 |
Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 26-03-2015 05:26 | Duch Prawdy (14788 punktów) | Religia Prawdy
-7 na 15 | W związku z głupotami, które co poniektórzy wypisują na temat Religii, Wiary i Boga przedstawiam bardzo pokrótce genezę i założenia Religii Prawdy, której jestem twórcą. Ogólnie Religia to Wiara w Boga, o którego istnieniu nie wiemy, jedynie zakładamy, że istnieje Bóg=Duch (Duch, a więc coś abstrakcyjnego, niewyobrażeniowego), który jest stwórcą świata materialnego. Natomiast ślepe religie (pseudo religie) to wiary w różne wyobrażenia Boga, o którego istnieniu i działalności ich wyznawcy posiadają jakąś wiedzę zapisaną w tzw. "świętych" księgach, np: Bóg Jehowa wybrał sobie jeden naród, któremu pomagał mordować inne narody, albo Bóg Allah (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa) wybrał sobie inny naród, któremu każe: (9 sura: A kiedy miną święte miesiące, wtedy zabijajcie bałwochwalców, tam gdzie ich znajdziecie; chwytajcie ich, oblegajcie i przygotowujcie dla nich wszelkie zasadzki!), albo Bóg Trójca Przenajświętsza (który jest podobno tym samym bogiem co Jehowa (Allah) tylko dodatkowo składa się jeszcze z Syna i Ducha). Myślę, że te 3 przykłady wystarczą, żeby zrozumieć, czym Bóg (Duch) różni się od bogów wyobrażeniowych i 300 milionów bogów hinduizmu i innych pseudo religii wyobrażonych jako słoń, krowa, szczur, ośmioramienny młodzieniec itd.... wymieniać już nie trzeba. 1. Religia Prawdy powstała 2 maja 2010 roku. Jej wyznawcy nie wiedzą, czy Bóg=Duch istnieje, jedni wierzą, że tak, inni nie wierzą, że istnieje. Skąd ten paradoks, że są wyznawcy, którzy nie wierzą w istnienie Boga, otóż Religia Prawdy nie dzieli ludzi na wierzących i niewierzących, ale jej wyznawcami są czyniący dobro, a więc ten sam człowiek, gdy czyni dobro jest wyznawcą Religii Prawdy, a gdy czyni zło, nie jest. Z powyższego wynika, że większość ludzi nawet nie wie, że są wyznawcami Religii Prawdy. 2. Religia Prawdy zakończyła duchowo ślepe religie, które nie dość, że wierzą w wyobrażenia, zamiast w Boga, to jeszcze dzielą ludzi na swoich wiernych, których grupują w kościołach, związkach wyznaniowych, sektach i resztę ludzi, którzy nie należą do tych instytucji. 3. Religia Prawdy nigdy nie była, nie jest i nigdy nie będzie żadną instytucją, ponieważ nie dzieli ludzi na swoich wiernych i resztę, lecz łączy ludzi dobrej woli we wspólnym budowaniu Miłości na Ziemi, bez względu na to, czy ktoś należy jeszcze do jakiegoś instytucjonalnego kościoła, jest wyznawcą jakiejś ślepej religii, czy jest niewierzącym. 4. Wiara w Boga to nie przymus, wszyscy ludzie są wolni, dlatego Religia Prawdy nikogo nie przekonuje do wiary, tylko do czynienia Miłości. 5. Kościół Boga to cała Ziemia, nie podział na miejsca święte i zwyczajne. Kościół Boga to wszyscy ludzie dobrej woli. 6. Religia Prawdy opiera się tylko na jednym dogmacie: Absolutną Prawdą jest Miłość. To by było pokrótce, więcej tutaj: boskaprawda.blogspot.com/ | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej..| Duch Prawdy (14788 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > Zastanawiam się, co masz do zaproponowania w swojej religii.Duchową Prawdę. > Wielkie religie świata są zinstytucjonalizowane, posiadają świątynie, administrację, odpowiednią liturgię, no i całą masę zachęt aby w nią wierzyć, co Ty posiadasz, aby przyciągnąć do siebie wyznawców.Kto przyciąga do siebie wyznawców nie reprezentuje Boga lecz siebie. Religia Prawdy nigdy nie będzie zinstytucjonalizowana, jej "wyznawcami" są ludzie czyniący dobro, kierujący się wartościami duchowymi, nie żądzą pieniądza, rozumiejący co to wspólnota, jedność, solidarność, współpraca, którzy rywalizację rozumieją nie jako walkę, lecz jako zdrowy sposób osiągania dobra służącego wszystkim. > Sprecyzuje dogmat Miłości. Gdybyś mógł odnieść się do przykładu, było by mi łatwiej.Żyjemy w świecie chorej konkurencji, w której motorem działania jest zysk ekonomiczny, a nie dobro wspólne, pazerni kapitaliści, politycy, bangsterzy zbudowali cywilizację, w której pieniądz jest podmiotem, a człowiek przedmiotem, nierówności, dysproporcje rosną, mentalność ludzi jest kształtowana na gromadzenie "wartości" materialnych. Organizacje charytatywne, ekologiczne to tylko leczenie objawów, a nie przyczyny choroby, konieczna jest zmiana mentalności człowieka, zobaczenie, że wszyscy jesteśmy Siostrami i Braćmi, sprawiedliwe dzielenie się, a nie egocentryczne zagarnianie dla siebie jak najwięcej materii. Człowiek jest chory mentalnie, uzdrowienie może dokonać się tylko na drodze duchowej, trzeba postawić wartości duchowe przed materią. Przyczyna chorej cywilizacji tkwi w człowieku, to materialna mentalność, trzeba uleczyć człowieka, a świat sam wyzdrowieje, zbudować duchową mentalność, jak tego dokonać, gdy powszechnie lansowanym bogiem jest pieniądz wskazuje Religia Prawdy.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#332 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | > Mało kto zdaje sobie sprawę, że obok naszego> istnieje inny równie rzeczywisty świat dla nas niewidzialny> > O jego istnieniu możemy przekonać> się w sposób naturalny, kiedy posługujemy się myślami> lub coś wyczuwamy intuicyjnie.> Ludzie od dawna wiedzieli o istnieniu w naszej rzeczywistości> czegoś niewidzialnego, z czym styka się człowiek i na> tej podstawie zbudowali swoje religie wiaryNie tylko budowali i nadal budują wiarę. Niekedy nawet na tej podstawie próbują pomagać Policji fakty.inte(*)w-w-granicach-bledu,nId,908845
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#333 3 na 3 | Rafał Kozłowski (4068 punktów) | Odp: Religia Prawdy | > >Wielkie religie świata są zinstytucjonalizowane, posiadają świątynie, administrację, odpowiednią liturgię, no i całą masę zachęt aby w nią wierzyć, co Ty posiadasz, aby przyciągnąć do siebie wyznawców.> Kto przyciąga do siebie wyznawców nie reprezentuje Boga lecz siebie. Religia Prawdy nigdy nie będzie zinstytucjonalizowana, jej "wyznawcami" są ludzie czyniący dobro, kierujący się wartościami duchowymi, nie żądzą pieniądza, rozumiejący co to wspólnota, jedność, solidarność, współpraca, którzy rywalizację rozumieją nie jako walkę, lecz jako zdrowy sposób osiągania dobra służącego wszystkim.Można to czynić nie uczestnicząc w żadnej religii. Rzekłbym nawet, że to o czym piszesz to dążenie "lwiej" części ludzkości. Każdy pewnie chciałby żyć w takim świecie, o jakim piszesz. Szczęśliwa wspólnota, brak dylematów moralnych, miłość, współpraca etc. Nie uważasz, że to daleko idąca utopia? > >Sprecyzuje dogmat Miłości. Gdybyś mógł odnieść się do przykładu, było by mi łatwiej.> Żyjemy w świecie chorej konkurencji, w której motorem działania jest zysk ekonomiczny, a nie dobro wspólne, pazerni kapitaliści, politycy, bangsterzy zbudowali cywilizację, w której pieniądz jest podmiotem, a człowiek przedmiotem, nierówności, dysproporcje rosną, mentalność ludzi jest kształtowana na gromadzenie "wartości" materialnych. Organizacje charytatywne, ekologiczne to tylko leczenie objawów, a nie przyczyny choroby, konieczna jest zmiana mentalności człowieka, zobaczenie, że wszyscy jesteśmy Siostrami i Braćmi, sprawiedliwe dzielenie się, a nie egocentryczne zagarnianie dla siebie jak najwięcej materii. Człowiek jest chory mentalnie, uzdrowienie może dokonać się tylko na drodze duchowej, trzeba postawić wartości duchowe przed materią. Przyczyna chorej cywilizacji tkwi w człowieku, to materialna mentalność, trzeba uleczyć człowieka, a świat sam wyzdrowieje, zbudować duchową mentalność, jak tego dokonać, gdy powszechnie lansowanym bogiem jest pieniądz wskazuje Religia Prawdy.Zauważ, że fakt abyśmy mogli się nad takimi problemami zastanawiać jest wynikiem rozwoju cywilizacyjnego, aby ta cywilizacja mogła powstać potrzebny był pieniądz, ta chora konkurencja, o której piszesz, to dążenie do zysku ekonomicznego, spowodowało, że teraz poprzez internet możemy z sobą rozmawiać. Nie zakładam, abyś negował naszą ewolucję, jeżeli tego nie czynisz, to przecież uznać powinieneś, że dążenie do statusu społecznego, a przez to i dążenie do gromadzenia dóbr jest wynikiem naszej ewolucji, a tego dążenia pozbyć się nie możemy. Jeżeli zakładasz, że to nierówność ludzi, jest bolączką świata, to trudno mi by było się z Tobą nie zgodzić. Wymyślony system nie jest doskonały; prowadzi do daleko idących nadużyć, ale to nie sam człowiek (jako jednostka) jest temu winien. Nie mogę się z Tobą zgodzić, że człowiek jest mentalnie chory, bo cóż miało by to oznaczać? Można oczywiście założyć, że jesteśmy w ewolucyjnej ślepej uliczce, choć geny kpią sobie z naszych założeń.  Wiesz... o pięknie wymyślonego świata dużo można by mówić, warto zastanowić się jednakowoż jak to zrobić? Czy oprócz ogłoszonej doktryny masz pomysł jak faktycznie zmienić świat? Pozdrawiam . . . |
#334 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > > Ludzie od dawna wiedzieli o istnieniu ... niewidzialnego ... i na tej podstawie zbudowali swoje religie ... po obejrzeniu namacalnych dowodów na istnienie duszy zrozumieją dlaczego wiara religijna przetrwała przez tysiąclecia.> Racjonaliści, a w szczególności kulturoznawcy, psychologowie i religioznawcy dość dobrze dziś już rozumieją, z jakiego powodu wiara przetrwała przez tysiąclecia.Bądź świadom, że nie jest to prawda ... przyczyna wiary jest dobrze ukryta i nikt jej nie widział a można powiedzieć - "jest dobrze chroniona przed dostępem ludzi niepowołanych". Zabezpieczenie Tajemnicy Wiary jest lepsze od najlepszego w dowolnym Banku. Wiara działa z "ukrycia" i aby poznać jej moc sprawczą trzeba jej zaufać . Wyobraź sobie teraz Jacku, że zostało tobie dane zobaczyć tą Tajemnicę i znając już prawdę z człowieka sceptycznie nastawionego stałeś się Świadkiem w wyniku czego gotów jesteś przysięgać na wszystko, że poznałeś "Prawdę". Czy chcesz zobaczyć jak wygląda Prawda ? Problem polega jednak na tym, że ludzie nie rozumieją o czym mówisz bo i sam zrozumieć wszystkiego nie jesteś w stanie. Nikt naukowo tobie tego nie wytłumaczy. Wszystko musisz przemyśleć sobie samemu. Ludzie dowiedzieć się o "Prawdzie" jaką zobaczyłeś, mogą jedynie z twoich opowiadań - powstaje więc sytuacja w której utworzą się dwa obozy ; tych co dadzą tobie Wiarę i obóz niedowiarków. U części ludzi staniesz się zalążkiem Wiary, a będziesz mówił Prawdę lecz dowodów nie dostaniesz. Proponuję zamiast wkładać temat do niszczarki usiłując posiekać go na kawałki, aby nad nim zastanowić się i zanim powstanie kolejne pytanie w twojej głowie przemyśleć i obejrzeć to co zostało już pokazane i powiedziane. Zanim pokażę następne, zobacz sobie fotki z niewidzialnego świata jakie zostały już przedstawione. Ten świat istnieje i został sfotografowany, można też dowiedzieć się o nim bezpośrednio poprzez intuicję wyczuwając go. Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630oraz 3 fotki w galerii : www.racjonalista.pl/index.php/s,72Pozdrawiam (13czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#335 1 na 3 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie | > Nie tylko budowali i nadal budują wiarę. Niekiedy nawet na tej podstawie próbują pomagać Policji fakty.inte(*)w-w-granicach-bledu,nId,908845Oj Jacku, a czy przeczytałeś z należytą uwagą również to co znajduje się obok wskazanego tekstu ? Dość ciekawie jest to co mówi na temat swojego jasnowidzenia Krzysztof Jackowski. ( fakty.inte(*)Id,908435?parametr=embed_linki) Wiedza o jasnowidzeniu i telepatii jest mało zrozumiała nawet dla naukowców z tytułami profesorów, a co dopiero wymagać od jakiegoś tam rzecznika Policji co nie ma zielonego pojęcia o co go pytają - powiedział jedynie tyle co wiedział, a tym się nie interesował. Wówczas rzecznikiem był, a chwilę potem jego już tam nie było - tymczasem Jackowski Krzysztof jasnowidzem jest i nim pozostanie. Pozdrawiam (14czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#336 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > > Racjonaliści, a w szczególności kulturoznawcy, psychologowie> > i religioznawcy dość dobrze dziś już rozumieją, z jakiego> > powodu wiara przetrwała przez tysiąclecia.> Bądź świadom, że nie jest to prawdaOd razu zapytam o kwalifikacje. Jakie masz Zbyszku kwalifikacje, by kwestionować naukowy dorobek pokoleń psychologów, kulturo i religioznawców? > ... przyczyna wiary jest dobrze ukryta i nikt jej nie> widział a można powiedzieć - "jest dobrze chroniona> przed dostępem ludzi niepowołanych". Zabezpieczenie> Tajemnicy Wiary jest lepsze od najlepszego w dowolnym BankuTak, ten dogmat wiary (nie mylić z racjonalnym wnioskiem) od pokoleń dobrze służy jej samej. Problem w tym, że niczemu innemu i nie ma na to żadnych dowodów poza nauczaniem proroków i ludzi, którzy dobrze żyją z propagowania tego typu informacji. > Wiara działa z "ukrycia" i aby poznać jej moc sprawczą trzeba jej zaufać .O jakiej konkretnie mocy sprawczej mówisz Zbyszku? Widzisz, zawsze sprowadzam tego typu rozmowy do konkretów. > Wyobraź sobie teraz Jacku, że zostało tobie> dane zobaczyć tą TajemnicęTajemnicę wiary, czyli co konkretnie? Główna rzecz w Twoich wpisach ciągle się rozmywa. Napisz jakiś program swojej wiary, dekalog. Usystematyzuj to, bo jak narazie to nie wiem o czym mówisz, nijak tego nie wyrażasz. > i znając już prawdę z człowieka sceptycznie nastawionego> stałeś się Świadkiem w wyniku czego gotów jesteś przysięgać> na wszystko, że poznałeś "Prawdę".Tak, faktycznie istnieje taka możliwość. Wówczas byłbym stracony dla świata, mojej prartnerki, dzieci które wychowuję, rodziców, przyjaciół etc. Może nie od razu całkiem stracony, ale w pewnej mierze z pewnością. Im głębsza wiara, tym wiesza utrata człowieka dla siebie i dla świata. Przemyśl to Zbyszku. > Czy chcesz zobaczyć jak wygląda Prawda ?Prawda na temat czego? O jakiej prawdzie piszesz? Prawd jest wiele, jak wiele jest aspektów, których jest atrybutem. > Problem polega jednak na tym, że ludzie nie rozumieją> o czym mówisz bo i sam zrozumieć wszystkiego nie jesteś w stanieZbyszku, wróć do nas, jak przynajmniej choć część sam zrozumiesz co chcesz przekazać. Może teraz jest zbyt wcześnie. Przemyśł to dobrze, bo może robisz temu, co chcesz przekazać niedźwiedzią przysługę. > Nikt naukowo tobie tego nie wytłumaczy.Jesteś u nas nowy, więc pewnych rzeczy być może nie znasz. Już lata temu starzy forumowicze formuowali i udowadniali tutaj pod różnymi postaciami tezę, że intuicje wiary naukowego wytłumaczenia nie mają więc nijak nie mogą na tej zasadzie nic tłumaczyć. Można natomiast badać naukowo samą genezę wiary, potrzeby ludzi jej kultywowania etc. I to się robi, w czasach nowożytnych gdzie znikają ostatnie tabu, zresztą coraz częściej, co jak mam nadzieję widziałeś w moich linkach. > Wszystko musisz przemyśleć sobie samemuA tak, dziękuję za błogosławiony nakaz  > Ludzie dowiedzieć się o "Prawdzie" jaką zobaczyłeś,> mogą jedynie z twoich opowiadań - powstaje więc sytuacja> w której utworzą się dwa obozy ; tych co dadzą tobie> Wiarę i obóz niedowiarków.Celne. Ujmując rzecz bardziej wprost: ludzi pragnących żyć w owczarni bo czują się poza nią zagrożeni. I ludzi wolnych, samodzielnie wybierajacych gdzie chcą być jutro i biorących za to odpowiedzialność. > U części ludzi staniesz się zalążkiem Wiary, a będziesz> mówił Prawdę lecz dowodów nie dostaniesz.Tak, tyle że to będzie 'prawda' na temat samej religii, którą stworzysz lub którą poprzesz. Z obiektywnym, swiatem i rządzącymi nim zależnościami nie będzie miało to nic wspólnego. I na tej prawdzie oprzesz swoją wspólnotę. Czemuż więcej ona posłuży, niż utrzymywaniu wspólnoty? Może człowiekowi? Wybacz Zbyszek. > Proponuję zamiast wkładać temat do niszczarki usiłując> posiekać go na kawałki, aby nad nim zastanowić się i> zanim powstanie kolejne pytanie w twojej głowie przemyśleć> i obejrzeć to co zostało już pokazane i powiedziane.Ale co niby konkretnie przekazałeś i pokazałeś? W Twoich wpisach nie znalazłem nic więcej niż zachętę do wejścia w jakiś tajemniczy i bez konkretów świat, bez pokazania co tam jest. I właśnie o to zawsze chodzi: kokietować i za nic nie brać odpowiedzialności a później to już samo jakoś idzie. Wybacz Zbyszku ale pachnie to mocno pasożytnictwem bractwa lub doktryny, gdzie zapewne tkwisz po uszy. Rozumiem Twoją intencję zachęcającą do wejścia, ale nie skorzystam. Nie dam Ci tej satysfakcji bo jestem człowiekiem wolnym, sam kształtuję swoje życie i dobrze rozumiem 'tajemną' pułapkę któą zastawiasz. Przerabiałem to już przez lata setki razy Zbyszku. > Zanim pokażę następne, zobacz sobie fotki z> niewidzialnego świata jakie zostały już przedstawione.Nie czytam wszystkich Twoich wpisów. Możesz ponownie zalinkować, jeśli chcesz. Pozdrawiam PS racjonalizm i humanizm jest wrogiem wszelkiej maści ideologii i wierzeń, może pora to wreszcie dostrzec Zbyszku i nie obrażać się za "kawałkowanie", czy "szatkownie".
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#337 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie | Tak, czytałem. Jest faktycznie ciekawe i m.in. na tej ciekawości Jackowski 'jedzie', czyli lansuje się. Kwestia, komu się bardzie wierzy: Jackowskiemu, czy Policji. Jak widzę od tygodni, masz skłonność w życiu wierzyć w niesprawdzone rzeczy i może w tym problem? Co do rewelacji Jackowskiego jeszcze, dobrze by było, gdyby jego 'zdolności' sprawdziłby ktoś trzeci, albo on sam sięgnął po jedną z nagród uznanych towarzystw, które publikują transparentnie procedury swoich sprawdzianów. Zareklamowałby siebie, metodę, a jeszcze parę groszy przy tym zarobił dla siebie i wnuków. > Wówczas rzecznikiem był, a chwilę potem jego już tam> nie było - tymczasem Jackowski Krzysztof jasnowidzem> jest i nim pozostanie.Z różnorakimi guru, prorokami czy jasnowidzami tak to już jest, że są nimi do śmierci, nie są w stanie wziąć się za nic zwykłego, bo zwykłość ich po prostu w obliczu 'świętej tajemnicy' nie interesuje. Tak długo parają się więć swoją profesją, jak długo znajdą się naiwni, którzy im wierzą, a to akurat mają zagwarantowane do skończenia świata, bo człowiek jest łasy na cuda by uwolnić sie choć na chwilę od szarej, często doskwierającej mu rzeczywistości. I oni mu te 'cuda' dają. Ważna też w tym ich działaniu jest własna wielkość, dziennikarze robiący wywiady, światła kamer, popularność etc. Nie potępiam tego, bo tak jest również po części z celebrytami, sportowcami, politykami etc. Po prostu warto rozumieć jak to działa Zbyszku. Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#338 -1 na 1 | ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | re: Religia Prawdy | |
#339 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie | > Wiedza o jasnowidzeniu i telepatii jest mało zrozumiała> nawet dla naukowców z tytułami profesorów (..) Jackowski> Krzysztof jasnowidzem jest i nim pozostanie.Siłą rzeczy powstaje tutaj pytanie o wykształcenie* Jackowskiego. Przeczytaj wyimki z artykułu sprzed 80 lat "Homo Neanderthalensis" H. L. Menckena przywołane w tekście: "Nietrudno zrozumieć, dlaczego człowiek z gminu nienawidzi nauki". "Nienawidzi jej, ponieważ jest złożona, ponieważ w sposób niemożliwy do zniesienia obciąża jego ograniczoną zdolność pojmowania. Szuka więc zawsze drogi na skróty. Takimi skrótami są wszelkie przesądy, które mają uprościć, a nawet uczynić oczywistym to, co niezrozumiałe. Podobnie dzieje na pozornie wyższym poziomie. (...) Kosmogonie, jakimi zabawiają się ludzie wykształceni, są niezmiernie złożone. Zrozumienie nawet ich zarysu wymaga ogromnej wiedzy oraz nawyków myślowych. (... )"I najważniejsze: "Kosmogonia zawarta w Księdze Rodzaju jest wszędzie tak prosta, że pojmie ją każdy kmiot. Jest wyłożona w kilku zdaniach. Ignorantowi oferuje nieodpartą sensowność nonsensu. Akceptuje więc ją z entuzjazmem i ma jeszcze jeden powód, by nienawidzić mądrzejszych od siebie". Nienawiść można zamienić na antypatię, względnie lekką ręką pomijanie wyjaśnień racjonalnych na rzeczy "nadprzyrodzonego, innego i niewidzialnego fizycznie świata" Zastanówmy sie, czy ludzie pokroju Jackowskiego na pewno aż tak bardzo odeszli od paradygmatu wierzących bezkrytycznie czytelników Biblii. Łącząc pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać * Jackowski ukończył zawodówkę, z zawodu jest tokarzem. |
#340 1 na 1 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - Tajemnica Wiary | > Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630> oraz 3 fotki w galerii : www.racjonalista.pl/index.php/s,72Fotografię umieszczoną we wpisie inicjującym wątek (pierwszy link) okrasiłeś tylko opisem "mój zaprzyjaźniony orb (foto Z.Gliński)" ale nie napisałeś jakim aparatem było robione zdjęcie, czy to przypadkiem nie fotomontarz, na co nakierowany był obiektyw, w jakich warunkach, czy używano lampy etc. Intencji drugiego linka zupełnienie nie rozumiem. Pisząc o "3 fotkach w galerii" linkujesz wszystkie złączniki i obrazki, które umieszczałem na racjonaliście. Bądź tu mądry i odgadnij intencje osoby wierzącej. Miłego dnia! PS domyślam się, że klikając drugi link każdy z użytkowników zobaczy tylko swoje własne obrazki i załączniki. Tak w każdym razie jest ze mną. |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie Jackowskiego | > Tak, czytałem. ... Jak widzę od tygodni, masz skłonność w życiu wierzyć w niesprawdzone rzeczy i może w tym problem? Co do rewelacji Jackowskiego jeszcze, dobrze by było, gdyby jego 'zdolności' sprawdziłby ktoś trzeci ... Po prostu warto rozumieć jak to działa Zbyszku.Widzę z tego, że nie przeczytałeś jeszcze tego tekstu : fakty.inte(*)Id,908435?parametr=embed_linki ... tu jest powiedziane kto i w jaki sposób miał okazję przekonać się o skuteczności jasnowidzenia K.Jackowskiego. Czasami (z jakiegoś powodu) każdemu nie udaje się , nie przekreśla to jednak samego fenomenu jasnowidzenia człowieka. Ludziom zasadniczo należy wierzyć nawet jeśli nie mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić ich prawdomówności, oszukać można tylko raz. Jeśli chodzi o mnie, to wiem że jasnowidzenie jest faktem ... rozumiem jak ono działa. Pozdrawiam (16czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
| ZbyszekzWarszawy (299 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | > > Niewidzialny świat : www.racjonalista.pl/forum.php/s,630630> > oraz 3 fotki w galerii : www.racjonalista.pl/index.php/s,72> Fotografię ... okrasiłeś tylko opisem "mój zaprzyjaźniony orb (foto Z.Gliński)" ale nie napisałeś jakim aparatem było robione zdjęcie...To co jest ciekawe w tym wątku , to fakt że taki niewidzialny świat istnieje w naszej rzeczywistości na dowód czego można go sfotografować. Są tam nie tylko moje zdjęcia , podobne byty pojawiają się również na fotkach innych osób. Kiedy wpiszesz do wyszukiwarki hasło SKYFISH , w grafice pojawi się możliwość obejrzenia innych bytów spiralnych całkiem niepodobnych do "pyłku kurzu". Opis "mój zaprzyjaźniony orb (foto Z.Gliński)" miał podkreślić fakt możliwości telepatycznego kontaktu z istotami w niewidzialnej rzeczywistości, bowiem na moje wyraźne życzenie ten orb dał się sfotografować z boku a jest to wyjątkowa sytuacja bo nigdy więcej orb'a z boku nie widziałem. Dowodem na telepatyczny kontakt jest również możliwość ich przywoływania. > PS domyślam się, że klikając drugi link każdy z użytkowników zobaczy tylko swoje własne obrazki i załączniki. Tak w każdym razie jest ze mną.W takim razie przepraszam za zmyłkę , sądziłem że każdemu jest przypisany inny adres do jego galerii. Powinien tam być załącznik : - "myślokształty"  - "telepatyczna fala"  - "telepatyczny kontakt z kotem"  Załącznik "telepatyczna fala" jest fragmentem na którym widać w jaki sposób ta fala zakręca, sam mechanizm (oddziaływanie) wymuszający skręt widocznej na zdjęciu fali, wciąż pozostaje niewidzialny. Na oryginalnym zdjęciu (własnym) widoczna jest cała "telepatyczna fala" - widać gdzie ona zaczyna się a gdzie kończy się. Poprzez to że fala ta w specyficzny sposób wchodzi w bezpośredni kontakt z człowiekiem można mieć pewność że jest to telepatyczna fala i stanowi kompletny dowód zjawiska telepatii. Czy coś takiego jesteś w stanie, Jacku, oglądać nieuzbrojonym okiem ? Czy pomijając te niewidzialne oddziaływania można mówić o całej Prawdzie jaka jest nam dostępna ? Pozdrawiam. (16czerwiec2015-ZbyszekzWarszawy) |
#343 1 na 3 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie Jackowskiego | > Widzę z tego, że nie przeczytałeś jeszcze tego> tu jest powiedziane kto i w jaki sposób miał okazję przekonać> się o skuteczności jasnowidzenia K.Jackowskiego.Owszem, choć Ty z kolei pominąłeś niewygodne spostrzeżenie Sokołowskiego "z analizy przeprowadzonej w 2000 roku wynika, że skuteczność jasnowidzów jest liczona w granicach błędu statystycznego".Skoro informacje od jasnowidzów nie są gorsze od informacji zwykłego szarego człowieka to nie ma powodu, aby poddawać ich ostracyzmowi. Reszta to autoreklama samego Jackowskiego. Swoją drogą podoba mi się jego stwierdzenie "po co miałbym jechać do Randiego"?  Jackowski rozgłos już ma w gremiach będących na jego celowniku i wdać kasa w tym wieku mu już niepotrzebna. Wie dobrze, że więcej mógłby stracić, niż syskać. > Czasami (z jakiegoś powodu) każdemu nie udaje się,> nie przekreśla to jednak samego fenomenu jasnowidzenia człowiekaNie przekreśla, ale i nie potwierdza. Problem w tym, że intuicje są w granicach błędu. > Ludziom zasadniczo należy wierzyć nawet jeśli nie> mieliśmy jeszcze okazji sprawdzić ich prawdomównościJeśli zamierzasz tracić czas na kierowanie się logiką każdego człowieka, to proszę bardzo - każdy gospodaruje swoim własnym czasem tak, jak umie. Jedni kierują się efektami i racjonalnością - drudzy sensacją. > Jeśli chodzi o mnie, to wiem że jasnowidzenie jest> faktem ... rozumiem jak ono działa.W porządku, masz prawo do swojego zdania i nie mnie go zmieniać. Tym bardziej, że nie bardzo mam na to ochotę, ani czas. Jak widzisz, ja również mam wyrobione zdanie. Nie przekreślam efektów pracy samych jasnowidzów, ale jak już - myślę, że mają one całkiem racjonalnie przesłanki np. umiejętne wczucie się w daną historię, w osobowość ofiary lub sprawcy (historie bardzo często są podobne) etc. Przecież intuicja, empatia, inteligencja i ambicja nie są na wyłączność racjonalistów. Zbyszku, kiedy odpowiesz na moje pytania? Pozdrowienia
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
#344 2 na 2 | szarley (54913 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat, jasnowidzenie Jackowskiego | > Swoją drogą podoba mi się jego stwierdzenie "po co miałbym jechać do Randiego"?  > Jackowski rozgłos już ma w gremiach będących na jego celowniku i wdać kasa w tym wieku mu już niepotrzebna. Wie dobrze, że więcej mógłby stracić, niż syskać.Wie! Jasnowidz, cholera, jasnowidz  |
#345 2 na 2 | Jacek Głodzik (35558 punktów) | Odp: Religia Prawdy - niewidzialny świat | Acha, śliczne. A czymże nasze oko różni się od oka uzbrojonego w szkło, lub siatkówka od matrycy aparatu? Zbyszku, w tym wątku również nie odpowiedziałeś na moje pytania i tylko reklamujesz swoją broszkę. > Czy pomijając te niewidzialne oddziaływania można mówić> o całej Prawdzie jaka jest nam dostępna ?Zdecydowanie można mówić, że szukając 'gumowych dzwonków' pomijasz fizyczne i optyczne warunki robienia zdjęć, w efekcie biorąc ich odziaływania za to, czym nie są. Serdeczne pozdrowienia!
Kiedy każdy pomysł zaczyna ci się wydawać genialny - dopij wódkę i idź spać |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|