Złota myśl Racjonalisty: (..) przywódcy uświadomili sobie, że siła instytucji religijnej wcale nie zależy od jednolitości wiary; zależy ona od jednolitości deklaracji.
Jeśliby
przyjąć, iż stopień otępienia wrażliwości
sumienia na zło i krzywdę wyrządzaną bliźniemu, wynosi 1
na przykładzie zaprezentowanym przez F. Dostojewskiego - to ile tych stopni wyniesie w przypadku wierzącego
katolika, aprobującego działalność Boga opisaną w Biblii oraz historię Kościoła
katolickiego? Czy znajdzie się chętny by to obliczyć?