Racjonalista - Strona głównaDo treści
Chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z Ewolucją

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
24-01-2014 03:17nobodylikeyou (972 punktów)Chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z Ewolucją
Ocena 17 na 17
Nie można być chrześcijaninem bez dosłownego odczytywania pierwszych stron Ks. Rodzaju. Inaczej ofiara Chrystusa staje się ofiarą... za fikcję literacką.
Katolicyzm w oparciu o Biblię poucza nas iż grzech pierworodny to efekt buntu jaki nastąpił u początków zarania rodzaju ludzkiego.

I tu zachodzi oczywista sprzeczność;
Otóż wg katolicyzmu choroby, głód, ból oraz przede wszystkim Śmierć mają swoje uzasadnienie jako konsekwencja grzechu pierworodnego pierwszych ludzi. Tutaj nie ma prawa zgody, no chyba że gatunek homo sapiens który istnieje jakieś 150-200 tys. lat, zanim popełnił grzech pierworodny, nie cierpiał wcześniej z powodu głodu, chorób oraz śmierci.
Musiałby zatem być wcześniej... Nieśmiertelnym.

Część co bardziej ogarniętych teologów, którzy nie negują już ewolucji poprzez dobór naturalny, próbując przytulić się do nauki, próbuje określić ewolucję jako metodę pracy Boga. Uważają że Bóg interweniował i nadzorował jej proces aby osiągnąć zamierzony cel. Jednak gdyby tak było Stary i Nowy Testament byłby fikcją ponieważ:
- śmierć byłaby czymś naturalnym (selekcja, dobór naturalny), a nie karą za grzech pierwszych ludzi
- zbawienie przez Chrystusa straciłoby sens, byłoby bowiem odkupieniem od czegoś co naturalne - śmierć i konieczne do ukształtowania się życia

Odczytywanie Ks. Rodzaju inaczej jak dosłownie burzy zatem sens ofiary chrystusowej gdyż:
- wg boskiego przekazu pierwotny człowiek był doskonały i nieśmiertelny jak Bóg
- grzech pierworodny spowodował jego upadek ("zapłatą za grzech jest śmierć" - jak pouczają nas ewangelie)
- śmierć Chrystusa go z niego wyzwoliła.

LOGIKA MODALNA:

Ewolucja: śmierć, choroby i głód jako rzeczy naturalne, istniejące od początku istnienia człowieka.
Chrześcijańska Doktryna n.t. roli Zbawienia: Wyzwolenie człowieka od grzechu poprzez Zmartwychwstanie i tym samym wyzwolenie go od śmierci czyli kary za grzech pierworodny.

Ewolucja: Śmierć jako czynnik naturalny towarzyszący homo sapiens od początku.
Tradycja: Śmierć jako wynik pewnego zdarzenia w hist. rodzaju ludzkiego.

Tu zwyczajnie nie ma prawa zgody.

Poza tym która z poniższych rzeczy jest najlepszym dowodem na istnienie inteligentnego i kochającego Stworzyciela?
a) Karaibski zachód słońca,
b) Wrzaski młodej foki, rozrywanej na strzępy przez rekina,
c) Pierwszy raz, gdy twoje idealne, nowo narodzone dziecko uśmiecha się do ciebie,
d) Prędkość z jaką wirus Ebola zmienia organy afrykańskiego dziecka w płyn.
?

Doskonały świat gdzie 3/4 zajmują tereny nie zdatnej do spożycia wody, pustynie, lodowce, wirusy, pasożyty i pożeranie żywcem aby przeżyć?
Gdzie tutaj miejsce dla Boga, który ponoć obdarza wolną wolą - a co za tym idzie daje nam szanse decydowania o swoim losie, kiedy na skutek (najwyraźniej stworzonych przez niego samego chorób) nasze dzieci nierzadko umierają już w łonach matek, lub tuż po narodzeniu?

Do tablicy wywołuje Panów worka kości, Pawłowskiego, Arminiusa i Moralewicza.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24
Jacek Głodzik (35558 punktów)Odp: Chrześcijaństwo jest nie do pogodzenia z Ewolucją
W odpowiedzi Brzostowski
Ty:
Cytat:
Czy my ludzie dorośli, nie jesteśmy takimi małymi "bogami" dla naszych dzieci, gdy niepozwalamy im na coś, gdy ich karzemy, gdy zmuszamy ich do nauki, treningu, leczenia (wiesz te zastrzyki, gorzkie lekarstwa). Czy te dzieci, nie krzyczą wtedy, nie tupią, nie złoszczą się? Nie cierpią? Dla nas to przykre, ale wiemy (WIEMY), że to tylko chwila, etap, aby potem żyć lepiej, zdrowiej szczęśliwiej.


astrotaurus:
Cytat:
Bełkot mający zamaskować wyrzeczenie się rozumu i samodzielnego myślenia. Porównywanie nieporównywalnego. Normalny rodzic jest w stanie wyjaśnić dziecku każde swoje posunięcie, do zweryfikowania przez dziecko w każdym czasie, a bełkot teodycei jest jałowy już wiele setek lat.


Ty:
Cytat:
Oczywiście, możesz zakrzyknąć: bełkot, bełkot, to niczego nie zmienia. Wyjaśniłem dość logicznie na przykładzie, jak można rozumieć postępowanie boga. Jeśli uważasz, że to co napisałem jest nielogiczne, spróbuj to podważyć.


To może ja spróbuję. Napisałeś "rodzic jest w stanie wyjaśnić dziecku pewne rzeczy, ale nie wszystkie i nie w każdym wieku i nigdy nie może być pewien że pociecha zrozumie".

Po pierwsze istotnie, my ludzie dorośli jesteśmy takimi małymi "bogami" dla naszych dzieci, gdy nie pozwalamy im na coś albo wręcz przeciwnie - coś nakazujemy. W tą stronę analogia do boga jest jak najbardziej ok.

Jednak czy w drugą stronę analogia jest trafiona?

Po bliższym i krytycznym przyglądnięciu się widać, że to jest tylko projekcja na boga, ukuliśmy go sobie sami na wzór i podobieństwo swoich rodziców, których widzieliśmy kiedyś oczami dziecka.
Ty nie masz nic na poparcie swojego stanowiska oprócz słów, ja mam całkiem spory dorobek psychologii i dyscypliny pt. psychoterapia.
Jak dla mnie, nie wyjaśniłeś ani dość logicznie, ani trafnie w swoim przykładzie, jak można rozumieć postępowanie boga zrozumieć. Twoje rozumowanie ma szereg mankamentów, z których podstawowy to fundamentalna różnica w podejściu boga do swoich wiernych i rodzca do dziecka: miłosierny rodzic stara się nie dopuszczać do zła czynionego swoim dzieciom. Bóg dopuszcza.

Druga rzecz: troskliwy i mądry rodzic tłumaczy swoje postępowanie dzieciom na miarę ich obecnych możliwości i potrzeb. Dzieci z reguły nie potrzebują bardziej skomplikowanych tłumaczeń, niż są w stanie w danym momencie zasymilować. Nie ma potrzeby gimnastykować się ponad miarę.
Bóg natomiast bardzo często nie tłumaczy nic, bywa że pozostawia niedopowiedzenia, a nawet tajemnice bez choćby wskazówki. A często sam wymaga wyjaśnień.
Zostawia człowieka samego, np. z problemem swojej choroby. Czy tak robi dobry rodzic?
pozdrowienia

Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365