 |
Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Społeczeństwo i kraj
| Napisano | Autor | Tytuł | | 28-01-2021 23:53 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS?
11 na 11 | Wg urzędu stanu cywilnego w 2020 roku, w Polsce zmarło o 82tys ludzi więcej niż wynosi średnia za lata 2016-2019. To w przeliczeniu na głowę 2gie najgorsze miejsce (po Bułgarii) w grupie 30 porównywanych krajów Europy. Te osoby nie są uznane za zmarłych z powodu COVIDa, ale system służby zdrowia z jakiegoś powodu nie uratował tych ludzi, mimo iż w latach bez COVIDa radził sobie lepiej. Statystyka nie wskaże niczego dokładnie, ale na tak dużym zbiorze skok o 82tys bez sytuacji wojny czy innej katastrofy, w sytuacji zmniejszonego nawet ruchu turystycznego wydaje się dobrą miarą efektu pandemii. Nie prezentuję tej grafiki by krytykować bądź chwalić sprawność polskiego rządu w okresie pandemii, bo te liczby bez dodatkowych analiz nie pokazują niczego o rządzie. Te liczby są jednak ilustracją propagandy PiS/Zjednoczonej Prawicy, która ma i miała miejsce w okresie pandemii. Partia: polski rząd, prezydent, urzędnicy powiązani z partią i członkowie partii krytykowali 'kraje Europy Zachodniej' na każdym kroku wychwalając swoje osiągniecia. Szczególnie dostało się Szwecji, którą Szumowski (podówczas minister zdrowia) oskarżył o 'eutanazję' już w kwietniu 2020. W czerwcu i lipcu odtrąbiliśmy sukces i powstrzymanie pandemii a nasz premier regularnie pozował do zdjęć na konferencjach z wykresami opartymi na .... stronie internetowej worldmeters.  Sam fakt, że Polski rząd podejmuje decyzje w oparciu o dane ze strony internetowej, bez zbadania czy liczby są porównywalne, bez głębszej analizy, jest już samo w sobie dowodem nieprofesjonalizmu a nie sukcesu. Mineło 9 miesięcy od rozpoczęcia propagandy jak to Polska radzi sobie najlepiej na świecie a 'zachód' tonie nieudolnie naśladując Polskę i dzisiaj mamy liczby, nie ze strony internetowej, ale porównywalne dane z Eurostatu, które pokazują, że Szwecja czy Niemcy, których pouczaliśmy mają ponad 3x mniejszą śmiertelność. Oczywiście na koniec pandemii sytuacja może wyglądać przeciwnie. Jednak już teraz widać, że propaganda była kompromitacją bo wyśmiewani przez nas na starcie, są w stanie, w pewnym momencie, prześcignąć nas o 3 okrążenia. Mam w związku z tym pytanie do wszystkich tych, którzy już w kwietniu, czyli na samym początku maratonu, analizowali, porównywali, zachłystywali się propagandą PiS ekstytowali się 'osiągnięciami' i w czambuł potępiali Niemców czy Szwedów: Nie głupio Wam? Ci zabijający staruszków, źli, cywilizacja śmierci ... w tych liczbach, którymi się szczyciliśmy wyglądają znacznie lepiej. Wyłączyli światła po konferencji, zdjęli plakaty a nam zostało 82tys trupów więcej ....choć tymi liczbami trupów oskarżaliśmy całą Europę.
Bajeczka w TVP nikogo nie ożywi, nie zaczaruje służby zdrowia, ani nikogo nie nakarmi poza partią może?
Pozdrawiam Paolo Monstro | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej..#331 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? |
> Przez jaki czas utrzymała się wysoka wartość cebulek tulipanów?Nie chodzi o czas tylko o nieskuteczność wiary w dochodzeniu prawdy. > >Idź do urzędu nadzoru technicznego i im to powiedz: ja, mój szwagier i miliony innych ludzi na świecie wierzą, że ta konstrukcja jest bezpieczna.> Czyli opinia urzędu nadzoru ponad opinią milionów.> Wielka jest twoja wiara w państwo i jego instytucje.  Krystek - państwo to ludzie - dobrzy i źli. Nie mam bezgranicznej wiary tylko kieruje się ryzykiem. Opinia człowieka, który nie rozumie problemu i/lub nie przedstawia argumentów nie ma znaczenia: Gdy boli mnie serce idę do kardiologa, który dostał certyfikat wystawiony przez grupę innych kardiologów (których nazywasz państwem), że 'zna się na sercu'. Czy kardiolog może mnie zabić? Może mnie zabić - ale czy lepszym rozwiązaniem jest przestawienie problemum na forum i policzenie głosów? > Ja takiej wiary nie mam.Ja też nie dlatego kieruje się jakąs referencją, jakimiś argumentami. Może się okazać, że domorosły kardiolog na forum mnie wyleczy a certyfikowany lekarz zabije. Przegram życie - ale to nie oznacza, że będę postępował naiwnie. > >Nie ma to znaczenia kim jestem, czy jestem 'dobry' czy 'zły'> Aha ale moje rzekome choroby psychiczne, do których się odwoływałeś, miały znaczenie?  Czy gdy kumpel powie Ci "Krystek brzydko pachnie Ci z ust" to będzie atak personaly czy pomoc? Twoje wypowiedzi bez składu, wyglądające na dump chaotycznego lub pijanego mózgu wskazują na problemy psychologiczne, ale gdy przedstawiasz argumenty - często się z nimi zgadzam. To jest konstruktywna dyskusja - wskazuję Ci argumenty. Mówię Ci jaki komunikat i dlaczego przekazujesz swoimi deklaracjami. Przynajmniej masz szanse poprawić swoją komunikację, jeśli się mylę co do Twoich problemów, albo zgłosić się do psychologa gdy mam rację - wybór należy do Ciebie. Nie biorę udziału w pyskówkach z Tobą bo ani nie mam na to czasu, ani chęci, ani zwyczajnie nie uważam, że jesteś złym człowiekem zasługującym na agresję, być może jesteś chory i to nie Twoja wina. Jeśli to nie choroba to tym lepiej dla Ciebie - ciesz się zdrowiem. Pozdrawiam Paolo Monstro |
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > Zacytuję Ciebie:> Cytat:W moim projekcie chodzi właśnie o uruchomienie u biedoty wielkiej zazdrości i zawiści. Czy to zdrowe i uczciwe wychowanie i kształtowanie świadomości klasy robotniczej?To jest odpowiedź na "zarzut", iż świadomość prawdy obudzi w ludziach "złe" emocje. Otóż te "złe" emocje są w rzeczywistości dobre i potrzebne do tego, żeby ukształtować lepszy porządek społeczny, a "zarzut" wyjawienia prawdy nie jest żadnym zarzutem. To nic złego poczuć się źle wskutek rozwoju własnej świadomości. Źle jest czuć się dobrze w błogiej nieświadomości, w sytuacji gdy inni kontrolują cię i dominują nad tobą. |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | Odniesiesz się w końcu do przykładu najemnego pracownika w warsztacie oponiarskim, który WIE ile dochodu ma właściciel? Udowodnisz, że skoro wie, to dostaje podwyżkę? Udowodnisz, że odkąd prasa ujawniła majątek Bezosa jego pracownicy dostali podwyżki? Napiszesz co jest złego w ergonomizowaniu pracy poprzez czujniki ruchu? Ucieczka Ucieczka Ucieczka
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
| 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > >Prosiłem Cię o konkretne argumenty.> Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.Konkretny argument to wskazanie rzeczywistego błędu i mechanizmu jego wykorzystania (proof of concept), a nie lanie wody. Może wydaje Ci się, że to co piszesz to konkretne argumenty, ale dla mnie rządowe zapewnienia i akredytacje nie stanowią żadnej wartości. Rząd zawiódł już wystarczającą ilość razy, wykorzystując swoją władzę przeciwko obywatelom (w których interesie teoretycznie powinien działać). > >Właśnie po to kod jest jawny, żebyś (zamiast pieprzyć i rozmywać dyskusje ogólnikami) mógł wskazać palcem konkretny błąd w protokole sieci BTC. Jeżeli twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, to dawaj Proof of Concept.> >> Myślę, że Ci programiści BTC, którzy mają wykształcenie w tym kierunku powiedzą Ci to samo:> Cytat:Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania : nie wiadomo. > Jasne... Jeśli chodzi o kod BTC to "nic nie wiadomo", ale za to "wiadomo" jak działa system bankowy, którego kodu nikt nigdy na oczy nie widział poza wąską grupką zmówionych kolesi. . |
#335 -1 na 1 | Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > Jasne... Jeśli chodzi o kod BTC to "nic nie wiadomo", ale za to "wiadomo" jak działa system bankowy, którego kodu nikt nigdy na oczy nie widział poza wąską grupką zmówionych kolesi.Cóż znaczy instytucjonalne, rządkowe, państwowe czy nawet boskie potwierdzenie niemożliwości złamania systemu, który nie wiadomo co realizuje???  Dzięki mojej wierze w instytut certyfikujący mogę być pewien, że nikt nie złamie systemu, który najprawdopodobniej robi mnie w konia? No to wspaniale! Kody programowe współczesnej finansjery nie tylko są zamknięte a zadania programów niejasne jak ciemna materia ale nie wiadomo jest kto je stworzył i w jakim celu. W przypadku BTC masz choć mglistego architekta Satoshi Nakamoto i jego manifest, to coś jest, a w przypadku systemów bankowych nie masz absolutnie nic, nie znasz żadnego architekta, nie ma żadnego manifestu, ani jednej wyrażonej intencji i tylko jakiś instytucjonalny certyfikat o niezłomności systemu. Co ten certyfikat niby ma znaczyć? Że jeżeli ktoś mnie ostro robi w konia to nigdy się o tym nie dowiem? |
| Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > >>Prosiłem Cię o konkretne argumenty.> >Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.> Konkretny argument to wskazanie rzeczywistego błędu i mechanizmu jego wykorzystania (proof of concept)aktualna wersja iOS (iPhone, iPad) nie ma błędów bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa aktualna wersja Windows 10 - nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błedu ani PoCa aktualna wersja Google Chrome nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa nie ma rudych kotów bo nigdy nie widziałem ... Dostępna wiedza, teorie naukowe w IT to spisek - liczy się facebook? Brzmisz jakbyś cierpiał na Efekt Dunninga-Krugera. Zmieniłem zdanie - nie masz głębszego pojęcia o IT. Przeczytaj sobie parę książek nie tylko o tym jak wykonuje się program, ale też o tym jak się go tworzy. Potem wypowiadaj się na temat oceny oprogramownia. Dzisiaj mącisz w głowach naiwniakom czerpiących wiedzę z forów i facebooka. W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud. > , a nie lanie wody.To co nazywasz 'laniem wody' czy 'ogólnikami' to standardy ewaluacji oprogramowania w biznesie IT - żadne odrycie ani nowum - dosyć podstawowa wiedza dla inżyniera oprogramownia. Możesz to w googlu znaleźć. Tworzenie systemów jak BTC, informatyka - to nie programowanie w C++ w weekend tylko rzeczy znacznie bardziej abstrakcyjne i wymagające głębszej wiedzy - 'ogólniki' i 'lanie wody'. Programowanie jest tylko drobnym, najprostszym elementem, implementacją tych 'ogólników' i 'lania wody'. Ignorowanie czy naśmiewanie się z tego przypomina śmiech murarza po tygodniowym przeszkoleniu wierzącego, że ze szwagrem drapacz chmur mogą postawić, bez pomocy ogólników i lania wody inżynierów. Pozdrawiam Paolo Monstro |
| Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > >Jasne... Jeśli chodzi o kod BTC to "nic nie wiadomo", ale za to "wiadomo" jak działa system bankowy, którego kodu nikt nigdy na oczy nie widział poza wąską grupką zmówionych kolesi.> Cóż znaczy instytucjonalne, rządkowe, państwowe czy nawet boskie potwierdzenie niemożliwości złamania systemu, który nie wiadomo co realizuje???  Obawiam się, że nie zrozumiałeś o czym pisałem > Dzięki mojej wierze w instytut certyfikujący mogę być pewien, że nikt nie złamie systemu, który najprawdopodobniej robi mnie w konia? No to wspaniale!To nie wiara w instytut certfyfikujący, tylko akceptacja wiedzy naukowej i pracy ludzi, którzy mają odpowiednią wiedzę/edukację, przeczytali więcej niż programowanie w C++ dla opornych. > Kody programowe współczesnej finansjery nie tylko są zamknięte a zadania programów niejasne jak ciemna materia ale nie wiadomo jest kto je stworzył i w jakim celu.Hm, oprogramowanie dla banku tworzą programiści - być może Ci sami, którzy po godzinach piszą BTC. Uważasz, że jak coś robią za pieniądze to są 'źli' i nie radzą sobie, ale za free stają się geniuszami i są uczciwi? > W przypadku BTC masz choć mglistego architekta Satoshi Nakamoto i jego manifest, to coś jest, a w przypadku systemów bankowych nie masz absolutnie nic, nie znasz żadnego architekta,Tak zakładasz? A Ci co robią?: www.pracuj.pl/praca/architekt it;kwPozdrawiam Paolo Monstro |
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > Hm, oprogramowanie dla banku tworzą programiściWiesz coś o nich? Bo ja nic nie wiem. Wiesz coś o ich zleceniodawcach? Np. kim są albo jakie mają intencje? Ja nic o tym nie wiem. Poza nazwami własnymi banków nie mam bladego pojęcia kto i co za tym stoi. Jest gdzieś jakiś manifest właścicieli banku, dla których pracujesz? Już nie chodzi o to kim są ale choć o to czego chcą. Puść link  |
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud.Skoro już statystycznie do tego problemu podchodzisz, podaj statystykę błędów popełnianych przez 100 programistów piszących 100 linii kodu kolektywnie. Podaj statystykę błędów na 100 linii kodu popełnianych przez 1.000.000 informatyków piszących je wspólnie, żebym nie uznał cię za oszusta, który zamierza namieszać w głowie naiwniakom czerpiących wiedzę z forów i facebooka! Skoro już jesteś tak zakochany w zamkniętym iOSe, Windowsie i Chromie wyjaśnij dlaczego banki centralne i stojące za nimi państwa stawiają na idee ludzi, którzy nie sprzedali się zachodniej finansjerze za srebrniki jak ty? bithub.pl/(*)ch-koszmar-przyszlych-pokolen/en.wikiped(*)/Central_bank_digital_currencyMa ktoś jeszcze wątpliwości, że Paolo Monstro jest kierownikiem działu IT robiącym dla globalnej, zachodniej korpo? Mam do ciebie fundamentalne pytanie. Czy poznałeś ludzi, których jesteś najemnikiem? Podali ci choć dłoń czy wystarcza ci kacykowe? Wiesz co? Nie wystarczy odnaleźć się w ramach pewnej organizacji, trzeba jeszcze wiedzieć po co ta organizacja istnieje. Skoro jesteś odkrywcą, dowiedz się, dobrze ci radzę. Nie bądź tępym narzędziem w rękach ludzi, o których zamiarach nie masz bladego pojęcia. Twoje idee są EWIDENTNIE naznaczone interesem finansjery. Jesteś najemnikiem finansjery, daje sobie rękę i nogę uciąć. |
| 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C (858 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > >>>Prosiłem Cię o konkretne argumenty.> >>Podałem Ci b. konkretne argumenty - być może ich nie zrozumiałeś.> >Konkretny argument to wskazanie rzeczywistego błędu i mechanizmu jego wykorzystania (proof of concept)> aktualna wersja iOS (iPhone, iPad) nie ma błędów bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa> aktualna wersja Windows 10 - nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błedu ani PoCa> aktualna wersja Google Chrome nie ma błędu bo nikt nie opublikował tego błędu ani PoCa> nie ma rudych kotów bo nigdy nie widziałem> ...Ty twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny, więc to Ty powinieneś pokazać na to dowód. Dowodzi ten, kto coś stwierdza, a nie odwrotnie. To ty kategorycznie stwierdziłeś, że ten system "ma z pewnością luki", więc to udowodnij. > Dostępna wiedza, teorie naukowe w IT to spisek - liczy się facebook? Brzmisz jakbyś cierpiał na Efekt Dunninga-Krugera. Zmieniłem zdanie - nie masz głębszego pojęcia o IT. Przeczytaj sobie parę książek nie tylko o tym jak wykonuje się program, ale też o tym jak się go tworzy. Potem wypowiadaj się na temat oceny oprogramownia. Dzisiaj mącisz w głowach naiwniakom czerpiących wiedzę z forów i facebooka.> W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud.Gdzie to wyczytałeś ? Tobie się wydaje, że ktoś napisze jakiś kod i od razu leci on do najnowszej binarki ? Wyjaśnię ci. Większość drobnych błędów w cpp typowo popełnianych przez programistę nie przejdzie nawet procesu kompilacji, ponieważ sama konstrukcja języka wymusza ścisłe standardy zapobiegające takim pomyłkom (np. wymóg deklaracji nazw zmiennych i funkcji, kontrola dostępu do prywatnych składowych klas, kontrola zgodności typów). Inne błędy (takie jak np. dostęp do obszaru pamięci spoza zaalokowanej wielkości bufora) wykrywane są w czasie wykonania i w przypadku ich wystąpienia, program przerwie działanie, rzucając wyjątek i w ten sposób nie pozwalając na ich wykorzystanie. Wreszcie, dziś bitcoina nie pisze pojedynczy anonimowy programista, tylko cała społeczność wewnętrznie siebie kontrolująca i mająca żywotny interes w tym, żeby sieć była bezpieczna. W jej skład wchodzą nie tylko niezależni programiści, ale również duże prywatne firmy, których model biznesowy opiera się na bezpieczeństwie BTC i które zatrudniają własnych specjalistów, wykonują audyty i dotują rozwój tego projektu (największe giełdy, kopalnie, firmy takie jak Blockstream). To są miliardy dolarów, które już w ten rynek zaangażowano. Tym już od dawna nie zajmują się hobbyści, siedzący nad tym z nudów "po godzinach". Ja sam prowadzę firmę HFT, która zajmuje się dostarczaniem płynności na głównych międzynarodowych giełdach z tego rynku. To jest moje podstawowe źródło dochodu, główne zajęcie, rzecz, nad którą pracuję codziennie od świtu do późnej nocy. > >, a nie lanie wody.> To co nazywasz 'laniem wody' czy 'ogólnikami' to standardy ewaluacji oprogramowania w biznesie IT - żadne odrycie ani nowum - dosyć podstawowa wiedza dla inżyniera oprogramownia.No i co z tego ? Na jakiej podstawie wyciągasz wniosek, że ludzie współtworzący BTC nie posiadają wiedzy w dziedzinie inżynierii oprogramowania ? > >Możesz to w googlu znaleźć. Tworzenie systemów jak BTC, informatyka - to nie programowanie w C++ w weekend tylko rzeczy znacznie bardziej abstrakcyjne i wymagające głębszej wiedzy - 'ogólniki' i 'lanie wody'. Programowanie jest tylko drobnym, najprostszym elementem, implementacją tych 'ogólników' i 'lania wody'.> Ignorowanie czy naśmiewanie się z tego przypomina śmiech murarza po tygodniowym przeszkoleniu wierzącego, że ze szwagrem drapacz chmur mogą postawić, bez pomocy ogólników i lania wody inżynierów.Jedyne z czego się naśmiewam to Twoja wielka i bezgraniczna wiara w państwo i jego instytucje. Fakty są takie, że zwykli ludzie mają do wyboru rządowy system finansowy, który tak naprawdę nie wiadomo co dokładnie robi albo otwarty projekt o jasnych i w pełni jawnych zasadach działania, jakim jest BTC. . |
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > Jedyne z czego się naśmiewam to Twoja wielka i bezgraniczna wiara w państwo i jego instytucje. Fakty są takie, że zwykli ludzie mają do wyboru rządowy system finansowy, który tak naprawdę nie wiadomo co dokładnie robi albo otwarty projekt o jasnych i w pełni jawnych zasadach działania, jakim jest BTC.Z wiary w państwo nie ma co się naśmiewać, bo ta stanowi fundament organizacji życia społecznego. Ludzie organizują się różnie, czasem wadliwie ale generalnie dążą do dobrej organizacji życia. Nie ma co komu zarzucać, że garnie do siebie, bo taka jest natura wszystkich stworzeń żywych. Każdy kto chce żyć i rozwijać się ten garnie do siebie jak tylko potrafi. Państwo jest gwarantem tego, że nikt Ci do domu nie wejdzie i nie ukradnie serwerów, na których jest twoja praca związana z rynkiem kryptowalut. Ostatecznie państwo to panujące prawo - normy społeczne. System kryptowalut jest ewolucyjnym postępem w świecie finansów i pewnie przewróci wszystko co organizowało finanse przed nim, niemniej w uznaniu tokenu za świadectwo własności państwo z pewnością odegra swoją rolę. Mam taką ideę, że nie należy zwalczać tego co stare, tylko trzeba to zaimplementować do nowych rozwiązań. Ewolucja w miejsce rewolucji. Paolo Monstro i 0363669D4A7247F71657625173BEC3B8124D127C mam taką ideę. Zamiast próbować wzajemnie pokonać się lepiej się wzajemnie przekonać. Nie niszczymy tego co stare tylko budujemy na jego gruncie nowe. Stąd też pomysł publicznie jawnej księgi kapitału, o kryptograficznie zabezpieczonym zapisie pod rozproszoną administracją niezależnych użytkowników.  Chodzi w tym o to, żeby nikt nie mógł manipulować, oszukiwać ani stosować przymusu nawet jeżeli będzie tego bardzo pragnął i użyje do tego wszelkich dostępnych środków. Ani ja, ani Ty, ani Wy ani nikt inny. Po prostu chodzi o fair play. To się wszystkim na pewno opłaci, bo to czego nie zyskasz fair play od innych, a co mógłbyś uzyskać z zastosowaniem trików, posłuży temu innemu do jego osobistego rozwoju a zatem znajdziemy się w otoczeniu rozwiniętych ludzi, którzy będą mieli zdolność góry przenosić a nie wśród całkowicie zredukowanych osobników, którzy będą mieli problemy, żeby dotrwać do jutra przy życiu. Elektroniczna, publicznie jawna księga kapitału pod kolektywną kontrolą o jawnym algorytmie i otwartym kodzie programowym to jest to czego nam bardzo potrzeba do zrobienia kolejnego stepu cywilizacyjnego. Nie bądźmy chciwi i prymitywni, bo wtedy nikt z nas wiele nie osiągnie, nawet ten, który wszystkich pozostałych zrobi w konia. |
#342 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? |
> Ty twierdzisz, że BTC nie jest bezpieczny,Znów masz błędne założenia, powtarzałem wielokrotnie co twierdzę nt bezpieczeństwa tego systemu: Cytat:Możesz w to wierzyć, z punktu widzenia informatyki, inżynierii oprogramowania : nie wiadomo.
Zwyczajnie nikt w BTC tego nie zmierzył, to nie jest 'złe' ani 'dobre' tylko jest to po prostu fakt, jak to, że dzisjaj jest 6 lutego. Możesz tego faktu nie lubić, ale niepotrzebnie kierujesz pretensje do mnie. > To ty kategorycznie stwierdziłeś, że ten system "ma z pewnością luki", więc to udowodnij.W teorii uruchamiania i testowania (na przeciętnym uniwersytecie to kurs 2-3h tygodniowo przez rok) przyjmuje się, że każdy program ma błędy, to nie jest tylko problem oprogramowania, ale jakości ogólnie - znasz jakiś system jakości, który coś opiera na 'wierze'? Akturat w C++ podtrzymuję co mówiłem: Cytat:W C++ przyjmuje się, że programista popełnia 1 błąd na 100 linii kodu. W BTC być może ta teoria nie działa, ale byłby to cud. > Gdzie to wyczytałeś ?Jeśli tego nie wyczytałeś - to i tak nie zrozumiesz tej teorii. To nie kurs inżynierii oprogramowania. > Większość drobnych błędów w cpp typowo popełnianych przez programistę nie przejdzie nawet procesu kompilacji, ponieważ sama konstrukcja języka wymusza ścisłe standardy zapobiegające takim pomyłkom ...W żadnej firmie zatrudniające wiecej niż 10 programistów (o ile nie jest to firma kuzyna PiS) jakość nie opiera się na kompilacji. To nie jest forum do nauki IT dla początkujących, możesz wierzyć, że tak jest. Profesjonalny system wychwyci wiele błędów i przeoczeń, ale nie wszystkie, zwłaszcza nie te wprowadzane celowo. > Tym już od dawna nie zajmują się hobbyści, siedzący nad tym z nudów "po godzinach". Ja sam prowadzę firmę HFT, która zajmuje się dostarczaniem płynności na głównych międzynarodowych giełdach z tego rynku. To jest moje podstawowe źródło dochodu, główne zajęcie, rzecz, nad którą pracuję codziennie od świtu do późnej nocy.To, że jeździsz samochodem czy mieszkasz w mieszkaniu nie oznacza, że rozumiesz jakie parametry jakości czy bezpieczeństwa te przedmioty oferują. Nie pakuj się więc w taką dyskusję bo podważasz zaufanie do systemu, z którego żyjesz ferrując łatwo podważalne twierdzenia. Twoje założenia nt BTC nie są oparte na niczym poza wiarą w programistów. Peer-review to więcej niż nic, ale pewność tej metody to dużo mniej niż systemy z formalną oceną jak Common Criteria czy FIPS (kryptografia), które przynajmniej w niewielkiej części używane są w bankach. > Jedyne z czego się naśmiewam to Twoja wielka i bezgraniczna wiara w państwo i jego instytucje.Nie wiem z kim rozmawiasz? ja nie opisywałem swojej bezgranicznej wiary w państwo, przeciwnie opisuje sposób naukowy jak takie aspekty jak jakość czy poziom bezpieczeństwa się mierzy obiektywnie - niezależnie od państwa, niezależnie od programistów.
Pozdrawiam Paolo Monstro |
| Hamerlik Konopka (19903 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > Zwyczajnie nikt w BTC tego nie zmierzył, to nie jest 'złe' ani 'dobre' tylko jest to po prostu faktPowiedz wprost, że ocena jednej formalnej instytucji jest dla ciebie 100x ważniejsza od ocen miliona dobrowolnie zrzeszonych programistów. Mam rozwijać tę myśl? Siebie określasz inżynierem i naukowcem natomiast środowisko programistów btc uznajesz za zgraję niewykształconego pospolstwa, które samo nie wie co czyni. To nic innego jak akt wywyższenia się. Powiało uczelniana arogancja więc straciłem pewność czy jestes kierownikiem niższego szczebla pracującym dla zachodniej finansjery czy uczelnianym wykładowca kooperującymi z zachodnią finansjera. Stawiam, że jedno i drugie. > W żadnej firmie zatrudniające wiecej niż 10 programistów (o ile nie jest to firma kuzyna PiS) jakość nie opiera się na kompilacji. To nie jest forum do nauki IT dla początkujących, możesz wierzyć, że tak jest.Gdy przyjrzeć się manifestowi btc widać wyraźnie, że rodzi się ze sprzeciwu wobec współczesnych finansów. Czy to znaczy, że organizacje btc powinny naśladować organizacje współczesnej finansjery. Wartość btc wyraźnie pokazuje, że dokonują lepszych wyborów. > Profesjonalny system wychwyci wiele błędów i przeoczeń, ale nie wszystkie, zwłaszcza nie te wprowadzane celowo.To co w btc może zostać uznane za celowy błąd, w zamkniętych systemach wspolczesnej finansjery żadnym błędem nie będzie tylko będzie celowym działaniem poza świadomością użytkownika systemu, dla którego bankowość opłacająca urzędy certyfikujące uzyska certyfikat bezpieczeństwa.  Ale jaja! Czy instytucje certyfikujące badają także cele oprogramowania? Ach nie? Nic im do tego? One tylko potwierdzają, że systemu nie można złamać choćby ten był wrogi człowiekowi i ludzkości. Co zatem jest warty taki certyfikat? Odpowiem - NIC! > podważasz zaufanie do systemu, z którego żyjeszNie kasaj ręki, która Cię karmi? A ilu ten system ogranicza i niszczy? Aaaa nie wiadomo? Cele jego działania są tajne? Zatem ja w obliczu całkowitej niejasności celów działania wspolczesnej finansjery wybieram krypto i każdego, komu jest cenna jego krew i chce ja chronić przed wampirami też to polecam! Nie dajcie się nabrać na żadne certyfikaty. One nic nie znaczą. To jest wielkie oszustwo! Równie "wielkie znaczenie" dla zwykłego użytkownika jak wspomnianej certyfikacji niezłomności systemów bankowych mógłby mieć instytucjonalny certyfikat czerni klawiatur, na których programują programiści banksterki. Certyfikat niezłomności systemu w obliczu braku jakiejkolwiek wiedzy o funkcjach systemu, jest NICZYM! Nie ma absolutnie żadnej wartości! W ogóle nie należy brać go pod uwagę przy wyborze systemu. |
#344 1 na 1 | Paolo Monstro (6146 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > >Zwyczajnie nikt w BTC tego nie zmierzył, to nie jest 'złe' ani 'dobre' tylko jest to po prostu fakt> Powiedz wprost, że ocena jednej formalnej instytucji jest dla ciebie 100x ważniejsza od ocen miliona dobrowolnie zrzeszonych programistów.Mówię wprost: mierzalny pomiar wykonany przez inżyniera z 'linijką bezpieczeństwa' daje mi więcej pewności niż brak pomiaru Krtystek - przestań mieszać jakieś spiski i 'złe' państwo albo problemy moralne z inżynierią czy matematyką. Nie wypowiadam się na temat czy państwo jest 'złe' , 'dobre' czy bank jest 'zły' czy 'dobry'. Mówimy tutaj o pomiarze. Jeśli nie znasz się na oprogramowaniu pomyśl, że kupujesz blat do kuchni - czy pomiar majstra z suwmiarką o tolerancji +/- 1nm daje Ci więcej zaufania do wymiaru niż ocena 10 majstrów na oko? > Mam rozwijać tę myśl?> Siebie określasz inżynierem i naukowcemGdzie się tak określam? Przytaczam referencję do inżynierskich standardów. Czy musisz być inżynierem by powiedzieć jak nazywa się skala/system, w której dokonuje się pomiaru - np skala twardości czy odporności na ściskanie? Nigdy nie twierdziłem, że jestem inżynierem czy naukowcem - widzę, że wiesz o mnie więcej niż ja sam. > natomiast środowisko programistów btc uznajesz za zgraję niewykształconego pospolstwa, które samo nie wie co czyni.Nie, nigdzie tak nie powiedziałem - przeciwnie wierzę, że mają kierunkowe wykształcenie i by się zgodzili ze mną. > To nic innego jak akt wywyższenia się.Gdyby to co piszesz było prawdą to pewnie tak by było > Powiało uczelniana arogancja więc straciłem pewność czy jestes kierownikiem niższego szczebla pracującym dla zachodniej finansjery czy uczelnianym wykładowca kooperującymi z zachodnią finansjera. Stawiam, że jedno i drugie.Krystek mylisz się co do mnie i to bardzo drastycznie, straciłbyś rękę i nogę gdybyś się założył. Nie zamierzam opisywać tutaj siebie bo nie chcę i dlatego, że nie o mnie tutaj rozmawiamy. To nie ma znaczenia czy jestem inżynierem, lekarzem czy murarzem. Czy jestem żydem czy katolikiem. Może jestem gejem i pytam męża inżyniera, a może moja żona się na tym zna? Gdybym się wypowiadał nt 'dobra' czy 'zła' to może ustalenie tego kim jestem miałoby znaczenie - żeby zrozumieć co dla mnie znaczy 'złe' albo 'dobre'. W kontekście BTC, i w większości dyskusji na tym forum mówię o tym jakie są fakty - np. standard X służy do pomiaru zaufania, albo jakie wnioski można wyciągnąć. > Czy instytucje certyfikujące badają także cele oprogramowania? Ach nie? Nic im do tego? One tylko potwierdzają, że systemu nie można złamać choćby ten był wrogi człowiekowi i ludzkości.Znów się sam napędzasz. Standard, który wymieniłem mierzy ile masz pewności, że system robi to co deklaruje producent. Czy to jest 'dobre' czy 'złe' czy 'uczciwe' czy 'katolickie' czy 'koszerne' czy 'hallas' itd .. to sobie możesz sam ocenić. > Co zatem jest warty taki certyfikat?> Odpowiem - NIC!> >podważasz zaufanie do systemu, z którego żyjesz> Nie kasaj ręki, która Cię karmi?> A ilu ten system ogranicza i niszczy?> Aaaa nie wiadomo?> Cele jego działania są tajne?> Zatem ja w obliczu całkowitej niejasności celów działania wspolczesnej finansjery wybieram krypto i każdego, komu jest cenna jego krew i chce ja chronić przed wampirami też to polecam!> Nie dajcie się nabrać na żadne certyfikaty.> One nic nie znaczą.> To jest wielkie oszustwo!> Równie "wielkie znaczenie" dla zwykłego użytkownika jak wspomnianej certyfikacji niezłomności systemów bankowych mógłby mieć instytucjonalny certyfikat czerni klawiatur, na których programują programiści banksterki.> Certyfikat niezłomności systemu w obliczu braku jakiejkolwiek wiedzy o funkcjach systemu, jest NICZYM! Nie ma absolutnie żadnej wartości! W ogóle nie należy brać go pod uwagę przy wyborze systemu.Straciłeś dużo energii na bezpodstawne dywagacje. Pozdrawiam Paolo Monstro |
| szarley (54913 punktów) | Odp: Jak się czujecie wyznawcy propagandy PiS? | > widzę, że wiesz o mnie więcej niż ja sam.Witamy w klubie
Dyktaturze sprzeciwiają się tylko ludzie mający potrzebę wolności. Łańcuchowy burek nie czuje tej potrzeby |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|