 |
Co dalej w polskiej polityce ? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 29-11-2019 18:19 | Jan Rylew (3965 punktów) | Co dalej w polskiej polityce ?
1 na 3 | Polacy w wyborach do Sejmu 2019 wybrali PIS dla kontynuacji polityki społecznej i gospodarczej, ale na scenie politycznej pojawili się nowi aktorzy. Prawo i Sprawiedliwość - 235 mandatów; Koalicja Obywatelska - 134 mandaty; SLD - 49 mandatów; PSL - 30 mandatów; Konfederacja - 11 mandatów; Mniejszość Niemiecka - 1 mandat.
Jest nowy (stary) rząd, premier Mateusz Morawiecki wygłosił swoje expose w Sejmie. Usłyszeliśmy także swego rodzaju kontrexpose autorstwa Adriana Zandberga ze zjednoczonej lewicy. Zandberg ograniczył się do krytyki premiera i rządu podobnie jak reszta opozycji.
Oceniając wyniki wyborów do Sejmu trzeba zauważyć dość ciekawą sytuację. PIS otrzymał rekordową liczbę głosów, ale zmniejszył się jego stan posiadania mandatów. Przybyło też jak widać po emitowanych programach TV przeciwników politycznych. Zarówno Zj.Lewica jak i Konfederacja pokazuje swoje opozycyjne wobec PIS nastawienie. Sytuacja stała się trudniejsza dla rządu, który będzie musiał intensywniej bronić się przed atakami medialnymi swoich politycznych przeciwików, zamiast ze zdwojoną energią przyłożyć się do realizacji swoich zadań społeczno gospodarczych.
PIS wydaje się nieco przestraszony taką sytuacją proponuje szerokie porozumienie w sprawach ważnych dla Polaków. Koniec wojny polsko polskiej, wojny PIS z antypisem, przyłączcie się do sprawy wzmacniania Polski, wzrostu dobrobytu i znaczenia Polski w Europie i w świecie, czyńmy wspólnie dobro dla Polski i Polaków, zdaje się mówić J. Kaczyński w niektórych z ostatnich wystąpień, bo tylko w jedności siła zdolna pokonać opór przeciwności wewnętrznych i zewnętrznych. "Oj naiwny, naiwny, naiwny, Jak dziecko we mgle, Jak goliat na pchle, Mól w otchłani wód, Który liczy wciąż na cud. Oj naiwny, naiwny, naiwny, Dziecko w kwiecie sił. Choć w intencjach To w zasadzie pozytywny." (Z piosenki Jana Kaczmarka - kabaret Elita)
I ta postawa Jarosława Kaczyńskiego wygląda także na naiwność, albo na pobożne życzenie, a w najlepszym wypadku na ruch wizerunkowy. Opozycja w Polsce widzi swoją szansę w atakowaniu PIS i ew. osiągnięciu większych łupów w nowych wyborach. I raczej zjednoczą się przeciw PIS by "wespół zespół" próbować obalić demokratycznie zbudowany układ sił, bez względu na na skutki polityczne, gospodarcze i kulturowe. Mroczny scenariusz dla Polski.
Czy Kaczyński ma antidotum na takie dictum acerbum, bo chyba verbum nobile nie wystarczy ? A co dalej w piosence? "Lubię co dzień troszeczkę podnieść sobie poprzeczkę I oceniać swe dzieła krytycznie. Bój o cele wysokie to najmilszy mój poker, To ryzyko lecz zdrowe i śliczne. A gdy w chwilach bojowych czuję kryzys niezdrowy, Nie przerywam ataku z tych przyczyn, Bo na takie momenty kiedy jestem podcięty Mam kolegów i na nich mogę liczyć."
Zjednoczona prawica w Polsce ma duże szanse by wejść w rolę CDU/CSU w Niemczech i rządzić jeszcze parę kadencji, musi jednak pokazać nie tylko dobrą wolę, ale i skuteczność w dziedzinach, które od dziesiątków lat ulegały marazmowi. Należą do nich: Wymiar sprawiedliwości, prokuratura, służby specjalne Inwestycje publiczne i o kapitale mieszanym Ochrona zdrowia Edukacja, szkolnictwo, badania naukowe, innowacyjność Rolnictwo i rozwój terenów wiejskich Inne - jakie ?
Poza tym PIS powinien zastanowić się nad zmianą formuły propagandowej w TVP, bo po zmianie w Sejmie, będzie obrywał teraz od czterech przeciwników, a nie od dwóch w dyskusjach politycznych. Warto pomyśleć nad uspokojeniem, przejściem na ciekawe, rzeczowe dialogi z dobrym przygotowaniem. Spotkania wrzeszczących, często kłamiących, przeszkadzających sobie polityków stały się już nie do zniesienia dla rozsądnych odbiorców. A wybory prezydenckie za kilka miesięcy. Jakie szanse wzrostu mają poszczególne formacje ? Czym powinny zdobywać elektorat ? Na kogo (na jaką partię) i dlaczego byś dzisiaj głosował(a) ? | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej..nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > Dążenie do samorządności nie jest separatyzmem. Jeśli w TWOIM kraju żyją narodowe mniejszości i są autochtonami lub mieszkającymi od setek lat przybytnymi, mają prawo czuć się we własnym domu. Jeśli państwo chce na siłę "nawrócić" mnie na polskość, to wolę żeby było państwem tej siły pozbawionym.No nie, Szarley mówi też po ludzku, szok. W końcu mogę się w czymś z Tobą zgodzić. |
#107 -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > Jeśli wartość mojego domu wzrośnie dziesięciokrotnie, bo ktoś go zechce kupić, to w jaki sposób zmieni się mój sposób korzystania z tego domu?Nie zmieni, zmieni trudno powiedzieć. Liczy się, że jesteś w posiadaniu zasobu, którego potrzeba wzrosła u innych 10x. Wladajac tym zasobem zyskales 10x większą władzę nad innymi. Wladza musi zawsze kosztować dobrobyt najemników. Inny rodzaj władzy jest niedopuszczalny. Nie ma mowy abyś mógł odziedziczyc wielki teren po tatusiu i nic z nim nie zrobić, bo żyjesz np. z przekładu książek, w czasie kiedy ten teren mógłby zaspokoić wiele potrzeb innych ludzi. Inni ludzie nie powinni uznać takiej własności, która Ci na to pozwala. Zatem utajniona i nieopodatkowana własność jest nie do zaakceptowania. To jakiś starorzymski archaizm, że aż wstyd, że ludzie jeszcze wg takich zasad żyją. > Jeśli w pobliżu mojego pola pojawi się inwestor i wartość ziemi wzrośnie dziesięciokrotnie to o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?> A teraz mości "ekonomisto" czekam na odpowiedź na sprowokowane przez ciebie pytaniaPojawienie się zależności pola z pobliska inwestycja ma wykluczyć pole z uprawy pszenicy i zwrócenie go ku inwestycji. Należy stworzyć mechanizm, który wymusi taką zmianę specyfikacji zasobu. Nie działamy tak, że cała masa ludzi będzie miała niespokojne potrzeby, bo ktoś chciałby na swoim polu bezsensownie uprawiać pszenice a jego niewłaściwe widzimisię chroni chore prawo własności. W moim modelu wykształcenie się nowej możliwości wykorzystania zasobu, zwiększająca 10x wartość zasobu wymusza 10x wyższym podatkiem zwrócenie zasobu ku nowej możliwości i w dupie z tym czego w tej sprawie chce właściciel. Właściciel może oczywiście własny zasób wykluczyć z nowej możliwości jego wykorzystania ale jak zapłaci innym 10x wyższy podatek za to wykluczenie. Albo działamy wspólnie i dla wspólnego dobra albo każdy sobie rzepke skrobie. W interesie najemnych roboli jest zakwestionowac niejawną i nieopodatkowana własność, bowiem uznawane jej jest dla nich poważna szkodą. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > >Jeśli w pobliżu mojego pola pojawi się inwestor i wartość ziemi wzrośnie dziesięciokrotnie to o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?> > A teraz mości "ekonomisto" czekam na odpowiedź na sprowokowane przez ciebie pytania> Pojawienie się zależności pola z pobliska inwestycja ma wykluczyć pole z uprawy pszenicy i zwrócenie go ku inwestycji. o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?
Czekam na odpowiedź > >Jeśli wartość mojego domu wzrośnie dziesięciokrotnie, bo ktoś go zechce kupić, to w jaki sposób zmieni się mój sposób korzystania z tego domu?> Nie zmieni, zmieni trudno powiedzieć.Czyli pieprzysz od rzeczy > Liczy się, że jesteś w posiadaniu zasobu, którego potrzeba wzrosła u innych 10x.> Wladajac tym zasobem zyskales 10x większą władzę nad innymi.Pipcys jak zwykle Ktoś stracił na tym, że mój dom zyskał na wartości? Przypomnę przykład lekarza i listonosza - UCIECZKA Przypomnę przykład budowy setek studni na osiedlach i wożenia wody windą - UCIECZKA Krystku... skup się na jednym, nie zmieniaj tematu odpowiedz na argumenta o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#109 -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > Ktoś stracił na tym, że mój dom zyskał na wartości?Wzrost wartości dobra zawsze oznacza wzrost zależności innych od określonego środka a zależność innych od twojej posiadłości daje Ci nad nimi władzę. Uznanie cudzej własności powinno być zawsze związane z opodatkowaniem własności. Nie wolno uznać cudzej własności nieopodatkowanej, bo to oznacza samozniszczenie. Prawo utajnionej i nieopodatkowanej własności to bardzo prymitywna zasada społeczna, którą dla dobra ogółu należy jak najszybciej znieść. To jest zła i społecznie szkodliwa zasada. Jeżeli twoje pole może posłużyć np. do budowy lotniska dla 1.000.000.000 pasażerów rocznie to nie obchodzi mnie czy zbierzesz tyle samo pszenicy co wcześniej. Prywatne prawo własności nie może ograniczać zaspokojenia potrzeb ogółu, bo ktoś coś odziedziczył po tatusiu i takie ma widzimisię. Jednostka wobec społeczeństwa traci na znaczeniu. |
nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?Żadna własność prywatna nie może stanąć w sprzeczności z interesem społecznym dla zachowania dobrobytu jednostki. Prawo własności prywatnej uznaje całe społeczeństwo i może je uznać jedynie we własnym interesie. Postawienie interesu jednostki ponad interes ogółu byłoby działaniem spoleczenstwa na własną szkodę a więc byłoby działaniem społecznie nieracjonalnym. |
nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > Przypomnę przykład budowy setek studni na osiedlach i wożenia wody windą - UCIECZKAZawsze powinno istnieć tyle alternatywnych źródel aby żadna jednostka nie zyskała mocy manipulacji społeczeństwem. > Krystku... skup się na jednym, nie zmieniaj tematu odpowiedz na argumenta> o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?W moim modelu gdybyś zechciał uprawiać pszenicę dalej w obliczu związania twojego pola z nowopowstałą inwestycją, skutkiem wysokiego podatku, którego nie poradziłbys zapłacić, uracilbys własność pola. W waszym bardzo chorym modelu społecznym nie tylko możesz spokojnie uprawiać pszenicę dalej ale możesz wręcz niczego z polem nie zrobić i tylko zgłosić się po dopłaty należne z podatku od biedy VAT. |
#112 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > > o ile więcej pszenicy zbiorę z tego pola ?Nie zrozumiałeś prostego pytania kretynie?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#113 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > W moim modelu gdybyś zechciał uprawiać pszenicę dalej w obliczu związania twojego pola z nowopowstałą inwestycją, skutkiem wysokiego podatku, którego nie poradziłbys zapłacić, uracilbys własność pola.Dlatego, w obliczu przymusowego pozbawienia mnie prawa do mojej własności jestem przeciwny twoim ideom Rozumiesz teraz? Sad jest mój, dom jest mój i żaden leniwy tępak nie ma prawa mi go zabrać, bo mu się pracować nie chce i chce żyć z podatków od tego domu i sadu Chciwy leniwy złodzieju, który chce pozbawiać innych prawa do swojej własności, bo mu się robić nie chce Możesz się teraz rozpłakać jaki to szarley jest zły bo broni swojej własności, MEGAHIPOKRYTO DEBILU I ZŁODZIEJU Teraz sobie możesz dalej p*****lić od rzeczy że robole itd Prawda jest taka że ci się robić nie chce i chcesz żreć na koszt pracowitych ludzi
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > >Przypomnę przykład budowy setek studni na osiedlach i wożenia wody windą - UCIECZKA> Zawsze powinno istnieć tyle alternatywnych źródel aby żadna jednostka nie zyskała mocy manipulacji społeczeństwem.UCIECZKA DEBILA NAJARANEGO DOPALACZAMI I NIENAWIŚCIĄ DO SWOICH DZIECI Ile gęsi twoi rodzice ubili, żeby ci kupić maturę?
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#115 -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > Dlatego, w obliczu przymusowego pozbawienia mnie prawa do mojej własności jestem przeciwny twoim ideom> Rozumiesz teraz?Przymusu nie ma. Możesz się dostosować i przeznaczyć własność zgodnie z potrzebami społecznymi a nie własnymi sprzecznymi z interesami społecznymi a wówczas zarobisz wystarczająco na podatek i własność zachowasz. Będziesz jednak myślał tylko o sobie to własność utracisz. Rozumiem, że chcesz zachować swój dobrobyt. Ale ten zbudowany jest na ograniczeniu zaspokojenia potrzeb innych i na to inni nie powinni się godzić. > Sad jest mój, dom jest mój i żaden leniwy tępak nie ma prawa mi go zabrać, bo mu się pracować nie chce i chce żyć z podatków od tego domu i saduBędą twoje dopóki społeczeństwo tego będzie chciało. Jeżeli zrozumie, że prawo twojej własności jest w sprzeczności z interesem społecznym to może mu się odechce. I co zrobisz? Społeczeństwa nie pokonasz. Na razie udało się Wam zaprogramować roboli tak, że uwierzyli, iż muszą pozostać w przeznaczonej im pozycji ale przecież robol nie jest głupi i w efekcie po owocach Was rozpozna. > Chciwy leniwy złodzieju, który chce pozbawiać innych prawa do swojej własności, bo mu się robić nie chceNie chcę Ci niczego zabrać a jedynie doporowadzic do ujawnienia i opodatkowania własności, do zmiany sposobu kreacji i emisji pieniądza oraz do zniesienia podatku od biedy VAT. Do tego nie zamierzam tak jak dziadostwo posługiwać się przymusem tylko zbudować eksperymentalny model społeczny, którego efektywność i rozwój przyciągnie innych. Nie zamierzam Ci stanowić żadnych praw a jedynie stworzyć nową alternatywę, która sam wybierzesz. Jak wiesz brzydze się waszej tajnej i pośredniej demokracji, zatem mnie w roli twojego prawodawcy wg przyjętych przez Was zasad, w ogóle nie musisz się obawiać. Za nic nie stanę do waszych wyborów ani czynnie ani biernie. > Możesz się teraz rozpłakać jaki to szarley jest zły bo broni swojej własności,> MEGAHIPOKRYTO DEBILU I ZŁODZIEJUPłakać odechciało mi się już dawno. Z takimi przeciwnikami i antagonistami jak Ty płaczem nic nie zdziałam a zresztą nie czyje takiej potrzeby. > Teraz sobie możesz dalej p*****lić od rzeczy że robole itdPo prostu wyrażam własne przekonania, bo wg twoich wartości mogę. Robię to. Wyrażam to w co naprawdę wierzę. > Prawda jest taka że ci się robić nie chce i chcesz żreć na koszt pracowitych ludziAkurat pojęcie własności, do którego odwoluja się moje idee, niewiele wspólnego ma z pojęciem świadczenia pracy. Chyba, że posiadanie sadu okreslisz swoją pracą. Ja nie chcę opodatkowania pracy lecz opodatkowania własności więc co mi tu ze swoją pracowitościa wyjeżdżasz. Akurat wszelkie podatki od pracy chciałbym znieść. Jestem złodziejem, bo kwestionuje niejawną i nieopodatkowaną własność, a ta istnieje bo katolicki Bóg tak chce? Puknij się w głowę. |
#116 -1 na 1 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > >>Przypomnę przykład budowy setek studni na osiedlach i wożenia wody windą - UCIECZKA> >Zawsze powinno istnieć tyle alternatywnych źródel aby żadna jednostka nie zyskała mocy manipulacji społeczeństwem.> UCIECZKA DEBILA NAJARANEGO DOPALACZAMI I NIENAWIŚCIĄ DO SWOICH DZIECI> Ile gęsi twoi rodzice ubili, żeby ci kupić maturę?Jaka znowu ucieczka? Jestem przeciwnikiem jednej rury, od której wszycy są egzystencjalnie zależni, pod twoją kontrolą albo kontrolą twoich kolesi. Nie rozumiesz? Jedna rura to system centralny a ja jestem przeciwnikiem centralizmu. Jestem zwolennikiem umiarkowanej koncentracji. Wcale nie chce dla 100 domów 100 studni ale chce kilku alternatywnych źródel, żeby żaden stary chciwiec nie upuszczal wszytkim krwii swoją dominacja w systemie centralnym. Tacy jak Ty, chcielibyście, żeby gospodarkę organizowały max dwa koncerny globalne, tak system polityczny próbujecie sprowadzic do dwu lub nawet jednopartyjnego. A ja mam w dupie wasz chory centralizm, który jest narzędziem całkowitej dominacji człowieka nad człowiekiem. |
#117 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > >Dlatego, w obliczu przymusowego pozbawienia mnie prawa do mojej własności jestem przeciwny twoim ideom> >Rozumiesz teraz?> Przymusu nie ma. Możesz się dostosować i przeznaczyć własność zgodnie z potrzebami społecznymi a nie własnymi sprzecznymi z interesami społecznymi a wówczas zarobisz wystarczająco na podatek i własność zachowasz.Przymusu nie ma, ale mam przymusowo wyciąć drzewa i przymusowo przeznaczyć ziemię pod coś innego, co ty uznasz za społecznie użyteczne. W tej chwili, istnieje coś takiego jak wywłaszczenie np pod budowę drogi, w twoim systemie wywłaszczyć może mnie ktoś, kto zechce w moim sadzie postawić prywatny biznes np stację paliw > Będziesz jednak myślał tylko o sobie to własność utracisz.Każdy myśli o sobie. Ty też > Rozumiem, że chcesz zachować swój dobrobyt.Tak. To oczywiste. Ty też chcesz zachować własny dobrobyt > Ale ten zbudowany jest na ograniczeniu zaspokojenia potrzeb innych i na to inni nie powinni się godzić.Chochoł. Swój dobrobyt zbudowałem własną pracą > >Sad jest mój, dom jest mój i żaden leniwy tępak nie ma prawa mi go zabrać, bo mu się pracować nie chce i chce żyć z podatków od tego domu i sadu> Będą twoje dopóki społeczeństwo tego będzie chciało.Społeczeństwo jak dotąd w pełni akceptuje prawo własności mojego sadu > Na razie udało się Wam zaprogramować roboli tak, że uwierzyli, iż muszą pozostać w przeznaczonej im pozycji ale przecież robol nie jest głupi i w efekcie po owocach Was rozpozna.Moi sąsiedzi to głównie robotnicy i mają swoje domy, więc nie zabiorą mi mojego > >Chciwy leniwy złodzieju, który chce pozbawiać innych prawa do swojej własności, bo mu się robić nie chce> Nie chcę Ci niczego zabrać a jedynie doporowadzic do ujawnienia i opodatkowania własności, do zmiany sposobu kreacji i emisji pieniądza oraz do zniesienia podatku od biedy VAT.Więc rób to, załóż polityczną partię z takim programem, wystaw ją w wyborach i przekonaj większość do takiego rozwiązania, jak dotąd używasz tylko wyzwisk wobec ludzi przeciwnych twoim poglądom > Do tego nie zamierzam tak jak dziadostwo posługiwać się przymusem tylko zbudować eksperymentalny model społeczny, którego efektywność i rozwój przyciągnie innych.Więc to zrób, ja ci przeszkadzał nie będę, ale pomagać ci nie mam obowiązku > >Prawda jest taka że ci się robić nie chce i chcesz żreć na koszt pracowitych ludzi> Akurat pojęcie własności, do którego odwoluja się moje idee, niewiele wspólnego ma z pojęciem świadczenia pracy.Dokładnie! Prezentujesz pogląd, że własność mojego sadu nie pochodzi z pracy i dlatego uzurpujesz sobie prawo do dysponowania tym sadem Hipokryzja, bo ty mieszkasz w najmowanym mieszkaniu
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#118 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > >>>Przypomnę przykład budowy setek studni na osiedlach i wożenia wody windą - UCIECZKA> >>Zawsze powinno istnieć tyle alternatywnych źródel aby żadna jednostka nie zyskała mocy manipulacji społeczeństwem.> Jaka znowu ucieczka?> Jestem przeciwnikiem jednej rury, od której wszycy są egzystencjalnie zależni, pod twoją kontrolą albo kontrolą twoich kolesi.Nie mam żadnej kontroli nad twoim wodociągiem najarańcu Podciągnięcie kilku rur do każdego mieszkania jest nieracjonalnym marnotrawieniem zasobów mości "ekonomisto" > Jestem zwolennikiem umiarkowanej koncentracji.Bzdura. www.racjonalista.pl/forum.php/s,772371uciekłeś > Tacy jak Ty, chcielibyście, żeby gospodarkę organizowały max dwa koncerny globalne,chochoł, jak zwykle
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
#119 2 na 2 | Wenancjusz (16441 punktów) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > >>Dlatego, w obliczu przymusowego pozbawienia mnie prawa do mojej własności jestem przeciwny twoim ideom> >>Rozumiesz teraz?> >Przymusu nie ma. Możesz się dostosować i przeznaczyć własność zgodnie z potrzebami społecznymi a nie własnymi sprzecznymi z interesami społecznymi a wówczas zarobisz wystarczająco na podatek i własność zachowasz.> Przymusu nie ma, ale mam przymusowo wyciąć drzewa i przymusowo przeznaczyć ziemię pod coś innego, co ty uznasz za społecznie użyteczne.> W tej chwili, istnieje coś takiego jak wywłaszczenie np pod budowę drogi, w twoim systemie wywłaszczyć może mnie ktoś, kto zechce w moim sadzie postawić prywatny biznes np stację paliw> >Będziesz jednak myślał tylko o sobie to własność utracisz.> Każdy myśli o sobie. Ty też> >Rozumiem, że chcesz zachować swój dobrobyt.> Tak. To oczywiste. Ty też chcesz zachować własny dobrobyt> >Ale ten zbudowany jest na ograniczeniu zaspokojenia potrzeb innych i na to inni nie powinni się godzić.> Chochoł. Swój dobrobyt zbudowałem własną pracą> >>Sad jest mój, dom jest mój i żaden leniwy tępak nie ma prawa mi go zabrać, bo mu się pracować nie chce i chce żyć z podatków od tego domu i sadu> >Będą twoje dopóki społeczeństwo tego będzie chciało.> Społeczeństwo jak dotąd w pełni akceptuje prawo własności mojego sadu> >Na razie udało się Wam zaprogramować roboli tak, że uwierzyli, iż muszą pozostać w przeznaczonej im pozycji ale przecież robol nie jest głupi i w efekcie po owocach Was rozpozna.> Moi sąsiedzi to głównie robotnicy i mają swoje domy, więc nie zabiorą mi mojego> >>Chciwy leniwy złodzieju, który chce pozbawiać innych prawa do swojej własności, bo mu się robić nie chce> >Nie chcę Ci niczego zabrać a jedynie doporowadzic do ujawnienia i opodatkowania własności, do zmiany sposobu kreacji i emisji pieniądza oraz do zniesienia podatku od biedy VAT.> Więc rób to, załóż polityczną partię z takim programem, wystaw ją w wyborach i przekonaj większość do takiego rozwiązania, jak dotąd używasz tylko wyzwisk wobec ludzi przeciwnych twoim poglądom> >Do tego nie zamierzam tak jak dziadostwo posługiwać się przymusem tylko zbudować eksperymentalny model społeczny, którego efektywność i rozwój przyciągnie innych.> Więc to zrób, ja ci przeszkadzał nie będę, ale pomagać ci nie mam obowiązku> >>Prawda jest taka że ci się robić nie chce i chcesz żreć na koszt pracowitych ludzi> >Akurat pojęcie własności, do którego odwoluja się moje idee, niewiele wspólnego ma z pojęciem świadczenia pracy.> Dokładnie! Prezentujesz pogląd, że własność mojego sadu nie pochodzi z pracy i dlatego uzurpujesz sobie prawo do dysponowania tym sadem> Hipokryzja, bo ty mieszkasz w najmowanym mieszkaniuSzarley'u. Próżne Twoje starania i wysiłki skoro on nie rozumie. Podaje szczątkowy obraz systemu dobrego dla społeczności (dla siebie przede wszystkim), bez żadnych zahamowań, nie umiejący podać nawet kryteriów (no już curiosum to otwarta księga kapitału), wylewając swoje osobiste kompleksy frustracje na tym forum. Podziwiam Twoją cierpliwość. Ja z nim w ogóle nie mam zamiaru już komunikować się choćby nie wiadomo jakie bzdury wypisywał. Uważam, że jest człowiekiem chorym.
Jednak jestem lepszy jak moja reputacja. Cholera! A może gorszy? Najgorsza ta niepewność. |
#120 -2 na 2 nic nie mówię (2812 punktów) (zablokowany) | Odp: Co dalej w polskiej polityce ? | > curiosum to otwarta księga kapitałucuriosum to zadać od taksówkarza zapisu fiskalnego transakcji na 10 zł, żeby część z tego mu zabrać, na tzw. "darmową" opiekę zdrowotną dla niego, po pobraniu tłustej prowizji, w sytuacji gdy nieznany jest rozkład kapitału w społeczeństwie i nie wiadomo jakim cudem najbogatsi zyskali miliardy. To jest curiosum! Nie odpowiadasz na moje posty, bo nie masz żadnych argumentów na uzasadnienie swoich przekonan. Ty jak reszta dziadostwa oczekujesz uznania przez wszystkich tajnej i nieopodatkowanej własności i usprawiedliwienie tego masz gdzieś. Typowe dziadowskie roszczenie, bo mi się należało na podstawie zasad ustanowionych tysiące lat temu, to nadal mi się należy. Nie, nadal już się nie należy. Skończyło się. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|