Racjonalista - Strona głównaDo treści
Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Kościół i antyklerykalizm
NapisanoAutorTytuł
18-09-2012 18:36Hodża (11172 punktów)Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
Ocena 37 na 37
    Duchowni potrafią zorganizować młodzieży czas - zarówno ten poświęcony na naukę, jak i ten na zabawę. Ksiądz dyrektor Gimnazjum Salezjańskiego w Lubinie wykazał się tu wyjątkową inwencją, wprowadzając katolicką młodzież w trudne zagadnienia relacji między przełożonym i podwładnym. Zabawa otrzęsinowa, polegająca na zlizywaniu bitej śmietany z kolan duchownego, praktykowana w tym przybytku oświecenia religijnego już od kilku lat, zapewne była źródłem wielu pedagogicznych wzruszeń i wzmocniła więź łączącą dziatwę uczniowską ze swoim mentorem. Oczywiście, znaleźli się malkontenci i wrogowie Kościoła, którzy zaczęli wyrażać swoje oburzenie z powodu rzekomej "niestosowności" tego rodzaju rozrywek. Czy aby mają rację? Czyż ksiądz nie przekazuje dzieciaczkom cennej wiedzy, która może im się przydać w dorosłym życiu w relacjach z osobami znajdującymi się wyżej w hierarchii zależności? Czyż nie powinniśmy być wdzięczni, że ksiądz posmarował bitą śmietaną tylko kolana?

wiadomosci(*)_kolan_ksiedza_dyrektora_.html
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..
#76
19-09-2012 15:35
 Ocena 13 na 13
doppelganger (3218 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi baszarteg
>Fatalna separacja mięśnia dwugłowego uda ,trójgłowego to chyba w ogóle nie ma ,atrofia łydek i katastrofalny koloryt ogólny(blade ja brzuch dorsza)

Twoja diagnoza trafiła w sedno. To może być nowa strategia obrony Księdza Dyrektora:



#77
19-09-2012 15:51
 Ocena 8 na 8
Kuba K. (3909 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Doppelganger
>Ciekawe tylko dlaczego uparcie twierdzą, że to pianka do golenia, a nie śmietanka, mimo że zdjęciapokazują coś innego...

Rzeczywiście ciekawe, tym bardziej, że sami się jeszcze bardziej pogrążają - pianka do golenia nie jest, bądź co bądź, produktem przeznaczonym do konsumpcji, więc przy odrobinie dobrej woli organizatorowi zabawy można by postawić zarzut narażenia czyjegoś zdrowia na szwank.

#78
19-09-2012 15:53
 Ocena 12 na 12
Kowalski (2244 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi worek kości
> Gdyby chociaż te skrzywdzone dzieci miały okazję się wypowiedzieć, [...]

W TVN był reportaż o siostrach wykorzystywanych seksualnie przez opiekuna w rodzinie zastępczej. Pytane, co czuły gdy pedofil w nocy przychodził do ich łóżek i się dobierał, odpowiedziały, że były sparaliżowane, ale początkowo nie widziały w takim zachowaniu niczego niestosowanego, sądziły, że tak wyglądają relacje pomiędzy dziećmi i opiekunami. Pytanie więc dzieci z salezjańskiej szkoły, czy czują się skrzywdzone nie ma najmniejszego sensu. Jeśli kurator nie dostrzeże niczego zdrożnego w lizaniu księdzu przez uczniów kolan i nie zgłosi sprawy do prokuratury, usankcjonuje tym samym pedofilię w szkolnym rytuale, a dzieci upodlenie uznają za świetną zabawę.

#79
19-09-2012 15:54
 Ocena 10 na 10
maruda (5550 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Brzostowski
>>Coś Pan taki prędki? Już zaraz? Bez gry wstępnej?
>A Pan insynuuje, że był stosunek?

Tak to był pokaz bardzo poniżającego stosunku pomiędzy nauczycielem wychowawcą, a podlegającymi mi dziećmi.

#80
19-09-2012 15:55
 Ocena 22 na 22
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Serpentinethread
> Trzeba mądrze patrzyć na to co się dzieje do o koła!
Zwyczaj "kocenia" wywodzi się ze zwyczajów w więzieniach. Nowi więźniowie podawani byli uwłaczającym rytuałom a miało to na celu ustalenie hierarchii wśród więźniów. Pojawił się też w wojsku (tak zwana "fala"), gdzie kolejne nowe roczniki zwane "kotami" podawane były tego rodzaju "zabawom" przez starsze roczniki. Takie "zabawy" były przyczyną wielu śmierci samobójczych oraz dezercji. Pojawiło się też to zjawisko w szkołach.
Nigdy jednak ani w więzieniach, ani w wojsku czy w szkołach w tego rodzaju zabawach nie brali czynnego udziału strażnicy więzienni , oficerowie czy nauczyciele. Często wiedzieli ale udawali, że nic o tym nie mają pojęcia.
Zarówno w więzieniach, w wojsku czy w szkołach za dopuszczenie do znęcania się nad nowymi odpowiadali karnie przełożeni.
W tym przypadku mamy podwójnie kuriozalną sytuację, że zabronioną "falę " organizuje dyrektor szkoły.
Zabawa w poniżanie dzieci nie jest przecież śmieszna. Jest żenująca. Żaden pedagog nie powinien na to pozwolić. A już zmuszanie do lizania przełożonego jest obrzydliwe.
Nawet gdyby to był pomysł uczniów to przyzwoity pedagog by się na to nie zgodził.
Zupełnie inaczej taka zabawa wyglądałaby gdyby liżący i lizani byli sobie równi z tym, że w takim przypadku mądry pedagog powinien zadbać o równość płci w tej zabawie oraz zadbać by przypadkiem tylko słabsi nie byli zmuszani do lizania.
Wniosek z tego zdarzenia jest jeden; niezależnie czy dyrektor jest księdzem, biskupem czy zwyczajnym nauczycielem obarczonym rodziną nie nadaje się na to stanowisko i powinien zostać odsunięty od pracy z dziećmi.
Każdy z nas ma w swojej przeszłości żenujące zdarzenia, które nawet po kilkudziesięciu latach budzą niesmak. Jestem pewna , że przynajmniej kilkoro z tych dzieci będzie ten incydent pamiętać do końca życia i nie będą to przyjemne wspomnienia.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#81
19-09-2012 15:57
 Ocena 12 na 12
Kowalski (2244 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Serpentinethread
> Ludzie intencją całego tego nie porozumienia była chęć dobrej zabawy. [...]

Oczywiście, że tak. Pedofile zazwyczaj świetnie się bawią i nie zawsze mordują swoje ofiary, nie muszą ich nawet skaleczyć.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi teh.mariusz
>Ciekaw jestem w której publicznej szkole dyrekcja bierze udział z dziećmi w takich idiotycznych zabawach? Może masz więcej danych na ten temat? Ciekaw jestem bo to stoi zupełnie w sprzeczności z moją wiedzą na temat jak to wygląda w większości szkół. W większości szkół coś takiego jest niedopuszczalne i dyrektor wyleciałby z hukiem za przyzwolenie na takie "kocenie".
Każde "kocenie" polega mniej lub bardziej na poniżaniu kotów, odbywa się to jednak w ramach imprezy pod nazwą "otrzęsiny". Jeśli zatem chodzi ogólnie o otrzęsiny z "poniżaniem" kotów to odbywają się w wielu szkołach w Polsce. Wystarczy abyś wpisał w google: otrzęsiny w szkole i poszukał na stronach szkół zdjęć z otrzęsin.
>Dlaczego, taka sytuacja jest zła i szkodliwa, próbowałem tłumaczyć. Dziecko, które nie zgadza się na te poniżające praktyki jest w różny sposób piętnowane, i aby tego uniknąć albo zgadza się na te idiotyzmy dla świętego spokoju albo np. zamyka się w sobie. To jest obrzydliwe i niewychowawcze.
To kwestia oceny i problem do dyskusji. Otrzęsiny służą integracji, są zabawą, a "kocenie" w czasie otrzęsin też może służyć zapobieganiu kocenia w realu. Moje doświadczenia ze szkoły i uzyskane później wskazują że otrzęsiny jest to tylko forma zabawy, nic wiecej. Oczywiście zależy to od dyrekcji, jak to jest zorganizowane, itd.
Generalnie zgadzam się, że byłoby dobrze aby otrzęsiny nie miały w ogóle elementu poniżania, ale mają.
>Porównanie do kabaretu od czapy zupełnie. Poza tym jakoś nigdy nie widziałem kabaretu na którym wyśmiewaliby się z dzieci, nie jako grupy, ale konkretnych dzieci.
W kabarecie wielokrotnie wyśmiewa się np gejów, polityków (także konkretnych ludzi), ale nikt danego kabaretu nie podaje do sądu, nikt się nie oburza, bo wszyscy wiedzą, że to jest właśnie kabaret. W czasie otrzęsin dzieci bywają poniżane, ale wiemy, że dzieje się to w ramach imprezy pod nazwą otrzęsiny i nikt z tego przez ostatnie 10 lat (przynajmniej nie pamiętam) nie robił w Polsce problemu, mimo że w tysiącach szkół otrzęsiny się odbywają. Fakt, że dotyczy to dzieci, może być argumentem w dyskusji, ale trzeba pamiętać, że jest to wszystko jednak pod kontrolą dorosłych i ma formę zabawową, nie dostrzegam zatem w otrzęsinach szczególnego zagrożenia dla młodzieży.
>I to, że niby jeśli zrobi takie kocenie dyrektor to dzieci same tego już nie zrobią? Absurd, dyrekcja legitymizując takie zabawy właśnie daje przykład jako dzieci mogą się bawić, bardzo zły przykład.
Oczywiście, że kocenie na otrzęsinach nie wyeliminuje kocenia w realu, ale może je ograniczyć. W szkole, w której ja się uczyłem, otrzęsiny trwały 3 dni, pod okiem nauczycieli byliśmy jako koty poniżani, robiono z nami różne śmieszne, a czasem niestety głupie rzeczy, które też przekraczały granice dobrego smaku (np żarcie pieprzu lub czosnku), ale po tych 3 dniach, dyrekcja stanowczo zapowiedziała surowe karanie dla tych, którzy będą kotów kocić dalej. I był porządek. Ale otrzęsiny są jednak dyskusyjne, zwłaszcza, że zmieniają się standardy.

Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Alicja Duda
Otrzęsiny dla pierwszaków są rozpowszechnionym w Polsce zwyczajem od wielu lat i odbywają się w tysiącach szkół w Polsce. Czy wywodzi się to z więzienia? Raczej nie! Zwyczaje tego typu mają tysiące lat. W Wikipedii trochę o tym jest:
pl.wikipedia.org/wiki/Otrzęsiny

Odróżnijmy zatem zwyczaj "otrzęsin", od konkretnego zdarzenia, które budzi ewidentnie duży niesmak i obrzydzenie.

#84
19-09-2012 16:15
 0 na 2
Brzostowski (7067 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi maruda
>Tak to był pokaz bardzo poniżającego stosunku pomiędzy nauczycielem wychowawcą, a podlegającymi mi dziećmi.
Rozumiem, czyli ustaliliśmy że seksualnego stosunku nie było. A może jednak był?

#85
19-09-2012 16:15
 Ocena 8 na 10
teh.mariusz (281 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Brzostowski
>Każde "kocenie" polega mniej lub bardziej na poniżaniu kotów, odbywa się to jednak w ramach imprezy pod nazwą "otrzęsiny". Jeśli zatem chodzi ogólnie o otrzęsiny z "poniżaniem" kotów to odbywają się w wielu szkołach w Polsce. Wystarczy abyś wpisał w google: otrzęsiny w szkole i poszukał na stronach szkół zdjęć z otrzęsin.

A w tysiącach innych szkół otrzęsin nie ma a już na pewno nie w takiej formie, i?

>To kwestia oceny i problem do dyskusji. Otrzęsiny służą integracji, są zabawą, a "kocenie" w czasie otrzęsin też może służyć zapobieganiu kocenia w realu. Moje doświadczenia ze szkoły i uzyskane później wskazują że otrzęsiny jest to tylko forma zabawy, nic wiecej. Oczywiście zależy to od dyrekcji, jak to jest zorganizowane, itd.

Bez urazy, twoje doświadczenia to trochę za mało.

>Generalnie zgadzam się, że byłoby dobrze aby otrzęsiny nie miały w ogóle elementu poniżania, ale mają.

I właśnie dlatego, że mają powinny być bezwzględnie zakazane.

A co do kontroli przez dorosłych... tzn. jeśli nauczyciel zacznie zażywać razem z uczniami jakieś środki odurzające (to w końcu zabawa) to wszystko będzie w porządku? Bo jak się napiją razem z dyrektorem to już nie będą pić (nie powinni) sami?

Dyskutować zawsze można ale ja nie widzę tutaj zbyt dużego pola do takowej dyskusji. To kocenie wywodzi się z fali w wojsku, ze zwyczajów więziennych, jak można coś takiego serwować dzieciom?

Hodża (11172 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi doppelganger
Piękne

Nie Bóg, lecz Człowiek potrzebuje obrony.

#87
19-09-2012 16:28
 Ocena 7 na 7
Mortimer (1359 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
Strach pomyśleć co się dzieje na wyjazdach z Kościoła, albo z Oazą (czy jak to się tam zwie).

Z tą bitą śmietaną na kolanach księży, to pewnie jakiś fetysz. Jak nic! Młode dziewczęta zlizują bitą śmietanę z kolan księdza, który w ręce trzyma jakiś kij, czy inne coś ... cholera, co ja piszę, o czym ja myślę, co się w tym państwie dzieje?!

Uczestnicy konklawe, którzy zebrali się po śmierci Mikołaja IV (1288-1292), poczynili niestosowny dla siebie wybór. Papiestwo powierzono bowiem naprawdę POCZCIWEMU człowiekowi.

#88
19-09-2012 16:32
 Ocena 17 na 17
maruda (5550 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Brzostowski
>>Tak to był pokaz bardzo poniżającego stosunku pomiędzy nauczycielem wychowawcą, a podlegającymi mi dziećmi.
>Rozumiem, czyli ustaliliśmy że seksualnego stosunku nie było. A może jednak był?

Brzostowski nie mam bladego pojęcia z kim Wy sobie ustalacie to czy był stosunek czy go nie było. Postawa księdza i ta konkretna zabawa jest naganna z kilku względów. Ksiądz nie powinien nawet sugerować że dotykanie księdza przez dziecko i odwrotnie ma jakieś pozytywne przesłanie i nie istotne czy odbywa się to przez ubranie, prezerwatywę czy piankę. To że na zdjęciach nie został ukazany seks nie oznacza że takie zabawy powinny mieć miejsce. To jest szkoła i wiek gdzie się wykształca pewne postawy. Z tych względów właśnie kocenie jako poniżanie, a w tym wypadku jako potencjalna możliwość ukrycia pedofilii jest naganne.

Jeżeli dzisiaj ani dzieciaki, ani rodzice, ani nauczyciele z tej szkoły nie widza problemu to jutro nie zauważą jeżeli będzie już za późno.

#89
19-09-2012 16:38
 Ocena 7 na 7
Alicja Duda (25557 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
W odpowiedzi Brzostowski
Pomalowane buzie dzieci nawiązują jednoznacznie do tej gorszej tradycji.
A otrzęsiny bywały głupsze i mądrzejsze ale gdy zabawa ma polegać tylko na poniżeniu pedagog powinien interweniować a tu wyraźnie sprawiało mu to przyjemność.

Zmień politykę, głosuj na kobiety.

#90
19-09-2012 16:44
 Ocena 4 na 4
Fafciu (953 punktów)Odp: Otrzęsinowe lizanko księdza dyrektora
Czy tylko ja zauważyłem na jednym ze zdjęć wzwód u księżula?

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Kościół i antyklerykalizm
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365