziców i dzieci biorących udział w tej zabawie można sobie przesłuchać i wyciągnąć własne zdanie. Trzeba mądrze patrzyć na to co się dzieje do o koła!

Pozdrawiam.

>>Ksiądz dyrektor Gimnazjum Salezjańskiego w Lubinie wykazał się tu wyjątkową inwencją,
>Zdjęcia są na stronie:
>www.gimnaz(*)13/xxxwyjazd_integracyjny.html
>Mam nadzieję, że zanim znikną ze strony szkoły zostaną zabezpieczone przez prokuraturę.
>Są szokujące! - szczególnie obleśny uśmiech księdza dyrektora na jednym z nich
>Ten obyczaj jest praktykowany od kilku lat:
>www.gimnazjum-lubin.salezjanie.pl/galerie/2008_2009/otrzesiny.html
>Komentarze pod artykułem - tylko te "delikatniejsze":
>alexy-dwa: To się nazywa gra wstępna a nie otrzęsiny.
>maryla5-3-2: Kuratorium "oświaty" stanęło na wysokości zadania możne nawet niżej niż dzieci klękające przed starym dewiantem. Oburzające!!!!!
>zigzaur: Zboczeniec i tyle.
>zanimmnieznowzbanuja: Ciekawe jaka byłaby reakcja prokuratora gdyby nauczyciel był "świecki".
>f_84: Szkoła katolicka w całej okazałości.
>Dziś śmietana, jutro w zakrystii co innego. Niech trenują
>kapitan_marchewa: A co na to rodzice?
>Nie było "innej czynności seksualnej", bo to "tylko" lizanie gołych kolan? A od którego miejsca jest? Od ud, czy wyżej?
>wlodzimierz.ilicz: Obleśny księżulo każący dzieciom lizać się po swoich owłosionych kolanach powinien odpowiadać przed sądem.
>Razem z kuratorem.
>Za zmuszenie do poddania się "innej czynności seksualnej".
>Czy w tym kraju prawo jest bezbronne w starciu z czarnymi, chutliwymi obleśnikami?
>cd81: Oni liżą księdzu. To chyba normalne w Polsce?
>drugilukasz2983: Ja już maila napisałem. Przyszedł teraz czas na was. Oprócz pustego pisania na forum napiszcie maila do Kuratorium z prośba o wyjaśnienie sprawy. Musza zareagować.
>Kuratorium Oświaty we Wrocławiu
>Plac Powstańców Warszawy 1
>50-153 Wrocław
>tel. 71-340 63 48,
>fax 71-340 61 08
>lp.wud@muirotaruk lub
>lp.walcorw.muirotaruk@atzcop


#64
19-09-2012 14:52
 Ocena 10 na 10
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi worek kości

>Nie ma sensu obrzucać się skrajnościami, no bo jak - dziecko albo podejmuje wszystkie decyzje samo, albo wszystkie decyzje podejmuje się za nie? No bez przesady, w niektórych sytuacjach można chyba dzieciom zaufać, że będą potrafiły o siebie zadbać, w innych trzeba im pomóc.
Całkowicie się z Panem zgadzam, dziecko od najmłodszych lat należy uczyć samodzielności myślenia oraz odpowiedzialności za swoje decyzje i czyny, ale tu mówimy o katolickich dzieciach specjalnie ukształtowanych
Na tą wypowiedź:
Pan tak zareagował:
>Wychowanie dzieci. Jeśli przekazanie tradycji przodków to dla pana pranie mózgu, to, no cóż, to trudno.
A ja tak odpowiedziałem:
Jeżeli w tych przykazaniach katolickich psychologów doczytał Pan się tylko wskazówek jak przekazywać tradycję, to znacznie gorzej jak trudno, to katolickie zaślepienie.

Żadne dziecko - nawet te najbardziej samodzielne - nie powinno podejmować wszystkich decyzji samo. Powinno odczuwać naszą miłość i nasze wsparcie. Chyba Pan (a może ksiądz) ojcem nie był? Ja wychowałem bardzo samodzielną córkę, której pozwalałem na bardzo dużo (ale nie na wszystko) i z której - już bardzo dorosłej - jestem dumnym.

Miłego dnia.

@@@
.

#65
19-09-2012 14:39
 Ocena-12 na 14
Serpentinethread (-31 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora

Ludzie ogarnijcie się!! Nic się tam złego nie stało! Myślę, że ta paranoiczna nagonka wynika nie jako z faktu, że jesteśmy zewsząd bombardowani informacjami o szerzącej się pedofilii wśród księży. Teraz jak już ktoś zobaczy jakiegoś kleryka sam na sam w klasie z wychowankiem to od razu zaczyna wytykać palcem krzycząc: "pedofil" Za niedługo będąc wsadzać do więzień za przyjacielskie poklepanie po ramieniu bo przecież było odkryte - to jak tak można? Mnie też to zdjęcie na początku zaszokowało i dałabym się ponieść tej manipulacji gdybym nie poszukała troszeczkę więcej informacji, nie ochłonęła i nie podeszła do sprawy racjonalnie. Zwyczajna zabawa zamieni się w piekło na ziemi nie tylko dlatego księdza, ale przede wszystkim dla tych dzieciaków! W tym miejscu przypomina mi się fragment rekolekcji Ojca De Mello i jedna z jego przypowieści:
( Swoją drogą polecam całą książkę nosi tytuł Przebudzenie )

"Jest taki wspaniały włoski film w reżyserii Federico Felliniego, zatytułowany "Osiem i pół". W jednej ze scen chrześcijański zakonnik wychodzi na wycieczkę lub piknik z grupą chłopców w wieku 8-10 lat. Idą plażą, ich opiekun zostaje z kilkoma chłopcami w tyle. Chłopcy z przodu spotykają starszą kobietę, która jest dziwką, pozdrawiają ją, na co i ona odpowiada pozdrowieniem. Pytają:

- Kim jesteś?

Na co ona odpowiada, że jest prostytutką. Nie wiedzą, co to znaczy, ale udają, że rozumieją. Jeden z chłopców wydaje się wiedzieć nieco więcej od reszty, objaśnia więc:

- Prostytutka to taka kobieta, która robi rozmaite rzeczy, jeśli się jej zapłaci.

- Czy zrobi to też dla nas, jeśli zapłacimy? - pytają.

- Czemu nie? - pada odpowiedź.

Zbierają pieniądze, dają jej i pytają:

- Czy zrobisz coś dla nas, jeśli zapłacimy?

- Jasne, dzieciaki. Co chcecie, abym zrobiła?

Jedyne, co im przychodzi do głowy, to prośba, aby się rozebrała. Kobieta ją spełnia. Patrzą na nią. Nigdy dotąd nie widzieli nagiej kobiety. Nie wiedzą, czego żądać jeszcze, wiec proszą:

- Czy zatańczyłabyś dla nas?

- Jasne - odpowiada.

Gromadzą się wokół niej, śpiewają i klaszczą. Dziwka kręci tyłkiem i wszyscy bawią się doskonale. Dostrzega to braciszek zakonny. Przybiega i wrzeszczy na kobietę. Każe jej się ubrać, a narrator stwierdza:

- W tym momencie dzieci zostały zepsute, do tej chwili były niewinne, piękne".

Mój wniosek: Ludzie intencją całego tego nie porozumienia była chęć dobrej zabawy. Nikomu się żadna krzywda nie stała, nikt nie czuje się upokorzony ani molestowany. Wypowiedzi rodziców i dzieci biorących udział w tej zabawie można sobie przesłuchać i wyciągnąć własne zdanie. Trzeba mądrze patrzyć na to co się dzieje do o koła!

Pozdrawiam.

#66
19-09-2012 14:46
 Ocena-1 na 5
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
1. Samo to zdarzenie jest niesmaczne i niehigieniczne i z pewnością przekroczono granicę dobrego smaku, zwłaszcza w kontekście przypadków pedofilii wśród księży. Co do tego nie ma wątpliwości.

2. Co do poniżenia młodzieży, mobbingu itd to sprawa jest absurdalna. Otrzęsiny są rodzajem zabawy, przyjętym jak widać w tej szkole i tysiącach szkół w Polsce, jako dopuszczalna forma integracji pierwszaków. Bardzo często są tam takie elementy jak picie mleka z misek, jedzenie jabłek na kolanach, itd... czyli towarzyszą temu różne formy prezentacji tego, że kot jest "niczym". Ma to oddziaływanie wychowawcze, bo po tym kontrolowanym koceniu, nie ma już (nie powinno być) tego prawdziwego. Po to są m.in. otrzęsiny. Doszukiwanie się w samych otrzęsinach mobbingu, poniżania jest absurdalne i zwyczajnie głupie. To tak jak by za ośmieszające słowa w kabarecie skarżyć kogoś do sądu. Oczywiście należy rozważać ten szczególny przypadek i zastanowić się czy doszło tutaj do faktycznego poniżenia lub mobbingu (bo przecież w ramach otrzęsin do takich rzeczy dojść mogło). Nie widzę jednak tutaj, poza przekroczeniem granicy dobrego smaku, żadnych takich rzeczy, bo o to trzeba by pytać uczestników otrzęsin.

3. Za absolutnie absurdalne, głupie i niegodziwe uważam insynuacje niektórych forumowiczów, którzy piszą że może to gra wstępna, że może doszło do stosunku, że może ... jak w Radiu Maryja po prostu...

#67
19-09-2012 14:48
 Ocena 1 na 1
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi worek kości
Podwójne standardy?

Oczywiście, że tak! Duża część postów o tym świadczy.

#68
19-09-2012 14:51
 Ocena 2 na 8
worek kości (2937 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
1. Nie bronię sytuacji zaprezentowanej na zdjęciu, która jest conajmniej niesmaczna.

2. Nie bronię też faceta-księdza za swój (jak wszystko na to wskazuje) durny pomysł. Czepiam się reakcji, które są nieco przesadzone - oskarżenia o pedofilie, o molestowanie dzieci, opinie wielce oświeconych psychologów, wołanie prokuratora - nie za wcześnie? Gdyby chociaż te skrzywdzone dzieci miały okazję się wypowiedzieć, może faktycznie były zaszczute i upokorzone, i wtedy ok, potępienie uzasadnione. A co jeśli powiedzą, że był ubaw po pachy, nie czują się z tym źle, a w ogóle to nie wiedzą o co takie wielkie halo? No i wiadro pomyj się rozlało i jak zwykle nie ma kto tego posprzątać. A tutejsi, znając racjonalistę, i tak powiedzą wtedy, że stopień zdeprawowania i manipulacji osiągnął taki poziom, że dzieci same już nie wiedzą co plotą. No cóż.

bembergiem w berg

#69
19-09-2012 14:52
 Ocena 2 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Wściekły Azot
>>Po pierwsze do żadnego stosunku seksualnego nie doszło. Niech najpierw umyje kolana, nie widzę o co wy się tu rozpisujecie.
>Skąd czerpiesz wiedzę, ze nie doszło do stosunku? Spod łóżka tego dewianta na zdjęciu?

A Ty wiesz że doszło? Ja widzę zdjęcia z otrzęsin, owszem zdjęcia są ohydne i niesmaczne, wiem że były to otrzęsiny. I nic więcej. A Ty coś wiesz więcej?

#70
19-09-2012 14:55
 0 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
>Coś Pan taki prędki? Już zaraz? Bez gry wstępnej?
A Pan insynuuje, że był stosunek?

#71
19-09-2012 14:56
 Ocena 9 na 9
teh.mariusz (281 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Brzostowski
>2. Co do poniżenia młodzieży, mobbingu itd to sprawa jest absurdalna. Otrzęsiny są rodzajem zabawy, przyjętym jak widać w tej szkole i tysiącach szkół w Polsce, jako dopuszczalna forma integracji pierwszaków. Bardzo często są tam takie elementy jak picie mleka z misek, jedzenie jabłek na kolanach, itd... czyli towarzyszą temu różne formy prezentacji tego, że kot jest "niczym". Ma to oddziaływanie wychowawcze, bo po tym kontrolowanym koceniu, nie ma już (nie powinno być) tego prawdziwego. Po to są m.in. otrzęsiny. Doszukiwanie się w samych otrzęsinach mobbingu, poniżania jest absurdalne i zwyczajnie głupie. To tak jak by za ośmieszające słowa w kabarecie skarżyć kogoś do sądu. Oczywiście należy rozważać ten szczególny przypadek i zastanowić się czy doszło tutaj do faktycznego poniżenia lub mobbingu (bo przecież w ramach otrzęsin do takich rzeczy dojść mogło). Nie widzę jednak tutaj, poza przekroczeniem granicy dobrego smaku, żadnych takich rzeczy, bo o to trzeba by pytać uczestników otrzęsin.

Ciekaw jestem w której publicznej szkole dyrekcja bierze udział z dziećmi w takich idiotycznych zabawach? Może masz więcej danych na ten temat? Ciekaw jestem bo to stoi zupełnie w sprzeczności z moją wiedzą na temat jak to wygląda w większości szkół. W większości szkół coś takiego jest niedopuszczalne i dyrektor wyleciałby z hukiem za przyzwolenie na takie "kocenie".

Dlaczego, taka sytuacja jest zła i szkodliwa, próbowałem tłumaczyć. Dziecko, które nie zgadza się na te poniżające praktyki jest w różny sposób piętnowane, i aby tego uniknąć albo zgadza się na te idiotyzmy dla świętego spokoju albo np. zamyka się w sobie. To jest obrzydliwe i niewychowawcze.

Porównanie do kabaretu od czapy zupełnie. Poza tym jakoś nigdy nie widziałem kabaretu na którym wyśmiewaliby się z dzieci, nie jako grupy, ale konkretnych dzieci.

I to, że niby jeśli zrobi takie kocenie dyrektor to dzieci same tego już nie zrobią? Absurd, dyrekcja legitymizując takie zabawy właśnie daje przykład jako dzieci mogą się bawić, bardzo zły przykład.

#72
19-09-2012 14:57
 Ocena 22 na 22
Ojciec Ateusz (9201 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Doppelganger
> Ciekawe tylko dlaczego uparcie twierdzą, że to pianka do golenia, a nie śmietanka, mimo że zdjęcia pokazują coś innego...

Bo się nagle przestraszyli słowa "lizanie". Ale że dziecko pochyla się na kolanach przed księżulem i wstaje z białą substancją na wargach - to oczywiście nie ma sprawy, bo przecież to pianka do golenia i żadnego lizania nie było.

Zastanawiam się tylko - jako że Kościół jest już i tak powszechnie kojarzony z nadreprezentacją pedofilów, to w tej sytuacji podobna akcja jest nie tylko wizerunkowym strzałem w stopę, ale bardziej urwaniem sobie granatem nogi razem z jajami. Czy oni są naprawdę tacy niefrasobliwie tępi, że tego nie widzą - czy może raczej tacy pewni siebie, że im to nie zaszkodzi?

#73
19-09-2012 15:23
 Ocena 14 na 14
Andrzej Bogusławski (52271 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi worek kości
.
>1. Nie bronię sytuacji zaprezentowanej na zdjęciu, która jest conajmniej niesmaczna.
>2. Nie bronię też faceta-księdza za swój (jak wszystko na to wskazuje) durny pomysł.
Niech tak będzie.

>Czepiam się reakcji, które są nieco przesadzone
Czyżby.

>- oskarżenia o pedofilie, o molestowanie dzieci, opinie wielce oświeconych psychologów, wołanie prokuratora - nie za wcześnie?
To nie do mnie.
Mnie nie podobało się to czego Pan nie broni i uważam te oskarżenia za wystarczające aby natychmiast usunąć tego "pedagoga" a nie pisać listy w jego obronie.

>Gdyby chociaż te skrzywdzone dzieci miały okazję się wypowiedzieć, może faktycznie były zaszczute i upokorzone, i wtedy ok, potępienie uzasadnione.
Sądząc po minach na zdjęciach nie były ani zaszczute, ani upokorzone.

>A co jeśli powiedzą, że był ubaw po pachy, nie czują się z tym źle,
Jest ogromne prawdopodobieństwo, że tak powiedzą.

Ale co z tego dla Pana wynika?
Wydaje mi się, iż jest ogromna różnica w ocenach tego zdarzenia pomiędzy nami.

>No i wiadro pomyj się rozlało i jak zwykle nie ma kto tego posprzątać.
Kto Pańskim zdaniem powinien posprzątać i czy brać tu przykład z posprzątania sprawy Paetza?

>A tutejsi, znając racjonalistę, i tak powiedzą wtedy, że stopień zdeprawowania i manipulacji osiągnął taki poziom, że dzieci same już nie wiedzą co plotą.
Dzieci mają swój dziecięcy świat wyobrażeń i ocen, ale ich kształt jest kształtowany od urodzenia i staje się coraz pełniejszym wraz z dorastaniem. Panu taki katolicki charakter człowieka odpowiada i dlatego nie widzi Pan w takim jego kształtowaniu wiele złego. W moim odczuciu humanisty takie kształtowanie charakterów jest obrzydliwością, którą należy piętnować.

Czasem jakaś brzydka rzecz każdemu się przydarzy, ale gdy ktoś natychmiast do złego się przyzna i przeprosi, to ma to zupełnie inne moralne znaczenie, niż wówczas gdy ktoś tego uparcie broni. Obrzydzające było zachowanie tego "pedagoga" i nawet podwójnie obrzydzające dlatego, iż był kapłanem, ale szczytem obrzydliwości jest tłumaczenie i obrona jego występku.

Miłego dnia.

@@@
.

#74
19-09-2012 15:10
 0 na 4
worek kości (2937 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
a w necie można znaleźć jeszcze takie filmiki:

www.youtub(*)vjTIMpvc&feature=plcp#t=10m11s

czyżby nagły wysyp pedofilów? Racjonalisto przyjrzyj się bliżej koloniom!

i link do wpisu na temat księdza z punktu widzenia jego ateistycznego znajomego:

gosc.pl/doc/1297777.Ateista-broni-ksiedza

bembergiem w berg

#75
19-09-2012 15:24
 Ocena 2 na 2
Tohver (1287 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi worek kości
>napisałem coś o molestowaniu? Gdzie widzi molestowanie? Wow...

Napisałeś 'nielegalne'. Przepraszam jeśli źle zrozumiałem. Do jakiego nielegalnego zachowania w takim razie nawiązywałeś? Tzn. gdyby dzieci do udziału w tej "zabawie" zostały zmuszone to co to by było?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365