 |
Kilka niewyjaśnionych spraw Ten wątek jest przedawniony Działy Forum » Religie
| Napisano | Autor | Tytuł | | 08-03-2015 15:20 | olson (9993 punktów) (zablokowany) | Kilka niewyjaśnionych spraw 0 na 2 | Dość sporo dyskutowałem z teistami wytykając im błędy. Jest jednak kilka spraw niewyjaśnionych i nimi chciałem się zająć w tym wątku po to żeby móc ostatecznie się z nimi rozprawić. Dla wygody zapiszę to w punktach: 1. W świecie obserwowanym przez nas każdy skutek ma swoją przyczynę (lub kilka przyczyn). Ale pierwsza przyczyna już nie może wpisywać się w ten schemat - musi być więc coś co istniało zawsze lub też wyłoniło się bez przyczyny. Zdaniem teistów tym czymś musi być Bóg istniejący poza czasem i przestrzenią (w innym wymiarze), nadrzędny nad materią. Ja nie chcę przyjmować takiego wyjaśnienia ale jakie są teoretycznie inne? To mieści się ponad granicą naszej percepcji, ponad logiką. 2. Świat sprawia wrażenie stworzonego celowo. Istnieją luki w teorii ewolucji. Kod DNA sprawia wrażenie, że jest napisany przez inteligentnego programistę (ale nie wszechmogącego ani dobrego). Organizmy to nie zlepek przypadkowo wyewoluowanych organów tylko spójna całość. Zakładając, że stworzył nas jakiś inny byt musielibyśmy przyjąć, że - jest on zły lub to my jesteśmy źli i nie mamy możliwości poznawczych żeby zrozumieć tego dobrego stwórcę - jest niedoskonały - nie ma empatii bądź nie ingeruje w swoje stworzenie bo nie może. - człowiek jest wtedy jakby jego własnością, niewolnikiem - stwórca nie chce się ujawniać. - świadomość musi mieć zawsze swój początek (nie może istnieć cały czas) więc musiała wyewoluować, wyłonić się z czegoś. Myślę, że pierwsza przyczyna nie mogła być świadoma. Teraz mniej ważne punkty: 3. Ludzie wierzący w Biblię mówią o proroctwach, które rzekomo miały się wypełnić. Ja jakoś tego nie widzę ale zastanawia mnie co sprawia, że oni w to wierzą. Jak wytłumaczyć komuś takiemu, że to bzdura tak żeby ten nie mógł nic już odpowiedzieć? 4. Astrologia w moim przypadku się dość dobrze sprawdza. Jak to możliwe? I nie chodzi tu o jakieś opisowe dyrdymały, które zawsze mogą podpasować do wszystkiego tylko o planety w odpowiednich domach i korelacje horoskopu w rodzinie i z osobami, z którymi mam bliższe więzi. grupovenus.com/personasi.asp Tu można sobie samemu sprawdzić czy faktycznie tak jest. Tu jest horoskop a na różnych stronach można znaleźć opisy co oznacza jakiś znak, planeta, dom. Ciekaw jestem czy u mnie to był tylko mega zbieg okoliczności. Jeśli to jest prawda to na jakiej zasadzie coś takiego działa? 5. Nie da rady wykluczyć spisku bo taki wynika z logiki. Tzn- wszędzie są ludzie, którzy oszukują, psychopaci a im wyżej tym jest ich więcej bo tacy ludzie dalej zachodzą i mają większe pragnienie władzy. A więc w polityce, zarządach wielkich korporacji musi być ich najwięcej co oznacza, że mogą nas oszukiwać dla swoich celów (pieniądze i władza). | Autor wątku ma uprawnienia do usuwania wypowiedzi, jeżeli łamią regulamin Forum lub znacznie odbiegają od tematu. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej..| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Cieszę się, że jestem kłamcą.> (W Twoich oczach jeszcze gorzej, bo katolickim kłamcą)Potrzeba przemyśleń, może jeszcze raz określić swoje widzenie tych kwestii. tego nigdy zbyt wiele. Chętnie pomogę. Pozdrawiam |
#122 1 na 1 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | Nie przedstawiłeś ani jednego dowodu, że Biblia jest Słowem Boga. Ja też mogę napisać: "Bo tak powiedział Rerari, Stwórca niebios, On, prawdziwy Bóg!" i nie jest to żadnym dowodem, że to powiedział Bóg. Wierzysz, że Biblia jest słowem Boga, a prawdą jest, że jest słowem autorów, którzy ją napisali, a reszta to wiara, a nie DOWÓD, musisz nauczyć się odróżniać DOWODY od WIARY, masz prawo wierzyć, że Biblia to słowo Boga, ale nie pisz, że jest wiele DOWODÓW na to, bo nie ma żadnego. Pozdrawiam. 
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#123 6 na 6 | Fizyk (17637 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Ktoś im powiedział, że skoro jest to zapisane w jakiejś książce - to jest to godne zaufania i należy to przyjąć. Czy tak nie jest?!Ewidentnie tak jest z niektórymi ludźmi: ktoś im powiedział, że jedna książka wystarcza aby zrozumieć świat - i ta książka im wystarcza. Ale nie wszystkim wystarcza. |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Czy uda Ci się kiedyś przekonać wielu, by porzucili ewolucyjne mrzonki.> Udowodnij, że ewolucja jest mrzonką?Nie wiem czy zauwazyłeś fakt, że w ostatnich latach naukowcy i projektanci coraz częściej czerpią pomysły ze skarbnicy niezwykłych rozwiązań, jakich dostarcza świat roślin i zwierząt. Czytasz w Biblii: (Hioba 12:7, 8) "Zapytaj jednak, proszę, zwierząt domowych, a one cię pouczą, i skrzydlatych stworzeń niebios, a ci opowiedzą. 8 Albo okaż zainteresowanie ziemią, a ona cię pouczy, i oznajmią ci to ryby morskie" . Dlaczego tak robią? Dlaczego próbują dokładnie kopiować szczegóły budowy organizmów żywych w celu tworzenia i udoskonalania różnych urządzeń. Dział nauki zajmujący się takim naśladownictwem to biomimetyka. Komu należy przypisać zasługę za wymyślenie takich rozwiązań? Ślepemu przypadkowi? Co należy myśleć o człowieku, który tak nieprawdopodobnie wspaniałe rzeczy, zjawiska, prawa w różnych dziedzinach życia, nauki itp., itd., przypisuje pozbawionej inteligencji materii. > Ciąg Fibonacciego to jeden z wielu dowodów że wszechświat i wszystko co w nim jest to dzieło Boga.> W jaki sposób to udowadnia?Zapoznaj się z nim, zobacz jak jest powszechny, jak wiele kwestii rozwiązuje i ustawia. Sam dojdziesz do określonego wniosku. > Mamy także wrodzoną zdolność podziwiania natury, to dzięki niej dostrzegamy rękę Stwórcy, który chce, byśmy z życia czerpali radość. W Biblii czytamy: "Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie" (Kaznodziei 3:11).> To wiara, nic więcej.A cóż to jest wiara? Znasz definicje biblijna wiary? Zobacz: (Hebrajczyków 11:1) "Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych". A więc wiara to bardzo wiele, bo opiera się na głębokiej i sprawdzonej wiedzy, sama wiara staje się dowodem. > Miłość - jej źródłem Bóg, jesteśmy wszak stworzeni na Jego(Jehowa) i Jego Syna(Jezusa) obraz i podobieństwo.> Co Jehowa i Jezus mają wspólnego z Bogiem?Jehowa jest Bogiem Wszechmocnym, Jego synem Jezus - pierworodny wszelkiego stworzenia. Jak Jehowa jest Bogiem, tak Jezus jest potężnym stworzeniem - Aniołem. O tym informuje Biblia i innego źródła tej wiedzy nie ma. Pozdrawiam |
#125 2 na 2 | Drobner (19539 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Bardzo wiele jest dowodów poświadczających, że Biblia mówi prawdę i jest Słowem Boga.#1  #2 "Ja, Drobner, jestem nadbogiem wszystkich bogów. To jest prawda, bo napisałem to ja, Drobner. A nadbóg mówi tylko prawdę. Oto słowo nadboże". Drobner, nadnad...nadbóg... |
Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Tobie nie wystarcza się nie zgodzić , podać argumenty , wyjaśnić , wytłumaczyć ( zresztą ty podobnie jak Bóg NIC NIE MUSISZIstotnie nie muszę. Zrozumienie tych słów taki problem ci sprawia? A to porównywanie z bogiem to jakiś dziwny komplement czy może w jakiś głupi sposób próbujesz mnie obrazić? > , nie masz zamiaru też ani tłumaczyć ani wyjaśniać - Ty musisz poniżyć , opluć , znieważyć i .... musisz pogardzać .Głupoty przez ciebie wypisywane sprawiają, iż ciężko tobą nie gardzić. > To nie przypadek , że tak często ( moim zdaniem bierze się to z twojej bezradności intelektualnej i emocjonalnej ) gardzisz innymi - gardząc innymi odbierasz im sporą część ich godności i wolności ( która podobno jest dla ciebie ważna )O bezradności intelektualnej to bym się na twoim miejscu nie wypowiadał, jakoś nie wypada innym swoich wad zarzucać. Wypadałoby też przestać łżeć - w jaki niby sposób odbieram ci chłopie wolność? Czy może po prostu lubisz zgrywać ofiarę? > Tak - jest ważna - ale wyłącznie twoja - wolność innych masz w głębokim poszanowaniu - czego wielokrotnie dawałeś dowody .Widzę szczekanie i łgarstwa przychodzą ci bez trudu. Wykpiwam twoje bzdury więc w poważaniu mam wolność innych. Ale czego się spodziewać po typku oskarżającemu o faszyzm bez żadnych ku temu podstaw. > To bardzo proste ; Pogarda to uczucie , które faszyści i rasiści bardzo sobie cenili - obdarzali nim gorszych od siebie - bo gardzi się gorszymi i wtedy czujemy się lepsi - prawda ?Dawno byłeś u lekarza? A może osobniki twojego pokroju tak mają - jak nie ma argumentów to trzeba bzdurzyć o faszyzmie? > Pewnie ty też się lepiej czujesz jak już się tak "nagardzisz" innymi .Jak naszczekasz na innych to masz poczucie spełnionego obowiązku? > Druga kwestia to szczekanie . To bardzo typowe pozbawianie drugiego człowieka jego człowieczeństwa . Dlatego żydzi byli robactwemJuż nie zabawny a groteskowy jesteś. Napisz jeszcze oszołomie, że gdybym mógł to bym cie wysłał do obozu bo bez tego twoim żałosnym insynuacjom czegoś brakuje. > A ja według ciebie nie mówię tylko szczekam . To bardzo typowe i bardzo charakterystyczne dla pewnego typu psychologicznego . Ten typ charakteryzuje się wysokim poziomem agresji i dysfunkcją w samoocenie i autokrytyce .Jakże to mądrze zabrzmiało. A czym oprócz głupoty i nieumiejętności zrozumienia charakteryzuje się typ, który ty reprezentujesz? > Analizując twoje wypowiedzi nie da się przeoczyć niezwykle dużej ilości epitetów - ponieważ jesteś w tym konsekwentny uprawdopodobnione jest założenie , że masz problem z ograniczaniem agresywnych emocji co może świadczyć również o trudności we współżyciu z innymi .Analizując twoje wypowiedzi nie sposób nie zauważyć, iż lubisz pieprzyć bzdury. Dalszych jednak wniosków z tego nie wyciągam bo nie lubię się w domorosłego psychologa bawić. > Tutaj mamy również jednoznaczny przykład zaburzeń intelektualno-emocjonalnych .Kmiot ot tak oskarżający kogoś o faszyzm i rasizm mówi o zaburzeniach? Większego durnia chyba już z siebie nie zrobisz. > Jeżeli nie potrafisz dostrzec różnicy to moje spekulacje okażą się o wiele za ostrożne .Jakoś ci chłopie nie udało się udowodnić, że nie odebrałbyś mi wolności gdybyś miał taką możliwość. A może to resztki uczciwości powstrzymały cię przed kolejnym kłamstwem? > A ty przecież nie jesteś już dzieckiem , prawda ?Czyli ty wciąż jesteś takim dużym chłopcem, któremu starsi muszą mówić jak ma się zachować bo jego mały móżdżek nie jest w stanie tego ogarnąć? > Nikt nie ma prawa zwracać ci na nic uwagi , prawda ?Prawo mają. Ale jeśli uwagę zwracają osobniki twojego pokroju i z tobie podobną finezją to niech się niczego innego niż wyśmiania nie spodziewają. > A jak ci uwage zwróci to będziesz nim gardził , prawda ?Jeśli z ich ust będą wylewały się wymioty werbalne podobne twoim połączone z różnorakimi fałszywymi oskarżeniami to niewątpliwie. > Tutaj mamy kolejny problem . Podejrzewam strach , kompleks - coś lękowego w każdym razie .Ja podejrzewam buractwo, u ciebie rzecz jasna. Nadto skłonność do zarzucania swoich wad innym. Nie mówiąc już o dziwnym upodobaniu do jakichś pseudopsychologicznych analiz. > Tobie rzecz jasna nie trzeba nic wskazywać bo ty wiesz wszystko i najlepiej - to postawa ludzi , którzy przeraźliwie boją się konfrontacji - w tym kontekście też bardziej zrozumiała jest twoja pogarda dla innych - ludzi , którymi gardzisz nie musisz traktować poważnie - wszystko pięknie się zamyka - nie sądzisz ?A głupek jak sobie roił tak roi. Nie wiem wszystkiego najlepiej ale błaznowi nie ma co tego tłumaczyć bo już on sobie chochoła zrobił i z tym chochołem chciałby dyskutować. Ciebie zaś poważnie traktować nie sposób, starczy poczytać twoją radosną twórczość. > Tych którymi gardzisz można obrażać i nie mieć najmniejszych wątpliwości , że postępuje się szlachetnie , co ?Ciekawym jestem skąd ci się to szlachetne postępowanie uroiło? > Twoje poglądy , przekonania muszą być niesłychanie wątłe skoro reagujesz tak intesywną agresją na zwrócenie ci uwagi , na zadanie pytań .Głupocie warto się sprzeciwiać za każdym razem kiedy podnosi swój brzydki łeb. Nie dziw się więc temu, że na twoje posty reaguje. > Wegetarianizm to piękna i szlachetna idea .Śmiem wątpić. > Idea współczucia , szacunku , solidarności .I fałszywego poczucia wyższości. > Ty wybierasz pogarde dla ludzi , którzy wybierają szacunek - twoje prawo i twoja wolnośćWybieram pogardę dla kmiotów szczekających o faszyzmie, rzucających najróżniejszymi oskarżeniami o różne schorzenia a jednocześnie nie będących w stanie dostrzec kretynizmu wylewającego się z ich własnym odpowiedzi. > i jak często pisze pan Bogusławski :> Nikt nie skompromituje nas bardziej niż my samiNajwidoczniej więc lubisz się kompromitować.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#127 3 na 3 | Andrzej Bogusławski (52265 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | . Mam dla Pana trudniejsze pytanie: dlaczego czytanie jest trudniejsze niż pisanie. Jest tyle wspaniałych książek odpowiadających na różne trudne pytania czytelnikom na różnym poziomie intelektualnym, a jak widać internauci wolą pisać niż czytać. Wydaje mi się, że jest jeszcze gorzej, gdyż brak kontaktu z książką nie pozwala na zdobycie pewnego poziomu sprawności intelektualnej i zaciekli zacietrzewieni dyskutanci wypisują takie bzdury na jakie nie pozwoliłby sobie nawet PRL-owski absolwent podstawówki, ale wtedy o internecie nikt nawet nie marzył, a teraz mamy nawet SMS i wszystko jasne.
> "Pisaniu wielu ksiąg nie ma końca, a nadmierne rozmyślanie męczy ciało" (Kaznodziei 12:12).No proszę, wystarczy Kaznodziei 12:12 przeczytać i już wiadomo skąd mamy tyle osób ograniczonych intelektualnie przez wiarę. Jak Pan tu twierdzi z podpórką autorytetu z czytania głupich ksiąg lub stosowaniu się do ich mądrości jeszcze przed przeczytaniem, już tylko na podstawie tego co im autorytety opowiadają. > Dzisiaj znajdziesz bzdurne zapisy - czytaj książki - na każdy temat.Tak, otworzyłem nasz portal i znalazłem Pański wpis, a wypowiada się tu Pan na wiele tematów. > Ktoś wymyśla niestworzone rzeczy, pomysły nie z tej ziemi - pisze.Na przykład Biblię i inne święte księgi. > Dlaczego pisze?Powodów jest prawie tyle co piszących, a im głupszy i mu się zdaje tym więcej baje. Grafomania jest nie do powstrzymania. > Bo wielu kupuje i czyta, albo nie czyta i już przestaje kupować i ..W PRL-u tak było, ale w III RP to się skończyło. Wydawane książki są teraz nawet ciekawsze, ale o niebo droższe i "prawdziwy Polak" ma ważniejsze cele. [Załącznik]> To piszący na książce zarabia.Na mądrych książkach ciężko zarobić, choć im głupsza szerzej intelektualnie dostępna tym łatwiej, ale zarabianie na książkach to całkiem przyzwoita działalność. > Trzeba raczej zachęcać by jeśli już ktoś kupuje książkę, to niech określi kryterium jej oceny i akceptacji - dlaczego chce ja kupić i przeczytać.Tak, Indeks Ksiąg Polecanych zamiast Indeksu Ksiąg Zakazanych teraz jest stosowanym, tyle iż samodzielnie myśląca inteligencja ma te indeksy w stosownym miejscu i sama sobie wybiera. > Dla mnie przykładem takiego pismaka jest Richard Dawkins.Rozumiem dla Szanownego Pana i ludzi z Pańskiej sfery intelektualnej, niektóre książki i autorów odrzuca się już przed przeczytaniem. No cóż, nikt nas nie skompromituje bardziej niż uczynimy to sami. > Ten puszcza wodze swej wyobraźni i pisze, i pisze, i .... .Konkretnie, gdzie sobie popuścił, gdyż tu już psuło powietrze wielu go krytykujących, ale żaden uprzednio ze zrozumieniem go nie przeczytał. Pan jak widać też nie. > Ludzie bez naukowych podstaw przyjmują i kupują.Kilka osób z mocnymi naukowymi podstawami przeczytało jego cały dorobek i tu go pozytywnie recenzowało, ale to były czasy tak dawne (ponad rok temu), że wtedy trolle stanowiły tu zdecydowaną mniejszość uczestników rozmów. > On się cieszy, bo znalazł żyłę złotaTo lepiej byłoby np. kapłanem zostać. Roboty mniej, a forsy więcej. > - błądzących, szukających odpowiedzi, ale takiej gotowej bez wysiłku i angażowania intelektu.Dorobek uczonych i intelektualistów jest przedstawiany do krytycznej refleksji intelektualnej, a nie do wierzenia. Tu trzeba umieć czytać ze zrozumieniem oraz posiadać sprawność intelektualną na odpowiednim do dzieła poziomie. Bez zaangażowania intelektu, to można np. "Książeczkę do nabożeństwa" sobie poczytać. > Ktoś im powiedział, że skoro jest to zapisane w jakiejś książce - to jest to godne zaufania i należy to przyjąć.Ludzie samodzielnie myślący, to wszelkie autorytety dla autorytetu w pewnym ciemnym miejscu na stałe mają i sami sobie to co jest godne zaufania wybierają, choć ta umiejętność jak widać jest rzadka. > Czy tak nie jest?!Za to co jest w Pańskiej głowie i innych religiantów niezależnie od wyznawanej przez nich wiary, to ja nie ponoszę najmniejszej odpowiedzialności. @@@ . |
#128 1 na 1 | szarley (54913 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Potrzeba przemyśleń, może jeszcze raz określić swoje widzenie tych kwestii.> tego nigdy zbyt wiele. Chętnie pomogę. PozdrawiamChcesz żebym miał zupę? Chętnie! Pomagaj! |
#129 3 na 3 | szarley (54913 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > > Ktoś im powiedział, że skoro jest to zapisane w jakiejś książce - to jest to godne zaufania i należy to przyjąć. Czy tak nie jest?!> Ewidentnie tak jest z niektórymi ludźmi: ktoś im powiedział, że jedna książka wystarcza aby zrozumieć świat - i ta książka im wystarcza. Ale nie wszystkim wystarcza.Nawet większości chrześcijan nie wystarcza. |
#130 1 na 3 | Duch Prawdy (14787 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Nie wiem czy zauwazyłeś fakt, że w ostatnich latach naukowcy i projektanci coraz częściej czerpią pomysły ze skarbnicy niezwykłych rozwiązań, jakich dostarcza świat roślin i zwierząt. Czytasz w Biblii: (Hioba 12:7, 8) "Zapytaj jednak, proszę, zwierząt domowych, a one cię pouczą, i skrzydlatych stworzeń niebios, a ci opowiedzą. 8 Albo okaż zainteresowanie ziemią, a ona cię pouczy, i oznajmią ci to ryby morskie" . Dlaczego tak robią? Dlaczego próbują dokładnie kopiować szczegóły budowy organizmów żywych w celu tworzenia i udoskonalania różnych urządzeń. Dział nauki zajmujący się takim naśladownictwem to biomimetyka. Komu należy przypisać zasługę za wymyślenie takich rozwiązań? Ślepemu przypadkowi? Co należy myśleć o człowieku, który tak nieprawdopodobnie wspaniałe rzeczy, zjawiska, prawa w różnych dziedzinach życia, nauki itp., itd., przypisuje pozbawionej inteligencji materii.Prosiłem o dowód, że ewolucja jest mrzonką, nie o cytaty z Biblii i osiągnięcia nauki. > Zapoznaj się z nim, zobacz jak jest powszechny, jak wiele kwestii rozwiązuje i ustawia. Sam dojdziesz do określonego wniosku.Jakiego? > A cóż to jest wiara? Znasz definicje biblijna wiary? Zobacz: (Hebrajczyków 11:1) "Wiara to nacechowane pewnością oczekiwanie rzeczy spodziewanych, oczywisty przejaw rzeczy realnych, choć nie widzianych". A więc wiara to bardzo wiele, bo opiera się na głębokiej i sprawdzonej wiedzy, sama wiara staje się dowodem.Wiara nie jest żadnym dowodem, jest dlatego, bo dowodu brak: "Wiara - nadawanie dużego prawdopodobieństwa prawdziwości twierdzenia, w warunkach braku wystarczającej wiedzy." > Jehowa jest Bogiem Wszechmocnym, Jego synem Jezus - pierworodny wszelkiego stworzenia. Jak Jehowa jest Bogiem, tak Jezus jest potężnym stworzeniem - Aniołem. O tym informuje Biblia i innego źródła tej wiedzy nie ma. PozdrawiamAli Baba jest potężnym czarownikiem, gdy wypowie zaklęcie "Sezamie otwórz się" góry się otwierają.
( Jedyną i ) Absolutną Prawdą jest ( Bezinteresowna ) Miłość. |
#131 -1 na 3 | e-duch (1053 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | Poziom agresji werbalnej cechujący twe wypowiedzi świadczy o poważnych zaburzeniach emocjonalnych Podejrzewam , że istota tematu nie ma dla ciebie najmniejszego znaczenia . Ważne jest aby sponiewierać , zelżyć i wykazać się dynamiczną pogardą . To co prezentujesz swymi wpisami nie zasługuje na uwagę - zresztą jest to również przeraźliwie wręcz nudne Ja mam inne zainteresowania niż pogardzanie innymi ludźmi - Ciebie ( w interakcji ze mną ) najwyraźniej nic innego nie pasjonuje Musi cię rzeczywiście bardzo boleć , że nie potrafisz mnie inaczej ugryźć niż pogardą - głównym motorem napędowym faszyzmu i rasizmu jak też próbą odczłowieczenia mnie i odebrania mi szacunku i godności nazywając moje wypowiedzi szczekaniem . To świadczy wyłącznie o twoich deficytach i dysfunkcjach . Ateizm wyłącznie jako negacja i zaprzeczenie - nie wpisany w żaden zestaw wartości nie przedstawia wystarczająco trwałej i mocnej alternatywy dla światopoglądu religijnego . Masz prawo tego nie akceptować , nie dostrzegać - masz prawo mieć inne zdanie - natomiast gardzenie ludźmi ( bo gardzisz przecież wszystkimi , którzy myślą podobnie jak ja ) jest werbalną przemocą , agresją i odbieraniem mi ( nam ) wolności przekonań . Nie przedstawiłeś też najmniejszych argumentów za tym , że ateizm nie ma prawa być wpisywany do szerszego kontekstu światopoglądowego - dlaczego nie mam prawa uważać , że ateizm wpisuje się w kontekst racjonalizmu , humanizmu , naturalizmu ? Dlaczego uważając tak jestem przez ciebie lżony i obrażany - dlaczego nazywasz moje wypowiedzi szczekaniem , a mnie kmiotem , durniem i głupkiem ? Jesteś zdolny do merytorycznej odpowiedzi ? Czy twoją odpowiedzią będzie znów : Dla ludzi takich jak ty mam tylko pogarde ! Jeżeli w twojej ewentualnej odpowiedzi znajdzie się choć jedno obraźliwe słowo - temat naszej interakcji zostanie zakończony . e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
#132 1 na 3 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Poziom agresji werbalnej cechujący twe wypowiedzi świadczy o poważnych zaburzeniach emocjonalnychBrak poziomu twoich wypowiedzi świadczy o twojej głupocie i braku wiedzy. > To co prezentujesz swymi wpisami nie zasługuje na uwagę - zresztą jest to również przeraźliwie wręcz nudneDla osobnika twojego pokroju istotnie może być nudne. Mówiłem już zajmij się kolorowankami, to coś na twoim poziomie, co chyba cię nie znudzi. Może nawet kredki ci podeślę. > Ciebie ( w interakcji ze mną ) najwyraźniej nic innego nie pasjonujeJeszcze pośmiać się chce, a czego jak czego ale powodów do uśmiechu dostarczasz mi sporo. > Musi cię rzeczywiście bardzo boleć , że nie potrafisz mnie inaczej ugryźć niż pogardą - głównym motorem napędowym faszyzmu i rasizmu jak też próbą odczłowieczenia mnie i odebrania mi szacunku i godności nazywając moje wypowiedzi szczekaniem .Jak dla mnie ty jesteś całkowicie skompromitowany i nic mądrego do powiedzenia nie masz. Tylko bzdurne oskarżenia o faszyzm pokazujące twoją małość. > To świadczy wyłącznie o twoich deficytach i dysfunkcjach .Niewątpliwie. Twój bełkot i bezzasadne oskarżenia zaś świadczą o twojej wielkości? > Ateizm wyłącznie jako negacja i zaprzeczenie - nie wpisany w żaden zestaw wartości nie przedstawia wystarczająco trwałej i mocnej alternatywy dla światopoglądu religijnego .Już ci pisałem żadna z ciebie wyrocznia. Ty sobie możesz tak uważać, ale samo uważanie nie sprawi, iż będzie to prawdą. Mnie w każdym razie nie przekonałeś. > Masz prawo tego nie akceptować , nie dostrzegać - masz prawo mieć inne zdanie -Aleś ty łaskawy. Wielce jestem wdzięczny za pozwolenie. > natomiast gardzenie ludźmi ( bo gardzisz przecież wszystkimi , którzy myślą podobnie jak ja ) jest werbalną przemocą , agresją i odbieraniem mi ( nam ) wolności przekonań .Bełkocesz, jak to masz w zwyczaju. Nawet takich błaznów jak ty nie chciałbym kneblować. Ale ty najwidoczniej lubisz czuć się ofiarą. > Nie przedstawiłeś też najmniejszych argumentów za tym , że ateizm nie ma prawa być wpisywany do szerszego kontekstu światopoglądowego - dlaczego nie mam prawa uważać , że ateizm wpisuje się w kontekst racjonalizmu , humanizmu , naturalizmu ?A uważaj sobie. Ja uważam to za bzdurę, bo nie widzę ateizmu jako czegoś innego niż brak wiary. To ty sobie roisz, że musi mieć jakieś wartości aby być alternatywą dla religijnego światopoglądu. W związku z tym sądzę, iż chcesz być trzymany za rączkę jak pokorna kościelna owieczka, która być może za dużo kleszego gadania słuchała. > Dlaczego uważając tak jestem przez ciebie lżony i obrażany - dlaczego nazywasz moje wypowiedzi szczekaniem , a mnie kmiotem , durniem i głupkiem ?Bo jesteś durniem? Rojącym sobie jakieś wartości powiązane z ateizmem, żeby mógł on być wartościową kontrofertą dla religii. > Jesteś zdolny do merytorycznej odpowiedzi ?A ty? Rozmawialiśmy już merytorycznie (na tyle, na ile to możliwe z takim typem jak ty) w innym wątku i od tego czasu nic mądrzejszego nie napisałeś, zacząłeś tylko szczekać. > Czy twoją odpowiedzią będzie znów : Dla ludzi takich jak ty mam tylko pogarde !Dla ciebie nic innego nie mam, bo na nic innego nie zasługujesz. > Jeżeli w twojej ewentualnej odpowiedzi znajdzie się choć jedno obraźliwe słowo - temat naszej interakcji zostanie zakończony .To ma mnie wystraszyć? Mnie tam to, że skończysz bełkotać wcale nie zmartwi.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
#133 -1 na 3 | e-duch (1053 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | Już ci pisałem żadna z ciebie wyrocznia Owszem pisałeś ... i ... ??? Gdzie argumenty ? To gołosłowne stwierdzenie nie poparte żadnymi wyjaśnieniami . Ty jesteś wyrocznią ? Mam się dostosować ? Tego oczekujesz ? Dlaczego masz tak potworne trudności z akceptacją tego , że istnieją ludzie , którzy myślą inaczej niż ty ? Dlaczego masz taką potrzebę aby nimi gardzić i ich poniżać ? To świadczy jednak o jakiejś ułomności - nie wiem czy intelektualnej , emocjonalnej , charakterologicznej ... Twój stosunek do mnie mieści się w twym wyobrażeniu o liberalizmie ? Liberalizm postrzegasz jako swoje podwórko na którym ty autorytarnie decydujesz : Nic nie muszę i wszyscy muszą paść na kolana i cię wielbić i wysławiać jako boga jedynego i totalną wyrocznie - tylko dlatego , że ty siebie samego tak postrzegasz - zresztą pewnie z powodu kompleksów i deficytów i dysfunkcji ... Ateizm jest tym i jest taki jaki ja chce aby był a dla innych mam tylko pogardę ! Staruszku kochany - jesteś w poważnym błędzie Ateizm ... a także liberalizm ... to nie jest wyłącznie to co ty sobie o tym myślisz Przyjmij do wiadomości , że oprócz ciebie są inni ludzie - którzy sądzą inaczej Zamiast szukać wspólnych przestrzeni ty propagujesz wykluczenia i dyskryminacje Trudno . tak już widocznie masz , tak widocznie musisz ... e-duch
szacunek i współczucie zawsze w granicach rozsądku |
| Miłujący prawdę (1541 punktów) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > >A ja bardzo bym chciał żyć w "boskim folwarku". Podobnych do mnie z każdym dniem pojawia się coraz więcej, gdy patrzą na to co dzieje się> Dziwię się takiej pasywności. Skąd pomysł, by kto inny niż człowiek miał układać ziemskie sprawy? Dlaczego tylko patrzą a nie współtworzą świata takim, jakim chcą go widzieć?Zasady wyłuszczone w Biblii stanowią część składową prawa najwyższego i niewidzialnego Boga, naszego Stworzyciela. Wszystko podlega Jego prawom i porusza się w obrębie granic zakreślonych przez te prawa. Człowiek nie został stworzony do tego by swoimi sprawami umiał pokierować. Czytasz: "Do człowieka nie należy kierowanie własnym krokiem". Czy dzisiejszy obraz ziemi i stosunków na niej panujących to nie potwierdza? Potwierdza w całej pełni. > > Bóg doprowadzi iż będzie na ziemi tylko Jego folwark> Nie daj boże - wyszłoby wtedy na to, że jego dzieło do niczego się nie nadaje (bo wymaga ciągłego kierowania) - byłaby to pełna porażka projektu.> Czy tę porażkę można wyczytać w tych słowach: (Objawienie 21:1-5) "I ujrzałem nowe niebo i nową ziemię; bo poprzednie niebo i poprzednia ziemia przeminęły i morza już nie ma. 2 Ujrzałem też miasto święte - Nową Jerozolimę, zstępującą z nieba od Boga i przygotowaną jako oblubienica przyozdobiona dla swego małżonka. 3 Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: "Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło". 5 I Zasiadający na tronie rzekł: "Oto czynię wszystko nowe". Mówi też: "Napisz, ponieważ słowa te są wierne i prawdziwe"".? Spróbuj poznać Boga, musiałbyś Go najpierw znaleźć. Pozdrawiam |
#135 2 na 2 Iwan Denisowicz (16705 punktów) (zablokowany) | Odp: Kilka niewyjaśnionych spraw | > Owszem pisałeś ... i ... ???> Gdzie argumenty ?Gdzie argumenty za tym, że nie jesteś wyrocznią oszołomie? Ponowię pytanie - dobrze się czujesz? > To gołosłowne stwierdzenie nie poparte żadnymi wyjaśnieniami .Uważasz się więc za wyrocznię. Cóż, mogłem się tego spodziewać. > Ty jesteś wyrocznią ?Czyżbym mówił, że jesteś czy po prostu to sobie uroiłeś? > Mam się dostosować ?Oczekujesz rozkazu? Poszukaj sobie księżulka. Może nawet będzie ci pasować, iż inni będą ci mówić co masz robić. > Dlaczego masz tak potworne trudności z akceptacją tego , że istnieją ludzie , którzy myślą inaczej niż ty ?Mam? Nie zgadzam się z tym co piszesz, ale wbrew twojemu szczekaniu nie odbieram ci prawa do myślenia inaczej niż ja. > Dlaczego masz taką potrzebę aby nimi gardzić i ich poniżać ?Nie mam takiej potrzeby, ale tobie nie ma sensu tego tłumaczyć. > To świadczy jednak o jakiejś ułomności - nie wiem czy intelektualnej , emocjonalnej , charakterologicznej ...Twoje posty powiedziałbym o nader wielu ułomnościach świadczą. > Twój stosunek do mnie mieści się w twym wyobrażeniu o liberalizmie ?A ma się nie mieścić? Czyżbyś uważał, że mam wobec ciebie jakieś obowiązki? Nie odbieram ci wolności. Poza tym za grosz mnie nie obchodzisz, pomagać ci (ani szkodzić) nie mam zamiaru. > Liberalizm postrzegasz jako swoje podwórko na którym ty autorytarnie decydujesz : Nic nie muszę i wszyscy muszą paść na kolana i cię wielbić i wysławiać jako boga jedynego i totalną wyrocznie -Oczywiście. Jakiej innej refleksji spodziewać się po głupcu o własnej racji przekonanym. Nie zgadzam się z tobą więc wszyscy muszą przede mną padać na kolana. Lecz się chłopie. > tylko dlatego , że ty siebie samego tak postrzegasz - zresztą pewnie z powodu kompleksów i deficytów i dysfunkcji ...Szczekaj sobie szczekaj. To chyba jakoś tak szło - psy szczekają, karawan jedzie dalej. > Ateizm jest tym i jest taki jaki ja chce aby był a dla innych mam tylko pogardę !Dla ciebie owszem. Nic tylko pogardę. > Przyjmij do wiadomości , że oprócz ciebie są inni ludzie - którzy sądzą inaczejSerio? Kto by pomyślał. > Zamiast szukać wspólnych przestrzeni ty propagujesz wykluczenia i dyskryminacjeZ takimi jak ty nie mam zamiaru nic szukać. > Trudno . tak już widocznie masz , tak widocznie musisz ...Właśnie, tak już masz, że bzdurzysz. Widać nic na to nie poradzisz.
The only good is knowledge and the only evil is ignorance. |
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 Dalej.. Aby pisać w tym wątku, musisz się zalogować
Zaloguj przez OpenID.. Jeżeli nie jesteś zarejestrowany/a - załóż konto..
Szukaj na Forum Przewodnik Regulamin i instrukcja obsługi Forum Kolegium Moderatorów 
|
 |
|