Złota myśl Racjonalisty: "Cała teologia tego papieża sprowadzała się do tego, że nie wolno zakładać gumy na fiuta. Jan Paweł II obrażał Boga swą małostkowością."
Jeśliby
przyjąć, iż stopień otępienia wrażliwości
sumienia na zło i krzywdę wyrządzaną bliźniemu, wynosi 1
na przykładzie zaprezentowanym przez F. Dostojewskiego - to ile tych stopni wyniesie w przypadku wierzącego
katolika, aprobującego działalność Boga opisaną w Biblii oraz historię Kościoła
katolickiego? Czy znajdzie się chętny by to obliczyć?