Racjonalista - Strona głównaDo treści
Pytanie do agnostyków.

Ten wątek jest przedawniony

Działy Forum » Religie
NapisanoAutorTytuł
04-11-2014 21:20Episode_2 (3284 punktów)Pytanie do agnostyków.
Ocena 3 na 3
Nie, nie pytam, co by Was przekonało i do czego.
Zastanawiam się nad czymś innym.

Czy agnostycy się modlą, chodzą do kościoła?
Bo jeśli ktoś uważa, że istnienie Boga jest możliwe mniej więcej na 50% to chyba nie olewa Boga i na wszelki wypadek się modli? Za duże ryzyko byłoby.

Jeśli jednak jakiś agnostyk żyje, jakby Boga nie było, to na co liczy, gdyby po śmierci okazało się, że jednak Bóg jest?
W każdym razie gdybym ja był agnostykiem to modliłbym się co drugi dzień. Na wszelki wypadek.
Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..
#16
05-11-2014 12:55
 Ocena 1 na 1
KORUND (4922 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi finerbijk
>Ale przecież takich zjawisk czy memów jest mnóstwo. Agnostyka nie interesują teorie niesprawdzalne, nie interesują w tym sensie, że nie zajmuje co do nich jednoznacznego stanowiska i nie traci energii na dociekanie lub przekonywanie innych co do istnienia bądź nieistnienia czegokolwiek na drodze czysto rozumowej (czyt. filozoficznej). Agnostyk to praktyk i empirysta. Agnostyk nie dyskutuje zarówno z wiarą, jak i z niewiarą.
-Tylko skąd może wiedzieć, że coś jest i pozostanie niesprawdzalne, jeżeli nie będzie dociekał i w ogóle się tym interesował? Do takiego stwierdzenia też trzeba mieć podstawy, jakiś pogląd oparty na rozumowaniu, że danego zjawiska nie da się potwierdzić empirycznie i dalsze próby są bezsensowne.

#17
05-11-2014 13:17
 Ocena 1 na 1
finerbijk (17282 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi KORUND
>Do takiego stwierdzenia też trzeba mieć podstawy, jakiś pogląd oparty na rozumowaniu, że danego zjawiska nie da się potwierdzić empirycznie i dalsze próby są bezsensowne.
Wystarczy jeżeli ktoś nie przedstawia żadnych dowodów, lub wręcz chwali przyjmowanie czegoś na wiarę. Można ewentualnie wziąć pod lupę poszczególne, rzekome dowody, ale nawet jak zostanie obalonych tysiąc z nich, dla wierzącego to mało znaczy.

#18
05-11-2014 17:04
 Ocena 2 na 2
gibgibgibon (180 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
Ja jestem ignostykiem niech mi ktoś zada pytanie !


through blissful ignorance and terrifying awareness..

#19
05-11-2014 19:30
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi gibgibgibon
.
>Ja jestem ignostykiem niech mi ktoś zada pytanie !
pl.wikipedia.org/wiki/Ignostycyzm
www.racjonalista.pl/kk.php/s,754
www.racjonalista.pl/kk.php/s,5717
Skąd Pan taki odważny się wziął?

Pozdrawiam.

@@@
.

gibgibgibon (180 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
Lubię się raz na jakiś czas wtrącić w nie swoje sprawy.

Proszę potraktować poprzedni wpis jako ironię.


through blissful ignorance and terrifying awareness..

#21
05-11-2014 20:19
 Ocena 3 na 3
Andrzej Bogusławski (52265 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi gibgibgibon
.
>Proszę potraktować poprzedni wpis jako ironię.
Ja też sobie zażartowałem, a postawa ignostyczna jest mi bliską i stąd linki.

Pozdrawiam.

@@@
.

Episode_2 (3284 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi hyperion
>>Bo jeśli ktoś uważa, że istnienie Boga jest możliwe mniej więcej na 50% (...)
>Te procenty są mocno przesadzone. Wzięte bodajże z "Boga urojonego"? Dawkins walnął tutaj niezłego babola a inni powielają tą, bądźmy szczery, głupią opinie. Dla mnie ktoś kto wierzy w 50% to już jakiś rodzaj teisty (deista, własnowierca ... ) a nie agnostyk. Agnostyk raczej dopuszcza na 1%, że świat może być trochę bardziej skomplikowany niż to co widzimy i znamy.
Możliwe, trzeba jednak zdać sobie sprawę, że różni ludzie określają się mianem agnostyków. Może nawet tyle rodzajów agnostycyzmu, ilu agnostyków. Potraktuj te moje 50% jako przykład.
Chodzi mi o to, jak zawieszenie sądu na temat istnienia/nieistnienia Boga wpływa na życie duchowe poszczególnych ludzi.

#23
05-11-2014 22:19
 Ocena 3 na 3
bass (4786 punktów)
(zablokowany)
Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi KORUND
Czy nie czas na Ockhama i jego brzytwę?
"Chłopski rozum" rozróżniał dwie opcje - wierzących i niewierzących. Filozofia wytworzyła deistów, teistów i ateistów. Tych ostatnich, dla przykładu, jest już kilka rodzajów (ateiści, wojujący ateiści, nowi ateiści,...?) Jako przeciwieństwo gnostyków istnieją agnostycy (czyli ludzie twierdzący, że istnieją i zawsze będą istniały rzeczy niewyjaśnialne, " ignorabimus", religie i ich dogmaty są tylko jednym z zastosowań podejścia agnostycznego). Ignostycyzm jest podzbiorem agnostycyzmu....
Różne "izmy" mnożą się jak partie polityczne, z równie niewielkim, jak sądzę, sensem.
Pomieszanie z poplątaniem - co jest widoczne w tym jak i w innych wątkach, gdy padają stwierdzenia "a bo dla mnie, to agnostyk to jest ...."

Episode_2 (3284 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
>Agnostyk poszukuje Boga i nigdy nie twierdzi, że Boga nie ma. On Go szuka.
>Modlę się jak czuję taką potrzebę ale do kościoła nie chodzę, do żadnego.
>Agnostyczka
No a ja chyba jestem jasnowidzem. Takiego czuja miałem wczoraj, że przyjdzie jakaś agnostyczka i udzieli konkretnej odpowiedzi.
Chyba też zostanę agnostykiem.

#25
05-11-2014 22:30
 Ocena 1 na 1
Episode_2 (3284 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi KORUND
>-Na to, że Bóg, w którego wątpi i którego istnienie jednocześnie zakłada, nie jest idiotą, który potrzebuje modlitw i całego religijnego cyrku stworzonego przez głupców i oszustów.
Że też na to nie wpadłem.
Przecież to dość popularny pogląd - nadzieja, że Bóg jest taki, jaki powinien, żebym ja mógł być zbawiony.

#26
06-11-2014 09:19
 Ocena 3 na 3
Celecrin (6386 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi KORUND
>-Tylko skąd może wiedzieć, że coś jest i pozostanie niesprawdzalne, jeżeli nie będzie dociekał i w ogóle się tym interesował?
Korund, nauka jest agnostyczna, dokładnie ignostyczna. Ignostycyzm to odmiana agnostycyzmu, przecież. Nauka raczej nie docieka czy bóg istnieje czy nie, bada zjawiska tak, "jakby go nie było", ale nigdy nie twierdzi wprost, że bóg nie istnieje.

#27
06-11-2014 10:39
 Ocena 1 na 1
baszarteg (2319 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi kulka_na_mole
>Jedynym powodem zakładania możliwości istnienia Boga jest wyłącznie religijna indoktrynacja

Według mnie jedyna sensowna (do rozpatrywania)dla agnostyka idea Boga to ta w ujęciu panteizmu albo deizmu ...jak to się ma do "religijnej indoktrynacji" to już naprawdę nie wiem .

Wypadało by się też zdecydować "intelektualne lenistwo" czy "religijna indoktrynacja"

#28
06-11-2014 10:55
 Ocena 4 na 4
KORUND (4922 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi Celecrin
>>-Tylko skąd może wiedzieć, że coś jest i pozostanie niesprawdzalne, jeżeli nie będzie dociekał i w ogóle się tym interesował?
>Korund, nauka jest agnostyczna, dokładnie ignostyczna. Ignostycyzm to odmiana agnostycyzmu, przecież. Nauka raczej nie docieka czy bóg istnieje czy nie, bada zjawiska tak, "jakby go nie było", ale nigdy nie twierdzi wprost, że bóg nie istnieje.

-Żadna teoria naukowa nie wymaga istnienia boga, nie znajduje go i do niczego nie jest on nauce potrzebny. Tylko nauka nie jest bezosobowa. Bez ludzi nie istnieje. Naukowiec to człowiek żyjący w realnym świecie, otoczony przez wierzących i nawet gdy nie zajmuje żadnego stanowiska w kwestii istnienia/nieistnienia boga, żyje tak jakby go nie było, czyli w sumie jak ateista, to niemożliwym jest, aby nie miał na ten temat własnego odczucia, poglądu. W jedne rzeczy uwierzymy lub uznamy za prawdopodobne (czyli jakiś proces myślowy zajdzie), nawet nie wiedząc czy rzeczywiście zaszły, a inne będą dla nas nie do uwierzenia, choćby ktoś się zaklinał, że np. rozmawiał z Matką Boską. A co powie agnostyk? Rozłoży ręce, zatka uszy i uda że nie wie o co chodzi? Agnostycyzm to rżnięcie głupa? A może tylko strach byciem omylnym? Rzeczywiście, nic nie mówiąc na dany temat pomylić się nie można.

#29
06-11-2014 11:08
 Ocena 5 na 5
astrotaurus (12445 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi baszarteg

>Wypadało by się też zdecydować "intelektualne lenistwo" czy "religijna indoktrynacja"
A czemuż? Wszak intelektualne lenistwo bardzo ułatwia religijną indoktrynację.


Każdy ma prawo do własnego zdania, ale nie do własnych faktów.

baszarteg (2319 punktów)Odp: Pytanie do agnostyków.
W odpowiedzi astrotaurus
>>Wypadało by się też zdecydować "intelektualne lenistwo" czy "religijna indoktrynacja"
>A czemuż? Wszak intelektualne lenistwo bardzo ułatwia religijną indoktrynację.

Temuż iż zostały użyte słowa "jedynym" i " wyłącznie" albo więc jedynym i wyłącznie albo trochę tego i owego .

Religijna indoktrynacja implikuje i ułatwia z resztą według mnie raczej lęk i konformizm niż lenistwo odpowiadam poza tym na twierdzenie pana "kulka_na_mole" z czego wynika agnostycyzm nie zaś co ułatwia "religijną indoktrynacje".

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 Dalej..

Wróć do listy wątków działu Religie
Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować

  

Zaloguj przez OpenID..
Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..

Szukaj na Forum  Przewodnik  Regulamin i instrukcja obsługi Forum  Kolegium Moderatorów

 


[ Regulamin publikacji ] [ Bannery ] [ Mapa portalu ] [ Reklama ] [ Sklep ] [ Zarejestruj się ] [ Kontakt ]
Racjonalista © Copyright 2000-2018 (e-mail: redakcja | administrator)
Fundacja Wolnej Myśli, konto bankowe 101140 2017 0000 4002 1048 6365